Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna Domowa: gen. Francesco Franco, Hiszpania
     
adamos2006
 

Crusader
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.518
Nr użytkownika: 19.582

Zawód: technik
 
 
post 14/04/2011, 19:17 Quote Post

Arfem napisał:
QUOTE
Chciałbym poznać wasze opinie na jego temat


Generał Franco stanął na czele ostatniej jak dotąd Krucjaty. I wbrew wszelkim przewidywaniom, w dużej mierze dzięki niemu, uczestnicy Cruzady zwyciężyli. Już za to zasługuje na szacunek. Ponadto bodaj czy nie jako jedyny zagrał na nosie i Stalinowi i Hitlerowi.
Krótko: wielki i zarazem skromny człowiek, który umiłował Boga i Hiszpanię.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
żwirek
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 947
Nr użytkownika: 35.498

Stopień akademicki: prof. dr hab. med.
 
 
post 14/04/2011, 19:53 Quote Post

Zgadzam się z przedmówcą.

Gdyby nie Franco, to Hiszpania byłaby drugim ZSRR, ze wszelkimi tego konsekwencjami dla ludności.
A z drugiej strony Franco nie był bezmyślnym bufonem jak Mussolini i nie dał się wciągnąć w II wojnę i nie zrujnował do końca kraju.
Potem powoli przygotował swojego liberalnego następcę (król Juan Carlos).

A to, że jest znienawidzony przez lewicę... (Pinochet też jest znienawidzony).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Otto Skórzenny
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 276
Nr użytkownika: 65.238

Zawód: BANITA
 
 
post 14/04/2011, 20:52 Quote Post

Nic dodać i ując co napisali adamos i żwirek smile.gif

Franco uratował ten rejon Europy przed czerwoną zarazą i za to już trzeba go szanować. Potem umiejętnie balansował pomiędzy Hitlerem a aliantami, dzięki czemu wykończona wojną domowa Hiszpania unikneła dobicia udziałem w wojnie.
A po wojnie również prowadził mądra politykę i dzięki niemu w dużej mierze Hiszpania jest jednym z czołowych krajów Europy a nie biednyn zapyziałym jej zakątkiem, zniszczonym wojną i komunizmem...
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
ziuk76
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 641
Nr użytkownika: 70.783

Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 14/04/2011, 21:12 Quote Post

Caudillo uchronił Hiszpanię przed bolszewizmem. I chwała mu za to. Jednocześnie, mimo nacisków Hitlera, zachował neutralność podczas II wojny światowej. Jedynym jego realnym militarnym poparciem dla III Rzeszy była jego zgoda na wysłanie ochotniczej Błękitnej Dywizji na front wschodni.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 14/04/2011, 22:47 Quote Post

QUOTE(żwirek @ 14/04/2011, 19:53)
Gdyby nie Franco, to Hiszpania byłaby drugim ZSRR, ze wszelkimi tego konsekwencjami dla ludności.

Wewżyciu. Wszelkie upodabnianie się Republiki do ZSRR to właśnie wynik poczynań Franco.
QUOTE(żwirek @ 14/04/2011, 19:53)
I dzięki temu Hiszpania, która miała dochód na mieszkańca przed wojną niższy od Polski, teraz ma go kilkukrotnie wyższy.

Gdyż oczywiście najwięcej w tej sprawie miał do powiedzenia Franco, a nie jakieś tam dogodne położenie geopolityczne.
Nawiasem mówiąc za czasów junty Hiszpania wcale nie błyszczała specjalnie i nie wiem czy w latach 70tych przypadkiem w PRLu nie było lepiej.
QUOTE(Otto Skórzenny @ 14/04/2011, 20:52)
Franco uratował ten rejon Europy przed czerwoną zarazą

Nie. To on wepchnął Republikę w łapy Moskwy.
CODE

Potem umiejętnie balansował pomiędzy Hitlerem a aliantami, dzięki czemu wykończona wojną domowa Hiszpania unikneła dobicia udziałem w wojnie.

Strasznie się musiał napracować.
CODE

A po wojnie również prowadził mądra politykę i dzięki niemu w dużej mierze Hiszpania

...przez dekady wlokła się w ogonie Europy, skąd wydobyła się dopiero po wejściu do UE.
QUOTE(ziuk76 @ 14/04/2011, 21:12)
Caudillo uchronił Hiszpanię przed bolszewizmem.

Nie uchronił, a wepchnął w łapy. Panowie, może trochę szacunku dla faktów.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
ziuk76
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 641
Nr użytkownika: 70.783

Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 15/04/2011, 5:42 Quote Post

QUOTE
QUOTE(ziuk76 @ 14/04/2011, 21:12)
Caudillo uchronił Hiszpanię przed bolszewizmem.

Nie uchronił, a wepchnął w łapy. Panowie, może trochę szacunku dla faktów.



Ciekawe, kiedy i w jaki sposób gen. Franco "wepchnął" Hiszpanię w "łapy" bolszewickie? Lewacki Front Ludowy wygrał wybory w lutym, a bunt frankistów rozpoczął się w lipcu 1936 r. Poza tym w okresie swoich rządów Franco w Hiszpanii konsekwentnie zwalczał socjalizm i komunizm.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.692
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 15/04/2011, 7:47 Quote Post

QUOTE(ziuk76 @ 15/04/2011, 6:42)
Ciekawe, kiedy i w jaki sposób gen. Franco "wepchnął" Hiszpanię w "łapy" bolszewickie? Lewacki Front Ludowy wygrał wybory w lutym, a bunt frankistów rozpoczął się w lipcu 1936 r. Poza tym w okresie swoich rządów Franco w Hiszpanii konsekwentnie zwalczał socjalizm i komunizm.


Pogarda dla wyników wyborów jest iście bolszewicką cechą.
Użycie terminu "lewacki" wskazuje, że brak wiedzy zastępujesz nic nie znaczącym epitetem.
Komunizm i socjalizm to jednak zdecydowanie co innego. Zwalczając wszelką lewicę prowadził do radykalizacji i wzmacniania tej najbardziej radykalnej - szukającej pomocy u Stalina.
Zaś przekonanie, że Hiszpania u kresu rządów Franco była bogatym krajem, jest... cóż - przekonaniem. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.824
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 15/04/2011, 9:03 Quote Post

Wielokrotnie już pisałem na tym forum na temat Franco oraz Hiszpanii frankistowskiej i nie mam zamiaru się powtarzać. Krótko zatem: słowa Beukota i Woja mają poparcie w faktach, pozostałe wpisy zaś są - jakkolwiek by to nie było przykre dla ich autorów - jedynie ich osobistymi opiniami. Franco ewidentnie sprowokował to, z czym rzekomo walczył i przeciwko czemu się miał zbuntować, przez co doprowadził do skrajnej radykalizacji pozycji lewicy, zaś przy praktycznie kompletnej apatii Francji (w której notabene rządził podobnie "lewacki" dry.gif blok: w końcu Frontu Ludowego Hiszpanie sobie sami nie wymyślili, a jakoś nikt nie oskarża Francji o to, że szła prostą drogą w kierunku drugiego Związku Radzieckiego) i Wlk. Brytanii wepchnął republikę w ramiona ZSRR, który jako jedyny kraj zdecydował się jej pomóc (za sowitym wynagrodzeniem, zresztą). Sam fakt, że można wychwalać osobę bezpośrednio odpowiedzialną za bratobójczą śmierć około pół miliona swoich obywateli (po obu stronach, wliczając ofiary chorób, głodu i prześladowań krótko po zakończeniu wojny) - bo to przecież on rozpętał wojnę domową - oraz skuteczne zniszczenie gospodarki na dziesięciolecia (wskaźniki rozwoju ekonomicznego zrównały się z tymi sprzed wojny dopiero w połowie lat 50-ych; nie jest przypadkiem, że zbiega się w czasie to z udostępnieniem armii USA terenów pod bazy na terenie Hiszpanii) wydaje mi się po prostu niesmaczny. Ów wspaniały obrońca wiary i konserwatysta nawet słówkiem nie przebąknął, gdy we wrześniu 1939 roku Hitler atakował rządzoną bynajmniej nie przez bolszewików, a dodatkowo głęboko katolicką Polskę. O stosunku Franco do II wojny światowej można przeczytać choćby tu:
http://www.historycy.org/index.php?showtop...ndpost&p=877312
zaś apologetom umiejętnego lawirowania dyplomatycznego w wykonaniu caudillo sugeruję zapoznanie się z literaturą naukową w miejsce powtarzania oklepanych propagandowych frazesów.
Odchodząc w stronę popularyzacji, chciałem na trywialnym przykładzie pokazać, jak to Hiszpania frankistowska opływała w dostatki. Być może niektórzy z użytkowników znają brytyjski sitcom Fawlty Towers, tłumaczony na polski jako Hotel Zacisze z Johnem Cleese w roli neurotycznego właściciela tytułowego pensjonatu. Pamiętacie też służącego Manuela? Tak właśnie: nie rozumiejący po angielsku kelner Manuel jest z pochodzenia Hiszpanem, zaś jego postać parodiuje tysiące mu podobnych emigrantów z Półwyspu Iberyjskiego, którzy w latach 60-ych i 70-ych szukali szczęścia w Anglii, Francji i innych bogatych krajach europejskich. Taki to dobrobyt panował w kraju, w którym samodzielnie zarabiająca kobieta nie mogła mieć konta w banku bez zgody męża lub ojca. Owszem, sytuacja z każdym rokiem się polepszała, ale dopiero lata osiemdziesiąte (rządy socjalistów Gonzalesa), wejście do EWG i seria imprez (od futbolowych MŚ z 1982 po Olimpiadę z 1992 r.) dały impuls do gwałtownego rozwoju gospodarczego kontynuowanego z mniejszą lub większą siłą aż do obecnego kryzysu światowego.
Może jeszcze na sam koniec, jako coś łączącego naukę z rozrywką. Oto caudillo, dziękujący swoim zwolennikom na całym świecie po angielsku. Zabawa murowana:
http://www.youtube.com/watch?v=2lMOdjJ5y8I
Najlepsze jest końcowe ¡Viva España! rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Czarny Smok
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.283
Nr użytkownika: 51.589

Zawód: BANITA
 
 
post 15/04/2011, 9:42 Quote Post

Spójrzmy na ekononomię, jaką Hiszpanię zastał Franco, a jaką zostawił. Nie chce mówić, gdzie trafiły hiszpańskie rezerwy złota, podpowiem, że do miasta Odessa.

Dlaczego Franco nie miał pomagać osi? Przecież oś pomogła mu pokonać czerwoną zarazę w Hiszpanii. Dla mnie to oznaka geniuszu, że nie rzucił się na Anglików, bo tak Hitler kazał, tylko lawirował. Zachował życzliwą neutralność dla osi, zimną neutralność dla aliantów.

Obie strony były tak samo okrutne, a Franco i prawica zareagowali tak mocno, ponieważ republikanie robili z Hiszpanii Republikę Rad. Nawet zaczęli stosować metody rodem z ZSRR, ponieważ aresztowali Primo de Riverę i zamordowali Sotelo jeszcze przed wybuchem powstania, czyli chcieli zgnieść liderów opozycji już w zalążku sposobami średniodemokratycznymi.

A co do neutralności światopoglądowej, Franco starał się być naturalny. W latach 60. była odwilż i zaczęły powstawać pomniki republikanów, mówiono o ofiarach obu stron, przestano przedstawiać republikanów jako czerwoną zarazę. Po śmierci Franco doszło do już równego oddawania hołdu obu stronom konfliktu. A dzisiaj socjaliści szaleję, bo usuwają pomniki ofiar republikanów, pomniki nacjonalistów, nawet tablice pamiątkowe. Chcą nawet wynieść prochu Franco i innych nacjonalistów i chcą przebudować mauzoleum ofiar wojny domowej na mauzoleum ofiar republiki.

A co do emigrantów za czasów Franco, to nie byli Hiszpanie, tylko Portugalczycy. Do dzisiaj stanowią ponad 10% mieszkańców Luksemburga.

Może zdaniem poprzednika, Franco miał patrzeć obojętnie na wyczyny organizacji lewackich, które zaczęły mordować i aresztować przywódców opozycji? Prawdziwy patriota gdy plują mu w twarz, boi się podjąć walki, bo może być pół miliona ofiar? Parodia.

I tak się niestety składa, że większość krajów popierała (Niemcy i Włochy) bądź życzyła wygranej Franco (Polska i Portugalia) czy całkowitą neutralność (Francja i Wielka Brytania).

Gdybym żył w tamtych czasach, i miał się zaciągnąć do wojny, to na 100% po stronie Franco. Zresztą bałbym się o swoje bezpieczeństwo, gdyby miał rozkazywać mi Świerczewski ...

Ten post był edytowany przez Czarny Smok: 15/04/2011, 9:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.824
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 15/04/2011, 10:05 Quote Post

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Spójrzmy na ekononomię, jaką Hiszpanię zastał Franco, a jaką zostawił. Nie chce mówić, gdzie trafiły hiszpańskie rezerwy złota, podpowiem, że do miasta Odessa.

Gdyby nie wojna, rezerwy złota pozostałyby w Hiszpanii. Czyli kto ponosi pierwotną odpowiedzialność za wywóz rezerw państwowych do ZSRR (w ramach płatności za pomoc radziecką)? Franco.
QUOTE
Dlaczego Franco nie miał pomagać osi?

Bo napadała, mordowała i grabiła? Bo prześladowała niewinne narody? Bo wywołała ogólnoświatowy konflikt? Bo była po prostu ZŁA? Bo zdradziła "ideały" i w 1939 sprzymierzyła się ze Stalinem? Powodów jest aż nadto.

QUOTE
Obie strony były tak samo okrutne, a Franco i prawica zareagowali tak mocno, ponieważ republikanie robili z Hiszpanii Republikę Rad. Nawet zaczęli stosować metody rodem z ZSRR, ponieważ aresztowali Primo de Riverę i zamordowali Sotelo jeszcze przed wybuchem powstania, czyli liderów opozycji.

Owszem. Obie strony były tak samo okrutne w czasie wojny. Może jednak zanim zaczniesz pisać o metodach rządzenia Frente Popular w pierwszej połowie 1936 roku zapoznaj się z rządami prawicowej CEDA, zwanymi tradycyjnie już w historiografii bienio negro, czyli czarne dwulecie. Pisząc to, notabene, nie mam zamiaru bronić błędów Republiki w 1936 roku, których było wiele. Jednak oskarżanie jej o stosowanie metod rodem z ZSRR jest nie tylko nadużyciem, ale po prostu nieprawdą. Inaczej oczywiście wyglądała sytuacja zagonionej w narożnik ekstremizmu Republiki w 1938 roku, ale to już akurat niezaprzeczalna wina/zasługa Franco.

QUOTE
A co do neutralności światopoglądowej, Franco starał się być naturalny. W latach 60. była odwilż i zaczęły powstawać pomniki republikanów, mówiono o ofiarach obu stron, przestano przedstawiać republikanów jako czerwoną zarazę. Po śmierci Franco doszło do już równego oddawania hołdu obu stronom konfliktu. A dzisiaj socjaliści szaleję, bo usuwają pomniki ofiar republikanów, pomniki nacjonalistów, nawet tablice pamiątkowe. Chcą nawet wynieść prochu Franco i innych nacjonalistów i chcą przebudować mauzoleum ofiar wojny domowej na mauzoleum ofiar republiki.

Franco i neutralność światopoglądowa? Kpisz w żywe oczy, albo nie wiesz nic o realiach w Hiszpanii frankistowskiej. Równie dobrze można powiedzieć, że PRL była światopoglądowo neutralna. Jakież to pomniki republikańskie zaczęły powstawać? Może chodzi o Valle de los Caidos? Odsyłam do stosownego wątku na forum, gdzie pisałem o okolicznościach powstania tego monumentu i tego, co miał upamiętniać.
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=56387
I co Ley de la Memoria Historica, (z którym, żeby była jasność, się nie zgadzam) ma do dyskusji na temat osoby Franco?

QUOTE
A co do emigrantów za czasów Franco, to nie byli Hiszpanie, tylko Portugalczycy. Do dzisiaj stanowią ponad 10% mieszkańców Luksemburga.

To BYLI Hiszpanie, a emigracja zarobkowa szła szerokim strumieniem we wszystkich możliwych kierunkach (poza blokiem wschodnim), nawet do Australii.

QUOTE
Prawdziwy patriota gdy plują mu w twarz, boi się podjąć walki, bo może być pół miliona ofiar? Parodia.

To ja dziękuję za taki "patriotyzm". Pozostanę przy swoim.

QUOTE
I tak się niestety składa, że większość krajów popierała (Niemcy i Włochy) bądź życzyła wygranej Franco (Polska i Portugalia) czy całkowitą neutralność (Francja i Wielka Brytania).
*


Tu się zgodzę. Niestety. Podobnie było wiosną i jesienią 1938 roku, a potem w marcu i, de facto, we wrześniu 1939. Ale polityka appeasementu i apatii przedwojennej chyba się kwalifikuje do innego wątku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 15/04/2011, 10:10 Quote Post

QUOTE(makron @ 15/04/2011, 10:05)
Gdyby nie wojna, rezerwy złota pozostałyby w Hiszpanii. Czyli kto jest odpowiedzialny za wywóz rezerw do ZSRR (w ramach płatności za pomoc radziecką)? Franco.

Odpowiedzialność za to ponosi oczywiście Largo Caballero, ale był to efekt akcji Franco.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.692
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 15/04/2011, 10:13 Quote Post

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Spójrzmy na ekononomię, jaką Hiszpanię zastał Franco, a jaką zostawił. Nie chce mówić, gdzie trafiły hiszpańskie rezerwy złota, podpowiem, że do miasta Odessa.


Za broń się płaci - w czasie wojny zwykle [bardzo] drogo. Franco złota nie miał - płacił surowcami (też szczodrze). Czemu trudno się dziwić.

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Dlaczego Franco nie miał pomagać osi? Przecież oś pomogła mu pokonać czerwoną zarazę w Hiszpanii.


Czerwona zaraza to ideologiczne zaklęcie. Bez jakiegokolwiek znaczeni dla dyskusji.

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Dla mnie to oznaka geniuszu, że nie rzucił się na Anglików, bo tak Hitler kazał, tylko lawirował. Zachował życzliwą neutralność dla osi, zimną neutralność dla aliantów.


Pewnej dozy zdrowego rozsądku oraz instynktu samozachowawczego nikt Franco nie odmawia. Ale gdzie tu geniusz? rolleyes.gif

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Obie strony były tak samo okrutne, a Franco i prawica zareagowali tak mocno, ponieważ republikanie robili z Hiszpanii Republikę Rad.


Jak Ci wyżej tłumaczono - radykalizacja republikanów było w głównej mierze skutkiem akcji Franco. Wcześniej o żadnej Republice Rad mowy nie było (później zresztą też nie - ale to szczegół wink.gif )

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Nawet zaczęli stosować metody rodem z ZSRR, ponieważ aresztowali Primo de Riverę i zamordowali Sotelo jeszcze przed wybuchem powstania, czyli chcieli zgnieść liderów opozycji już w zalążku sposobami średniodemokratycznymi.


Opozycja czystych rąk nie miała (i obaj wzmiankowani też). A z republikanów nikt tu świętych nie robi.

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Może zdaniem poprzednika, Franco miał patrzeć obojętnie na wyczyny organizacji lewackich, które zaczęły mordować i aresztować przywódców opozycji?


Aresztowanie łamiących prawo to raczej rzecz zwyczajna. A mordy już wówczas zdarzały się obu stronom.

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Prawdziwy patriota gdy plują mu w twarz, boi się podjąć walki, bo może być pół miliona ofiar? Parodia.


A tego nie skomentuję. Merytorycznego argumentu nie stanowi - a jedynie oddaje stan umysłu autora. sad.gif
Nazywanie pluciem w twarz wyniku przegranych wyborów to zachowanie iście bolszewickie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
makron
 

Ill.ssimus Arbiter Elegantiae, Cassandrae fil.
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.824
Nr użytkownika: 7.636

Zawód: lekarz mrówek
 
 
post 15/04/2011, 10:21 Quote Post

QUOTE(Woj @ 15/04/2011, 11:13)
Za broń się płaci - w czasie wojny zwykle [bardzo] drogo. Franco złota nie miał - płacił surowcami (też szczodrze). Czemu trudno się dziwić.


Uzupełnienie. Nie tylko surowcami, ale i koncesjami, w wyniku czego Niemcy kontrolowali hiszpańskie fabryki, kopalnie i zakłady przemysłowe. No i oczywiście zaciągał kredyty, które w przypadku Włoch spłacał jeszcze w latach 60-ych. Gdyby jednak to Franco miał dostęp do rezerw Banco de España chyba nikt nie ma wątpliwości, że powędrowałyby one do Rzymu i Berlina. A la guerre comme a la guerre.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Czarny Smok
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.283
Nr użytkownika: 51.589

Zawód: BANITA
 
 
post 15/04/2011, 10:47 Quote Post

QUOTE(Woj @ 15/04/2011, 10:13)
Pewnej dozy zdrowego rozsądku oraz instynktu samozachowawczego nikt Franco nie odmawia. Ale gdzie tu geniusz?  rolleyes.gif


Franco dlatego nie jest zbrodniarzem, ponieważ raczej kierował się interesem swojego państwa (czytaj: Nie był "przydupasem" Hitlera).

QUOTE
Jak Ci wyżej tłumaczono - radykalizacja republikanów było w głównej mierze skutkiem akcji Franco. Wcześniej o żadnej Republice Rad mowy nie było (później zresztą też nie - ale to szczegół wink.gif )


Proszę napisać mi więc, jak wyglądał rozkład ugrupowań we Froncie Ludowym między socjalistami a komunistami? Niby Ci pierwsi, ale w czasie wojny już Ci drudzy. Wyczyny lewicy przed wybuchem wojny:

Zajścia między 1 lutego a 15 czerwca: 160 zniszczonych kościołów, 251 ataków na świątynie; 269 zmarłych; 1287 rannych; 10 zniszczonych redakcji prawicowych gazet.

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 10:42)
Opozycja czystych rąk nie miała (i obaj wzmiankowani też). A z republikanów nikt tu świętych nie robi.


Owszem, ale nie można reagować mordem i aresztowaniami.

QUOTE
Aresztowanie łamiących prawo to raczej rzecz zwyczajna. A mordy już wówczas zdarzały się obu stronom.


Ale nikt nie mordował ani nie aresztował liderów opozycji. Prawica nie robiła zamachów na premiera i ministrów.

QUOTE
Nazywanie pluciem w twarz wyniku przegranych wyborów to zachowanie iście bolszewickie.


Ordynacja była taka, że Front Ludowy dostał 33% głosów i 60% mandatów. Jak tu się nie wkur*** ...

Ten post był edytowany przez Czarny Smok: 15/04/2011, 10:52
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.692
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 15/04/2011, 10:54 Quote Post

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 11:47)
Franco dlatego nie jest zbrodniarzem, ponieważ raczej kierował się interesem swojego państwa (czytaj: Nie był "przydupasem" Hitlera).


Ależ Smoku - przecież chyba zdajesz sobie sprawę że to nie ma nic do rzeczy? Nie szukają daleko - wzmiankowany Hitler nie czynił przecież inaczej. wink.gif

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 11:47)
Proszę napisać mi więc, jak wyglądał rozkład ugrupowań we Froncie Ludowym między socjalistami a komunistami? Niby Ci pierwsi, ale w czasie wojny już Ci drudzy.


Czyli potwierdzasz tezę, którą sformułowali Twoi adwersarze: to wojna doprowadziła do radykalizacji lewicy. Innymi słowy - spowodował ją Franco.
Nie zauważyłeś? wink.gif

QUOTE(Czarny Smok @ 15/04/2011, 11:47)
Ale nikt nie mordował ani nie aresztował liderów opozycji. Prawica nie robiła zamachów na premiera i ministrów.


Nie - zrobiła zamach na państwo. sad.gif
A morderstwa prawicy jak najbardziej się zdarzały.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej