Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
20 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Państwo Palestyńskie - stracone marzenie?, Bliskowschodni plan pokojowy.
     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 12/05/2009, 17:12 Quote Post

Izrael oficjalnie potwierdził, że palestyński rząd w Ramallah na Zachodnim Brzegu nakłaniał go do zbrojnego obalenia władzy Hamasu w Strefie Gazy. Stwierdzenia te zawarte są w dokumencie opracowanym przez MSZ - poinformował dziennik „Maariw".
MSZ w Jerozolimie oskarża palestyńską ekipę w Ramallah o dwulicowość. Rząd Autonomii Palestyńskiej miał najpierw chcieć, aby Izrael zniszczył Hamas, a teraz zabiega o postawienie izraelskich dowódców operacji „Płynny Ołów" przed Trybunałem w Hadze.
Strona izraelska podkreśla, że w styczniu - na prośbę umiarkowanego rządu palestyńskiego - armia udzieliła pomocy ściganym przez Hamas aktywistom Fatahu w Strefie Gazy. Wielu z nich uszło z życiem jedynie dlatego, że Izraelczycy pomogli im uciec ze Strefy.
Zdaniem obserwatorów, obecne nagłośnienie tych faktów może świadczyć o tym, że praktycznie do zera zmalały szanse na utworzenie rządu jedności narodowej przez Fatah i Hamas.

W mojej opinii w sytuacji gdy frakcje palestyńskie nie są w stanie osiągnać porozumienia między sobą, nie ma również szans aby Palestyńczycy jak cały naród zdołali osiągnąć porozumienie z Izraelem. To z kolei wyklucza powstanie niepodległego państwa palestyńskiego, co jest jednym z głównych filarów opracowanego przez Stany Zjednoczone bliskowschodniego planu pokojowego.
W ocenie jordańskiego króla Abdullaha II, niepowodzenie tego planu może doprowadzić do wybuchu kolejnej - już piątej - wojny izraelsko-arabskiej w ciągu 12-18 miesięcy.

Szczegóły porozumienia pokojowego mają zostać opracowane podczas spotkania amerykańskiego prezydenta Obamy z izraelskim premierem Benjaminem Natanjahu, które odbędzie się w Waszyngtonie w dniu 24 maja 2009 roku.
W dniu 9 czerwca, w Kairze, prezydent Obama planuje wygłosić przemówienie do muzułmanów z całego świata.
Obama ma nadzieję że cały świat arabski uzna Państwo Izrael, w zamian za co Izrael zgodzi się na powstanie państwa palestyńskiego.
Natomiast w lipcu lub sierpniu ma odbyć się konferencja pokojowa, która ostatecznie zakończy 60-letni konflikt izraelsko-arabski.
Takie są plany.
Moim zdaniem na pokój nie ma szans, ponieważ USA zakładają że cały naród palestyński jest reprezentowany przed umiarkowany ruch Fatah.
Tymczasem w Stregie Gazu de facto rządzi Hamas który - sprzymierzony z Islamskim Dżihadem, Brygadami Męczenników Al-Aksa, Hezbollahem, Syrią i Iranem - nie chce słyszeć o pokoju z Izraelem.

A jakie jest wasze zdanie ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 13/05/2009, 14:02 Quote Post

Przy okazji, chcę też zwrócić uwagę na pewno logiczne błędy w formule planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu.
Otóż aby plan ten miał sens, powinien być opracowywany przez wszystkie zainteresowane strony. A tak nie jest.
Został on opracowany przez Stany Zjednoczone z łaskawym uwzględnieniem zdania Izraela i tych krajów arabskich (Jordanii, Egiptu, Arabii Saudyjskiej) które przyklaskują Stanom Zjednoczonym.
Ten plan jest porozumieniem jedynie państw będących po jednej "stronie barykady".
W ogóle nie uwzględnia zdania sił znajdujących się po drugiej "stronie barykady" (Syria, Iran, Hamas, Hezbollah).
Wreszcie nie bardzo sobie wyobrażam jak Izrael może negocjować z Palestyńczykami, gdy jednocześnie wyburza ich domy i zakłada na terytoriach palestyńskich kolejne żydowskie osiedla.
I kto ma rozmawiać z Izraelem w imieniu Palestyńczyków ?

Cóż. Do 9 czerwca zostało tylko 26 dni.
Zobaczymy jak przemówienie Obamy zostanie przyjęte.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 16:45 Quote Post

Jak pisałem wcześniej, przemówienie Obamy do międzynarodowej społeczności muzułmańskiej planowane było pierwotnie na 9 czerwca.
Jednak ze względu na wybory parlamentarne w Libanie które mają odbyć się 7 czerwca, Obama wygłosił zapowiadane przemówienia dzisiaj. Tak jak planowano - w Kairze.


"W przemówieniu wygłoszonym w Kairze do muzułmanów na całym świecie prezydent USA Barack Obama wezwał w czwartek do "nowego początku" w relacjach między Ameryką a światem islamskim.

Obama oświadczył, że Amerykanie i muzułmanie wspólnie mogą przeciwstawić się ekstremistom i osiągnąć postęp w negocjacjach pokojowych na Bliskim Wschodzie.

Amerykański prezydent przyznał, że napięcia między obu stronami "zostały podsycone przez kolonializm, który odmówił muzułmanom ich praw i przez zimną wojnę, podczas której kraje muzułmańskie były traktowane jako podległe, bez zwracania uwagi na ich własne aspiracje".

- Ta spirala wzajemnej podejrzliwości i niezgody musi się zakończyć - oznajmił Obama.

- Podobnie jak muzułmanie nie pasują do stereotypu okrutnych, Ameryka nie jest samolubnym imperium - przekonywał Obama. - Islam nie jest częścią problemu w zwalczaniu brutalnych ekstremistów - jest ważnym elementem wprowadzenia pokoju.

Odnosząc się do sprawy konfliktu izraelsko-palestyńskiego Obama oświadczył, że Hamas musi zaprzestać przemocy, przestrzegać wcześniejszych porozumień oraz uznać istnienie Izraela.

- Równocześnie Izrael musi przyznać, że podobnie jak nie można zaprzeczyć jego prawu do istnienia, tak nie można odebrać tego prawa również Palestynie - powiedział dodając, że "Stany Zjednoczone nie akceptują prawomocności dalszego izraelskiego osadnictwa" na Zachodnim Brzegu.

Uznał też, że Iran powinien mieć dostęp do pokojowych technologii jądrowych, ale musi zobowiązać się do nierozprzestrzeniania broni jądrowej. Jakikolwiek wyścig zbrojeń na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do ogromnego zagrożenia - ostrzegł Obama.

Rzecznik palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa oświadczył, że przemówienie było "dobrym początkiem" nowej polityki bliskowschodniej USA.

- Jego wezwanie do powstrzymania osadnictwa i utworzenia państwa palestyńskiego jest sygnałem dla Izraela, że sprawiedliwy pokój może być zbudowany przez powstanie Palestyny z Jerozolimą jako jej stolicą - powiedział.

Również przedstawiciele Hamasu, który rządzi w Strefie Gazy, oświadczyli, że w przemówieniu amerykańskiego prezydenta zauważyli "realną zmianę", a jednocześnie wiele "sprzeczności".

Podczas krótkiego pobytu w Kairze oprócz wystąpienia na Uniwersytecie w Kairze planuje również wizytę w meczecie Hasana oraz wycieczkę do piramid w Gizie."

Z Wirtualnej Polski.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 16:48 Quote Post

A czy Izrael ot tak pozwoli by stolicą niepodległej Palestyny była Jerozolima? Czy wogóle jest przychylny utworzeniu tego państwa?
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 16:52 Quote Post

Problem właśnie w tym że Izrael jest nieprzychylny utworzeniu państwa palestyńskiego, a już napewno nie zamierza oddać mu Jerozolimy.
W dodatku rozbudowa żydowskich osiedli na terytoriach palestyńskich postępuje w najlepsze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 16:57 Quote Post

Denerwuje mnie to, że niemal każda próba krytyki Izraela wiąże się z nagonką, że taki krytykant jest antysemitą.
Z Jerozolimą to trudna sprawa, bo jest zarówno bardzo ważna dla Żydów, jak i muzułmanów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 17:44 Quote Post

Ostatecznie Jerozolimę jako miasto również można podzielić na pół.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 17:49 Quote Post

Ale chyba z tym też może być problem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 18:32 Quote Post

Problematyczność podziału Jerozolimy jest oczywista.
Znajduje się tam wiele sanktuariów zarówno islamu, judaizmy, jak i chrześcijaństwa.
Konfliktu nie da się uniknąć, choćby z tego względu że Izrael chce koniecznie zatrzymać Jerozolimę w całości dla siebie.
Nikt nie powiedział że Izrael musi zaakceptować warunki amerykańskiego planu pokojowego.
Jednak żadnego alternatywnego planu pokojowego po prostu brak.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 18:38 Quote Post

Ale Izrael uważa chyba Jerozolimę za swoje miasto. Wogóle taki podział Jerozolimy jest nieco dziwny, bo czy wieloreligijność tego miasta oznacza, że można je podzielić na dwie części? Jak dla mnie to mogliby tam zrobić coś na wzór WMG.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 18:44 Quote Post

To też jest jakiś pomysł.
Mam nadzieję że ktoś z administracji Obamy przedstawi go Izraelowi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 18:49 Quote Post

Tylko, żeby między Palestyną a Izraelem nie było w Jerozolimie tak, jak w Gdańsku między Rzeszą a RP.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 4/06/2009, 19:59 Quote Post

Cóż. Faktem jest że w ocenia Banku Światowego izraelska większość dyskryminuje Palestyńczyków w zakresie prawa budowlanego i planów zagospodarowania przestrzennego na terenie Jerozolimy.

http://en.wikipedia.org/wiki/Jerusalem#Cri..._urban_planning
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Cartaphilus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 913
Nr użytkownika: 40.789

M. R.
Stopień akademicki: mgr prawa
 
 
post 4/06/2009, 20:51 Quote Post

Zastanawia mnie pewna kwestia, a mianowicie to czy Izrael w ogóle chce powstania niepodległej Palestyny. Obecnie Autonomia Palestyńska nie ma armii tylko bojówki.Mimo to sprawia pewne kłopoty Izraelowi. Gdyby stała się niepodległym państwem mogłaby legalnie stworzyć armię, zapraszać do siebie różnorakich "doradców wojskowych" czy ochotników i sprawić Izraelowi dużo większe kłopoty niż teraz ma.
Może nie mam racji, ale coś takiego przyszło mi do głowy confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
florek-XXX
 

Katolik
*******
Grupa: Banita
Postów: 2.227
Nr użytkownika: 15.050

Zawód: BANITA
 
 
post 5/06/2009, 8:07 Quote Post

Dużo zależy od tego kto będzie rządził przyszłym państwem palestyńskim.
Gdyby miał to być rząd Hamasu, to Izrael napewno się nie zgodzi na suwerenność Autonomii Palestyńskiej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

20 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej