Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
237 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> ANDRZEJ DUDA, Prezydent RP
     
Alcarcalimo
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.929
Nr użytkownika: 43.461

Robert
 
 
post 28/05/2015, 18:53 Quote Post

Andrzej Sebastian Duda (ur. 16 maja 1972 w Krakowie) – polski prawnik i polityk, od 6 sierpnia 2015 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
Doktor nauk prawnych, w latach 2006–2007 podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, w latach 2008–2010 podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w latach 2007–2011 członek Trybunału Stanu, poseł na Sejm VII kadencji, poseł do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji.

Urodził się 16 maja 1972 w Krakowie. Jest synem Jana Dudy, elektrotechnika, profesora nauk technicznych i samorządowca oraz Janiny Milewskiej-Dudy, profesor nauk chemicznych. Jego rodzice swoją działalność zawodową związali z Akademią Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie. Ma dwie młodsze siostry – Annę i Dominikę[3]. Jego stryjem jest polityk Antoni Duda.
W trakcie II wojny światowej brat dziadka Andrzeja Dudy, Franciszek Duda, od 1943 walczył w szeregach AK na Podkarpaciu. Został zakatowany przez gestapo w więzieniu w Tarnowie. Miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane. Dziadek Andrzeja Dudy od strony matki, Nikodem Milewski, wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 jako kwatermistrz. Był piłsudczykiem. Jego matka a prababka Andrzeja Dudy, Joanna z domu Mrozowska, została wywieziona w czasie II wojny przez Niemców i jej losy są nieznane. Brat Nikodema, Wiktor Milewski, walczył w partyzantce w województwie radomskim. Syn Nikodema, Lech Milewski, jako szesnastolatek walczył w Powstaniu Warszawskim. Następnie został osadzony w obozie koncentracyjnym Auschwitz, a później także w Mauthausen, gdzie dożył wyzwolenia w 1945.

Andrzej Duda w latach 1984–1990 należał do harcerstwa. Działalność tę zakończył jako drużynowy 5 Krakowskiej Drużyny Harcerskiej „Piorun” w strukturach Związku Harcerstwa Polskiego, wchodzącej w skład Szczepu 5 KDH „Wichry”. Prezydent Andrzej Duda wielokrotnie wskazywał na tamten czas, jako ważne doświadczenie w życiu osobistym.
W latach 1979–1987 uczęszczał do Szkoły Podstawowej im. Janka Krasickiego w Krakowie (obecna SP n 33 im. Króla Stefana Batorego w Krakowie). Szkoła była wówczas placówką badawczą Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. W szkole działał Szczep 5 KDH „Wichry”, do którego należał także Andrzej Duda. Od 1987 uczęszczał do klasy humanistycznej II Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, w którym zdał maturę w 1991[.
W 1996 ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego na podstawie pracy magisterskiej pt. Wywłaszczenie nieruchomości pod budowę autostrad płatnych, obronionej w Katedrze Postępowania Administracyjnego UJ. Podczas studiów startował w Akademickich Mistrzostwach Polski w narciarstwie alpejskim.
W lutym 1997 rozpoczął pracę naukowo-dydaktyczną w Katedrze Postępowania Administracyjnego UJ, a od października 2001 w Katedrze Prawa Administracyjnego UJ jako asystent. 24 stycznia 2005 uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych na podstawie rozprawy zatytułowanej Interes prawny w polskim prawie administracyjnym napisanej pod kierunkiem profesora Jana Zimmermanna i obronionej 6 grudnia 2004, a następnie wydanej w formie publikacji książkowej w 2008. Wiosną 2005 założył własną kancelarię prawną. W latach 2003–2007 był członkiem rady nadzorczej krakowskiego TBS Południe, Był także wykładowcą w Wyższej Szkole Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I w Poznaniu.

W 1989 zaangażował się w kampanię Komitetu Obywatelskiego. W wyborach prezydenckich 1990 i 1995, jako wolontariusz, aktywnie wspierał kandydaturę Lecha Wałęsy. O swoim poparciu dla Wałęsy po latach mówił: Cztery razy głosowałem na niego w wyborach prezydenckich, w obydwu turach w 1990 i 1995 ! Choć mając dzisiejszą wiedzę, nie wiem, czyby mi ręka nie drgnęła. 31 maja 2000 wstąpił w szeregi członków Unii Wolności, gdzie w październiku tego roku został wiceprzewodniczącym koła Podgórze Zachód i ubiegał się nieskutecznie o mandat na zjazd regionalny partii. Jesienią 2001 zdobył mandat delegata na zjazd regionalny partii. Odnosząc się do swojego doświadczenia związanego z UW napisał później: wystarczyło, żeby się zrazić.
Po wyborach parlamentarnych w 2005 rozpoczął współpracę z Klubem Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Jako doradca KP PiS uczestniczył w pracach komisji parlamentarnych (Sejmu i Senatu). Uczestniczył w pracach nad nowelizacją ustawy lustracyjnej, która została przyjęta przez parlament 21 lipca 2006.

Od 1 sierpnia 2006 do 15 listopada 2007 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie premiera Jarosława Kaczyńskiego. Funkcję ministra sprawiedliwości pełnił wówczas Zbigniew Ziobro. W resorcie odpowiadał za legislację, współpracę międzynarodową i przebieg informatyzacji. Reprezentował polski wymiar sprawiedliwości na forum Komisji ds. wymiaru sprawiedliwości UE. Nadzorował informatyzację wszystkich 125 sądów gospodarczych, wprowadzono wtedy urządzenia umożliwiające przesłuchania na odległość we wszystkich 45 sądach okręgowych. Proces informatyzacji objął także większość wydziałów w sądach grodzkich. Przyspieszono także informatyzację wydziałów ksiąg wieczystych.
W 2007 bez powodzenia startował w wyborach do Sejmu z ostatniego miejsca na liście PiS w okręgu tarnowskim, otrzymując 11 158 głosów (6 wynik na liście). W jego ówczesną kampanię zaangażował się Zbigniew Ziobro. Z funkcji wiceministra został odwołany przez Kaczyńskiego 15 listopada 2007 w związku z wyborem przez Sejm w skład Trybunału Stanu, w którym zasiadał do 2011.

16 stycznia 2008 Lech Kaczyński powołał go na stanowisko podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Objął nadzór nad Biurem Prawa i Ustroju oraz od jesieni 2008 nad Biurem Obywatelstw i Prawa Łaski. Do jego obowiązków należało czuwanie nad prezydencką legislacją. Reprezentował Prezydenta Rzeczypospolitej m.in. w trakcie prac nad ustawami w Sejmie.
10 kwietnia 2010 Andrzej Duda przebywał w Krakowie z powodów rodzinnych. Po katastrofie polskiego Tu-154 w Smoleńsku, w godzinach porannych zadzwonił do niego Szef Kancelarii Sejmu Lech Czapla z informacją o planowanym wystąpieniu Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, w którym marszałek planuje poinformować o przejęciu obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Minister Andrzej Duda sprzeciwił się temu ze względu na brak wiarygodnych informacji o zgonie urzędującego Prezydenta. Następnie zadzwonił do prezydenckiego ministra Jacka Sasina, przebywającego na miejscu katastrofy, z poleceniem odnalezienia zwłok Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Minister Jacek Sasin poinformował, że jest to niemożliwe. W ponownej rozmowie telefonicznej minister Lech Czapla przekazał ministrowi Andrzejowi Dudzie, że Prezydent Federacji Rosyjskiej Dimtrij Miedwiediew w oficjalnym liście poinformował o śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego w wyniku katastrofy pod Smoleńskiem. Minister Andrzej Duda wyraził wówczas brak sprzeciwu na przejęcie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej przez Marszałka Sejmu. 12 kwietnia wraz z minister Bożeną Borys-Szopą nadzorował przywiezienie ciała Marii Kaczyńskiej do Polski. Po wyborze Bronisława Komorowskiego na urząd prezydenta RP złożył dymisję z zajmowanej funkcji 5 lipca 2010. Została ona przyjęta następnego dnia.

W wyborach samorządowych w 2010 kandydował, bez powodzenia, z ramienia PiS na prezydenta Krakowa, zajmując 3. miejsce w pierwszej turze głosowania z wynikiem 22,38% głosów. Uzyskał natomiast mandat radnego miasta. Jako radny interweniował przede wszystkim w kwestiach komunikacji miejskiej, infrastruktury oraz mieszkań komunalnych, pustostanów i wysokości czynszów. 6 lipca 2011, w wyniku jego aktywności powołano Okrągły Stół Mieszkaniowy poświęcony wypracowaniu nowych zasad zarządzania mieszkaniami komunalnymi (w jego spotkaniach uczestniczył później także jako poseł na Sejm RP). W 2011 wystąpił w filmie dokumentalnym o katastrofie smoleńskiej pt. Mgła. Był także jednym z założycieli stowarzyszenia Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, w którym do 2015 pełnił funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej. Wśród założycieli byli m.in. Maciej Łopiński, Jacek Sasin, Adam Kwiatkowski, Jakub Opara, Michał Grodzki, Jan Krzysztof Ardanowski.

W wyborach parlamentarnych w 2011 z listy PiS został wybrany na posła VII kadencji w okręgu krakowskim, otrzymując 79 981 głosów (6. wynik w Polsce). W związku z tym zrzekł się mandatu radnego. W listopadzie 2011, po rozłamie w PiS i powstaniu Solidarnej Polski, pozostał w PiS. Tak komentował swoją ówczesną sytuację: do polityki wprowadzili mnie Arek Mularczyk i Zbyszek Ziobro, ale skoro w kampanii wyborczej składałem obietnice jako człowiek PiS, to zmiana partii po miesiącu bycia posłem byłaby niemoralna. W Sejmie VII kadencji poseł Andrzej Duda zasiadał m.in. w Komisji Ustawodawczej oraz jej podkomisji stałej do spraw Trybunału Konstytucyjnego i Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Reprezentował Sejm w postępowaniach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Był członkiem zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, zespołu ds. obrony wolności słowa, zespołu poświęconego pamięci Żołnierzy Wyklętych oraz na rzecz obrony życia i rodziny. W czasie 2,5 lat sprawowania funkcji posła Andrzej Duda wystąpił 139 razy na posiedzeniach Sejmu. Sprzeciwiał się wejściu Polski do strefy euro. Zajmował się także m.in. nowelizacją kodeksu karnego. Przygotowywał ustawę o postępowaniu wobec ludzi z zaburzeniami psychicznymi stwarzającymi zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. W 2012 podpisał się pod projektem ustawy przewidującym karę więzienia za zastosowanie in vitro. W marcu 2013 skutecznie interweniował ws. bezpodstawnego odebrania przez sąd dzieci rodzinie Bajkowskich z Krakowa. We wrześniu 2013, jako jeden z dziesięciu posłów VI kadencji Sejmu został wyróżniony w rankingu tygodnika Polityka na najlepszych posłów. W uzasadnieniu dziennikarze relacjonując na co dzień prace Sejmu podkreślali merytoryczne podejście posła Andrzeja Dudy do sprawowania obowiązków poselskich oraz wysoką kulturę w relacjach z koleżankami i kolegami także z innych ugrupowań. W czerwcu i sierpniu 2012 w szeregu wystąpień domagał się wyjaśnienia kulisów tzw. afery Amber Gold. We wrześniu 2012 w imieniu Klub Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość domagał się wyjaśnień od ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz w sprawie zaniedbań i kłamstw co do okoliczności pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej. W listopadzie 2013 domagał się także powołania komisji śledczej ws. tzw. Infoafery (w wyniku korupcji, w latach 2009–2013 Polska wydała 2,9 mld zł na informatyzację urzędów nie osiągając istotnych postępów w tym obszarze). Ze względu na panujący wówczas układ sił w Sejmie komisja nie została powołana. W tych samych dniach ujawniono tzw. aferę Hofmana, rzecznika PiS, dotyczącą rzekomego nierozliczenia z fiskusem pożyczki od znajomego. Sprawa „przykryła” medialnie tzw. Infoaferę, a następnie okazała się bezpodstawna. W trakcie jej wyjaśniania Adam Hofman został zawieszony. W roli rzecznika partii zastąpił go wówczas Andrzej Duda. Funkcję tę sprawował od 27 listopada 2013 został rzecznikiem prasowym PiS, pełnił tę funkcję do 9 stycznia 2014. W trakcie sprawowania mandatu poselskiego wystosował 21 interpelacji dotyczących m.in. polityki mieszkaniowej rządu oraz spraw związanych z tzw. dziką reprywatyzacją. W styczniu 2014 został szefem kampanii do Parlamentu Europejskiego. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 z ramienia PiS uzyskał mandat eurodeputowanego VIII kadencji otrzymując blisko 100 tys. głosów. Tym samym 1 lipca 2014 wygasł jego mandat posła na Sejm RP.
W Parlamencie Europejskim należał do Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR). W trakcie swej kadencji złożył 19 sprawozdań (ostatnie jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej w 2015). Zajmował się głównie sprawami międzynarodowymi, w tym umowami UE z krajami spoza Wspólnoty. 10 razy występował na posiedzeniach plenarnych PE. 13 stycznia 2015, w obliczu brutalnego stłumienia protestów górników w Polsce, apelował o zrównoważoną transformację polskiej gospodarki opartej na węglu i szacunek dla protestujących górników i ich rodzin. Był współautorem rezolucji w sprawie sytuacji na Ukrainie, zabójstwa opozycjonisty Borysa Niemcowa w Rosji, praw człowieka w Uzbekistanie oraz sytuacji opozycji demokratycznej w Kazachstanie. Złożył interpelacje w sprawie przestrzegania prawa dzieci niepełnosprawnych w Grecji. Zabiegał o niedyskryminowanie polskich przedsiębiorców produkujących żywność w Czechach i Słowacji. Mandat europosła Andrzeja Dudy wygasł w dniu ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich w Polsce, 25 maja 2015.

6 grudnia 2014 rada polityczna PiS zatwierdziła jego kandydaturę jako kandydata partii w wyborach prezydenckich w 2015 (wystawienie Andrzeja Dudy w tych wyborach zadeklarował 11 listopada 2014 Jarosław Kaczyński). 30 marca 2015 jego kandydatura została zarejestrowana przez Państwową Komisję Wyborczą. Poza PiS poparcia udzieliły mu partie Stronnictwo „Piast”, Solidarna Polska, Liga Obrony Suwerenności i Polska Razem oraz komisja krajowa związku zawodowego „Solidarność”. W ramach prowadzonej w okresie od 7 lutego 2015 do 22 maja 2015 kampanii wyborczej, odwiedził 241 miejscowości w kraju oraz udał się do Londynu i Strasburga. Koncepcja prowadzonej kampanii wyborczej opierała się w głównej mierze na małych spotkaniach lokalnych często nietransmitowanych przez główne media krajowe. W trakcie kampanii Andrzej Duda złożył obietnice m.in. obniżenia wieku emerytalnego, podniesienia kwoty wolnej od podatku oraz udzielenia pomocy „frankowiczom”.

W przeprowadzonej 10 maja 2015 pierwszej turze głosowania zajął pierwsze miejsce, zdobywając 5 179 092 głosy, co stanowiło 34,76% głosów ważnych. Ponieważ żaden z kandydatów nie przekroczył progu 50% głosów ważnych, Andrzej Duda wszedł do drugiej tury głosowania wraz z Bronisławem Komorowskim, który otrzymał 33,77% głosów ważnych. Spośród kandydatów, którzy przegrali w pierwszej turze, oddanie na niego głosu zadeklarował Grzegorz Braun. Przed drugą turą otrzymał także poparcie Prawicy Rzeczypospolitej, Unii Polityki Realnej i Samoobrony Odrodzenie. W drugiej turze wyborów z 24 maja 2015 został wybrany na urząd prezydenta RP, pokonując w głosowaniu ubiegającego się o reelekcję Bronisława Komorowskiego. Andrzej Duda uzyskał 51,55% głosów ważnych (8 630 627 głosów). Dwa dni później zrezygnował z członkostwa w PiS. 25 maja 2015 w związku z ogłoszeniem oficjalnych wyników doszło do wygaśnięcia jego mandatu w Parlamencie Europejskim.

Pięcioletnia kadencja prezydencka Andrzeja Dudy rozpoczęła się 6 sierpnia 2015 z chwilą złożenia przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym. Tego samego dnia Andrzej Duda przyjął zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP. Podczas sprawowania urzędu Andrzej Duda dwukrotnie desygnował Prezesów Rady Ministrów, odbierając przysięgę:
16 listopada 2015 od rządu Beaty Szydło, 11 grudnia 2017 od pierwszego rządu Mateusza Morawieckiego, 15 listopada 2019 od drugiego rządu Mateusza Morawieckiego. Na stanowisko Prezesa Trybunału Konstytucyjnego powołał Julię Przyłębską. Na stanowisko Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego powołał Prof. Marka Zirk-Sadowskiego.
Jako prezydent przedstawił Sejmowi kandydaturę Adama Glapińskiego na Prezesa Narodowego Banku Polskiego. W ramach swoich uprawnień 13 września 2016 powołał do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Andrzeja Sabatowskiego i Janusza Kaweckiego.
Andrzej Duda nie odebrał ślubowania od żadnej z pięciu osób wybranych przez Sejm VII kadencji na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie dokonał tego również w odniesieniu do trzech spośród tych osób wybranych na kadencję od 7 listopada 2015, co do których Trybunał Konstytucyjny orzekł o zgodności z Konstytucją RP przepisu ustawy stanowiącego podstawę ich wyboru. Natomiast 3 i 9 grudnia 2015 prezydent odebrał ślubowanie od pięciu osób, co do których Sejm VIII kadencji podjął uchwały o ich wyborze do Trybunału Konstytucyjnego na te same stanowiska. 28 grudnia 2015 podpisał ustawę z dnia 22 grudnia 2015 o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która w opinii m.in. Krajowej Rady Sądownictwa, prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta i rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara w sposób istotny naruszała Konstytucję RP.
Działania prezydenta Andrzeja Dudy w zakresie Trybunału Konstytucyjnego krytykowali prawnicy należący do środowiska akademickiego, w opinii których działania Dudy, stawiające pod znakiem zapytania istnienie niezależnego TK, przyczyniły się do naruszenia ładu konstytucyjnego w Polsce lub wręcz do „przekreślenia statusu Rzeczypospolitej Polskiej jako państwa prawa”. Te opinie podzielili m.in. profesorowie Adam Strzembosz, Andrzej Zoll, Marek Safjan, Jerzy Stępień, Ewa Łętowska, Bohdan Zdziennicki, Tomasz Gizbert-Studnicki, Jerzy Stelmach, Jan Zimmermann, Fryderyk, Jan Woleński, Ryszard Piotrowski, Wojciech Sadurski i Marek Chmaj. 25 lipca 2018 Senat nie wyraził zgody na zarządzenie przez niego ogólnokrajowego referendum zawierającego 10 pytań dotyczących zmian w Konstytucji.
W czerwcu 2016 odmówił bez uzasadnienia powołania 10 sędziów sądów powszechnych zawnioskowanych przez Krajową Radę Sądownictwa.
31 lipca 2017 złożył weto wobec uchwalonych głównie głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości i wywołujących duże protesty społeczne ustaw o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa. W czerwcu 2019 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że przepisy o obniżeniu wieku emerytalnego sędziów Sądu Najwyższego zawarte we wniesionej przez niego i uchwalonej przez Sejm w 2017 ustawie o Sądzie Najwyższym naruszają zasadę nieusuwalności sędziów i są niezgodne z prawem unijnym. W latach 2017–2018 nie powołał na sędziów Sądu Najwyższego 8 osób wskazanych przez rozwiązaną w 2018 Krajową Radę Sądownictwa (KRS). W listopadzie 2018, półtora roku po wniosku KRS, wręczył jednak nominacje sędziowskie Małgorzacie Wąsek-Wiaderek i Pawłowi Wilińskiemu. W październiku 2018 powołał 27 osób na sędziów Sądu Najwyższego wskazanych przez nową KRS wbrew postanowieniom Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który wstrzymał wykonalność uchwał KRS w tej sprawie. Andrzej Duda argumentował, że nie był stroną w sprawach przed NSA i nie otrzymał postanowień sądu, chociaż kopia postanowienia z 27 września wpłynęła do Kancelarii Prezydenta dwa dni przed powołaniem przez niego nowych sędziów SN. Krytyczne wobec prezydenta media dostrzegły w tym kolejne naruszenie Konstytucji.

26 kwietnia 2019 Para Prezydencka we współpracy z Lasami Państwowymi zainaugurowała ogólnopolską akcję sadziMY. Cykliczne wydarzenie ma na celu niesienie pomocy mieszkańcom dotkniętym klęską, wzmocnienie więzi społecznych oraz popularyzację troski o środowisko naturalne. W Nadleśnictwie Rytel z udziałem Pary Prezydenckiej została przeprowadzona akcja nasadzeń dębów szypułkowych na obszarze 100 ha. Zasadzono 300 tys. drzew. Tego dnia na terenie całego kraju rozdano kolejne 100 tys. sadzonek drzew.

Prezydenci Polski Andrzej Duda oraz Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović zainaugurowali spotkanie 12 państw Unii Europejskiej (Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Słowacja, Słowenia, Węgry, Rumunia) położonych między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym w trakcie odbywającego się Nowym Jorku Zgromadzenia Narodowego ONZ w 2015. Wyrazono wówczas wolę pogłębiania kooperacji, która przyczyniłaby się do poprawy inwestycji infrastrukturalnych na historycznie zaniedbywanej linii Północ-Południe oraz zwiększyła relacje biznesowe w regionie. Prezydenci wskazali, że Inicjatywa nie będzie tworzyć nowych struktur, a jej charakter będzie nieformalny. Uznano, że Trójmorze będzie nowym instrumentem wykorzystywania efektu synergii już istniejących formatów współpracy regionalnej (takich jak np. Grupa Wyszehradzka).
W następnych latach odbyły się cztery Szczyty Inicjatywy Trójmorza (2016 – Dubrownik, 2017 – Warszawa, 2018 – Bukareszt, 2019 – Lublana), a w 2020 planowana jest organizacja V Szczytu Trójmorza w Estonii. W toku prac formatu trójmorskiego wypracowano kilka kluczowych zasad działania 3SI. Podtrzymano założenie, że Trójmorze jest nieformalnym forum prezydenckim[133], które stanowi wsparcie dla intensyfikacji współpracy biznesowej oraz lepszej integracji infrastrukturalnej w zakresie transportu, energetyki i cyfryzacji.
W II Szczycie Inicjatywy Trójmorza, który odbył się w Warszawie (6–7 lipca 2017) wziął udział m.in. Prezydent USA Donald J. Trump. Prezydent Trump poparł wówczas Inicjatywę, a Stany Zjednoczone stały się odtąd strategicznym partnerem 3SI. Wysocy przedstawiciele USA uczestniczyli także w Szczytach w Bukareszcie (2018) i Lublanie (2019). W Bukareszcie amerykański sekretarz ds. energii Rick Perry przedstawił dokument Partnerstwo dla Transatlantyckiej Współpracy Energetycznej (P-TEC), czyli plan rozwoju relacji energetycznych między USA i regionem Trójmorza. W 2018 wolę przystąpienia do 3SI wyrazili Niemcy. Państwa Trójmorza podjęły wówczas decyzję, że Berlin będzie miał status partnera Inicjatywy.
Prezydenci państw 3SI w trakcie spotkań tego formatu podkreślali proeuropejski wymiar Inicjatywy. Stwierdzono, że priorytetem Trójmorza jest wzmacnianie jedności i spójności Unii Europejskiej poprzez infrastrukturalny rozwój jej ważnej, środkowoeuropejskiej części. Dokończenie integracji infrastrukturalnej na linii Północ-Południe ma wzmocnić jednolity rynek europejski i być ważnym wkładem tego regionu w rozwój i dobrobyt całej UE. Jak przekonywał Prezydent RP na I Szczycie Inicjatywy w Dubrowniku, „dotychczas rozwój ten (gospodarczy i infrastrukturalny) dokonywał się przede wszystkim na osi Wschód – Zachód. Pomimo niewątpliwego dorobku, który wypracowany został w rezultacie realizacji tego modelu działań, nie wykorzystuje on w pełni potencjału drzemiącego w krajach leżących między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. Dlatego właśnie tak istotne znaczenie ma dziś wzbogacenie procesu europejskiej integracji poprzez budowę więzów i połączeń na osi Północ – Południe”.
Prezydent RP prowadził aktywną kampanię na rzecz niestałego członkostwa RP w Radzie Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych w latach 2018–2019. W jej ramach m.in. jako pierwszy polski prezydent wystąpił na forum Unii Afrykańskiej. Efektem tych starań było jednomyślne poparcie dla Polski w głosowaniu na niestałego członka Rady (190 państw ONZ poparło polską kandydaturę przy braku głosu przeciw).
W ramach działań na rzecz członkostwa w RB ONZ Prezydent Duda m.in. przekonywał, że Polska nie jest tylko beneficjentem i konsumentem bezpieczeństwa dostarczanego przez jej sojuszników, ale sama aktywnie i solidarnie współtworzy przestrzeń stabilności i pokoju na świecie (PKW Kosowo, PKW Liban). W tym kontekście zwracano uwagę także m.in. na udział polskich sił zbrojnych w walce ze światowym terroryzmem (m.in. PKW Afganistan, PKW Irak)[potrzebny przypis].
Ważnym akcentem kampanii na rzecz członkostwa w RB ONZ były kwestie związane z ochroną suwerenności i integralności terytorialnej państw. Prezydent Duda stwierdzał, że „Wolność jest synonimem pokoju. Zniewolenie zaś jest źródłem wojny”. Przywoływał przykłady Ukrainy i Gruzji, jako państw, które od wielu lat są zmuszone do funkcjonowania w okolicznościach łamania prawa międzynarodowego przez państwo-agresora. W swoich wystąpieniach polski przywódca odnosił się także do mechanizmów nieproliferacji broni masowego rażenia, kontroli zbrojeń, metod pokojowego rozwiązywania sporów, działań przeciw naruszeniom prawa międzynarodowego oraz sposobów pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców przestępstw w świetle prawa międzynarodowego. Na 73. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Prezydent Duda pogłębił koncepcję „pokoju przez prawo międzynarodowe”, uzupełniając ją o pojęcie „pozytywnego multilateralizmu”. Prezydent RP zdefiniował go, jako proces budowy rzeczywistej wspólnoty międzynarodowej opartej przede wszystkim na poszanowaniu suwerennej równości państw, nie zaś na wąskiej grupie najpotężniejszych graczy tworzących tzw. „koncert mocarstw”.
Relacje polsko-amerykańskie uległy znaczącej intensyfikacji po objęciu prezydentury przez Andrzeja Dudę. Za jego kadencji dotychczasowa dynamika spotkań prezydentów dwóch krajów utrzymywana jest na poziomie jednego spotkania co cztery miesiące[144]. Filarami współpracy są przede wszystkim tematyka bezpieczeństwa i polityka energetyczna, ale także kwestie związane z polityką historyczną.
W tym kontekście ważnym wydarzeniem otwierającym nowy rozdział we współpracy Warszawy i Waszyngtonu była wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie 6 lipca 2017 przy okazji Szczytu Inicjatywy Trójmorza. Kilka miesięcy później Polska i Stany podpisały kontrakt na dostawy amerykańskiego LNG od brytyjskiej firmy Centrica. Następnie w czerwcu 2018 Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zawarło umowy z firmami Venture Global LNG i Port Arthur LNG. W kolejnych miesiącach zawierano podobnego rodzaju umowy z amerykańskimi firmami dostarczającymi gaz skroplony po cenach konkurencyjnych względem dotychczasowych stawek oferowanych przez stronę rosyjską.
Zasadniczo wzmocniona została współpraca w obszarze bezpieczeństwa i obronności. Prezydenci RP i USA, podczas wizyty oficjalnej Prezydenta Dudy w Waszyngtonie w 2018, podpisali Wspólną Deklarację o Polsko-Amerykańskim Partnerstwie Strategicznym. Dokument aktualizuje katalog współczesnych wyzwań w zakresie bezpieczeństwa i przytacza najważniejsze założenia pogłębionej współpracy Polski i USA w dziedzinie obronności, technologii i przemysłu obronnego, szkoleniowej, energetycznej i handlowej. Obok podtrzymania najważniejszych zobowiązań sojuszniczych (np. obowiązywanie artykułu 5. Traktatu Waszyngtońskiego o wzajemnej obronie sojuszników) znalazła się w nim aktualna lista inicjatyw współtworzących architekturę bezpieczeństwa Polski i USA oraz NATO (m.in. wschodnia flanka NATO, amerykańska infrastruktura przeciwrakietowa w Polsce, wydatki na poziomie 2,5% PKB na obronność). W odniesieniu do przyszłości obie strony zadeklarowały natomiast, że „zobowiązują się do rozważenia wariantów wzmocnienia militarnej roli Stanów Zjednoczonych w Polsce”. W kontekście polityki energetycznej podkreślono m.in. wspólny sprzeciw wobec projektu Nord Stream 2 oraz ustanowiono polsko-amerykański dialog strategiczny w dziedzinie energetycznej. Zobowiązanie wzmocnienia militarnej obecności USA w regionie zostało zrealizowane decyzjami, które podjęto podczas wizyty Prezydenta RP w Waszyngtonie w 2019. Zgodnie z treścią Wspólnej Deklaracji Prezydentów RP i USA, Stany Zjednoczone zwiększą obecność swoich wojsk na terenie Polski o około 1000 żołnierzy. Co istotne, zmieni się także charakter amerykańskiego zaangażowania w obronę terytorium RP – będzie to trwała, a nie jak dotąd rotacyjna obecność amerykańskich wojsk w Polsce. Ponadto ustalono, że w Polsce powstaną m.in. Wysunięte Dowództwo Dywizyjne USA, wspólne polsko-amerykańskie Centrum Szkolenia Bojowego oraz eskadra bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Sił Powietrznych USA. 23 września 2019 w Nowym Jorku prezydenci obydwu państw podpisali kolejną Deklarację, która doprecyzowała te postanowienia. Wskazano w niej lokalizację m.in. Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego (Poznań), głównej siedziby Centrum Szkolenia Bojowego (Drawsko Pomorskie), siedziby bazy lotniczej Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (Wrocław-Starachowice), siedziby eskadry bezzałogowych statków powietrznych Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (Łask), siedziby lotniczej brygady bojowej oraz batalionu wsparcia logistycznego (Powidz). Ważnym elementem relacji polsko-amerykańskich są także kwestie historyczne. Były one jednym z kluczowych wątków przemówienia Prezydenta Trumpa, które wygłosił w 2017 w Warszawie. Stwierdził, że „oba nasze kraje łączy szczególna więź, u podstaw której leżą wyjątkowe dzieje i charakter narodu. Tego rodzaju wspólnota występuje tylko między ludźmi, którzy walczyli, przelewali krew i umierali za wolność”.
Kwestie historyczne mają wyjątkowe znaczenie w relacjach Polski z Ukrainą. Prezydent RP w trakcie licznych rozmów z Prezydentem Petro Poroszenką zabiegał m.in. o zniesienie zakazu ekshumacji polskich ofiar zamordowanych na Wołyniu. W 75. rocznicę Rzezi Wołyńskiej uczcił pamięć ofiar tej zbrodni, składając wieniec w miejscu nieistniejącej już polskiej wsi Pokuta. Prezydent RP zabiegał o godne traktowanie miejsc pochówku i pamięci związanych z Polakami zamieszkałymi na terenach należących obecnie do państwa ukraińskiego. Przekonywał, że partnerskie i bliskie relacje Polski i Ukrainy muszą być budowane w oparciu o prawdę historyczną i wzajemny szacunek. W trakcie swoich wizyt spotykał się też z przedstawicielami mniejszości polskiej na Ukrainie. Równolegle Prezydent Duda podkreślał, że Polska wspiera niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy. Na forach międzynarodowych i w rozmowach dwustronnych akcentował konieczność powrotu do przestrzegania prawa międzynarodowego przez Rosję, która nielegalnie okupuje tereny ukraińskie. Zwracała uwagę, że konflikt zbrojny na Ukrainie powinien być rozwiązywany również z udziałem państw najbliższego regionu, które bezpośrednio odczuwają zagrożenie rosnącą militaryzacją Rosji (np. Obwód Kaliningradzki). W zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa popierał euroatlantyckie aspiracje Kijowa: „Polska (…), jest i wierzę w to, że będzie trwała przy Ukrainie, wspierając i europejskie dążenia Ukrainy, i transatlantyckie dążenia Ukrainy”. W trakcie obchodów 25-lecia odzyskania niepodległości Ukrainy wskazywał, że Polska była pierwszym państwem, które 2 grudnia 1991 uznało niepodległość tego państwa. Zwracał uwagę, że obecnie Warszawa także wspiera działania reformatorskie państwa ukraińskiego, mając na uwadze jego duże znaczenie dla architektury bezpieczeństwa w Europie. Prezydent RP podkreślał, że Polska chce służyć wiedzą i doświadczeniem w zakresie przeprowadzania transformacji ustrojowej i gospodarczej.
Jednym z głównych instrumentów realizacji polityki bezpieczeństwa prezydenta Andrzeja Dudy jest format spotkań prezydentów państw tzw. Bukareszteńskiej Dziewiątki (B9).
Nieformalne spotkania przywódców wschodniej flanki NATO (Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria) doprowadziły do wypracowania wspólnego stanowiska tych państw m.in. w sprawie postulatu zwiększenia militarnej obecności sił Sojuszu Północnoatlantyckiego w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Przywódcy krajów B9 przyjęli wspólną diagnozę dotyczącą współczesnych zagrożeń bezpieczeństwa związanych m.in. z rosyjską agresją na Ukrainie oraz pozostałymi działaniami Kremla naruszającymi architekturę bezpieczeństwa w Europie (m.in. militaryzacja Kaliningradu). Format B9 pozwolił również na uzgodnienie wspólnej perspektywy krajów Europy Środkowo-Wschodniej w kwestiach związanych z obronnością,
przyszłością relacji NATO-UE oraz przestrzeganiem zasady wydatkowania min. 2% PKB na siły zbrojne (zgodnie ze zobowiązaniami państw członkowskich NATO).
Spotkania B9 stanowiły również istotny element przygotowań tego regionu Europy do Szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który odbył się w Warszawie w lipcu 2016.
Prezydent RP w trakcie licznych wizyt stanowiących bezpośrednie przygotowania do Szczytu NATO w Warszawie podkreślał, że celem warszawskiego Szczytu jest wzmocnienie bezpieczeństwa całego Sojuszu, wzrost jego zdolności adaptacyjnych oraz możliwości odstraszania. Podkreślając wagę zasady „360 stopni” (konieczność gwarantowania bezpieczeństwa wszystkich członków NATO bez względu na ich położenie geograficzne), Prezydent Duda zabiegał o zwiększenie zdolności obronnych Europy Środkowo-Wschodniej, znajdującej się najbliżej rosyjskiego zagrożenia. Przekonywał, że „potrzebna jest obecność nie tylko nasza w NATO, ale też NATO u nas. Rosja jest partnerem specyficznym, który niestety wielokrotnie już pokazał, że nie szanuje słabych. Dlatego tylko pokazanie jedności, solidarności i (...) poprzez to swoistej siły Sojuszu pozwoli przystąpić do rozmów z Rosją na zasadzie w pełni partnerskiej”.
Prezydent RP definiował najważniejsze aspekty warszawskiego Szczytu NATO przez pryzmat przystosowania działań Paktu do największych współcześnie wyzwań. Postulaty dotyczące wzmocnienia wschodniej flanki miały, zdaniem Prezydenta Dudy, w praktyce realizować zasadę niepodzielności kwestii bezpieczeństwa zbiorowego NATO.
Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP był także adwokatem polityki tzw. „otwartych drzwi do NATO”. Podczas Szczytu w Warszawie przekonywał, że Sojusz powinien działać na rzecz stabilizacji sytuacji bezpieczeństwa także w swoim najbliższym sąsiedztwie, m.in. w Europe Wschodniej i na Bałkanach. Jedną z form najskuteczniejszego zagwarantowania bezpieczeństwa jest przedstawienie jasnej perspektywy członkowskiej w NATO kolejnym państwom zainteresowanym integracją euroatlantycką. Najważniejsze cele związane ze Szczytem NATO w Warszawie zostały zrealizowane przez polskie władze. Jeszcze przed Szczytem w Warszawie, w połowie czerwca ministrowie obrony NATO potwierdzili decyzję o rozmieszczeniu w Polsce i krajach bałtyckich czterech batalionowych grup bojowych, czyli wzmocnionych i samodzielnych batalionów w sile ok. 1000 żołnierzy każdy.
Postanowienia warszawskiego Szczytu NATO były następnie implementowane przez państwa członkowskie Sojuszu. Aktywność Prezydenta RP koncentrowała się wówczas na możliwie szybkim, sprawnym i efektywny wdrożeniu decyzji podjętych w trakcie warszawskiego Szczytu.
Podczas obchodów Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada 2016 Andrzej Duda zaapelował o wspólne przygotowanie i świętowanie obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę w 2018. Pełnomocnikiem prezydenta RP do spraw narodowych obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej został minister Wojciech Kolarski. 27 kwietnia 2017 prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę o obchodach 100-lecia niepodległości Polski. Celem ustawy było określenie ram organizacyjnych, które pozwolą na przygotowanie Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, odbywających się w latach 2017–2021 oraz powołanie Komitetu Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości RP, złożonego m.in. z prezydenta, marszałka Sejmu, marszałka Senatu i Prezesa Rady Ministrów, przedstawicieli organizacji kombatanckich, środowisk naukowych i kulturalnych, partii politycznych czy przedstawicieli organizacji społecznych i osób szczególnie zasłużonych dla Państwa Polskiego. Na wniosek prezydenta RP zwołano Zgromadzenie Narodowe na 5 grudnia 2017 z okazji 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego, co stanowiło inaugurację obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. W orędziu wygłoszonym przed obiema izbami parlamentu tego dnia prezydent zainaugurował obchody jubileuszu stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W opinii Prezydenta RP obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości powinny stać się przyczynkiem nie tylko do refleksji o minionej historii Polski, lecz także myśli o jej przyszłości. Prezydent RP Andrzej Duda ustanowił w 2018 Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości. Jest on nagrodą przyznawaną na pamiątkę stulecia odrodzenia Państwa Polskiego obywatelom polskim, którzy od czasu odzyskania niepodległości przez Państwo Polskie w 1918 przyczyniali się do budowania i wzmacniania suwerenności, niepodległości, tożsamości i materialnej pomyślności Polski. Medal jest odznaczeniem o charakterze pamiątkowym, nadawanym w okresie trwania Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2018–2021. Ponadto, w lipcu 2019 Prezydent RP podpisał nowelizację ustawy o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o ustanowieniu Medalu Stulecia Odzyskanej Niepodległości, której celem było jest rozszerzenie ram czasowych działania Komitetu Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz wydłużenie okresu nadawania Medalu Stulecia Odzyskanej Niepodległości do 2022. Z inicjatywy Prezydenta Andrzeja Dudy parlament przyjął ustawę o Narodowym Dniu Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej jako wyraz hołdu dla wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, którzy przeciwstawili się terrorowi niemieckich nazistów, z narażeniem życia własnego i swoich bliskich udzielając pomocy prześladowanym bliźnim. Dzień pamięci jest obchodzony 24 marca.
Prezydent Andrzej Duda poprzez udzielanie Patronatu Honorowego lub swój osobisty udział w poszczególnych wydarzeniach, wskazuje postawy i wartości cenne dla państwa polskiego. Nagroda Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej „Dla Dobra Wspólnego” została ustanowiona z inicjatywy prezydenta Dudy w 2016[181]. Do jej założeń należy promocja postaw, działań i projektów obywatelskich na rzecz dobra wspólnego. Ma honorować szczególnie zaangażowane osoby, organizacje pozarządowe i wartościowe przedsięwzięcia społeczne. Nagroda przyznawana jest co w czterech kategoriach: Człowiek – lider; Dzieło – przedsięwzięcie, projekt; Instytucja – organizacja; Nagroda Specjalna im. Piotra Pawłowskiego (od 2019). Wśród członków Kapituły Nagrody są m.in. Wojciech Kolarski, Marek Rymsza i Ewa Leś.
Para Prezydencka angażuje się w liczne akcje charytatywne. Rokrocznie przygotowuje szkolne wyprawki dla dzieci w ramach akcji „Tornister pełen uśmiechów” oraz paczki z darami dla potrzebujących w ramach Świątecznej Zbiórki Żywności i „Szlachetnej Paczki”. Przed świętami Bożego Narodzenia wspiera Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom organizowane przez Caritas Polska. Włącza się także między innymi w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W 2019 w Brańszczyku Andrzej Duda z Małżonką dołączyli do zainaugurowanej przez Zgromadzenie Zakonne Małe Dzieło Boskiej Opatrzności – Orioniści Prowincja Polska akcji charytatywnej „Pomagam z Radością". Od początku sprawowania urzędu przez Andrzeja Dudę Kancelaria Prezydenta co przekazuje też kilkaset gadżetów i drobnych upominków z przeznaczeniem na licytacje charytatywne.
Corocznie przed Świętami Bożego Narodzenia, wspólnie z Bankami Żywności, Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda przygotowują paczki dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. W 2019 Para Prezydencka objęła nad galą inaugurującą 23. Świąteczną Zbiórkę Żywności Patronat Honorowy.
Od początku prezydentury Andrzeja Dudy Pierwsza Dama wspiera Konkurs „Człowiek bez barier” honorujący osoby, które przełamują bariery i stereotypy dotyczące niepełnosprawności, pokazując swoją postawą i działaniem, że niepełnosprawność nie musi być ograniczeniem. Gala konkursu orgaznizowanego przez Stowarzyszenie Integracja corocznie odbywa się pod patronatem Małżonki Prezydenta RP.
16 listopada 2015, powołując się na art. 139 Konstytucji RP, ułaskawił byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusza Kamińskiego i trzech funkcjonariuszy CBA skazanych przez sąd I instancji w tzw. aferze gruntowej. Było to pierwsze w historii ułaskawienie przez prezydenta osób, wobec których nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok[191]. W opinii części prawników (m.in. Jana Zimmermanna, Leszka Kubickiego i Andrzeja Zolla) prezydent tym ułaskawieniem naruszył Konstytucję RP. Za dopuszczalnością podjęcia takiej decyzji opowiedział się natomiast m.in. Ryszard Piotrowski, uznając jednocześnie, że ułaskawienie to nie powinno wstrzymywać rozpoznania sprawy oskarżonych w postępowaniu odwoławczym. 30 marca 2016 sąd odwoławczy (Sąd Okręgowy w Warszawie) podjął decyzję o uchyleniu wyroku i umorzeniu sprawy, uznając, że Konstytucja RP nie przewiduje szczególnego trybu ułaskawiania przez prezydenta i że w przypadku prawa łaski nie można stosować przepisów kodeksu postępowania karnego. Sąd Najwyższy w uchwale z 31 maja 2017, wydanej w związku z postępowaniem kasacyjnym w składzie siedmiu sędziów na wniosek rozpatrującego skargę kasacyjną oskarżycieli posiłkowych składu trzyosobowego SN, stwierdził, że prawo łaski jako uprawnienie prezydenta może być stosowane wyłącznie wobec osób, których winę stwierdzono prawomocnym wyrokiem sądu, a jego zastosowanie przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych (nie istnieje). Sędziowie uznali także, że zastosowanie prawa łaski w takiej formie, w jakiej zrobił to Andrzej Duda w stosunku do kierownictwa CBA, złamało konstytucyjną zasadę domniemania niewinności i nie daje się pogodzić z zawartym w ustawie zasadniczej prawem obywatela do sądu. Według Wiceszefa Kancelarii Prezydenta Pawła Muchy uchwała ta nie posiada żadnej podstawy prawnej. Kancelaria opublikowała też listę 13 publikacji z różnych epok, w których polscy prawnicy stwierdzali możliwość stosowania przez prezydenta prawa łaski w postaci abolicji indywidualnej. Wśród tych autorów znaleźli się m.in. Stanisław Śliwiński, Stefan Kalinowski, Andrzej Murzynowski, Stanisław Waltoś, Tomasz Grzegorczyk, Ryszard Piotrowski, Lech Gardocki, Stanisław Stachowiak, Katarzyna Kaczmarczyk-Kłak i Bogusław Banaszak. Spośród wymienionych przez Kancelarię Prezydenta publikacji cztery (Stanisława Śliwińskiego, Stefana Kalinowskiego, Jana Bednarzaka, Andrzeja Murzynowskiego), wydane w latach 60., nie mogą dotyczyć stanu prawnego zaprowadzonego konstytucją z 1997. Lech Gardocki i Stanisław Waltoś odcięli się od popierania poglądu korzystnego dla prezydenta w tym sporze, a Ryszard Piotrowski poczynił zastrzeżenia – według niego prezydent wprawdzie może wydać akt łaski przed prawomocnym skazaniem, ale „akt łaski nie powinien być arbitralny, społecznie niezrozumiały czy obrażający poczucie sprawiedliwości”, a ułaskawienie nie może wstrzymywać rozpoznania sprawy oskarżonych w postępowaniu odwoławczym.
30 marca 2018 odmówił podpisania tzw. ustawy degradacyjnej.
Prezentował wypowiedzi sceptyczne wobec Unii Europejskiej, w tym 11 września 2018 nazwał UE „wyimaginowaną wspólnotą, z której dla nas niewiele wynika”.
Pełniąc funkcję prezydenta, pozostał aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych, prowadząc osobiście swoje konto na Twitterze, zamieszczając na nim informacje dotyczące swojej prezydentury, jak również luźne komentarze oraz zdjęcia typu selfie, a także wdając się w polemikę z internautami. Prezydent posiada także konto na Instagramie.
12 listopada 2015 przyjął dymisję rządu Ewy Kopacz, a następnego dnia desygnował Beatę Szydło na prezesa Rady Ministrów, zaś 16 listopada 2015 dokonał zaprzysiężenia rządu Beaty Szydło. 1 grudnia 2015 na wniosek prezesa rady ministrów powołał na stanowisko ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. 19 lipca 2016 na wniosek Prezesa Narodowego Banku Polskiego powołał Andrzeja Kazimierczaka na członka zarządu Narodowego Banku Polskiego. 26 lipca 2016 powołał Juliusza Brauna i Grzegorza Podżornego do Rady Mediów Narodowych. W lutym 2016 powołał Łukasza Hardta i Kamila Zubelewicza w skład Rady Polityki Pieniężnej. W maju 2016 zgłosił kandydaturę Adama Glapińskiego na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zaaprobowaną następnie przez obie izby parlamentu. 21 grudnia 2016 powołał Julię Przyłębską na prezesa Trybunału Konstytucyjnego. 8 grudnia 2017 przyjął dymisję rządu Beaty Szydło i desygnował Mateusza Morawieckiego na prezesa Rady Ministrów, a 11 grudnia dokonał zaprzysiężenia rządu Mateusza Morawieckiego. 20 czerwca 2018 na wniosek prezesa rady ministrów odwołał Krzysztofa Jurgiela ze składu Rady Ministrów, z urzędu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz powołał na to stanowisko Jana Krzysztofa Ardanowskiego. 29 czerwca 2018 mianował generała dywizji Rajmunda Andrzejczaka na stanowisko Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. 17 grudnia 2018 dokonał zmiany na stanowisku przedstawiciela prezydenta RP w Komisji Nadzoru Finansowego, odwołując Zdzisława Sokala oraz powołując na jego miejsce Cezarego Kochalskiego. 1 kwietnia 2019 powołał w skład Państwowej Komisji Wyborczej sędziego Trybunału Konstytucyjnego Grzegorza Jędrejka. 4 czerwca 2019 na wniosek prezesa rady ministrów odwołał ze składu rady ministrów: Beatę Szydło, Joachima Brudzińskiego, Teresę Czerwińską, Beatę Kempę, Elżbietę Rafalską, Annę Zalewską jednocześnie powołując w skład rady ministrów Jacka Sasina, Mariana Banasia, Bożenę Borys-Szopę, Dariusza Piontkowskiego, Elżbietę Witek, Michała Dworczyka oraz Michała Wosia. 29 lipca 2019 powołał w skład Państwowej Komisji Wyborczej sędziego Trybunału Konstytucyjnego Wojciecha Sycha. 14 sierpnia 2019 na wniosek prezesa rady ministrów powołał Mariusza Kamińskiego na urząd ministra spraw wewnętrznych i administracji. 20 września 2019 na wniosek prezesa rady ministrów powołał Jerzego Kwiecińskiego na urząd ministra finansów, inwestycji i rozwoju.12 listopada 2019 przyjął dymisję rządu Mateusza Morawieckiego powierzając mu dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów. 14 listopada 2019 desygnował Mateusza Morawieckiego na Prezesa Rady Ministrów powierzając mu misję utworzenia nowego rządu. 15 listopada 2019 powołał drugi rząd Mateusza Morawieckiego.
5 grudnia 2019 powołał na stanowisko ministra sportu Danutę Dmowską-Andrzejuk.
21 grudnia 2019 powołał w skład Rady Polityki Pieniężnej Cezarego Kochalskiego.
8 stycznia 2020 wręczył akt mianowania na ponowną kadencję na stanowisku dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej gen. dyw. Wiesławowi Kukule.
5 lutego 2020 Andrzej Duda ogłosił, że będzie ubiegał się o reelekcję w wyborach prezydenckich 10 maja 2020. 11 lutego 2020 został zarejestrowany komitet wyborczy Andrzeja Dudy. Kilka dni później Rada Polityczna PiS udzieliła mu poparcia w tych wyborach[.
21 grudnia 1994 Andrzej Duda poślubił germanistkę Agatę Kornhauser, z którą ma córkę Kingę (ur. 1995). Ma dwie młodsze siostry – Annę i Dominikę. Jego stryjem jest polityk Antoni Duda. Jego teściem jest poeta Julian Kornhauser, a szwagrem Jakub Kornhauser. Jest katolikiem.

==============================================================

Wątek o wyborach zdaje się już nie jest właściwym miejscem, więc może dobrym pomysłem byłoby założeniu specjalnego wątku do dyskusji o poczynaniach prezydenta-elekta.

Na fb już po powstawały wątki, głównie założone przez wyborców Komorowskiego, o tym że będą sprawdzać dotrzymywanie obietnic przez Dudę (szkoda, że nie sprawdzali tego przy BK smile.gif ), a nawet nawołujące do impiczmentu. O tych co przywołują trotyl czy tupolewa, nawet szkoda wspominać.

W każdym razie pomysł aby na bieżąco oceniać działania prezydenta, faktycznie sprawdzać co z obietnicami czy też dyskutować o jego błędach (które na pewno się pojawią), jest dobry. Zróbmy w jednym miejscu kronikę tej kadencji, abyśmy za 5 lat mogli zdecydować czy warto dać Andrzejowi Dudzie jeszcze jedną szansę.
No i w razie dyskusji po za forum, po prostu damy link wink.gif

---
Na początek prezydent elekt potwierdził, iż po zaprzysiężeniu z pewnością będzie chciał spełnić dwie swoje obietnice.
1. Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł
2. Wycofanie/skorygowanie reformy emerytalnej zafundowanej nam przez PO.

O ile ten pierwszy pomysł raczej dla nikogo tutaj nie jest kontrowersyjny, to ten drugi już tak.

Wbrew obawom, także po części moim, nie będzie to zwykłe cofnięcie ustawy. Rozwiązanie ma być bardziej kompleksowe:

QUOTE
„Podpisałem porozumienie z Komisją Krajową Solidarności. Oni mają swój pomysł na rozwiązanie tej kwestii. Podobnie OPZZ – też ma swoją propozycję, zresztą zbliżoną treściowo do tego, co proponuje Solidarność. Nad tym z pewnością usiądziemy. To nie jest prosty powrót do poprzedniego rozwiązania, bo to jest połączenie wieku z długością okresu składkowego. Dzisiaj jest to proponowane przez Solidarność na 40 lat składkowych i wiek. Raczej w tym kierunku będzie zmierzało to rozwiązanie (…) Chcę dać ludziom możliwość wyboru. Jeżeli ktoś chce pracować dłużej – proszę bardzo”

http://300polityka.pl/live/2015/05/28/#post-130181

Nowa Zelandia to to nie jest, ale zawsze coś.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
MGora78
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 577
Nr użytkownika: 62.918

 
 
post 28/05/2015, 18:56 Quote Post

Moi niektórzy znajomi czekają na przelew od Prezydenta elekta wink.gif . Podobno (ktoś może to potwierdzić/obalić) obiecał 500 zł miesięcznie na każde dziecko.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 15.381
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 28/05/2015, 19:06 Quote Post

Dopiero co w Faktach po Faktach był Duda tyle, że Piotr. Jak się okazuje wcale nie zamierzają odkręcać ustawy, a jedynie o jej korektę, nawet wspominano, że w zasadzie chodzi o to co zrobiono dopiero co w RFN.

A co do dzieci to te 500 zł ma być tylko dla ubogich rodzin, a nie wszystkich.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.146
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: archiwista
 
 
post 28/05/2015, 21:18 Quote Post

Mnie urzekło potraktowanie prezydenta Poroszenki. Jakkolwiek prezydent-elekt nadal jest europosłem i ma pewne obowiązki w Strasburgu/Brukseli, to jednakowoż skoro głowa sąsiedniego państwa, na terenie którego toczą się wydarzenia ważne dla polityki międzynarodowej prosi o spotkanie to takie należy zaaranżować. Jakoś nie chce mi się wierzyć, aby nie udało się wygospodarować chociaż godziny na wstępne nawiązanie kontaktu. I niech się później prezydent nie zdziwi, jeśli Ukraina będzie nas miała w głębokim poważaniu.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 28/05/2015, 21:39 Quote Post

QUOTE(Alcarcalimo @ 28/05/2015, 19:53)
Na fb już po powstawały wątki, głównie założone przez wyborców Komorowskiego, o tym że będą sprawdzać dotrzymywanie obietnic przez Dudę

Których? On obiecywał wszystko wszystkim i nie krępował sie składac obietnic wzajemnie sprzecznych. Lepiej by było, by wiekszości z nich nie spełniał.
QUOTE
szkoda, że nie sprawdzali tego przy BK

Której nie spełnił? BK własnie pięć lat temu nie obiecywał żadnych gruszek na wierzbie.

QUOTE
Na początek prezydent elekt potwierdził, iż po zaprzysiężeniu z pewnością będzie chciał spełnić dwie swoje obietnice.
1. Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł
2. Wycofanie/skorygowanie reformy emerytalnej zafundowanej nam przez PO.

Bardzo fajnie. Tylko niech wskaże sensownie skąd wziąc kasę. Z porządnymi wyliczeniami i analizami, co z tego wyniknie. Czy to już ma byc zmartwienie rządu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Cinusss
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 507
Nr użytkownika: 79.926

Marcin
Zawód: uczen
 
 
post 28/05/2015, 21:50 Quote Post

Prawdopodobnie 40 lat i wiek to dalej będzie za mało. Nawet po zrównaniu wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet do 65 roku życia. Takie rozwiązanie wymagałoby albo wypłacania małych, głodowych emerytur lub podwyższenia dopłat do nich. Bo żyjemy po prostu dłużej.

Nasze związki zawodowe próbują wskazywać na rozwiązanie tej sytuacji w Niemczech oraz zastosowanie tego systemu w Polsce. Pytanie, czy pani Merkel faktycznie zgodzi się na długofalowe obniżenie wieku emerytalnego. Bo to, że zgodziła się teraz, nie oznacza że będzie to rozwiązanie tolerowała. Jest w koalicji ze słabnącymi socjalistami, kto wie, czy po przyszłych wyborach nie przyjdzie jej rządzić samodzielnie, a obecne rozwiązanie zmienić.



Jeśli Duda okaże się politykiem roztropnym oraz pragmatycznym, to zapewne odetnie pępowinę zwaną PiSem. Zbije na tym polityczny kapitał, a sam PiS i tak nie będzie się mógł na niego wypiąć za pięć lat. Bo nie wypinamy się na naszych prezydentów nawet wtedy, gdy jesteśmy z nimi skonfliktowani.


 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Dziadek Jacek
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.411
Nr użytkownika: 53.918

 
 
post 28/05/2015, 22:00 Quote Post

QUOTE
Jeśli Duda okaże się politykiem roztropnym oraz pragmatycznym, to zapewne odetnie pępowinę zwaną PiSem. Zbije na tym polityczny kapitał, a sam PiS i tak nie będzie się mógł na niego wypiąć za pięć lat. Bo nie wypinamy się na naszych prezydentów nawet wtedy, gdy jesteśmy z nimi skonfliktowani.

Prawdopodobnie tak nie będzie, bo Duda nie został prezydentem by pilnować żyrandola a PiS jest mu potrzebny do wprowadzenia zmian (i na odwrót) wink.gif . Jakoś dotychczasowy politycznego kapitału nie zbił na byciu prezydentem, jak co to nawet go troszeczkę oleli i stracił kumpli.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
czwartek12ego
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 329
Nr użytkownika: 61.377

 
 
post 28/05/2015, 22:00 Quote Post

QUOTE(Alcarcalimo @ 28/05/2015, 18:53)


Na fb już po powstawały wątki, głównie założone przez wyborców Komorowskiego, o tym że będą sprawdzać dotrzymywanie obietnic przez Dudę (szkoda, że nie sprawdzali tego przy BK  smile.gif ),

*



Jakoś ludzie od HGW albo Tuskwatch tak "rzetelnie" nie przyglądali się rządom śp. L. Kaczyńskiego lub J. Kaczyńskiego...


---
QUOTE
1. Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł


O ile ten pierwszy pomysł raczej dla nikogo tutaj nie jest kontrowersyjny, to ten drugi już tak.


Jak to nie jest? Oczywiście, że jest, nadal nie wiem skąd on na to weźmie miliardy. Wszystkim naobiecywał wszystko, chyba tylko w obietnicach pominął gejów, masonów i satanistów. Każdy inny mógł się poczuć jak w najbogatszym miejscu na ziemi, gdzie nieskończone źródełko pieniążków tryska gdzieś pod prezydenckim pałacem.



QUOTE(misza88 @ 28/05/2015, 21:33)
CODE
Dzisiaj jest to proponowane przez Solidarność na 40 lat składkowych i wiek

Co nie jest równoznaczne ze skróceniem wieku emerytalnego. Biorąc pod uwagę liczbę studentów w Polsce, jak i wiek wkraczania na rynek pracy, 40 lat składkowych w konsekwencji wydłuży czas pracy.
*



Nie wiem czy wiesz ale okres studiów zalicza się do okresu pracy.

QUOTE(rapahandock @ 28/05/2015, 21:18)
Mnie urzekło potraktowanie prezydenta Poroszenki. Jakkolwiek prezydent-elekt nadal jest europosłem i ma pewne obowiązki w Strasburgu/Brukseli, to jednakowoż skoro głowa sąsiedniego państwa, na terenie którego toczą się wydarzenia ważne dla polityki międzynarodowej prosi o spotkanie to takie należy zaaranżować. Jakoś nie chce mi się wierzyć, aby nie udało się wygospodarować chociaż godziny na wstępne nawiązanie kontaktu. I niech się później prezydent nie zdziwi, jeśli Ukraina będzie nas miała w głębokim poważaniu.
*



No po tym co powiedział podczas debaty z Komorowskim zasugerował, że oni są malućcy i spotkania z prezydentami np Ukrainy, Litwy, Rumuni i Chorwacji to dyplomatyczna nieudolność, to czego się spodziewałeś? Jemu nie po drodze z takim politycznym planktonem..
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
rapahandock
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.146
Nr użytkownika: 78.749

Igor Moraczewski
Stopień akademicki: dr
Zawód: archiwista
 
 
post 28/05/2015, 22:04 Quote Post

QUOTE
No po tym co powiedział podczas debaty z Komorowskim zasugerował, że oni są malućcy i spotkania z prezydentami np Ukrainy, Litwy, Rumuni i Chorwacji to dyplomatyczna nieudolność, to czego się spodziewałeś? Jemu nie po drodze z takim politycznym planktonem..

Ach, to polityczne dziedzictwo Lecha Kaczyńskiego.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
misza88
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.838
Nr użytkownika: 62.208

Michal
Stopień akademicki: mgr inz.
 
 
post 28/05/2015, 22:26 Quote Post

CODE
Nie wiem czy wiesz ale okres studiów zalicza się do okresu pracy.

Ale nie zalicza się do okresu składkowego. A mowa jest wszak o okresie składkowym właśnie.
CODE
Jak to nie jest? Oczywiście, że jest, nadal nie wiem skąd on na to weźmie miliardy. Wszystkim naobiecywał wszystko, chyba tylko w obietnicach pominął gejów, masonów i satanistów. Każdy inny mógł się poczuć jak w najbogatszym miejscu na ziemi, gdzie nieskończone źródełko pieniążków tryska gdzieś pod prezydenckim pałacem.

Tak mnie zastanawia, czy w ogóle próbowałeś oszacować jak zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. wpłynie na zmniejszenie wpływów z tego podatku.

Ten post był edytowany przez misza88: 28/05/2015, 22:29
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
czwartek12ego
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 329
Nr użytkownika: 61.377

 
 
post 28/05/2015, 22:52 Quote Post

QUOTE(misza88 @ 28/05/2015, 22:26)
CODE
Nie wiem czy wiesz ale okres studiów zalicza się do okresu pracy.

Ale nie zalicza się do okresu składkowego. A mowa jest wszak o okresie składkowym właśnie.
*


Fakt.


QUOTE(misza88 @ 28/05/2015, 22:26)
Tak mnie zastanawia, czy w ogóle próbowałeś oszacować jak zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. wpłynie na zmniejszenie wpływów z tego podatku.
*



http://natemat.pl/143137,obietnice-dudy-dr...iem-razy-tansze

80 mld przez 5 lat, powiedzmy, że 30% wróci z podatków zostaje jakieś a niech będzie 50 mld czyli z 10 mld rocznie, a to jest 3,5% obecnego budżetu.

QUOTE(Realchief @ 28/05/2015, 19:06)
A co do dzieci to te 500 zł ma być tylko dla ubogich rodzin, a nie wszystkich.
*



Otóż Duda mówił o 500 pln na drugie dziecko dla ubogich rodzin i 500 na 3 i kolejne u wszystkich
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Dawid_G
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 545
Nr użytkownika: 52.534

 
 
post 29/05/2015, 8:21 Quote Post


Kolejna zajawka jutrzejszego wywiadu dla Rzepy:


Co pan zrobi, jeśli przyjdą do pana geje z propozycją małżeństw gejowskich?

Andrzej Duda: Spotkam się z nimi i będę szczerze rozmawiał. Siądę z nimi przy jednym stole, bo są ludźmi takimi samymi jak ja i należy im się szacunek.

Wow!

Co „wow!", co pana tak dziwi?

Prezydent z PiS chce rozmawiać z gejami? To mała rewolucja. „Gays for Duda"*, czyli geje popierający pana będą zachwyceni.

Powiem im szczerze, że nie zgadzam się na małżeństwa jednopłciowe, ani nie widzę powodu, by legalizować związki partnerskie. Ale myślę, że byłoby możliwe uznanie statusu osoby najbliższej, która mogłaby choćby dowiadywać się w szpitalu o stanie zdrowia czy odbierać korespondencję.

Homoseksualiści mogliby pracować w pańskiej kancelarii?

Chyba nie wyobraża pan sobie, że będę pytał ludzi, których chcę zatrudnić z kim i jak żyją? Choć oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii...



Nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego jak "Guys for Duda" smile.gif









 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 9.269
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Stopień akademicki: dr
 
 
post 29/05/2015, 8:24 Quote Post

Hmm. Dosyć dziwne to jest.

Wygląda to mniej więcej tak.

Duda jest przeciwko in vitro - Ci, którzy go popierają uważają, że ma rację i to słuszne, bo religia RK im zabrania.
Duda po kilku dniach wypowiada się, że nie ma nic do in vitro - zmiana frontu, jednak Andrzej jest spoko, a in vitro też może być od biedy.

Czy mi się wydaje, że niektórzy tutaj to typowe chorągiewki, które łopoczą na wietrze? wacko.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Dawid_G
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 545
Nr użytkownika: 52.534

 
 
post 29/05/2015, 8:43 Quote Post

QUOTE
Duda jest przeciwko in vitro - Ci, którzy go popierają uważają, że ma rację i to słuszne, bo religia RK im zabrania.


Skąd wiesz, że to chodzi tylko o religie?

In vitro w PL w tym stanie teraz to bałagan prawny, wyzysk zdesperowanych par i nabijanie kabzy "wszystkim krewnym i znajomym królika".
Z in vitro zrobiono wojne ideologiczną, mam nadzieje że PAD zamieni wojne na dyskusje. W ogóle mam nadzieje, że w końcu zacznie się w Polsce rozmawiać zamiast kłócić.

I jeszcze sobie myśle, że PAD zrobi więcej dla gejów przez rok niż BK/PO przez 5 lat. wink.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
**********
Grupa: Supermoderator
Postów: 9.269
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Stopień akademicki: dr
 
 
post 29/05/2015, 9:15 Quote Post

QUOTE(dawid2009 @ 29/05/2015, 8:43)
I jeszcze sobie myśle, że PAD zrobi więcej dla gejów przez rok niż BK/PO przez 5 lat.  wink.gif
*


Skąd wiesz? Po jednym tendencyjnym wywiadzie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

237 Strony  1 2 3 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej