Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wiktor Hugo, jakie jego powieści uważacie za najlepsz
     
Adrian Mole
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 147
Nr użytkownika: 6.519

Zawód: Kibic
 
 
post 27/06/2005, 13:06 Quote Post

Victor Marie Hugo (ur. 26 lutego 1802 w Besançon - zm. 22 maja 1885 w Paryżu) francuski pisarz, poeta, dramaturg i polityk.

Victor Hugo był członkiem Akademii Francuskiej, deputowanym do Konstytuanty, a następnie Zgromadzenia Narodowego. Wspierał rewolucję lipcową 1830, brał udział w rewolucji z 1848, z powodu przekonań politycznych przez 19 lat (1851-1870) przebywał na dobrowolnym wygnaniu poza granicami Francji jako przeciwnik II Cesarstwa. Początkowo przebywał w Brukseli, a od roku 1855 na wyspach Jersey i Guernesey.

Po upadku cesarstwa w roku 1870 wrócił do Francji. Został pochowany w paryskim Panteonie.

Twórczość
Jego pierwsze dzieła nosiły jeszcze cechy klasycystyczne. Jednak już pierwsze powieści Han z Islandii i Bug-Jargal oraz tom poezji Odes et ballades zapoczątkowały okres romantyzmu w jego twórczości. Rozwój romantyzmu w twórczości Hugo postępował w burzliwie przyjętej premierze sztuki Hernani czyli honor kastylski (1830), oraz dalszej twórczości dramatycznej Maria Delorme, Król się bawi, Maria Tudor, Ruy Blas, czy też poetyckiej:

Liście jesienne
Pieśni o zmierzchu
Światła i cienie
W późniejszym okresie twórczości wydał dojrzałe tomiki Chłosta satyryczne przedstawienie upadku wolności politycznej we Francji czy też Zamyślenie - refleksyjne spojrzenie na życie poety.

Powieści Nędznicy i Katedra Marii Panny w Paryżu wskazują na zainteresowanie pisarza tematyką społeczno-polityczną.

Proza
Katedra Marii Panny w Paryżu (Notre-Dame de Paris) znana także jako Dzwonnik z Notre-Dame (1831)
Nędznicy (Les Misérables, 1862)
Pracownicy morza (Les Travailleurs de la Mer, 1866)
Człowiek śmiechu (L'Homme qui rit, 1869)
Rok 93 (Quatrevingt-treize, 1874)
Han z Islandii (1823)
Bug-Jargal (1826)
Poezja
Legenda wieków (La Légende des siècles, w trzech częściach 1859-83)
Napoleon Mały (Napoléon le Petit, 1852)
Chłosta (1852)
Dramat
Hernani (1830)
Maria Delorme (Marion Delorme, 1831)
Król się bawi (Le roi s'amuse, 1832)
Maria Tudor (1833)
Ruy Blas (1838)


Mile widziane jakies ciekawe linki.

Załączona/e miniatura/y
Załączony obrazek
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 27/06/2005, 14:46 Quote Post

Nędznicy i Katera Notre Damme
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Thomuss
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 139
Nr użytkownika: 4.829

Stadhouder Republiki
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Customer service
 
 
post 11/09/2005, 21:27 Quote Post

ja się przebijam przez Nędzników, dobra książka ale strasznie dużo wątków pobocznych i dygresji co sprawia ze czasem trochę nuży.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
elninio19krk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 210
Nr użytkownika: 8.328

Zawód: Student
 
 
post 11/09/2005, 21:41 Quote Post

No niestety wszykie bardzo dobre książki z tamtego okresu mają wiele wontków pobocznych, niewyłączając rodzimych produkcji ,,Lalka" "Pan Tadeusz" puźniesze też "Ludzie Bez Domni" i moja ulubiona lektóra "Ferdydurke" biggrin.gif biggrin.gif. Jedyna, którą przeczytałem z radością od początku do końca biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Belfer historyk
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.525
Nr użytkownika: 8.375

Pawel
Stopień akademicki: posiadam
Zawód: patrz nick
 
 
post 11/09/2005, 21:48 Quote Post

Elninio, gdzieś Ty się uczył ortografii?
A jeśli chodzi o Wiktora Hugo to zdecydowanie "Nędznicy", powieść niełatwa, ale czytałem z zapartym tchem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 11/09/2005, 22:10 Quote Post

Ja jeszcze nie czytałem jego żadnych książek, ale mam to w planach. Nie wiem nawet jakie mam jego książki w domu. Tylko wiem, że jest "Han z Islandii". Na pewno będę czytał jego książki, bo to wstyd nie przeczytać książek takiej wybitności jak Victor Hugo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Thomuss
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 139
Nr użytkownika: 4.829

Stadhouder Republiki
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Customer service
 
 
post 13/09/2005, 1:35 Quote Post

Żaden wstyd, to że W.Hugo był wybitną osobowością nie oznacza że jego twórczośc jest łatwa i przyjemna i czyta się ją jednym tchem.
Po prostu do pewnej literatury trzeba dojrzec, nic na siłę, ja dopiero teraz (mając 23 lata) biorę się za dzieła literatury światowej, wcześniej zwyczajnie mnie one nudziły, nie miałem odpowiedniego spojrzenia na świat,inne rzeczy mnie interesowały a nie literatura więc... pozdrawiam i życze wytrwałości w lekturze, warto czytac książki i to jak najwięcej i jak najlepsze.
P.S. To tak nawiasem i bez żadnej złosliwości ale lektura książek pomaga na problemy z ortografią, wiem po sobie po prostu po pewnym czasie sam automatycznie zacząłem pisac poprawnie nawet nie znając zasad ortografii.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Ciunek
 

Warszawski jegomość
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.229
Nr użytkownika: 4.721

Stopień akademicki: :-)
Zawód: sobie znany
 
 
post 14/09/2005, 14:11 Quote Post

QUOTE
P.S. To tak nawiasem i bez żadnej złosliwości ale lektura książek pomaga na problemy z ortografią, wiem po sobie po prostu po pewnym czasie sam automatycznie zacząłem pisac poprawnie nawet nie znając zasad ortografii.

Nie było w tym żadnej złośliwości Thomussie, więc nie musiałeś tego pisać tongue.gif. Akurat nie mam wielkich problemów z ortografią, chociaż zasad ortografii prawie żadnych nie znam. Nie wiem co się na co odmienia itd. Tylko wiem po prostu gdzie czego używać. A co do samej postaci Hugo to się upieram, bo i tak przeczytam i wcale nie na siłę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Filip II
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.011
Nr użytkownika: 3.493

 
 
post 14/09/2005, 14:23 Quote Post

Ciunek ale z ta ortografią to pewnie nie było do ciebie tylko do Elnino tongue.gif
Ja Wiktora Hugo jeszcze niczego nie czytałem, ale kiedyś na pewno to nadrobie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
ememens
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 86
Nr użytkownika: 8.293

Ememens Krab
Zawód: Pirat
 
 
post 14/09/2005, 15:49 Quote Post

Zdecydowanie "Nędznicy" i "Rok 93"
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Gosiek
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 29
Nr użytkownika: 11.944

Zawód: :)
 
 
post 17/12/2005, 7:44 Quote Post

"O jakże pusty jest głos nauki, kiedy się o nią uderza głowa pełną namiętności" W.Hugo (Katedra Marii Panny w Paryżu)

wczoraj przeczytałam Katedrę Marii Panny smile.gif
Ciągle jestem oszołomiona kunsztem z jakim Hugo pisze. Tematy które podjął w powieści rzuciły mnie na kolana (jak choćby postać archidiakona, który szarpany przez namietności odchodzi od nauki, od Boga.... zostają tylko rządze). Nie oglądałam Dzwonnika z Notre Damme, mając jakiś dziwny wstręt do oklaskiwanych przez ogół filmów. Teraz się z tego cieszę, bo mogłam przeczytać i stworzyć sobie w głowie postać Quasimodo zgodnie z opisem Wiktora Hugo, a nie zgodnie z filmem smile.gif


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 22/06/2009, 13:51 Quote Post

Les Miserables oczywiście.

Wiktor Hugo to bez wątpienia najsłynniejszy z romantyków paryskich. Urodził się w Besancon, lecz odniesiony przez niego sukces można mierzyć jego paryskim awansem z pokoiku przy rue Vaugirard, poprzez mieszkanie, które wynajmował na rue Notre Dame des Champs, aż do wspaniałej rezydencji przy Place de Vosges, pod numerem 6.

m113
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.364
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 22/06/2009, 14:00 Quote Post

Też postawiłbym na "Nędzników". Po 150 latach robi wrażenie, a to duża sztuka.

Powiedziałbym jednak, że reszta jego twórczości jest bardzo mało popularna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 22/06/2009, 14:10 Quote Post

"Nędznicy" zostali w ciągu ostatnich lat wypromowani za pomocą bardzo popularnej sztuki teatralnej pod tym samym tytułem.

m113
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.364
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 22/06/2009, 14:26 Quote Post

QUOTE(marszalek113 @ 22/06/2009, 15:10)
"Nędznicy" zostali w ciągu ostatnich lat wypromowani za pomocą bardzo popularnej sztuki teatralnej pod tym samym tytułem.
*



Siła rażenia teatru jest znikoma. To raczej ekranizacje przyczyniły się do popularności utworu.

To samo z Katedrą Najśw. Marii Panny ( Dzwonnik z Natre Dame). Kto to czytał? Gdyby nie ekranizacje Quasimodo kojarzyłby się wszystkim z kwaszeniem, nie z Esmeraldą. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej