Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Habsburskie Intermarium, Franz Josef ginie w zamachu w 1910 roku
     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 19/04/2015, 22:15 Quote Post

Czyli CNd musiałoby ogłosić neutralność po wypowiedzeniu przez Niemcy wojny Francji, ale czy zrobiliby to jedynie licząc na sojusznicze zobowiązania Wiednia, bez realnych działań (takich jak mobilizacja)?
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 23/07/2015, 20:49 Quote Post

Mam nadzieję, że moderator ani admin nie skrócą mnie o konto za podwójny post...

Rozmyślając nad tym scenariuszem doszedłem do wniosku, iż w kontekście przyszłej wojny najistotniejszy będzie wpływ zmiany władzy w Wiedniu na Konferencję w Londynie (tą w sprawie Wojen Bałkańskich). Per analogiam do Kryzysów Marokańskich, każde spięcie w koloniach pomiędzy Francją a Niemcami będzie kończyć się podobnie. Tj. w celu przeciwstawienia się ekspansji Rzeszy i utrzymania ustaleń Entente cordiale, Londyn stanie po stronie Paryża a Berlina nie stać na wojnę z oboma mocarstwami. Dlatego lepszym polem do powstania casus belli mundi wydaje mi się starcie Włoch z Francją/Rosją i to najlepiej w Europie. Wtedy Wielkiej Brytanii nie będą łączyć, żadne większe zobowiązania lub interesy. I tutaj trafiamy na Bałkany, OTL w 1913 roku dzięki silnej presji Austro-Węgier i Włoch utworzono niezależną Albanię. Jednak w naszej linii czasowej, Wiedniowi zależy na kupieniu sobie czasu i spokoju więc moim zdaniem Franciszek Ferdynand byłby skłonny przehandlować serbski dostęp do morza i grecki Północny Epir za uznanie aneksji Bośni oraz tajny traktat o nieagresji z Rosją. Pozostają naciski Rzymu, widzę trzy warianty ich rezultatów:
- Żadne, Albania zostaje podzielona pomiędzy Serbię, Czarnogórę i Grecję.
- Połowiczne, Czarnogóra dostaje Szkodrę z przyległościami, Grecja Północny Epir, Serbia Lezhę z okolicą a z reszty, tj. środkowej części zawierającej Tiranę i Durrës (wł. Durazzo) utworzona zostaję Albania pod międzynarodowym nadzorem.
- Minimalne, podział jak w pierwszym przypadku, ale Durrës zostaje wolnym miastem pod nadzorem mocarstw.

Najbardziej prawdopodobny wydaje się wariant środkowy, gdyż poza częściowym zadowoleniem Włoch mamy Serbię z malutkim portem, więc równowaga nie zostanie zachwiana.
A gdzie casus? Niecałkowity podział Albanii wikła Serbię i Grecję w jej wewnętrzne sprawy, dlatego odpowiednik powstania muzułmanów przeciw władzy Wilhelma zu Wied może rozlać się na te dwa państwa. To z kolei spowoduje ich interwencję a ta włoskie ultimatum, jego częściowe odrzucenie z kolei wypowiedzenie wojny Serbii a to... znany nam efekt domina, który psuje Wiedeń ogłaszając swoją neutralność po wypowiedzeniu wojny Francji i Rosji przez Niemcy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
xeo95
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 34
Nr użytkownika: 81.403

 
 
post 4/09/2015, 21:05 Quote Post

QUOTE(Jones777 @ 18/11/2014, 12:56)
Części składowe federacji miały własne rządy i parlamenty, które zajmowały się wszystkim poza prerogatywami rządu centralnego do którego należały:
- Polityka zagraniczna
- Cła i podatki centranle
- Gospodarka
- Infrastruktura
- Armia
- Policja
- Sądownictwo
- Poczta i telegrafy.
*


Nikt chyba nie zadał tego pytania a warto: co na dobrą sprawę pozostałoby w rękach parlamentów poszczególnych części federacji oprócz szkolnictwa i podatków lokalnych?

Ten post był edytowany przez xeo95: 4/09/2015, 21:06
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 15/10/2015, 23:56 Quote Post

QUOTE
Nikt chyba nie zadał tego pytania a warto: co na dobrą sprawę pozostałoby w rękach parlamentów poszczególnych części federacji oprócz szkolnictwa i podatków lokalnych?

Kwestie związane z kulturą oraz "sprawy lokalne" takie jak utrzymanie i organizacja oddziałów Landsturmów, budowa mostu w "Pcimiu Dolnym". Jednym słowem podobne jak Landy w Niemczech czy Stany w USA. Poza tym pamiętajmy, że mimo wszystko federalizacja była drogą do centralizacji monarchii.


PS.
Co sądzicie o wybuchu wojny w wyniku incydentu w Albanii w 1914 roku? Z jednej strony Francja, Rosja i Serbia a z drugiej Niemcy, Włochy, WB, Turcja i Japonia.

Ten post był edytowany przez Jones777: 16/10/2015, 0:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
xeo95
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 34
Nr użytkownika: 81.403

 
 
post 19/10/2015, 14:29 Quote Post

QUOTE(Jones777 @ 15/10/2015, 23:56)
QUOTE
Nikt chyba nie zadał tego pytania a warto: co na dobrą sprawę pozostałoby w rękach parlamentów poszczególnych części federacji oprócz szkolnictwa i podatków lokalnych?

Kwestie związane z kulturą oraz "sprawy lokalne" takie jak utrzymanie i organizacja oddziałów Landsturmów, budowa mostu w "Pcimiu Dolnym". Jednym słowem podobne jak Landy w Niemczech czy Stany w USA. Poza tym pamiętajmy, że mimo wszystko federalizacja była drogą do centralizacji monarchii.

No to pytanie czy Węgry zgodzą się na coś takiego. Możliwe że będzie powtórka z 1848 dry.gif

Dla mnie bardziej prawdopodobne jest tworzenie nowych części Monarchii z uprawnieniami takimi jakie miały te rzeczywiste. Dla mnie najbardziej prawdopodobna jest Galicja z Bukowiną oraz Chorwacja z Dalmacją i Bośnią (jeśli ta zostanie anektowana). Dalmacja i Galicja były z znacznym stopniu oddzielone od reszty Przedlitawii (Dalmacja całkowicie) i były dosyć biedne więc wyłączenie ich jako nowych części mogłoby zostać pozytywnie przyjęte w Wiedniu (trzeba jeszcze tylko przekonać Węgrów do oddania swojej części Chorwacji ale to będzie znacznie łatwiejsze niż pozbawienie władz w Budapeszcie większości uprawnień wink.gif ). Co do Czech (z Morawami i Śląskiem) jestem bardziej sceptyczny-regiony te były bardziej zgermanizowane, bogate i zintegrowane z ,,właściwą" Austrią przez co porzucenie przez Wiedeń byłoby mniej realne.

Moja wizja:
user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 22/10/2015, 23:29 Quote Post

QUOTE
No to pytanie czy Węgry zgodzą się na coś takiego. Możliwe że będzie powtórka z 1848

Zamieszki, akty niesubordynacji Honwedów, pomniejsze starcia tak, ale pełnoskalowe powstanie wymagałoby przygotowań. W obliczu zdecydowanej postawy Wiednia, wspartego przez pozostałe mniejszości, oraz izolacji na arenie międzynarodowej Węgrzy zmuszeni byliby przyjąć warunki, choć rozpoczęłoby to okres organizacji spiskowych, aktów terroru i niepokojów. Te problemy spowodowałyby niechęć Cesarstwa do udziału w wojnie.

QUOTE
Dla mnie bardziej prawdopodobne jest tworzenie nowych części Monarchii z uprawnieniami takimi jakie miały te rzeczywiste.

Problem polega na jednym. Cesarzem byłby Franciszek Ferdynand a on chciał centralizacji monarchii, temu zaś miała służyć federalizacja.


 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Pimli
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 10/09/2018, 13:53 Quote Post

Jeśli Austro-Węgry nie poprą Niemców w wojnie z Rosją i Francją a w konsekwencji Berlin poniesie sromotną klęskę, to jakie zmiany terytorialne nastąpią na ziemiach polskich? Rosja chapnie np. Prusy Wschodnie, Wielkopolskę, Pomorze Zachodnie Górny Śląsk? A może wdroży jakąś wersję Planu Sazonowa?
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 14/09/2018, 15:28 Quote Post

Szanse II Rzeszy i Włoch w jednoczesnym starciu z Francją i Rosją wyglądają słabo, ale... Wielka Brytania w życiu nie dopuściłaby do całkowitego upadku Niemiec. Niweczyłoby całe balance of powers w Europie. Dlatego jedyną szansą dla Berlina jest wstrzymanie Planu Schlieffena i rozpoczęcie negocjacji z WB. A wkroczenie Albionu do wojny po stronie Niemiec (wraz z Japonią) otwiera niesamowite możliwości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Pimli
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 17/09/2018, 15:59 Quote Post

QUOTE(Jones777 @ 14/09/2018, 15:28)
Szanse II Rzeszy i Włoch w jednoczesnym starciu z Francją i Rosją wyglądają słabo, ale... Wielka Brytania w życiu nie dopuściłaby do całkowitego upadku Niemiec. Niweczyłoby całe balance of powers w Europie. Dlatego jedyną szansą dla Berlina jest wstrzymanie Planu Schlieffena i rozpoczęcie negocjacji z WB. A wkroczenie Albionu do wojny po stronie Niemiec (wraz z Japonią) otwiera niesamowite możliwości.

Ale jeśli to Niemcy sprowokują wojnę, to Wielka Brytania będzie w niej uczestniczyć po stronie Ententy. Stare sojusze nadal obowiązują. sleep.gif Co najwyżej Brytyjczycy będą się starali ograniczyć skalę okrojenia Niemiec na konferencji pokojowej, jak OTL w Wersalu. I może zamiast Planu Sazonowa, forsowanego przez Rosję, zostanie wdrożona jakaś wersja Planu Puławskiego.

 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 17/09/2018, 19:54 Quote Post

QUOTE
Stare sojusze nadal obowiązują. sleep.gif

Jakie sojusze? rolleyes.gif Entente cordiale nie było ścisłym sojuszem wojskowym. OTL wkroczenie WB do wojny zostało sprowokowane przez naruszenie neutralności Belgii. Poza tym pamiętajmy, że Albion ma interesy a nie sojusze wink.gif .
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Pimli
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 27/09/2018, 9:55 Quote Post

QUOTE(Jones777 @ 17/09/2018, 19:54)
Entente cordiale nie było ścisłym sojuszem wojskowym. OTL wkroczenie WB do wojny zostało sprowokowane przez naruszenie neutralności Belgii. Poza tym pamiętajmy, że Albion ma interesy a nie sojusze

Atak na Belgię był jedynie pretestem. Wielka Brytania i tak poszła by na wojnę przeciw Niemcom, bo jej elity polityczne od początku XX w. uważały ich za głównych rywali do światowej dominacji. Nie chodziło tylko o flotę: Niemcy coraz bardziej rozpychały się na Bałkanach, w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Chinach. Brytyjczyków niepokoił też dynamiczny rozwój ich gospodarki:
QUOTE
(...)Natomiast o wiele głębsze były sprzeczności interesów gospodarczych pomiędzy Anglią i Niemcami. Niemiecki udział w handlu światowym wzrósł z 11% w roku 1890 do 12% w roku 1900 i w końcu do 12,9% w roku 1913. Niemieckie wyniki gospodarcze rosły w błyskawicznym tempie: w latach 1890-1910 produkcja stali zwiększyła się siedmiokrotnie. W 1893 r. Niemcy wyprzedziły Anglię w produkcji stali a w 1914 r. prześcignęły ją trzykrotnie.

O tym, jaki stosunek miała część przedstawicieli najwyższych kręgów angielskiej elity politycznej do sukcesów gospodarczych Niemiec, świadczy rozmowa, jaką w 1910 roku toczyli przywódca – będących wówczas w opozycji – torysów lord Balfour i ówczesny ambasador USA w Londynie Henry White. Lord Balfour wywodził: „Prawdopodobnie jesteśmy głupcami, że nie potrafimy znaleźć powodu, aby wypowiedzieć Niemcom wojnę, zanim zbudują zbyt dużo okrętów i odbiorą nam nasz handel”. Na to White: „Jest Pan w życiu prywatnym człowiekiem wspaniałomyślnym. Jakże więc jest to możliwe, że na płaszczyźnie politycznej rozważa Pan coś tak niemoralnego jak sprowokowanie wojny przeciw narodowi, który wam nie zagraża i który ma takie samo prawo posiadać flotę jak Pan. Jeśli chcecie konkurować z niemieckim handlem, to więcej pracujcie”. Balfour odpowiedział mu: „To by oznaczało obniżenie naszego standardu życia. Być może wojna byłaby dla nas czymś prostszym”. White: „Jestem przerażony, że akurat Pan wyznaje takie zasady”. Balfour: „Czy to jest kwestia prawa czy bezprawia? Możliwe, że jest to tylko kwestia naszej hegemonii”.(...)

http://nowadebata.pl/2014/11/09/przyczyny-i-wojny-swiatowej/

Dlatego nagłą woltę Londynu i wsparcie największego rywala uważam za skrajnie nieprawdopodobne. To tak jakby Churchill zaczął pomagać Hitlerowi, gdyby po upadku Francji ZSRR napadł na III Rzeszę.

Ten post był edytowany przez Pimli: 27/09/2018, 10:05
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 323
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 23/10/2018, 13:49 Quote Post

QUOTE
Atak na Belgię był jedynie pretestem. Wielka Brytania i tak poszła by na wojnę przeciw Niemcom, bo jej elity polityczne od początku XX w. uważały ich za głównych rywali do światowej dominacji. Nie chodziło tylko o flotę: Niemcy coraz bardziej rozpychały się na Bałkanach, w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Chinach. Brytyjczyków niepokoił też dynamiczny rozwój ich gospodarki:

Jednak pod koniec XIX wieku nie było to takie oczywiste, Berlin stanowił dla Londynu podstawę budowania równowagi w Europie. Związki kulturowe były bardzo silne. Wśród elit brytyjskich Niemcy budziły pewien rodzaj podziwu. Z resztą ta germanofila była obiektem ataków tradycjonalistów wielbiących tzw. "Merry England". Agresywna i momentami wręcz głupia polityka Wilhelma II (którą oczywiście wspierał niemiecki przemysł) zaprzepaściła szanse na ten oczywisty sojusz. Dogadanie się z Francja i Rosją stało się w tym układzie koniecznością, co z resztą pokazuje elastyczność Albionu.
W polityce sytuacja nie jest statyczna, szczególnie w czasie wojny. W naszej ATL początkowo WB staje w idealnej sytuacji, nie musi wchodzić do wojny, może pełnić rolę arbitra i załatwić swoje sprawy obcymi rękoma. Zdrada Wiednia musi ostudzić zapał Berlina, z całym szacunkiem dla Włoch, ale duet Niemiecko-Włoski jest (przynajmniej na papierze wg. 1914 roku a taką perspektywę mają strony u progu wojny) słabszy niż duet Niemiecko-Austriacki. Elity niemieckie będą musiały się ułożyć z Londynem, sam Wilhelm może być wściekły za wmanewrowanie do w wojnę na dwa fronty bez Austriaków (nawet OTL nie palił się do wojny, został w pewien sposób oszukany przez sztab) co może spowodować spadnięcie kilku głów.
Jednak Francja już czuje krew, nie w głowie im pertraktacje. Im dalej w las tym sytuację będą pogarszały kolejne masakry na frontach. Tylko ostateczne i miażdżące zwycięstwo będzie mogło usprawiedliwić rosnące straty oraz zmyć upokorzenia armii w czerwonych gaciach.
W tym momencie sytuacja Albionu się zmienia, porozumienia z Francją i Rosją były determinowane istnieniem silnych Niemiec. Francja bez niemieckiego pistoletu przy głowie oraz Rosja z zabezpieczoną flanką w Europie nie będą dłużej musiały ograniczać swoich interesów w Afryce czy Azji. Z kolei Berlin z nożem na gardle jest w stanie pójść na daleko idące ustępstwa.
Początkowo pewnie WB bd chciała równoważyć potencjały próbując wciągnąć do wojny Turcję i Bułgarię, jednak prawdopodobnie bez WB nie będą one chciały przyłączyć się do przegrywającego obozu. W ten sposób gdzieś koło połowy 1915 roku Londyn byłby zmuszony wkroczyć do wojny po stronie Niemiec. W celu szybkiego jej zakończenia przy pomocy blokady morskiej oraz okrążenia Rosji (pamiętajmy o Persji i sojuszniczej Japonii), ten akt desperacji będzie obliczony na wywołanie szoku i zmuszenie stron do pertraktacji, nikt nie bd raczej wtedy myślał o pełnoskalowej interwencji. Jednak będzie już za późno na honorowy pokój.

Ten post był edytowany przez Jones777: 23/10/2018, 14:01
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej