Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Chrześcijaństwo a pozycja kobiet w społeczeństwie
     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 650
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 2/01/2020, 16:42 Quote Post

Jak zdominowanie Europy przez chrześcijaństwo w średniowieczu wpłynęło na społeczną pozycję kobiet i jak się ona przedstawiała na tle innych kręgów cywilizacyjnych i kultur przedchrześcijańskich? Chyba wszyscy się zgodzimy, że w cywilizacji islamskiej pozycja kobiet była zawsze gorsza. W chińskiej i indyjskiej (powszechność brutalnych praktyk takich jak zabijanie żeńskich noworodków, krępowanie stóp, zabijanie wdów itd.) chyba też. Czyżby zatem to w kręgu kultury chrześcijańskiej pozycja kobiet w czasach przed-przemysłowych (w porównaniu z innych kręgami cywilizacyjnymi) była najlepsza? Czy mogła to by c jedna z przyczyn zdominowania świata przez chrześcijańską Europę?
 
User is online!  PMMini Profile Post #1

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.525
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 2/01/2020, 19:41 Quote Post

QUOTE(Pimli @ 2/01/2020, 16:42)
Jak zdominowanie Europy przez chrześcijaństwo w średniowieczu wpłynęło na społeczną pozycję kobiet i jak się ona przedstawiała na tle innych kręgów cywilizacyjnych i kultur przedchrześcijańskich? Chyba wszyscy się zgodzimy, że w cywilizacji islamskiej pozycja kobiet była zawsze gorsza. W chińskiej i indyjskiej (powszechność brutalnych praktyk takich jak zabijanie żeńskich noworodków, krępowanie stóp, zabijanie wdów itd.) chyba też. Czyżby zatem to w kręgu kultury chrześcijańskiej pozycja kobiet w czasach przed-przemysłowych (w porównaniu z innych kręgami cywilizacyjnymi) była najlepsza? Czy mogła to by c jedna z przyczyn zdominowania świata przez chrześcijańską Europę?
*



Według Fukuyamy:

KK postawił na wdowy.
W społeczeństwie średniowiecznym co chwila małżonek umierał. Żona, spoza klanu, plemienia, rodziny dziedziczyła majątek męża i mogła go sobie zabrać, gdzie chciała. Przed interwencją KK, wdowa była zmuszana do następnego małżeństwa w ramach klanu, przez co wszystko zostawało w rodzinie albo, jak w krajach islamu, ćwiczono chów wsobny i żeniono się z kuzynką.
Po interwencji KK, powstała grupa zamożnych wdów. Ich pozycja społeczna była wysoka, to o nich śpiewali pieśni bardowie. One nie brały chudopachołków, ale jeszcze bardziej zamożnych od siebie. Albo brały sobie kochanków po cichu, a w testamencie wszystko zapisywały KK.
W efekcie KK podkopał pozycję klanów i plemion, wymieszał całą ludność danego terenu oraz zbudował grupę kobiet o wysokiej pozycji społecznej. Wszystko z powodu chciwości.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.007
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 10/01/2020, 19:04 Quote Post

QUOTE(Pimli @ 2/01/2020, 17:42)
Chyba wszyscy się zgodzimy, że w cywilizacji islamskiej pozycja kobiet była zawsze gorsza.


Nie zgodzimy się. Do XVII, a w wielu rejonach muzułmańskiej Afryki nawet później pozycja kobiet mogła być nawet wyższa jak w Europie. Poligamia nie była praktykowana, a kodeksy zwyczajowe uzupełniane czasem przez prawo islamskie nie wyglądały wcale gorzej. Stąd też Afryka islamska miała swoje Joanny d'Arc, Izabele Kastylijskie, bezwzględne regentki itp. Muzułmański Dahomej posiadał gwardie kobiet-wojowników.

QUOTE
W chińskiej i indyjskiej (powszechność brutalnych praktyk takich jak zabijanie żeńskich noworodków, krępowanie stóp, zabijanie wdów itd.) chyba też. Czyżby zatem to w kręgu kultury chrześcijańskiej pozycja kobiet w czasach przed-przemysłowych (w porównaniu z innych kręgami cywilizacyjnymi) była najlepsza? Czy mogła to by c jedna z przyczyn zdominowania świata przez chrześcijańską Europę?


Nie zawsze. W wielomilionowej społeczności Sikhów pozycja kobiet w większości przypadków była znacznie lepsza jak w Europie. Piszę w większości gdyż w końcu XVIII wieku Sikhowie zaczęli się różnicować i powstało wiele odłamów tej religii. Aczkolwiek te żyjące w ramach sikhijskiej ortodoksji miały lepiej. Na wybrzeżu malabarskim czy w niektórych społecznościach himalajskich gdzie dość często spotykana była poliandria też nie miały źle. W niektórych lokalnych społecznościach Chin pozycja kobiet bywała wysoka. Ale coś w tym jest. Powszechnie w Indiach czy Chinach pozycja pań nie była za wysoka. Z tym powszechnym zabijaniem wdów do jakaś propaganda. To było tylko lokalne rzadkie indyjskie zjawisko. Zresztą mogolscy władcy zabraniali tego typu praktyk.

Ten post był edytowany przez dammy: 10/01/2020, 19:06
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Reaction
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 413
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 11/01/2020, 19:01 Quote Post

Wg Pernoud: chrześcijaństwo poprawiło pozycję kobiet w starożytnym Rzymie przez ograniczenie władzy ojca nad córką. Pernoud śluby dziewictwa traktuje jako przejaw buntu przeciw planom matrymonialnym ojca.
Chrześcijaństwo poprawiło wg nie też pozycję kobiet w społecznościach barbarzyńskich. Kobieta w takiej strukturze podlegała mundowi (https://pl.wikipedia.org/wiki/Mund i także nie mogła swobodnie wybrać małżonka. Prowadziło to do pewnych paradoksów: ślub zawarty jako sakrament kościelny mógł zosstać potraktowany jako cudzołóstwo wg praw barbarzyńskich.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.007
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 11/01/2020, 23:44 Quote Post

Przełom w sytuacji kobiet zdarzył się poza chrześcijaństwem:
"„Był to pierwszy otwór wybity w ścianie starorzymskiej patrjarchalnej rodziny: jeżeli poprzednio pater familias zasłaniał swoją osobą wszystkich członków rodziny, nad którymi panował w sposób prawnie nieograniczony, to obecnie przy małżeństwie sine manii żona wyszła z tej
patriarchalnej władzy i stała się osobą samoistną i równorzędną z mężem". Uznanie małżeństwa tego wpłynęło ogromnie na rozwój stosunków rodzinnych. O ile w małżeństwie cum mann stosunki rodzinne posiadały jedynie charakter rzeczowy — manus bowiem zasadniczo równa się dominium •— o tyle w małżeństwie sine manii powstały po raz pierwszy stosunki o charakterze rodzinnym. Wprowadzenie małżeństwa bez manus uczyniło olbrzymi skok historyczny i na czas długi wyprzedziło inne narody w rozwoju stosunków małżeńskich. Wszędzie rozwój stosunków małżeńskich rozpoczynał się od patriarchalnego ustroju rodziny i dopiero stopniowo wzrastały prawa żony. Wszędzie idea prawa w stosunku do żony zamienia się na ideę opieki nad nią, a ta znów na naczelne kierownictwo męża w sprawach ogólnorodzinnych. Prawo rzymskie stworzyło od razu małżeństwo, w którem znikło wszelkie prawo męża nad żoną, jak również opieka nad nią. Małżonkowie pozostają względem siebie równi i niezależni(...)
(...)W małżeństwie bez manus stanowisko prawne kobiet pozostaje takiem samem, jakiem było przed zawarciem małżeństwa. Stąd też, jeżeli przed wejściem w związek małżeński była ona filiafamilias, to pozostawała nadal in pairia potesiaie swego ojca i tam korzystała ze wszelkich praw agnacyjnych i spadkowych, a jeżeli była sui iuris, to zachowywała ten charakter również po wyjściu zamąż, czyli małżeństwo w wypadku tym nie powodowało żadnej zmiany, ani w jej zdolności nabywania i zobowiązywania się, ani w jej stosunku do majątku, jaki posiadała."

"Rzymskie Prawo Małżeńskie, a Chrześcijaństwo" Henryk Insadowski str.85/86
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/78..._malzenskie.pdf

Mamy jeszcze małżeństwo "iuris gentium"
"Żona stawała się uxor iniusla i uważana była za osobę równorzędną z mężem swoim, a nie za osobę podległą jego władzy. Mężowi nie przysługiwały iure mariti środki przeciwko cudzołóstwu żony. Papinjan tak to wyraża: „Civis Romanus, qui (civem Romanam) sine conubio sive peregrinam in matrimonio habuit, iure quidem mariti earn adulteram non postulat". Oskarżenie jednak mąż mógł wnieść, co Ulpjan tak ujmuje: „Plane sive iusta uxor fuit sive iniusia, accusationem instituere vir poterit". Następnie, mąż nie korzystał z prawa posagowego, ponieważ ius doiium, jako instytucja iuris civilis, odnosiła się tylko do małżeństwa cywilnego. 3Niema posagu bez małżeństwa cywilnego, a nawet niema go w wypadku małżeństwa domniemanego. W dziedzinie prawa posagowego miało zastosowanie ms proprium każdego poszczególnego kraju. Co się tyczy prawa dziedziczenia, było ono również pomiędzy małżonkami wykluczone, co jasno podaje Ulpjan: „Ut bonorum possessio peti possit unde vir et uxor, iustum esse matrimonium oportet. Ceterum si iniustum fuerit matrimonium, nequaquam bonorum possessio peti poterit, quemadmodum nec ex testamento adiri hereditas vel secundum tabulas peti bonorum possessio potest: nihil enim capi propter iniustum matrimonium potest". Ze słów tych wynika, że prawo, na mocy którego małżonkowie mogli po sobie dziedziczyć, posiadało charakter ściśle rzymski i odnosiło się tylko do małżeństwa rzymskiego."
tamże str.101

Widać, że nie było równowagi między kobietami, a mężczyznami. Małżeństwo sine manu nie wyparło do końca cum manu, w przypadku obu małżeństw w przypadku zdrady prawo było rażąco nierówne. W małżeństwie iuris gentium zawieranym między osobami z różnych warstw społecznych pozycja kobiet zazwyczaj bywała gorsza gdyż kobiety częściej pochodziły z niższego stanu, ale mamy świadectwa o istnieniu matron, które seryjnie zaliczały kolejnych małżonków. Ale przynajmniej za cudzołóstwo kary nie obowiązywały. W zasadzie chrześcijanie przejęli prawo rzymskie więc jakaś specjalna poprawa sytuacji kobiet nie nastąpiła chyba, że niechęć kościoła do rozwodów uznamy za rzecz poprawiającą sytuację kobiet. Ogólnie przełom nastąpił przed narodzeniem Chrystusa aczkolwiek proces poprawy sytuacji kobiet był powolny i następował wraz z popularyzacją małżeństw sine manu. W małżeństwach kognatycznych (sine manu) władzę nad kobietą sprawował ojciec. Za czasów Antoninów weszło ustawodawstwo poprawiające jeszcze sytuacje kobiet, a od czasów Karakalli całą wolna ludność imperium mogła odwoływać się do prawa rzymskiego więc chrześcijaństwo wiele nie zmieniło. Przełom nastąpił gdzie indziej. Na styku małżeństwo agnatyczne/kognatyczne i legalności obu i upowszechnianiu nowych rozwiązań prawnych w Imperium.

Ten post był edytowany przez dammy: 12/01/2020, 23:23
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
tellchar
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 529
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: nauczyciel
 
 
post 18/01/2020, 23:23 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 2/01/2020, 20:41)

Według Fukuyamy:

KK postawił na wdowy.
W społeczeństwie średniowiecznym co chwila małżonek umierał. Żona, spoza klanu, plemienia, rodziny dziedziczyła majątek męża i mogła go sobie zabrać, gdzie chciała. Przed interwencją KK, wdowa była zmuszana do następnego małżeństwa w ramach klanu, przez co wszystko zostawało w rodzinie albo, jak w krajach islamu, ćwiczono chów wsobny i żeniono się z kuzynką.
Po interwencji KK, powstała grupa zamożnych wdów. Ich pozycja społeczna była wysoka, to o nich śpiewali pieśni bardowie. One nie brały chudopachołków, ale jeszcze bardziej zamożnych od siebie. Albo brały sobie kochanków po cichu, a w testamencie wszystko zapisywały KK.
W efekcie KK podkopał pozycję klanów i plemion, wymieszał całą ludność danego terenu oraz zbudował grupę kobiet o wysokiej pozycji społecznej. Wszystko z powodu chciwości.
*

Z tym chowem wsobnym to jest coś na rzeczy. Z powodu zbyt częstego kojarzenia małżeństw wewnątrz rodów około VII/VIII wieku w prawie kanonicznym przyjęto zasadę, że przeszkoda pokrewieństwa obowiązuje aż do VII pokolenia. Dopiero w XIII wieku złagodzono ten przepis ograniczając przeszkodę do IV pokoleń

Ten post był edytowany przez tellchar: 18/01/2020, 23:25
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 650
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 20/01/2020, 10:35 Quote Post

QUOTE(dammy @ 10/01/2020, 19:04)
QUOTE(Pimli @ 2/01/2020, 17:42)
Chyba wszyscy się zgodzimy, że w cywilizacji islamskiej pozycja kobiet była zawsze gorsza.


Nie zgodzimy się. Do XVII, a w wielu rejonach muzułmańskiej Afryki nawet później pozycja kobiet mogła być nawet wyższa jak w Europie. Poligamia nie była praktykowana, a kodeksy zwyczajowe uzupełniane czasem przez prawo islamskie nie wyglądały wcale gorzej.

biggrin.gif No to mnie teraz kolega ubawił. Poligamia w muzułmańskiej Afryce nie była praktykowana... Więc skąd się brał olbrzymi popyt na europejskie i czarne niewolnice hmm? rolleyes.gif FGM i zabójstwa honorowe to pewnie też nieznane w tych regionach praktyki? Oj, widzę że komuś proislamskie skrzywienie wypaczyło obraz rzeczywistości.

Generalnie, w ortodoksyjnej kulturze islamskiej kobieta w ogóle nie powinna pracować zawodowo a być utrzymywana przez męskich członków swojej rodziny. Nie wiem, w jaki niby sposób miało by to podnosić jej pozycję społeczną.
QUOTE
Stąd też Afryka islamska miała swoje Joanny d'Arc, Izabele Kastylijskie, bezwzględne regentki itp. Muzułmański Dahomej posiadał gwardie kobiet-wojowników.

Afryka muzułmańska na południe od Sahary była i w dużym stopniu nadal jest bardzo powierzchownie zislamizowana, animizm zachował tu silne wpływy. To tak jakby powiedzieć że Haiti jest modelowym przykładem kraju katolickiego, czy ogólnie chrześcijańskiego. wink.gif

Ten post był edytowany przez Pimli: 20/01/2020, 10:40
 
User is online!  PMMini Profile Post #7

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.007
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 22/01/2020, 21:27 Quote Post

QUOTE(Pimli @ 20/01/2020, 11:35)
biggrin.gif No to mnie teraz kolega ubawił. Poligamia w muzułmańskiej Afryce nie była praktykowana... Więc skąd się brał olbrzymi popyt na europejskie i czarne niewolnice hmm? rolleyes.gif FGM i zabójstwa honorowe to pewnie też nieznane w tych regionach praktyki? Oj, widzę że komuś proislamskie skrzywienie wypaczyło obraz rzeczywistości.


Pisałem o islamskiej Afryce Subsaharyjskiej do końca XVII wieku. Skoro wyraźnie pisałem o "niektórych" to znaczy nie o wszystkich. Gdyby to Kolega wiedział to by zdziwiony nie był. I tak wielu władców było monogamistami, a nawet w przypadkach poligamii np: u władców malijskich królowie współrządzili z "główną żoną". Amina Zaria samodzielna władczyni Zazzou wg legendy kazała ścinać wszystkich swoich kochanków, a tron odziedziczyła po swoim bracie Kayamie, którego wspierała w jego kampaniach wojennych. Bat'ial del Wanbara jedyną żoną Husajna i też się odznaczyła na placu boju. Władca Mali- Sulajman izolując swoją małżonkę-Kassi i biorąc sobie drugą królową doprowadził do wojny domowej. Itp. Jak się nie wie to się nie oskarża o proislamskie fanaberie.

Ten post był edytowany przez dammy: 23/01/2020, 21:17
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.525
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 22/01/2020, 21:53 Quote Post

QUOTE(dammy @ 22/01/2020, 21:27)
QUOTE(Pimli @ 20/01/2020, 11:35)
biggrin.gif No to mnie teraz kolega ubawił. Poligamia w muzułmańskiej Afryce nie była praktykowana... Więc skąd się brał olbrzymi popyt na europejskie i czarne niewolnice hmm? rolleyes.gif FGM i zabójstwa honorowe to pewnie też nieznane w tych regionach praktyki? Oj, widzę że komuś proislamskie skrzywienie wypaczyło obraz rzeczywistości.


Pisałem o islamskiej Afryce Subsaharyjskiej do końca XVII wieku. Skoro wyraźnie pisałem o "niektórych" to znaczy nie o wszystkich. Gdyby to Kolega wiedział to by zdziwiony nie był. I tak wielu władców było monogamistami, a nawet w przypadkach poligamii np: u władców malijskich królowie współrządzili z "główną żoną". Amina Zaria samodzielna władczyni Zazzou wg legendy kazała ścinać wszystkich swoich kochanków, a tron odziedziczyła po swoim bracie Kayamie, którego wspierała w jego kampaniach wojennych. Bat'ial del Wanbara miała jedynego męża Husajna i też się odznaczyła na placu boju. Władca Mali- Sulajman izolując swoją małżonkę-Kassi i biorąc sobie drugą królową doprowadził do wojny domowej. Itp. Jak się nie wie to się nie oskarża o proislamskie fanaberie.
*




Też czytalem historie Mali i zapamiętałem, chyba z Songhaju, że władca kilkuset synów i po jego śmierci zapanowała wojna braci, gdzie oni usiłowali się wyrżnąć, co zreszta jest typowym sposobem islamskiej sukcesji, podobnie było u Ottomanow.
Poza tym mieszkańcy Mali do dzisiaj są znani z uporczywego wielożeństwa, nawet osiedleni we Francji.
Więc jestem sceptyczny co do pogańskiej monogamii w Afryce.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.007
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 22/01/2020, 21:57 Quote Post

Dzisiejszy islam w Mali to owoc ekspansji ortodoksyjnego islamu forsowanego przez marabutów made in Fulani. Pewne oznaki zaczęły się w XVII wieku, a marsz rozpoczął się w XVIII wieku. Obecne tereny od doliny Nigru po niektóre rejony płn. Nigerii czy Gwinei zostały gruntownie tym przeorane.

Ten post był edytowany przez dammy: 22/01/2020, 21:57
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Pimli
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 650
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 23/01/2020, 15:08 Quote Post

QUOTE(dammy @ 22/01/2020, 21:27)
Pisałem o islamskiej Afryce Subsaharyjskiej do końca XVII wieku.

Pisałeś ogólnie o "muzułmańskiej Afryce", a można wymienić co najmniej dwa makroregiony afrykańskie zdominowane przez islam: kraje na północ i południe od Sahary. Przy czym, jeśli chodzi o kraje subsaharyjskie, to sam przyznałeś, że przed inwazją Fulanów tamtejszy islam nie był specjalnie ortodoksyjny, więc ich uznawanie za "główny nurt" cywilizacji islamskiej jest równie karkołomne, jak uznanie Haiti ze swoim wszechobecnym voodoo jest modelowym krajem katolickim czy ogólnie chrześcijańskim. sleep.gif
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 22/01/2020, 21:53)
Poza tym mieszkańcy Mali do dzisiaj są znani z uporczywego wielożeństwa, nawet osiedleni we Francji.
Więc jestem sceptyczny co do pogańskiej monogamii w Afryce.

W Afryce nawet wśród szeregu nominalnie chrześcijańskich społeczności poligamia jest nadal praktykowana, np. król Suazi ma harem kilkuset żon i konkubin.
 
User is online!  PMMini Profile Post #11

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.007
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 23/01/2020, 20:58 Quote Post

QUOTE(Pimli @ 23/01/2020, 16:08)
Pisałeś ogólnie o "muzułmańskiej Afryce", a można wymienić co najmniej dwa makroregiony afrykańskie zdominowane przez islam: kraje na północ i południe od Sahary. Przy czym, jeśli chodzi o kraje subsaharyjskie, to sam przyznałeś, że przed inwazją Fulanów tamtejszy islam nie był specjalnie ortodoksyjny, więc ich uznawanie za "główny nurt" cywilizacji islamskiej jest równie karkołomne, jak uznanie Haiti ze swoim wszechobecnym voodoo jest modelowym krajem katolickim czy ogólnie chrześcijańskim. sleep.gif


Mój post:
QUOTE
Do XVII, a w wielu rejonach muzułmańskiej Afryki nawet później pozycja kobiet mogła być nawet wyższa jak w Europie.


wiele nie oznacza wszędzie, muzułmańska to muzułmańska, mogła to nie znaczy, że zawsze była.
A teraz wskaż mi miejsce gdzie pisałeś o "głównym nurcie" cywilizacji islamskiej w otwierającym topic poście. Może coś przeoczyłem. Bo wydawało mi się, że pisałeś ogólnie. Jeśli chodzi o muzułmański Maghreb to pozycja kobiet była słabsza jak w chrześcijańskiej Europie. I nigdzie nie twierdziłem inaczej.

Mój post:
CODE
Bat'ial del Wanbara miała jedynego męża Husajna i też się odznaczyła na placu boju.


Oczywiście powinno być: "była jedyną żoną". Edytuje swój post.

Ten post był edytowany przez dammy: 23/01/2020, 21:35
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej