Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Portret trumienny, Sarmacki wyróżnik ?
     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 9/11/2009, 22:41 Quote Post

Czy portrety trumienne występowały tylko w Rzeczpospolitej? Jaka jest ich geneza, skąd się wzięły?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
secesjonista
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.565
Nr użytkownika: 42.378

Marek
Stopień akademicki: Plebejusz
Zawód: advocatus diaboli
 
 
post 9/11/2009, 23:24 Quote Post

QUOTE(swatek @ 9/11/2009, 22:41)
Czy portrety trumienne występowały tylko w Rzeczpospolitej? Jaka jest ich geneza, skąd się wzięły?
*


Nie tylko...
Ale rzeczywiście to nasza specyfika.
Tu z dawnego Egiptu:


Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 10/11/2009, 8:23 Quote Post

user posted image

Nos z profilu na twarzy en face

Kanon portretu trumiennego ustalił się jednak dopiero w XVII wieku gdzieś około l670 roku. Na czym ten kanon polega? Spójrzcie na ilustrację obok. Przedstawione tu zostały dwa portrety. Jeden z nich, z l674 roku ukazuje zmarłego Zygmunta Ponińskiego (Wł. Muzeum Narodowego w Poznaniu). Jest to portret powstały w szczytowym okresie rozwoju tego kanonu. Polegał on na pewnej deformacji twarzy portretowanej osoby. Spójrzcie na tę twarz ukazaną en face, której nos wyraźnie ukazany jest z profilu. Czy widzicie, że ucho jest również ukazane profilowo a ponadto przesunięte na policzek? To nie jest błąd malarza. To nie jest to, że on nie umiał namalować prawidłowo ludzkiej twarzy. Tak miało być. Taki był kanon. Także do niego należą te oczy zmrużone jak szparki i fakt, że gdy w nie spoglądamy przeszywa nas jakiś dreszcz.

Kiecka ważniejsza od twarzy

Drugi z portretów, z 1676 roku ukazuje kobietę Sabinę Hasa Radlic. Jest to żeński odpowiednik portretu Ponińskiego. Tutaj typowym ujęciem jest skupienie się malarza na szczegółowym opracowaniu stroju i klejnotów damy, a pominięcie modelunku5 twarzy. Ten rozbudowany czepiec także jest typowy. Spójrzcie na bladość twarzy kobiety, na jej skupiony wzrok wszystko tu jest celowe i przemyślane.

user posted image

Stara-malutka czy dzidzia piernik?

Takie pytanie może zadać sobie każdy kto ogląda dziecinny portret trumienny, a i takich nie brakuje, gdyż w XVII wieku była dość wysoka śmiertelność dzieci. Dziewczynka, nawet kilkuletnia przeważnie przedstawiana jest w stroju dorosłej osoby. Uczesana jest także jakby była matroną. Jedynymi śladami jej dziecięcości jest przeważnie dziecinna buzia i wielkie, niewinne oczy.

Zmarł a nadal szpieguje

Wiecie już, że portret trumienny umieszczany był na trumnie. Ale po co? Kiedy? Umieszczano go tam w czasie uroczystości pogrzebowych. To do niego mówił kaznodzieja. Przypomnijcie sobie trzecią część Trylogii Henryka Sienkiewicza "Pan Wołodyjowski" To do niego mówił kaznodzieja: "Larum grają; wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A ty się nie zrywasz? Szabli nie chwytasz? Na koń nie siadasz?" Nieboszczyk był przecież główną postacią w takim momencie. To jego pogrzeb! Do niego więc mówią a nie do pogrążonej w żałobie żony. Mało tego! On na tych uroczystościach jest obecny. Z portretu, spod zmrużonych powiek patrzy czy wszyscy krewni prawidłowo płaczą. Przez ten przenikliwy wyraz zmrużonych oczu zdaje się ich szpiegować.

Ślepi i garbaci

Na portrecie trumiennym przedstawiano zmarłego bez retuszu. Jeżeli był garbaty to nie ukrywano jego ułomności. Jeżeli miał bielmo, to patrzył z trumny na krewnych swoim ślepym okiem. Nic nie mogło być ukryte. Na portretach trumiennych panował pełny realizm. Autor otrzymywał bowiem od rodziny zmarłego tylko jeden nakaz. Był to mianowicie nakaz prawdy. Portret miał być jak najbardziej podobny do nieboszczyka. Stąd tak silny realizm. I to, zwłaszcza pod koniec XVII wieku, nie cofanie się nawet przed pokazaniem wiernie takich deformacji jak blizna.

http://www.piekarska.net/?cat=72&sub=56&art=218
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 10/11/2009, 8:49 Quote Post

Do Portetu Trumiennego nawiązywano też w polskiej sztuce współczesnej (np.u Dudy Gracza i Lebensteina). Największym specjalistą w tej dziedzinie był jednak Leszek Sobocki, który wymalował cykl autoportretów na różnych rzeczach (drzwi od szafki, znak drogowy, siedzisko z taboretu) i zatytułował to "Portrety Trumienne". Wiele z nich jest w Muzeum Narodowym w Krakowie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
mata2010
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.491
Nr użytkownika: 33.783

Andrzej Matuszewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: statystyk
 
 
post 10/11/2009, 12:20 Quote Post

Z tego co wiem to malowano je głównie na płytach ołowianych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.438
Nr użytkownika: 26.201

 
 
post 11/11/2009, 12:25 Quote Post

QUOTE(swatek @ 9/11/2009, 23:41)
Czy portrety trumienne występowały tylko w Rzeczpospolitej? Jaka jest ich geneza, skąd się wzięły?

Portrety trumienne upowszechniły się w antycznym Egipcie, jak wzmiankował kolega secesjonista, w okresie ptolemejskim i rzymskim. Najbardziej znane portrety trumienne pochodzą z Fajum.

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
alex_na
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 49.038

Zawód: student
 
 
post 25/12/2009, 18:38 Quote Post

Mogę dorzucić, że wraz z innymi elementami kultury egipskiej zostały przejęte przez Greków, Rzymian i Żydów, a malowane były metodą enkaustyczną (spoiwem farby jest wosk nakładany na drewnianą deskę, która później umieszczana była w mumii, czasem po pochówku wyjmowana z niej i eksponowana w domu rodziny zmarłej osoby). Najwięcej portretów fajumskich odkryto pod koniec XIX wieku, ale już w XVII wieku pojedyncze mumie z portretami zostały znalezione przez włoskiego odkrywcę - Pietro della Valle ( ciekawy zbieg okoliczności(?) biorąc pod uwagę, że niedługo potem możemy zaobserwować "bum" na portreciki w kulturze sarmackiej).

To artykuł dotyczący tego tematu: http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedziel...ed200347&nr=228 pokrótce objaśnia genezę portretów trumiennych jako elementu ceremonii pogrzebowych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
alesztuka!
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 14
Nr użytkownika: 69.690

Ewa
Zawód: historyk sztuki
 
 
post 11/12/2010, 18:11 Quote Post

Istnieje także hipoteza, że pierwsze ikony były portretami trumiennymi świętych (Kitzinger)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
marzenie03
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 53.172

Stopień akademicki: dr
 
 
post 12/12/2010, 22:18 Quote Post

Kilkanaście lat temu, była znakomita wystawa portretów trumiennych w Muzeum Narodowym w Krakowie.
Jeśli Cię to bardzo interesuje, to poszukaj informacji na temat tej wystawy w internecie, albo w archiwum Muzeum Narodowego w Krakowie, przy Al. Mickiewicza, albo ja poszukam specjalnego ,gdzieś w domowym archiwum, pięknego wydania książkowego, z tej wystawy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 13/12/2010, 5:29 Quote Post

Była w Krakowie, była w Poznaniu- wystaw była cała masa, z "Polaków portret własny" na czele" smile.gif.

Co do artykułu w "Niedzieli"- teza

QUOTE
Geneza polskiego portretu trumiennego związana jest z wywodzącym się ze starożytności zwyczajem udziału sobowtóra zmarłego jako głównej postaci orszaku pogrzebowego.


jest dość śmiała. Udział postaci archimimusa, reprezentującej zmarłego (bo wcale nie jego sobowtóra) przez bardzo długi czas ograniczał się do samej wierchuszki- władców. magnaterii, wodzów i dygnitarzy, podczas gdy portret trumienny właściwie od samego początku swego istnienia był zjawiskiem obejmującym bardzo szerokie rzesze. A co do pytania z pierwszego postu- o ile się nie mylę to w sztuce nowożytnej sarmacki portret trumienny jest zjawiskiem wyjątkowym i nie mającym żadnych paraleli w sztuce światowej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej