Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Przyszlosc lotniskowcow
     
Delwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.605
Nr użytkownika: 30.421

 
 
post 1/10/2019, 13:17 Quote Post

Pociski ponaddźwiękowe pewien sens mają, ale im pocisk szybszy (o ile to jest sensowne technicznie) tak wszystko inne trudniejsze - np. kwestia sterowania i naprowadzania. A cel w postaci okrętu jest relatywnie mały - lekki błąd i pocisk supersoniczny wali w wodę. Ten sam błąd na niższej prędkości jest łątwiejszy do skorygowania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.563
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 1/10/2019, 20:35 Quote Post

QUOTE(Delwin @ 1/10/2019, 4:17)
Pociski ponaddźwiękowe pewien sens mają, ale im pocisk szybszy (o ile to jest sensowne technicznie) tak wszystko inne trudniejsze - np. kwestia sterowania i naprowadzania. A cel w postaci okrętu jest relatywnie mały - lekki błąd i pocisk supersoniczny wali w wodę. Ten sam błąd na niższej prędkości jest łątwiejszy do skorygowania.
*



W tym rzecz!
A jest to tylko przyslowiowy czubek gory lodowej.

Bez zanudzania uzytkownikow tego forum dlugimi wzorami i jeszcze dluzszymi wyliczeniami matematycznymi, to wystarczy tylko przypomniec, iz energia kinetyczna obiektu fizycznego rowna sie polowie jego masy pomnozonej przez kwadrat jego predkosci.
Innymi slowy, azeby rozpedzic rakiete do "ilus tam kilometrow na sekunde", to trzeba dostarczyc odpowiedniej ilosci energii, a jak widzimy z powyzszego "wzoru", to relacja nie jest bynajmniej liniowa. Oczywiscie samo przyspiszenie tez nie zawiera w sobie tylko wielkosci liniowych, bo czas, przeciez wystepuje "w kwadracie" i to do tego w mianowniku!

A skad dostarczyc ta "wieksza ilosc energii"?
Ano trzeba miec wiecej paliwa! A wiecej paliwa, to wieksze zbiorniki i ogolnie wieksza konstrukcja, przy czym nalezy zaznaczyc, ze kazdy przyrost liniowy, na przyklad wydluzenie dlugosci calkowitej rakiety o wielkosc "dwa", spowoduje wzrost jej objetosci w trzeciej potedze, czyli o wielkosc "osiem"!
Czyli superstruktura rakiety (podtrzymujaca te wszystkie "wnetrznosci"), tez musi ulec proporcjonalnemu wzmocnieniu.

Czyli, azeby uzyskac jakikolwiek wspolczynnik przyrostu predkosci rakiety, to musimy jednoczesnie znacznie zwiekszyc olobrzymia ilosc innych parametrow! I tego sie nie da przeskoczyc!!!
To tak, jakby chciec zarobic dodatkowe 5 zlotych, ale azeby tego dokonac, to rzeba wczesniej wydac dajmy na to 25 zlotych, ale azeby zarobic dodatkowe 10 zlotych, to trzeba juz wydac na to az 75 zlociszy!

W rzeczywistosci mowimy tutaj o stosunku masy uzytecznej rakiety (czyli masy jej glowicy bojowej, czy ogolnie jej ladunku), do masy nieuzytecznej, czyli wszystkich tych "wnetrznosci" i innego "zlomu", z ktorego ta rakieta jezt zbudowana, plus oczywiscie calkowitej masy paliwa.

Z ekonomicznego, inzynieryjnego, oraz czysto wojskowego punktu widzenia jest to wiec "skorka za wyprawke".

Druga sprawa, o ktorej wspomnial Delwin, to sprawa sterowania taka rakieta.
Znow musze przypomniec, ze istnieje takie pojecie fizyczne jak ped, a prawo tym pedem rzadzace nazywa sie prawem zachowania pedu!
Im wieksza masa, oraz oczywiscie predkosc (przypominam, ze predkosc "jest w kwadracie" we wzorze na energie kinetycna), to tym trudniej jest ten ped zmienic.
Mozna to zilustrowac, ze idac baaaaardzo wolno, kazdy z latwoscia jest w stanie sie natychmiast zatrzymac, zmienic kierunek, albo nawet zawrocic "na piecie".
Sprobujcie wiec zrobic to samo, ale podczas szybkiego biegu, albo jeszcze lepiej, podczs sprintu! Good luck! rolleyes.gif

Czyli rakieta supersoniczna musi byc skonstruowana tak, ze jej masa uzyteczna (glowica bojowa) bedzie znacznie mniejsza, niz glowica bojowa w proporcjonalnie wolniejszej rakiecie o podobnych rozmiarach i masie calkowitej!

No i sprawa samego sterowania/manewrowania...nawet tylko przy zalozeniu "dziecinnych" 3 km/sekunde.
Oczywiscie wspolczesna elektronika dziala "bardzo szybko", wiec pobor i obrobka danych nie jest tu wiekszym problemem. (T.z.n. jest problemem...ale to wyzsza szkola jazdy, ktora tu dla uproszczenia pomijam).

Azeby jednak manewrowac taka rakieta, to sygnaly "szybkiej elektroniki" musza byc zamienione w odpowiednie dzialanie "wolno reagujacych" systemow elektro-mechanicznych. Dla przykladu, gdy komputer wydaje komende "skrec w lewo", to ten "szybki" sygnal elektroniczny jest niebywale spowalniany przez reakcje odpowiednich systemow sterowania, na przyklad wychylajacych sie lotek. (Rakieta nie tylko steruje sie lotkami...ale to tez pominmy).
No i nie zapominajmy o zasadzie zachowania pedu, czyli mowiac ludzkim jezykiem, tak zwanej bezwladnosci. Im szybciej sie poruszamy, tym trudniej jest nam skrecic.

Im szybciej sie rakieta porusza, tym "wolniej" bedzie ona reagowala, czyli minie wiecej czasu, azeby dokonac takiego samego manewru, ktory by wykonala rakieta lecaca z mniejsza predkoscia.

Przeklada sie wiec to bezposrednio na tak zwana "celnosc"!

Podsumujmy wiec:
Wolniejsza rakieta, jest prostsza i tansza w produkcji wielkoseryjnej.
Wiec mozemy wiecej tych rakiet wyprodukowac za ta sama kase, co mniejsza ilosc "szybkich" rakiet.

"Szybka" rakieta jest wiec mniej "celna", oraz przenosi znacznie mniejszy ladunek bojowy!
"Szybka" rakieta wymaga tez niezbednych "dodatkow", azeby mogla sie poruszac w ziemskiej atmosferze, a to oznacza odpowiednia izolacje termiczna...czyli wiecej "nieuzytecznego zlomu", azeby taka rakiete zbudowac. (Jak wiemy, to im szybciej sie poruszamy, to wytwarza sie wiecej "ciepelka", chociazby poprzez zjawisko tarcia. A to "ciepelko" trzeba wiec jakos "zneutralizowac" (izolacja termiczna), albo sie go pozbyc, poprzez zastosowania jakichkolwiek ukladow chlodzenia...czyli dorzucamy jeszcze wiecej masy nieuzytecznej!
Wiec gdzie tu jest jakis zysk?
No, moze poza zyskiem czysto propagandowym, o czym wczesniej pisalem, bo sie tluszcza cieszy, ze "nareszcie mamy bron, ktora moze dokopac tym wstretnym amerykanskim imperialistom".

Ale problem jest w tym, ze nikt "na dzisiaj" nie ma technologii na skale przemyslowa, ani mozliwosci produkcji hipersonicznych przeciwokretowych pociskow manewrujacych.
(A testy, proby i eksperymenty sa tylko testami, probami i eksperymentami, niczym wiecej! Amerykanskie sily zbrojne dokonywaly tych testow, prob i eksperymentow ponad pol wieku temu, wiec to jest obecnie zadna nowosc).
Czyli w praktyce takie wiadomosci sa tak samo "zastraszajace", jak wiadomosci, ze Szwajcarska Marynarka Wojenna wprowadzila na uzbrojenie swojej oceanicznej floty wojennej najnowsze promienie smierci.
tongue.gif

Ten post był edytowany przez Phouty: 1/10/2019, 20:44
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
Sima Zhao
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.721
Nr użytkownika: 96.568

 
 
post 1/10/2019, 22:49 Quote Post

Phouty:

CODE
No, moze poza zyskiem   czysto propagandowym, o czym wczesniej pisalem, bo sie tluszcza cieszy,      ze     "nareszcie mamy bron, ktora moze dokopac tym wstretnym amerykanskim imperialistom"
.

Podobnie było zdaje się z tak zwaną "torpedą superkawitacyjną", którą udało się wprawdzie Rosji wyprodukować ale okazała się raczej tylko ciekawostką techniczną.

CODE
Amerykanskie sily zbrojne dokonywaly tych testow, prob i eksperymentow ponad pol wieku temu, wiec to jest obecnie zadna nowosc


Program X-51 Waverider był chyba sukcesem a jego rekord czasu lotu hipersonicznego wynoszący 210 sekund do dziś nie został pobity wink.gif

Ten post był edytowany przez Sima Zhao: 1/10/2019, 22:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.046
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 2/10/2019, 7:33 Quote Post

Do podsumowania Phouty ja bym dodał jeszcze to, że rakieta ponaddźwiękowa, a już tym bardziej hipersoniczna będzie mniej stealth od poddźwiękowej z powodu:
1. wielkości, duże zawsze łatwiej jest wykryć
2. z powodów sterowania będzie musiała lecieć wyżej, a czym wyżej tym prędzej się wykrywa,
3. im pocisk odrzutowy/rakietowy szybciej lata tym więcej powietrza potrzebuje, a tym samy jego wlot powietrza powinien być większy, bardziej wydajny, a tym samym jest mniej stealth
4. im pocisk szybciej leci tym bardziej się nagrzewa, a jego dysza wylotowa bardziej świeci, a tym samym łatwiej go wykryć. Stealth to nie tylko technologia zmniejszenia wykrycia przez radar, ale i w podczerwieni.

Czyli taką rakietę generalnie powinno się wcześniej wykryć. Oczywiście ona leci szybciej, ale to jest pytanie co jest bardziej opłacalne.

I jeszcze jedno - jak pocisk jest większy to potrzeba więcej materiałów stealth (kompozytów itp.), a tym samym będzie i z tego powodu droższa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Delwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.605
Nr użytkownika: 30.421

 
 
post 2/10/2019, 8:31 Quote Post

QUOTE
"Szybka" rakieta jest wiec mniej "celna", oraz przenosi znacznie mniejszy ladunek bojowy!


Z tym ładunkiem bojowym to jest jeszcze kwestia do "powalczenia": można walić energią kinetyczną ;-). Z innych paradoksów - bardzo szybka rakieta będzie miała problem z wykonywaniem manewrów obronnych przeciwko pociskom antyrakietowym. Bo niby szybciej leci (super!), ale jak ktoś dobrze wyceluje uniku już się nie wykona a co cwańsze pociski klasy cruise to potrafią.

Czysto teretycznie pewien sens miałby "boost" - lecimy po cichutku a po dolocie w okolice celu i "przymierzeniu się": rura! Czas reakcji celu ograniczony (nawet jak nas zauważą) i do tego poprawiamy sobie kinetyką skuteczność.

QUOTE
2. z powodów sterowania będzie musiała lecieć wyżej, a czym wyżej tym prędzej się wykrywa,


Nie tyle sterowania (choć to też - im wyżej tym większe powierzchnie sterowe musisz mieć) ile szybkości - im niżej tym gęstsz powietrze a to znaczy opór, nagrzewanie się i inne bonusy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.318
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 2/10/2019, 15:43 Quote Post

Gentlemen, sio !
Rakieta to nie lotniskowiec.
A temat watka dotyczy lotniskowcow.
Moderator N_S
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Delwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.605
Nr użytkownika: 30.421

 
 
post 2/10/2019, 19:40 Quote Post

Moderacjo droga - dyskusja jest o rakietach hiperdźwiekowych bo to ma być rzekoma superbroń przeciwko lotniskowcom...


To napisz nowy watek pt. "rakiety hiperdzwiekowe".
Temat atrakcyjny i czeka na odwaznego.
Tak trudno to zrobic ?
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 2/10/2019, 22:18
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
memex
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.261
Nr użytkownika: 1.184

Stopień akademicki: N/D
Zawód: kalkulator mocy
 
 
post 3/10/2019, 12:26 Quote Post

QUOTE(Phouty @ 1/10/2019, 4:42)
Dla tych, co niezbyt lubia przebijac sie przez jakies tam wzory, alfy, omegi i inne gammy, oraz najprzerozniejsze stale fizyczne, to tylko nadmienie, ze PPK jest minimalna predkoscia, ktora pozwala obiektowi fizycznemu wyrwac sie z pola grawitacyjnego Ziemi, czyli (mowiac prostym jezykiem), wejsc na orbite okoloziemska.

Na "wyrwanie się z pola grawitacyjnego Ziemi", to pozwala dopiero II prędkość kosmiczna. Krążenie po orbicie, które można uzyskać rozpędzając obiekt do I prędkości kosmicznej występuję dlatego, że obiekt jest nadal pod wpływem ziemskiego pola grawitacyjnego (w przybliżeniu tak samo silnego, jak na powierzchni Ziemi).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.563
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 3/10/2019, 20:34 Quote Post

Zgoda memex! Dziekuje za poprawienie niescislosci, bo oczywiscie piszac o "wyrwaniu sie z pola grawitacyjnego" w kontekscie PPK, mialem na mysli tylko i wylacznie wejscie na orbite okoloziemska, a nie "odlot w kosmos" z minimalna predkoscia 11,2 km/sekunde, czyli DPK.

Niestety, ale omawianie tematu przyszlosci lotniskowcow bez poruszania tematu potencjalnych zagrozen, zarowno obecnych, jak i przyszlych, czy tez bez poruszania tematu ich wykrywalnosci jest niemozliwe.
Oczywiscie istnieja systemy obronne lotniskowcow, wykorzystywane od lat i niebywale udoskonalone w ostatnim czasie, ktore takie zagrozenia minimalizuja, co wcale nie znaczy, ze je kompletnie eliminuja.

Zawsze w dziedzinie militarnej (zreszta jest tak w kazdej dziedzinie zycia) nie da sie kompletnie wyeliminowac wszystkich zagrozen, jednakze w przypadku lotniskowcow, jeszcze bardzo dlugo korzysci plynace z ofensywnych, a przede wszystkim "odstraszajacych" cech takiego systemu, beda mialy niebywala przewage nad potencjalnymi, chociaz minimalnymi zagrozeniami.

System jest niewatpliwie niebywale drogi jednakze, gdy rozpatruje sie sprawy w skali globalnej, to nie ma lepszego i bardziej wydajnego systemu niz lotniskowce.

Nie nalezy tu tez zapominac, iz sam lotniskowiec, jako w zasadzie "plywajacy hangar", jest tylko pewna czescia skladowa calego systemu, bo przeciez cala "brudna robote" w takim systemie odwalaja te "aeroplany", ktore na tym lotniskowcu garazuja.

To te latadla wlasnie, zapewniaja mozliwosci ofensywne, jak i defensywne ich platformy, zwanej lotniskowcem.

Padlo tu wczesniej stwierdzenie, ze (cytuje z pamieci) "lotniskowce mozna latwo wykryc, chociazby przez utrzymujacy sie przez kilkadziesiat minut ich slad torowy...latwy do wysledzenia przez wspolczesne latajace drony". (Powtarzam, ze nie jest to doslowny cytat, a jedynie streszczenie pewnej tezy postawionej wczesniej przez jednego z uzytkownikow).

Taka teze tez latwo mozna obalic, robiac kika bardzo prostych obliczen matematycznych, a wystarczy sobie tylko
uzmyslowic, azeby jakis dron, czy tez samolot zwiadowczy potencjalnego nieprzyjaciela "dostal sie do strefy", to musi sie on wpierw przebic przez kilka/kilkanascie warstw obrony wlasnej (tu nie mam zamiaru dywagowac co te "kilka/kilkanascie" warstw obrony wlasnej oznacza...wiem, ale nie powiem...parafrazujac klasyka), ktora otoczony jest kazdy lotniskowiec.

Aha....no i jeszcze satelity....przeciez kazdy sobie moze wejsc na Googla i znalezc efemerydy praktycznie kazdego sztucznego satelity ziemi.
https://ascelibrary.org/doi/pdf/10.1061/9780784411506.ap03
Marynarka wojenna USA, jak i marynarki wojenne innych panstw zdaja sobie z tego sprawe i...tez sa do tego odpowiednio przygotowane. (Albo nieprzygotowane...bo to oczywiscie zalezy od stanu gotowosci bojowej, oraz wyposazenia technicznego marynarki wojennej danego kraju).

(Zgodnie z zyczeniami moderatora nie bede sie wpuszczal glebiej w te teamty, azeby sie nie skonczylo tak, jak z tymi rakietami latajacymi "kilka kilometrow na sekunde").

Wazne jest, ze mozna pewnymi sposobami zneutralizowac (ale nie calkowicie wyeliminowac) zwiad satelitarny, oraz zwiad lotniczy potencjalnego przeciwnika.

W konkluzji, to jeszcze bardzo dlugo bedziemy mieli do czynienia z lotniskowcami, a w zasadzie z systemami, gdzie duzy lotniskowiec jest czescia skladowa tego systemu.

A jak jest przyszlosc?
Tego ja nie wiem! I najprawdopodobniej nie wie nikt! Mozna tu oczywiscie popuscic wodze fantazji i probowac wrozyc z fusow do kawy, w ktorym kierunku taka ewolucja nastapi. Mozna z duza pewnoscia zalozyc, ze ewolucja systemu bedzie nastepowala, jednakze "na dzisiaj" nie ma klarownej wizji, w jakim kierunku mialo by to isc.

Wazne jest, ze tego typu systemy, jako niebywale drogie w rozwoju, budowie i ich eksploatacji, nie sa dostepne dla mniej zamoznych krajow. Dlatego tez z czysto ekonomicznego punktu widzenia, kraje mniej zamozne, nie maja po prostu kasy, azeby nie tylko te systemy budowac, ale takze nie maja kasy, azeby budowac odpowiednie przeciwsystemy, ktore w znaczacy sposob mogly by zagrozic nowoczesnym lotniskowcom.

Nikt takich przeciwlotniskowcowych systemow nie ma i w przewidywalnej przyszlosci nie bedzie mial.
Podejrzewam, ze wypracowanie takich przeciwsystemow by pochlonelo porownywalna ilosc kasy, do wypracowania wlasnego systemu! Wiec kogo jest na to stac? Poza czesciowo Chinami (i to tylko czesciowo, bo brakuje im caly czas odpowiednich technologii), to nie widze tu nikogo!!!
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.166
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 4/10/2019, 7:35 Quote Post

Jakieś 60 lat temu, najpierw w "Próżni doskonałej" (zbiór recenzji i wstępów do nieistniejących książek), a potem w powieści "Niezwyciężony" Mistrz Lem zaprognozował przyszły rozwój technologii i doktryny wojskowej. Ultymatywnym rozwiązaniem - na dzień dzisiejszy wciąż nijak nieosiągalnym - jest według niego "odwrócona ewolucja": systemy militarne, w dążeniu do maksymalizacji odporności na ciosy wroga i własnej zdolności niszczycielskiej powinny ewoluować od wielkich i skomplikowanych (a zarazem wąsko wyspecjalizowanych) do coraz mniejszych i coraz bardziej uniwersalnych.

Ostatecznym efektem takiej "odwróconej ewolucji" jest chmura złożona z prostych, tanich (najchętniej zdolnych do reprodukcji), powtarzalnych elementów, które łącząc się stosownie do potrzeb zyskują inteligencję i możliwości ofensywne, zaś w razie zagrożenia - chmura rozpada się na części składowe.

Jak już napisałam, wciąż jesteśmy bardzo daleko od takich możliwości. Choć, może komputery kwantowe coś tu przyspieszą..?

Ten post był edytowany przez jkobus: 4/10/2019, 7:36
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.046
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 4/10/2019, 8:25 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 4/10/2019, 7:35)
Jakieś 60 lat temu, najpierw w "Próżni doskonałej" (zbiór recenzji i wstępów do nieistniejących książek), a potem w powieści "Niezwyciężony" Mistrz Lem zaprognozował przyszły rozwój technologii i doktryny wojskowej. Ultymatywnym rozwiązaniem - na dzień dzisiejszy wciąż nijak nieosiągalnym - jest według niego "odwrócona ewolucja": systemy militarne, w dążeniu do maksymalizacji odporności na ciosy wroga i własnej zdolności niszczycielskiej powinny ewoluować od wielkich i skomplikowanych (a zarazem wąsko wyspecjalizowanych) do coraz mniejszych i coraz bardziej uniwersalnych.

Ostatecznym efektem takiej "odwróconej ewolucji" jest chmura złożona z prostych, tanich (najchętniej zdolnych do reprodukcji), powtarzalnych elementów, które łącząc się stosownie do potrzeb zyskują inteligencję i możliwości ofensywne, zaś w razie zagrożenia - chmura rozpada się na części składowe.

Jak już napisałam, wciąż jesteśmy bardzo daleko od takich możliwości. Choć, może komputery kwantowe coś tu przyspieszą..?
*


Zwróć uwagę, że akurat lotniskowce poszły w tym kierunku, oczywiście nie tak daleko. Przed nimi głównymi okrętami floty były pancerniki, których co do zasady było mało (w porównaniu z okrętami innych klas), były drogie, skomplikowane i mało uniwersalne. Lotniskowce, które zajęły ich miejsce, atakują przeciwnika "chmurą" wcześniej prostych i stosunkowo tanich, obecnie coraz bardziej skomplikowanych i drogich, ale coraz bardziej uniwersalnych i wielozadaniowych samolotów, a już niedługo dronów, a patrząc na niektóre programy amerykańskie te drony idą właśnie w kierunku prostoty i taniości i też jest opcja że będą atakować rojem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.166
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 4/10/2019, 9:42 Quote Post

Do "chmury" z "Niezwyciężonego" jest bardzo daleko. Tak naprawdę jesteśmy teraz w okresie przejściowym. Naprawdę trudno powiedzieć, jak to się wszystko rozwinie w perspektywie 30 - 40 lat. Słabą stroną wszelkich "rojów" jest łączność (ten temat Lem próbował eksplorować w swojej ostatniej powieści, "Fiasku" - ale chyba już nie był w formie...). Jeśli tego problemu nie uda się obejść - do zastąpienia żywych żołnierzy (oraz czołgów, okrętów czy samolotów) jakimiś "syntetycznymi mikrobami" - może nie dojść w ogóle.

Tak czy inaczej o żadnym "końcu ery lotniskowców" zdecydowanie przedwcześnie pisać...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.046
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 4/10/2019, 9:55 Quote Post

Oczywiście, ale ten filmik widziałeś?
Oczywiście nie poraża mózgu jak w Niezwyciężonym, a atakuje jak kamikadze ładunkiem wybuchowym.

https://www.youtube.com/watch?v=RP2HJpzMASA

Ten post był edytowany przez Barg: 4/10/2019, 9:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Sima Zhao
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.721
Nr użytkownika: 96.568

 
 
post 4/10/2019, 10:02 Quote Post

QUOTE(Barg @ 4/10/2019, 9:55)
Oczywiście, ale ten filmik widziałeś?
Oczywiście nie poraża mózgu jak w Niezwyciężonym, a atakuje jak kamikadze ładunkiem wybuchowym.

https://www.youtube.com/watch?v=RP2HJpzMASA
*



Ale to dobre tylko na cele "miękkie" bo za mało w każdym materiału wybuchowego żeby celowi "twardemu" zrobić większą krzywdę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.046
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 4/10/2019, 12:21 Quote Post

Bo to raczej prezentacja pokazująca możliwości dronów i ich systemów kierowania, łączności i w jakimś zakresie sztucznej inteligencji.
Ale uderzenia dronów stają się popularne i pewnie docelowo nie będą dotyczyć tylko "miękkich celów", ale i twardych.

Ten post był edytowany przez Barg: 4/10/2019, 12:21
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej