Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
10 Strony « < 8 9 10 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najlepszy król dla Polski
 
Najlepszy król dla Polski
Bolesław Chrobry [ 50 ]  [15.15%]
Zygmunt Stary [ 16 ]  [4.85%]
Kazimierz Jagiellończyk [ 31 ]  [9.39%]
Władysław Jagiełło [ 36 ]  [10.91%]
Kazimierz Wielki [ 166 ]  [50.30%]
Władysław Łokietek [ 11 ]  [3.33%]
Przemysł II [ 11 ]  [3.33%]
Mieszko II [ 4 ]  [1.21%]
Stefan Batory [ 4 ]  [1.21%]
Wladyslaw IV Waza [ 1 ]  [0.30%]
Suma głosów: 330
Goście nie mogą głosować 
     
Kamaz73
 

Pancerny Inseminator
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.165
Nr użytkownika: 22.254

Robert
Stopień akademicki: mgr in¿.
Zawód: zolnierz zawodowy
 
 
post 30/12/2020, 5:51 Quote Post

Witam!

Artykuł sumujący badania nad gospodarkami ery nowożytnej na bazie dostępnych danych gospodarczych. Nie dziwi mnie że koszmarnie wypada Zygmunt III Waza, w końcu był to najgorszy król w historii RON w dodatku w czasach jeszcze pewnej prosperity gospodarczej aczkolwiek spadek ten liczony przez lata jego panowania jest niezbyt duży w porównaniu do reszty stawki, nie mniej jednak dorobek całościowy poraża: https://businessinsider.com.pl/kiedy-polska...SEX8Wx80NJIjMmU
 
User is offline  PMMini Profile Post #136

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.263
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 30/12/2020, 21:51 Quote Post

QUOTE(Kamaz73 @ 30/12/2020, 6:51)
Witam!

Artykuł sumujący badania nad gospodarkami ery nowożytnej na bazie dostępnych danych gospodarczych. Nie dziwi mnie że koszmarnie wypada Zygmunt III Waza, w końcu był to najgorszy król w historii RON w dodatku w czasach jeszcze pewnej prosperity gospodarczej aczkolwiek spadek ten liczony przez lata jego panowania jest niezbyt duży w porównaniu do reszty stawki, nie mniej jednak dorobek całościowy poraża: https://businessinsider.com.pl/kiedy-polska...SEX8Wx80NJIjMmU
*


Ten wykres to bujda na szynach.

Nie znam historyka gospodarki, który traktuje poważnie wynurzenia Maddisona.

Liczenie PKB czy PKB per capita to jest absurd dla tej epoki.

Dodatkowo oczywiście, pomimo ze byłes kilkukrotnie wyjasniany dalej jesteś uprzedzony do Zygmunta III - masz w nosie ustalenia badaczy. No cóż, nikogo na siłę się nie uczyni mądrzejszym.

Ten post był edytowany przez Prawy Książę Sarmacji: 30/12/2020, 21:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #137

     
rasterus
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.657
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 31/12/2020, 1:46 Quote Post

Kazimierz Jagiellończyk jest trochę niedoceniony. Prowadził spokojną politykę jak na tamte czasy, nie był wybitny, ale miał jedną rzadką cechę u władców. Samokrytycyzm. Gdy stwierdził, że nie ma talentów wojskowych oddał wojnę w ręce zawodowych wojskowych. W tamtym czasie było to coś rzadkiego.
U władcy krytyczne spojrzenie na własną osobę to bardzo cenna cecha. Niestety rzadka. Lepiej mieć władcę, który ma słabości i je widzi. Niż władcę, który ma dużo zalet, ale nie dostrzega swoich słabości.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #138

     
Wilczyca24823
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.735
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 3/01/2021, 19:21 Quote Post

Kazimierz Jagiellończyk nie spisał się, ponieważ zamiast o swoich państwach myślał o karierze dla swoich synów. Których nawet nie był w stanie upilnować, aby nie walczyli między sobą. Poza tym miał szansę wzmocnić władzę królewską, ale zamiast tego wolał toczyć wojnę, która zrujnowała finanse państwa i podkopała pozycję samego króla (przywileje cerekwicko-nieszawskie, które nie przyniosły żadnego pożytku). Na dodatek nie potrafił się do tej wojny przygotować, przez co nie zmusił Litwinów do udziału w tej wojnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #139

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.263
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 5/01/2021, 1:04 Quote Post

CODE
Kazimierz Jagiellończyk nie spisał się, ponieważ zamiast o swoich państwach myślał o karierze dla swoich synów.

A kto wtedy tak nie myślał? Były jakieś abstrakcyjnie pojmowane państwa?
CODE
Poza tym miał szansę wzmocnić władzę królewską, ale zamiast tego wolał toczyć wojnę, która zrujnowała finanse państwa i podkopała pozycję samego króla (przywileje cerekwicko-nieszawskie, które nie przyniosły żadnego pożytku).

Ta wojna była niezbędna i konieczna dla rozwoju Królestwa.
Czemu te przywileje nie przyniosły żadnego pożytku?
 
User is offline  PMMini Profile Post #140

     
Wilczyca24823
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.735
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 5/01/2021, 18:56 Quote Post

QUOTE
Czemu te przywileje nie przyniosły żadnego pożytku?


Zostały wydane, aby szlachta ruszyła się do walki. A jednak po klęsce pod Chojnicami okazało się, że król i tak musi sie zdać na dużo droższych zaciężnych.

QUOTE
Ta wojna była niezbędna i konieczna dla rozwoju Królestwa.


Jakoś za Kazimierza Wielkiego brak Pomorza nie przeszkadzał w rozwoju Królestwa. Owszem, kiedyś należało się o Pomorze upomnieć - ale nie w sytuacji walki króla ze szlachtą.

QUOTE
A kto wtedy tak nie myślał? Były jakieś abstrakcyjnie pojmowane państwa?


Karol IV Luksemburski jakoś skupił się na rozwoju Czech i reformie Rzeszy, a nie na koronach obcych państw dla swoich synów. Chociaż mógł się zabawić w wojnę z Węgrami o polską koronę.

Nie wspominając o tym, że polityka Kazimierza pod tym względem była niespójna i nieudana. Nie potrafił skłonić swoich synów do współpracy, ani swojego najstarszego syna do posłuszeństwa sobie (mimo samodzielnego panowania w Czechach). Skończyło się tym, że Władysław Jagiellończyk wolał oddać swoje trony Habsburgom niż bratu z Polski. Który z kolei ani myślał pomóc bratu z Węgier w jego walce przeciwko Habsburgom.
 
User is offline  PMMini Profile Post #141

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.263
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 6/01/2021, 16:45 Quote Post

CODE

Zostały wydane, aby szlachta ruszyła się do walki. A jednak po klęsce pod Chojnicami okazało się, że król i tak musi sie zdać na dużo droższych zaciężnych.

No i ktoś ich opłacił nie? Poza tym szlachtę można było w razie czego wezwać, no akurat pod Chojnicami się nie wykazali to prawda.
CODE
Jakoś za Kazimierza Wielkiego brak Pomorza nie przeszkadzał w rozwoju Królestwa. Owszem, kiedyś należało się o Pomorze upomnieć - ale nie w sytuacji walki króla ze szlachtą.

Kazimierz Wielki miał inną sytuację, nie wiem czemu ma służyć to porównanie. Nie znam się tak na średniowieczu, ale sądzę, że król raczej postawił na współpracę ze szlachtą niż walkę z nią.
CODE

Nie wspominając o tym, że polityka Kazimierza pod tym względem była niespójna i nieudana. Nie potrafił skłonić swoich synów do współpracy, ani swojego najstarszego syna do posłuszeństwa sobie (mimo samodzielnego panowania w Czechach).

Tego nie neguję.
CODE
Skończyło się tym, że Władysław Jagiellończyk wolał oddać swoje trony Habsburgom niż bratu z Polski. Który z kolei ani myślał pomóc bratu z Węgier w jego walce przeciwko Habsburgom.

Chodzi o układ wiedeński? Jagiellonowie zyskiwali spokój za iluzoryczne ustępstwo, bo trony i tak były elekcyjne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #142

     
Wilczyca24823
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.735
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 7/01/2021, 18:46 Quote Post

QUOTE
Chodzi o układ wiedeński? Jagiellonowie zyskiwali spokój za iluzoryczne ustępstwo, bo trony i tak były elekcyjne.


Nie, chodzi mi o wcześniejsze układy Władysława Jagiellończyka z Habsburgami, te przed 1515 rokiem. Czy były aż takie elekcyjne? Zarówno Węgrzy, jak i Czesi uznali dziedziczne prawa Jagiellończyków po ich matce Elżbiecie.

QUOTE
Kazimierz Wielki miał inną sytuację, nie wiem czemu ma służyć to porównanie.


Napisałeś, że odzyskanie Pomorza było konieczne dla rozwoju Polski. Ja wykazałam Tobie, że Polska rozwijała się dobrze bez Pomorza. Kazimierz Wielki miał gorzej - nie posiadał Litwy.

QUOTE
No i ktoś ich opłacił nie?


Nie szlachta. Król zastawiał przyszłe starostwa pomorskie oraz te, które jeszcze posiadał w Koronie (plus ciuchy swojej żony, więc łatwo sobie wyobrazić, jak ciężko było). Starostwa były podstawą finansowania państwa. Potem jeden taki Zygmunt musiał chadzać po koronacji na obiady do ciotki smile.gif

QUOTE
Tego nie neguję.


Jak więc widzisz, nie zasłużył na miano najlepszego króla.
 
User is offline  PMMini Profile Post #143

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.263
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 7/01/2021, 19:26 Quote Post

CODE
Jak więc widzisz, nie zasłużył na miano najlepszego króla.

Nigdzie nie twierdzę, że był najlepszym. Bronię tylko wojny 13-letniej i przywilejow.
CODE
Nie, chodzi mi o wcześniejsze układy Władysława Jagiellończyka z Habsburgami, te przed 1515 rokiem. Czy były aż takie elekcyjne? Zarówno Węgrzy, jak i Czesi uznali dziedziczne prawa Jagiellończyków po ich matce Elżbiecie.

Jak uznali skoro trony byly elekcyjne? Skoro dokonano elekcji to oznacza to, ze tron jest elekcyjny. Mogli się kierować pokrewieństwem z poprzednimi władcami ale to nie podważa elekcyjności.
CODE
Napisałeś, że odzyskanie Pomorza było konieczne dla rozwoju Polski. Ja wykazałam Tobie, że Polska rozwijała się dobrze bez Pomorza. Kazimierz Wielki miał gorzej - nie posiadał Litwy.
Takie porównanie jest bez sensu, bo dotyczy różnych epok i sytuacji. W czasach Kazimierza IV zdobycie Prus było przede wszystkim możliwe. Kazimierz III odziedziczył państwo w gorszym stanie i trudniejszych okolicznościach niż Kazimierz IV, więc mierzył mniejsze siły na mniejsze zamiary. Gdyby postawić go na miejscu Jagiellończyka, śmiem twierdzić też wziąlby udział w wojnie, bo kontrola nad ujściem Wisły była z definicji w polskim interesie.

Ten post był edytowany przez Prawy Książę Sarmacji: 7/01/2021, 19:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #144

     
Wilczyca24823
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.735
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 7/01/2021, 19:42 Quote Post

QUOTE
Gdyby postawić go na miejscu Jagiellończyka, śmiem twierdzić też wziąlby udział w wojnie, bo kontrola nad ujściem Wisły była z definicji w polskim interesie.


Tego nie neguję. Jednak Kazimierz Wielki najpierw spacyfikowałby szlachtę, a potem pchałby się w konflikt zewnętrzny. Kazimierz zrobił odwrotnie.

QUOTE
Nigdzie nie twierdzę, że był najlepszym. Bronię tylko wojny 13-letniej i przywilejow.


Ja nie twierdzę, że wojna 13-oletnia była zła i niepotrzebna. Ja tylko twierdzę, że Kazimierz wszedł w nią nieprzygotowany, przez co Polska wyszła z tej wojny zrujnowana. W Polsce nie istniał wtedy system parlamentarny i król był źródłem prawa, tak więc zrujnowanie króla finansowo oznaczało ruinę państwa. Wtedy wszak wszystko było opłacane z dóbr królewskich, ponieważ szlachta podatków nie płaciła.

QUOTE
Skoro dokonano elekcji to oznacza to, ze tron jest elekcyjny.


Ludwika II Jagiellończyka nikt nie wybierał. Koronacja VR została zaakceptowana i nie było takiego buntu jak w Polsce po koronacji VR Zygmunta Augusta. Chociaż ja z kolei nie siedzę w XVI wieku i mogę się mylić.

 
User is offline  PMMini Profile Post #145

10 Strony « < 8 9 10 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej