Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wielcy Poeci - Anegdoty Z Ich życia :)
     
Vanepafi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 53.632

Wojtek K.
Zawód: uczen
 
 
post 3/03/2009, 15:21 Quote Post

tak jak w temacie poszukuję anegdot z życia poetów pisarzy itp. wink.gif głównie chodzi mi o taki żeby dało się je przedstawić w sposób teatrealny smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 3/03/2009, 15:52 Quote Post

Mam w domu książeczkę Große Leute in kleinen Anekdoten o niemieckich znanych ludziach. Sporo jest o pisarzach i poetach, jeśli ktoś szczególnie Cię interesuje to napisz.
A póki co dwie moje ulubione:

Pewnego razu Goethe przechadzał się po weimarskim parku. Na ścieżce o szerokości wystarczającej jedynie jednej osobie zauważył nadchodzącego z przeciwka krytyka, który wcześniej nie zostawił był suchej nitki na jego dziełach. Krytyk powiedział wyniośle:
- Nie ustępuję głupcowi.
- Ale ja tak - odpowiedział Goethe odchodząc na bok z uśmiechem.

Gdy Lessing był w Berlinie redaktorem, otrzymał raz wiersz o tytule "Dlaczego żyję?". Parę dni później Lessing odesłał autorowi jego utwór ze słowami: "Ponieważ nie przysłał mi Pan swojego wiersza osobiście". laugh.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Vanepafi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 53.632

Wojtek K.
Zawód: uczen
 
 
post 3/03/2009, 18:48 Quote Post

tak tą z Goethe już słyszałem wink.gif alep otrzebuję troszkę więcej wink.gif jeśli się bedzie dało wink.gif mógłbyś zacytować z książki kilka dt. Goethe'go o ile jest więcej oczywiście wink.gif dzięki wielkie wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 3/03/2009, 20:19 Quote Post

QUOTE(Vanepafi @ 3/03/2009, 18:48)
tak tą z Goethe już słyszałem wink.gif alep otrzebuję troszkę więcej wink.gif jeśli się bedzie dało wink.gif mógłbyś zacytować z książki kilka dt. Goethe'go o ile jest więcej oczywiście wink.gif dzięki wielkie wink.gif
*


Niestety o Goethem jest jeszcze jedna, ale istotną rolę odgrywa tam wiersz - więc chyba się nie nada, jako że ciężko to przetłumaczyć. Za to anegdoty o innych poetach:

Ludwig Uhland był znany z pisania bardzo krótkich listów. Pewnego dnia poeta z żoną został zaproszony do przyjaciół na kolację. Wśród rozmów Uhland stwierdził, że każda rzecz ma dwie strony.
- Znam jednak jedną rzecz, która nie ma dwóch stron - powiedziała z uśmiechem jego żona.
- A mianowicie? - spytał Uhland.
- Twoje listy, kochany, zawsze mają tylko jedną stronę.

Heinrich Heine wraz z bratem Maximilianem uczynili sobie pewnego dnia wycieczkę z Getyngi do Heiligenstadt. Na granicy musieli przejść przez pruską kontrolę celną. Gruby sierżant podszedł do nich i spytał głośnym głosem:
- Imię?
- Heinrich - odpowiedział poeta.
- Nazwisko?
- Heine.
- Nic do oclenia?
- Nic, prócz myśli i długów!

Heine otrzymał kiedyś przesyłkę, której się nie spodziewał. Paczka była wypełniona papierem, a na końcu poeta znalazł małą szkatułkę, w której leżał list z jednym zdaniem: "Jestem zdrowy, Twój przyjaciel...". Wkrótce potem ów przyjaciel otrzymał przesyłkę. Poszedł szybko na poczcie, gdzie dowiedział się, że paczka jest ciężka; wziął dorożkę, ale mieszkał na trzecim piętrze - kilka razy musiał się więc zatrzymywać na schodach. Wreszcie w mieszkaniu rozpakował przesyłkę, by z wielkim zdziwieniem stwierdzić, że zawierała ona wielki kamień i karteczkę ze słowami:
"Drogi przyjacielu!
Otrzymałem Twoją przesyłkę i dziękuję Ci bardzo. Przy czytaniu tego listu ten kamień spadł mi z serca.
Z pozdrowieniami, Twój Heinrich Heine"

Heine został kiedyś zapytany przez wielbiciela, jak to się stało, że on jest znanym poeta, a jego wuj Salomon został bogatym bankierem. Heine odpowiedział natychmiast: "Moja matka czytała zawsze poezję - tak jej syn został poetą. Jego zaś matka czytała chętnie historyjki o zbójcach, stąd jej syn został bankierem".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Wlad
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.158
Nr użytkownika: 20.015

W³odzimierz Konefa³
 
 
post 3/03/2009, 20:28 Quote Post

Fryderyk II przyjmując Woltera w Poczdamie polecił służbie, aby nie dano mu łyżki do zupy. Gdy nalano zupę zawołał:
- Durniem jest ten, kto nie zje zupy!
Wolter wziął kromkę chleba, wydrążył i za jej pomocą zjadł zupę. Następnie rzekł:
- Durniem jest ten, kto nie zje swej łyżki!
Po czym spokojnie zjadł swoją kromkę chleba.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Vanepafi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 53.632

Wojtek K.
Zawód: uczen
 
 
post 5/03/2009, 16:46 Quote Post

a coś jeszcze od woltera ?? bo słyszałem że ich dużo było smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 5/03/2009, 16:58 Quote Post

QUOTE(Vanepafi @ 5/03/2009, 16:46)
a coś jeszcze od woltera ?? bo słyszałem że ich dużo było smile.gif
*


Wolter płynął raz z królem Fryderykiem II łódką. Gdy zauważył, że ta przecieka, szybko z niej wyskoczył.
- Ależ pan się boi o pańskie życie! - zaśmiał się Fryderyk - A ja się nie boję.
- Rozumiem. Na świecie jest dużo królów, lecz tylko jeden Wolter.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.294
Nr użytkownika: 8.937

Stopień akademicki: dr hab.
Zawód: jurysta
 
 
post 5/03/2009, 19:10 Quote Post

Malarka Marta Żeromska miała namalować portret Tuwima. Poeta przychodzi do jej pracowni, siada na krześle i mówi:
- Tylko niech pani pamięta, że z tego portretu musi patrzeć na widza trzydzieści wieków żydostwa!
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Damhnait
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 54.511

Camilla
Zawód: uczen
 
 
post 9/03/2009, 17:17 Quote Post

QUOTE(Vanepafi @ 3/03/2009, 15:21)
tak jak w temacie poszukuję anegdot z życia poetów pisarzy itp. wink.gif głównie chodzi mi o taki żeby dało się je przedstawić w sposób teatrealny smile.gif
*



My przedstawiliśmy "Kilka dni z życia A. Mickiewicza." publika przez pierwsze dwie minuty siedziała jak w ryta, a potem owacje trwały jakieś 5 minut. Jeśli gdzieś znajdę scenariusz mogę podrzucić, ale nic nie obiecuje.
W sumie wystarczy przedstawić jego życie w Polsce i na wygnaniu. Jeśli poloniści od razu nie oskarżą was o herezje ...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Vanepafi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 53.632

Wojtek K.
Zawód: uczen
 
 
post 17/03/2009, 15:10 Quote Post

ale tutaj chodzi o przedstawienie 4min. :S więc nie wiem jak mielibysmy przedstawić malarkę i tuwima przez 4min biggrin.gif z samego tuwima by się może nazbierało ale... tongue.gif już go odrzuciliśmy smile.gif w piątek przedstawienie (gram gąłczyńskiego o.0 biggrin.gif jako zboczka tongue.gif ) jak coś wrzuce je wtedy na forum smile.gif(w tym dziale jesli można tongue.gif )
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Szeszu
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 88
Nr użytkownika: 51.367

Jean Nicolas Arthur Rimbaud
Zawód: Uczen
 
 
post 9/06/2009, 17:42 Quote Post

Pewnego razu Cyprian Kamil Norwid przeglądał zagraniczne gazety, a obecny przy tym jego przyjaciel zapytał:
Czy jest dziś coś nowego?
Owszem - odparł artysta.
A co?
Data - wyjaśnił Norwid.

Andersen ubierał sie bardzo niedbale. Pewnego razu jakis złosliwiec zapytał:
- Ten załosny przedmiot na panskiej głowie nazywa pan kapeluszem?
Wielki basniopisarz nie dał sie wyprowadzic z równowagi i spokojnie odpowiedział:
- A ten załosny przedmiot pod panskim kapeluszem nazywa pan głowa?

Kiedys, w czasie rozmowy o osiagnieciach współczesnej techniki, Bernard Show powiedział:
- Teraz, gdy juz nauczylismy sie latac w powietrzu jak ptaki, pływac pod woda jak ryby, brakuje nam tylko jednego:
nauczyc sie zyc na ziemi jak ludzie.

Tristan Bernard jadł kiedys obiad na Riwierze w jednej z najdrozszych restauracji. Kiedy kelner przyniósł mu rachunek,
Bernard zapłacił i kazał wezwac własciciela restauracji. Ten zjawił sie natychmiast. Bernard zapytał:
- Pan jest włascicielem tej restauracji?
- Tak, ja.
- W takim razie niech pan mnie mocno usciska, bo juz nigdy mnie pan tu nie zobaczy.

Pewna dama zapytała Liszta:
- Czy to prawda, mistrzu, ze pianista trzeba sie urodzic?
- Naturalnie! Nie urodziwszy sie, nie mozna zostac pianista.

Co prawda większość z bohaterów ww. anegdot nie są poetami, niemniej jednak wcześniej też pojawiały się anegdoty z życia nie-poetów tongue.gif



 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Mikołaj Radziwiłł Rudy
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 51
Nr użytkownika: 67.726

 
 
post 25/09/2010, 22:27 Quote Post

Ciekawostka związana z pisaniem Trylogii:

Henryk Sienkiewicz miał wielki kłopot, co zrobić z Zagłobą związanym "w kij do własnej szabli" by go uratować. Pomógł mu jego przyjaciel dziennikarz, który kazał się tak właśnie spętać i po kilkunastominutowej szamotaninie uwolnił z więzów. Jego zmagania wiernie opisał pisarz w tym fragmencie "Ogniem i mieczem".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej