Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Mowa naszych przodków
     
nikifoor
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 121
Nr użytkownika: 18.290

Nikodem Grobelny
Stopień akademicki: Wielki Szu
Zawód: uczen
 
 
post 8/06/2006, 14:27 Quote Post

Jak nazywał się język którym porozumiewano się w Polsce ok.1000 roku?Może ktoś mógłby mi przetłumaczyć zdanie np. Wojciech upolował tura?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 8/06/2006, 18:22 Quote Post

"Wojciech upolował tura" - tłumaczę:
"Pan Wojciech upolował (w sensie, zabił) zwięrzę parzystokopytne, spokrewnione z żubrem". Nazwa tur nie bez powodu wydaje ci się obca - zwierzęta te wytępiono na polskich ziemiach jakieś 400 lat temu.
Były nieco mniejsze od żubra i słynęły ze swojej agresywności.
Tury są bezpośrednimi przodkami bydła domowego.
Co do języka, to około 1000 roku, na ziemiach polskich mówiono przeważnie po polsku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 8/06/2006, 18:44 Quote Post

QUOTE(florek-XXX @ 8/06/2006, 19:22)
Co do języka, to około 1000 roku, na ziemiach polskich mówiono przeważnie po polsku.
*



oczywiście. Tak dobrze mowiono po polsku, że nawet 250 lat pozniej pozostalo cos z tej znajomosci. O chocby w znanej frazie: "Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj"
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
sabreman
 

Wielki Seneszal
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 803
Nr użytkownika: 15.565

Zawód: z³o wcielone
 
 
post 8/06/2006, 18:51 Quote Post

To zapewne fonetyczny zapis mowy staroczeskiej...
Z drugiej strony, być może to właśnie z Czech przejeliśmy "słowiańskość", ale dzisiaj jest to niewidoczne z powodu wpływów niemieckiego na jezyk współczesnych Czechów.
Przedtem mogliśmy mówic w jednym z bardzo wielu środkowoeuropejskich dialektow, w końcu nie ma powodu (np. pisanego, czy jakiegokoliwek innego) że na pewno Polanie to protopolacy
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 9/06/2006, 8:50 Quote Post

Vitam

Eh, złośliwcy... biggrin.gif wink.gif smile.gif rolleyes.gif
1. Temt powinien być założony w Historii Polski, a nie w Powszechnej.
2. Najczęściej suponuje się, że mówiono czymś, co jest teraz określane zdaje się jako staropolski (vide Bogórodzica, choć nie ma dowodów na to, ze powstała okolo 1000 r. n.e.)
3. Nie mógłby przetłumaczyć ani tu na tym Forum ani chyba nikt na świecie - bo zbyt mało wiadomo o ówczesnym języku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
nikifoor
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 121
Nr użytkownika: 18.290

Nikodem Grobelny
Stopień akademicki: Wielki Szu
Zawód: uczen
 
 
post 10/06/2006, 17:17 Quote Post

No może faktycznie w historii Polski, przepraszam. Ale napisałem o tym ponieważ zainspirowała mnie nazwa jakiejś kroniki z tamtego właśnie okresu. Zapamiętałem że pisało sie wtedy zamiast "ks" "x".
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 10/06/2006, 17:38 Quote Post

QUOTE
Zapamiętałem że pisało sie wtedy zamiast "ks" "x".

Cóż...ja bym powiedział, że "ks" to dziwny dyftong używany przez współczesnych Polaków na zapisanie ogólnoeuropejskiej litery "x"...
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 10/06/2006, 18:32 Quote Post

QUOTE(Anakin @ 8/06/2006, 19:44)
O chocby w znanej frazie: "Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj"

W kronice, w której to zapisano, stało bodajże: "Dai ut ia pobrusa a ti poziwai." Oczywiście jest to zapis quasifonetyczny po łacinie, ale właściwie nie wiadomo jak brzmiało to zdanie w ustach chłopa. Może "Dać ać" - czy "daj uć" - IMO nie wiadomo.

Pozdr.
G2A
stormechtige hogborne første och herre, her Gustaf Adolph, Sverigis, Gottis och Vendis udkorne koning och arffurste, storførste til Findland, hertug til Estland och Vesmanneland etc.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Folkatka
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 529
Nr użytkownika: 1.647

Agata Witkowska
Stopień akademicki: magister :))
 
 
post 23/06/2006, 16:45 Quote Post

Wydaje mi się że nie można rozpatrywać języka tamtych czasów jako całości, nie zapominajmy, że koło roku 1000 nie można mówić wogóle o jednolitym narodzie. Każde z plemion miało swój odrębny dialekt. To silne zróżnicowanie znikło dopiero niedawno, a i dzis są wyraźne różnice regionalne np. w akcentowaniu. Początki języka, nazwijmy to, ogólnopolskiego, to dopiero czasy Renesansu!
Co do czeskiego - to spotkałam się z opinią, że w Średniowieczu różnice pomiędzy poszczególnymi jezykami słowiańskimi były znacznie mniejsze niż teraz. Wydaje mi się, że w odniesieniu do polskiego i czeskiego jest to słuszne.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Szamil
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 54
Nr użytkownika: 19.614

Zawód: szary obywatel IV RP
 
 
post 3/09/2006, 2:05 Quote Post

QUOTE
Każde z plemion miało swój odrębny dialekt. To silne zróżnicowanie znikło dopiero niedawno, a i dzis są wyraźne różnice regionalne np. w akcentowaniu. ... Co do czeskiego - to spotkałam się z opinią, że w Średniowieczu różnice pomiędzy poszczególnymi jezykami słowiańskimi były znacznie mniejsze niż teraz. Wydaje mi się, że w odniesieniu do polskiego i czeskiego jest to słuszne.

Jeśli w IX wieku Święci Bracia - Cyryl i Metody mogli przemawiać do Morawian bez żadnych problemów (bez ???) to chyba moglibyśmy mówić o dialektach języka ogólnosłowiańskiego, a co mogło być już na przełomie X/XI confused1.gif Można by się np. pobawić i zmieszać scs z polskim: Wojtjech dobil zubra Problem jest tylko z czasownikiem dry.gif może ubil abo zabil

Można też zrobić małą wylicznakę prawdopodobieństw wink.gif:
1. istniały jeszcze jery
2. nie zaszły palatalizacje oznaczone na tej stronie przez 8. i 9.:
http://grzegorj.w.interia.pl/gram/unipl/palatal.html
3. obecne były cechy znane nam z stpol. np.: -y w Instr. Pl. masculinów typu: szedłem z biskupy albo wciąż żywy zaimek wskazujący on, onemu itd...
4. istniała liczba podwójna (swoją drogą ciekawe kiedy zniknęła?)

Pozdrówk smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Belfer historyk
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.525
Nr użytkownika: 8.375

Pawel
Stopień akademicki: posiadam
Zawód: patrz nick
 
 
post 3/09/2006, 2:24 Quote Post

Jak wiadomo bracia sołuńscy pochodzili z greckiego Sołunia, czyli z Salonik. Tam nauczyli się mowy słowiańskiej i skoro posługiwali się nią później na Morawach to oznacza, że istniał wówczas jeszcze jeden język ogólnosłowiański, mający co najwyżej regionalne odmiany (dialekty). Dopiero później zaczęły się wykształcać różnice i język słowiański podzielił się na trzy grupy: zachodnią, południową i wschodnią. Polecam także zapoznanie się z tym tematem: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=19756&hl=
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Filimer
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 528
Nr użytkownika: 15.410

Stopień akademicki: (jeszcze) magistrant
Zawód: archeolog
 
 
post 3/09/2006, 10:47 Quote Post

Myślę, że robi się off topic i należałoby przenieść dyskusję do podanego prsez Belfera tematu. Osobiście polecam lekturę:
http://www.mimuw.edu.pl/polszczyzna/PTJ/b/b58_137-147.pdf
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 3/09/2006, 15:27 Quote Post

Zastanawia mnie tylko, czy rzeczywiście w czasach Cyryla na Morawach posługiwano się tym samym językiem, co w Salonikach, czy po prostu językami, które można było zrozumieć, a reszty Bracia Soluńscy się nauczyli już na miejscu - np. w X/XI wieku jezyki: anglosaski i staronordycki były wzajemnie zrozumiałe, a nikt nie twierdzi, że były jednym językiem.
To tylko taka hipoteza do przemyślenia...
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Złomiarz umysłów
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 199
Nr użytkownika: 17.630

 
 
post 3/09/2006, 19:22 Quote Post

Jeszcze w oczątkach XVIw. nie było do końca ustalonego "urzędowego" j.polskiego, zachowało się mnóstwo różnic pomiędzy regionami, dotyczących akcentu, jakiś odmian i oboczności, co dopiero mówić o Xw.
Prawdopodobnie słowianie rozumieli się między sobą, do dziś przecież Polak w podstatowym zakresie może dogadać sie z Czechem, i stąd też nazwa Niemców, którzy byli jedynym w miare blisko żyjącym narodem, z którym słowianie nie umieli się dogadać, ale nie znaczy to, że mówili jednym językiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.825
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 10/09/2006, 7:12 Quote Post

Mała ciekawostka. Znacie znaczenie słów: hyrb, grappa, syhlec, przysłop, carchel, istep. Nie tylko z Niemcami Słowianie nie mogli się dogadać, byli jeszcze Welsh czyli po naszemu Wołosi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej