Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Potop Szwedzki a Polscy migranci/uchodźcy na Śląsk, Polskie osady pod Wrocławiem w XVII w.
     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.502
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 2/02/2020, 4:08 Quote Post

Wg. części źródeł niemieckich, Polacy pod Wrocławiem (zniemczeni w XIX wieku) to nie średniowieczni śląscy autochtoni, tylko nowe osadnictwo z Polski:

Czyżby to faktycznie byli osadnicy/uchodźcy na Śląsk po "Potopie" - a nie potomkowie Ślężan?:

user posted image

^^^
Autor opracowania się z tą teorią o napływowym charakterze podwrocławskich Polaków nie zgadza:

http://sobotka.uni.wroc.pl/wp-content/uplo...8_2_355-408.pdf

Ten post był edytowany przez Domen: 2/02/2020, 4:25
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.502
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 3/02/2020, 11:10 Quote Post

Tutaj więcej o podwrocławskich Polakach:

http://www.archiwumpz.iz.poznan.pl/Content...1953_1-3_05.pdf
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.502
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 4/02/2020, 17:44 Quote Post

To jednak byli protestanci, więc chyba musieliby być uchodźcami religijnymi z Wielkopolski (gdzie Polacy protestanci byli w mniejszości). Mimo to niewątpliwie ciekawe jest stwierdzenie przez Niemców, że dialekt Polaków spod Wrocławia bardziej przypominał mowę Polaków z Wielkopolski, niż Polaków z Górnego Śląska...

To właśnie na podstawie ich dialektu, Niemcy wysunęli owo przypuszczenie, że ludność ta przybyła pod Wrocław z Wielkopolski.

Ten post był edytowany przez Domen: 4/02/2020, 17:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Marek Atyliusz Regulus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 106
Nr użytkownika: 100.953

Przemek J.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: jurysta
 
 
post 5/02/2020, 11:34 Quote Post

QUOTE
To jednak byli protestanci, więc chyba musieliby być uchodźcami religijnymi z Wielkopolski (gdzie Polacy protestanci byli w mniejszości). Mimo to niewątpliwie ciekawe jest stwierdzenie przez Niemców, że dialekt Polaków spod Wrocławia bardziej przypominał mowę Polaków z Wielkopolski, niż Polaków z Górnego Śląska...

To właśnie na podstawie ich dialektu, Niemcy wysunęli owo przypuszczenie, że ludność ta przybyła pod Wrocław z Wielkopolski.


Teoretycznie istniała taka możliwość, ale żeby jeszcze bardziej zaciemnić obraz... wink.gif
Tak się zastanawiam, czy to nie mogła być jakaś forma "reemigracji"?

W latach wojny trzydziestoletniej szlachta ściągnęła do południowo zachodniej Wielkopolski tysiące luteran z terenu Śląska. Dominowała wśród nich ludność niemieckojęzyczna, ale trafiło tu też trochę ludności posługującej się językiem polskim.
Wojciech Kriegseisen [Ewangelicy polscy i litewscy w epoce saskiej - na str.68] napisał: "Niekiedy dochodziło do grupowych przesiedleń do miast i miasteczek południowo-zachodniej Wielkopolski. W ten sposób około 3000 mieszkańców Góry Śląskiej przeniosło się do Leszna, a społeczności luterańskie z Głogowa, Świebodzina, Dzierżoniowa imigrowały do Wschowy, Babimostu i Zdunów".
Na skutek emigracji z terenów Śląska miało powstać co najmniej 17 nowych miejskich parafii, a liczby nowo powstałych wiejskich nie znamy.
Część z tej ludności opuściła Wielkopolskę w czasie najazdu szwedzkiego i schroniła się - przed wojenną zawieruchą - na Śląsku.
Niestety nie mogę nigdzie znaleźć informacji najważniejszej sad.gif - czy to co napisałem powyżej ma coś wspólnego z ludnością polską [i jej pochodzeniem] żyjącą wtedy pod Wrocławiem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.502
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 5/02/2020, 16:17 Quote Post

QUOTE(Marek Atyliusz Regulus @ 5/02/2020, 11:34)
Tak się zastanawiam, czy to nie mogła być jakaś forma "reemigracji"?

W latach wojny trzydziestoletniej szlachta ściągnęła do południowo zachodniej Wielkopolski tysiące luteran z terenu Śląska. Dominowała wśród nich ludność niemieckojęzyczna, ale trafiło tu też trochę ludności posługującej się językiem polskim.
Wojciech Kriegseisen [Ewangelicy polscy i litewscy w epoce saskiej - na str.68] napisał: "Niekiedy dochodziło do grupowych przesiedleń do miast i miasteczek południowo-zachodniej Wielkopolski. W ten sposób około 3000 mieszkańców Góry Śląskiej przeniosło się do Leszna, a społeczności luterańskie z Głogowa, Świebodzina, Dzierżoniowa imigrowały do Wschowy, Babimostu i Zdunów".
Na skutek emigracji z terenów Śląska miało powstać co najmniej 17 nowych miejskich parafii, a liczby nowo powstałych wiejskich nie znamy.
Część z tej ludności opuściła Wielkopolskę w czasie najazdu szwedzkiego i schroniła się - przed wojenną zawieruchą - na Śląsku.


^^^ Szlachta nie tyle ich ściągnęła co raczej przyjęła ich jako uchodźców.

Bogumił Szady w "Geografii struktur religijnych i wyznaniowych" szacuje ludność woj. poznańskiego w latach 1765-1772: 178,319 katolików (60%), 99757 protestantów (33%) oraz 19913 Żydów (7%). Wygląda na to, że większość z tych 100 tys. protestantów to potomkowie tych uchodźców z Dolnego Śląska z XVII wieku.

Na zachodnim pograniczu stanowili na wielu obszarach ok. połowę ludności:

user posted image

To mniej więcej się zgadza z danymi dotyczącymi wyznań wg. powiatów dla lat 1816 oraz 1821.

QUOTE(Marek Atyliusz Regulus @ 5/02/2020, 11:34)
Dominowała wśród nich ludność niemieckojęzyczna


Wydaje się, że mogła też w tym czasie przybyć pewna liczba niemieckich katolików ze Śląska.

Ten post był edytowany przez Domen: 5/02/2020, 16:34
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Marek Atyliusz Regulus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 106
Nr użytkownika: 100.953

Przemek J.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: jurysta
 
 
post 5/02/2020, 18:52 Quote Post

QUOTE
^^^ Szlachta nie tyle ich ściągnęła co raczej przyjęła ich jako uchodźców.


Możliwe - choć generalnie nie trafiali oni w tym okresie do miast i wsi królewskich, a do już istniejących szlacheckich, a także do takich które dla nich szlachta zakładała i wspierała ich osadnictwo przywilejami [oczywiście rozmawiamy o południowej Wielkopolsce, bo w przypadku północnego-zachodu to raczej trudno pisać o fali migracji/uchodźców ze Śląska].

QUOTE
Bogumił Szady w "Geografii struktur religijnych i wyznaniowych" szacuje ludność woj. poznańskiego w latach 1765-1772: 178,319 katolików (60%), 99757 protestantów (33%) oraz 19913 Żydów (7%). Wygląda na to, że większość z tych 100 tys. protestantów to potomkowie tych uchodźców z Dolnego Śląska z XVII wieku.
i
QUOTE
Wydaje się, że mogła też w tym czasie przybyć pewna liczba niemieckich katolików ze Śląska.


I tak i nie smile.gif Te dane obejmują także kolejną falę osadników, którzy napłynęli do Wielkopolski po 1717 r. (po zakończeniu wojny północnej). Wojciech Kriegseisen [Ewangelicy polscy i litewscy w epoce saskiej - na str. 69] napisał: "Okres rekonstrukcji ekonomicznej po 1717 roku spowodował wzmożone zapotrzebowanie na osadników [...] Ruch ten nabrał tempa w późniejszych latach, kiedy to poszukiwaniem osadników zajęli się inni posiadacze ziemscy w Wielkopolsce. [...] ograniczenia nałożone przez ustawodawstwo sejmowe na innowierców nie zniechęcało protestanckich kolonistów z Frankonii, Szwabii czy Palatynatu. Przybywali oni do Wielkopolski w takiej liczbie, iż można mówić o trzeciej fali niemieckiego osadnictwa. W okolicy Nowego Tomyśla, Zbąszynia, Wolsztyna, w pasie wzdłuż Warty od Skwierzyny do Obornik oraz pomiędzy Czarnkowem a Bydgoszczą osiedlić się miało w tym okresie od 25 do 30 tysięcy niemieckich przybyszów, przeważnie ewangelickiego wyznania. Później, w dobie wojen śląskich na południowych i zachodnich krańcach prowincji pojawiło się też nieco polskojęzycznych protestantów ze Śląska. Dla nich organizowano zbory z polskim językiem kazań w Kępnie, Ostrzeszowie, Odolanowie i Kargowej".

W zasadzie to trudno tu coś jednoznacznie ustalić. Już przed 1618 r. istniały w Wielkopolsce skupiska i wspólnoty pasujące do omawianego powyżej wzorca. Później nowe grupy ludności napływały i przyłączały się do istniejących już takich samych wspólnot (językowych, wyznaniowych itd.), a czasem zakładały zupełnie nowe. Jeśli dodamy do tego możliwość emigracji, to mamy jeden wielki... "Najłatwiej" pewnie byłoby przeanalizować wszystkie takie skupiska ludzkie w Wielkopolsce istniejące przed 1655 r. i ustalić ich losy w latach 1655-1660. Oczywiście istniej też możliwość, że ktoś w jakichś niewydanych materiałach źródłowych (listy, pamiętniki) wspomina o tym skąd taka ludność wzięła się pod Wrocławiem (jeśli się np. przeniosła z jakiegoś skrawka Wielkopolski).

Ten post był edytowany przez Marek Atyliusz Regulus: 5/02/2020, 21:08
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.502
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 5/02/2020, 21:25 Quote Post

Bardzo ciekawe informacje, dzięki!

Ale NIE zachęcało czy zachęcało tych kolonistów z Frankonii, Szwabii i Palatynatu?

To w końcu przybyli jacyś Niemcy stamtąd czy tylko ze Śląska i z Brandenburgii?

=====

Odsetek protestantów wg. powiatów w roku 1821 (dla niektórych powiatów też w roku 1816) - czyli wkrótce po likwidacji Księstwa Warszawskiego - wg. danych niemieckich:

Wałcz w 1821 - 57,7% (w 1816 - 57,5%)
Chodzież - 56,4% w 1821
Czarnków - 56,6% (w 1816 - 51,6%)*
Kamień Krajeński w 1816 - 54,1%
Złotów w 1821 - 50,7%
Bydgoszcz - 50,7% (w 1816 - 49,1%)
Międzyrzecz - 54,4% (w 1816 - 47,7%)**
Międzychód - 47,0%**
Wyrzysk - 47,5% (w 1816 - 46,1%)
Babimost - 45,9%
Wschowa - 39,6% (w 1816 - 36,2%)
Krobia - 35,3% (w 1816 - 34,0%)***
Szubin - 31,8%
Oborniki - 30,0% (w 1816 - 31,5%)
Buk - 25,1%
Inowrocław - 24,0% (w 1816 - 21,8%)
Mogilno - 20,8%
Szamotuły - 20,4%
Krotoszyn - 21,5% (w 1816 - 18,3%)
Wągrowiec - 16,6% (w 1816 - 16,6%)
Śrem - 16,0% (w 1816 - 14,6%)
Gniezno - 14,3% (w 1816 - 17,3%)
Odolanów - 16,8% (w 1816 - 13,9%)
Poznań - 16,2% (w 1816 - 13,8%)
Kościan - 12,8% (w 1816 - 16,9%)
Ostrzeszów - 13,5% (w 1816 - 11,6%)
Pleszew - 9,7%
Środa - 15,9% (w 1816 - 8,9%)
Września - 7,0%
Pyzdry - 6,4% w 1816

*Tu w składzie chyba późniejszy powiat Wieleń.
**Tu w składzie późniejszy powiat Skwierzyna.
***Późniejsze powiaty Leszno, Rawicz i Gostyń.

Wygląda na to, że większość tej ludności osiadła w Wielkopolsce już przed rozbiorami.

Z wyjątkiem zapewne kolonizacji okolic Bydgoszczy i ziem wzdłuż Noteci zaraz po 1772.

Ten post był edytowany przez Domen: 5/02/2020, 22:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Marek Atyliusz Regulus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 106
Nr użytkownika: 100.953

Przemek J.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: jurysta
 
 
post 6/02/2020, 0:29 Quote Post

QUOTE
Ale NIE zachęcało czy zachęcało tych kolonistów z Frankonii, Szwabii i Palatynatu?


nie zniechęcało smile.gif Mój błąd - źle przepisałem z książki - stąd ta późniejsza edycja postu z godziny 21...

QUOTE
To w końcu przybyli jacyś Niemcy stamtąd czy tylko ze Śląska i z Brandenburgii?


Jacyś podobno przybyli wink.gif Jak będę miał chwilę czasu w weekend, to postaram się jakichś przykładów poszukać (choć pewnie bez danych liczbowych).

Miałem zacytować jeszcze jeden fragment, ale znalazłem ciekawy artykuł: Jolanta Dworzaczkowa, Reformacja a problemy narodowościowe w przedrozbiorowej Wielkopolsce [PDF] gdzie to o czym wspominałem powyżej (a nawet i więcej) jest opisane. Jest tam też trochę ogólnych informacji, w tym i o emigracji ze Śląska. Cytowany powyżej Wojciech Kriegseisen też z niego korzystał [podał ten artykuł w przypisie].

Ten post był edytowany przez Marek Atyliusz Regulus: 6/02/2020, 0:36
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej