Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Malowidła naskalne
     
maniutek13
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 524
Nr użytkownika: 9.458

kacper manikowski
Zawód: uczen
 
 
post 19/03/2006, 13:30 Quote Post

Interesuje mnie kwestia czym malowali ludzie pierwotni i jakies informacje na temat człowieka z Cro Magnon.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Inny Tomek
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 312
Nr użytkownika: 4.534

 
 
post 19/03/2006, 18:02 Quote Post

Używali głównie węgla drzewnego lub ochry bądź podobnych minerałów, które zwykle rozcierano z tłuszczem. Niekeidy dodawano miki lub jakichś kryształków, by malowidło dosdatkowo się mieniło. Malowano palce, ale często też za pomocą spray'a, tj. wydmuchując barwnik za pomocą rurki. Nie bardzo natomiast wiem, jak wytłumaczyć fakt, ze na scianach jaskin widoczne są malowidła, natomiast nie ma śladów po kopcacych łuczywach lub lampkach. Co ciekawe, bardzo często malowidła znajdują sie w miejscach o dobrej akustyce.

Pozdrawiam,
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Andrzej
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 644
Nr użytkownika: 125

Stopień akademicki: magister
Zawód: archeolog
 
 
post 22/03/2006, 14:34 Quote Post

Barwniki (ochra) używana była też w tym okresie do barwienia zmarłych (odnajduje się ślady ochry na szkieletach). Powszechnie interpretauje się ten barwnik jako symbol smierci i krwi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
kaj
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 10.532

Stopień akademicki: mgr honoris causa
Zawód: spory
 
 
post 5/04/2006, 11:06 Quote Post

barwienie ochra zmarłego mamy jeszcze w Iliadzie
W naskalnych malowidłach używano oczywiście wyłącznie barwników naturalnych, a malowano patykani, rękę, a także negatywowo, kładąc szablon i prychając farbą z gęby.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 5/04/2006, 13:12 Quote Post

QUOTE
malowano patykani,


co to za narzędzie confused1.gif

QUOTE
a także negatywowo, kładąc szablon i prychając farbą z gęby.


Wow! A czym wycinano szablony? ploterem? czy to byli protoplaści współczesnych lakierników samochodowych? A nie znali spreyu? Czy w gębie mieszali też kolory? Brrr..smacznego.
 
Post #5

     
Andrzej
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 644
Nr użytkownika: 125

Stopień akademicki: magister
Zawód: archeolog
 
 
post 5/04/2006, 13:19 Quote Post

Szablonem była najczęściej własna dłoń. A struktura śladów faktycznie sugeruje, że "prychano farbą z gęby". Wówczas barwniki robiono tylko z roslin i minerałów więc niektóre z nich mogły być całkiem smaczne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
kaj
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 10.532

Stopień akademicki: mgr honoris causa
Zawód: spory
 
 
post 5/04/2006, 14:00 Quote Post

A niektóre dodatkowo halucynogenne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Kiton
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 291
Nr użytkownika: 2.272

 
 
post 12/04/2006, 10:04 Quote Post

W "twórczości jaskiniowej" było stosowanych wiele technik od "rytu" palcem w glinie, rytu ostrym narzędziem na ścianie (bloku kamiennym)poprzez rzeźby (płaskorzeźby)w glinie i kamieniu. Malarstwo ewoluowało od jednobarwnych szkiców węglem aż do wielobarwnych , czasami podkreślonych rytę linią , przedstawień.
Wykorzystywano także fragmenty jaskiń (skał) które swym kształem przypominały zwięrzę lub jego fragment, domalowując brakującą część.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
filipmontaret
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 36.412

Filip Gawlinski
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 28/10/2007, 12:16 Quote Post

Zastanawia mnie zdolnosc ludzi prehistorycznych do malowania na sklepieniu jaskini,ktore wznosi sie niekiedy bardzo wysoko, a przy tym bez oswietlenia ktore by pozwalalo na oglad stworzonego dziela z dystansu. Przeciez wiekszosc z malowidel jest monstrualnych rozmiarow, a niemozliwoscia jest stworzenie poprawnych proporcji zwierzecia bez mozliwosci spojrzenia z dolu na caloksztalt. A do malowania zapewne uzywali czegos z miekkim zakonczeniem, byc moze kija, lecz z czyms miekkim na koncu co wchlanialoby farbe i pozniej ja zostawilo na skale. Gdyby malowali samym kijem mogliby stworzyc jedynie krotkie odcinki linii, a przeciez w Lascauc, Altamirze, i gdziekolwiek indziej zwierzeta malowane sa niemal jedna ciagla linia. Do stworzenia takiej dlugosci i takiej grubosci linii potrzebne jest cos na ksztalt duzego pedzla. Kto ma jakies konkretne dane na ten temat,prosze o podpowiedz.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 28/10/2007, 13:38 Quote Post

QUOTE
Przeciez wiekszosc z malowidel jest monstrualnych rozmiarow, a niemozliwoscia jest stworzenie poprawnych proporcji zwierzecia bez mozliwosci spojrzenia z dolu na caloksztalt.


To prawda. Świadczy to o geniuszu artystycznym naszych przodków - już przy malunku wielkości 1m niemożliwe jest zachowanie właściwych proporcji bez odejścia. Malowidła te porażają realizmem, i dużą dozą ekspresji - patrząc na namalowane niemal schematycznie zwierzęta odnosimy wrażenie, iż są w ruchu - ten sposób przedstawiania natury zostal rozpowszechniony kilkanaście tysięcy lat póżniej. I jeszcze jedna ważna kwestia - światłocień. Tak na dobrą sprawę, profesjonalnie, zaczęli go stosować (wraz z zasadami perspektywy) dopiero malarze renesansowi (z Da Vinci na czele). Bizony z Altamiry urzekają współczesnego widza sposobem przedstawienia. A przeprawiające się przez wodę renifery z malowidła w Lascaux - tego malunku nie powstydziłby się żaden surrealista, czy nawet ekspresjonista:

http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje27/text02_1p.htm

QUOTE
Gdyby malowali samym kijem mogliby stworzyc jedynie krotkie odcinki linii, a przeciez w Lascauc, Altamirze, i gdziekolwiek indziej zwierzeta malowane sa niemal jedna ciagla linia. Do stworzenia takiej dlugosci i takiej grubosci linii potrzebne jest cos na ksztalt duzego pedzla.


Pisano już o tem w tym temacie - używano zapewnie rąk, kijów, drzazg, ryto kamieniami, czarne linie robiono pewnie opalonymi badylami - pamiętajmy, iż malowidła te mają grubą fakturę, często zkomponowano z podłożem skałowym.

pzdr.


 
Post #10

     
Kiton
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 291
Nr użytkownika: 2.272

 
 
post 28/10/2007, 15:27 Quote Post

Tak mogło wyglądać rusztowanie do tworzenia malowideł w jaskini Lascaux ->slajd nr. 6
http://www.clt.astate.edu/agill/Survey%20N...m#slide0047.htm
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Miyryana
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 125
Nr użytkownika: 35.245

Izabela K.
Stopień akademicki: gimnazjalistka
Zawód: uczennica
 
 
post 28/10/2007, 16:27 Quote Post

"Żeby móc malować w głębi grot, artyści wykorzystywali światło pochodni i lamp, w których za knot służyły kawałki gałęzi, a jako paliwo stosowano łój albo tłuszcz zwierzęcy.
Farby przygotowywano głównie z barwników mineralnych: z tlenku żelaza żółty, brązowy i czerwony, z tlenku manganu czerń, a z kaolinu biel. Do uzyskiwania czerni wykorzystywano też węgiel drzewny.
Rozgniecione albo roztarte barwniki były zapewne mieszane z wodą. Z bloków surowców barwiących wycinano kredki. Do nakładania farby malarze używali pędzli z kępek sierści lub włókien roślinnych, szczotek, stempli, szablonów, a niekiedy również własnych palców. Kolor kładziono jednolicie szerokimi pasmami, ale stosowano też stopniowanie barwy; szrafowanie lub nakrapianie, pozostawiając przy tym wolne, niezamalowane miejsca. Techniki te pozwalały na ukazanie kształtu przestrzennego i ruchu."


Czasem książki otrzymane "za dobre wyniki w nauce" są pożyteczne wink.gif To jest akurat cytat z "NAJWIĘKSZYCH WYDARZEŃ W HISTORII SZTUKI".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
filipmontaret
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 36.412

Filip Gawlinski
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 29/10/2007, 8:43 Quote Post


Pisano już o tem w tym temacie - używano zapewnie rąk, kijów, drzazg, ryto kamieniami, czarne linie robiono pewnie opalonymi badylami - pamiętajmy, iż malowidła te mają grubą fakturę, często zkomponowano z podłożem skałowym.


no wlasnie, do tego zmierzalem ze kije, badyle, drzazgi nie pozwola na uzyskanie takich efektow. Ponizej ktos zwrocil uwage, na cytat z ksiazki (sam tytul podano, ktory pozwala sadzic ze jest to raczej publikacja ekstremalnie popularna), w ktorym mowa o szczotkach. Mysle ze jedynie wlosie,jakies futra,pozwola na uzyskanie takich linii.
Dziekuje za wszelkei uwagi i prosze o jeszcze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
filipmontaret
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 36.412

Filip Gawlinski
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 29/10/2007, 8:48 Quote Post

QUOTE(Kiton @ 28/10/2007, 15:27)
Tak mogło wyglądać rusztowanie do tworzenia malowideł w jaskini Lascaux ->slajd nr. 6
http://www.clt.astate.edu/agill/Survey%20N...m#slide0047.htm
*



Obejrzalem obrazek, ladny, dziekuje. Jakkolwiek wielu badaczy podkresla ze nie znaleziono sladow dymu,luczywa, czegokolwiek co swiadczyloby o uzywaniu zywego ognia w jaskiniach. moze bardziej pedzla na dlugim kiju, podobnego jakiego uzywal np Matisse do tworzenia freskow z tanczacymi kobietami. i chyba musieli to robic "w ciemno", bo tak jak pisalem nie ma sladow uzywania ognia w jaskiniach. Moze mieli znacznie lepszy wzrok niz nasz. moze mieli zdolnosc prowadzenia reki bez korekty. Jesli narysujemy ze 100 razy jakies przedstawienie, to potem zdolni bedziemy zrobic to samo po ciemku.Moze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Miyryana
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 125
Nr użytkownika: 35.245

Izabela K.
Stopień akademicki: gimnazjalistka
Zawód: uczennica
 
 
post 29/10/2007, 19:57 Quote Post

QUOTE(filipmontaret @ 29/10/2007, 9:43)
Ponizej ktos zwrocil uwage, na cytat z ksiazki (sam tytul podano, ktory pozwala sadzic ze jest to raczej publikacja ekstremalnie popularna), w ktorym mowa o szczotkach. Mysle ze jedynie wlosie,jakies futra,pozwola na uzyskanie takich linii.
Dziekuje za wszelkei uwagi i prosze o jeszcze.
*


Dla uściślenia - jest to dokładnie ta książka:
http://www.bialykruk.osdw.pl/ksiazka/Najwi...405801282KS;jse
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej