Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Kultura i wierzenia Słowian _ Posąg Bóstwa Odkryto W Wolinie

Napisany przez: welesxxi 20/06/2012, 14:15

Niedawno rzekomo pogański posąg odnaleziony na dnie rzeki koło Krasnopola na Białorusi okazał się kolejnym fałszerstwem. Był o tym temat:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=83403

Ale nie wszystko stracone. Okazuje się, że kolejne znalezisko, tym razem prawdziwe, zostało dokonane w tym roku na terenie Polski w Wolinie:

"Pierwszym znaleziskiem jest drewniany posąg - o długości około 1 m. Jeśli kiedykolwiek miał wyrzeźbioną twarz, to nie dochowała się niestety do naszych czasów. Jeżeli nasza robocza interpretacja okaże się słuszna, zabytek ten należy do bardzo rzadkich" - powiedział Wojciech Filipowiak z Pracowni Archeologicznej PAN.

Drugim obiektem jest okrągły w przekroju prawdopodobnie ustnik od instrumentu muzycznego wykonany z poroża, o długości ok. 3,5 cm. "Niezwykle misternie rzeźbiony ornamentem typowo słowiańskim, ma on dookolnie wyrzeźbione dwanaście stylizowanych twarzy, przywodzących na myśl wizerunki pogańskich bogów, znane z innych odkryć. Nie udało nam się jak dotąd odnaleźć analogii do tego zabytku. Trudno przecenić jego znaczenie - zarówno jego przeznaczenie praktyczne, jak i ornamentyka, liczba twarzy i inne szczegóły otwierają szerokie pole do interpretacji na płaszczyźnie symbolicznej i religijnej" - dodał Filipowiak.
http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/ zachodniopomorskie;posag;i;ustnik;od;instrumentu;z;xi;w;odkryto;w;wolinie,56,0,1
109048.html

Przedmioty datowane są na XI w.

Przy okazji nadmienię, że niedawno zakończyły się prace na dziedzińcu Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Odbywały się w prawdopodobnym miejscu nieodkrytej dotąd a wymienianej w źródłach świątyni Trygława. Nic mi nie wiadomo by świątynię odkryto, choć zidentyfikowano stojący w jej miejscu kościół św. Wojciecha a także prawdopodobnie siedzibę kasztelana:
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,11478684,Odkrycie_swiatyni_Tryglawa_tuz___Trzeba_kopac_glebiej_.html
Aczkolwiek wszystkiego dowiemy się pewnie niedługo. 24 czerwca podczas X Nocy Kupały na szczecińskim zamku prowadzący badania M. Dworaczyk wygłosi odczyt "Wykopaliska archeologiczne na wzgórzu zamkowym".
http://zamek.szczecin.pl/kalendarz.php?id=2637

Napisany przez: Vapnatak 20/06/2012, 14:38

Są gdzieś jakieś zdjęcia obydwu obiektów? Szczególnie tego drugiego z 12 głowami.

vapnatak

Napisany przez: welesxxi 20/06/2012, 14:43

Na razie nic. Czekamy. Może "Archeologia Żywa" zainteresuje się tematem, oni mają zawsze świetne zdjęcia.

Napisany przez: Vapnatak 20/06/2012, 14:47

Prawda, choć liczyłbym też na Archeowieści.

vapnatak

Napisany przez: welesxxi 20/06/2012, 19:43

Zabytki można zobaczyć na TVN 24 w Teleserwisie. Było o 17:49 ale od 21:00 jest drugie wydanie więc prawdopodobnie powtórzą ten materiał. Jest on króciutki aczkolwiek widać wyraźnie tak figurę jak i ustnik.

Napisany przez: Ismael 20/06/2012, 19:45

Link do zdjęć:

http://polskalokalna.pl/galerie/galeria/niezwykle-znalezisko-w-wolinie/zdjecie/duze,1649976,6

Napisany przez: Vapnatak 21/06/2012, 5:15

No ładne. Na jednym ze zdjęć ten ustnik liczy sobie więcej głów niż 12. Zdjęcie zrobione było chyba dwóm ustnikom, bo później pracownik muzeum trzymał dwa egzemplarze. Chyba, że był to jeden, przełamany... W każdym bądź razie ciekawa sprawa. Pewnie zaszaleję z interpretacją, ale w odniesieniu do braku analogii, ja zaś widziałbym tu dwie - jak na razie: celtyckie wyobrażenie ściętych głów, choć te, oczy miały przymknięte lub w ogóle zamknięte, a także bóstwa przedstawione na kotle z Gundestrup, ale tam są one o wiele bardziej bogatsze w wyrazie.

vapnatak

Napisany przez: welesxxi 21/06/2012, 11:09

Analogii jest tu sporo, nie brakuje ich na pewno ze Słowiańszczyzny, a szczególnie Pomorza. Znamy wielotwarzowe posągi z Pomorza i Ukrainy, oddające jakąś symbolikę bóstw, zresztą znanych też z kronik. Na tym samym Wolinie znaleziono przecież mały, czerotwarzowy, drewniany posążek. Przeważnie na tych wszystkich wyobrażeniach twarze zarysowywane są w taki właśnie prosty sposób, bez szczegółów. Dodatkowo dochodzą antropomorficzne deski świątyń z Wolina, Groos Raden, Parchimia, Ralswiek. Deski te u góry mają coś na kształt głowy i ustawiane były obok siebie.

Podobnego ustnika nie znam. Natomiast pierwsze skojarzenie jakie miałem po zobaczeniu to rękojeść noża z Wiślicy, z tzw. "wiłami" - sześć twarzy w rzędzie jedna obok drugiej. Trochę może też zakończenia kościanych narzędzi z Tunby i Vasby (po dwie twarze) i figurki kościane z Wielkiego Presławia.

Inne przykłady sztuki z wykorzystaniem elementów policefalicznych to szpila do szat z Prestegarden (cztery twarze), brązowe okucie uprzęży końskiej z Żitavska Toń (sześć twarzy), kołatają mi się też jakieś chyba szpile bodajże z Mikulczyc z wyobrażeniem 4-6 twarzy jedna pod drugą.

Trafiło to później również do chrześcijańskiej sztuki przedromańskiej i romańskiej. Z Polski: romańska płyta dekoracyjna (sześć twarzy) ale nie wiem skąd konkretnie, zwornik sklepienia w kapitularzu opactwa w Sulejowie (cztery), zwieńczenie kolumienek portalu kościoła św. Wawrzyńca w Głuchołazach (cztery). Nieco mniej w tym stylu, ale jednak warto odnotować tzw. maski na portalu kościoła P. Marii w Inowrocławiu (trzy?) i wspornik z maskami z kościoła P. Marii w Wiślicy (dwie).

Napisany przez: A.Mączka 21/06/2012, 22:55

Vapnatak

QUOTE
W każdym bądź razie ciekawa sprawa. Pewnie zaszaleję z interpretacją, ale w odniesieniu do braku analogii, ja zaś widziałbym tu dwie - jak na razie: celtyckie wyobrażenie ściętych głów, choć te, oczy miały przymknięte lub w ogóle zamknięte, a także bóstwa przedstawione na kotle z Gundestrup, ale tam są one o wiele bardziej bogatsze w wyrazie.

Ja tu żadnych nawiązań do sztuki celtyckiej nie widzę. Stylistyka wyrobów celtyckich jest całkiem inna.
Poza tym te przedmioty mają pochodzić z XI w., więc gdzie Krym a gdzie Rzym.
Wyobrażenie tych głów jest stylistycznie najbardziej podobne do wspomnianej przez Welesxxi rękojeści noża z Wiślicy oraz przypomina trochę okucie pasa znalezionego w Haćkach a datowanego na VI wiek n.e.

Napisany przez: Ismael 22/06/2012, 8:27

Co do tego "ustnika" - czy liczba dwanaście ma tu jakieś znaczenie? Czy po prostu rzemieślnikowi tyle się akurat tych twarzy w ornamencie zmieściło? Można o tym domniemywać?

Napisany przez: welesxxi 22/06/2012, 8:53

12 miesięcy. Być może. Ogólnie rzecz ujmując liczby miały jakieś znaczenie symboliczne i na Pomorzu i Połabiu wyrażane były w wielotwarzowości, natomiast przeważnie dziś trudno odgadnąć jakie to było znaczenie konkretnie.

Napisany przez: Vapnatak 22/06/2012, 15:59

QUOTE(A.Mączka @ 21/06/2012, 23:55)
Ja tu żadnych nawiązań do sztuki celtyckiej nie widzę. Stylistyka wyrobów celtyckich jest całkiem inna.

Ale spokojnie, rzuciłem tylko i wyłącznie tę analogię, ponieważ mnie osobiście przypominają szereg przedstawień głów celtyckich, np. wotywnych wrzuconych do Sekwany, tudzież rzeźbionych w kamieniu, nawiązujących do kultu głowy.

vapnatak

Napisany przez: welesxxi 22/06/2012, 16:58

No, a ciekawe z czym się to skojarzy Filipiakowi, kiedy opublikuje wyniki. smile.gif
Swoją drogą ma facet jak widać po dziś dzień niebywałe szczęście do pogańskich świątyń i posągów.

Napisany przez: A.Mączka 22/06/2012, 22:47

Vapnatak

QUOTE
Ale spokojnie, rzuciłem tylko i wyłącznie tę analogię, ponieważ mnie osobiście przypominają szereg przedstawień głów celtyckich, np. wotywnych wrzuconych do Sekwany, tudzież rzeźbionych w kamieniu, nawiązujących do kultu głowy.

vapnatak

Głowy celtyckie miały bardzo często specyficzną fryzurę na głowie w formie rogali, które przypominają klapnięte uszy Myszki Miki, takie jak na trzecim zdjęciu ze strony zamieszczonej poniżej:

http://arthistery.blogspot.com/2011/03/sztuka-barbarzynskiej-europy.html

Celtyckie głowy są często okrągłe lub owalne a nasze, słowiańskie często są bardziej podłużne i zakończone spiczastą brodą. Przykłady takich, typowych celtyckich głów to m.in. kamienna głowa z Heidelbergu, złota plakieta z głową ze Schwarzenbach, głowa na uchu brązowego naczynia z Waldalgesheim, trzy głowy z okucia miecza z Marson.

Napisany przez: Vapnatak 22/06/2012, 23:15

QUOTE(A.Mączka @ 22/06/2012, 23:47)
Głowy celtyckie miały bardzo często specyficzną fryzurę na głowie w formie rogali, które przypominają klapnięte uszy Myszki Miki, takie jak na trzecim zdjęciu ze strony zamieszczonej poniżej:

http://arthistery.blogspot.com/2011/03/sztuka-barbarzynskiej-europy.html

To co określasz "fryzurą w formie rogali" oraz "przyklapniętymi uszami Myszki Miki" smile.gif to nic innego jak liście jemioły, bądź dębu, które przy okazji kultu ściętej głowy grały zasadniczą rolę. Słowem, ścięte głowy były ukoronowane tymi roślinami. Szczególnie odznacza się tutaj dąb, którego owoce, czyli żołędzie, interpretowane były przez Celtów jako siedzisko myśli i sił witalnych. Ten zwyczaj przeniesiono na rozumowanie znaczenia ludzkiej głowy, która przez tę nację określana była jako najważniejsza część ludzkiego ciała. Z czasem wykreował się osławiony kult głowy, a na arenę weszli łowcy głów, którzy kolekcjonowali czerepy i traktowali je jako wota. W ekstremalnych sytuacjach ścięte głowy nakładane były przez łowcę na swoją własną, co miało symbolizować przejęcie myśli, sił witalnych oraz umiejętności swojego wroga. I teraz powrót do interpretacji specyficznego nakrycia głów, jakoby były to liście dębu lub jemioły (ta zaś była rośliną druidów), mamy tu porównanie do współczesnego powiedzenia, że ktoś nie ma oleju w głowie...

QUOTE
Celtyckie głowy są często okrągłe lub owalne a nasze, słowiańskie często są bardziej podłużne i zakończone spiczastą brodą.

Otóż właśnie celtyckie głowy (te nawiązujące do kultu głów) mają różne kształty. Określono nawet typologię i tu wysunięto spostrzeżenie, że też były podłużne, ze szpiczastą brodą, a do tego dwie najważniejsze cechy: przymknięte usta w grymasie, oczy w kształcie migdału, bądź podłużne (poziomo), gdyż miały one ukazywać moment ich zamknięcia. Niekiedy takie głowy określa się mianem "śpiących".

QUOTE
Przykłady takich, typowych celtyckich głów to m.in. kamienna głowa z Heidelbergu

Która ukoronowana jest dosyć dużymi liśćmi jemioły.

vapnatak

P.S.
Przykłady głów:
1. Głowa z Gloucester.
2. Głowa z Appleby.
3. Głowy z Entremont.
4. Głowa z Pfalzfeld.
5. Głowa ze źródeł Sekwany (drewno).

Napisany przez: Lops 1/07/2012, 9:53

Przecież to cuma przybrzeżna, a nie bałwan:P

Napisany przez: welesxxi 22/08/2012, 9:45

Kuba Przybyła na swoim blogu informuje o odkryciu kolejnego posągu w Wolinie. Tym razem ma to być nieco lepiej zachowane bóstwo bliźniacze:
http://zalmoxis-mitologiaiantropologia.blogspot.com/2012/08/lel-i-polel-na-wolinie.html

Napisany przez: Vapnatak 22/08/2012, 10:02

No cóż rzec? Nic. Trzeba czekać, aż się ukaże zdjęcie w sieci, bądź w innym źródle. Do momentu kiedy w tekście pojawiła się informacja, że te odwrócone do siebie tyłem głowy są ptasie, w głowie rysował mi się obraz http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/49/Roquepertuse-Sculpture_deux_t%C3%AAtes_accol%C3%A9es.jpg na północ od Marsylii.

vapnatak

Napisany przez: welesxxi 18/10/2012, 12:18

Doniesienia o perspektywach dalszych badań archeologicznych na Wolinie robią się niepokojące.
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/2029020,34959,12662550.html
http://www.nigdziekolwiek.com/?p=803
http://www.echokamienia.pl/wiadomosci/powiat-region/3186-kto-w-wolinie-sprzedaje-ziemie-ze-skarbami-archeologicznymi
Miasteczko, które dzięki archeologii, historii i pasjonatom rekonstrukcji z pipidówa stało się rozpoznawalną marką również poza Polską, może się teraz przekształcić w kolejną przystań dla amatorów kąpieli. A ziemię z wykopalisk wywalić na kupy i niech sobie archeolodzy z rekonstruktorami w tym później grzebią jak tak bardzo im zależy.


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)