Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bitwa (potyczka) o zamek Itter 5 maja 1945 r., US Army i Wermacht przeciwko SS
     
El Muerte
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 634
Nr użytkownika: 66.246

Stopień akademicki: magister
 
 
post 5/03/2018, 21:08 Quote Post

Bitwa o zamek Itter:
Battle for castle Itter-Wiki
No prosze, dzieki internetowi czlowiek zawsze znajdzie cos nowego...cos tam szukajac natrafilem na ciekawy epizod z 2WS.
5 maja 1945 roku w pln Tyrolu, w Austrii, zolnierze 23 batalionu czolgow 12 Dywizji Pancernej wspolnie z kilkoma zolnierzami Wermachtu bronili zamku przed oddzialami SS.
Zamek byl wiezieniem, w ktorym siedzialo kilku wazniejszych wiezniow francuskich, wraz z kilkoma wiezniami z Dachau (do pomocy). Po opuszczeniu go przez straznikow SS, kontrole nad wiezieniem przejeli wiezniowie ale obawiajac sie walesajacych sie po okolicy oddzialow Waffen-SS poprosili o pomoc niemieckiego majora J.Gangl, ktory odmowil rozkazow ewakuacji i w zamian pozostal w pobliskim miescie, wraz z oddzialem Wermachtu, ochraniajac ludnosc przed wybrykami przedzierajacych sie oddzialow Wafen-SS. Major z kolei poprosil o pomoc oddzial rozpoznawczy 12 Dywizji Pancernej ktory wlasnie zajechal do miasta. Po wyslaniu informacji i prosbie o posilki , oddzial Amerykanow i Niemcow pojechal do zamku, zeby obadac sytuacje i przygotowac sie do ewentualnej obrony. 5 maja 1945 roku oddzial nalezacy do 17 SS Panzergrenadier Division zaatakowal zamek. Walka zakonczyla sie zwyciestwem "aliantow" po przybyciu posilkow 142 Pulku Piechoty US Army.
Zamku bronilo:
-16 Amerykanow
-12 Niemcow (Wermacht plus jeden oficer SS)
-byli wiezniowie zamku

Zamek atakowalo ok 150-200 zolnierzy SS.

Jedyna strata po stronie obroncow byl major J.Gangl.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Lord Mich
 

Capitaine
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.214
Nr użytkownika: 15.415

Michal Piekarski
Zawód: :)
 
 
post 5/03/2018, 22:01 Quote Post

Jest nawet książka w języku polskim:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/191852/rami...ht-przeciwko-ss

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.456
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 6/03/2018, 12:42 Quote Post

QUOTE
Zamku bronilo:
-16 Amerykanow
-12 Niemcow (Wermacht plus jeden oficer SS)
-byli wiezniowie zamku

Opierając się na podlinkowanej przez Lorda książce: zamku broniło 10 Amerykanów - 5 osób załogi czołgu, por. Basse (23. baon) i 4 żołnierzy piechoty 142. pułku pełniących rolę desantu czołgowego. Jako ciekawostkę można dodać, że w załodze Shermana był żołnierz o nazwisku Szymczyk, a wśród piechocińców Petrukovich.

Niemców miało być 14 osób z Wehrmachtu i jeden z Waffen-SS. Nie pamiętam dokładnie, ale Daladier miał wspominać, że 2 z nich przedstawiło się jako Polacy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.968
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 26/09/2018, 12:47 Quote Post

Epizod ten - oczywiście nieco zmieniony - już wiele lat temu opisał Jack Higgins w swojej książce ''Kryptonim Walhalla''. smile.gif

Co do samej walki, to liczba strat (1 poległy) mówi sama za siebie, o jakim natężeniu były to walki. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.456
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 26/09/2018, 19:24 Quote Post

QUOTE
Co do samej walki, to liczba strat (1 poległy) mówi sama za siebie, o jakim natężeniu były to walki.

To znaczy, że po stronie atakujących nie było żadnych ofiar?

Pod Jadotville obrońcy liczący ok. 150 ludzi stracili tylko 3 rannych. Czyli nawet nikt nie zginął, czemu sie wiec poddali, skoro liczba ofiar mówi sama za siebie, o jakim nateżeniu były to walki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.318
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 26/09/2018, 20:18 Quote Post

Angielska Wiki (https://en.wikipedia.org/wiki/Battle_for_Castle_Itter zamieszcza nastepujaca informacje na temat strat atakujacych:
Unknown, presumed several to few dozen SS
- nieznane, najprawdopodobniej od kilku do kilkudziesieciu (zolnierzy) SS.
Tak samo nieznana jest dokladna liczba obroncow zamku:
United States 16
German Army 11
Waffen SS 1
French former prisoners

Przy okazji informuje, ze w tym roku ma ukazac sie film pt. "The Last Battle" - na temat omawianego wydarzenia.


N_S
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Andrea$
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.968
Nr użytkownika: 45.545

Zawód: student
 
 
post 26/09/2018, 22:14 Quote Post

QUOTE
To znaczy, że po stronie atakujących nie było żadnych ofiar?


Wysoki, nie wiem, jak Ty, ale ja potyczkę pod Itter, nawet po przeczytaniu tej - dość nijakiej zresztą - książeczki traktuję jako ciekawostkę, epizod, niewarty większej uwagi. smile.gif Był maj 1945 roku, większość nawet z esesmanów już rozumiała, że to koniec. Wątpię czy po ich stronie było więcej niż paru poległych i rannych. Zwłaszcza, że ''bitwa'' potrwała parę godzin - w Jadotville cztery bite dni.

Źródła mówią, że atakowało 100 esesmanów i mówią też, że 100 wzięto do niewoli.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 17.456
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 26/09/2018, 22:32 Quote Post

QUOTE(Andrea$ @ 26/09/2018, 23:14)
QUOTE
To znaczy, że po stronie atakujących nie było żadnych ofiar?


Wysoki, nie wiem, jak Ty, ale ja potyczkę pod Itter, nawet po przeczytaniu tej - dość nijakiej zresztą - książeczki traktuję jako ciekawostkę, epizod, niewarty większej uwagi. smile.gif Był maj 1945 roku, większość nawet z esesmanów już rozumiała, że to koniec. Wątpię czy po ich stronie było więcej niż paru poległych i rannych. Zwłaszcza, że ''bitwa'' potrwała parę godzin - w Jadotville cztery bite dni.

Źródła mówią, że atakowało 100 esesmanów i mówią też, że 100 wzięto do niewoli.
*


Ależ oczywiście, że to właśnie była potyczka, że "obleżenie" trwało krótko i to był sam koniec wojny, gdzie raczej niewielu śpieszyło sie do śmierci.
Ale też i wydarzenie nie jest ważne/ciekawe z powodu nateżenia walk, procentu strat czy długotrwałości, lecz walki Niemców po stronie Amerykanów w obronie Francuzów przeciwko innym Niemcom (a i nasi jak widze też tam byli), oraz co to byli za bronieni Francuzi.

Natomiast przecież obrońcy zajmowali solidne pozycje, byli atakowani głównie bronią lekką - sam wiesz, że straty obrońców w takich przypadkach raczej nie bedą wielkie. I niekoniecznie to coś powie o nateżeniu starć, dlatego podrzuciłem przykład Jadotville. Tam patrząc po stratach obrońców walk właściwie nie było.

Troche co innego z atakującymi.
Nie pamietam co tam było w książeczce, choć też nie spodziewałbym sie dużych strat, a do danych o liczbie atakujących podchodził ostrożnie, chyba że byłyby oparte na danych niemieckich. Informacja o 100 biorących udział jest z książeczki? (W sumie musze ją "odkopać" i sam sprawdze wink.gif).

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej