Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kobieta i jej pozycja w średniowieczu
     
Reaction
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 296
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 20/08/2014, 20:22 Quote Post

Kobieta, która za kradzież zasłuży sobie na karę śmierci przez powieszeniem zostanie pochowana żywcem

35 artykuł(?) Kodeksu Tczewskiego z Lubeki.
Owa praktyka była powszechna w średniowieczu czy to regionalny wymysł?
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.720
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 20/08/2014, 21:00 Quote Post

QUOTE(Reaction @ 20/08/2014, 20:22)
Kobieta, która za kradzież zasłuży sobie na karę śmierci przez powieszeniem zostanie pochowana żywcem

35 artykuł(?) Kodeksu Tczewskiego z Lubeki.
Owa praktyka była powszechna w średniowieczu czy to regionalny wymysł?
*


Hę? To mają ją w końcu powiesić czy pochować żywcem?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 20/08/2014, 21:06 Quote Post

QUOTE(aljubarotta @ 20/08/2014, 22:00)
QUOTE(Reaction @ 20/08/2014, 20:22)
Kobieta, która za kradzież zasłuży sobie na karę śmierci przez powieszeniem zostanie pochowana żywcem

35 artykuł(?) Kodeksu Tczewskiego z Lubeki.
Owa praktyka była powszechna w średniowieczu czy to regionalny wymysł?
*


Hę? To mają ją w końcu powiesić czy pochować żywcem?
*


Z lektury wynika, że jeśli mieliby ją wieszać, to mają nie wieszać, tylko żywcem pogrzebać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Reaction
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 296
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 20/08/2014, 21:31 Quote Post

Wieszanie dotyczy sytuacji, gdy złodziejem jest mężczyzna. Tak wynika z wcześniejszego ustępu.

Ach, o to chodziło, dzięki.

Ten post był edytowany przez aljubarotta: 21/08/2014, 11:36
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Elfir
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 611
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 2/10/2014, 19:38 Quote Post

Mam takie pytanie z ciekawości.

Czy w historii (szeroko pojęte średniowiecze, także późny antyk) zdarzyła się sytuacja w której sojusznik o wysokiej pozycji społecznej: książę, król, diuk, głównodowodzący, uwiódł córkę (lub kobietę pod opieką) swego sprzymierzeńca, bez chęci robienia z niej swej żony?

Zakładam, że strony miały podobny status społeczny.

Bo znam przypadek Kazimierza Wielkiego, ale on uwiódł jednak dziewczynę o nieco niższej pozycji.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
kalki
 

IV ranga
****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 407
Nr użytkownika: 61.064

Krzysztof O.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: hse & fire inspector
 
 
post 2/10/2014, 19:53 Quote Post

QUOTE(Elfir @ 2/10/2014, 20:38)
Mam takie pytanie z ciekawości.

Czy w historii (szeroko pojęte średniowiecze, także późny antyk) zdarzyła się sytuacja w której sojusznik o wysokiej pozycji społecznej: książę, król, diuk, głównodowodzący, uwiódł córkę (lub kobietę pod opieką) swego sprzymierzeńca, bez chęci robienia z niej swej żony?

Zakładam, że strony miały podobny status społeczny.

Bo znam przypadek Kazimierza Wielkiego, ale on uwiódł jednak dziewczynę o nieco niższej pozycji.
*


Chrobry podobnie, ale czy uwiódł Przedsławę,to można dyskutować. Jarosław raczej jego sojusznikiem również nie był, ale zgadza się, że nie zrobił z niej żony.
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Elfir
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 611
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 2/10/2014, 23:36 Quote Post

Chrobrego znam.

Chodziło mi raczej o konsekwencje polityczne. Czy hańba rodowa była silniejsza od sojuszu politycznego. Czy mozna było wybaczyć sojusznikowi naruszenie "miru domowego"?
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.720
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 2/10/2014, 23:41 Quote Post

QUOTE(Elfir @ 2/10/2014, 19:38)
Mam takie pytanie z ciekawości.

Czy w historii (szeroko pojęte średniowiecze, także późny antyk) zdarzyła się sytuacja w której sojusznik o wysokiej pozycji społecznej: książę, król, diuk, głównodowodzący, uwiódł córkę (lub kobietę pod opieką) swego sprzymierzeńca, bez chęci robienia z niej swej żony?

Zakładam, że strony miały podobny status społeczny.

Bo znam przypadek Kazimierza Wielkiego, ale on uwiódł jednak dziewczynę o nieco niższej pozycji.
*


Uwiódł... Albo nie uwiódł. Nie jest to pewne. Ród Zachów stał na całkiem wysokiej pozycji podówczas.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Reaction
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 296
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 22/11/2014, 18:13 Quote Post

Dorzucę jeszcze kilka paragrafów dotyczących kobiet

Mąż nie może zastawiać, sprzedawać lub darować nieruchomości swojej żony, z którymi weszła do małżeństwa, wbrew jej woli i woli dzieci, o ile posiadają dzieci. Kiedy mężczyzna i kobieta zawierali małżeństwo i zarówno on jak i ona posiadali prawowite dzieci, to ani on, ani ona nie mogą sobie darować dóbr bez zgody dzieci.

Jeśli jakakolwiek niewiasta lub wdowa posiadająca majątek w mieście wyjdzie za mąż za rycerza lub jakiegoś człowieka, który chce zostać rycerzem, to nie może zatrzymać dla siebie niczego więcej niż swoich ubrań. Pozostały majątek przypadnie dziedzicom. A jeśli jakaś panna bez zgody krewnych lub przyjaciół wyjdzie za kogoś za mąż, to nie dostanie nic z całego majątku.

Jeśli jakakolwiek niewiasta podczas pobytu na zewnątrz, poza miastem, wyjdzie za kogoś za mąż, który przedwcześnie umrze, a ona po jego śmierci zamierzając pozostać za miastem zachce stąd odejść, to powinna zabrać majątku nie więcej niż wniosła do małżeństwa z tym mężczyzną, Dziedzictwo i majątek pozostaną zaś dla prawowitych spadkobierców. Jeśli natomiast jakiś mieszczanin ośmieliłby się przeciwstawić temu postanowieniu i przekazać wdowie większy majątek niż wniosła do małżeństwa, to zapłaci na rzecz miasta 100 grzywien srebra.

Żadna kobieta nie ma prawa zastawiać, sprzedawać lub darować swoich dóbr bez pełnomocnika, ani też żadna kobieta nie może bez pełnomocnika składać poręczenia na kwotę wyższą niż dwa i pół denara, jeśli pełnomocnik da się do tego przekonać. Jeśli natomiast mężczyzna złoży bez żony jakiekolwiek zobowiązanie w obecności rajców, to musi je spłacić bez żadnego sprzeciwu.

Kiedy mąż i żona posiadają chłopców, którzy już zawarli małżeństwa, i jeśli mąż umarł, to żona pozostanie z majątkiem męża, którego jednak nikt nie może zastawiać, sprzedawać lub darować bez zgody dziedziców, nawet jeśli ma wydatki konieczne dla swego życia. Jeśli żona zechce wyjść za mąż lub pójść do klasztoru, to powinna podzielić się majątkiem ze swoimi synami, jak stanowi prawo.

Jeśli jakiś mężczyzna poślubi kobietę, jako prawowitą małżonkę, a gdzie indziej będzie miał drugą żonę, po czym ją opuści, to jeśli rozejdzie się wiadomość o tym związku, małżonka zabierze swój majątek, jaki wniosła do małżeństwa, a oprócz tego otrzyma połowę z majątku męża. Mąż za niegodziwość swego postępku zapłaci dziesięć grzywien srebra sędziemu i na rzecz miasta.

 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Mordok
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 96.533

 
 
post 19/02/2015, 21:21 Quote Post

Interesuje mnie okres schyłku średniowiecza, przede wszystkim tereny Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Jaką część dziedziczyła po mężu wdowa, a jaką jej dzieci?
Poza tym, czy jeżeli córka nie została wydana jeszcze za mąż, a została sierotą to czy przysługiwało jej prawo do dziedziczenia? Załóżmy, że była pierworodną - co jeżeli miała młodszych braci, czy to oni mieli większe prawo mimo kolejności urodzenia?
No i właśnie, może trochę nie na temat, ale jak wyglądało prawo do dziedziczenia przez dzieci urodzone w danej kolejności, czy pierworodny dziedziczył wszystko, czy tylko część, a może wszyscy po równo?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
kalki
 

IV ranga
****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 407
Nr użytkownika: 61.064

Krzysztof O.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: hse & fire inspector
 
 
post 19/02/2015, 23:12 Quote Post

QUOTE(Mordok @ 19/02/2015, 21:21)
Interesuje mnie okres schyłku średniowiecza, przede wszystkim tereny Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Jaką część dziedziczyła po mężu wdowa, a jaką jej dzieci?
Poza tym, czy jeżeli córka nie została wydana jeszcze za mąż, a została sierotą to czy przysługiwało jej prawo do dziedziczenia? Załóżmy, że była pierworodną - co jeżeli miała młodszych braci, czy to oni mieli większe prawo mimo kolejności urodzenia?
No i właśnie, może trochę nie na temat, ale jak wyglądało prawo do dziedziczenia przez dzieci urodzone w danej kolejności, czy pierworodny dziedziczył wszystko, czy tylko część, a może wszyscy po równo?
*


Poszukiwania zacznij od http://pl.wikipedia.org/wiki/Bartłomiej_Groicki
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Van Eyck
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 12
Nr użytkownika: 99.002

Zawód: Artysta
 
 
post 6/02/2016, 10:59 Quote Post

Krystyna de Pisan przez całe życie walczyła o lepszą pozycję kobiet w literaturze, sztuce i nauce. Była autorytetem w dziedzinie retoryki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej