Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Obrona Leningradu - W. Bieszanow
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.811
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 11/03/2016, 21:39 Quote Post

Witam!

Zapraszam Szanownych Forumowiczów do dyskusji o książce Władimira Bieszanowa pt. Obrona Leningradu.


QUOTE
To książka poświęcona pełnemu zagadek wydarzeniu II wojny światowej - blokadzie Leningradu rozpoczętej w 1941 roku. To również jeden z pierwszych przebojowych głosów w bezkompromisowej dyskusji, pozbawionej zahamowań politycznych i ograniczeń cenzury, na temat winnych tragedii ZSRR w pierwszych latach II wojny światowej. Dlaczego, posiadając tak silną armię i przytłaczającą przewagę nad Niemcami zarówno w liczbie żołnierzy, jak i w uzbrojeniu, ZSRR dopuścił do tego, co się stało? Jakie są przyczyny największej katastrofy wojennej w historii Rosji? Na stronach tej książki znajdziemy odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Władimir Bieszanow nie koncentruje się na warunkach życia w zablokowanym Leningradzie, ale szczegółowo analizuje przebieg działań bojowych na bliskich i dalszych przedpolach Leningradu, na froncie radziecko-niemieckim, a zwłaszcza omawia mechanizmy totalitarnej władzy po obu stronach, okrucieństwa wojny, ale także bezwzględność dowódców, ukazuje nieznane dotąd fakty.

Ilość stron:  320
Format:  170x240 mm
Oprawa:  twarda

https://ksiegarnia.bellona.pl/?c=ksiazka&bid=3763

Fragment książki: https://books.google.pl/books?id=Dk-m0D1bts...epage&q&f=false





Przy przeglądaniu starego tematu znalazłem ciekawą recenzję Łukasza Przybyło, szkoda aby się marnowała i pomyślałem o jej lepszym wyeksponowaniu:
http://www.historycy.org/index.php?showtop...50&#entry512050
dalej zawiązała się też dyskusja nt. pracy.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.820
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 12/03/2016, 16:08 Quote Post

Jest drugie wydanie? Czy wrzuciłeś przy okazji? W dyskusji był podrzucony spis treści, to i tu go umieszczę:
http://ksiegarnia.bellona.pl/pliki/143.pdf
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.314
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 12/03/2016, 16:28 Quote Post

QUOTE(Gajusz Mariusz TW @ 12/03/2016, 16:08)
Jest drugie wydanie? Czy wrzuciłeś przy okazji? W dyskusji był podrzucony spis treści, to i tu go umieszczę:
http://ksiegarnia.bellona.pl/pliki/143.pdf
*


Właśnie o to samo chciałem spytać? Czemu Cię teraz Wysoki napadło z tym Bieszanowem? rolleyes.gif

A wracając do książki to są tam jedne z najbardziej wstrząsających opisów wojny na Froncie Wschodnim jakie czytałem. Wszystkie te książki z "Piekłem" w tytule się chowają. I są to obszernie cytowane fragmenty wspomnień- włos się jeży.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.820
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 12/03/2016, 17:01 Quote Post

Jest też kilka kwiatków. Pamiętam o "desancie spadochronowym" pod Leningradem. Owszem, 7. Fallschirm-Jäger-Division była bezsensownie rzucona pod Leningrad od września 41 do stycznia 42, ale żadnego desantu nie było. Niemniej książkę czytało mi się doskonale.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.314
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 12/03/2016, 17:13 Quote Post

QUOTE(Gajusz Mariusz TW @ 12/03/2016, 17:01)
Jest też kilka kwiatków. Pamiętam o "desancie spadochronowym" pod Leningradem. Owszem, 7. Fallschirm-Jäger-Division była bezsensownie rzucona pod Leningrad od września 41 do stycznia 42, ale żadnego desantu nie było. Niemniej książkę czytało mi się doskonale.
*


Mógłbyś dać stronicowe namiary na to?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Gajusz Mariusz TW
 

Ambasador San Escobar
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.820
Nr użytkownika: 98.326

Stopień akademicki: Korvettenkapitan
Zawód: Canis lupus
 
 
post 12/03/2016, 17:21 Quote Post

No masz Ci los wink.gif Postaram się przekartkować. Tyle że nie było opisu desantu i walk szczegółowo, raczej w formie wspomnienia o tym. Może to potrwać, ale jestem tego pewien.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.811
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 12/03/2016, 17:27 Quote Post

QUOTE(Gajusz Mariusz TW @ 12/03/2016, 17:08)
Jest drugie wydanie? Czy wrzuciłeś przy okazji? W dyskusji był podrzucony spis treści, to i tu go umieszczę:
http://ksiegarnia.bellona.pl/pliki/143.pdf
*


QUOTE
Właśnie o to samo chciałem spytać? Czemu Cię teraz Wysoki napadło z tym Bieszanowem?

Nie, po prostu jak wspomniałem przy przeglądaniu starego tematu zauważyłem i pomyślałem aby ją wyeksponować. Zastanawiałem się nad wrzuceniem, ale trochę by to mogło wyglądać dziwnie, bo post byłby pierwszy w tym temacie, a dopiero poniżej mógłbym dać wyjaśnienie.

Generalnie w subforum wydawnictw jest trochę takich rzeczy, część już w miarę możliwości powrzucałem do odpowiednich tematów (np. poprzednio recenzję o Wikingu). Myślę, że łatwiej znaleźć czyjąś wypowiedź o jakiejś pracy w jej wątku (który wyskoczy w wyszukiwarce Google i da konkretny wynik) niż w jakimś ogólnym mającym kilkadziesiąt stron.
Przy okazji trochę czyszczę z jakichś zdublowanych postów lub rzeczy zgłoszonych do usunięcia, łączę tematy, jak się trafią podwójne - ot, takie małe sprzątanie.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.314
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 12/03/2016, 17:40 Quote Post

QUOTE(wysoki @ 12/03/2016, 17:27)
Nie, po prostu jak wspomniałem przy przeglądaniu starego tematu zauważyłem i pomyślałem aby ją wyeksponować.

Bardzo dobrze się stało tak czy inaczej. Chętnie porozmawiam o tej książce z tymi, co ją przeczytali. Miałbym kilka pytań, zwłaszcza co do literatury. Ale to już po łykendzie.

QUOTE(GM TW)
No masz Ci los  wink.gif Postaram się przekartkować. Tyle że nie było opisu desantu i walk szczegółowo, raczej w formie wspomnienia o tym. Może to potrwać, ale jestem tego pewien.
Nie ma problemu. Jestem po prostu ciekaw o co tu chodzi i w jakim kształcie jest to podane. Wydaje mi się, że będzie tu w grę wchodzić nieporozumienie, ale zobaczymy. Wątpię, żeby autor sobie nie istniejący desant wymyślił. W poniedziałek sam poszukam.

Ten post był edytowany przez emigrant: 12/03/2016, 17:43
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Danielp
 

born in the PRL
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.838
Nr użytkownika: 1.267

 
 
post 12/03/2016, 21:03 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 12/03/2016, 17:40)
QUOTE(wysoki @ 12/03/2016, 17:27)
Nie, po prostu jak wspomniałem przy przeglądaniu starego tematu zauważyłem i pomyślałem aby ją wyeksponować.

Bardzo dobrze się stało tak czy inaczej. Chętnie porozmawiam o tej książce z tymi, co ją przeczytali. Miałbym kilka pytań, zwłaszcza co do literatury. Ale to już po łykendzie.
*


Śmiało pytaj książka przeczytana i na półce.

Dla mnie ww pozycja jest uzupełnieniem bieszanow kich tomów dot WWO. (uważny czytelnik zauważy ze cus tam mało o walkach o Leningrad)
Ksiazka jak cała seria pietnuje głupotę i bezmyślność naczelstwa jednocześnie jest pełna szacunku wobec prostych żołnierzy którzy walczyli a za błędy czy głupotę zwierzchników płacili najwyższą cenę.
Minusem jest brak przypisów ( norma dla Bieszanowa)

Co do opisów walk, sytuacji radzieckich żołnierzy jest trochę z wydanego w Polsce Soldata ( Karty Historii PWN) jak dla mnie to bdb uzupełnienie książki Bieszanowa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.811
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 12/03/2016, 21:28 Quote Post

QUOTE
Chętnie porozmawiam o tej książce z tymi, co ją przeczytali. Miałbym kilka pytań, zwłaszcza co do literatury. Ale to już po łykendzie.

Dla mnie chyba najlepsza jego praca, zresztą da się zauważyć, że to przecież matros wink.gif.

Oczywiście jest wspomniany problem tłumacza, który ma takie sobie pojęcie o temacie i jakie niektóre rosyjskie słowa maja polskie odpowiedniki (a wiadomość o tym wita nas już na pierwszej stronie tekstu), ale jak ktoś już coś poczytał to sobie te rzeczy zauważy i "dośpiewa" o co chodziło.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.326
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post 13/03/2016, 13:18 Quote Post

QUOTE(Danielp @ 12/03/2016, 22:03)

Śmiało pytaj książka przeczytana i na półce.

Dla mnie ww pozycja jest uzupełnieniem bieszanow kich tomów dot WWO. (uważny czytelnik zauważy ze cus tam mało o walkach o Leningrad)
Ksiazka jak cała seria pietnuje głupotę i bezmyślność naczelstwa jednocześnie jest pełna szacunku wobec prostych żołnierzy którzy walczyli a za błędy czy głupotę zwierzchników płacili najwyższą cenę.
Minusem jest  brak przypisów ( norma dla Bieszanowa)

Co do opisów walk,  sytuacji radzieckich żołnierzy jest trochę z  wydanego w Polsce Soldata ( Karty Historii PWN) jak dla mnie to bdb uzupełnienie książki Bieszanowa.
*



Nikulina faktycznie należałoby przeczytac jako uzupełnienie Bieszanowa. A informacje Bieszanowa o sowieckiej flocie to mała perełka wyjaśniająca dlaczego tak potężna na papierze flota niewiele zdziałała
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.314
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 13/03/2016, 15:49 Quote Post

QUOTE(Duncan1306 @ 13/03/2016, 13:18)
Nikulina faktycznie należałoby przeczytac jako uzupełnienie Bieszanowa. A informacje Bieszanowa o sowieckiej flocie to mała perełka wyjaśniająca dlaczego tak potężna na papierze flota niewiele zdziałała
Faktycznie, dobre uzupełnienie. Pisząc . Wszystkie te książki z "Piekłem" w tytule się chowają. myślałem o Nikulinie, ale tam są bardziej opisywane horrory życia codziennego RKKA, a tu miałem na myśli opisy bitew, ataków, właściwie rzezi. Przechodzą ludzkie pojęcie.



Ten post był edytowany przez emigrant: 13/03/2016, 17:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej