Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Wydawnictwo Bellona - Historyczne Bitwy _ Nowości książkowe z zakresu historii wojskowości

Napisany przez: Damian W. 7/03/2008, 14:02

Jacek Szczepański
Niemiecka Piechota Zapasowa. W Generalnym Gubernatorstwie Warszawskim 1915-1918.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3037&page=1

Bartosz Wrona
Umundurowanie niemieckich wojsk. Siły lądowe.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=2962&page=2

Pozdrawiam!

Napisany przez: Krzysztof M. 7/03/2008, 20:51

Ostatnio (?) pojawiła się także w polskich księgarniach 118733649387437593-cia książka z kategorii "wojny napoleońskie" - "Wielcy generałowie wojen napoleońskich oraz ich bitwy 1805 - 1815" A. Uffindella. Tutaj jest (średnio pochlebna) recenzja. http://www.konflikty.pl/artykul-ksiazki-745.html
Miesiąc bez książki o wojnach napoleońskich, Wehrmachcie/Waffen-SS lub XVII-w RON miesiącem straconym wink.gif

Napisany przez: Damian W. 7/03/2008, 21:27

Jeżeli chodzi o książki związane, z niemieckimi siłami zbrojnymi to znalazłem:

Chris Bishop
Zagraniczne formacje SS

http://www.muza.com.pl/

Brenda Ralph Lewis
Hitlerjugend

http://www.muza.com.pl/

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 8/03/2008, 16:31

Książka na bardzo ciekawy temat powinna się ukazać za niespełna 2 tygodnie:
"Krucjata Churchila. Brytyjska inwazja na Rosję 1918 - 1920"

Nie mogę się jej już doczekać. smile.gif

Napisany przez: Damian W. 8/03/2008, 17:11

QUOTE
Książka na bardzo ciekawy temat powinna się ukazać za niespełna 2 tygodnie:
"Krucjata Churchila. Brytyjska inwazja na Rosję 1918 - 1920"


A o to inne warte uwagi, książki dotyczące wojny domowej w Rosji:

Geoffrey Swain
Wojna domowa w Rosji

http://wysylkowa.pl/ks831570.html

Damian Fierla
Rosja 1917-1920

http://www.odk.pl/rosja-1917-1920,859.html

Andrzej Smoliński
Zarys dziejów I Armii Konnej (1919-1923)

http://www.odk.pl/zarys-dziejow-i-armii-konnej-1919-1923-,2592.html

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 8/03/2008, 17:40

Przy okazji:
"Interwencja mocarstw na Syberii i Dalekim Wschodzie". Autor - Tadeusz Dmochowski.

Świetna pod względem merytorycznym i bardzo ciekawa. Tylko szkoda, że jest w niej zbyt dużo polityki, nie ma też zdjęć i mapek.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 9/03/2008, 15:30

Ta książka wydająca się ciekawa, tylko trochę stron mało:

Damian Fierla
Powstanie bokserów.

http://almapress.com.pl/?page=shop/prod&product_id=346&category_id=e577589dbcf7361f9357455e34b7a755&ps_session=528079dced892a2a3ec135a90c1aa3f7

Z tej serii (tj. Wielkie Bitwy Historii.) wydano również:

http://almapress.com.pl/?page=shop/browse&category_id=e577589dbcf7361f9357455e34b7a755&ps_session=528079dced892a2a3ec135a90c1aa3f7

Pozdrawiam!


Napisany przez: Gronostaj 9/03/2008, 16:13

QUOTE(Damian W. @ 9/03/2008, 16:30)
Ta książka wydająca się ciekawa, tylko trochę stron mało:

Damian Fierla
Powstanie bokserów.
*



Masz ją może? Ja dopiero się do jej zakupu przymierzam i nie ukrywam, że spodziewam się po Damianie Fierlrze dobrego zarysu konfliktu.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 9/03/2008, 16:47

QUOTE
Masz ją może? Ja dopiero się do jej zakupu przymierzam i nie ukrywam, że spodziewam się po Damianie Fierlrze dobrego zarysu konfliktu.


Jeszcze nie Gronostaju. Zastanawiam się, jeszcze nad jej kupnem. Ale znając inne książki tego autora (Rosja 1917-1920. i Wojna burska 1899-1902), to również spodziewam się, dobrego (acz niestety krótkiego) opisu. I tu zastanawia Mnie fakt, czemu p. Damian Fierla nie chce, wydać jakiejś bardziej "objętościewszej" pracy? Tak przypuszczam, że mogłaby odnieść dość duży sukces. Jeżeli autor by kontynuował, swój dobry styl. Ale czas pokaże, może coś ten autor "większego" szykuje? wink.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 9/03/2008, 17:58

QUOTE(Damian W. @ 9/03/2008, 17:47)
QUOTE
Masz ją może? Ja dopiero się do jej zakupu przymierzam i nie ukrywam, że spodziewam się po Damianie Fierlrze dobrego zarysu konfliktu.


I tu zastanawia Mnie fakt, czemu p. Damian Fierla nie chce, wydać jakiejś bardziej "objętościewszej" pracy?
*



Idzie na łatwiznę. wink.gif A tak poważnie to za główną zaletę Jego książek uznałbym nie tyle dobry styl, co poprawność merytoryczną.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 11/03/2008, 13:27

Oto najnowsze książki, jakie pojawiły się na Bellonie:

Jorge Rosado, Chris Bishop,
Dywizje Pancerne Wehrmachtu 1939-1945.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3052&page=0

G.H. Bennet,
Admirałowie Hitlera.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=2837&page=0

Jak widać przeważa niestety druga wojna światowa sad.gif.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Krzysztof M. 11/03/2008, 16:45

Powiedziałbym raczej: przeważa II wojna z niemieckiego punktu widzenia smile.gif

Napisany przez: Teufel20 11/03/2008, 21:35

Historia 30 Dywizji na 200 stronach plus 300 zdjęć? Słabo to widzę. Nie widzę też w spisie treści Dywizji Pancenrych: Feldhernhalle 2, GrossDeutschland i utworzonych w 1945r. -> "Donau", "Franken", "Krampnitz", "Ostsee", "Thuringen", "Westfalen", "Munchenberg", "Juterbog", "Doberitz", "Holstein" i "Clausewitz"
Ale poczekajmy z krytyką do przeczytania.

Napisany przez: Lord Mich 12/03/2008, 16:32

Te utworzone w 1945 roku były tworami tak emfetycznymi, że trudnobyłoby coś napisać
Pozdrawiam!

Napisany przez: Teufel20 12/03/2008, 17:30

Lordzie Mich, a czytałeś trzy tomy "Panzerwaffe 1945" wyd. Militaria? Jakoś znalazły się tam i ciekawe informacje i struktury tych jednostek. A co z innymi wymienionymi przeze mnie dywizjami? Te emfetycznymi już nie były.

Napisany przez: Damian W. 12/03/2008, 18:22

Coś dla miłośników kawalerii wink.gif:

J. S. Tym,
"Kawaleria w Poznaniu (zarys dziejów)".

http://www.odk.pl/kawaleria-w-poznaniu,2591.html

W. H. Krause,
"Kozacy i Wehrmacht."

http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=91053

Janusz Ledwoch,
"Kawaleria niemiecka."

http://www.historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=558

Leszek Kukawski,
"Oddziały kawalerii II Rzeczpospolitej."

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=1103

Aleksander Smoliński,
"Kawaleria przeciwników i sojuszników Wojska Polskiego w latach 1918-1921."

http://http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=5737

QUOTE
Damianie dzięki.

Imponujące...trzeba gromadzić fundusze...


Proszę bardzo Artifakcie wink.gif.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Lord Mich 13/03/2008, 18:17

QUOTE(Teufel20 @ 12/03/2008, 17:30)
Lordzie Mich, a czytałeś trzy tomy "Panzerwaffe 1945" wyd. Militaria? Jakoś znalazły się tam i ciekawe informacje i struktury tych jednostek. A co z innymi wymienionymi przeze mnie dywizjami? Te emfetycznymi już nie były.
*


Muszę przyznąć, że nie zapoznałem się z tymi pozycjami, a jeśli chodzi o pozostałe dywizje to zgodzę się z Tobą.
Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 13/03/2008, 18:29

"Armia Ukraińskiej Republiki Ludowej w wojnie 1920 r." Autor: Jacek Legieć.

To kolejna świetna książka tego wydawnictwa. Polecam!

Napisany przez: Przemo_74 13/03/2008, 21:55

QUOTE(Teufel20 @ 11/03/2008, 21:35)
Historia 30 Dywizji na 200 stronach plus 300 zdjęć? Słabo to widzę.


Również słabo to widzę. Książka Nafzigera "The German Order of Battle Panzers and Artilery in world war II" poświęcona jedynie kwestiom organizacji jednostek to 460 stron i zero zdjęć (a i tak wielu problemów szczegółowych dot. OdB nie wyjaśnia). Podobnie tomiki Niehorstera poświęcone organizacji jednostek przed poszczególnymi kampaniami liczą po ok. 80 stron. Nawet "Niemiecka broń pancerna 1939 - 1945" Jędrzejewskiego i Lalaka to 300 str.

Napisany przez: Gronostaj 14/03/2008, 16:08

Ciekawe nowości na temat II Wojny Światowej:
"MAFIA NA WOJNIE Współpraca wielkich gangsterów z aliantami".
Autor: Tim Newark

"DYWIZJE PANCERNE WEHRMACHTU 1939-1945"
Autor: Jorge Rosado, Chris Bishop

Mam złe przeczucie, że ta pierwsza książka okaże się badziewiem, ale zobaczymy.

Coś dla miłośników lat 1798 - 1815:
"POLSKA KAMPANIA NAPOLEONA"
Autor: Christopher Sommerville.

A tu coś dla miłośników międzywojnia:
"MOTORYZACJA WOJSKA POLSKIEGO W LATACH 1921-1939"
Autor: Mirosław Chrzanowski.

Z powyższej listy moje największe zainteresowanie budzi praca Mirosława Chrzanowskiego.

Pozdrawiam!



Napisany przez: Damian W. 14/03/2008, 18:18

QUOTE
"DYWIZJE PANCERNE WEHRMACHTU 1939-1945"
Autor: Jorge Rosado, Chris Bishop

Mam złe przeczucie, że ta pierwsza książka okaże się badziewiem, ale zobaczymy.


Miałem okazję przeglądać tą książkę, w jednej z kaliskiej księgarni. I, że tak powiem książka nie jest zła. Aczkolwiek moim zdaniem, miłośnicy niemieckiej broni pancernej mogą tu niewiele znaleść nowości czy jakichś ciekawostek. Ponieważ tak Mi się wydaje, że książka jest przeznaczona dla laików i dopiero co "raczkujących", w tym temacie. Tyle po ogólnych oględzinach. Pełniejszą opinię dam, gdy być może ją (kiedyś) kupię.

Wracając zaś do książek.

Sojusznicy i przeciwnicy WP w latach 1918-1921:

Maciej Krotofil,
"Ukraińska Armia Halicka 1918-1920."

http://www.poczytaj.pl/7115

Oleg Latyszonek,
"Białoruskie formacje zbrojne 1917-1923".

J. Rutkiewicz,
"Wojsko łotewskie 1918-1940."

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?manufacturers_id=228&products_id=2568

Jan Rutkiewicz, Walerij N. Kulikow,
"Wojsko litewskie 1918-1940."

http://www.historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=2574

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 15/03/2008, 21:41

QUOTE(Damian W. @ 14/03/2008, 19:18)
J. Rutkiewicz,
"Wojsko łotewskie 1918-1940."

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?manufacturers_id=228&products_id=2568

Jan Rutkiewicz, Walerij N. Kulikow,
"Wojsko litewskie 1918-1940."
*



Z tej samej mini serii ciekawa jest jeszcze książeczka pt. "Wojska NKWD 1917 - 1946". Autorzy: Kulikow i Rutkiewicz. Polecam zwłaszcza ciekawy materiał ikonograficzny ( m.in kilka unikalnych fotografii z wojny domowej).

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 16/03/2008, 10:03

Kolejne książki dla miłośników kawalerii:

Lesław Kukawski,
Ułani Jazłowieccy. Barwa i broń 1918-1998.

http://www.historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=1101

Aleksander Smoliński,
Jazda Rzeczypospolitej Polskiej w okresie 1918-1920.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=1614

I polskiej broni pancernej (na torach wink.gif):

Adam Jacek Ostrówka,
Pociągi pancerne Wojska Polskiego 1918–1939.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=1606

Pozdrawiam!

Napisany przez: KUB 16/03/2008, 11:55

To może ja coś wrzucę. Wydaje mi się że całkiem ciekawe opracowanie na temat Wojska Polskiego:
Mniejszości narodowe i wyznaniowe w siłach zbrojnych Drugiej Rzeczypospolitej 1918-1939
red. Z.Karpus, W.Rezmer
http://www.kopernikanska.pl/ prod_k_1021,1027,1057_1057_43578_Mniejszosci_narodowe_i_wyznaniowe_w_silach_zbro
jnych_Drugiej.html

Napisany przez: Gronostaj 16/03/2008, 13:56

Wprawdzie to nie jest stricte książka historyczna, ale związana z rokiem 1939 i jak wynika z opisu niesamowita, dlatego ją tutaj polecę: "www.1939.com.pl". Autor: Marcin Ciszewski.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 16/03/2008, 14:54

Wprawdzie to nie jest stricte książka historyczna, ale związana z rokiem 1939 i jak wynika z opisu niesamowita, dlatego ją tutaj polecę: "www.1939.com.pl". Autor: Marcin Ciszewski.

Książkę miałem okazję przeglądać. I, jeżeli miałbym ją, oceniać pod kierunkiem powieści to oceniłbym ją dość wysoko. Jeżeli jednak pod kontekstem historycznym, to byłoby już gorzej. Ponieważ książka pod tym kątem wypada dość blado i nie spodobała Mi się. Ale jeżeli komuś takie książki się podobają to może mieć odmienne zdanie.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 16/03/2008, 18:14

QUOTE(Damian W. @ 16/03/2008, 15:54)
Wprawdzie to nie jest stricte książka historyczna, ale związana z rokiem 1939 i jak wynika z opisu niesamowita, dlatego ją tutaj polecę: "www.1939.com.pl". Autor: Marcin Ciszewski.

Jeżeli jednak pod kontekstem historycznym, to byłoby już gorzej. Ponieważ książka pod tym kątem wypada dość blado i nie spodobała Mi się.
*



A dlaczego? Wychwyciłeś jakieś błędy? Sam pomysł na powieść jest wręcz genialny.

Pozdrawiam!


Napisany przez: Damian W. 16/03/2008, 18:47

A dlaczego? Wychwyciłeś jakieś błędy? Sam pomysł na powieść jest wręcz genialny.

Przeglądałem ta książkę tylko i specjalnie błędów nie szukałem. Zgadza się temat ciekawy, ponieważ ukazuje alternatywną wersję wydarzeń. Ale nie spodobało Mi się to, że pewien NATO-wski oddział nowocześnie uzbrojony jakimś cudem przeniósł się do tytułowych wydarzeń i... (tu nie zdradzę fabuły i zakończenia książki, żeby nie popsuć lektury potencjalnie zainteresowanym wink.gif). Ponieważ to Mi trochę podchodzi pod historię alternatywną z domieszką fantastyki, co Mi osobiście nie przypada do gustu. I oto Mi właśnie chodziło w powyższym poście.

Ps. Potencjalnym czytelnikom, życzę miłej i przyjemnej lektury. Być może co niektórym się spodoba i przypadnie do gustu wink.gif.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 16/03/2008, 20:16

Artyleria austro-węgierska:

Łukasz Chrzanowski,
Artyleria austro-węgierska w latach 1860-1890.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=6498

P. Jaskółowski,
Austriacko - węgierska artyleria forteczna w przededniu wybuchu I wojny światowe.

http://www.odk.pl/austriacko-wegierska-artyleria-forteczna-w-przededniu-wybuchu-i-wojny-swiatowej,5750.html

Bazy lotnictwa austro-węgierskiego:

Praca zbiorowa,
Brzesko - Okocim. Lotnicza baza Najjaśniejszego Pana.

http://www.odk.pl/brzesko-okocim-lotnicza-baza-najjasniejszego-pana,4463.html

Działania zbrojne armii CK:

Juliusz Bator,
Wojna galicyjska. Działania armii austro-węgierskiej na froncie północnym (galicyjskim)w latach 1914-1915.

http://www.tanieksiazki.net/index.php?p1=lit-pop-nauk&p2=historia&p3=i-wojna-swiatowa&id_book=66855

Marynarka wojenna Austro-Węgier:

Karoly Csonkareti,
Marynarka Wojenna Austro-Węgier w I wojnie światowej 1914-1918.

http://www.bookmaster.pl/ksiazka/25943.xhtml

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 19/03/2008, 13:27

"Brytyjskie plany ataku na ZSRR 1939-1941". Autor: Osborne Patrick R.
"Walka o niepodległość Estonii 1914-1920". Autor: Tomasz Paluszyński
"FRANCUSKIE WODNOSAMOLOTY W LOTNICTWIE POLSKIM 1926-1937". Autor: Andrzej Olejko

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 19/03/2008, 13:41

Isabel Denny,
Upadek twierdzy Hitlera. Bitwa o Królewiec.

http://merlin.pl/Upadek-twierdzy-Hitlera-Bitwa-o-Krolewiec_Isabel-Denny/browse/product/1,587449.html

Architectura et Ars Militaris. wydawnictwo Fort.

http://fort8.republika.pl/aam/aam.html

Andrzej Zaręba,
"Chuda Emma" Ciężki moździerz 30,5 cm Škoda w czasie I wojny światowej.

http://www.libron.pl/cgi/easyshop2.cgi?vid=null&com=UT/30&kategoria=2

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 21/03/2008, 11:08

Terry Brighton,
Szarża Lekkiej Brygady. Najsłynniejszy atak kawalerii w historii wojskowości.

http://www.wysylkowo.pl/product_info.php?products_id=104674

O wojnie zimowej:

Tadeusz Konecki,
Skandynawia w drugiej wojnie światowej.

http://www.dedalus.pl/go/_info/?id=2325

W. R. Trotter,
Mroźne piekło. Radziecko - fińska wojna zimowa 1939-1940.

http://www.petlaczasu.pl/radziecko/b68350

E. Engle , L. Paananen,
Wojna zimowa. Sowiecki atak na Finlandię 1939-1940.

http://www.odk.pl/wojna-zimowa-sowiecki-atak-na-finlandie-1939-1940,1349.html

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 21/03/2008, 12:21

Kolejna praca na temat sił zbrojnych III Rzeszy:
"Armia Hitlera 1939 - 1945". Autor: Philippe Masson.

Już mam tego tematu dość.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Teufel20 21/03/2008, 15:36

Lepiej wydawać książki Mason'a niż bzdety z Bellony jak ten UPADEK TWIERDZY HITLERA. Bitwa o Królewiec Isabel Denny

Napisany przez: rhetor 22/03/2008, 9:15

Drodzy Forumowicze,

czy publikowanie wyłącznie tytułów i namiarów na nowoopublikowane prace bez słowa komentarza co do jakości książki ma sens?

Znacznie cenniejsze byłyby uwagi o danej pozycji. Do księgarni zwykłej czy internetowej każdy może się "przejść" we własnym zakresie.

Napisany przez: Krzysztof M. 22/03/2008, 12:15

Słuszna uwaga - wyklepywanie kolejnych tytułów nie ma większego sensu o ile nie idą za tym choć krótkie komentarze - choćby typu : "polecam", "nie polecam". Wziąwszy pod uwagę że książki z zakresu historii wojskowości wychodzą w tempie 5 dziennie - to subforum niedługo nie zmieści się na serwerze wink.gif

Do Teufela: jeśli Bitwa o Królewiec I. Denny jest słaba, ewentualnie niewarta zakupienia/przeczytania - forumowicze zapewne chcieliby się dowiedzieć DLACZEGO?

Napisany przez: Łukasz Przybyło 22/03/2008, 13:49

QUOTE(Krzysztof M. @ 22/03/2008, 12:15)
Słuszna uwaga - wyklepywanie kolejnych tytułów nie ma większego sensu  o ile nie idą za tym choć krótkie komentarze - choćby typu : "polecam", "nie polecam". Wziąwszy pod uwagę że książki z zakresu historii wojskowości wychodzą w tempie 5 dziennie - to subforum niedługo nie zmieści się na serwerze wink.gif


Nie wypada się nie zgodzić wink.gif


QUOTE
Do Teufela: jeśli Bitwa o Królewiec I. Denny jest słaba, ewentualnie niewarta zakupienia/przeczytania - forumowicze zapewne chcieliby się dowiedzieć DLACZEGO?
*



Odpowiem za Teufla:

http://www.amazon.com/Fall-Hitlers-Fortress-City-Konigsberg/dp/1853677051/ref=pd_bbs_sr_1?ie=UTF8&s=books&qid=1206189579&sr=1-1

Z recenzji na Amazonie wychodzi że ta ksiązka to jakaś straszliwa kupa. O samej bitwie 20+ stron, brak map, jakies koszmarne wodolejstwo i słaby styl pisania. Zakładam z 95% pewnością, że komentarze na Amazonie są trafne.
Jest to kolejna bardzo słaba książka wydawana przez Bellonę (poprzednia to ta o Sewastopolu). A wystarczyłoby wejść na Amazon i poczytać wink.gif . Chyba prawa autorskie były extremalnie tanie sad.gif

Napisany przez: Łukasz Przybyło 22/03/2008, 13:51

QUOTE(Gronostaj @ 21/03/2008, 12:21)
Kolejna praca na temat sił zbrojnych III Rzeszy:
"Armia Hitlera 1939 - 1945". Autor: Philippe Masson.

Już mam tego tematu dość.

Pozdrawiam!
*



Zupełnie niepotrzebnie! Ta akurat ksiązka jest bardzo dobra. To historia IIWŚ opowiedziana z perspektywy armii niemieckiej. Może już trochę przestarzała (napisana na początku lat 90-tych???) - ale dalej wartościowa.

Łukasz

Napisany przez: kalimerasas 22/03/2008, 15:15

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 22/03/2008, 13:51)
QUOTE(Gronostaj @ 21/03/2008, 12:21)
Kolejna praca na temat sił zbrojnych III Rzeszy:
"Armia Hitlera 1939 - 1945". Autor: Philippe Masson.

Już mam tego tematu dość.

Pozdrawiam!
*



Zupełnie niepotrzebnie! Ta akurat ksiązka jest bardzo dobra. To historia IIWŚ opowiedziana z perspektywy armii niemieckiej. Może już trochę przestarzała (napisana na początku lat 90-tych???) - ale dalej wartościowa.

Łukasz
*



Niestety nie jest dobra. Książka napisana chyba ptzez jakiegoś Francuzika, który wychwala "swoich" podczas kamapanii 1940. Jego komentarz jakoby armia niemiecka załamała sie w 1944 a pod koniec tegoż roku odbudowała się nie bardzo mnie przekonuje.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 22/03/2008, 15:35

QUOTE(kalimerasas @ 22/03/2008, 15:15)
Niestety nie jest dobra. Książka napisana chyba ptzez jakiegoś Francuzika, który wychwala "swoich" podczas kamapanii 1940.


Nie jakiegoś Francuzika, a wykładowcę Ecole d'Guerre, pułkownika Masson. Jakoś nie bardzo widziałem wychwalanie "swoich" czyli Francuzów w 1940 - raczej gorzkie porównanie z armią niemiecką. No, ale każdy widzi co chce.


QUOTE
Jego komentarz jakoby armia niemiecka załamała sie w 1944 a pod koniec tegoż roku odbudowała się nie bardzo mnie przekonuje.
*



No niemożliwe. Po klęsce na Białorusi i w Normandii udało się jakoś Niemcom nie tylko ustabilizować linię frontu ale przeprowadzać silne choć nieudane kontrataki. Znaczy się, no ten... no ... aaaaa!!! Ardeny!!! Albo, te no, coś z wiosną albo jakieś takie niemieckie imię ... chyba na Węgrzech. wink.gif

Łukasz

Napisany przez: Gronostaj 22/03/2008, 17:15

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 22/03/2008, 14:51)
QUOTE(Gronostaj @ 21/03/2008, 12:21)
Kolejna praca na temat sił zbrojnych III Rzeszy:
"Armia Hitlera 1939 - 1945". Autor: Philippe Masson.

Już mam tego tematu dość.

Pozdrawiam!
*



Zupełnie niepotrzebnie! Ta akurat ksiązka jest bardzo dobra. To historia IIWŚ opowiedziana z perspektywy armii niemieckiej. Może już trochę przestarzała (napisana na początku lat 90-tych???) - ale dalej wartościowa.
*



Pewnie, że nie potrzebna. Ciągle się ten temat w Polsce wałkuje, nie wiem jak Wy, ale ja mam tego dość. Co innego gdyby ta książka nazywała się np. "Armia Kaisera 1914 - 1918".

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 22/03/2008, 17:25

QUOTE(Gronostaj @ 22/03/2008, 17:15)
Ciągle się ten temat w Polsce wałkuje, nie wiem jak Wy, ale ja mam tego dość. Co innego gdyby ta książka nazywała się np. "Armia  Kaisera 1914 - 1918".
*



Zgadzam się i się nie zgadzam rolleyes.gif
Zgadzam się, że temat jest wałkowany - a jednak dobrych książek jak na lekarstwo!!! Dobrych książek o IIWŚ wyszło w ciągu ostatniej dekady może 5 może 10 - przynajmniej w zakresie mnie interesującym.
Zgadzam się, bo też chciałbym zobaczyć "Armię Kaisera 1914-1918".
Niezgadzam sie bo akurat ksiązka Massona jest ksiązką dobrą co w zalewie tandety jest pokrzepiające.

Łukasz

ps. a tak w ogóle to Beevor na żywca zerżnął w swoim STALINGRADZIE chyba ze trzy pełne akapity z Massona - te o Sewastopolu wink.gif - oczywiście bez przypisu.

Napisany przez: kalimerasas 22/03/2008, 20:09

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 22/03/2008, 15:35)

No niemożliwe. Po klęsce na Białorusi i w Normandii udało się jakoś Niemcom nie tylko ustabilizować linię frontu ale przeprowadzać silne choć nieudane kontrataki. Znaczy się, no ten... no ... aaaaa!!! Ardeny!!! Albo, te no, coś z wiosną albo jakieś takie niemieckie imię ... chyba na Węgrzech.  wink.gif

Łukasz
*


Rozumiem że jako miłośnik 6APancSS i w ogóle armii niemieckiej będziesz wychwalał pod niebiosa wyczyny niemieckich chłopców w schyłkowym okresie II wś w Ardenach i na Węgrzech. Nie zmieni to jednak faktu, że H.Guderian -o wiele większy autorytet w dziedzinie armii niemieckiej niż tak ceniony przez ciebie Masson- w swoich "Wspomnieniach żołnierza" opisuje, że armia niemiecka pod koniec 1944 była już tylko konglomeratem wykrwawionych,improwizowanych dywizji(w skrócie rzecz jasna).
Zatem nie przedkładaj pseudofilozoficznych opinii wykładowcy Phillipa Massona ponad Guderiana.
I to że czytasz i piszesz o II wś nie oznacza, że inni też nie czytają i nie mają prawa miec swojego zdania.
Narka

Napisany przez: Teufel20 22/03/2008, 21:14

kalimerasas Niemcy na Wschodzie zachowali zdolność bojową do końca, o czym świadczy chociaż ostatnia ofensywa pod Budziszynem czy walki w Czechach w maju 1945r. Żadnego miłośnictwa 6A Panc SS u Łukasza vel Mordena w jego książce ani setkach rzeczowych postów na forach nie da się zauważyć. Waż trochę słowa, bo możesz kogoś urazić i obrazić.
A co do Massona to oby więcej takich autorów. Jak na razie w Polsce ciężko o równie dobrych autorów piszących o DWS, co nie znaczy że nie ma ich w ogóle. Przepraszam za OT.

Ale temat jest o czym innym więc pokrótce przedstawię kilka książek wyd. Militaria, które chciałbym wszystkim polecić.
Nie są to może nowości, ale z czystym sumieniem mogę polecić kilka książek wyd. Militaria dotyczących walk lądowych z okresu DWS:
- Nr 280 Prochorowka 1943 Jacek Domański - autor doszedł do ciekawych wniosków i rzetelnych danych z obu stron. Poza tym opis bitwy nie zanudza, a wręcz przeciwnie, wszystko jest napisane fajnym i niemęczącym językiem
- Nr 276 Panzerwaffe 1945 vol. I, II, III, IV - książki o strukturach i działaniach bojowych na Ostfroncie w 1945, polecam szczególnie koledze kalimerasasowi, jesli nadal uparcie twierdzi o słabości Panzerwaffe w ostatnich miesiącach wojny
- Nr 263 Breslau 1945 Jacek Solarz - temat o kampanii na Dolnym Śląsku i ciekawym oblężeniu miasta któe skapitulowało później niż Berlin
- Nr 257 Belgrad 1944 Jacek Domański, Lwow, Moszczański - bardzo dobra pozycja o zapomnianych działaniach na południu płw. Balkańskiego
- Nr 230 i 252 Tiger w akcji 1944 Jacek Solarz - niezłe, choć krótkie opracowanie tematu działań jednostek uzbrojonych w najlepszy czołg DWS
- Nr 245 Frundsberg i Nr 208 Nordland Rolf Michaelis - co u dużo pisać, tak powinny wyglądać monografie dużych formacji bojowych, zdecydowanie jedne z najlepszych pozycji w serii.
- Nr 235 Königsberg - głodni wiedzy o walkch w Prusach Wschodnich niech wyrzucą badziewie z Bellony pani Denny i zaopatrzą sie koniecznie w tą pozycję
- Nr 204 Warszawa 1944 vol. II N. Bączyk - świetne opracowanie o bitwie na przedpolach Warszawy
- Nr 196 1. Dywizja Pancerna 1939-44 i Nr 213 1. Dywizja Pancerna 1944-47 vol. II Jacek Solarz - pełna historia maczkowców, naprawdę zajmująca lektura.
Strona wydawnictwa http://militaria.net.pl/pl/main.html

Dobrych starszych pozycji nie ma co opisywać, bo są wykupione.
Książki mają po kilkadziesiąt do stu stron plus po kilka-naście kolorowych z ładnymi ilustracjami sprzętu bojowego (okładki pana Wróbla i rzuty boczne są na najwyższym światowym poziomie, Osprey nie ma szans ze swoimi drugowojennymi rysunkami, co więcej widać gołym okiem że jeden z najlepszych, jak nie najlepszy producent modeli pojazdów tj. Dragon wzoruje się na polskich ilustracjach w proponowanych przez siebie replikach pojazdów) Są głównie pomocą dla modelarzy, ale wymienione przeze mnie mogą zaciekawić też po prostu zainteresowanych tematem.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 22/03/2008, 21:18

[quote=kalimerasas,22/03/2008, 20:09]
Rozumiem że jako miłośnik 6APancSS i w ogóle armii niemieckiej będziesz wychwalał pod niebiosa wyczyny niemieckich chłopców w schyłkowym okresie II wś w Ardenach i na Węgrzech. [/quote]


No i zostałem kryptonazistą - od tego tylko krok do bycia antysemitą (a to już śmierć publiczna) rolleyes.gif Proszę o łaskę!


[quote]Nie zmieni to jednak faktu, że H.Guderian -o wiele większy autorytet w dziedzinie armii niemieckiej niż tak ceniony przez ciebie Masson- w swoich "Wspomnieniach żołnierza" opisuje, że armia niemiecka pod koniec 1944 była już tylko konglomeratem wykrwawionych,improwizowanych dywizji(w skrócie rzecz jasna).[/quote]
Podsumujmy, armia niemiecka ponosi w połowie 1944 dwie olbrzymie klęski. Jedna to kompletne rozbicie (ale nie zniszczenie) sił we Francji zaangażowanych w Normandii. Druga to załamanie frontu wschodniego po Bagrationie. W okolicach września udaje się Niemcom odbudować front obronny na zachodzie i wschodzie - było to bardziej funkcją problemów zaopatrzeniowych Rosjan i angloamerykanów - ale jednak. Sukcesy na zachodzie - zastopowanie Pattona w Metzu i powstrzymanie Anglików przed sforsowaniem Renu w Arnhem były niemniej sporymi sukcesami.

Całkowita mozliwa mobilizacja (dzieki Speerowi) dała szansę na odbudowanie sporej części Wehrmachtu i Waffen SS. W taki stopniu, że możliwe były kontrataki na dużą skalę np. Ardeny, operacja Konrad i Fruhlunggewchsen. No i ten konglomerat napędził Aliantom sporo strachu.

Co do Guderiana, to u niego w pamietnikach tylko: "to wina Hitlera, naród niemiecki i jego armia to szlachetni ludzie, a Rosjanie mieli 15-krotną przewagę (s.299 pamiętników z 1991)". No, jakoś nie mogę uznać za 100% źródło wiedzy. Jeśli jako szef OKH przypisywał Rosjanom tylokrotną przewagę - to w zasadzie nie orientował się w niczym.

Owszem cenię Massona, tak samo jak cenię pamietniki Guderiana - do żadnej z tych książek nie podchodze bezkrytycznie. Uważam jednak, że książka Francuza jest dobra - i tyle.

[quote]Zatem nie przedkładaj pseudofilozoficznych opinii wykładowcy Phillipa Massona ponad Guderiana.[/quote]

Wolałbym abyś mnie nie pouczał. Sam zadecyduje co mnie przekonuje, a co nie.

[/quote]
I to że czytasz i piszesz o II wś nie oznacza, że inni też nie czytają i nie mają prawa miec swojego zdania.[/quote]


Nie smiałbym nikogo pozbawiać mozliwości wyrażenia wlasnego zdania. Jeśli jednak nazywasz Massona (dość znana postać w armii francuskiej, cenionego raczej za wkład w rozwój wiedzy o operacjach morskich) Francuzikiem to niestety nie wystawia to najwyższej oceny Twojej wiedzy.
Potem piszesz o kampani francuskiej opisanej przez Massona, jakbyś w rzeczywistości nie przeczytał tego co on napisał.
A na końcu (udało Ci się to wszystko zmieścić w krótkim poście wink.gif ) napisałeś że nie przekonuje Cię teza o relatywnej odbudowie siły Wehrmachtu w drugiej połowie 1944. No cóż - mnie raczej przekonuje teza Massona, a nie Twoja. Szczególnie, że w literaturze przedmiotu wydaje się pokutowac ów nieszczęsny pogląd rolleyes.gif

Łukasz

Napisany przez: Teufel20 23/03/2008, 10:09

Można jeszcze dodać że pomimo trzeciej klęski w Rumunii w sierpniu-wrześniu 1944r, gdzie rozbito znów kilkanaście Dywizji, Niemcom udało się utrzymać front południowy, a najwyższy stan sprzętu w 1944r. datuje się bodaj na 1 XII 1944r.

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 10:28

QUOTE(Teufel20 @ 22/03/2008, 21:14)
kalimerasas Niemcy na Wschodzie zachowali zdolność bojową do końca, o czym świadczy chociaż ostatnia ofensywa pod Budziszynem czy walki w Czechach w maju 1945r.
A co do Massona to oby więcej takich autorów. Jak na razie w Polsce ciężko o równie dobrych autorów piszących o DWS, co nie znaczy że nie ma ich w ogóle. Przepraszam za OT.

*


Tzw. ofensywę pod Budziszynem nazwałbym raczej desperackim zwrotem zaczepnym wymuszonym bezpośrednio przez Hitlera. Także walki w Czechach w maju 1945 były walkami odwrotowymi bez jednolitego dowództwa(ponieważ tak chyba wiesz Schorner ze sztabem uciekł wkrótce po rozpoczęciu ofensywy)i chodziło w nich bardziej o uratowanie skóry a nie o walkę "do ostatniej kropli krwi".

A co do Massona to moze to i dobry pisarz, ale poruszana przez nas książka to typowa przekrojówka. Nie można na łamach 300 stron opisujac 6 lat wojny odkryc Ameryki. Stąd moja zaledwie średnia ocena tejże pozycji.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 23/03/2008, 11:07

QUOTE(kalimerasas @ 23/03/2008, 10:28)
A co do Massona to moze to i dobry pisarz, ale poruszana przez nas książka to typowa przekrojówka. Nie można na łamach 300 stron opisujac 6 lat wojny odkryc Ameryki. Stąd moja zaledwie średnia ocena tejże pozycji.
*



Oczywiście, masz rację. Książka Massona to przekrojówka - ale dobra przekrojówka. Dobry punkt startowy do rozwijania wiedzy. Nie każdy zakopuje się w szczegółach IIWŚ albo ma na to ochotę.

Pozdrawiam,
Łukasz


Napisany przez: Gronostaj 23/03/2008, 13:21


QUOTE(Łukasz Przybyło @ 22/03/2008, 18:25)
QUOTE(Gronostaj @ 22/03/2008, 17:15)
Ciągle się ten temat w Polsce wałkuje, nie wiem jak Wy, ale ja mam tego dość. Co innego gdyby ta książka nazywała się np. "Armia  Kaisera 1914 - 1918".
*



Zgadzam się, że temat jest wałkowany - a jednak dobrych książek jak na lekarstwo!!! Dobrych książek o IIWŚ wyszło w ciągu ostatniej dekady może 5 może 10 - przynajmniej w zakresie mnie interesującym.

*



Przesadzasz Łukaszu okrutnie. wink.gif Przeczytałem od Ciebie pewnikiem kilka razy mniej książek na ten temat, a dostrzegłem znacznie więcej porządnych opracowań, ale rozumiem Twój "ból" ponieważ tak samo krytykuję niemal wszystkie książki na temat mojego konika czyli Wojny Domowej w Rosji. To normalne.

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 22/03/2008, 18:25)

*



QUOTE(Teufel20 @ 22/03/2008, 22:14)

- Nr 263 Breslau 1945 Jacek Solarz - temat o kampanii na Dolnym Śląsku i ciekawym oblężeniu miasta któe skapitulowało później niż Berlin
*



Jeżeli już jesteśmy przy Dolnym Śląśku w 1945 r. to polecam tutaj książkę "Lubań 1945 - ostatnie zwycięstwo III Rzeszy. Autor: Wilczyński. Czytałem i stwierdzam, że to dobra monografia tej jednej z ostatnich bitew II Wojny Światowej w Europie.

Pozdrawiam!

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 14:11

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 23/03/2008, 11:07)

Oczywiście, masz rację. Książka Massona to przekrojówka - ale dobra przekrojówka. Dobry punkt startowy do rozwijania wiedzy. Nie każdy zakopuje się w szczegółach IIWŚ albo ma na to ochotę.


To już znam o wiele lepszą przekrojówkę. Może znasz książkę T.Sawickiego(co prawda z 1987)pt. "Niemieckie wojska lądowe na froncie wschodnim 1944-45" [/B]Oto jest książka warta polecenia. Autor na sucho podaje fachową analizę interesującego nas okresu i tematu. Książka napisana głównie na podstawie mikrofilmów z niem. sztabu gen. Z tej monografii jasno wynika, że wojska niemieckie po klęsce na Białorusi i Ukrainie latem 1944, zaczęły się składać w bardzo dużej mierze z dyw. grenadierów ludowych, wojsk zapasowych, tzw. wojsk Gneisenau żeby o Volksturmie nie wspomnieć. Z takiego obrazu armii ciężko (przynajmniej moim zdaniem) pokusić się o opinię że ...."niemieckie wojska odbudowaly się pod koniec 1944r."Nadmieniam, że ten wniosek jest lansowany przez P.Massona.
Akurat tak się składa że tematyka frontu wschodniego na przełomie 1944/45 jest moją ulubioną i troche mnie zdenerwowało że masz mnie za "niedouczonego-niedoczytanego" pisząc cyt. aaaArdeny czy tam , no tego, tam te Węgry"

Posumowując wątek, nadal pozostaję wierny tezie że niemieckie wojska pod koniec 1944 to już tylko zlepek kombinowanych dywizji, czym dołączam sie do opinii utrwalanej przez Guderiana, który bądź co bądź pozostaje w sprzeczności z Massonem

Poza tym życzę Ci Wesołego Alleluja, a do tematu mozemy zawsze wrócic po świętach.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 23/03/2008, 14:28

QUOTE(kalimerasas @ 23/03/2008, 14:11)
To już znam o wiele lepszą przekrojówkę. Może znasz książkę T.Sawickiego(co prawda z 1987)pt. "Niemieckie wojska lądowe na froncie wschodnim 1944-45" [/B]Oto jest książka warta polecenia. Autor na sucho podaje fachową analizę interesującego nas okresu i tematu. Książka napisana głównie na podstawie mikrofilmów z niem. sztabu gen. Z tej monografii jasno wynika, że wojska niemieckie po klęsce na Białorusi i Ukrainie latem 1944, zaczęły się składać w bardzo dużej mierze z dyw. grenadierów ludowych, wojsk zapasowych, tzw. wojsk Gneisenau żeby o Volksturmie nie wspomnieć.


Ksiązka Sawickiego w swej pierwszej części jest wybitna (struktury). Druga część (front wschodni 44-45) trochę naciągana wink.gif - ale też OK. Naciagana w tym sensie, że "hej, patrzcie, Niemcy wtedy były silne straszliwie, zlikwidowały armię zapasową, szkoły podchorążych itp. i wszystko pchnęły na wschód przeciwko niezwyciężonej Armii Czerwonej i jego wiernemu sojusznikowi czyli naszemu Ludowemu Wojsku Polskiemu - a mimo to daliśmy radę - a Alianci zachodni to stali z bronią u nogi".

QUOTE
Z takiego obrazu armii ciężko (przynajmniej moim zdaniem) pokusić się o opinię że ...."niemieckie wojska odbudowaly się pod koniec 1944r."Nadmieniam, że ten wniosek jest lansowany przez P.Massona.


Sawicki zdaje się potwierdzać tezę o może nie o odbudopwie ale o znacznym wzmocnieniu Wehrmachtu w drugiej połowie 1944 wink.gif

QUOTE
Akurat tak się składa że tematyka frontu wschodniego na przełomie 1944/45 jest moją ulubioną i troche mnie zdenerwowało że masz mnie za "niedouczonego-niedoczytanego" pisząc cyt. aaaArdeny czy tam , no tego, tam te Węgry"


OK, trochę mnie poniosło.

QUOTE
Posumowując wątek,  nadal pozostaję wierny tezie że niemieckie wojska pod  koniec 1944 to już tylko zlepek kombinowanych dywizji, czym dołączam sie do opinii utrwalanej przez Guderiana, który bądź co bądź pozostaje w sprzeczności z Massonem


Ja pozostaję przy innej wersji, coż to byłby za świat jakby się wszyscy zgadzali.


QUOTE
Poza tym życzę Ci Wesołego Alleluja, a do tematu mozemy zawsze wrócic po świętach.
*



Nawzajem, Allelluja!!!

Łukasz

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 14:58

[quote=Łukasz Przybyło,23/03/2008, 14:28]

[QUOTE]Ksiązka Sawickiego w swej pierwszej części jest wybitna (struktury). Druga część (front wschodni 44-45) trochę naciągana wink.gif - ale też OK. Naciagana w tym sensie, że "hej, patrzcie, Niemcy wtedy były silne straszliwie, zlikwidowały armię zapasową, szkoły podchorążych itp. i wszystko pchnęły na wschód przeciwko niezwyciężonej Armii Czerwonej i jego wiernemu sojusznikowi czyli naszemu Ludowemu Wojsku Polskiemu - a mimo to daliśmy radę - a Alianci zachodni to stali z bronią u nogi".

Sawicki zdaje się potwierdzać tezę o może nie o odbudopwie ale o znacznym wzmocnieniu Wehrmachtu w drugiej połowie 1944 ;

Ja pozostaję przy innej wersji, coż to byłby za świat jakby się wszyscy zgadzali.[/QUOTE]


To że Niemcy zlikwidowały armię zapasową, szkoły podhorążych i wszystko pchnęły na walący sie front wschodni dowodzi jednak, że "tonący chwytał sie brzytwy", czyli inaczej mówiąc sięgano po ostatnie rezerwy zapełniając luki w froncie. I gdzie tu mowa o wzmocnieniu armii niemieckiej?

Rozumiem że cześć historyków młodego pokolenia tzw. "młode wilki" nie mogą sie pogodzić z klęską Niemców i promują tezę że wojska niemieckie a przynajmniej Panzerwaffe (jak kolega Teufel 20)uległa wzmocnieniu pod koniec 1944. Moim zdaniem takie rodzynki jak 6APancSS czy korpus pancerny Gross Deutschland były już ostatnimi jednostakami strazy pożarnej III Rzeszy. Podsumowując, nawet jednostki Panzerwaffe były pod koniec 1944 już tylko kropkami na mapach operacyjnych sprzymierzonych. W porównaniu do niezliczonych armii, samodzielnych korpusów i brygad panc. samego tylko ZSRR to gdzie tu mowa o wzmocnieniu Niemców?

Napisany przez: Łukasz Przybyło 23/03/2008, 15:31

QUOTE(kalimerasas @ 23/03/2008, 14:58)
To że Niemcy zlikwidowały armię zapasową, szkoły podhorążych i wszystko pchnęły na walący sie front wschodni dowodzi jednak, że "tonący chwytał sie brzytwy", czyli inaczej mówiąc sięgano po ostatnie rezerwy zapełniając luki w froncie. I gdzie tu mowa o wzmocnieniu armii niemieckiej?


No, mowa tu o co najmniej liczebnym wzmocnieniu armii niemieckiej. Poza tym logistyka niemiecka była znacznie ułatwiona dzięki zbliżeniu się do granic III Rzeszy. Np. w lutym 1945 udało się Luftwaffe wywalczenie przewagi powietrznej nad Pomorzem i Berlinem - po raz ostatni w wojnie!!!

QUOTE
Rozumiem że cześć historyków młodego pokolenia tzw. "młode wilki" nie mogą sie pogodzić z klęską Niemców i promują tezę że wojska niemieckie a przynajmniej Panzerwaffe (jak kolega Teufel 20)uległa wzmocnieniu pod koniec 1944. Moim zdaniem takie rodzynki jak 6APancSS czy korpus pancerny Gross Deutschland były już ostatnimi jednostakami strazy pożarnej III Rzeszy. Podsumowując, nawet jednostki Panzerwaffe były pod koniec 1944 już tylko kropkami na mapach operacyjnych sprzymierzonych. W porównaniu do niezliczonych armii, samodzielnych korpusów i brygad panc. samego tylko ZSRR to gdzie tu mowa o wzmocnieniu Niemców?
*



I znowu obelgi, panuj nad sobą! To że Teufel napisał o stanach liczebnych niemieckej broni pancernej na Węgrzech, ma oznaczać iż nie może się pogodzić z klęską Niemiec - znaczy się jest kryptonazistą?!?!?! Tak się po prostu nie robi. Jak nie rozumiesz takich prostych zasad to nie powinieneś pisac na takich forach jak to (albo wrócić na Onet).

Łukasz

Napisany przez: Teufel20 23/03/2008, 16:34

Wow, zostałem historykiem młodego pokolenia, dzięki kalimerasas, ale za takiego to sie nie uważam wink.gif
Ja tak nie odbieram wypowiedzi kolegi, przynajmniej mam nadzieję, że nie jestem uważany za jakiegoś pseudofascynata historii. Tylko skąd wziąłeś tą moją niemożność pogodzenia się z faktami? Czuję się raczej szczerze rozbawiony niż obrażony tym, jak to ludzie potrafią sobie zinterpretować i dopowiedzieć to i owo wink.gif Żeby była jasność Panzerwaffe kręci mnie głównie z zamiłowania do modelarstwa, a szczególnie mnogości wzorów sprzętu i kamuflaży niemieckich. Co nie znaczy, że nie mam w swojej kolekcji T-34 czy M-4.
Chcesz czy nie, ale Wehrmacht pod koniec 1944r. nadal pozostawał najpotężniejszą armią w Europie z najbardziej doświadczonymi żołnierzami, jednak miał przeciwko sobie ogromną koalicję.
Największą wydajność niemieckie fabryki osiągnęły właśnie w 1944r, wyprodukowano o kilkadziesiąt procent więcej sprzętu bojowego niż w 1943r, tu link http://www.panzer.punkt.pl/artykuly/inne_teksty/panzerprod.htm (zaznaczam że w 1944r. zbudowano jeszcze więcej niż czołgów dział szturmowych tj. 8560 )pozwoliło to odtworzyć znaczną część najsilniejszych sił (na Zachodzie pancerne: 1SS, 2SS, 9SS, 10SS, 12SS, 17SS GrenPanc, 2, 9, 11 częściowo, 21, 116, 130 Lehr) tj. dywizji szybkich na Zachodzie prawie całkowicie zniszczonych, utworzenie kilkunastu samodzielnych BPanc, odtworzenie jednostek szybkich z G.A Środek po klęsce letniej (czterech Dyw Gren Panc i 20 DPanc), odtworzenie 13 DPanc i 10 DGpanc, utworzenie dwóch bardzo silnych Brygad ochrony wodza, każda po około 100 czołgów i dział szturmowych, wyposażenie dwóch Korpusów Pancernych (5 Dywizji) w doskonały sprzęt (G-D i HG), odtworzono około 10 batalionów Tigerów, ponadto nawet w 1945r. sprzęt docierał w dużej ilości, o czym świadczy np: wzmocnienie 11 Armii Polowej do walk na Pomorzu wiosną 1945r. czy ofensywy na Węgrzech. To tylko przykłady, które wziąłem z głowy. Poczytaj drogi kolego chociażby książki wydawnictwa Militaria o walkach w 1945r. są tam szczególnie interesujące stany osobowe i sprzętowe niemieckiej armii. Nie były niewiadomo jak wysokie, ale nadal znaczne. Poza tym czy uważasz, że Rosjanie to mieli pełne etaty? Typowa rosyjska DP z 1945r. ma około 2000-3000 bagnetów, a siły pancerne do 40-50% etatu.
Co do Armii zapasowej, to widzę, że masz mylne wyobrażenie o jej składzie. Były to oprócz rekrutów, tysiące bardzo doświadczonych żołnierzy szkoleniowców, takich jak chociażby personel 500 szkoleniowego bat. czołgów ciężkich, setki tysięcy rekonwalescentów doświadczonych frontowo. Oczywiście była to ostatnia rezerwa, oprócz siły żywej z Kriegsmarine i Luftwaffe. Istniał jeszcze Volksturm, ale to całkiem inna bajka.
Co do rzekomej radzieckiej dominacji na Wschodzie - po Kursku Niemcy zmniejszyli liczbę pułków myśliwskich z 7 do 3 na Wschodzie, które przerzucili nad Morze Śródziemne, widać, jak bardzo się bali sokołów Stalina. wink.gif
Wesołych Świąt!

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 18:35

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 23/03/2008, 15:31)

I znowu obelgi, panuj nad sobą! To że Teufel napisał o stanach liczebnych niemieckej broni pancernej na Węgrzech, ma oznaczać iż nie może się pogodzić z klęską Niemiec - znaczy się jest kryptonazistą?!?!?! Tak się po prostu nie robi. Jak nie rozumiesz takich prostych zasad to nie powinieneś pisac na takich forach jak to (albo wrócić na Onet).

Łukasz
*



Żadne obelgi tylko konstruktywna krytyka. Całe szczęście że Teufel20 bardziej umie czytać między wierszami i się nie obraził.
A poza tym do obelg jest mi bardzo daleko. Zasady tego forum nie polegają na tym żeby tylko sobie schlebiać....

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 18:48

Zaraz ci odpiszę

Napisany przez: Łukasz Przybyło 23/03/2008, 18:55

QUOTE(kalimerasas @ 23/03/2008, 18:35)
QUOTE(Łukasz Przybyło @ 23/03/2008, 15:31)

I znowu obelgi, panuj nad sobą! To że Teufel napisał o stanach liczebnych niemieckej broni pancernej na Węgrzech, ma oznaczać iż nie może się pogodzić z klęską Niemiec - znaczy się jest kryptonazistą?!?!?! Tak się po prostu nie robi. Jak nie rozumiesz takich prostych zasad to nie powinieneś pisac na takich forach jak to (albo wrócić na Onet).

Łukasz
*



Żadne obelgi tylko konstruktywna krytyka. Całe szczęście że Teufel20 bardziej umie czytać między wierszami i się nie obraził.
A poza tym do obelg jest mi bardzo daleko. Zasady tego forum nie polegają na tym żeby tylko sobie schlebiać....
*



Nie chodzi o to aby sobie schlebiac. Chodzi o to żeby pisac składnie i żeby nie było wątpliwości co się chce powiedzieć.

A teraz pewien cytat, tez pewnie pseudofilozoficzny wink.gif .

"Sierpień 1944 był miesiącem w którym produkcja amunicji w III Rzeszy osiągnęła szczytową wartość. Wyprodukowano 869 czołgów i 744 działa pancerne - ilośc wystarczająca do wyekwipowania dziesięciu nowych dywizji pancernych. Do końca września fabryki wyprodukowały tyle, że możliwe stało się pokrycie strat poniesionych w Normandii oraz pokrycie strat ponoszonych na wschodzie. (...) Granice niemieckiego terytorium zaczęły się umacniać - w jakiś cudowny sposób, mogłoby się wydawać - poza granicami III Rzeszy sprzed 1939r."
Alan Clark "Barbarossa" s. 396


Łukasz

ps. skupmy się raczej na nowych pozycjach książkowych dotyczaych historii wojskowości. Myślę, że dalsza dyskusja w podobnym duchu jest raczej nieproduktywna. Możemy podyskutowac na forum drugowojennym na historykach.org o końcówce 1944.
pps. Jeśli Cię uraziłem to przepraszam - ale wycieczek osobistych nie lubię tak samo jak flame wars. Nic nigdy dobrego z tego nie wynika. No i za dużo ich przeżyłem, żeby się nimi podniecać wink.gif
ppps. dla Teufla pozdrowienia za zimną krew. Niech żyja młode wilki smile.gif !!

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 19:03

QUOTE(Teufel20 @ 23/03/2008, 16:34)
Największą wydajność niemieckie fabryki osiągnęły właśnie w 1944r, wyprodukowano o kilkadziesiąt procent więcej sprzętu bojowego niż w 1943r,

ponadto nawet w 1945r. sprzęt docierał w dużej ilości, o czym świadczy np: wzmocnienie 11 Armii Polowej do walk na Pomorzu wiosną 1945r. czy ofensywy na Węgrzech. To tylko przykłady, które wziąłem z głowy. Poczytaj drogi kolego chociażby książki wydawnictwa Militaria o walkach w 1945r. są tam szczególnie interesujące stany osobowe i sprzętowe niemieckiej armii. Nie były niewiadomo jak wysokie, ale nadal znaczne. Poza tym czy uważasz, że Rosjanie to mieli pełne etaty? Typowa rosyjska DP z 1945r. ma około 2000-3000 bagnetów, a siły pancerne do 40-50% etatu.


Co do rzekomej radzieckiej dominacji na Wschodzie - po Kursku Niemcy zmniejszyli liczbę pułków myśliwskich z 7 do 3 na Wschodzie, które przerzucili nad Morze Śródziemne, widać, jak bardzo się bali sokołów Stalina. wink.gif
Wesołych Świąt!
*



Z tą nadzwyczajną wydajnością to zgoda, tylko dlaczego nikt nie chce pamiętać że analogiczna wydajność produkcji czołgów w ZSRR wzrosła w tym czasie o kilkaset procent.

11 Armia polowa w czasie walk na Pomorzu miała może trochę więcej czołgów ale co z tego gdy nie posiadała(w skrócie rzezcz jasna) wystarczającej ilości benzyny i musiano wysadzać czołgi żeby pozostałe mogły jechać

Ale z tymi pułkami myśliwskimi to już naprawdę klapa. Niemcy zmniejszyli liczbę pułków na Wschodzie nie dlatego że sie bali sokołów Stalina, tylko dlatego że woleli ogołocić front wschodni kosztem zachodniego(obrona przed nalotami na III Rzeszę miała priorytet) Moim zdaniem była to konieczność chwili a nie obawa przed sokołami Stalina.
Wesołych Świąt

Napisany przez: Łukasz Przybyło 23/03/2008, 19:07

QUOTE(kalimerasas @ 23/03/2008, 19:03)
Z tą nadzwyczajną wydajnością to zgoda, tylko dlaczego nikt nie chce pamiętać że analogiczna wydajność produkcji czołgów w ZSRR wzrosła w tym czasie o kilkaset procent.
*


Rosyjska produkcja czołgów:
1942 - 24500
1943- 24100
1944 - 29000
1945 - 16000
Dane za Glantzem "When Titans Clashed" s. 306
Oczywiście dodatkowo dostawy lend-lease. Nigdzie tu nie ma kilkusetprocentowego wzrostu. Jest oczywiście przesunięcie z produkcji czołgów lekkich (T-70, T-60) na lepsze i cięższe modele (T-34 i T34-85 oraz IS-2). Dotyczy to tez dział pancernych.

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 19:13

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 23/03/2008, 18:55)

Nie chodzi o to aby sobie schlebiac. Chodzi o to żeby pisac składnie i żeby nie było wątpliwości co się chce powiedzieć.


ppps. dla Teufla pozdrowienia za zimną krew. Niech żyja młode wilki  smile.gif !!
*



No coż każdy ma swój styl pisania, ja mam akurat taki i jestem gotów do rzeczowej dyskusji.

Dołączam się przy okazji Świąt do pozdrowień dla Teufla i niech żyją młode wilki!

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 19:24

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 23/03/2008, 19:07)
Rosyjska produkcja czołgów:
1942 - 24500
1943- 24100
1944 - 29000
1945 - 16000
Dane za Glantzem "When Titans Clashed" s. 306


No bardzo ładnie, możesz jeszcze napisać ile w całym 1944r czołgów wyprodukowali Niemcy i będziemy mieli jasną sytuację kto pod koniec 1944 uległ wzmocnieniu.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 23/03/2008, 19:25

QUOTE(kalimerasas @ 23/03/2008, 19:03)
Ale z tymi pułkami myśliwskimi to już naprawdę klapa. Niemcy zmniejszyli liczbę pułków na Wschodzie nie dlatego że sie bali sokołów Stalina, tylko dlatego że woleli ogołocić front wschodni kosztem zachodniego(obrona przed nalotami na III Rzeszę miała priorytet)  Moim zdaniem była to konieczność chwili a nie obawa przed sokołami Stalina.
Wesołych Świąt
*



Oczywiście że była to konieczność chwili ale Niemcy mogli sobie pozwolić na to bo sowieckie sokoły były ekstremalnie nieefektywne (w porównaniu do swej liczebności).

"Bombowce i mysliwce [sowieckie] operowały nie dalej niż 20 mil za linią frontu. Okazało się to olbrzymim atutem niemieckiego dowództwa, nawet w najgorszych momentach wojny ruch jednostek i zaopatrzenia był w strefie tyłowej płynny"
Mellentin "Panzer Battles" s.364

Napisany przez: Teufel20 23/03/2008, 19:35

Kalimerasas to że się nie obraziłem, to nie oznacza, że jestem zadowolony z takich przytyków i na przyszłość się powstrzymaj od takich docinek na mój temat.
Co do Luftwaffe to z tą klapą to jest to podbudowane tylko twoim przekonaniem, czy może czymś więcej, może jakąś literaturą, danymi? Przenalizuj sobie starcia lotnicze na Wschodzie 1941-1945 i pokaż kampanię gdzie WWS RKKA osiągnęła panowanie powietrzne, a nie przewagę, bo to miała prawie zawsze. A to, że Niemcy najzwyczajniej w Świecie doceniali bardziej zachodnie lotnictwo i słusznie się go obawiali, nie świadczy jeszcze o potędze Rosjan w powietrzu wink.gif
Niemcy, jak zauważył Łukasz, umiejętnie stosowali do końca grupy myśliwskie i bez problemu potrafili stworzyć parasol powietrzny nad miejscem swoich ofensyw do końca.
Co do rzekomej obrony nieba Rzeszy, niestety nie trafiłeś, pułki przerzucono w rejon Włoch, ponieważ rzeczywistym problemem było wrogie lotnictwo z Afryki, a nie na występie Kurskim, które już pierwszego dnia operacji Zitadelle skompromitowało się nieudanymi atakami na lotniska niemieckie.
Co do rosyjskiego lotnictwa znów muszę szczerze polecić ci jedną pozycję "Stalinowskie Sokoły" wyd. Aj-Press.
Te kilkaset procent wzrostu produkcji to też wyssane z palca, Rosja zakończyła wojnę z 25 000 czołgów, tyle, że co 3 był pojazdem lekkim, typu T-60, T-70, Stuarty itd, a reszta w znacznym stopniu wyeksploatowana ("Pancerna potęga ZSRR" nr 138 wyd. Militaria)

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 19:40

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 23/03/2008, 19:25)

Oczywiście że była to konieczność chwili ale Niemcy mogli sobie pozwolić na to bo sowieckie sokoły były ekstremalnie nieefektywne (w porównaniu do swej liczebności).

"Bombowce i mysliwce [sowieckie] operowały nie dalej niż 20 mil za linią frontu. Okazało się to olbrzymim atutem niemieckiego dowództwa, nawet w najgorszych momentach wojny ruch jednostek i zaopatrzenia był w strefie tyłowej płynny"
Mellentin "Panzer Battles" s.364
*


A tu Cię w końcu mam. Jeżeli weźmiemy pod uwagę operację Bagration w 1944, to wszystkie opracowania wyraźnie podają, że Niemcy posiadali około 60 myśliwców na tym odcinku frontu wobec 4500 samolotów radzieckich(z tego co pamiętam). Wobec tego wszelka nieefektywność była zniwelowana przewagą liczebną. Radzieckie lotnictwo dosłownie rozgromiło wtedy Niemców.
Co się tyczy Mellentina i jego "Panzer Battles" to podejrzewam że pisze na str. 364. odnośnie wcześniejszego etapu wojny...

Napisany przez: Łukasz Przybyło 23/03/2008, 19:46

QUOTE(kalimerasas @ 23/03/2008, 19:24)

A tu Cię w końcu mam.


Masz mnie!!! rolleyes.gif

QUOTE
Jeżeli weźmiemy pod uwagę operację Bagration w 1944, to wszystkie opracowania wyraźnie podają, że Niemcy posiadali około 60 myśliwców na tym odcinku frontu wobec 4500 samolotów radzieckich(z tego co pamiętam).


No i co z tego wynika?

QUOTE
Wobec tego wszelka nieefektywność była zniwelowana przewagą liczebną. Radzieckie lotnictwo dosłownie rozgromiło wtedy Niemców.


Rozumiem. Ale co to ma wspólnego z tym co napisałem?

QUOTE
Co się tyczy Mellentina i jego "Panzer Battles" to podejrzewam że pisze na str. 364. odnośnie wcześniejszego etapu wojny...
*



Mellenthin przeniósł się na front zachodni w drugiej połowie 1944. Pisząc swoją książkę konsultował się z innymi oficerami niemieckimi. Żaden z nich nie miał wysokiego zdania o sowieckich siłach powietrznych.

łukasz

Napisany przez: Teufel20 23/03/2008, 19:56

Panowie, co do wzmocnienia w 1944r. Niemcy zużyli około 50% produkcji 2 polowy 1944r do odbudowania Panzerwaffe na Zachodzie, więc siłą rzeczy byli o wiele słabsi na Wschodzie od Rosjan. Jedyna rosyjska popisowa ofensywa w 1945r. to Wisła - Odra, ale wybaczcie, mając 28 DP i kilka DPanc w beznadziejnych pozycjach trudno zatrzymać taki walec. W Prusach Wschodnich i na Węgrzech było już o wiele trudniej.

Napisany przez: kalimerasas 23/03/2008, 21:36

QUOTE(Teufel20 @ 23/03/2008, 19:56)
Panowie, co do wzmocnienia w 1944r. Niemcy zużyli około 50% produkcji 2 polowy 1944r do odbudowania Panzerwaffe na Zachodzie, więc siłą rzeczy byli o wiele słabsi na Wschodzie od Rosjan.
*


Nic dodac, nic ując. Wedle powyższego widac zatem, że Niemcy pod koniec 1944 uległy raczej osłabieniu, a nie wzmocnieniu jak stara się sugerowac na łamach swej książki Phillip Masson. wink.gif

Napisany przez: Teufel20 23/03/2008, 22:20

To, że byli słabsi od Rosjan nie oznacza że nie ulegli wzmocnieniu, bo ulegli, w porównaniu do lata 1944r wink.gif
U Massona podobała mi się jedna teza, tak rzadko podnoszona przez historyków. Otóż uznał trwanie na pozycjach pod Moskwą zimą 1941/2 za bardzo dobre posunięcie Hitlera, wbrew OKW i logice. Odwrót w warunkach tak surowej zimy i naporu Rosjan byłby iście napoleoński, a tak G.A. Środek blokowała radziecki walec przez 2,5 roku, co więcej zadała wiele poważnych strat RKKA, vide największa klęska Żukowa jesienią 1942r.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 24/03/2008, 10:35

No to ja przytoczę dwa cytaty z Massona wink.gif

Wydawało się, że w sierpniu 1944r. Wehrmacht znajduje się w przededniu załamania. Zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie armie niemieckie cofały się na całym froncie i odtworzenie obrony uważano za niemożliwe. Alianci oczekiwali zakończenia wojny przed Bozym Narodzeniem. Ku ich najwyższemu zdumieniu siły zbrojne Rzeszy zdołały się odrodzić, przedłużyć wojnę o osiem miesięcy, w grudniu zaś ruszyć jeszcze do ostatniej kontrofensywy. s. 296

Nowy Wehrmacht składał się z ok. 260 dywizji, nigdy wcześniej nie był tak niejednorodny (...)przechodził kolejny kryzys strukturalny (...) Doszło także do kryzysu kadrowego(...) morale pozostało wciąz bardzo wysokie(...) s. 311

Nie chce mi się już więcej pisac o książce Massona. Dyskusja ta staje się bezprzedmiotowa. sad.gif

Jeśli ktoś chce kupić tę ksiązkę to polecam. Uważam że jest to dobra przekrojowa historia IIWŚ napisana z niemieckiego punktu widzenia. Dużą uwagę poświęcono wszystkim trzem rodzajom sił zbrojnych. Warto ją mieć w swojej bibliotece.

Łukasz

Napisany przez: kalimerasas 24/03/2008, 17:12

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 24/03/2008, 10:35)


Jeśli ktoś chce kupić tę ksiązkę to polecam. Uważam że jest to dobra przekrojowa historia IIWŚ napisana z niemieckiego punktu widzenia. Dużą uwagę poświęcono wszystkim trzem rodzajom sił zbrojnych. Warto ją mieć w swojej bibliotece.

*


Dobrze, ale żeby już postawic kropeczkę nad "i" to dopowiem ze swej strony, że ja ją polecam dla początkujących i średniozaawansowanych. Zaawansowani mogą byc zawiedzeni dry.gif

Napisany przez: Łukasz Przybyło 26/03/2008, 18:08

Zmienne oblicze wojny. Od Marny do Iraku.
Martin van Creveld

Ja kupuje w ciemno. Znam inne ksiązki tego autora i każda była wybitna.
Do kupienia od 1 kwietnia. Wydawnictwo REBIS.

Lukasz

Napisany przez: rhetor 26/03/2008, 20:32

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 26/03/2008, 18:08)
Zmienne oblicze wojny. Od Marny do Iraku.
Martin van Creveld 

Ja kupuje w ciemno. Znam inne ksiązki tego autora i każda była wybitna.
Do kupienia od 1 kwietnia. Wydawnictwo REBIS.

Lukasz
*



Z czystym sumieniem polecam. Mam nadzieję, że tłumaczenie będzie się wszystkim podobało.

Ja ze swej strony spędziłem kilka chwil miłej lektury nad książeczką "Atak w dzień świętego Jerzego" Roberta Gucmana (seria "Kroniki wojenne" wydawnictwa Kagero). Jest to krótkie (64 strony) i przystępne opracowanie rajdu na Zeebrugge. Dla kogoś takiego jak ja - którego wiedza o rajdzie sprowadzała się do jednej fotografii, nazwy "Vindictive" i nazwiska Keyes - jak znalazł.

Napisany przez: ConradP 26/03/2008, 21:45

QUOTE
Z czystym sumieniem polecam. Mam nadzieję, że tłumaczenie będzie się wszystkim podobało


Z tego wnoszę, że to Twoja robota rhetorze smile.gif
Dziwne, ale na stronie wydawnictwa nie znalazłem teraz tej książki. Może właśnie ją przenoszą z zapowiedzi do nowości.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 26/03/2008, 22:06

QUOTE(rhetor @ 26/03/2008, 20:32)
Z czystym sumieniem polecam. Mam nadzieję, że tłumaczenie będzie się wszystkim podobało.
*



A może zacząłeś już tłumaczyć kolejne ksiązki wink.gif tego samego autora? Byłoby extra. Tak swoją drogą to niestety zbyt wiele książek jest dość słabo tłumaczonych, mam nadzieję, że tu będzie inaczej.

Podkusiło mnie i zerknąłem na Amazon, część komentarzy jest mocno krytyczna (albo 1 gwiazdka albo 5). Wygląda na to, że książka jest kontrowersyjna. Szkoda, bo inne książki Crevelda mają równo 5 gwiazdek. Dla mnie trzy najważniejsze to po kolei:
1. Transformation of war.
2. Command in war.
3. Supplying war.

Łukasz

Napisany przez: rhetor 26/03/2008, 22:23

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 26/03/2008, 22:06)
A może zacząłeś już tłumaczyć kolejne ksiązki  wink.gif tego samego autora? Byłoby extra.

*



To nie zależy ode mnie smile.gif

QUOTE(Łukasz Przybyło)
Tak swoją drogą to niestety zbyt wiele książek jest dość słabo tłumaczonych, mam nadzieję, że tu będzie inaczej.


To już zależy ode mnie; także mam taką nadzieję.

Napisany przez: Raf Fariszta 27/03/2008, 9:09

To na razie zapowiedzi, ale jak dla mnie bardzo interesujące.....
http://www.libron.pl/cgi/easyshop2.cgi?vid=jcuspmnnmlqvglurnesahlrsioldpfmx&com=UT/22
1)Data publikacji:I kwartał 2008 Witold Chrzanowski – Kronika Slowian - II wydanie, rozszerzne
2)Data publikacji:I kwartał 2008 Witold Chrzanowski– Polanie

http://www.replika.eu/katalog_ksiazek.php?wyd=1
1)Piraci w świecie grecko- rzymskim ("Piracy in te Graeco- Roman World")Philip de Souza
przeklad: Jacek Lang

To już wydane:
1)Tajemnice rycerzy. Życie codzienne śląskich feudałów
Szymon Wrzesiński
cena: 19.90zł
2)Życie codzienne Zakonu Templariuszy ("La vie quotidienne des Templiers au XIIIe siecle")
Georges Bordonove
przeklad: Mirosław Loba, Anna Loba
3) Grunwald 1410. Krok od klęski
Witold Mikołajczak
Ostatnią pozycje czytałem.....bardzo ciekawa...autor stawia tezę, jak w tytule.....o ile dobrze pamiętam (czytałem ją pół roku temu), zdecydowało złe użycie odwodu przez Wlk. Mistrza.....

Napisany przez: Łukasz Przybyło 27/03/2008, 20:38

QUOTE(Raf Fariszta @ 27/03/2008, 9:09)
3) Grunwald 1410. Krok od klęski
Witold Mikołajczak
Ostatnią pozycje czytałem.....bardzo ciekawa...autor stawia tezę, jak w tytule.....o ile dobrze pamiętam (czytałem ją pół roku temu), zdecydowało złe użycie odwodu przez Wlk. Mistrza.....
*



Większość bitew w historii świata mogłaby być wygrana gdyby przegrani inaczej walczyli. Jednak stało się jak się stało i tego typu gdybanie nie jest zbytnio wartościowe. Chyba że tego typu analiza bitwy ma na celu przedstawienie jakiegoś problemu z zakresu wojskowości - wtedy może być ciekawie.

Mógłbyś coś więcej napisac o tej książce?

Łukasz

Napisany przez: Raf Fariszta 28/03/2008, 9:17

Autor Witold Mikołajczak polemizuje z autorytetmi w dziedzinie batalii grunwaldzkiej profesorem Herbstem i Kuczyńskim co do m.in.: miejsca przełamania frontu litewskiego, ustawienia wojsk, zachowania polskiej chorągwi św. Jerzego, sposobu manewrowania odwodami przez króla, miejsca śmierci WLK. Mistrza i wreszcie sposobu ustawienia odwodów przez Wlk. Mistrza i manewrowania nimi - konkluzja autora w tej kwestii jest taka: gdyby głowne siły krzyżackie wytrzymały jeszcze 15-20 minut, manewr oskzrydlający odwodami w pełni powiódłby się - Polacy nie daliby rady powstrzymać natarcia na nowym kierunku....
Całość jest napisana barwnym językiem, ksiązkę czytało mi się dobrze.....analiza oczywiście w oparciu o Długosza.....
PS. Nie czytałem prac profesora Herbsta i Kuczyńskiego na powyższy temat.....argumenty popierające tezy W. Mikołajczaka są najczęściej przekonywujące.........

Napisany przez: Gronostaj 28/03/2008, 18:44

QUOTE(Raf Fariszta @ 27/03/2008, 10:09)
http://www.libron.pl/cgi/easyshop2.cgi?vid=jcuspmnnmlqvglurnesahlrsioldpfmx&com=UT/22
*



Na tej stronie jest również informacja o planach wydania jednej z książek generała Grąbczewskiego. Kupuję w ciemno i wszystkim polecam.


QUOTE(Łukasz Przybyło @ 27/03/2008, 21:38)
Jednak stało się jak się stało i tego typu gdybanie nie jest zbytnio wartościowe.
*



Nie zgadzam się. W całej Historii "Gdybologia" jest najpiękniejsza.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 28/03/2008, 19:07

Na tej stronie jest również informacja o planach wydania jednej z książek generała Grąbczewskiego. Kupuję w ciemno i wszystkim polecam.

A mógłbyś coś więcej powiedzieć o tym autorze Gronostaju? Za odpowiedż z góry dziękuję!

Pozdrawiam!


Napisany przez: Gronostaj 28/03/2008, 19:38

QUOTE(Damian W. @ 28/03/2008, 20:07)
Na tej stronie jest również informacja o planach wydania jednej z książek generała Grąbczewskiego. Kupuję w ciemno i wszystkim polecam.

A mógłbyś coś więcej powiedzieć o tym autorze Gronostaju? Za odpowiedż z góry dziękuję!

Pozdrawiam!
*



Bronisław Grąbczewski ( 1855 - 1926) - był jednym z lepszych carskich oficerów i wybitnym badaczem Azji Centralnej. Napisał wiele ciekawych książek o Przyamurzu, a przede wszystkim Turkiestanie, w których zawarł wiele ciekawych opowieści. Mi najbardziej podobały się wspomnienia z polowań na tygrysy kaspijskie oraz wrażenia z podróży do źródeł Indusu i nad chińską granicę.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Krzysztof M. 1/04/2008, 12:45

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 22/03/2008, 13:49)

Odpowiem za Teufla:

http://www.amazon.com/Fall-Hitlers-Fortress-City-Konigsberg/dp/1853677051/ref=pd_bbs_sr_1?ie=UTF8&s=books&qid=1206189579&sr=1-1

Z recenzji na Amazonie wychodzi że ta ksiązka to jakaś straszliwa kupa. O samej bitwie 20+ stron, brak map, jakies koszmarne wodolejstwo i słaby styl pisania. Zakładam z 95% pewnością, że komentarze na Amazonie są trafne.
Jest to kolejna bardzo słaba książka wydawana przez Bellonę (poprzednia to ta o Sewastopolu). A wystarczyłoby wejść na Amazon i poczytać  wink.gif . Chyba prawa autorskie były extremalnie tanie  sad.gif
*



Rzeczywiście, gruntownie przejrzałem tą książkę w księgarni i tytuł "Bitwa o Królewiec" (Chodzi o książkę I. Denny "Upadek twierdzy Hitlera. Bitwa o Królewiec") jest całkowitą ściemą - pomyślaną chyba żeby zainteresować (czyt. "oszukać") miłośników militariów. Sama książka - ok. 180 stron raczej opisuje historię Prus Wschodnich w latach DWS z naciskiem na lata 1944-1945. Zauważyłem tam duży rozdział poświęcony sytuacji Żydów w Prusach i Królewcu. Sama bitwa jest gdzieś wciśnięta na koniec opracowania. Zauważyłem także iż autorka aż trzy strony poświęciła ...bitwie pod Stalingradem. Reasumując zatem - książka ta wydaje się być klasyczną próbą sprzedania towaru w opakowaniu sugerującym zupełnie inną zawartość.

Napisany przez: tomcio 2/04/2008, 10:39

Witam!

Mam pytanko do szanownych forumowiczów: czy ktoś ma jakieś info nt wartości zapowiadanej przez Bellonę książki Tamelandera o inwazji na Norwegię w 1940 r.
http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=3064&page=0
pozdrawiam

Napisany przez: Łukasz Przybyło 9/04/2008, 21:01

Własnie skonczyłem "Zmienne oblicze wojny" Crevelda. No cóż, mogę tylko polecić. Mimo, że ksiażka trochę słabsza od innych tego samego autora - to i tak jest na wysokim poziomie.
Gratulacje dla rhetora za tłumaczenie! Pierwsza klasa!
Podoba mi sie, że w sumie autor nie jest poprawny politycznie. Szczególnie w rozdziale VI, w których mówi o technikach antypartyzanckich. Ale to trzeba przeczytać - bo warto!


Napisany przez: rhetor 10/04/2008, 6:41

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 9/04/2008, 21:01)
Własnie skonczyłem "Zmienne oblicze wojny" Crevelda. No cóż, mogę tylko polecić. Mimo, że ksiażka trochę słabsza od innych tego samego autora - to i tak jest na wysokim poziomie.
Gratulacje dla rhetora za tłumaczenie! Pierwsza klasa!
Podoba mi sie, że w sumie autor nie jest poprawny politycznie. Szczególnie w rozdziale VI, w których mówi o technikach antypartyzanckich. Ale to trzeba przeczytać - bo warto!
*



Dziękuję za dobre słowo.

Niepoprawność polityczna autora może także wyraża się w tym, że nie waha się powoływać na Davida Irvinga (książka pochodzi z 2007 roku). Gdyby u kogoś budziło to jakieś złe skojarzenia, dodam, że autor jest profesorem Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.

Napisany przez: Damian W. 10/04/2008, 14:51

Niedawno Bellona wydała wznowienie, książki Władysława Kozaczuka, Wehrmacht http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3095&page=0. Które miałem okazję dzisiaj przeglądać, w księgarni i poza miękką okładką (I wydanie było, w twardej) rzuciły Mi się, w oczy koszmarnej jakości zdjęcia. Które przy ówczesnej formie obróbki powinny być wyższej jakości. Ale najwidoczniej Bellona postanowiła trochę przyoszczędzić na dziale graficznym, co się niestety odbija kosztem czytelników. Ale pomimo tego, dosyć duże nadzieję mam wobec jednej z zapowiedzi Bellony:

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=3063&page=0.

Dotyczącą niemieckich miniaturowych łodzi podwodnych, która wydaje Mi się dość ciekawą zapowiedzią.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 10/04/2008, 16:38

QUOTE(rhetor @ 10/04/2008, 6:41)
Niepoprawność polityczna autora może także wyraża się w tym, że nie waha się powoływać na Davida Irvinga (książka pochodzi z 2007 roku). Gdyby u kogoś budziło to jakieś złe skojarzenia, dodam, że autor jest profesorem Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.
*



Nie owijając w bawełnę - Creveld jest holenderskim Żydem.
W kwesti niepoprawności politycznej bardziej chodziło mi o techniki walki antypartyzanckiej. Albo totalna samokontrola i straty 10:1 na niekorzyść armii i długi okres walki (przykład północnej Irlandii). Albo szybkie i ekstremalnie mocne uderzenie (na granicy ludobójstwa) i takie przerażenie społeczeństwa i partyzantów (terrorystów) żeby im odeszła ochota na buntowanie się (przykład Asada w Syrii). Wszystko okraszone Makiawellim wink.gif

Napisany przez: Gronostaj 11/04/2008, 13:50

Bardzo ciekawa książka o 1 Armii Konnej: "1 Armia Konna podczas walk na polskim teatrze działań wojennych". Autor: Aleksander Smoliński. Chyba się na tą cegiełkę skuszę, chciaż nie ukrywam, że wolałbym ujrzeć monografię działań kawalerzystów Budionnego w wojnie domowej.


Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 11/04/2008, 18:11

QUOTE
Bardzo ciekawa książka o 1 Armii Konnej: "1 Armia Konna podczas walk na polskim teatrze działań wojennych". Autor: Aleksander Smoliński. Chyba się na tą cegiełkę skuszę, chciaż nie ukrywam, że wolałbym ujrzeć monografię działań kawalerzystów Budionnego w wojnie domowej.


Cieszy fakt, że na polskim rynku wydawniczym, przypomniano sobie o tej, jedynej armii konnej w XX wieku. Ponieważ książek zarówno o "czerwonych" jak i "białych" nie napisano wiele. Szczególnie o tych drugich, o których też przydałoby się napisać jakąś monografie. Ale podobnie, jak Gronostaj chciałbym aby, pisarze zajęli się, również działaniem tej armii na froncie rosyjskim. Gdzie właśnie tam zaczęła, swoje bojowe "szlify" i gdzie zarazem zdobyła swoja "ponurą sławę". Być może jakiś autor poruszy ten temat, z czego nie ukrywając byłbym rad.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 12/04/2008, 9:14

QUOTE(Damian W. @ 11/04/2008, 19:11)
jedynej armii konnej w XX wieku.
*



Była jeszcze 2 Armia Konna Oki - Gordowikowa ( powstała w 1920 r.).


Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 12/04/2008, 10:54

QUOTE
Była jeszcze 2 Armia Konna Oki - Gordowikowa ( powstała w 1920 r.).


A tego faktu to nie znałem. Dziękuję Gronostaju za podanie tego faktu. Ale oczywiście ta 2. Armia Konna to podobnie, jak 1. "czerwona kawaleria"?

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 12/04/2008, 16:08

QUOTE(Damian W. @ 12/04/2008, 11:54)
QUOTE
Była jeszcze 2 Armia Konna Oki - Gordowikowa ( powstała w 1920 r.).

Dziękuję Gronostaju za podanie tego faktu.
*



Nie ma za co.

QUOTE(Damian W. @ 12/04/2008, 11:54)
Ale oczywiście ta 2. Armia Konna to podobnie, jak 1. "czerwona kawaleria"?
*



Tak, była to podobnie jak 1. Konarmia, jednostka czysto kawaleryjska. Z tą tylko różnicą, że nie walczyła w Polsce, była mniejsza i wreszcie nie miała swojej "legendy".

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 27/04/2008, 9:39

Kilka moim zdaniem ciekawych zapowiedzi:

Praca zbiorowa,
Pierwszy Pułk Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego 1914-1945.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=6824

Mirosław Skot,
Pancerniki japońskie t. I.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=6821

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 5/05/2008, 13:06

Coś dla miłośników "Kraju kwitnącej wiśni... i nie tylko" wink.gif:

R. Fuller, R. Gregory,
Wojskowe miecze japońskie 1868-1945.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=6845

Pozdrawiam!

Napisany przez: Przemo_74 6/05/2008, 6:43

3 książki w zapowiedziach Amberu na maj

PIEKłO ITALII James Holland
http://www.amber.sm.pl/ksiazka.php?indeks=007925

PODSTĘPY I FORTELE WOJENNE John K. Lattimer
http://www.amber.sm.pl/ksiazka.php?indeks=007969

JAK HITLER MÓGŁ WYGRAĆ WOJNĘ Bevin Alexander
http://www.amber.sm.pl/ksiazka.php?indeks=008081


Napisany przez: Gronostaj 12/05/2008, 15:35

Mam pytanie do szanownego grona szczęśliwych posiadaczy książki Martina van Crevelda pt. "Zmienne oblicza wojny", otóż interesuje mnie następująca kwestia: ile miejsca autor poświęcił Wojnie Domowej w Rosji i wojnie o Chaco?

Pozdrawiam i z góry dziękuję!

Napisany przez: Damian W. 13/05/2008, 19:09

Podaję Ci Gronostaju link do jednej, z warszawskich bibliotek, gdzie owa książka się, znajduje i gdzie, podano jej spis treści:

http://www.bemowo.e-bp.pl/bemowo/ini.php?dol=0&gora=0&przod=0&wstecz=0&katalog=8&indeks=2&opis_ile=10&szukaj=Zmienne+oblicza+wojny

Po którym wynika, że jak nie za wiele, to nic nienapisano o wymienionych przez Ciebie konfliktach.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 13/05/2008, 22:01

QUOTE(Gronostaj @ 12/05/2008, 15:35)
Mam pytanie do szanownego grona szczęśliwych posiadaczy książki Martina van Crevelda pt. "Zmienne oblicza wojny", otóż interesuje mnie następująca kwestia: ile miejsca autor poświęcił Wojnie Domowej w Rosji i wojnie o Chaco?

Pozdrawiam i z góry dziękuję!
*



Miejsca wojnie domowej w Rosji autor nie poświęcił. Nie ma takiej potrzeby - bo ksiązka nie opisuje każdego konfliktu w latach 1914-2006.

A co to jest wojna o Chaco - chyba jakaś zupełna nisza historyczna. Pewnie niezwykle istotna dla historii świata wink.gif

Łukasz

Napisany przez: Gronostaj 14/05/2008, 14:20

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 13/05/2008, 23:01)
QUOTE(Gronostaj @ 12/05/2008, 15:35)
Mam pytanie do szanownego grona szczęśliwych posiadaczy książki Martina van Crevelda pt. "Zmienne oblicza wojny", otóż interesuje mnie następująca kwestia: ile miejsca autor poświęcił Wojnie Domowej w Rosji i wojnie o Chaco?

Pozdrawiam i z góry dziękuję!
*



A co to jest wojna o Chaco - chyba jakaś zupełna nisza historyczna. Pewnie niezwykle istotna dla historii świata wink.gif
*



Tak, istotna. Za odpowiedzi jednak dziękuje.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 14/05/2008, 19:15

Wojna między Boliwią a Paragwajem w latach 30tych poprzedniego stulecia. Cóż w niej ciekawego? A kawaleria była?
Może jednak są jakies ważkie powody dlaczego pytałeś o ten konflikt? Czy po prostu jesteś zaciekawiony tą wojną? Widziałem kiedyś opracowanie o niej na stronach CSI.

Napisany przez: Krzysztof M. 15/05/2008, 6:55

Wbrew pozorom wojna zaangażowała kilkaset tysięcy żołnierzy z obu stron, straty sięgnęły nawet 100 tysięcy. W wielkim skrócie - wojna o nic, efekty żadne (poza wyczerpaniem obydwu stron), wpływ na sztukę wojenną znikomy. Tyle z wikipedii wink.gif Natomiast skala działań - jak na Amerykę Południową dość duża i gdyby np. autorem książki pt. "50 najważniejszych konfliktów w dziejach" był Alfredo Gonazles a nie John Smith - wojna ta z pewnością znalazłaby tam swoje miejsce. wink.gif.

Napisany przez: Gronostaj 15/05/2008, 7:21

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 14/05/2008, 20:15)
Cóż w niej ciekawego?
*



Wszystko. rolleyes.gif

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 14/05/2008, 20:15)
A kawaleria była?
*



Była. smile.gif


QUOTE(Łukasz Przybyło @ 14/05/2008, 20:15)
Może jednak są jakies ważkie powody dlaczego pytałeś o ten konflikt?
*



Był dość ważny. To, że w Polsce jest mało znany nie oznacza, że była to powtórka na przykład wojny panamsko-kostarykańskiej z 1921 r., która miała marginalne znaczenie.


QUOTE(Łukasz Przybyło @ 14/05/2008, 20:15)
Czy po prostu jesteś zaciekawiony tą wojną?
*



Jestem nią zaciekawiony.

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 14/05/2008, 20:15)
Widziałem kiedyś opracowanie o niej na stronach CSI.
*



Dzięki.
QUOTE(Krzysztof M. @ 15/05/2008, 7:55)
wojna zaangażowała kilkaset tysięcy żołnierzy z obu stron, straty sięgnęły nawet 100 tysięcy. W wielkim skrócie - wojna o nic, efekty żadne (poza wyczerpaniem obydwu stron), wpływ na sztukę wojenną znikomy.
*




Czyli taki Front Zachodni I Wojny Światowej w miniaturze. wink.gif Co do wpływu konfliktu o Chaco na ówczesną sztukę wojenna regionu nie mogę się jednak zgodzić.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 15/05/2008, 8:44

QUOTE(Gronostaj @ 15/05/2008, 7:21)
Czyli taki Front Zachodni I Wojny Światowej w miniaturze.  wink.gif
*



Kompletnie nie masz racji, w czasie IWŚ na Froncie Zachodnim doszło do Rewolucji Militarnej, której echa odczuwamy do dzisiaj . Narodził się wtedy nowoczesny system prowadzenia działań wojennych. To jest moment przełomowy w historii wojen. Wojna o Chaco nie miała wpływu na sztukę wojenną - może podniosła trochę umiejętności prowadzenia wojen przez państwa południowej ameryki. Czyli kompletnie marginalna sprawa. Co nie zmienia faktu, że można nią być zainteresowanym.

Napisany przez: Marchi 15/05/2008, 11:06

Ciekawym Gronostaju jest Twe podejście, kiedy to "pogardzasz" XVIII wiekiem, a wojne o sukcesję hiszpańską uważasz za nie ciekawą, równocześnie uważasz za taką ...wojnę o Chaco.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 15/05/2008, 14:18

QUOTE(Marchi @ 15/05/2008, 11:06)
Ciekawym Gronostaju jest Twe podejście, kiedy to "pogardzasz" XVIII wiekiem, a wojne o sukcesję hiszpańską uważasz za nie ciekawą, równocześnie uważasz za taką ...wojnę o Chaco.
*



O gustach się nie dyskutuje rolleyes.gif

Napisany przez: Marchi 15/05/2008, 15:23

Oczywiście Łukaszu, że o gustach, czyli "lubieniu" danego konfliktu lub nie dyskutować nie ma co, ale...

Oto wypowiedź Gronostaja:

" ...są tylko nie ciekawe konflikty zbrojne, do których
należy wojna hmm zaraz, jak ona się tam nazywa? O sukcesję hiszpańską?"

Tutaj autorytatywnie stwierdza, że wojna sukcesyjna była nieciekawa, do tego sformułowanie "...hmm zaraz, jak ona się tam nazywa?", które nie wiem, ale chyba świadczy o tym, ze twierdzi iż wielka i uważana za arcyważny konflikt w całej Europie wojna jest mniej znana niż wojna o Chaco.

Trzeba zachować pewne proporcje jednak. Skoro Gronostaj uważa, że w Chaco było ciekawiej, ok jego sprawa, ale nazywanie wojny sukcesyjnej "prymitywną WOJENKĄ", a potem wznoszenie pod niebiosa wojny o Chaco to po prostu bezsens. Ja np. nie przepadam za II Wojną, ale nie mówie, że np wojny Staufów były o niebo ciekawsze, a II wojna jest prymitywna.

Oddaje Gronostajowi, przyznał, że nie wiele wie o wojnie sukcesyjnej, dlatego powinien najpierw się rozeznać nim zacznie ją określać mianami "prymitywna" i "nieciekawa". A wystarczy sięgnąć do podręcznika Rostworowskiego by już mieć jako takie pojęcie.

Napisany przez: Gronostaj 15/05/2008, 20:53

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 15/05/2008, 9:44)
QUOTE(Gronostaj @ 15/05/2008, 7:21)
Czyli taki Front Zachodni I Wojny Światowej w miniaturze.  wink.gif
*



Kompletnie nie masz racji, w czasie IWŚ na Froncie Zachodnim doszło do Rewolucji Militarnej, której echa odczuwamy do dzisiaj . Narodził się wtedy nowoczesny system prowadzenia działań wojennych. To jest moment przełomowy w historii wojen.
*




Źle mnie zrozumiałeś. W pełni zdaję sobie sprawę z ogromnego wpływu Wielkiej Wojny na rozwój sztuki militarnej. Jednakże konflikt zbrojny o Chaco wbrew pozorom też był i pod tym względem dość ważny, rzecz jasna nie na skalę globalną, a kontynentalną.

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 15/05/2008, 9:44)
Wojna o Chaco nie miała wpływu na sztukę wojenną
*



Właśnie, że miała.

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 15/05/2008, 9:44)
może podniosła trochę umiejętności prowadzenia wojen przez państwa południowej ameryki. Czyli kompletnie marginalna sprawa
*



Nie żadne "trochę". Umiejętności prowadzenia nowoczesnej wojny w Ameryce Południowej konflikt o Chaco w ogromnym stopniu podwyższył. I wcale nie jest to marginalna sprawa - no chyba, że patrzysz wyłącznie z punktu widzenia Europy.


QUOTE(Marchi @ 15/05/2008, 11:06)
Ciekawym Gronostaju jest Twe podejście, kiedy to "pogardzasz" XVIII wiekiem, a wojne o sukcesję hiszpańską uważasz za nie ciekawą, równocześnie uważasz za taką ...wojnę o Chaco.
*



Dziwny ze mnie człowiek. wink.gif Ogólnie nie przepadam zbytnio za XVIII wiekiem, a moja ulubiona formacja - kawaleria stanowiła tylko część ówczesnych armii. Natomiast wojska i konflikty z lat 1815 - 1945 cieszą się moim zainteresowaniem nie tylko w aspekcie konnym, ale już jako całość. Większość bitew tamtego okresu jest więc ciekawa pod względem wszystkich formacji biorących w nich udział, a nie wyłącznie tak jak w XVIII stuleciu samej jazdy. Do powyższych powodów moich historycznych preferencji dodałbym jeszcze to, że bardziej interesuje mnie konnica bliższa czasom współczesnym, gdy musiała ona walczyć z coraz bardziej wymagającym nadludzkiego wysiłku przeciwnikiem.


QUOTE(Marchi @ 15/05/2008, 16:23)
Tutaj autorytatywnie stwierdza, że wojna sukcesyjna była nieciekawa, do tego sformułowanie "...hmm zaraz, jak ona się tam nazywa?", które nie wiem, ale chyba świadczy o tym, ze twierdzi iż wielka i uważana za arcyważny konflikt w całej Europie wojna jest mniej znana niż wojna o Chaco.
*



Oczywiście wojna sukcesyjna jest bardziej znana, ale walki w Gran Chaco uważam za zdecydowanie ciekawsze. A to co w powyższym poście zacytowałeś było raczej żartem ( być może nie udanym?).


QUOTE(Marchi @ 15/05/2008, 16:23)
nazywanie wojny sukcesyjnej "prymitywną WOJENKĄ"
*




To też taki żarcik.
QUOTE(Marchi @ 15/05/2008, 16:23)
Oddaje Gronostajowi, przyznał, że nie wiele wie o wojnie sukcesyjnej, dlatego powinien najpierw się rozeznać nim zacznie ją określać mianami "prymitywna" i "nieciekawa". A wystarczy sięgnąć do podręcznika Rostworowskiego by już mieć jako takie pojęcie.
*



Troszkę tam wiem, wystarczająco dużo aby się do niej zniechęcić.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 16/05/2008, 8:10

QUOTE(Gronostaj @ 15/05/2008, 20:53)
Właśnie, że miała.
*


Gronostaju, trochę się zagalopowałaś (nomen omen wink.gif ). Wojna o Chaco wpływu na sztukę wojenną nie miała. W ogóle, zero czyli null. Jeśli jednak miała to poproszę o ich wymienienie. Może jakiś niedouczony jestem. Na przykłąd powinno być coś o zmianach w taktyce lub sztuce operacyjnej, albo nowych teoriach prowadzenia wojen wyprowadzonych z tego konfliktu. Co najmniej coś o zmianie struktury bojowej, dowodzenia, łączności, logistyki itp. itd.
To co tam się stało to typowa wojna peryferyjna, która miała jakiś wpływ na politykę państw Ameryki Południowej ale do sztuki wojennej nic nie wniosła. Nie zdażyło się tam nic co miałoby jakikolwiek wpływ na siły zbrojne państw, które w jakikolwiek sposób liczyły się w ówczesnym świecie.
To, że państwa toczące tę wojnę były zapóźnione cywilizacyjnie i wojskowo i że podniosły ten poziom trochę wyżej - tak jak ich sąsiedzi, nie znaczy że Chaco miało jakikolwiek wpływ na sztukę wojenną.

Łukasz

Napisany przez: rhetor 16/05/2008, 9:12

QUOTE(Gronostaj)
Ogólnie nie przepadam zbytnio za XVIII wiekiem, a moja ulubiona formacja - kawaleria stanowiła tylko część ówczesnych armii. Natomiast wojska i konflikty z lat 1815 - 1945 cieszą się moim zainteresowaniem nie tylko w aspekcie konnym, ale już jako całość. Większość bitew tamtego okresu jest więc ciekawa pod względem wszystkich formacji biorących w nich udział, a nie wyłącznie tak jak w XVIII stuleciu samej jazdy.


Gronostaju, mimo wielkich chęci, nie jestem w stanie zrozumieć, co właściwie napisałeś powyżej.

Napisany przez: Gronostaj 16/05/2008, 12:41

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 16/05/2008, 9:10)
Wojna o Chaco wpływu na sztukę wojenną nie miała. W ogóle, zero czyli null.
*



Każdy konflikt zbrojny miał wpływ na rozwój sztuki wojennej. Pytanie tylko jak duży był to wpływ.

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 16/05/2008, 9:10)
Jeśli jednak miała to poproszę o ich wymienienie.
*



Ulepszono metody walki w terenie wybitnie im nie sprzyjającym. Konflikt o Chaco udowodnił, że prowadzona przez Boliwię wojna w stylu europejskim nie zawsze musi odnosić zwycięstwa w konfrontacji z osobliwa strategią małych i zacofanych krajów, do jakich zaliczał się Paragwaj. Podczas rzeczonego konfliktu rozwinęła się sztuka manewrowania wojskami. Opracowano skuteczne metody współdziałania piechoty z kawalerią. Pod względem fortyfikacyjnym okazało się, że stosowana w II Wojnie Światowej metoda umocnionych "wysp" ma sens. Potwierdziła się teoria o tym, że lotnictwa nie można lekceważyć.

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 16/05/2008, 9:10)
To co tam się stało to typowa wojna peryferyjna, która miała jakiś wpływ na politykę państw Ameryki Południowej ale do sztuki wojennej nic nie wniosła.
*



A więc według Ciebie wojny choćby nie wiem jak krwawe były to i tak niewiele znaczyły jeżeli ograniczały się tylko do jednego kontynentu?


QUOTE(Łukasz Przybyło @ 16/05/2008, 9:10)
Nie zdażyło się tam nic co miałoby jakikolwiek wpływ na siły zbrojne państw, które w jakikolwiek sposób liczyły się w ówczesnym świecie.
*



A Niemcy? One chyba się "trochę" liczyły.

QUOTE(rhetor @ 16/05/2008, 10:12)
QUOTE(Gronostaj)
Ogólnie nie przepadam zbytnio za XVIII wiekiem, a moja ulubiona formacja - kawaleria stanowiła tylko część ówczesnych armii. Natomiast wojska i konflikty z lat 1815 - 1945 cieszą się moim zainteresowaniem nie tylko w aspekcie konnym, ale już jako całość. Większość bitew tamtego okresu jest więc ciekawa pod względem wszystkich formacji biorących w nich udział, a nie wyłącznie tak jak w XVIII stuleciu samej jazdy.


Gronostaju, mimo wielkich chęci, nie jestem w stanie zrozumieć, co właściwie napisałeś powyżej.
*



W skrócie chodziło mi o to, że: mimo, że w XVIII wieku moja ulubiona formacja - jazda występowała w wielkiej ilości, to oprócz niej były jeszcze inne rodzaje wojsk których dzieje w tamtym okresie mnie zbytnio nie interesują. Natomiast w latach 1815 - 1945 za równie godne uwagi co kawaleria uważam inne formacje, np. ówczesna piechota. Teraz rozumiesz? smile.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 16/05/2008, 14:30

QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
Każdy konflikt zbrojny miał wpływ na rozwój sztuki wojennej. Pytanie tylko jak duży był to wpływ.


No właśnie - moim zdaniem zerowy.

QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
Ulepszono metody walki w terenie wybitnie im nie sprzyjającym.

Bardziej niż Niemcy walcząc na błotach pińskich, czy Anglicy we Flandrii, albo Francuzi na Bałkanach, albo znów Anglicy w Mezopotamii czy Palestynie, Amerykanie w Nikaragui?

QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
Konflikt o Chaco udowodnił, że prowadzona przez Boliwię wojna w stylu europejskim nie zawsze musi odnosić zwycięstwa w konfrontacji z osobliwa strategią małych i zacofanych krajów, do jakich zaliczał się Paragwaj.


To jest znane od wieki wieków, że strategię trzeba dostosować do natury wojny i charakterystyki geograficznej terytorium, rządanych do siągnięcia celów itp.. Poza tym europejska sztuka wojenna dostosowana była do realiów europejskich a nie płd amerykańskich.

QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
Podczas rzeczonego konfliktu rozwinęła się sztuka manewrowania wojskami.


No no no. Szokujące wyznanie. Wcześniej nikt nimi manewrować nie umiał, bądź robił to słabo? Toż to serce doktryny niemieckiej.

QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
Opracowano skuteczne metody współdziałania piechoty z kawalerią. .


Nieźle. A jakie to były metody? Jakie wnioski wynikały z tych metod. Przełożyło się to na rozwiązania doktrynalno-organizacyjne. Jak to wyglądało w zakresie motoryzacji? I co nowego wniosło do sposobu prowadzenia działań wojennych np. przez kraje europejskie, albo Birmę lub Australię?

QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
Pod względem fortyfikacyjnym okazało się, że stosowana w II Wojnie Światowej metoda umocnionych "wysp" ma sens.


Rosjanie przy budowie Linii Stalina zastosowali system wyspowy (rejonów umocnionych). A Hitler preferował ten system w latach 42-45 pod nazwą miast-twierdz. Trochę się to nie sprawdziło, zarówno w stosunku do jednego jak i drugiego rolleyes.gif

QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
Potwierdziła się teoria o tym, że lotnictwa nie można lekceważyć.


Rozumiem, że wcześniej nikt o tym nie wiedział i dlatego powstało samodzielne lotnictwo bombowe (strategiczne) np. w USA i Luftwaffe w Niemczech o WWSie w Rosji nie wspominając.


QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
A więc według Ciebie wojny choćby nie wiem jak krwawe były to i tak niewiele znaczyły jeżeli ograniczały się tylko do jednego kontynentu? .


Nie ma znaczenia kontynent i krwawość. Rozmawiamy o wpływie na sztukę wojenną. Rozumiem przez to wpływ na sztukę wojenną państw które liczyły się w ówczesnym świecie i miały wpływ na politykę międzynarodową. Generalnie skupione one były w Europie + USA + Japonia. Z tego punktu widzenia można mówić o europejskiej sztuce wojennej, której naśladowcami (mniejszymi lub większymi) były pozostałe dwa kraje.


QUOTE(Gronostaj @ 16/05/2008, 12:41)
A Niemcy? One chyba się "trochę" liczyły.


Akurat skończyłem dwie ksiązki Roberta Citino "German way of war" oraz "Doctrine and training of german army in 1918-1939". Nie ma w nich najmniejszego wspomnienia o wojnie o Chaco. Nie spotkałem się też nigdy w literaturze o jakichkolwiek lekcjach wyciągniętych przez Reichswehrę/Wehrmacht z tego konfliktu. Może czytałem nie to co trzeba? wink.gif

Napisany przez: Gronostaj 17/05/2008, 9:40

[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
No właśnie - moim zdaniem zerowy.

*

[/quote]

Żaden konflikt nie miał zerowego wpływu.
[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Bardziej niż Niemcy walcząc na błotach pińskich, czy Anglicy we Flandrii, albo Francuzi na Bałkanach, albo znów Anglicy w Mezopotamii czy Palestynie, Amerykanie w Nikaragui?
*

[/quote]

Nie, ale nie rozumiesz jednej rzeczy: tego, że każdy każdy konflikt troszkę tą sztukę rozwijał. Oczywiście wojny światowe znacznie bardziej się do tego przyczyniły niż wojna o Chaco, ale podczas niej tego typu zmiany rzeczywiście również miały miejsce, wpływając w ogromnym stopniu na rozwój militarny w całej Ameryce Łacińskiej.

[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
europejska sztuka wojenna dostosowana była do realiów europejskich a nie płd amerykańskich.
*

[/quote]

No i właśni dlatego dysponująca większym potencjałem militarno-ludnościowo-gospodarczym Boliwia przegrał z kretesem, co było nauczką dla innych armii.

[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Wcześniej nikt nimi manewrować nie umiał, bądź robił to słabo?
*

[/quote]
Rzecz jasna umiał, ale podczas wojny o Chaco umiejętności te znacznie wzrosły, oczywiście nie w Europie, a w Ameryce Łacińskiej.

[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Toż to serce doktryny niemieckiej.
*

[/quote]

A kto wówczas dowodził Armią Boliwijską?


[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
A jakie to były metody?
*

[/quote]

Paragwajczycy z ogromną skutecznością wykorzystywali dragonię, ściśle współpracującą z piechotą.


[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Jakie wnioski wynikały z tych metod.
*

[/quote]

Kawaleria użyta w wielkiej masie nie ma przyszłości, nawet w warunkach podrównikowych.

[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Jak to wyglądało w zakresie motoryzacji?
*

[/quote]

Ciężarówki odegrały mocno dyskusyjną rolę, natomiast dużą skutecznością wykazały się samochody pancerne.
[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
I co nowego wniosło do sposobu prowadzenia działań wojennych np. przez kraje europejskie, albo Birmę lub Australię?
*

[/quote]

Udoskonaloną formę walki partyzanckiej.

[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Rosjanie przy budowie Linii Stalina zastosowali system wyspowy (rejonów umocnionych). A Hitler preferował ten system w latach 42-45 pod nazwą miast-twierdz. Trochę się to nie sprawdziło, zarówno w stosunku do jednego jak i drugiego
*

[/quote]

Tak, ale to całkiem inna sprawa.


[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Rozumiem, że wcześniej nikt o tym nie wiedział i dlatego powstało samodzielne lotnictwo bombowe (strategiczne) np. w USA i Luftwaffe w Niemczech o WWSie w Rosji nie wspominając
*

[/quote]

Chodziło mi o Amerykę Łacińską.

[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Nie ma znaczenia kontynent i krwawość. Rozmawiamy o wpływie na sztukę wojenną. Rozumiem przez to wpływ na sztukę wojenną państw które liczyły się w ówczesnym świecie i miały wpływ na politykę międzynarodową. Generalnie skupione one były w Europie + USA + Japonia. Z tego punktu widzenia można mówić o europejskiej sztuce wojennej, której naśladowcami (mniejszymi lub większymi) były pozostałe dwa kraje.
*

[/quote]

Wojna o Gran Chaco musiała wywrzeć jakichś wpływ chociażby tylko przez to, że stawka w niej była bardzo wysoka, a w sprawę były mocno wplątane ( również pod względem wojskowym) najważniejsze państwa świata.


[quote=Łukasz Przybyło,16/05/2008, 15:30]
Akurat skończyłem dwie ksiązki Roberta Citino "German way of war" oraz "Doctrine and training of german army in 1918-1939". Nie ma w nich najmniejszego wspomnienia o wojnie o Chaco. Nie spotkałem się też nigdy w literaturze o jakichkolwiek lekcjach wyciągniętych przez Reichswehrę/Wehrmacht z tego konfliktu.
*

[/quote]

O takiej osobie jak generał Kund słyszałeś? Zainteresuj się nią to się może trochę na ten temat dowiesz.

Pozdrawiam!




Napisany przez: rhetor 17/05/2008, 10:38

Gronostaju, otóż zupełnie się mylisz. Jeśli nawet jakiejś wojnie poza Europą uwidoczniły się pewne zmiany w sztuce wojennej, to nie znaczy od razu, że Europa tymi zmianami się zainteresowała.

Sztandarowym przykładem jest wojna secesyjna - choć dzisiaj widzimy w niej wyraźnie początki tego, co doprowadziło do czteroletniego zastoju w okopach pierwszej wojny światowej, to mimo to nie wywarła ona na europejską sztukę wojenną praktycznie żadnego liczącego się wpływu.

Dodając do tego fakt, że inne kontynenty raczej wpatrywały się w Europę niż w siebie, szukając inspiracji dla swoich armii, nie doszukiwałbym się w wojnie o Chaco jakichś czynników wywierających wpływ na rozwój sztuki wojennej. W dodatku nazywanie przy okazji wojny o sukcesję hiszpańską, która była pierwszą chyba prawdziwie nowoczesną europejską wojną, "prymitywną wojenką", przy jednoczesnym wysławianiu przez Ciebie pod niebiosy czegoś takiego jak rosyjska wojna domowa, zakrawa na śmieszność.

Obawiam się też, że wykrojenie przez Ciebie z historii wojen okresu 1815 - 1945 wynika niestety z nieświadomości. Bo wojen europejskich i amerykańskich z lat 1815 - 1870 nie sposób zrozumieć bez znajomości okresu wojen rewolucyjnych i napoleońskich. A już zwłaszcza nie mogę pojąć, jak miłośnik kawalerii dokonującej nadludzkich wysiłków nie interesuje się wojnami napoleońskimi, kiedy to doszło do jednych z największych (i także najbardziej nieudanych, mimo nadludzkich wysiłków) szarż w historii wojen.

Napisany przez: Gronostaj 17/05/2008, 13:17

QUOTE(rhetor @ 17/05/2008, 11:38)
Jeśli nawet jakiejś wojnie poza Europą uwidoczniły się pewne zmiany w sztuce wojennej, to nie znaczy od razu, że Europa tymi zmianami się zainteresowała.
*



Ależ ja to wszystko wiem. Rzeczą oczywistą jest fakt, że pod wpływem wojny o Chaco nie zmieniła się na przykład taktyka działania norweskich wojsk pancernych wink.gif , ale pewne wnioski z rzeczonego konfliktu wyciągnęły np. Niemcy. I nie staram Wam się tu udowodnić bzdur w stylu: dzięki doświadczeniom wypływającym z wojny panamsko-boliwijskiej Wehrmacht został gruntownie zreorganizowany i dlatego zdołał pokonać w 1940 r. Francję. Nic z tych rzecz! Nie jestem aż takim głupcem. wink.gif Tak więc wygląda na to, że Łukasz źle zrozumiał moje zdanie na temat wpływu wojny o Chaco na rozwój wojskowości - ten wpływ to fakt, lecz prawdą też jest i to, że nie miał on globalnego znaczenia - mówię tutaj także o III Rzeszy, która przecież troszeczkę z tej wojny skorzystała. Pewne tezy się potwierdziły, inne nie. Czyli wychodzi na to, że obaj mamy rację. smile.gif

QUOTE(rhetor @ 17/05/2008, 11:38)
Dodając do tego fakt, że inne kontynenty raczej wpatrywały się w Europę niż w siebie, szukając inspiracji dla swoich armii, nie doszukiwałbym się w wojnie o Chaco jakichś czynników wywierających wpływ na rozwój sztuki wojennej.
*



Paragwaj nie był wcale zapatrzony na Europę i m.in. dlatego wygrał.

QUOTE(rhetor @ 17/05/2008, 11:38)
W dodatku nazywanie przy okazji wojny o sukcesję hiszpańską, która była pierwszą chyba prawdziwie nowoczesną europejską wojną, "prymitywną wojenką", przy jednoczesnym wysławianiu przez Ciebie pod niebiosy czegoś takiego jak rosyjska wojna domowa, zakrawa na śmieszność.
*



To był taki żarcik, którym próbowałem wytłumaczyć moją niechęć do tej wojny.

QUOTE(rhetor @ 17/05/2008, 11:38)
Obawiam się też, że wykrojenie przez Ciebie z historii wojen okresu 1815 - 1945 wynika niestety z nieświadomości.
*



Podałem tą datę tak mniej więcej orientacyjnie. Jako ciekawostkę dodam, że Wojnami Napoleońskimi też się interesuję, ale się na nich nie znam i nie ciekawi mnie to pasmo konfliktów tak bardzo jak na przykład wojna francusko-pruska 1870 - 1871.


QUOTE(rhetor @ 17/05/2008, 11:38)
Bo wojen europejskich i amerykańskich z lat 1815 - 1870 nie sposób zrozumieć bez znajomości okresu wojen rewolucyjnych i napoleońskich.
*



Zgoda, ale idąc tym tropem można uznać za nie pojęte zainteresowanie jakimkolwiek okresem historii wojskowości. Zresztą tak jak napisałem wyżej: ciekawe wojny po trwającej dwa wieki przerwie ( z małymi wyjątkami) zaczynają się dla mnie z powrotem od 1789 r, od 1815 r. im bliżej współczesności jest to zainteresowanie coraz mocniejsze aż na lata 1914 - 1920 przypada punkt kulminacyjny i powoli, powoli robi się coraz nudniej. Okres 1945 - 1969 ujdzie jeszcze "w tłoku", potem to znowu kompletne "dno", które trwa do dziś.

QUOTE(rhetor @ 17/05/2008, 11:38)
A już zwłaszcza nie mogę pojąć, jak miłośnik kawalerii dokonującej nadludzkich wysiłków nie interesuje się wojnami napoleońskimi, kiedy to doszło do jednych z największych (i także najbardziej nieudanych, mimo nadludzkich wysiłków) szarż w historii wojen.
*


Miłośnik kawalerii się tym okresem interesuje, tylko, że się na nim nie zna. wink.gif

Pozdrawiam!





Napisany przez: Teufel20 17/05/2008, 14:09

QUOTE(Gronostaj @ 17/05/2008, 13:17)
...Jako ciekawostkę dodam, że Wojnami Napoleońskimi też się interesuję, ale się na nich nie znam i nie ciekawi mnie to pasmo konfliktów tak bardzo jak na przykład wojna francusko-pruska 1870 - 1871...


Uff, całe podforum odetchnęło z ulgą wink.gif Dajcie spokój, co to w ogóle za temat... Lepiej pisać o książkach.

Napisany przez: Gronostaj 17/05/2008, 14:34

QUOTE(Teufel20 @ 17/05/2008, 15:09)

Dajcie spokój, co to w ogóle za temat... Lepiej pisać o książkach.
*




Popieram. A oto "Księga najważniejszych postaci II wojny światowej":
http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=6905

Według mnie tego typu książki są całkowicie zbędne.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 18/05/2008, 20:36

Jerzy Holzer,
Europa wojen 1914-1945.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=6919 - synteza, ale moim zdaniem może, być ciekawa?

Maria Nurowska,
Anders.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=6907

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 24/05/2008, 8:34

Własnie skończyłem Moskwę 41-42 Nagorskiego. Ksiązka w zasadzie nic nie warta. Jesli ktoś szuka historii samej bitwy, to nic takiego nie znajdzie. Wszystko napisane jest z perspektywy wspomnien ludzi sowieckich lub opisuje polityczne aspekty walk o Moskwę. Stalin to mały złośliwy karzeł, chory z podejrzliwości - po prostu cud że taki prostak wygrał wojnę. A do tego podawał zachodnim dyplomatom wykwintne posiłki kiedy jego naród głodował. Stalin w tej książce to prymitywny, mściwy i głupi cham - opisany słowami Chruszczowa, który oczywiście nie miał żadnych powodów aby pisać dobrze o Soso. Cytaty tak dobrane żeby utwierdzić czytelnika we wnioskach autora. Czystki opisane wzorcowo - tzn. 40tys zabitych oficerów, którzy oczywiście byli elitą intelektualna armii. Wojna w Finladii - też pełna sztampa. A pierwszy rozdzial to przepisanie z Bullocka (Hitler i Stalin. Żywoty równoległe). Kupa! Przynajmniej tłumaczenie dobre. I tylko tyle.
Oczywiście jakies tam wartościowe fragmenty są (np. opis paniki październikowej w Moskwie). Ale są na tyle rzadkie, że w skali 1-5 dałbym 1+.

Napisany przez: Gronostaj 24/05/2008, 10:42

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 24/05/2008, 9:34)
Własnie skończyłem Moskwę 41-42 Nagorskiego. Ksiązka w zasadzie nic nie warta. Jesli ktoś szuka historii samej bitwy, to nic takiego nie znajdzie. Wszystko napisane jest z perspektywy wspomnien ludzi sowieckich lub opisuje polityczne aspekty walk o Moskwę. Stalin to mały złośliwy karzeł, chory z podejrzliwości - po prostu cud że taki prostak wygrał wojnę. A do tego podawał zachodnim dyplomatom wykwintne posiłki kiedy jego naród głodował. Stalin w tej książce to prymitywny, mściwy i głupi cham - opisany słowami Chruszczowa, który oczywiście nie miał żadnych powodów aby pisać dobrze o Soso. Cytaty tak dobrane żeby utwierdzić czytelnika we wnioskach autora. Czystki opisane wzorcowo - tzn. 40tys zabitych oficerów, którzy oczywiście byli elitą intelektualna armii. Wojna w Finladii - też pełna sztampa. A pierwszy rozdzial to przepisanie z Bullocka (Hitler i Stalin. Żywoty równoległe). Kupa! Przynajmniej tłumaczenie dobre. I tylko tyle.
Oczywiście jakies tam wartościowe fragmenty są (np. opis paniki październikowej w Moskwie). Ale są na tyle rzadkie, że w skali 1-5 dałbym 1+.
*


Szkoda bo miałem sobie tą książkę kupić. Skoro jednak praca dotyczy przede wszystkim polityki to nie zamawiam.

Tak na marginesie Łukaszu to Stalin był chorym psychicznie durniem, którego szaleństwo o mały włos doprowadziłoby do klęski w wojnie z Niemcami ( chodzi mi o rok 1941).

Pozdrawiam!

Napisany przez: ryba_pila 24/05/2008, 10:56

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 10:42)
na marginesie Łukaszu to Stalin był chorym psychicznie durniem, którego szaleństwo o mały włos doprowadziłoby do klęski w wojnie z Niemcami ( chodzi mi o rok 1941).

Tzn. pozniej nagle ozdrowial?? Chyba troche generalizaujesz. Jakby nie patrzec facet swtorzyl najepotezniejsze panstwo 'rosyjskie' w dziejach, 'chory psychicznie duren', by raczej tego nie dokonal. Troche wiecej pokory przy wyglaszaniu opinii.

Napisany przez: Gronostaj 24/05/2008, 13:43

QUOTE(ryba_pila @ 24/05/2008, 11:56)
QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 10:42)
na marginesie Łukaszu to Stalin był chorym psychicznie durniem, którego szaleństwo o mały włos doprowadziłoby do klęski w wojnie z Niemcami ( chodzi mi o rok 1941).

Tzn. pozniej nagle ozdrowial?? Chyba troche generalizaujesz. Jakby nie patrzec facet swtorzyl najepotezniejsze panstwo 'rosyjskie' w dziejach, 'chory psychicznie duren', by raczej tego nie dokonal. Troche wiecej pokory przy wyglaszaniu opinii.
*


Jakie to potężne państwo skoro nie umiało małej Finlandii zająć?! Jaki to genialny Stalin skoro w czerwcu 1941 r. zachowywał się jak szaleniec? Jaki to z niego geniusz skoro powybijał wielu własnych, zdolnych oficerów?! Jaki to mąż stanu skoro zgnębił swój naród bardziej niż wszyscy carowie razem wzięci?!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 24/05/2008, 14:38

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 13:43)
Jakie to potężne państwo skoro nie umiało małej Finlandii zająć?!

No bo się do tego źle zabrali. Myśleli że wystarczy potrząsnąc szabelką a Finowie sami się poddadzą. Do tego wybrali najgorszą mozliwą porę roku. W końcu jednak Linię Mannerheima przelamali i zhołdowali Finlandie. Nie zajeli jej całej, zeby nie drażnić zachodu.

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 13:43)
Jaki to genialny Stalin skoro w czerwcu 1941 r. zachowywał się jak szaleniec?

Plan był ale się nie udał.

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 13:43)
Jaki to z niego geniusz skoro powybijał wielu własnych, zdolnych oficerów?!

Wielu z tych oficerów było nic nie wartych, a wręcz szkodliwych.

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 13:43)
Jaki to mąż stanu skoro zgnębił swój naród bardziej niż wszyscy carowie razem wzięci?!
*



Miał wielki cel ktory wg niego wart był wielkich poświęceń. Nie zmienia to faktu, ze Stalin byl jednym z największych morderców wszechczasów.

Napisany przez: ryba_pila 24/05/2008, 14:55

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 13:43)
Jakie to potężne państwo skoro nie umiało małej Finlandii zająć?! Jaki to genialny Stalin skoro w czerwcu 1941 r. zachowywał się jak szaleniec? Jaki to z niego geniusz skoro powybijał wielu własnych, zdolnych oficerów?! Jaki to mąż stanu skoro zgnębił swój naród bardziej niż wszyscy carowie razem wzięci?!
*



Co do Finlandii patrz powyzej. Niemcow i Japonczykow jendak jakos pokonali, nieprawdaz?
Nie napisalem, ze byl geniuszem, za to ty napisales, ze byl 'durniem', czemu sie sprzeciwilem.
Prosze Pana, Pilsudski tez uciekl przed bitwa Warszawska, czy to znaczy, ze byl 'szalonym durniem'?
Co do oficerow, to nie ma to tu nic do rzeczy, skoro ich pozabijal, to uwazal, ze albo nie sa 'zdolni' albo w jego opinii inne rzeczy przewazaly nad ich 'zdolnosciami'. Pilsudski tez odsunal gen. Rozwadowskiego, a umarl 'podobno otruty'.
Co do narodu, to pytanie, czy on sie identyfikowal z jakimkolwiek narodem, czy dla komunisty istnieje pojecie 'narodu'? Dla niego pewnie ludzie dzielili sie na 'moich' i 'nie moich'.
Nie ulega watpliwosci, ze po II w. sw. ZSRR bylo militarnie najpotezniejszym krajem swiata po USA a moze przed.

Zauwazylem, ze strasznie Pan wszystko upraszcza w swoich postach.

Napisany przez: Krzysztof M. 24/05/2008, 16:59

Drogi Gronostaju - nie chcę się wymądrzać, ale zauważyłem iż masz tendencję do rzucania łatwymi ocenami typu: "kompletna miernota", "szalony dureń", najgorsza armia wojny", "najgorszy dowódca", "najlepszy dowódca", "najgorszy żołnierz" itd itp. Widzę z twojego info że jesteś historykiem z wykształcenia - tym bardziej powinieneś wystrzegać się takich łatwych, stereotypowych ogólników. Może zabrzmi to banalnie, ale historia nie jest "czarno-biała" i nie tworzą jej jedynie głupcy i geniusze, a wojny nie prowadza najlepsze i najgorsze armie. W każdym przypadku są dwie strony medalu (a czasami nawet jest ich więcej), w każdym przypadku istnieją pewne uwarunkowania, okoliczności, w których pewni ludzie działają, tworzą albo walczą. Stalin i Haig nie byli imbecylami, tak jak Napoleon czy Hannibal nie byli nieomylnymi bogami. Tego typu stwierdzenia są bardzo popularne, łatwo nimi sie posługiwać i w ogóle zyskują często poklask. Gdy jednak zaglądamy "pod maskę" i zagłębiamy się w fakty to co wydawało sie oczywiste już tak oczywiste nie jest...

Napisany przez: rhetor 24/05/2008, 18:33

QUOTE(ryba_pila @ 24/05/2008, 14:55)
Prosze Pana, Pilsudski tez uciekl przed bitwa Warszawska



???
A może jakieś podstawy źródłowe do takich twierdzeń?

PS. Wiem, że to OT, ale wielokrotnie widzę te twierdzenia, a nie natknąłem się na żadne uzasadnienie źródłowe. Wystarczy mi imię, nazwisko autora i numer strony. Dyskutować nie będę.

Napisany przez: Gronostaj 24/05/2008, 20:33

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 24/05/2008, 15:38)
QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 13:43)
Jakie to potężne państwo skoro nie umiało małej Finlandii zająć?!

No bo się do tego źle zabrali.
*



ZSRS było po prostu kolosem na glinianych nogach.
QUOTE(Łukasz Przybyło @ 24/05/2008, 15:38)
Wielu z tych oficerów było nic nie wartych, a wręcz szkodliwych.
*


Nazwiska? Jeśli wszyscy oficerowie byli "nic nie warci" tak jak np. Blucher, Kork, czy Uborewicz to zaryzykuję twierdzenie, że Twoja interpretacja czystek stalinowskich jest błędna.
QUOTE(Łukasz Przybyło @ 24/05/2008, 15:38)
Plan był ale się nie udał.
*


To co to był za plan, że Niemcy ich w pierwszych miesiącach wojny skroili tak mocno, że aż trudno o podobne przykłady w dziejach wojen?!
QUOTE(Łukasz Przybyło @ 24/05/2008, 15:38)
Niemcow i Japonczykow jendak jakos pokonali, nieprawdaz?
*


Ciekawe czy by ich pokonali gdyby nie USA i UK. Poza tym przy jakich stratach? W dodatku o mały włos przegrali.

QUOTE(ryba_pila @ 24/05/2008,15:55 )
Prosze Pana, Pilsudski tez uciekl przed bitwa Warszawska, czy to znaczy, ze byl 'szalonym durniem'?
*


Wcale nie uciekł! Proszę nie przyrównywać jednego z największych zbrodniarzy w dziejach do Marszałka! dry.gif
QUOTE(ryba_pila @ 24/05/2008,15:55 )
Co do oficerow, to nie ma to tu nic do rzeczy, skoro ich pozabijal, to uwazal, ze albo nie sa 'zdolni' albo w jego opinii inne rzeczy przewazaly nad ich 'zdolnosciami'.
*


Uważał tak bo był psychicznie chorym kretynem.
QUOTE(ryba_pila @ 24/05/2008,15:55 )
Co do narodu, to pytanie, czy on sie identyfikowal z jakimkolwiek narodem, czy dla komunisty istnieje pojecie 'narodu'? Dla niego pewnie ludzie dzielili sie na 'moich' i 'nie moich'.
*


Niech Ci będzie, chodziło mi o obywateli ZSRS.
QUOTE(ryba_pila @ 24/05/2008,15:55 )
Zauwazylem, ze strasznie Pan wszystko upraszcza w swoich postach.
*


Nie panuj mi bo to żałosne. smile.gif A co do upraszczania to robię to często ze zwykłego lenistwa, chociaż nie przeczę, że czasami i z braku specjalistycznej wiedzy w danym temacie. Z całym szacunkiem, ale nie traktuję tego Forum śmiertelnie poważnie i nie chcąc się rozpisywać używam skrótów myślowych.
QUOTE(Krzysztof M. @ 24/05/2008, 17:59)
Drogi Gronostaju - nie chcę się wymądrzać, ale zauważyłem iż masz tendencję do rzucania łatwymi ocenami typu: "kompletna miernota", "szalony dureń", najgorsza armia wojny", "najgorszy dowódca", "najlepszy dowódca", "najgorszy żołnierz" itd itp. Widzę z twojego info że jesteś historykiem z wykształcenia - tym bardziej powinieneś wystrzegać się takich łatwych, stereotypowych ogólników. Może zabrzmi to banalnie, ale historia nie jest "czarno-biała" i nie tworzą jej jedynie głupcy i geniusze, a wojny nie prowadza najlepsze i najgorsze armie. W każdym przypadku są dwie strony medalu (a czasami nawet jest ich więcej), w każdym przypadku istnieją pewne uwarunkowania, okoliczności, w których  pewni ludzie działają, tworzą albo walczą. Stalin i Haig nie byli imbecylami, tak jak Napoleon czy Hannibal nie byli nieomylnymi bogami.  Tego typu stwierdzenia są bardzo popularne, łatwo nimi sie posługiwać i w ogóle zyskują często poklask. Gdy jednak zaglądamy "pod maskę" i zagłębiamy się w fakty to co wydawało sie oczywiste już tak oczywiste nie jest...
*


Przyznaję, że czytając część moich postów można odnieść takie wrażenie, ale jest ono sprzeczne z rzeczywistym stanem "pojmowania Historii" przeze mnie i wynika z używania skrótów myślowych oraz lenistwa z racji tego, że nie chce mi się rozpisywać. Wyjaśnienia Cię satysfakcjonują?

Pozdrawiam!

Napisany przez: Krzysztof M. 24/05/2008, 20:37

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 20:33)

Przyznaję, że czytając część moich postów można odnieść takie wrażenie, ale jest ono sprzeczne z rzeczywistym stanem "pojmowania Historii" przeze mnie i wynika z używania skrótów myślowych oraz lenistwa z racji tego, że nie chce mi się rozpisywać. Wyjaśnienia Cię satysfakcjonują?

Pozdrawiam!
*



Absolutnie mnie nie satysfakcjonują, myślę że to forum istnieje także po to aby walczyć ze stereotypami i tzw. "leniwym podchodzeniem do historii".

Napisany przez: ryba_pila 24/05/2008, 23:25

QUOTE(rhetor @ 24/05/2008, 18:33)
QUOTE(ryba_pila @ 24/05/2008, 14:55)
Prosze Pana, Pilsudski tez uciekl przed bitwa Warszawska



???
A może jakieś podstawy źródłowe do takich twierdzeń?

PS. Wiem, że to OT, ale wielokrotnie widzę te twierdzenia, a nie natknąłem się na żadne uzasadnienie źródłowe. Wystarczy mi imię, nazwisko autora i numer strony. Dyskutować nie będę.
*


Chyba nie pomoge w rozwiazaniu tego problemu, dyskusja jest zazarta i trwa juz jakis czas i predko sie pewnie nie skonczy o ile w ogole. Ciezko teraz odpowiedzic na pytanie, czy Pilsudski wyjechal pod Tarnow do kochanki, czy do Pulaw do wojska. Ludzie i tak beda wierzyc w to, co im pasuje. Nie podam zadnych zrodel, bo ich po prostu nie mam, ale przynajmniej kilka razy zdarzylo mi sie w ksiazkach/artykulach (niekoniecznie historycznych, z ogromnym wskazaniem na endekow!) spotkac z tym twierdzeniem. Oczywiscie zadna miara pisanie czego nie robi z tego czegos prawdy. Watpliwosci chyba juz niestety zostana.

Byc moze uzylem zbyt mocnego slowa 'uciekl', mialem na mysli, ze przezywal ciezkie chwile, bliski zalamania nerwowego itp. Osobiscie nie wiem, czy 'uciekl' czy nie no bo skad. Jesli nie uciekl to ktos zrobil dobra robote w zasianiu watpliwosci. Przeciez nawet na argument, ze nie ma zrodel mozna powiedziec, ze jak Pilsudczycy doszli do wladzy to je zniszczyli ...

Napisany przez: ryba_pila 24/05/2008, 23:34

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 20:33)
Ciekawe czy by ich pokonali gdyby nie USA i UK. Poza tym przy jakich stratach? W dodatku o mały włos przegrali.

To juz sie wpisuje do historii alternatywnej, staram sie nie bawic w 'co by bylo gdyby'. Faktem jest, ze Niemcy przegrali. Malym wlosem czy ogromnym co za roznica, przegrali i tyle.

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 20:33)
Wcale nie uciekł! Proszę nie przyrównywać jednego z największych zbrodniarzy w dziejach do Marszałka!  dry.gif

Nie wiedzialem, ze dotykam czulego punktu wink.gif Mialem tylko na mysli, ze kazdy moze w ciezkich chwilach 'stracic glowe' wink.gif

QUOTE(Gronostaj @ 24/05/2008, 20:33)
Uważał tak bo był psychicznie chorym kretynem.

Byc moze, nie mnie o tym sadzic, nie znam jego motywow, ale ty widze znasz wic moze sie nimi podzielisz? Psychiczny? Zwariowal? Wszytkim podobaly sie jego kobiety? A moze nie lubil tych co czesali sie z przedzialkiem?
Nie sadze, ze ktokolwiek wie, jakie nim na prawde kierowaly motywy.


Napisany przez: Łukasz Przybyło 24/05/2008, 23:46

Jak widzę Twój post (-y) Gronostaju to nie wiem co sądzić. Wydaje mi się jednak to co piszesz nie ma nic wspólnego z rzeczywistoścą. To jest takie nadrealne - jak u postmodernistystów - kontekst jest wszystkim, fakty niczym.
Stalin co by o nim nie mowić był wybitnym politykiem - zdołał sobie ugrać pół Europy.
Twoje sądy co do ZSRS i Stalin nie wytrzymują testu dokumentowego. Poczytaj Wieczorkiewicza, albo Suworowa. Cokolwiek. Ale poczytaj. Jeśli chcesz to mogę Ci w bukwach wysłać wiele dokumentów.
Twoje kategoryczne i nie znoszące sprzeciwu wypowiedzi budzą we mnie raczej śmiech.

QUOTE(Krzysztof M. @ 24/05/2008, 20:37)
myślę że to forum istnieje także po to aby walczyć ze stereotypami i tzw. "leniwym podchodzeniem do historii".
*



W szczególności. Ale to forum istnieje równiez po to żeby w ludziach, którzy w nim uczestniczą kształtować postawy, z których wszyscy czerpiemy dumę.
Patriotyzm, kulturę osobistą wyrażającą się w szacunku dla innych, tolerancję (w sensie gniewnej akceptacji, a nie przyzwolenia wink.gif ), chęć do podzelenia się wiedzą z innymi, przyjaźnią, prostym szacunkiem dla innych.

Napisany przez: Gronostaj 25/05/2008, 7:05

QUOTE(Krzysztof M. @ 24/05/2008, 21:37)
Absolutnie mnie nie satysfakcjonują, myślę że to forum istnieje także po to aby walczyć ze stereotypami i tzw. "leniwym podchodzeniem do historii".
*


Dobrze więc, postaram to u siebie zwalczyć, a co do stereotypów to ja sam z niejednym walczę, ale w rzeczywistości to i Ty Krzysztofie ulegasz pewnym stereotypom i mitom, zresztą chyba jak każdy inny człowiek. I ja się temu w przeciwieństwie do Ciebie nie dziwię.
QUOTE(ryba_pila @ 25/05/2008, 0:34)
Byc moze, nie mnie o tym sadzic, nie znam jego motywow, ale ty widze znasz wic moze sie nimi podzielisz?
*


Miał manię prześladowczą, ubzdurał sobie, że wszyscy wokoło chcą się z nim rozprawić.
QUOTE(Łukasz Przybyło @ 25/05/2008, 0:46)

Jeśli chcesz to mogę Ci w bukwach wysłać wiele dokumentów.
*


Nie trzeba.
QUOTE(Łukasz Przybyło @ 25/05/2008, 0:46)

Twoje kategoryczne i nie znoszące sprzeciwu wypowiedzi budzą we mnie raczej śmiech.
*


Ze mną trzeba się zgadzać! wink.gif A tak na poważnie to kto powiedział, że nie znoszę odmiennego zdania od "jedynej słusznej wizji"? Przynajmniej w kwestiach historycznych mylisz się tutaj całkowicie.

Pozdrawiam!
QUOTE(Łukasz Przybyło @ 25/05/2008, 0:53)
W szczególności. Ale to forum istnieje równiez po to żeby w ludziach, którzy w nim uczestniczą kształtować postawy, z których wszyscy czerpiemy dumę.
Patriotyzm, kulturę osobistą wyrażającą się w szacunku dla innych, tolerancję (w sensie gniewnej akceptacji, a nie przyzwolenia wink.gif ), chęć do podzelenia się wiedzą z innymi, przyjaźnią, prostym szacunkiem dla innych.
*


Nie bój się, ja już jestem ukształtowany. wink.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Danielp 29/05/2008, 8:31

"Piekło Italii" James Holland
http://wydawnictwoamber.pl/ksiazka.php?indeks=007925

Czapki z głów - książka, która na zachodzie (Italy's Sorrow: A Year of War, 1944--1945) ukazała się na przełomie marca/kwietnia 2008 w pod koniec maja 2008 ukazała się w Polsce.

Napisany przez: Gronostaj 29/05/2008, 16:01

QUOTE(Danielp @ 29/05/2008, 9:31)
"Piekło Italii" James Holland
http://wydawnictwoamber.pl/ksiazka.php?indeks=007925

Czapki z głów - książka, która na zachodzie (Italy's Sorrow: A Year of War, 1944--1945) ukazała się na przełomie marca/kwietnia 2008 w pod koniec maja 2008 ukazała się w Polsce.
*


Z opisu zamieszczonego na stronie internetowej wydawnictwa Amber wynika, że może to być bardzo ciekawa i wartościowa praca. W związku z tym poważnie zastanawiam się nad jej zakupem. Jak ktoś przeczyta to niech da znać. Z góry dziękuję za recenzje.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 31/05/2008, 19:23

Jeżeli, ktoś interesuje się fortyfikacjami, a w szczególności "turystyką forteczną" to ta, książka powinna pomóc:

Paweł Ajdacki,
Przedmoście Warszawa.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=6957

Pozdrawiam!

Napisany przez: kalimerasas 6/06/2008, 23:13

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 24/05/2008, 8:34)
Własnie skończyłem Moskwę 41-42 Nagorskiego. Ksiązka w zasadzie nic nie warta. Jesli ktoś szuka historii samej bitwy, to nic takiego nie znajdzie.
*


A tak czekałem na tą pozycję... Rok temu czytałem bardzo pochlebną opinię o tej książce w Newsweeku i zapowiedź że ukaże się w Polsce.
A to że kupiłeś jeża w różowym pudełku weź za dobrą monetę. Andrew Nagorski zostawił ci pole do popisu. Teraz bynajmniej można miec nadzieję, że kiedyś ukaże się moskwa 1941 twojego autorstwa.
Pozdrawiam i dziekuję za recenzję.

Napisany przez: KUB 7/06/2008, 6:25

Czy któryś z szanownych forumowiczów czytał może książkę "Stalowe piekło" M.Reynolds'a? Co o niej sądzicie?

Napisany przez: Łukasz Przybyło 7/06/2008, 10:31

QUOTE(KUB @ 7/06/2008, 6:25)
Czy któryś z szanownych forumowiczów czytał może książkę "Stalowe piekło" M.Reynolds'a? Co o niej sądzicie?
*



Ksiązka bardzo dobra, trochę zniszczona przez tłumacza sad.gif , słabe mapy. Tak można podsumować. Ja mam ją w oryginale i uważam za wartościową pozycje. Są też polonika, tzn. opis walk m.in. 1DPanc Maczka.

Napisany przez: Gronostaj 8/06/2008, 8:28

Przed tygodniem zakupiłem i przeczytałem książkę "Powstanie Bokserów" Damiana Fierly. Muszę przyznać, że tak jak poprzednie zeszyty jego autorstwa, ten również trzyma dość wysoki poziom. W zasadzie książeczka ta jest króciutką przekrojówką, co wiąże się z tym, że nie można od niej zbyt wiele wymagać. W "Powstaniu..." w sposób poprawny i interesujący przedstawiono przyczyny, przebieg i skutki konfliktu, za mało miejsca poświęcono jednak ówczesnej wojskowości Chin, Rosji, Francji, Wielkiej Brytanii, USA, Portugalii i Włoch. Ciekawym udogodnieniem wydają mi się natomiast graficzne rysy przedstawiające organizację poszczególnych kontyngentów w Chinach, ale w totalne zdumienie wprawiły mnie przy tym informacje o spadochroniarzach i piechocie zmotoryzowanej jakoby używanej podczas rebelii bokserskiej! Pomocne są też ramki w których zawarto informacje o sprawach pośrednio wiążących się z wybuchem powstania. Materiał ikonograficzny zawarty w pracy nie specjalnie przypadł mi do gustu. Za główną wadę tego zeszytu uznaję całkowity brak map ( nie uwzględniam tej niemieckiej), co w dużym stopniu utrudnia orientowanie się w przebiegu walk czytelnikom nie znającym się na geografii Państwa Środka. Ogólna ocena to 4 w sześciostopniowej skali.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 8/06/2008, 19:56

Właśnie ukazała się jedna z zapowiedzi wydawnictwa Libron:

Mart Laar,
Wojna w lesie - Walka Estończyków o przetrwanie 1944-1956

http://www.libron.pl/cgi/easyshop2.cgi?vid=edpftiqyjxdaqcvluonwfnvaugunhqlj&com=PT/28

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 9/06/2008, 7:58

QUOTE(Damian W. @ 8/06/2008, 20:56)
Właśnie ukazała się jedna z zapowiedzi wydawnictwa Libron:

Mart Laar,
Wojna w lesie - Walka Estończyków o przetrwanie 1944-1956

http://www.libron.pl/cgi/easyshop2.cgi?vid=edpftiqyjxdaqcvluonwfnvaugunhqlj&com=PT/28

Pozdrawiam!
*


Świetny i niemal w ogóle nie poruszany w Polsce temat. Już zaczynam zbierać fundusze. smile.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: KUB 9/06/2008, 18:42

W nowym numerze czasopisma "Komandos" (nr5/2008)jest zamieszczony fragment tej ksiązki, więc zainteresowani mogą zapoznać się choć pobierznie z tą pozycją.

Napisany przez: Sewer 11/06/2008, 17:50

Tak przyszło mi do głowy że może jednak poczytam trochę o wrześniu i na początku chcę wybrać to

Polski wrzesień
Janusz Piekałkiewicz
http://merlin.pl/Polski-wrzesien_Janusz-Piekalkiewicz/browse/product/1,596470.html

Co wy na to ??

Napisany przez: Gronostaj 11/06/2008, 19:38

QUOTE(Sewer @ 11/06/2008, 18:50)
Tak przyszło mi do głowy że może jednak poczytam trochę o wrześniu i na początku chcę wybrać to 

Polski wrzesień
Janusz Piekałkiewicz 
http://merlin.pl/Polski-wrzesien_Janusz-Piekalkiewicz/browse/product/1,596470.html 

Co wy na to ??
*


Z pozycji ogólnikowych lepsza jest "Kampania Polska 1939 roku", ale i ona nie jest wolna od błędów. Sam autor "Polskiego września" nie był zbyt dobry w swoim fachu, a jego książki słynęły z wielu gaf i niewielkiej wartości merytorycznej. Nie polecam.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Sewer 11/06/2008, 20:12

QUOTE(Gronostaj @ 11/06/2008, 20:38)
QUOTE(Sewer @ 11/06/2008, 18:50)
Tak przyszło mi do głowy że może jednak poczytam trochę o wrześniu i na początku chcę wybrać to 

Polski wrzesień
Janusz Piekałkiewicz 
http://merlin.pl/Polski-wrzesien_Janusz-Piekalkiewicz/browse/product/1,596470.html 

Co wy na to ??
*


Z pozycji ogólnikowych lepsza jest "Kampania Polska 1939 roku", ale i ona nie jest wolna od błędów. Sam autor "Polskiego września" nie był zbyt dobry w swoim fachu, a jego książki słynęły z wielu gaf i niewielkiej wartości merytorycznej. Nie polecam.


Pozdrawiam!
*


Czytając recenzje "Kampania Polska 1939 roku" miała niską notę zarzucono jej że ma dużo
starych informacji jeszcze za czasów komuny. Ale przeczytam i sam zobaczę.

Napisany przez: Damian W. 13/06/2008, 15:39

QUOTE( Gronostaj @ 09/06/2008, 08:58)
Świetny i niemal w ogóle nie poruszany w Polsce temat. Już zaczynam zbierać fundusze. smile.gif


Jeżeli chodzi o tematykę wojskowości państw bałtyckich to wydawnictwo Barwa i Broń wydało książki, dotyczące armii, dwóch z trzech tych krajów: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=40723&st=15

Czy ktoś nie wie czasem, czy wydawnictwo to ma zamiar, wydać tom dotyczący armii estońskiej? Byłoby to ostateczne ukończenie "trylogii" i projektu dotyczącego tych państw.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 21/06/2008, 19:54

Dopatrzone na Historytonie:

Janusz Ledwoch,
Czołgi Guderiana.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7072

J. Mikitin, G. Grześkowiak,
Policja Województwa Śląskiego 1922-1939.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7073

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 5/07/2008, 17:18

Dojrzane na Historytonie:

Andrzej Olejko,
Wrześniowe Eskadry. 31. Eskadra Rozpoznawcza.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7116

Bartłomiej Rychlewski,
Po dolinach i po wzgórzach... Monografia oddziału J. Sadowskiego.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7105

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: ConradP 22/07/2008, 21:04

Jak dotąd nie czyniłem wpisów w tym temacie, gdyż - podobnie jak Krzysztof - uważam, że i tak każdy zainteresowany zagląda na stronę Wanaxa czy Bellony. Teraz jednak chciałbym zwrócić uwagę forumowiczów na nową książkę wydawnictwa, które uważałem już za upadłe, a jednak...

http://www.aj-press.pl/pb5.htm

Muszę przyznać, że opis na stronie bardzo mnie zainteresował i na pewno poszukam jej w księgarnie, żeby przynajmniej przejrzeć, a kto wie...

Napisany przez: Łukasz Przybyło 22/07/2008, 22:21

QUOTE(ConradP @ 22/07/2008, 21:04)
Jak dotąd nie czyniłem wpisów w tym temacie, gdyż - podobnie jak Krzysztof - uważam, że i tak każdy zainteresowany zagląda na stronę Wanaxa czy Bellony. Teraz jednak chciałbym zwrócić uwagę forumowiczów na nową książkę wydawnictwa, które uważałem już za upadłe, a jednak...

http://www.aj-press.pl/pb5.htm

Muszę przyznać, że opis na stronie bardzo mnie zainteresował i na pewno poszukam jej w księgarnie, żeby przynajmniej przejrzeć, a kto wie...
*



Dzieki za link. Też muszę wziąć do ręki. Z olbrzymia chęcią wydałbym te 46zł. jeśli ksiązka jest tego warta.
Łukasz

Napisany przez: Gronostaj 23/07/2008, 17:57

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 22/07/2008, 23:21)
QUOTE(ConradP @ 22/07/2008, 21:04)
Jak dotąd nie czyniłem wpisów w tym temacie, gdyż - podobnie jak Krzysztof - uważam, że i tak każdy zainteresowany zagląda na stronę Wanaxa czy Bellony. Teraz jednak chciałbym zwrócić uwagę forumowiczów na nową książkę wydawnictwa, które uważałem już za upadłe, a jednak...

http://www.aj-press.pl/pb5.htm

Muszę przyznać, że opis na stronie bardzo mnie zainteresował i na pewno poszukam jej w księgarnie, żeby przynajmniej przejrzeć, a kto wie...
*



Dzieki za link. Też muszę wziąć do ręki. Z olbrzymia chęcią wydałbym te 46zł. jeśli ksiązka jest tego warta.
Łukasz
*


A idź Ty z takim tematem, za darmo bym takiej książki nie wziął.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 23/07/2008, 18:16

QUOTE( Gronostaj @ 23/07/2008, 18:57)
A idź Ty z takim tematem, za darmo bym takiej książki nie wziął.


Nie przesadzasz trochę Gronostaju wink.gif? Osobiście nie interesuję się współczesnymi konfliktami zbrojnymi (tj. po 1945), ale mam zamiar jednak kupić kilka książek ich dotyczących - z jednej strony z ciekawości wink.gif, z drugiej żeby były wink.gif, gdyż być może kiedyś się przydadzą wink.gif. Dlatego podobnie jak moi powyżsi przedmówcy mam zamiar kupić tą książkę. Znając kilka innych książek, tego wydawnictwa nie obawiam się zbytnio zawodu, po tym czy innym tytule wink.gif.

Pozdrawiam,
DW

Napisany przez: Damian W. 24/07/2008, 20:35

Dwie ciekawe nowości z Historytonu:

R. Michaelis,
SS-Galizien, Militaria.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7228

K. Kowal, Z. Sawicki,
Dzieje oręża polskiego w medalierstwie, Pantera Books.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7210

Pozdrawiam,
DW

Napisany przez: rhetor 25/07/2008, 17:36

QUOTE(ConradP @ 22/07/2008, 21:04)

http://www.aj-press.pl/pb5.htm

Muszę przyznać, że opis na stronie bardzo mnie zainteresował i na pewno poszukam jej w księgarnie, żeby przynajmniej przejrzeć, a kto wie...
*



Przejrzałem, zajrzałem do dość obszernej bibliografii, i nabyłem u wydawcy. Nie sądzę, bym się rozczarował.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 25/07/2008, 18:35

QUOTE(rhetor @ 25/07/2008, 17:36)
QUOTE(ConradP @ 22/07/2008, 21:04)

http://www.aj-press.pl/pb5.htm

Muszę przyznać, że opis na stronie bardzo mnie zainteresował i na pewno poszukam jej w księgarnie, żeby przynajmniej przejrzeć, a kto wie...
*



Przejrzałem, zajrzałem do dość obszernej bibliografii, i nabyłem u wydawcy. Nie sądzę, bym się rozczarował.
*



Na takie dictum nie wypada mi zrobić nic innego tylko nabyc drogą kupna wink.gif Co jużem uczynił.

No ale oczywiście wiem, że wojna Yom Kippur nijak się ma do niezwykle istotnej wojny boliwijsko-paragwajskiej, czy tez innemu niezwykle istotnemu konfliktowi w Południowej Ameryce czy tez w Tasmanii - w pełni zdaję sobie sprawę, ze wyrzucem pieniądze w błoto. Jednak na polskim rynku wydawniczym nie ma sensownych opracowan na ten temat - i nie ma też serii Historyczne Potyczki (Utarczki). To było do Gronostaja wink.gif

Napisany przez: Damian W. 30/07/2008, 14:47

Miłośnicy polskiego lotnictwa powinni być zainteresowani wink.gif:

Andrzej Olejko,
Wrześniowe Eskadry. 56. Eskadra Towarzysząca. ZP Grupa.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7302

Z tej serii ukazała się również:

Andrzej Olejko,
Wrześniowe Eskadry. 31. Eskadra Rozpoznawcza. ZP Grupa.

http://www.historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7116

Pozdrawiam,
DW

Napisany przez: Gronostaj 30/07/2008, 16:02

QUOTE(Damian W. @ 30/07/2008, 15:47)
Miłośnicy polskiego lotnictwa powinni być zainteresowani wink.gif:

Andrzej Olejko,
Wrześniowe Eskadry. 56. Eskadra Towarzysząca. ZP Grupa.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7302

Z tej serii ukazała się również:

Andrzej Olejko,
Wrześniowe Eskadry. 31. Eskadra Rozpoznawcza. ZP Grupa.

http://www.historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7116

Pozdrawiam,
DW
*


Tak przy okazji to nie wiem jak Wam, ale mi brakuje poważniejszej monografii działań lotnictwa obu stron w walkach polsko-sowieckich 1939 r. W internecie znalazłem na ten temat jedynie dwa artykuły. sad.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: KUB 30/07/2008, 20:14

Gronostaju ciekawy artykuł (niestety tylko artykuł a nie "obszerną monografię") dotyczący walk lotnictwa polskiego i sowieckiego możesz znaleźć w czasopismie "Militaria XX wieku" nr 5(8)/2005. Tytuł artykułu to "Szczury" nad Kresami. Mysliwce I-16 podczas sowieckiej agresji na Polskę IX-X 1939 r. Nie wiem czy to jeden z tych artykułów o których wspominasz.
Pozdrawiam

Napisany przez: Woj 30/07/2008, 20:26

QUOTE(Gronostaj @ 30/07/2008, 16:02)
Tak przy okazji to nie wiem jak Wam, ale mi brakuje poważniejszej monografii działań lotnictwa obu stron w walkach polsko-sowieckich 1939 r. W internecie znalazłem na ten temat jedynie dwa artykuły.  sad.gif


Mirek Wawrzyński chwali się na zagranicznych forach, że wkrótce wyda na ten temat książkę. I pewnie słowa dotrzyma. wink.gif

Napisany przez: Gronostaj 31/07/2008, 7:47

QUOTE(KUB @ 30/07/2008, 21:14)
Gronostaju ciekawy artykuł (niestety tylko artykuł a nie "obszerną monografię") dotyczący walk lotnictwa polskiego i sowieckiego możesz znaleźć w czasopismie "Militaria XX wieku" nr 5(8)/2005. Tytuł artykułu to "Szczury" nad Kresami. Mysliwce I-16 podczas sowieckiej agresji na Polskę IX-X 1939 r. Nie wiem czy to jeden z tych artykułów o których wspominasz.
Pozdrawiam
*


Nie wiedziałem o tym artykule, tak więc dzięki za informację. Jednym z dwóch tekstów internetowych, jakie udało mi się znaleźć jest ten:
http://www.1939.pl/bitwy/zsrr_lotnictwo.htm
A drugi gdzieś mi zaginął i już nie umiem go znaleźć. sad.gif

QUOTE(Woj @ 30/07/2008, 21:26)
QUOTE(Gronostaj @ 30/07/2008, 16:02)
Tak przy okazji to nie wiem jak Wam, ale mi brakuje poważniejszej monografii działań lotnictwa obu stron w walkach polsko-sowieckich 1939 r. W internecie znalazłem na ten temat jedynie dwa artykuły.  sad.gif


Mirek Wawrzyński chwali się na zagranicznych forach, że wkrótce wyda na ten temat książkę. I pewnie słowa dotrzyma. wink.gif
*


Świetna wiadomość, ale czy interesująca mnie kwestia będzie głównym tematem owej pracy, czy tylko częścią jakiejś ogólnej przekrojówki poświęconej Wojnie Obronnej 1939 r.?

Pozdrawiam!

Napisany przez: Woj 31/07/2008, 8:30

QUOTE(Gronostaj @ 31/07/2008, 7:47)
Świetna wiadomość, ale czy interesująca mnie kwestia będzie głównym tematem owej pracy, czy tylko częścią jakiejś ogólnej przekrojówki poświęconej Wojnie Obronnej 1939 r.?


Książka ma być poświęcona walkom lotniczym we Wrześniu, ale - wedle deklaracji autora - nacisk będzie raczej na agresora ze wschodu niż z zachodu.

Napisany przez: Gronostaj 31/07/2008, 16:58

QUOTE(Woj @ 31/07/2008, 9:30)
QUOTE(Gronostaj @ 31/07/2008, 7:47)
Świetna wiadomość, ale czy interesująca mnie kwestia będzie głównym tematem owej pracy, czy tylko częścią jakiejś ogólnej przekrojówki poświęconej Wojnie Obronnej 1939 r.?


Książka ma być poświęcona walkom lotniczym we Wrześniu, ale - wedle deklaracji autora - nacisk będzie raczej na agresora ze wschodu niż z zachodu.
*


Jak dla mnie w książkach przekrojowo traktujących ogólnie o całej Wojnie Obronnej Polski 1939 r., przykładanie większej uwagi do działań wschodniego, a nie zachodniego agresora wydaje mi się dziwne. Oczywiście nie zmienia to faktu, że z podanej przez Ciebie zapowiedzi cieszę się niezmiernie.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Shell 3/08/2008, 9:07

może Cię to Gronostaju (i nie tylko) zainteresuje:

http://www.wydawnictwoumk.pl/prod_73100_1_Armia_Konna_podczas_walk_na_polskim_teatrze_dzialan_wojenn.html

1 Armia Konna podczas walk na polskim teatrze działań wojennych w 1920 roku. Organizacja, uzbrojenie, wyposażenie oraz wartość bojowa.

Napisany przez: Gronostaj 3/08/2008, 9:30

QUOTE(Shell @ 3/08/2008, 10:07)
może Cię to Gronostaju (i nie tylko) zainteresuje:

http://www.wydawnictwoumk.pl/prod_73100_1_Armia_Konna_podczas_walk_na_polskim_teatrze_dzialan_wojenn.html

1 Armia Konna podczas walk na polskim teatrze działań wojennych w 1920 roku. Organizacja, uzbrojenie, wyposażenie oraz wartość bojowa.
*


Interesuje, interesuje, ale ta książka już została tu wymieniona. Niemniej jednak dzięki za informację. W sumie taka sama praca mogłaby powstać też na temat działań 1 Konarmii podczas Wojny Wewnętrznej.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Shell 3/08/2008, 9:33

coś mam dzisiaj zly dzien wink.gif

chyba powinienem czesciej zagladac na te strony bo co coś wrzucę to się okazuje, że już tu było wymienione wink.gif

Przepraszam za zamieszanie.

Napisany przez: Damian W. 3/08/2008, 20:36

Kilka nowości związanych z niedawno obchodzona rocznicą:

Wojciech Kempa,
Na przedpolu Warszawy. Wojciech Kempa.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7316

Jan Tarczyński,
„Kubuś”. Pancerka Powstańczej Warszawy. ZP Grupa.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7303

i kampanią wrześniową:

Władysław Motyka,
Za nasom ślebode, za Ojcyzne miłom. Tradycje góralskie i górskie. Beskidzkie Towarzystwo Oświatowe.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7320

Pozdrawiam,
DW

Napisany przez: Damian W. 5/08/2008, 10:59

Dojrzane na Historytonie:

Jerzy Majka,
Generał Kazimierz Dworak. Libra.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7335

tego wydawnictwa ponownie w sprzedaży:

Jerzy Majka,
Brygada motorowa płk. Maczka 10 brygada kawalerii 1937-1939.

http://www.libra.pl/

wznowiono również:

Stephen E. Ambrose,
D-Day. 6 czerwca 1944. Przełomowa bitwa II wojny światowej. Magnum.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7336

PS. Poprawione wink.gif.

Pozdrawiam,
DW

Napisany przez: Przemo_74 6/08/2008, 18:52

QUOTE(Damian W. @ 5/08/2008, 10:59)

Stephen E. Ambrose,
D-Day. 6 czerwca 1944. Przełomowa bitwa II wojny światowej. Magnum.



Tą książkę to trudno raczej uznać za nowość - pierwsze wydanie w języku polskim ukazało się w 1999 r.

Napisany przez: Gronostaj 7/08/2008, 8:57

QUOTE(Przemo_74 @ 6/08/2008, 19:52)
QUOTE(Damian W. @ 5/08/2008, 10:59)

Stephen E. Ambrose,
D-Day. 6 czerwca 1944. Przełomowa bitwa II wojny światowej. Magnum.



Tą książkę to trudno raczej uznać za nowość - pierwsze wydanie w języku polskim ukazało się w 1999 r.
*


W ogóle temat jest tak dobrze opisany, że przy jego średniej "atrakcyjności" książki o D-Day mogłyby w ogóle już nie powstawać. Załamuję się jak oficyny wydawnicze wykorzystują translatorów do przekładania na język polski takich rzeczy, podczas gdy wiele zagadnień jest jeszcze niedotkniętych.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Danielp 7/08/2008, 9:43

QUOTE(Gronostaj @ 7/08/2008, 8:57)
QUOTE(Przemo_74 @ 6/08/2008, 19:52)
QUOTE(Damian W. @ 5/08/2008, 10:59)

Stephen E. Ambrose,
D-Day. 6 czerwca 1944. Przełomowa bitwa II wojny światowej. Magnum.



Tą książkę to trudno raczej uznać za nowość - pierwsze wydanie w języku polskim ukazało się w 1999 r.
*


W ogóle temat jest tak dobrze opisany, że przy jego średniej "atrakcyjności" książki o D-Day mogłyby w ogóle już nie powstawać.
*



rolleyes.gif
Jak komuś będzie ciagle za mało D-day'a po lekturze książki Ambrosa, to polecam sięgnąć do książek Josepha Balkoskiego ("Utah Beach", "Omaha Beach") i Marka Zuehlke ("Juno Beach"). Może w przyszłym roku na 65 rocznicę inwazji doczekamy się choć jednej z nich ich po polsku.
Szkoda tylko że plaże Gold i Sword nie mają solidnej monografii (wyj. ksiązki Ospreya z serii Campagne).

Napisany przez: Damian W. 12/08/2008, 10:07

Nowości z Historytonu:

Damian Markowski,
Płonące Kresy. Rytm.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7354

Konrad Czernielewski, Witold Jarno,
Garnizon Łódzki Wojska Polskiego 1918–1939. Adam Marszałek.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7370

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Łukasz Przybyło 12/08/2008, 17:42

QUOTE(Damian W. @ 3/08/2008, 21:36)
Kilka nowości związanych z niedawno obchodzona rocznicą:

Wojciech Kempa,
Na przedpolu Warszawy. Wojciech Kempa.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7316

*



Tę książkę można sciągnąć z internetu. opinie co do niej są podzielone. Można przeszukać internet. Na pewno jest dyskusja na DWS-ie.

Napisany przez: Damian W. 14/08/2008, 20:07

Nowości z Historytonu:

Paweł M. Rozdżestwieński,
Ułani Jazłowieccy. Zarys działań pierwszego rzutu 14. pułku ułanów Jazłowieckich w kampanii wrześniowej 1939 roku. ZP Grupa.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7386

Praca zbiorowa,
Generał brygady Józef Marian Smoleński "Kolec" (1894-1978). Ósmy ułan Beliny. Rytm.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7385

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Baldwin89 15/08/2008, 12:20

Sory za offtop, ale czy ktoś zna jakąś książkę o Powstaniu Warszawskiem w którym będzie dużo mowy o powstańczym uzbrojeniu i umundurowaniu ? Po uzyskaniu odpowiedzi moderator może usnąć tą wypowiedź.
pozdrawiam !

Napisany przez: Gronostaj 16/08/2008, 15:05

"Zmienne oblicze wojny" to bardzo ciekawa praca, tym cenniejsza, że pozycji na ten temat jest niewiele. Język jest prosty, a pióro lekkie, dzięki czemu czytelnik może szybko i łatwo zapoznać się ze skomplikowanymi zagadnieniami dwudziestowiecznej sztuki wojennej. Pewnym minusem tej pracy jest całkowity brak tabel, schematów, fotografii i map. Kolejną rzeczą, która mnie bulwersuje jest na przykład nie docenienie polskiego ruchu oporu ( przy wychwalaniu pod niebiosa partyzantki jugosłowiańskiej), a także wzmianka o tym, że w 1939 r. nasza kawaleria szarżowała na niemieckie czołgi. Na szczęście muszę tutaj pochwalić tłumacza, który nie tylko zadbał o fachowy przekład tekstu, ale i wspólnie z redaktorem czuwał nad zawartością merytoryczną owej książki i często prostował to co napisał autor. Niestety kolejnym błędem zawartym w "Zmiennych obliczach wojny" jest dla przykładu zdanie: "przed I Wojną Światową samochody nigdy nie były wykorzystywane na wojnach". Ogólnie rzecz biorąc jest to jednak publikacja dobra i wystawiam jej ocenę "5-" w sześciostopniowej skali.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 17/08/2008, 18:27

Bridgehead Kurland, The Six Epic Battles of Heeresgruppe Kurland by Franz Kurowski. Hard cover, small format, (6"x9"), 326 pages with 70 pages of photos and 15 pages of maps and illustrations.

Ciekawe ja się to ma do:

KURLANDIA 1945. OSTATNI BASTION HITLERA
Franz Kurowski
Wydawca: Bellona
EAN 9788311112780
Tłumaczenie: Adam Maliszewski
128 stron
format 170x240 mm
oprawa miękka

Trzy razy mniej stron? Format podobny.

Napisany przez: Gronostaj 17/08/2008, 19:52

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 17/08/2008, 19:27)
Bridgehead Kurland, The Six Epic Battles of Heeresgruppe Kurland by Franz Kurowski. Hard cover, small format, (6"x9"), 326 pages with 70 pages of photos and 15 pages of maps and illustrations.

Ciekawe ja się to ma do:

KURLANDIA 1945. OSTATNI BASTION HITLERA
Franz Kurowski
Wydawca: Bellona
EAN 9788311112780
Tłumaczenie: Adam Maliszewski
128 stron
format 170x240 mm
oprawa miękka

Trzy razy mniej stron? Format podobny.
*


Miejmy nadzieję, że to albo błąd pracowników Bellony, albo może nie ta sama książka. Wiążę z tą pracą wielkie nadzieje, więc liczę, że "Kurlandia" naprawdę będzie gruba.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 17/08/2008, 21:34

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 17/08/2008, 19:27)
Bridgehead Kurland, The Six Epic Battles of Heeresgruppe Kurland by Franz Kurowski. Hard cover, small format, (6"x9"), 326 pages with 70 pages of photos and 15 pages of maps and illustrations.

Ciekawe ja się to ma do:

KURLANDIA 1945. OSTATNI BASTION HITLERA
Franz Kurowski
Wydawca: Bellona
EAN 9788311112780
Tłumaczenie: Adam Maliszewski
128 stron
format 170x240 mm
oprawa miękka

Trzy razy mniej stron? Format podobny.
*



Albo to wielki błąd Bellony, albo mamy do czynienia z książką o podobnej tematyce. Chyba, że mamy pierwszy przykład skracania książki (a tym samym kosztów wink.gif) przez to wydawnictwo?

QUOTE(Gronostaj @ 17/08/2008, 20:52)
Miejmy nadzieję, że to albo błąd pracowników Bellony, albo może nie ta sama książka. Wiążę z tą pracą wielkie nadzieje, więc liczę, że "Kurlandia" naprawdę będzie gruba.
*



Proponuję poczekać do momentu wydania książki. Wtedy się okaże, co nam Bellona "zaserwowała" wink.gif. Miejmy nadzieję, że to tylko (i na szczęście wink.gif) "mały" błąd pracowników wydawnictwa.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Teufel20 18/08/2008, 8:31

http://de.wikipedia.org/wiki/Franz_Kurowski
To raczej ta sama książka

Napisany przez: Damian W. 21/08/2008, 16:05

Dojrzane na Historytonie:

Red. Piotr Chojnacki,
Polskie podziemie niepodległościowe na tle konspiracji antykomunistycznych w Europie Środkowo-Wschodniej w latach 1944-1956. IPN.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7416

Charles Trang,
Kriegsberichter Franz Roth. Heimdal.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7433

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 21/08/2008, 18:25

QUOTE(Damian W. @ 21/08/2008, 17:05)
Dojrzane na Historytonie:

Red. Piotr Chojnacki,
Polskie podziemie niepodległościowe na tle konspiracji antykomunistycznych w Europie Środkowo-Wschodniej w latach 1944-1956. IPN.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7416

Charles Trang,
Kriegsberichter Franz Roth. Heimdal.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7433

Pozdrawiam!
DW
*


Drugiej z tych książek nie kupię, ale pierwszą raczej tak. Tylko co do "Polskiego podziemia niepodległościowego na tle konspiracji antykomunistycznych w Europie Środkowo-Wschodniej w latach 1944-1956" to obawiam się, że praca ta może okazać się niestrawną cegłą. W związku z tym proszę o recenzje.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Marchi 26/08/2008, 15:44

Panowie, jest po naszemu jakieś dzieło na temat lotniskowców ? Przekrojowo od USS Langley po klasę NIMITZ, zalezy mi głównie na wiedzy o lotniskowcach USA. Wiem, że są artykuły, ale zastanawia mnie czy jest jakaś książka...

Napisany przez: Gronostaj 26/08/2008, 19:32

QUOTE(Marchi @ 26/08/2008, 16:44)
Panowie, jest po naszemu jakieś dzieło na temat lotniskowców ? Przekrojowo od USS Langley po klasę NIMITZ, zalezy mi głównie na wiedzy o lotniskowcach USA. Wiem, że są artykuły, ale zastanawia mnie czy jest jakaś książka...
*


Zapytaj użytkownika oskar(zet), on się na takich sprawach zna.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Bormac 27/08/2008, 11:26

QUOTE(Marchi @ 26/08/2008, 15:44)
Panowie, jest po naszemu jakieś dzieło na temat lotniskowców ? Przekrojowo od USS Langley po klasę NIMITZ, zalezy mi głównie na wiedzy o lotniskowcach USA. Wiem, że są artykuły, ale zastanawia mnie czy jest jakaś książka...
*



Może to nie dzieło, ale w temacie. W.Cheda, M.Malski, "Lotniska na morzach i oceanach świata" Warszawa 1986 (seria Biblioteczka Skrzydlatej Polski). Co prawda nie jest to najnowszy tytuł, ale przekrojowa historia lotniskowców i ich użycia jest. Widywałem na allegro, nieraz za grosze.

Napisany przez: Damian W. 5/09/2008, 18:24

Dojrzane na Historytonie:

Andrzej Olejko,
Zapomniane Hydroplany. ZP Grupa.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7510

Zdzisław Ciesielski,
Dzieje 14 Pułku Piechoty w latach 1918-1939. Adam Marszałek.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7511

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: KUB 6/09/2008, 6:15

Jestem z Włocławka więc dzieje 14 Pułku Piechoty z mojego miasta to dla mnie pozycja obowiązkowa i bardzo się cieszę że ta ksiązka została wydana smile.gif Już zamówiłem i z niecierpliwością czekam aby zagłębić się w lekturze smile.gif

Napisany przez: Gronostaj 6/09/2008, 8:37

QUOTE(KUB @ 6/09/2008, 7:15)
Jestem z Włocławka więc dzieje 14 Pułku Piechoty z mojego miasta to dla mnie pozycja obowiązkowa i bardzo się cieszę że ta ksiązka została wydana smile.gif Już zamówiłem i z niecierpliwością czekam aby zagłębić się w lekturze smile.gif
*


A ja natomiast nie przepadam za monografiami poszczególnych jednostek. Wolę opisy całych armii, ale ten dział historyczny niestety nie cieszy się wśród naszych autorów popularnością.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 7/09/2008, 11:28

Nowości z Historytonu:

Mariusz Kulik,
Polacy wśród wyższych oficerów armii rosyjskiej Warszawskiego Okręgu Wojskowego (1865–1914). Neriton.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7520

Jacek Solarz,
Tiger w akcji 1944. Militaria.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7519

Pozdrawiam!
DW


Napisany przez: Gronostaj 7/09/2008, 13:56

QUOTE(Damian W. @ 7/09/2008, 12:28)
Nowości z Historytonu:

Mariusz Kulik,
Polacy wśród wyższych oficerów armii rosyjskiej Warszawskiego Okręgu Wojskowego (1865–1914). Neriton.
*


Ciekawy temat, tylko szkoda, że praca nie traktuje ogólnie o Polakach - wyższych oficerach Armii Carskiej, których los nie rzadko rzucał w takie miejsca jak syberyjska tajga, szczyty Kaukazu, czy pustynie Turkmenii.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Zbrozlo 11/09/2008, 8:16

Kolejna nowość na stronie "Bellony" (lecz innego wydawnictwa). Zdrowo się uśmiałem. Fachowcy...
http://img200.imagevenue.com/img.php?image=17228_bez4tytu3ua_122_366lo.jpg

Napisany przez: Łukasz Przybyło 11/09/2008, 8:21

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=boo&bid=3461

Ortheer. Niemiecka Armia Wschodnia 1941-1945
James Lucas

Cena internetowa: 40,45
Wydawca: Wingert
304 stron

Agresja leży u podstaw wszystkich wojen i często się zdarza, że obraca się przeciwko agresorowi. Zdarzają się konflikty, w których ofiary po okresie porażek wychodzą ze starcia zwycięsko, podczas gdy najeźdźca, po początkowych błyskotliwych sukcesach kończy konfrontację sromotną klęską. Taki właśnie scenariusz odpowiada przebiegowi wojny niemiecko-sowieckiej. Istnieją jednak szczególne czynniki, które odróżniają ją od innych kampanii II wojny światowej: towarzysząca walkom zaciekłość i wzajemna nienawiść przeciwników.
Niniejsza książka opisuje jedynie niektóre aspekty niemiecko-sowieckiej wojny lat 1941-1945 z perspektywy Niemców i ich sojuszników. Nie jest ona monografią tej wojny ani chronologicznym zestawieniem stoczonych wtedy bitew, nie stanowi także próby skróconego opisu poszczególnych etapów kampanii. Tworzy ją wybór korelacji ilustrujących osobliwości życia na rosyjskim froncie. Jest to kompilacja doświadczeń niezwykłych, charakterystycznych dla działań na Wschodzie, będąca zarazem opisem nieznanych dotąd czynników, które odcisnęły swoje piętno na stoczonych tam bitwach.


Widzę tylko zajawkę w internecie na stronie Bellony. Ale zalecam ostrożnośc. Mam dwie ksiązki tego autora - O niemieckich wojskach spadochoronowych i dwyizji Das Reich. Obie dość średnie. Przy najbliższej okazji jak obejrzę ją w księgarni to napisze coś więcej.

Napisany przez: Damian W. 14/09/2008, 20:41

Nowość z Bellony:

Mirosław Wawrzyński,
Czerwone gwiazdy. Sojusznik czarnych krzyży nad Polską. CB.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3482&page=0

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Przemo_74 15/09/2008, 18:24

QUOTE(Damian W. @ 14/09/2008, 20:41)

Mirosław Wawrzyński,
Czerwone gwiazdy. Sojusznik czarnych krzyży nad Polską. CB.



Więcej o książce niż w zapowiedzi w księgarni Bellony, pisze autor

http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=96&t=121689

Napisany przez: Gronostaj 15/09/2008, 19:10

QUOTE(Damian W. @ 14/09/2008, 21:41)
Nowość z Bellony:

Mirosław Wawrzyński,
Czerwone gwiazdy. Sojusznik czarnych krzyży nad Polską. CB.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3482&page=0

Pozdrawiam!
DW
*


Ale porządny temat. Takiej kompleksowej książki, opisującej zagadnienia działań bolszewickiego lotnictwa nad Polską w 1939 r. bardzo mi brakowało. Kupię z pewnością. smile.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 15/09/2008, 20:29

QUOTE(Gronostaj @ 15/09/2008, 20:10)
*

Ale porządny temat. Takiej kompleksowej książki, opisującej zagadnienia działań bolszewickiego lotnictwa nad Polską w 1939 r. bardzo mi brakowało. Kupię z pewnością.  smile.gif

Pozdrawiam!
*



Zgodzę się, że książka na pewno powinna zwrócić uwagę czytelników (nie tylko lotników wink.gif), gdyż stanowi kolejną publikację, która zapełnia "białą plamę" na naszym rynku wydawniczym dotyczącym najazdu sowieckiego na Polskę w 1939 roku. Mam nadzieję, że książka okaże się dobra i uzupełni moją prywatną biblioteczkę dotyczące tego tematu.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Damian W. 18/09/2008, 11:11

Richard Rhodes,
Mistrzowie śmierci. Einsatzgruppen, Bellona.

http://www.wysylkowo.pl/product_info.php?products_id=134627

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=3479&page=0

Specjalnie zamieściłem dwa linki w celach porównawczych. Pierwszy ukazuje I polskie wydanie tej książki (w 2007 roku), a drugi zaś mające wyjść wznowienie (bądź II wydanie). Obie książki różnią się trochę objętością, okładką i zmianą tłumacza (jest nim nam dobrze znany Rhetor - Jan Szkudliński wink.gif). Jednakże nie jest to celem mojego wywodu (chociaż, że cieszy fakt zmiany tłumacza, co gwarantuje nam odgórnie dobrą lekturę wink.gif) lecz to, że wydawnictwo ostatnio wznawia wydane niedawno tytuły (nie mające nawet roku). Dziwi mnie ten fakt bo jeszcze I wydanie zalega na półkach, a tu mamy "serwowane" kolejną partię tej samej książki. Co sądzicie o takiej polityce wydawnictwa? Opłaca mu się tak wznawiać niedawno wydane tytuł?

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 18/09/2008, 16:31

QUOTE(Damian W. @ 18/09/2008, 12:11)
Dziwi mnie ten fakt bo jeszcze I wydanie zalega na półkach, a tu mamy "serwowane" kolejną partię tej samej książki. Co sądzicie o takiej polityce wydawnictwa? Opłaca mu się tak wznawiać niedawno wydane tytuł?
*


Szlag człowieka trafia, że książka, której I wydanie można jeszcze zakupić w księgarniach ( w dodatku skupia się ona na tak dobrze opisanym zagadnieniu) jest wznawiana po roku, a wartościowe publikacje na mniej znane tematy już dawno zniknęły z księgarskich pułek i raczej prędko na nie nie powrócą. No, ale takie tematy po prostu znakomicie się sprzedają i właśnie dlatego wydawnictwo dokonuje takie, a nie inne posunięcia, które mnie irytują.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 18/09/2008, 19:37

QUOTE(Gronostaj @ 18/09/2008, 17:31)
Szlag człowieka trafia, że książka, której I wydanie można jeszcze zakupić w księgarniach ( w dodatku skupia się ona na tak dobrze opisanym zagadnieniu) jest wznawiana po roku, a wartościowe publikacje na mniej znane tematy już dawno zniknęły z księgarskich pułek i raczej prędko na nie nie powrócą. No, ale takie tematy po prostu znakomicie się sprzedają i właśnie dlatego wydawnictwo dokonuje takie, a nie inne posunięcia, które mnie irytują.

Pozdrawiam!
*



Nie wiem czy takie tematy się dobrze sprzedają. Jeszcze kilka miesięcy temu można było tą książkę spotkać dosyć licznie w kaliskich księgarniach, a jak mnie pamięć nie myli od razu po ukazaniu zalegała przez dobre kilka miesięcy. Obecnie już tek książki u nas nie obaczysz, co raczej jest wynikiem celowego niesprowadzania tej książki przez księgarzy. Jednakże dziwi i irytuje fakt, że po roku mamy wznowienie! Zamiast tego wydawnictwo mogłoby wydać jedną (bądź kilka) innych książek. Zdecydowanie urozmaicających wybór niż "serwowane" wznowienie nie wyprzedanej jeszcze książki.

Na poprawę humorów nowość z Historytonu:

Tomasz Szczerbicki,
Samochody osobowe i osobowo-terenowe Wojska Polskiego 1918-1950. Almapress.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7566

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Damian W. 27/09/2008, 14:35

Coś dla miłośników przesłynnych Marines wink.gif:

Robert Kłosowicz,
U.S. Marines jako narzędzie polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7627

Korzystając z okazji chciałem się zapytać czy książka będzie dotyczyć tej formacji od jej początków czy tylko XX wieku (co sugeruje zresztą okładka)? Za odpowiedź z góry dziękuję!

oraz ZSRR:

Vladimir Beshanov,
Czerwony blitzkrieg. Inicjał Andrzej Palacz.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3543&page=0

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 27/09/2008, 17:30

QUOTE(Damian W. @ 27/09/2008, 15:35)
Coś dla miłośników przesłynnych Marines wink.gif:
Robert Kłosowicz,
U.S. Marines jako narzędzie polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
*


Praca zapewne dotyczyć będzie przede wszystkim XX stulecia. Z tego co wiem to Marines w wieku XIX znajdowało się dopiero w powijakach i dopiero w 1898 r. zrobiło się o nich głośno.
QUOTE(Damian W. @ 27/09/2008, 15:35)
oraz ZSRR:

Vladimir Beshanov,
Czerwony blitzkrieg. Inicjał Andrzej Palacz.
*


Miłośnikiem ZSRR raczej nie jestem, wink.gif ale książkę zakupię z pewnością. Tematyka bardzo ciekawa, a praca tym godniejsza uwagi, bo jest pisana z nie-polskiej perspektywy.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 27/09/2008, 17:44

QUOTE(Gronostaj @ 27/09/2008, 18:30)
Praca zapewne dotyczyć będzie przede wszystkim XX stulecia. Z tego co wiem to Marines w wieku XIX znajdowało się dopiero w powijakach i dopiero w 1898 r. zrobiło się o nich głośno.
*



Właśnie mnie interesuje tylko czy będzie to ogólnie XX wiek (z krótkim XIX wiecznym zarysem)? Czy raczej będzie dotyczyła wybranego jego elementu (np. od wojny koreańskiej wzwyż)? Jednakże potencjalnie jestem zainteresowany zakupem tej książki nie tylko ze względu na ciekawą tematykę , ale również na osobę jej autora, którego znam z prac wcześniejszych i mam o nim dobre mniemanie.

Pozdrawiam!
DW





Napisany przez: Gronostaj 27/09/2008, 18:20

QUOTE(Net_Skater @ 18/01/2008, 3:20)
Właśnie mnie interesuje tylko czy będzie to ogólnie XX wiek (z krótkim XIX wiecznym zarysem)? Czy raczej będzie dotyczyła wybranego jego elementu (np. od wojny koreańskiej wzwyż)?
*


Nie wiem, ale przypuszczam, iż praca skupi się głównie na okresie od II Wojny Światowej do dnia dzisiejszego.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 1/10/2008, 13:42

Nowości z Historytonu:

Lesław Kukawski, Juliusz S. Tym, Teodor Wójcik,
Kawaleryjska Alma Mater w Grudziądzu 1920-1939. Zarys dziejów. Fundacja na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7637

Adam Rozmysłowicz,
Gmach PAST-y w Powstaniu Warszawskim 1944. Rytm.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7634

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: rhetor 2/10/2008, 16:29

QUOTE(Damian W. @ 18/09/2008, 11:11)
Richard Rhodes,
Mistrzowie śmierci. Einsatzgruppen, Bellona.

http://www.wysylkowo.pl/product_info.php?products_id=134627

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=3479&page=0

Specjalnie zamieściłem dwa linki w celach porównawczych. Pierwszy ukazuje I polskie wydanie tej książki (w 2007 roku), a drugi zaś mające wyjść wznowienie (bądź II wydanie). Obie książki różnią się trochę objętością, okładką i zmianą tłumacza (jest nim nam dobrze Rhetor - Jan Szkudliński wink.gif). Jednakże nie jest to celem mojego wywodu (chociaż, że cieszy fakt zmiany tłumacza, co gwarantuje nam odgórnie dobrą lekturę wink.gif)
*



Dziękuję za uznanie dla moich umiejętności; muszę jednak ponownie na tym forum zaznaczyć, że nie tłumaczyłem tej książki.

Napisany przez: Damian W. 2/10/2008, 16:56

QUOTE(rhetor @ 2/10/2008, 17:29)
Dziękuję za uznanie dla moich umiejętności; muszę jednak ponownie na tym forum zaznaczyć, że nie tłumaczyłem tej książki.
*



Nieukrywając to wielka szkoda sad.gif. Nie czytałem I wydania książki i nie wiem jak tamten tłumacz sobie poradził. Dziwi jednakże, że Bellona do tej pory nie zmieniła nazwiska tłumacza confused1.gif . Jedyne co mi przychodzi na myśl to cele komercyjne, albo po prostu kolejny przykład dokładności i staranności pracowników Bellony (oto jeden z przykładów: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=cat&cid=130&page=0&showarch=)

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Damian W. 3/10/2008, 9:26

Nowości z Bellony:

Geoffrey Parker,
Historia sztuki wojennej. Od starożytności do czasów współczesnych. Książka i Wiedza.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3563&page=0

Rodric Braithwaite,
Moskwa 1941 Największa bitwa II wojny światowej. Znak.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3562&page=0

Pozdrawiam!
DW


Napisany przez: Krzysztof M. 3/10/2008, 11:21

Bitwa pod Moskwą w natarciu - trzy książki w krótkim czasie smile.gif

Napisany przez: Gronostaj 3/10/2008, 13:25

QUOTE(Krzysztof M. @ 3/10/2008, 12:21)
Bitwa pod Moskwą w natarciu - trzy książki w krótkim czasie smile.gif
*


Niedługo będą cztery. wink.gif A ową "Historię sztuki wojennej" kupię z pewnością.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Bormac 3/10/2008, 15:23

QUOTE(Gronostaj @ 3/10/2008, 13:25)
Niedługo będą cztery.  wink.gif
*



Moskwa 1941 Nagorskiego, Braithwaite'a i Forczyka (Osprey). Jaka jest czwarta?

Napisany przez: Damian W. 3/10/2008, 15:29

QUOTE(Bormac @ 3/10/2008, 16:23)
QUOTE(Gronostaj @ 3/10/2008, 13:25)
Niedługo będą cztery.  wink.gif
*



Moskwa 1941 Nagorskiego, Braithwaite'a i Forczyka (Osprey). Jaka jest czwarta?
*



Za czwartą możemy uznać książkę Janusza Piekałkiewicza pt. Bitwa o Moskwę wydawnictwa Mostkowski. Chyba, że Gronostajowi chodzi jeszcze o jeszcze inną pracę dotyczącą tej bitwy?

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 3/10/2008, 16:13

QUOTE(Bormac @ 3/10/2008, 16:23)
QUOTE(Gronostaj @ 3/10/2008, 13:25)
Niedługo będą cztery.  wink.gif
*



Moskwa 1941 Nagorskiego, Braithwaite'a i Forczyka (Osprey). Jaka jest czwarta?
*


Chodzi o tą Piekałkiewicza.

A co do "Historii sztuki wojennej" to czy ktoś czytał anglojęzyczne wydanie tej pracy?

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 9/10/2008, 8:05

Nowość z Historytonu:

James Joll, Gordon Martel,
Przyczyny wybuchu pierwszej wojny światowej. Książka i Wiedza.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7688

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Łukasz Przybyło 9/10/2008, 10:29

QUOTE(Damian W. @ 9/10/2008, 9:05)
Nowość z Historytonu:

James Joll, Gordon Martel,
Przyczyny wybuchu pierwszej wojny światowej. Książka i Wiedza.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7688

Pozdrawiam!
DW
*



Czytałem opinie na Amazonie. wygląda na to, ze jest to solidna (choć nieco sucha) praca. Na pewno obejrzę w księgarni, a może i kupię.
Łukasz

Napisany przez: Gronostaj 9/10/2008, 13:30

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 9/10/2008, 11:29)
QUOTE(Damian W. @ 9/10/2008, 9:05)
Nowość z Historytonu:

James Joll, Gordon Martel,
Przyczyny wybuchu pierwszej wojny światowej. Książka i Wiedza.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7688

Pozdrawiam!
DW
*



Czytałem opinie na Amazonie. wygląda na to, ze jest to solidna (choć nieco sucha) praca. Na pewno obejrzę w księgarni, a może i kupię.
Łukasz
*


Ja też nie jestem jeszcze zdecydowany czy kupować, czy też nie. W związku z tym proszę waszmościów o kolejne recenzje i opinie.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 15/10/2008, 19:21

"Siły powietrzne w I wojnie światowe"
Autor: Hubert Mordawski:
http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7690
Jak ktoś przeczyta to niech szybko zamieści recenzję, bo ta praca może być ciekawa i raczej ją kupię.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 18/10/2008, 10:08

Nowość z Historytonu:

Janusz Ledwoch,
M4 Sherman. Militaria.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7704

Pozdrawiam!
DW




Napisany przez: Damian W. 23/10/2008, 18:48

Kilka nowości dla marynistów:

Samuel Eliot Morison,
Morze Koralowe, Midway i działania okrętów podwodnych. Maj-sierpień 1942. Finna.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7723

Maciej S. Sobański,
Pancerniki typu "Richelieu". Okręty Wojenne.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7724

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 25/10/2008, 10:56

Na stronie Bellony w dziale "Nowości" ukazała się już "Kurlandia 1945. Ostatni bastion Hitlera", autorstwa Franza Kurowskiego:
http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3403&page=0

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 26/10/2008, 12:19

Ciekawa zapowiedź wydawnictwa Taktyka i Strategia:

Praca zbiorowa, Atlas Wojny Obronnej Polski 1939.

http://www.taktykaistrategia.pl/?topic=ksiazki&content=atlas1939wrzesien

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: ConradP 26/10/2008, 18:40

Jak to zwykle bywa na podanej przez Damiana stronie w piewszym zdaniu chwyt marketingowy: "jest pierwszym tego typu dziełem w naszym kraju od czasu tamtych wydarzeń".
Tymczasem powstał tego typu atlas, i to całkiem niedawno
http://merlin.pl/Wojna-obronna-Polski-1939-Atlas-historyczno-wojskowy/browse/product/1,118052.html

Napisany przez: Damian W. 26/10/2008, 19:36

QUOTE(ConradP @ 26/10/2008, 18:40)
Jak to zwykle bywa na podanej przez Damiana stronie w piewszym zdaniu chwyt marketingowy: "jest pierwszym tego typu dziełem w naszym kraju od czasu tamtych wydarzeń".
Tymczasem powstał tego typu atlas, i to całkiem niedawno
http://merlin.pl/Wojna-obronna-Polski-1939-Atlas-historyczno-wojskowy/browse/product/1,118052.html
*



Na podanym przez Ciebie Conradzie linku jest napisane, że jest to pierwszy tom, który ukazał się z inicjatywy WIH-u. Czy ukazał się tom drugi? Jednakże trzeba zauważyć, że książka ukazała się 13 lat temu i jak tytuł wskazuje obejmował on oprócz map również inne zagadnienia dotyczące kampanii wrześniowej. Jeżeli, tak to chwyt reklamowy Taktyki i Strategii nie jest bezzasadny.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: rhetor 26/10/2008, 21:39

QUOTE(Gronostaj @ 15/10/2008, 19:21)
"Siły powietrzne w I wojnie światowe"
Autor: Hubert Mordawski:
http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7690
Jak ktoś przeczyta to niech szybko zamieści recenzję, bo ta praca może być ciekawa i raczej ją kupię.

Pozdrawiam!
*



Przeczytałem pierwszych kilkadziesiąt stron, i mogę powiedzieć, że jest to bardzo rzetelna i ciekawie napisana praca. Polecam.

Napisany przez: Gronostaj 27/10/2008, 16:15

QUOTE(rhetor @ 26/10/2008, 22:39)
QUOTE(Gronostaj @ 15/10/2008, 19:21)
"Siły powietrzne w I wojnie światowe"
Autor: Hubert Mordawski:
http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7690
Jak ktoś przeczyta to niech szybko zamieści recenzję, bo ta praca może być ciekawa i raczej ją kupię.

Pozdrawiam!
*



Przeczytałem pierwszych kilkadziesiąt stron, i mogę powiedzieć, że jest to bardzo rzetelna i ciekawie napisana praca. Polecam.
*


Ale generalnie dominują opisy rodzajów samolotów, czy też działań przez nie prowadzonych? Czy autor zajął się też lotnictwem państw takich jak Rumunia, albo Bułgaria, a może tylko aeroplanami głównych graczy Wielkiej Wojny?

Pozdrawiam!

Napisany przez: rhetor 27/10/2008, 20:38

QUOTE(Gronostaj @ 27/10/2008, 16:15)
Ale generalnie dominują opisy rodzajów samolotów, czy też działań przez nie prowadzonych? Czy autor zajął się też lotnictwem państw takich jak Rumunia, albo Bułgaria, a może tylko aeroplanami głównych graczy Wielkiej Wojny?

Pozdrawiam!
*



Autor pisze o organizacji rodzących się sił powietrznych, nie zagłębia się we wszystkie szczegóły techniczne samolotów, ograniczając się do podania mocy silnika, podstawowych osiągów i podstawowych cech konstrukcji.

Skupia się na lotnictwie Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Rosji, Włoch i USA.
Na pierwszych kilkudziesięciu stronach nie wspomniał o lotnictwie Rumunii czy Bułgarii, jeśli takowe w ogóle istniało przed 1914 rokiem.

Napisany przez: ConradP 27/10/2008, 21:55

QUOTE
Na podanym przez Ciebie Conradzie linku jest napisane, że jest to pierwszy tom, który ukazał się z inicjatywy WIH-u. Czy ukazał się tom drugi?


Nic nie wiem o kolejnym tomie. Wątpię, żeby się ukazał.

Napisany przez: Gronostaj 28/10/2008, 13:42

QUOTE(rhetor @ 27/10/2008, 21:38)
Na pierwszych kilkudziesięciu stronach nie wspomniał o lotnictwie Rumunii czy Bułgarii, jeśli takowe w ogóle istniało przed 1914 rokiem.
*


Istniało. Dziękuję za informacje.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 28/10/2008, 15:36

QUOTE(ConradP @ 27/10/2008, 21:55)
QUOTE
Na podanym przez Ciebie Conradzie linku jest napisane, że jest to pierwszy tom, który ukazał się z inicjatywy WIH-u. Czy ukazał się tom drugi?


Nic nie wiem o kolejnym tomie. Wątpię, żeby się ukazał.
*



Dziękuję za odpowiedź Conradzie! Czyli najwidoczniej albo WIH zrezygnował z wydania tomu drugiego, albo jego likwidacja temu zapobiegła? Bardzo szkoda gdyż Atlas wydał mi się warty uwagi. Mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości wznowią tom pierwszy, a przy okazji wydadzą drugi wink.gif.

Kilka nowości z Historytonu:

Jacek Pawłowicz,
Rotmistrz Witold Pilecki 1901–1948. IPN.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7736

Mirosław Skwiot,
Nagato, Mutsu vol. 2. Aj-Press.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7733

Marcin Rainko,
Jagdpazer 38 Hetzer vol. 1. Aj-Press.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7732

Czesław Grzelak,
Kresy w czerwieni 1939. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę. Rytm. (II wydanie).

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7747


Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: rycymer 28/10/2008, 15:50

QUOTE(Damian W. @ 28/10/2008, 15:36)
Jacek Pawłowicz,
Rotmistrz Witold Pilecki 1901–1948. IPN.
*


Więcej publikacji na temat rotmistrza Pileckiego http://pilecki.ipn.gov.pl/portal/rp/870/Publikacje.html.

Napisany przez: KUB 29/10/2008, 8:03

Czesław Grzelak,
Kresy w czerwieni 1939. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę. Rytm. (II wydanie).
Ma ktoś może I wydanie tej książki i mógłby coś na jej temat powiedzieć?

Napisany przez: Gronostaj 29/10/2008, 8:12

QUOTE(Damian W. @ 28/10/2008, 16:36)
Czesław Grzelak,
Kresy w czerwieni 1939. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę. Rytm. (II wydanie).
*


Bardzo dobrze, że wznowiono tą pozycje, gdyż teraz bez przeszkód będę mógł ją wreszcie nabyć.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 29/10/2008, 15:22

Nowości z Historytonu:

Kolejna pozycja dotycząca naszej stolicy wink.gif...

Lech Królikowski, Krzysztof Oktabiński,
Warszawa 1914-1920. Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7751

oraz wspomnienia marynistyczne z Finny:

Robert Moraht,
Wilkołak mórz. U-64 poluje na wroga. Finna.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7750

Stefan Łaszkiewicz,
Szum młodości. Finna.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7749

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 30/10/2008, 18:00

QUOTE(Damian W. @ 29/10/2008, 16:22)
Nowości z Historytonu:

Kolejna pozycja dotycząca naszej stolicy wink.gif...

Lech Królikowski, Krzysztof Oktabiński,
Warszawa 1914-1920. Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7751

oraz wspomnienia marynistyczne z Finny:

Robert Moraht,
Wilkołak mórz. U-64 poluje na wroga. Finna.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7750

Stefan Łaszkiewicz,
Szum młodości. Finna.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7749

Pozdrawiam!
DW
*


Nic ciekawego.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Przemo_74 1/11/2008, 19:34

QUOTE(Gronostaj @ 25/10/2008, 10:56)
Na stronie Bellony w dziale "Nowości" ukazała się już "Kurlandia 1945. Ostatni bastion Hitlera", autorstwa Franza Kurowskiego:


Na forum DWS negatywna opinia o tej książce (wygląda na to, że oprócz błedów autora Bellona po raz kolejny skopała tłumaczenie).
http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=99&t=122001

Napisany przez: Łukasz Przybyło 1/11/2008, 19:41

Czyli kupa - tak jak przewidywałem. Autor słaby, tłumacz fatalny szkoda tylko, że spieprzono arcyciekawy temat.

Napisany przez: Gronostaj 1/11/2008, 21:06

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 1/11/2008, 20:41)
Czyli kupa - tak jak przewidywałem. Autor słaby, tłumacz fatalny szkoda tylko, że spieprzono arcyciekawy temat.
*


W sumie już jakiś czas temu przewidywałeś, że książka nie będzie rewelacyjna, wykrakałeś. wink.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Łukasz Przybyło 1/11/2008, 21:13

QUOTE(Gronostaj @ 1/11/2008, 22:06)
QUOTE(Łukasz Przybyło @ 1/11/2008, 20:41)
Czyli kupa - tak jak przewidywałem. Autor słaby, tłumacz fatalny szkoda tylko, że spieprzono arcyciekawy temat.
*


W sumie już jakiś czas temu przewidywałeś, że książka nie będzie rewelacyjna, wykrakałeś. wink.gif

Pozdrawiam!
*



Powiem Ci szczerze że wolałbym się pozytywnie zawieść i z przyjemnością tę ksiązkę kupić.

Napisany przez: Damian W. 4/11/2008, 15:57

Dla miłośników Austro-Węgier i jej sił zbrojnych smile.gif wink.gif:

Przemysław Jaskółowski,
Działa okopowe C. I K. armii 1914 - 1918. Fort.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7771

Pozdrawiam!
DW


Napisany przez: Damian W. 10/11/2008, 19:05

Dwie prace dotyczące I wojny światowej:

Nicholas Best,
Najważniejszy dzień w historii. Jak skończyła się Wielka Wojna. Magnum.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7811

Marek Herma,
Pod bandrą św.Andrzeja. Rola Floty Czarnomorskiej w realizacji koncepcji strategicznych (militarnych) Rosji w latach 1914 - 1917. WN AP.

http://www.allegro.pl/item458040566_flota_czarnomorska_rosji_historia_i_wojna_rosja.html

Jestem świeżo po lekturze tej książki i mogę ją z czystym sumieniem polecić. Autor w bardzo ciekawy sposób ukazuje nam działania tej floty nie zapominając jednak o jej przeciwnikach tj. flocie niemiecko-tureckiej (przy okazji przewija się również mała flota Bułgarii) oraz jej sojuszniku - Rumunii (przede wszystkim jej współpracę z flotą rosyjską). Oprócz opisu działań bojowych autor zajął się również ukazaniem planów rosyjskich dotyczących wielkiej (miało ją wykonać ok. 230-250 tys. żołnierzy i marynarzy) operacji desantowej w cieśninach Bosforu, która jednak z powodu rewolucji 1917 nie doszła do skutku. Jedynym mankamentem pracy jest brak opisu potencjalnej współpracy Rosji w operacji dardanelskiej. Myślę, że książka zadowoli marynistów i miłośników I WŚ.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Bormac 10/11/2008, 21:04

Maeger Herbert
Utracony honor, zdradzona wiara.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7806

Wspomnienia żołnierza dywizji SS Leibstandarte Adolf Hitler

Napisany przez: Piechur_27 10/11/2008, 22:29

QUOTE(Damian W. @ 10/11/2008, 20:05)
(przy okazji przewija się również mała flota Bułgarii)


I co o niej ciekawego napisał? Bo o ile się orientuje po niefortunnym końcu (a właściwie początku) akcji zespołu torpedowców we wrześniu 1916 r. który dosłownie po wypłynięciu z portu w Warnie wpadł na rosyjską zagrodę minową (zatonął torpedowiec Shumni, a cieżko uszkodzony został Strogi) już nie wychodziła w morze.

Napisany przez: Damian W. 10/11/2008, 22:59

QUOTE(Piechur_27 @ 10/11/2008, 22:29)
QUOTE(Damian W. @ 10/11/2008, 20:05)
(przy okazji przewija się również mała flota Bułgarii)


I co o niej ciekawego napisał? Bo o ile się orientuje po niefortunnym końcu (a właściwie początku) akcji zespołu torpedowców we wrześniu 1916 r. który dosłownie po wypłynięciu z portu w Warnie wpadł na rosyjską zagrodę minową (zatonął torpedowiec Shumni, a cieżko uszkodzony został Strogi) już nie wychodziła w morze.
*



Dużo o niej nie napisał (łącznie z opisem floty na początku książki pojawia się na 3-4 stronach, dlatego napisałem, że się przewija wink.gif), gdyż nie była ona zbyt liczna. I jej "działalność" kończy się na wspomnianym przez Ciebie Piechurze wydarzeniu.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Łukasz Przybyło 12/11/2008, 15:38

Do ściągnięcia dwie ksiązki Romualda Szeremietiewa. Nie czytałem ale przeglądałem. Wydaje się być ciekawe.

http://szeremietiew.com/index.php?c=ksiazki

Napisany przez: Piechur_27 14/11/2008, 17:35

QUOTE(Damian W. @ 10/11/2008, 23:59)
Dużo o niej nie napisał (łącznie z opisem floty na początku książki pojawia się na 3-4 stronach, dlatego napisałem, że się przewija wink.gif), gdyż nie była ona zbyt liczna. I jej "działalność" kończy się na wspomnianym przez Ciebie Piechurze wydarzeniu.


Dzięki za info. Spytałem bo temat - flota bułgarska w IWŚ" - jest w pewnym sensie "humorystyczny". Tak wynika przynajmniej z relacji niemieckich doradców wojskowych, którzy byli podobno zniesmaczeni poziomem wyszkolenia bułgarskich marynarzy, i na dowód tego przytoczyli kilka zaobserwowanych sytuacji. Troszę więcej na ten temat - jednak nie za dużo - można znależć w: Ahmet Guleryuz,Bernd Langensiepen,James Cooper.The Ottoman Steam Navy 1828-1923. Sądziłem, że coś więcej o tym jest w zalinkowanej przez Ciebie książce.

Napisany przez: Gronostaj 14/11/2008, 17:52

Kurcze kupiłbym rzeczoną książkę, ponieważ zdecydowanie brakuje tak dokładnych prac na temat Wielkiej Wojny na morzu, ale niestety jestem zadeklarowanym "antymarynistom" i po prostu nie mogę czytać o okrętach oraz ich działaniach. wink.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: rhetor 14/11/2008, 21:43

QUOTE(Gronostaj @ 14/11/2008, 17:52)
Kurcze kupiłbym rzeczoną książkę, ponieważ zdecydowanie brakuje tak dokładnych prac na temat Wielkiej Wojny na morzu, ale niestety jestem zadeklarowanym "antymarynistom" i po prostu nie mogę czytać o okrętach oraz ich działaniach.  wink.gif


Współczuję. Mnie najczęściej nie ciągnie do kupowania książek, które mnie nie interesują.

Napisany przez: Gronostaj 15/11/2008, 9:07

QUOTE(rhetor @ 14/11/2008, 22:43)
QUOTE(Gronostaj @ 14/11/2008, 17:52)
Kurcze kupiłbym rzeczoną książkę, ponieważ zdecydowanie brakuje tak dokładnych prac na temat Wielkiej Wojny na morzu, ale niestety jestem zadeklarowanym "antymarynistom" i po prostu nie mogę czytać o okrętach oraz ich działaniach.  wink.gif


Współczuję. Mnie najczęściej nie ciągnie do kupowania książek, które mnie nie interesują.
*


Trochę mnie źle zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że kupiłbym tak szczegółową książkę na temat Wielkiej Wojny, ale gdyby nie dotyczyła ona działań morskich, które akurat mnie nie ciekawią. Czy teraz już rozumiesz? wink.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 15/11/2008, 11:48

Nowość (a w zasadzie wznowienie) z Historytonu:

Janusz Magnuski, Jan Jędryka, Paweł Sembrat,
7 TP. Militaria.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7842

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Damian W. 16/11/2008, 19:37

Znalezione na Allegro:

Władysław Wyruch,
Generał Wiktor Thommee. Dowódca Obrony Modlina 13-29.09.1939 r. Stowarzyszenie Przyjaciół Muzeum Kampanii Wrześniowej i Twierdzy Modlin.

http://www.allegro.pl/item481959258_wiktor_thommee_dowodca_obrony_modlin_1939.html

Kenneth Slepyan,
Partyzanci Stalina. Rebis.

http://www.allegro.pl/item482228178_partyzanci_stalina_kenneth_slepyan_dk.html

Andrzej Wilczkowski,
Anatomia boju. Wołyńska Brygada Kawalerii pod Mokrą 1 września 1939. MiW. (wznowienie)

http://www.allegro.pl/item479982739_kawaleria_anatomia_boju_a_wilczkowskiego.html

Książkę czytałem już dosyć dawno, ale jak pamiętam nie miałem do nich za wielkich zastrzeżeń i ogólnie mi się podobała. Zresztą cieszy fakt, że książka doczekała się wznowienia. Pozostaje mi tylko ją polecić wszystkim miłośnikom kawalerii wink.gif.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: ConradP 16/11/2008, 21:39

QUOTE
Andrzej Wilczkowski,
Anatomia boju. Wołyńska Brygada Kawalerii pod Mokrą 1 września 1939. MiW. (wznowienie)


Bardzo fajna książka. Autor w zbeletryzowany sposób przedstawia bitwę rozłożoną na czynniki pierwsze, z punktu widzenia polskich żołnierzy.
Nie jest to praca naukowa, właściwie nie wiem, czy można ją nazwać książką historyczną, ale na każdej stronie widać pasję i zaangażowanie autora w napisanie tej książki.
Polecam miłośnikom kampanii wrześniowej.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 17/11/2008, 21:40

QUOTE(Damian W. @ 16/11/2008, 19:37)
Kenneth Slepyan,
Partyzanci Stalina. Rebis.
*



Widziałem dziś w EMPiKu. Tłumaczył - cóż za zaskoczenie wink.gif - Rhetor.
Janku, napisz proszę, czy warto to kupić. Przeglądałem tylko bibliografię i przypisy i zauważyłem że autor używa dużo źródeł sowieckich. Potencjalnbie więc może to być nawet bardzo dobra ksiązka. Kto wie?

Napisany przez: Damian W. 18/11/2008, 21:24

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 17/11/2008, 21:40)
Widziałem dziś w EMPiKu. Tłumaczył - cóż za zaskoczenie  wink.gif - Rhetor.
*



To dobra wiadomość smile.gif. Sądząc po zdolnościach (czego przykładem są liczne i dobre przekłady) naszego kolegi możemy się spodziewać dobrze przetłumaczonej książki, której jednak nie kupię ze względu na tematykę, która mnie w ogóle nie interesuje. Nie omieszkam jednak jej przejrzeć wink.gif, aby zobaczyć dobrze wykonaną pracę naszego kolegi, która powinna stanowić wzór dla (niektórych) bellonowskich tłumaczy, których zdolności mieliśmy poznać sad.gif.

Z nowości:

Alex Kershaw,
Tak niewielu. Piloci, którzy sprzeciwili się ojczyźnie, by walczyć z Hitlerem. Znak.

http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=new&bid=3688&page=0

Wacław Lipiński,
Wśród lwowskich Orląt. LTW.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7862

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: rhetor 19/11/2008, 11:09

QUOTE(Damian W. @ 18/11/2008, 21:24)
To dobra wiadomość smile.gif. Sądząc po zdolnościach (czego przykładem są liczne i dobre przekłady) naszego kolegi możemy się spodziewać dobrze przetłumaczonej książki,


Serdecznie dziękuję za uznanie.

Dodam jeszcze, że nieocenioną okazała się pomoc znakomitych redaktorów Rebisu.

Co do pytania, czy warto nabyć, to już zależy od odbiorcy. Pamiętać należy, że praca dotyczy społecznej, politycznej i organizacyjnej historii ruchu, a nie samych działań partyzanckich. Niemniej jednak ilość materiałów archiwalnych, na których oparł się autor, jest po prostu oszołamiająca. Tylko pozazdrościć czasu, środków i motywacji.

Napisany przez: Damian W. 19/11/2008, 20:53

Zapowiedź z Olsztyna:

Dariusz Radziwiłłowicz,
Polskie formacje zbrojne we Wschodniej Rosji na Syberii i Dalekim Wschodzie 1918-1920. WUWM w Olsztynie.

http://www.uwm.edu.pl/wydawnictwo/zapowiedzi.html

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 20/11/2008, 15:51

QUOTE(Damian W. @ 19/11/2008, 21:53)
Zapowiedź z Olsztyna:

Dariusz Radziwiłłowicz,
Polskie formacje zbrojne we Wschodniej Rosji na Syberii i Dalekim Wschodzie 1918-1920. WUWM w Olsztynie.

http://www.uwm.edu.pl/wydawnictwo/zapowiedzi.html

Pozdrawiam!
DW
*


A to jest bardzo interesująca zapowiedź. Po raz pierwszy od czasów komunistycznych polscy autorzy zabierają się za ten słabo opisany i stosunkowo ważny aspekt Rosyjskiej Wojny Domowej. Czekam z niecierpliwością aż praca ujrzy światło dzienne.

Pozdrawiam!

Napisany przez: KUB 21/11/2008, 16:42

W nowym numerze czasopisma "Militaria XX wieku" jest krótka informacja o mającej się wkrótce ukazać nakładem wydawnictwa Kagero książce R.G.Wróblewskiego pt. "Dywizja Wiking w Polsce". Cytat z zapowiedzi: Opisane są w niej dzieje walk dywizji Wiking w Polsce oparte głównie o materiały archiwalne znajdujące się w National Archives and Records Administration w Aleksandrii oraz Bundesarchiv-Militararchiv we Freiburgu i nie były wykorzystane w dotychczasowych monografiach dywizji.
Myślę że pozycja zainteresuje miłośników wojsk niemieckich w czasie II wojny światowej.
Pozdrawiam

Napisany przez: Krzysztof M. 22/11/2008, 0:37

QUOTE(KUB @ 21/11/2008, 16:42)
W nowym numerze czasopisma "Militaria XX wieku" jest krótka informacja o mającej się wkrótce ukazać nakładem wydawnictwa Kagero książce R.G.Wróblewskiego pt. "Dywizja Wiking w Polsce". Cytat z zapowiedzi: Opisane są w niej dzieje walk dywizji Wiking w Polsce oparte głównie o materiały archiwalne znajdujące się w National Archives and Records Administration w Aleksandrii oraz Bundesarchiv-Militararchiv we Freiburgu i nie były wykorzystane w dotychczasowych monografiach dywizji.
Myślę że pozycja zainteresuje miłośników wojsk niemieckich w czasie II wojny światowej.
Pozdrawiam
*



Ta publikacja cieszy gdyż temat niemieckich wojsk pancernych i formacji Waffen SS jest w naszym kraju niemal zupełnie nieznany. Mam nadzieję że powyższa książka choć w niewielkim ułamku wypełni ogromną lukę na polskim rynku wydawniczym w tym zakresie.

Napisany przez: zabs82 22/11/2008, 7:29

O tym "Vikingu" w Polsce tu ----> http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=96&t=119389&p=1345393#p1345393

Napisany przez: Gronostaj 22/11/2008, 10:11

QUOTE(Krzysztof M. @ 22/11/2008, 1:37)
QUOTE(KUB @ 21/11/2008, 16:42)
W nowym numerze czasopisma "Militaria XX wieku" jest krótka informacja o mającej się wkrótce ukazać nakładem wydawnictwa Kagero książce R.G.Wróblewskiego pt. "Dywizja Wiking w Polsce". Cytat z zapowiedzi: Opisane są w niej dzieje walk dywizji Wiking w Polsce oparte głównie o materiały archiwalne znajdujące się w National Archives and Records Administration w Aleksandrii oraz Bundesarchiv-Militararchiv we Freiburgu i nie były wykorzystane w dotychczasowych monografiach dywizji.
Myślę że pozycja zainteresuje miłośników wojsk niemieckich w czasie II wojny światowej.
Pozdrawiam
*



Ta publikacja cieszy gdyż temat niemieckich wojsk pancernych i formacji Waffen SS jest w naszym kraju niemal zupełnie nieznany. Mam nadzieję że powyższa książka choć w niewielkim ułamku wypełni ogromną lukę na polskim rynku wydawniczym w tym zakresie.
*


Tak, ja również zgodzę się z Krzysztofem, że temat ten niemal w ogóle nie jest w naszym kraju "dotknięty". wink.gif dry.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Bormac 22/11/2008, 12:12

QUOTE(Krzysztof M. @ 22/11/2008, 0:37)
Ta publikacja cieszy gdyż temat niemieckich wojsk pancernych i formacji Waffen SS jest w naszym kraju niemal zupełnie nieznany. Mam nadzieję że powyższa książka choć w niewielkim ułamku wypełni ogromną lukę na polskim rynku wydawniczym w tym zakresie.
*



Nie zgodzę się. Wydawnictwo Oskar wydało monografie dywizji LAH, Totenkopf, Viking, Hitlerjugend oraz "Bitwy pancerne" Mellenthina. Bellona wydała monografię Totenkopfa i ma w planach Das Reicha. W katalogu Bellony widnieje przekrojówka pt "Dywizje pancerne Wehrmachtu". Wydawnictwo Erica wydało Stalowe piekło, a zapowiada na końcówkę roku Synów Rzeszy Reynoldsa. Jeżeli to jest nieznany w Polsce temat, to jak określić alianckie wojska pancerne, które nie doczekały się ani jednego tytułu?

Napisany przez: Gronostaj 22/11/2008, 14:16

QUOTE(Bormac @ 22/11/2008, 13:12)
QUOTE(Krzysztof M. @ 22/11/2008, 0:37)
Ta publikacja cieszy gdyż temat niemieckich wojsk pancernych i formacji Waffen SS jest w naszym kraju niemal zupełnie nieznany. Mam nadzieję że powyższa książka choć w niewielkim ułamku wypełni ogromną lukę na polskim rynku wydawniczym w tym zakresie.
*



Nie zgodzę się. Wydawnictwo Oskar wydało monografie dywizji LAH, Totenkopf, Viking, Hitlerjugend oraz "Bitwy pancerne" Mellenthina. Bellona wydała monografię Totenkopfa i ma w planach Das Reicha. W katalogu Bellony widnieje przekrojówka pt "Dywizje pancerne Wehrmachtu". Wydawnictwo Erica wydało Stalowe piekło, a zapowiada na końcówkę roku Synów Rzeszy Reynoldsa. Jeżeli to jest nieznany w Polsce temat, to jak określić alianckie wojska pancerne, które nie doczekały się ani jednego tytułu?
*


Chyba Waszmość nie wyczułeś ironii.

Pozdrawiam!

Napisany przez: zabs82 22/11/2008, 14:19

Oraz chyba z 10 tam zeszytów Wydawnictwa Militaria tylko o formacjach SS.

Napisany przez: Krzysztof M. 22/11/2008, 15:06

Kolego Bormac - wzniosłem się na wyżyny sarkazmu i ironii wink.gif A tak na poważnie: mamy dzień bez papierosa, mamy dzień bez samochodu - może by tak ogłosić dzień bez publikacji o siłach zbrojnych III Rzeszy?

PS. W żadnym stopniu nie chciałbym deprecjonować pracy autorów włożonej w tą monografię. Wizyta w archiwach we Fraiburgu czy Poczdamie to z pewnością i wydatek i wysiłek i wiele samozaparcia i pasji. Nie rozumiem tylko fenomenu hasła "Wehrmacht i Waffen-SS", w niektórych księgarniach istnieją już chyba odrębne działy poświęcone tym zagadnieniom wink.gif

Napisany przez: Bormac 22/11/2008, 15:25

QUOTE(Krzysztof M. @ 22/11/2008, 15:06)
Kolego Bormac - wzniosłem się na wyżyny sarkazmu i ironii wink.gif A tak na poważnie: mamy dzień bez papierosa, mamy dzień bez samochodu - może by tak ogłosić dzień bez publikacji o siłach zbrojnych III Rzeszy?

PS. W żadnym stopniu nie chciałbym deprecjonować pracy autorów włożonej w tą monografię. Wizyta w archiwach we Fraiburgu czy Poczdamie to z pewnością i wydatek i wysiłek i wiele samozaparcia i pasji. Nie rozumiem tylko fenomenu hasła "Wehrmacht i Waffen-SS", w niektórych księgarniach istnieją już chyba odrębne działy poświęcone tym zagadnieniom wink.gif
*



Mae culpa, moja alergiczna reakcja na kolejną tego typu publikację nie pozwoliła mi wyczuć ironii. wink.gif

Ciekawe ile minie czasu, zanim doczekamy się porządnej monografii chociażby dywizji Maczka. Bo na wydanie, czy napisanie przez rodzimego autora monografii np brytyjskiej 7DPanc (ze szlakiem bojowym dłuższym i ciekawszym niż niejedna dywizja Waffen-SS) to raczej nie mamy co liczyć w najbliższym czasie. sad.gif

Napisany przez: kalimerasas 23/11/2008, 11:52

QUOTE(KUB @ 21/11/2008, 16:42)
W nowym numerze czasopisma "Militaria XX wieku" jest krótka informacja o mającej się wkrótce ukazać nakładem wydawnictwa Kagero książce R.G.Wróblewskiego pt. "Dywizja Wiking w Polsce".


Czytałem już skróty owej książki w "Militariach XX wieku". Książka "Dywizja Wiking w Polsce" zapowiada się rewelacyjnie!. Autor (na szczęście Polak!) przykłada wielką uwagę do szczegółów walk, miejscowości itd. Tekst jest napisany bardzo ciekawie. Pozycja obowiązkowa na tle zalewającej nas obecnej tandety anglosaskojęzycznej.
Przykładowo książka Chris Mann
SS-Totenkopf historia dywizji Waffen SS
(wydana nota bene przez Bellonę)to przy niej kupa jakich mało. Wszystko opisane po łebku, zresztą szkoda słów na dalszą recenzję...

Napisany przez: Gronostaj 25/11/2008, 16:07

Myślę, że ta praca kogoś zainteresuje:
"FORMACJE WOJSKOWE UKRAIŃSKIEJ REWOLUCJI NARODOWEJ 1914-1921" .
Autor: GRZEGORZ SKRUKWA.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Beukot 25/11/2008, 17:16

QUOTE(Łukasz Przybyło @ 12/11/2008, 15:38)
Do ściągnięcia dwie ksiązki Romualda Szeremietiewa. Nie czytałem ale przeglądałem. Wydaje się być ciekawe.

http://szeremietiew.com/index.php?c=ksiazki

Ta o wrześniu tradycyjnie pisze to, co wszyscy, o Abbeville - i podpiera to słowami Keitla z Norymbergi.
Niemniej sporo tam ciekawych szczegółów, które pozwalają wcześniejsze zagrywki polityczne ułożyć w kontekście.

Napisany przez: Łukasz Przybyło 25/11/2008, 23:14

QUOTE(kalimerasas @ 23/11/2008, 11:52)
Przykładowo książka Chris Mann
SS-Totenkopf historia dywizji Waffen SS
(wydana nota bene przez Bellonę)to przy niej kupa jakich mało. Wszystko opisane po łebku, zresztą szkoda słów na dalszą recenzję...
*



Trudno się nie zgodzić. Rzeczywiście kupa. wink.gif

Napisany przez: Damian W. 28/11/2008, 9:40

Nowość z poznańskiego wydawnictwa:

Marek Rezler,
Powstanie Wielkopolskie. Rebis.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7926

Pozdrawiam!
DW


Napisany przez: Gronostaj 28/11/2008, 13:30

QUOTE(Damian W. @ 28/11/2008, 10:40)
Nowość z poznańskiego wydawnictwa:

Marek Rezler,
Powstanie Wielkopolskie. Rebis.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7926

Pozdrawiam!
DW
*


Zapowiada się naprawdę ciekawie. Jak ktoś przeczyta to niech mi da znać.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Donatien 28/11/2008, 14:09

cytat:
"Przykładowo książka Chris Mann
SS-Totenkopf historia dywizji Waffen SS(wydana nota bene przez Bellonę)to przy niej kupa jakich mało. Wszystko opisane po łebku, zresztą szkoda słów na dalszą recenzję..."

jakie książki o waffen ss polecacie jako godne uwagi,a nie barachło związane z modą na publikacje zawierające w tytule hasło - waffen ss/dywizje pancerne
i co sądzicie o "Żołnierzach zagłady" Charlesa W. Sydnera ?

Napisany przez: Damian W. 29/11/2008, 10:05

Nowości z Historytonu:

Cezary Chlebowski,
Saga o Bohaterach. "Wachlarz" IX 1941 - III 1943. Rytm.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7937

Michael Reynolds,
Synowie Rzeszy. II Korpus Pancerny SS w Normandii, Ardenach i na froncie wschodnim. IW Erica.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7938

Mariusz Borowiak,
ORP "Wilk". Okaleczony drapieżnik. Almapress.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7939

Andrzej Antoni Kamiński, Tomasz Szczerbicki,
Pojazdy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie 1939-1947. L&L.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7940

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Łukasz Przybyło 29/11/2008, 11:01

QUOTE(Donatien @ 28/11/2008, 14:09)
i co sądzicie o "Żołnierzach zagłady" Charlesa W. Sydnera ?
*



Ksiązka wybitna, chociaz historia Totenkopf po 1943 opisana już znacznie słabiej niż przed.
Po polsku? Ksiązki o Waffen SS? Niestety samo barachło. W lengłidżu polecam ksiązki Nipego.

Można polecić jeszcze to:

Michael Reynolds,
Synowie Rzeszy. II Korpus Pancerny SS w Normandii, Ardenach i na froncie wschodnim. IW Erica.
oraz tego samego autora (tylko znacznie gorzej przetłumaczona) "Stalowe piekło. I KPanc SS w Normandii".

Napisany przez: Łukasz Przybyło 30/11/2008, 14:21

Zapowiedzi Bellony na pierwsze półrocze 2009 o DWS (za http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=96&t=15128&st=0&sk=t&sd=a&start=75)

HB
S.Kosim - Mińsk Białoruski 1941

Wielkie Bitwy Dowódcy
Ch.Whiting - Ostatnia walka Eisenhowera

Zbrodnicze Dywizje SS
3 pozycje R.Butlera - SS LAH, SS - HJ i SS - VIK (z tego 2 ostatnie wydało już po polsku Wydawnictwo Oscar)

Wspomnienia
T.Modelski - Ci uparci Polacy

R.Doherty - Cel Monte Cassino. Działania 8 Armii i 2 korpusu polskiego we Włoszech
P.Warner - EL Alamein - Wojna, bohaterowie, wspomnienia

Inne
G.Bennet - Bitwa jutlandzka
E.Mawdsley - Rosyjska wojna domowa 1917-1920
J.R. Salvado - Hiszpańska wojna domowa
E.Guz - Nieznane drogi do września
A.Jaklin - Front Północny
K.Bird - Erich Raeder - Grossadmiral III Rzeszy
D.Wragg - Zatopić ich okręty! Wojna brytyjsko - francuska 1940
W.Bieszanow - Pogrom Pancerny 1941
W.Bieszanow - Obrona Leningradu
A.Polcyn - Byłem dowódcą oficerskiej kompani karnej Armii Czerwonej
K-M. Mallmann, M.Cuppers - Półksiężyc i swastyka - III Rzesza i świat arabski
A.Drabkin - Jastrzębie Stalina.
R.Matthews - Hitler jako dowódca wojskowy
N.Cawthorne - Inwazja aliantów na Europę 1944
I.Baxter - Operacja Bagration.Rozbicie Grupy Armii Środek
I. Baxter - Od odwrotu do klęski
S.L.Wright - Ostatni desant spadochronowy II wojny. Operacja "Varsity"
M.Schadewitz - Ardeny 1945.Tajna operacja Ottona Skorzennego
N.Cawthorne - Decydujące bitwy II wojny
N.Cawthorne - Czołgi w natarciu ! Historia niemieckiej broni pancernej 1939-1945
H.Kawka - Kolaboracja z Niemcami w Polsce 1939-1945
P.Kotakowski - NKWD i GRU na ziemiach polskich 1939-1945
R.D.Muller - Zagraniczni pomocnicy Hitlera na froncie wschodnim
J.Bornscheim - Gestapo - Muller - Technokrata Terroru

T.Bean, W.Flower - Pancerna potęga Stalina.Rosyjskie czołgi w II wojnie światowej
G.Bradford - Radzieckie pojazdy pancerne II wojny światowej
G.Bradford - Niemieckie pojazdy pancerne schyłku II wojny światowej
Ch.Bishop - Niemiecka piechota w II wojnie światowej
Ch.Bishop - Niemieckie wojska pancerne II wojny światowej

Taktyki walki
T.Ripley - Wojna pancerna
S.Bull - Wojna pozycyjna

Siły zbrojne aliantów
Ch.Chant - Bombowce aliantów 1939-1945
Ch.Chant - Myśliwce aliantów 1939-1945

Siły zbrojne III Rzeszy
Ch.Bishop - Dywizje Waffen SS
Ch.Bishop - U-Booty Krigsmarine

Napisany przez: Gronostaj 30/11/2008, 15:50

Ciekawe zapowiedzi, ale są też propozycje, które mnie nie interesują.

Kupię na "żelbeton":
E.Mawdsley - Rosyjska wojna domowa 1917-1920 smile.gif
J.R. Salvado - Hiszpańska wojna domowa
W.Bieszanow - Obrona Leningradu
K-M. Mallmann, M.Cuppers - Półksiężyc i swastyka - III Rzesza i świat arabski
Nie wiem czy kupię:
Ch.Whiting - Ostatnia walka Eisenhowera
E.Guz - Nieznane drogi do września
A.Jaklin - Front Północny
D.Wragg - Zatopić ich okręty! Wojna brytyjsko - francuska 1940
I.Baxter - Operacja Bagration.Rozbicie Grupy Armii Środek
I. Baxter - Od odwrotu do klęski
R.D.Muller - Zagraniczni pomocnicy Hitlera na froncie wschodnim
S.Bull - Wojna pozycyjna
Resztą prac raczej nie jestem zainteresowany.

Mam pytanie odnośnie książki "Front Północny". O czym w ogóle ona jest?

Pozdrawiam!

Napisany przez: rhetor 30/11/2008, 17:31

QUOTE
G.Bennet - Bitwa jutlandzka


Oby tłumaczenie okazało się dobre.

Napisany przez: Damian W. 30/11/2008, 18:00

QUOTE(rhetor @ 30/11/2008, 17:31)
QUOTE
G.Bennet - Bitwa jutlandzka


Oby tłumaczenie okazało się dobre.
*



Tematyka dosyć popularna niedawno wyszła związana z tą bitwą ta praca http://wysylkowa.pl/ks841984.html. Nie zdziwiłbym się jakby wraz z ukazaniem się książki angielskiej ukazało się wznowienie śp. Flisowskiego o tym samym tytule rolleyes.gif. Co do powyższych zapowiedzi to oprócz dwóch może czterech tytułów nie widzę nic ciekawego do zakupu. Szkoda, że Bellona nie zamierza sleep.gif wydać podobnej ilości tylko, że dotyczących starożytności rolleyes.gif czy średniowiecza rolleyes.gif. Kto wie może jednak coś w tej materii szykuje na rok 2009.

Ps. Czy kolega Rethor wziął na warsztat ową książkę do tłumaczenia smile.gif? Jeżeli tak, to dobra wiadomość. Jak nie to trudno.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: rhetor 30/11/2008, 18:15

QUOTE(Damian W. @ 30/11/2008, 18:00)

Tematyka dosyć popularna niedawno wyszła związana z tą bitwą ta praca http://wysylkowa.pl/ks841984.html.


To bardzo fajna książka jest.

QUOTE
Nie zdziwiłbym się jakby wraz z ukazaniem się książki angielskiej ukazało się wznowienie śp. Flisowskiego o tym samym tytule rolleyes.gif
.

A tu akurat Flisowski, mimo znakomitego stylu, się nie popisał niestety.

QUOTE
Ps. Czy kolega Rethor wziął na warsztat ową książkę do tłumaczenia smile.gif? Jeżeli tak, to dobra wiadomość. Jak nie to trudno.


Tej książki nie tłumaczyłem. Ale dziękuję za zaufanie biggrin.gif

Napisany przez: Damian W. 5/12/2008, 15:28

Z nowości i wznowień:

Juliusz Bator,
Wojna galicyjska. Libron. (wyd. II).

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7992

Nikolay Yakubowicz ,
Jak-9. Militaria.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7987

oraz coś dla lubiących współczesne konflikty wojenne wink.gif:

Siergiej Woroncow,
Osetia 2008. Militaria.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7993

Uesseler Rolf,
Wojna jako usługa. Jak prywatne firmy wojskowe niszczą demokracje. Sic!.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=7995

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Shell 5/12/2008, 23:43


Siergiej Woroncow,
Osetia 2008. Militaria.

http://historyton.pl/catalog/product_info....roducts_id=7993


hmmmmm
niezła szybkosc...
w sumie nie do konca wszystko wiadomo co gdzie i jak a juz mamy opracowanie... oby tylko nie takie jak ostatni raport ABW...


Napisany przez: Krzysztof M. 6/12/2008, 8:12

QUOTE(Damian W. @ 5/12/2008, 15:28)
Z nowości i wznowień:

Juliusz Bator,
Wojna galicyjska. Libron. (wyd. II).

*



O tej książce krążą już legendy wink.gif - a polemikom na jej temat nie ma końca... Przy czym krytyka z tego forum niektórych habeków to pikuś...

Co do Osetii - może nie śledziłem doniesień o tej "interwencji" skrupulatne, ale czy tam w ogóle dochodziło do jakichś walk?

Napisany przez: Łukasz Przybyło 6/12/2008, 8:24

QUOTE(Krzysztof M. @ 6/12/2008, 8:12)
QUOTE(Damian W. @ 5/12/2008, 15:28)
Z nowości i wznowień:

Juliusz Bator,
Wojna galicyjska. Libron. (wyd. II).

*



O tej książce krążą już legendy wink.gif - a polemikom na jej temat nie ma końca... Przy czym krytyka z tego forum niektórych habeków to pikuś...

*



Książka mnie zaciekawiła - tzn. chciałbym się czegoś więcej dowiedzieć. Jakie kontrowersje? O co chodzi? wink.gif Na tym forum była ta dyskusja? Co to za legenda?

Napisany przez: Krzysztof M. 6/12/2008, 9:42

np tu
http://www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=11964
albo tu
http://www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=12085
i w paru innych miejscach min. na form historia.org.pl lub na forum Austro-Wegry, przy czym 50 % to pyskówka smile.gif

Napisany przez: Damian W. 10/12/2008, 15:28

Z Historytonu:

Zdzisław Grot,
Czyn zbrojny ludu wielkopolskiego 1918-1919. Wydawnictwo Poznańskie.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=8016

Lech Wyszczelski,
W obliczu wojny. Wojsko Polskie 1936–1939. Neriton.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=8022

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 11/12/2008, 16:35

QUOTE(Damian W. @ 5/12/2008, 16:28)
Z nowości i wznowień:

Juliusz Bator,
Wojna galicyjska. Libron. (wyd. II).
*


I wydanie było parę lat temu. Czy ktoś wie czy autor zrewidował swoje poglądy do tego stopnia, że przy czytaniu tej książki czytelnik nie będzie narażony na atak serca? dry.gif

Osetia 2008 r. to temat ciekawy, ale chyba jest jeszcze za wcześnie na pisanie o tej wojnie książek historycznych, chociaż ja już w sierpniu tego roku postulowałem, aby stworzyć HB-ka przedstawiającego właśnie najświeższy konflikt na Kaukazie. wink.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: rycymer 11/12/2008, 16:42

QUOTE
Czy ktoś wie czy autor zrewidował swoje poglądy do tego stopnia, że przy czytaniu tej książki czytelnik nie będzie narażony na atak serca?

To znaczy? rolleyes.gif
QUOTE
aby stworzyć HB-ka przedstawiającego właśnie najświeższy konflikt na Kaukazie.

I tak dobrze, że nie w Grecji! biggrin.gif

Napisany przez: Lord Mich 11/12/2008, 17:39

QUOTE(rycymer @ 11/12/2008, 16:42)
QUOTE
Czy ktoś wie czy autor zrewidował swoje poglądy do tego stopnia, że przy czytaniu tej książki czytelnik nie będzie narażony na atak serca?

To znaczy? rolleyes.gif
*


Strasznie, ale to strasznie pan Bator jest proaustryjacki
Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 11/12/2008, 20:27

QUOTE(rycymer @ 11/12/2008, 17:42)
I tak dobrze, że nie w Grecji! biggrin.gif
*


A to w takim razie proponowałbym zająć się jeszcze bitwą między kibicami Wisły i Cracovii. wink.gif
QUOTE(Lord Mich @ 11/12/2008, 18:39)
QUOTE(rycymer @ 11/12/2008, 16:42)
QUOTE
Czy ktoś wie czy autor zrewidował swoje poglądy do tego stopnia, że przy czytaniu tej książki czytelnik nie będzie narażony na atak serca?

To znaczy? rolleyes.gif
*


Strasznie, ale to strasznie pan Bator jest proaustryjacki
Pozdrawiam!
*


Dokładnie. Historyk winien być obiektywny, co oczywiście nie znaczy, że zabrania mu się mieć "prywatnych sympatii". Zresztą dziwne jakby takowych nie posiadał.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Gronostaj 14/12/2008, 21:13

Może to i nie nowość, ale ostatnio przeczytałem "Wielką Wojnę Francuzów" i chciałbym ją tutaj polecić. Wprawdzie jest ona fatalnie przełożona na język polski, a ponadto autor myli się czasem w kwestiach dotyczących Republiki w sposób pośredni, ale owe dzieło ukazuje udział Francji w I Wojnie Światowej w przekroju i dogłębnie analizuje wszystkie aspekty dotyczące Wielkiej Wojny na Zachodzie. Wprawdzie nie znajdziecie w tej pracy jakichś szczegółowych analiz kampanii militarnych, ani też opisu Armii Francuskiej, ale jeśli chcecie spojrzeć na lata 1914-1918 z zupełnie innej perspektywy niż zazwyczaj to sięgnijcie po tą publikację. Ponadto w rzeczonej pozycji znajdziemy całą masę ciekawostek. Czyta się jednym tchem. Szkoda tylko, że "Wielkiej Wojny Francuzów" nie opatrzono fotografiami i lepszymi mapkami.

Pozdrawiam!

Napisany przez: ConradP 15/12/2008, 23:41

Może to nie nowość, ale ja akurat przeczytałem i chciałbym szczerze polecić Forumowiczom zainteresowanym IIwś. Chodzi mi o książkę wyd. Rebis „Enigma. Bliżej prawdy” Marka Grajka. Autor postawił sobie za cel przybliżenie zarówno samego tytułowego urządzenia, jak historii złamania szyfru Enigmy i następnie walki o utrzymanie dostępu do tajemnic niemieckich, jak w końcu nakreślenie, jaki wpływ na sytuację na frontach miała wojna kryptologiczna. P. Grajek wywiązał się, według mnie, z tego zadania celująco.
Pierwsza część książki może dla niektórych być trochę trudna w odbiorze i zniechęcić ich do czytania. Zaklinam… nie rezygnujcie… W tych rozdziałach autor przedstawił historię powstania Enigmy, zasadę działania, a następnie atak na jej szyfry przeprowadzony przez polskie Biuro Szyfrów jeszcze przed wybuchem wojny. Dodajmy, atak skuteczny. Jeśli tutaj ktoś czuje się zagubiony w matematycznych modelach metod kryptograficznych, to Autor pomyślał i o tym. Bardziej zaawansowane opisy umieszczone zostały jakby poza głównym tekstem, w oddzielnych ramkach. Można je nawet po prostu ominąć i nie będzie to miało wpływu na zrozumienie całości narracji.
W kolejnych partiach książki Autor przedstawia pojedynek Enigmy z alianckimi kryptografami w okresie działań wojennych. Czyni to na szerokim tle bitew europejskich i atlantyckich. Serwuje bogactwo faktów i zdarzeń, ale czyni to w sposób czytelny i jasny, formułując przy tym logiczne wnioski. Czasem pozwala te wnioski wyciągnąć samemu czytelnikowi…
Styl pisania Autora w pewnym momencie powoduje, że ciężko się oderwać od książki, a czytelnik ma wrażenie, że czyta historię IIwś i powieść szpiegowską w jednym. Przenosimy się to na piaski pustyni, to w wody oceanu, to znowu śledzimy w napięciu ucieczkę polskich kryptologów przed gestapo.
Przez cały czas śledzimy losy polskiej ekipy pionierów nowoczesnej kryptologii. Niestety nieraz są to niewesołe karty w tej książce.
Autor zgromadził ogromną bibliografię dotyczącą Enigmy i historii z nią związanych. Sam jest z wykształcenia kryptologiem i może dlatego nie powinno to dziwić. Stanowi to też dowód fachowego podejścia do opisywanych w książce problemów.
Gorąco polecam tą książkę, proszę się nie zniechęcać i przeczytać do końca, a myślę, że można być tak bardzo zadowolonym z lektury, jak ja jestem. Dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła i przyznam, że po skończeniu takiej pracy odczuwam zawsze taką chwilową pustkę, ponieważ nie wiem, jaką następną książkę wziąć na warsztat, aby dorównała poprzedniej.
Pozdrawiam

Napisany przez: ryba_pila 16/12/2008, 0:35

Dzieki za opinie! Wydaje mi sie to szczegolnie interesujace, poniewaz prace napisal kryptolog. Mieszkalem kiedys w Pradze w akademiku z doktorantem matematykiem, ktory pisal magisterke z Enigmy tzn. pisal jakies algorytmy, ktore podobno wczesniej w zasadzie nie zostaly napisane. Nawet probowal mi wytlumaczyc, ale moj czeski nie byl wystarczajaco dobry wink.gif. W kazdym razie wydaje sie, ze ten temat wciaz jest obecny wsrod kryptologow i to nie tylko w Polsce.

Napisany przez: Damian W. 22/12/2008, 22:02

Z Historytonu:

Jarosław Centek,
Hans Von Seeckt. Twórca Reichsheer. Avalon.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=8109

Powyższa książka już jest dostępna na rynku od pewnego czasu, ale nie przypominam sobie żeby była w tym temacie umieszczana wink.gif. Swego czasu miałem ją okazję przeglądać i po krótkim przejrzeniu zawartości śmiem sądzić, że jest to bardzo dobrze napisana książka, która powinna zwrócić uwagę każdego miłośnika I wojny światowej. Jednakże najlepiej jak ją każdy sam oceni wink.gif.

Włodzimierz Soszyński,
Polskie szkolnictwo wojskowe 1908-1939. Odznaki-Emblematy-Dokumenty. Avalon.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=8112

Ps. Dziękuję Krzysztofie za uwagę już poprawiłem tą II na I.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Krzysztof M. 23/12/2008, 8:13

QUOTE(Damian W. @ 22/12/2008, 22:02)
Jarosław Centek,
Hans Von Seeckt. Twórca Reichsheer. Avalon.

Powyższa książka już jest dostępna na rynku od pewnego czasu, ale nie przypominam sobie żeby była w tym temacie umieszczana wink.gif. Swego czasu miałem ją okazję przeglądać i po krótkim przejrzeniu zawartości śmiem sądzić, że jest to bardzo dobrze napisana książka, która powinna zwrócić uwagę każdego miłośnika II wojny światowej. Jednakże najlepiej jak ją każdy sam oceni wink.gif.

*



Raczej I wojny światowej. Hans von Seekt zajmował liczne stanowiska sztabowe podczas Wielkiej Wojny - zmarł na 3 lata zanim wybuchła DWS. Autor biografii jest pracownikiem naukowym UMK w Toruniu. Z tego co wiem nie ma 30-tki.

Napisany przez: Gronostaj 23/12/2008, 10:33

QUOTE(Krzysztof M. @ 23/12/2008, 9:13)
Autor biografii jest pracownikiem naukowym UMK w Toruniu. Z tego co wiem nie ma 30-tki.
*


Czy mamy to rozumieć jako przestrogę przed tą książką? wink.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Krzysztof M. 23/12/2008, 10:43

Wręcz przeciwnie...

Napisany przez: Damian W. 23/12/2008, 11:50

Z nowości i zapowiedzi wydawniczych:

Mariusz Urbanek,
Wieniawa. Szwoleżer na pegazie. Wydawnictwo Dolnośląskie.

http://www.wd.wroc.pl/page/ksiazka_zoom_show.php?id_ks=577

Krzysztof Zdulski,
III Rzesza a świat islamu. WN Ibidem.

http://www.ibidem.com.pl/katalog/isbn83-88679-77-3.html

Bartosz Nowożycki,
Batalion Armii Krajowej "Czata 49" w Powstaniu Warszawskim. OW Rytm.

http://www.rytm-wydawnictwo.pl/index.php?s=karta&id=382

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 23/12/2008, 15:24

QUOTE(Damian W. @ 23/12/2008, 12:50)
Krzysztof Zdulski,
III Rzesza a świat islamu. WN Ibidem.
*


Jak już wcześniej pisałem, to może być praca warta uwagi, więc jak ktoś ją "dorwie" to niech skomentuje.

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 23/12/2008, 15:54

QUOTE(Gronostaj @ 23/12/2008, 15:24)
QUOTE(Damian W. @ 23/12/2008, 12:50)
Krzysztof Zdulski,
III Rzesza a świat islamu. WN Ibidem.
*


Jak już wcześniej pisałem, to może być praca warta uwagi, więc jak ktoś ją "dorwie" to niech skomentuje.

Pozdrawiam!
*



Chyba chodziło Ci Gronostaju o Półksiężyc i swastyka. III Rzesza i świat arabski Mallmana i Cüppersa Bellony? Nie ukrywając widać małą zbieżność tytułów wink.gif i terminów wydania (styczeń pr.). Obydwie prace wydają się ciekawe gdyż poruszają u nas mało znany wycinek dziejów II wojny światowej. Patrząc na obydwa tytuły duże nadzieje widzę w pracy rodaka niż w pracy autorów niemieckich, którzy może stworzyli i dobrą książkę, ale obawiam się, że podobnie jak w przypadku wielu innych książek spotkamy się z tragicznym tłumaczeniem sad.gif. Mam nadzieję, że się pomylę w tej kwestii wink.gif.

Szukając informacji o Krzysztofie Zdulskim znalazłem tą dyskusję http://www.arabia.pl/content/view/292081/133/.

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Gronostaj 23/12/2008, 16:44

QUOTE(Damian W. @ 23/12/2008, 16:54)
QUOTE(Gronostaj @ 23/12/2008, 15:24)
QUOTE(Damian W. @ 23/12/2008, 12:50)
Krzysztof Zdulski,
III Rzesza a świat islamu. WN Ibidem.
*


Jak już wcześniej pisałem, to może być praca warta uwagi, więc jak ktoś ją "dorwie" to niech skomentuje.

Pozdrawiam!
*



Chyba chodziło Ci Gronostaju o Półksiężyc i swastyka. III Rzesza i świat arabski Mallmana i Cüppersa Bellony? Nie ukrywając widać małą zbieżność tytułów wink.gif i terminów wydania (styczeń pr.). Obydwie prace wydają się ciekawe gdyż poruszają u nas mało znany wycinek dziejów II wojny światowej. Patrząc na obydwa tytuły duże nadzieje widzę w pracy rodaka niż w pracy autorów niemieckich, którzy może stworzyli i dobrą książkę, ale obawiam się, że podobnie jak w przypadku wielu innych książek spotkamy się z tragicznym tłumaczeniem sad.gif. Mam nadzieję, że się pomylę w tej kwestii wink.gif.

Szukając informacji o Krzysztofie Zdulskim znalazłem tą dyskusję http://www.arabia.pl/content/view/292081/133/.

Pozdrawiam!
DW
*


No popatrz jaki urodzaj będzie w tym temacie, nawet o tym nie wiedziałem. rolleyes.gif

Pozdrawiam!

Napisany przez: Damian W. 30/12/2008, 10:42

Z Historytonu:

W. R. Kotielnikow, M. W. Orłow, N. W. Jakubowicz,
Ła-9. Militaria.

http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=8162

Pozdrawiam!
DW

Napisany przez: Damian W. 3/01/2009, 16:32

Z Towarzystw Naukowych:

Praca zbiorowa,
Wojsko w Radomiu. Od średniowiecza po czasy współczesne. RTN.

http://www.rtn.radom.pl/

Pozdrawiam!
DW


Napisany przez: KUB 7/01/2009, 7:06

Z Historytonu:
S.Suworow, BMP (BWP)-1, Militaria
http://historyton.pl/catalog/product_info.php?products_id=8186

W ostatnim numerze magazynu Poligon (nr4(11)/2008) jest recenzja chyba tej samej ksiązki wydanej w serii Frontowa Ilustracja (Moskwa 2008). Zdaniem recenzenta ksiązka zawodzi. Nie dowiadujemy się z niej niczego nowego. Historia powstania pojazdu opisana została na 10 stronach dość pobieżnie. Znajdziemy tam informacje które wcześniej pojawiły się w innych rosyjskojęzycznych publikacjach. Na kolejnych 20 stronach znajdziemy opis techniczny który zdaniem recenzenta wygląda jak przepisany z instrukcji, brak chociażby informacji o grubości pancerza. Na kolejnych 12 stronach omówione zostało wprowadzenie do służby, produkcja i użycia. 14 stron modernizacji i modyfikacji (głównie zdjęcia). Zastosowania bojowe omówione zostało na... 4 stronach. Ogólie pozycja mocno popularna, z dużą ilością zdjęć.


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)