Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Incydenty militarne z udziałem ZSRR i USA ..., ... w czasie zimnej wojny
     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.908
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 19/04/2014, 23:46 Quote Post

Witam, ostatnio mnie zaintrygował okres w historii gdy dwa supermocarstwa prowadziły ze sobą cichą wojnę na wielu frontach. Jednym z nich był wyścig militarny, kryzysy w czasie który ryzykowano wojną, a także w końcu konflikty w krajach trzecich.

Na służbie obu krajów były wysokiej technologii militarne pojazdy, okręty, samoloty itp. Na szczęście nigdy nie musiały być przetestowane w wojnie światowej, jednak były też incydenty...
Jednym z przypadków gdy nerwów zabrakło i doszło do incydentu było zestrzelenie amerykańskiego samolotu zwiadowczego nad Kubą w czasie kryzysu kubańskiego. Poległ pilot Anderson.

Ostatnio oglądałem film "K-19", można więc przypomnieć także o załodze tego okrętu któa stanęła przed problemem awarii reaktora nuklearnego, ryzykiem był wybuch, w efekcie którego mogła wybuchnąć wojna. Kilku marynarzy poświęciło życie aby uratować sytuacje (na filmie przerażającą wyglądało wychodzenie z reaktora).

I to by było na tyle, mam nadzieję że moja wiedza jest skąpa i okaże się że jest jeszcze trochę takich incydentów smile.gif

Ten post był edytowany przez Rommel 100: 19/04/2014, 23:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
polski ułan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 104
Nr użytkownika: 76.573

 
 
post 20/04/2014, 12:28 Quote Post

Witam
QUOTE
I to by było na tyle, mam nadzieję że moja wiedza jest skąpa i okaże się że jest jeszcze trochę takich incydentów  smile.gif


Oczywiście, chociażby incydent z U-2 1 V 1960 r. koło Swierdłowska czy też zestrzelenie lotu KAL 007.

Czytałem także gdzieś u Wołoszańskiego o incydencie, gdy 2 MiG-i 19 były bliskie przechwycenia samolotu RB-47. Na szczęście dla pilotów, udało im się w porę przekroczyć granicę Finlandii.

Ten post był edytowany przez polski ułan: 20/04/2014, 12:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
freddy
 

Dick Dastardly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 846
Nr użytkownika: 85.709

Stopień akademicki: Wacky Racer
Zawód: Vulture Squadron
 
 
post 20/04/2014, 18:29 Quote Post

Incydenty militarne były na porządku dziennym w wojnie wietnamskiej, gdy piloci amerykańscy walczyli w powietrzu z pilotami radzieckimi, których myśliwce miały znaki identyfikacyjne lotnictwa północno wietnamskiego. Więc ta wojna nie była do końca taka zimna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
mmm777
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 60.561

Miroslaw M. Maczka
 
 
post 21/04/2014, 3:50 Quote Post

A może warto trochę poszukać?
Choćby to: Soviet and US Air Combat 1950-1991
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Julek150
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 455
Nr użytkownika: 61.598

 
 
post 21/04/2014, 9:53 Quote Post

A są jakieś konkretne dowody na to ze Radzieccy piloci latali bojowo w Wietnamie ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.207
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 21/04/2014, 14:51 Quote Post

Pierwszego lipca 1960 roku radziecki MIG zestrzelil amerykanski samolot rekonesansowy RB-47 nad morzem Barentsa, na polnoc od Murmanska. Amerykanski samolot znajdowal sie poza obszarem powietrznym ZSRR. Z szescioosobowej zalogi ocalalo dwoch oficerow lotnictwa (kpt. McKone i kpt. Olmstead) ktorzy po wyratowanmiu zostali przetransportowani do moskiewskiego wiezienia Lubianka. Oskarzono ich o szpiegostwo i naruszenie radzieckiej granicy morskiej. Przez szesc miesiecy obydwaj piloci byli poddani intensywnemu sledztwu w czasie ktorego usilowano wydobyc od nich oswiadczxenie o przyznaniu sie do winy. Okazalo sie to bezskuteczne i obydwaj piloci niespodzianie zostali wydaleni z ZSRR.
Lotnictwo ZSRR aktywnie angazowalo sie w przychwytywanie, eskortowanie a czasami zestrzeliwanie samolotow amerykanskich dokonujacych lotow rozpoznawczych wzdluz granic ZSRR - ktore to loty odbywaly sie w poblizu tych granic w miedzynarodowej przestrzeni powietrznej. Pomiedzy 1950 a 1960 rokiem okolo 75 lotnikow US Navy i US Air Force zginelo w 10 incydentach podczas takich lotow.

N_ S

Zrodlo: U.S Air Force Fact Sheet RB-47H SHOT DOWN

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Artimax
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 286
Nr użytkownika: 63.073

Stopień akademicki: BANITA
Zawód:
 
 
post 21/04/2014, 15:54 Quote Post

Jeśli chodzi o incydenty w powietrzu to w książce "Zimna Wojna" pod redakcja Roberta Cowleya jest ciekawy artykuł na ten temat.
Prawda o lotach szpiegowskich, str 187 autor - R. Caragill Hall.
Zresztą prawie cala książka jest bardzo ciekawa, polecam, może jedynie ze dwa rozdziały trochę przynudzają...
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Rommel 100
 

Antynazista
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.908
Nr użytkownika: 9.466

Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Matematyk
 
 
post 22/04/2014, 8:43 Quote Post

Dzięki za przytyczanie tych sytuacji.

Co do tego Wietnamu, to też podbijam pytanie Julka.

Czytałem na angielskiej wiki że w czasie wojny koreańskiej poległo 250 sowietów, w jakiej roli oni się tam znaleźli?

Wymieniliście głównie starcia w powietrzu, a były jakieś na morzu lub lądzie?

I jeszcze jedno.
Na Discovery kiedyś był dokument o okręcie sowieckim co chciał zdezerterować, i próbował uciec jakoś na morzu bałtyckim, kojarzy może ktoś sytuacje?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Jaum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.329
Nr użytkownika: 76.075

 
 
post 22/04/2014, 10:15 Quote Post

CODE
Czytałem na angielskiej wiki że w czasie wojny koreańskiej poległo 250 sowietów, w jakiej roli oni się tam znaleźli?

Pilotów MiG-15,które zostały dostarczone KRLD
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 22/04/2014, 10:22 Quote Post

QUOTE(Rommel 100 @ 22/04/2014, 8:43)
I jeszcze jedno.
Na Discovery kiedyś był dokument o okręcie sowieckim co chciał zdezerterować, i próbował uciec jakoś na morzu bałtyckim, kojarzy może ktoś sytuacje?
*



http://en.wikipedia.org/wiki/Soviet_frigate_Storozhevoy

Aczkolwiek wiki zawiera wersję dużo bardziej heroiczną jeśli chodzi o postawę Sablina.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 22/04/2014, 10:27
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
marko988
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 91.412

 
 
post 22/04/2014, 13:06 Quote Post

Jeszcze z nowszych produkcji jeśli Cię interesuje moge polecić "Phantom" z 2013.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
orkan
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.598
Nr użytkownika: 58.347

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 22/04/2014, 17:06 Quote Post

CODE
Pierwszego lipca 1960 roku radziecki MIG zestrzelil amerykanski samolot rekonesansowy RB-47 nad morzem Barentsa, na polnoc od Murmanska. Amerykanski samolot znajdowal sie poza obszarem powietrznym ZSRR. Z szescioosobowej zalogi ocalalo dwoch oficerow lotnictwa (kpt. McKone i kpt. Olmstead) ktorzy po wyratowanmiu zostali przetransportowani do moskiewskiego wiezienia Lubianka. Oskarzono ich o szpiegostwo i naruszenie radzieckiej granicy morskiej. Przez szesc miesiecy obydwaj piloci byli poddani intensywnemu sledztwu w czasie ktorego usilowano wydobyc od nich oswiadczxenie o przyznaniu sie do winy. Okazalo sie to bezskuteczne i obydwaj piloci niespodzianie zostali wydaleni z ZSRR.
Lotnictwo ZSRR aktywnie angazowalo sie w przychwytywanie, eskortowanie a czasami zestrzeliwanie samolotow amerykanskich dokonujacych lotow rozpoznawczych wzdluz granic ZSRR - ktore to loty odbywaly sie w poblizu tych granic w miedzynarodowej przestrzeni powietrznej. Pomiedzy 1950 a 1960 rokiem okolo 75 lotnikow US Navy i US Air Force zginelo w 10 incydentach podczas takich lotow.


Trzeba uczciwie zaznaczyć że to wersja amerykańska. Wersja radziecka jest taka, że ci naruszyciele przekroczyli granice morskie państwa. Kwestia interpretacji umów międzynarodowych w tej dziedzinie (granic morskich). Do zestrzałów dochodziło w pobliżu stref zakazanych dla lotów. Do strefy zakazanej należała min Kamczatka gdzie jest główna baza atomowych podwodnych nosicieli rakiet balistycznych oraz lotniska lotnictwa DA i PVOS. Do takich naruszycieli zaliczono feralny lot KAL którego załoga źle zaprogramowała komputer nawigacyjny i ich skok przez Pacyfik z Alaski do Korei skończył się tragicznie nad..... Kamczatką. Tu również zemściła się na Koreańczykach fakt że Amerykanie na rozpoznawcze przerabiali wielkie linery.

Generał Gotowała w swoich wielokrotnie opisywał bezsilność naszej OPK wspieranej przez MiGi-25PD bratniej armii wobec SR-71 kiedy na SD 2 KOP mógł bezsilnie obserwować taki szybki przelot. smile.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.207
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 23/04/2014, 21:20 Quote Post

Natrafilem na ciekawy dokument: TASK FORCE RUSSIA -- REPORT 17 MARCH-16 APRIL 1993 18TH REPORT
TASK FORCE RUSSIA (POW/MIA) REPORT TO THE U.S. DELEGATION, U.S.-RUSSIAN JOINT COMMISSION ON POW/MIAs
23 APRIL 1993. Jest to sprawozdanie z dzialajacej w 1993 roku amerykansko-rosyjskiej komisji badajacej losy amerykanskich POW/MIA (Prisoners of War/Missing in Action), zolnierzy zaginionych glownie w czasie wojny w Korei i wojny w Wietnamie. Dodatkowo zostaly zanotowane informacje o incydentach powietrznych (chodzi o zestrzelenia samolotow amerykanskich przez lotnictwo ZSRR) w okresie Zimnej Wojny. Uwzgledniono to dlatego, ze czesc personelu USA ktora nie polegla/nie dostala sie do niewoli - jest uznawana za MI. Oto co odnalazlem:
1. Uzgodniono poszukiwania dokumentow dotyczacych zestrzelenia samolotu Consolidated PB4Y-2 Privateer w sluzbie US Navy 8 kwietnia 1950 roku nad Baltykiem. Zanotowano zeznania swiadka ktory wspomnial, ze piloci mysliwcow okreslili zestrzelenie jako latwy cel bo samolot byl duzy i ze sluzby bezpieczenstwa zlapaly "amerykanskich szpiegow". To ostatnie okreslenie dowodzilo, ze czesc zalogi przezyla zestrzelenie.
2. Sprawozdanie wymienia dwa zestrzelenia: 29 lipca 1953 roku kolo Wladywostoku i 2 wrzesnia 1958 r. kolo Yerewania. Pierwsze wydarzenie: 29.07 o godz. 3:30 samolot Boeing RB-50 Superfortress wystartowal z Japonii, w srodku lotu mial problem z radarem, o godz. 5:59 zostal zestrzelony przez dwa MIGi. 24 godziny pozniej Amerykanie uratowali drugiego pilota samolotu. Drugie wydarzenie nie bylo dyskutowane.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Jacek Zet
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 147
Nr użytkownika: 69.953

Jacek Zaborowski
Zawód: mechanik
 
 
post 25/04/2014, 12:49 Quote Post

QUOTE
Generał Gotowała w swoich wielokrotnie opisywał bezsilność naszej OPK wspieranej przez MiGi-25PD bratniej armii wobec SR-71 kiedy na SD 2 KOP mógł bezsilnie obserwować taki szybki przelot.

Stosowany do kierowania ogniem system "Wektor" nie przyjmował prędkości celu powyżej 60 km/min(3600 km/h. Służąc w 26 Brygadzie OPK sam kilkukrotnie widziałem takie sytuacje. Często nad Bałtykiem wykonywały loty zespoły rozpoznania elektronicznego NATO - samolot rozpoznania i para myśliwców mająca drażnić obronę. Myśliwce wykonywały podejścia odpowiednimi kursami w strefach w których OPK powinna zacząć reagować. Wchodziły wtedy do pracy stacje radiolokacyjne naprowadzania rakiet a samolot rozpoznawczy rejestrował ich pracę. Była to wojna nerwów bo nie zawsze reagowano na te manewry. Wszystko odbywało się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, mniej więcej raz na miesiąc, czasem częściej.

Ten post był edytowany przez Net_Skater: 25/04/2014, 13:29
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
mmm777
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 16
Nr użytkownika: 60.561

Miroslaw M. Maczka
 
 
post 27/04/2014, 9:15 Quote Post

Kto mnie wyciął, czego chciał... rolleyes.gif

Cytaty z epoki, przed internetem, więc nikt ich nie zna sad.gif .
Książka nazywa się Oczy na niebie, jest silnie zideologizowana, cytaty oskrobałem z tego nalotu, pozostawiając fakty.

QUOTE
11 kwietnia 1950 r. ówczesny minister Spraw Zagranicznych ZSRR Wyszyński zaprosił ambasadora Stanów Zjednoczonych, Alan Kirka, na Kreml i wręczył mu notę o treści następującej: ....8 kwietnia br. o godz. 17.39 czterosilnikowy samolot wojskowy z amerykańskimi znakami wtargnął 21 km w głąb terytorium radzieckiego, na południe od Lipawy... Samolot zamiast posłuchać wezwania do lądowania, otworzył ogień... Rząd radziecki zgłasza do rządu Stanów Zjednoczonych ostry protest wobec takiego naruszenia granicy..., które jednocześnie oznacza pogwałcenie elementarnych zasad prawa międzynarodowego”.


QUOTE
W odpowiedzi z dnia 18 kwietnia ówczesny minister Spraw Zagranicznych Stanów Zjednoczonych Acheson zaprzeczył, jakoby samolot ten był uzbrojony i latał nad terytorium radzieckim, chociaż jego informatorzy nie mogli w ogóle wiedzieć, jaki kurs obrał samolot, który, zgodnie z zaleceniem, przerwał w pewnym momencie wszelką łączność radiową z lądem. Nota …. kończyła się słowami: „Rząd Stanów Zjednoczonych oczekuje... że rząd ZSRR... wyrazi ubolewanie z powodu tego incydentu... Pociągnie do odpowiedzialności swoich lotników i uczyni wszystko, aby winni zostali surowo ukarani. Zgodnie zaś ze zwyczajem przyjętym wśród pokój miłujących narodów zapłaci odpowiednie odszkodowanie zarówno za nie zawinioną śmierć obywateli amerykańskich, jak i za zniszczenie samolotu”.


QUOTE
Jedynie skromny dziennik amerykański „New Orleans Times” - nie ograniczając się jedynie do komentarzy, rozpoczął własne poszukiwania prawdy. Reporter tej gazety odwiedził żonę drugiego pilota samolotu Howarda W. Seeschafa. Dowiedział się od niej, że podporucznik pisał niedawno do żony i cieszył się bardzo, że już wkrótce weźmie prawdopodobnie udział w pewnej tajnej misji. Wkrótce po opublikowaniu artykułu w gazecie u pani Seeschaf zjawili się przedstawiciele wywiadu. Po wizycie zmieniła ona swoje informacje. Twierdziła teraz z przekonaniem, że jej mąż poleciał na trasę Wiesbaden - Kopenhaga - Wiesbaden.


QUOTE
Z kolei głos zabrała matka zaginionego lotnika. Stwierdziła, że ufa gazecie, syn jej bowiem nie był zwykłym lotnikiem, przeszedł w Waszyngtonie specjalne szkolenie w zakresie wywiadu morskiego.


Powers i U-2

QUOTE
W poniedziałek drugiego maja w czasie posiedzenia Krajowej Rady Bezpieczeństwa krótko omówiono doniesienie o zaginięciu U-2. Pod nieobecność Eisenhowera Allan W. Dulles zakomunikował najwyższemu gremium rządowemu Stanów Zjednoczonych, że samolot Powersa, który wyleciał na wykonanie zadania i znalazł się zgodnie z planem nad terytorium Związku Radzieckiego, swego celu nie osiągnął i musi być uważany za zaginiony. Należy też przyjąć, że pilot poniósł śmierć lub, być może, znajduje się w tym momencie w trakcie ucieczki. Samolot w każdym razie został najprawdopodobniej zniszczony, jeśli nie przez wroga, to przez samego pilota, który otrzymał odpowiednie rozkazy.


QUOTE
… dyrektor CIA Dulles wyciągnął ze swojego safesu zawczasu przygotowaną «cover-story» - przechowywaną na wszelki wypadek od wielu miesięcy”.
Zasada tuszowania została tak opracowana, że można ją dopasować do wielu sytuacji. Można zgodnie z nią oświadczyć, że „jednosilnikowa, nie uzbrojona maszyna” zaginęła gdzieś w rejonie granicy turecko-radzieckiej. Samolot, który miał „pobrać próbki powietrza z wysokich warstw atmosfery”, w okolicy jeziora Wan przypuszczalnie zmylił kurs, po tym - jak zameldował pilot, że przestało działać urządzenie dostarczające tlen. Nie wiadomo, gdzie znajduje się teraz samolot.


QUOTE
Dulles ... prosi go o rozpoczęcie poszukiwania zaginionego samolotu w rejonie jeziora Wan. Akcja poszukiwawcza zostaje przeprowadzona. Jednakże niewiele wkłada się wysiłku w ten zwodzący manewr. W ciągu poniedziałku z lotniska libijskiej bazy wojskowej Wheelus Field wystartowały 2 samoloty „C-54” w celu przeprowadzenia poszukiwań nad terenem Wyżyny Armeńskiej.


QUOTE
Rząd Stanów Zjednoczonych nie zabrał oficjalnie głosu w sprawie zaginięcia swojego samolotu szpiegowskiego w ciągu całych 5 dni. Dopiero kiedy N. S. Chruszczów wspomniał o tym, nie podając jeszcze szczegółów, na posiedzeniu Rady Najwyższej ZSRR, rząd amerykański opublikował z góry przygotowane oświadczenie: Chodzi o samolot meteorologiczny - stwierdzono - którego pilot na skutek braku dopływu tlenu utracił przytomność, maszyna zaś automatycznie kontynuowała lot. Być może, przekroczyła ona nawet granicę Związku Radzieckiego. Równocześnie, zarówno komentatorzy radiowi na Zachodzie, jak i autorzy wstępnych artykułów po raz chyba setny oskarżyli ZSRR o to, że w sposób jak zwykle złośliwy zestrzelił tę nieszkodliwą maszynę.


QUOTE
Podobną wersję powtórzyły jeszcze tego dnia władze lotnictwa cywilnego i przestrzeni kosmicznej Stanów Zjednoczonych, które jakoby lot ten zorganizowały i którym wspomniany samolot podlegał. Według nieco dokładniejszego oświadczenia NASA na ten temat zadaniem samolotu było zbadanie warunków meteorologicznych i występowania wiatrów na dużych wysokościach. To samo również stwierdzono w nocie, skierowanej 6 maja przez ambasadę amerykańską w Moskwie do radzieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.


QUOTE
Tego samego dnia Waszyngton przyznał się ostrożnie, że „lot nad terytorium Związku Radzieckiego... został przedsięwzięty po to, by zdobyć informacje zza żelaznej kurtyny”. Zgodnie z tym, co podawało radio amerykańskie, „w Stanach Zjednoczonych nastąpiły dwa dni chaosu”. Krajowa Rada Bezpieczeństwa zaleciła Departamentowi Stanu trzymać się bezwarunkowo wersji tuszującej prawdę. Przedstawiciel tego Departamentu Lincoln White  oświadczył w telewizji jeszcze 6 maja: „nigdy nie próbowaliśmy dotychczas naruszać radzieckiej przestrzeni powietrznej”.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej