Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Edvard Munch ,,Krzyk": symbolika przekazu
     
mmww
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 72.983

marzena w
Zawód: uczeñ
 
 
post 1/04/2012, 19:33 Quote Post

Witam! Zastanawiam się od pewnego czasu czy ,,Krzyk" E.Muncha ma funkcję prowokacji? Czy można powiedzieć, że prowokuje do refleksji nad samotnością człowieka i czy brzydota obrazu ma z tym coś wspólnego? Ta wiedza jest mi potrzebna, a nie chciałabym nad interpretować smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 1/04/2012, 22:07 Quote Post

Absolutnie nie nad interpretujesz. Jest dokładnie tak jak mówisz. W czasach gdy Munch to namalował panowało malarstwo grzeczne i "ulizane" to też jego obrazy robiły o wiele większe wrażenie niż dziś.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
mmww
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 72.983

marzena w
Zawód: uczeñ
 
 
post 2/04/2012, 4:41 Quote Post

QUOTE(krakowiak @ 1/04/2012, 23:07)
Absolutnie nie nad interpretujesz. Jest dokładnie tak jak mówisz. W czasach gdy Munch to namalował panowało malarstwo grzeczne i "ulizane" to też jego obrazy robiły o wiele większe wrażenie niż dziś.
*



Dziękuję za odpowiedz smile.gif Już się zaczęłam martwić, że doszłam do błędnych wniosków biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
modulometer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 100
Nr użytkownika: 69.133

 
 
post 2/04/2012, 8:01 Quote Post

Krzyk Muncha powstał w 1893r. Zarówno marszandzi, krytycy jak i zwykli miłośnicy sztuki byli od co najmniej 20 lat oswojeni z takimi 'prowokacjami'. Za prowokację to można by uznać Śniadanie na trawie czy Olimpię Maneta - obrazy 30 lat starsze na które rzucano sie z parasolkami podczas Salonu, ale nie krzyk Muncha kiedy nie żył juz van Gogh a w najlepsze tworzyli Gaugin, nabiści a Cezanne ocierał się prawie o kubizm.
Krzyk jak i wiele innych prac Muncha to zainspirowany egzystencjalizmem zapis wewnętrznych przeżyć malarza inspirowany realnym zdarzeniem. Munch nie był kontestatorem, nie wyzywał społeczenstwa na pojedynek z jego sztuką, nie chciał swoją sztuką nikogo prowokować. BYł raczej typem neurotyka podobnie jak reszta skandynawskiej bohemy skupiona wokół Strindberga w Czarnym prosiaku na Unter den Linden w Berlinie. Polecam też na marginesie przyjrzeć się obrazom Strindberga bo to okazuje się wcale zręczny malarz. Twórczość Muncha dla jednych bedzie twórczością eklektyczną z pogranicza , ekspresjonizmu i symbolizmu zwłaszcza a dla drugich awangardowym wykorzystaniem zdobyczy postimpresjonistów daleko formalnie wybiegającym w przyszłość. Dla mnie to raczej pierwsza opcja.
a co do samego obrazu to powstał z inspiracji dobrze opisanego zjawiska atmosferycznego które powstało po wybuchu wulkanu Krakatau i wcale nie jest to jakiś wyimaginowana tylko i wyłącznie w umyśle Muncha wizja artystyczna. Nie wspominam już faktu że można z łatwoscią w Oslo znaleźć miejsce z którego Munch robił szkice lub bezpośrednio malował. jest to rodzaj ekspresjonistycznego pejzażu podszytego egzystencjalizmem i właściwą Munchowi depresyjną osobowością. On często wplatał w malarstwo bezpośrednie wątki z własnego życia. Portrety panny Juel czy śmierć rodzeństwa...
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Notturno ART
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 100.956

Zawód: uczen
 
 
post 24/04/2017, 7:28 Quote Post

Ja twierdzę, że interpretacja jest czymś prywatnym i osobistym. Każdy ma prawo do dowolnej interpretacji dzieła sztuki rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez Notturno ART: 24/04/2017, 7:30
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej