Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
32 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Atak na Iran?
     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 21/11/2005, 16:08 Quote Post

QUOTE(Henry Miller @ 21/11/2005, 13:29)
A to ze produkuje bron masowej zaglady, jest watpliwe. Indie i Pakistan tez taka bron podobno maja, i co z tego?
*



Pretekst był dobry w Iraku który tak czy tak był pomawiany o wszystko co najgorsze i tak naprawdę nikogo nie obchodził jego los ale jeśli chodzi o Iran i rozpoczęcie kolejnej awantury (zwłaszcza gdyby Izrael był choćby w minimalnym stopniu zaangażowany) nie dość że zakrawałoby na otwartą wojnę "krzyżowców" z islamem (co samo w sobie byłoby od biedy wybaczalne pod warunkiem dodatniego bilansu strat i zysków) to na dodatek tak naprawdę nie dawało żadnych konkretnych korzyści atakującym. Iran umiejętnie wykorzystuje sytuację po wojnie w Iraku i IMO dość szybko zdobędzie broń atomową która- w świetle wydarzeń w Iraku i Afghanistanie- wydaje się być jedyną w miarę solidną gwarancją bezpieczeństwa. Patrząc z tego punktu widzenia wojna odniosła skutek dokładnie odwrotny do zamierzonego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Henry Miller
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 320
Nr użytkownika: 2.745

 
 
post 23/11/2005, 10:33 Quote Post

Korea Polnocna rzeczywiscie wydaje sie celem najlatwiejszym. I latwo byloby opinie publiczna przekonac o jej celowosci. Ewentualna wojna przypominalaby pewnie konkwiste. Zabij satrape, a cala reszta sie rozsypie jak domek z kart. Problem tylko w tym czy Chiny sie zgodza na to, zeby Ameryka robila porzadki tuz przy ich granicy. Ostatnio takie cos, choc w nieco innej sytuacji politycznej, skonczylo sie Wojna Koreanska. A teraz Chiny sa troche silniejsze, rowniez gospodarczo. Wiec moze Wenezuela? Tam przynajmniej jest ropa naftowa. I mozliwosc rozlania sie pewnej ideologii, jak kiedys, na pozostale panstwa regionu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Nagano
 

Admirał Floty Cesarskiej
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 548
Nr użytkownika: 5.088

Stopień akademicki: Ze co prosze? :D
Zawód: Student archeo
 
 
post 23/11/2005, 13:57 Quote Post

A mają jakiś pretekst do ataku na Wenezuele?Z tego co wiem to wątpie ,aby tam był drugi Saddam Husajn czy Kim Dzon Kil.Myślę ,że prędzej jakaś sprzeczka z Kolumbią.Pomyślcie ,gdy wielka mafia narkotykowa usiądzie w rządzie i kraj stanie się legalnym centrum kokainowym.Wtedy może być pretekst ,ale Wenezuela?Wątpie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 23/11/2005, 18:27 Quote Post

Korea- chyba nie. Bardzo powoli ale jednak coś tam odmięka więc nie sądzę żeby ktoś pakował się tam z armią (chociaż po aferze z All-Jazeerą coraz bardziej obawiam się co jeszcze może wymyślić prezydent ojczyzny wolności). Wenezuela ? Czy ja wiem... przesmyk panamski juz mają, doją z niego co chcą (pretekstem do ataku było zdaje się pobicie oficera USArmy za papy Busha)- nie jestem pewien czy są w tej chwili w stanie zacząć coś nowego, zwłaszcza przy kłopotach u siebie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Henry Miller
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 320
Nr użytkownika: 2.745

 
 
post 29/11/2005, 13:42 Quote Post

Ze nie ma pretekstu do ataku na Wenezuele? No, nie wiem. Slyszalem cos, ze tam bron masowego razenia maja, albo moga miec. Donald Rumsfeld cos wspominal mimochodem... Jak dla mnie powód do wyslania tam pól miliona zolnierzy wystarczajacy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Nagano
 

Admirał Floty Cesarskiej
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 548
Nr użytkownika: 5.088

Stopień akademicki: Ze co prosze? :D
Zawód: Student archeo
 
 
post 29/11/2005, 13:44 Quote Post

Ci amerykanie to już wszędzie zaczepki szukają
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
mapano
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.452
Nr użytkownika: 10.081

 
 
post 29/11/2005, 18:30 Quote Post

Dziś już możemy uspokoić autora tematu. Wojna nie okazała się kwestią "najbliższego czasu" gdyż minęło 11 miesięcy i nadal cicho sza!!! smile.gif


QUOTE
Ci amerykanie to już wszędzie zaczepki szukają


Wszystko to wina Japończyków. Gdyby nie Pearl Harbor do dziś Amerykanie byliby odgrodzeni od świata murem swojego izolacjonizmu!
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Nagano
 

Admirał Floty Cesarskiej
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 548
Nr użytkownika: 5.088

Stopień akademicki: Ze co prosze? :D
Zawód: Student archeo
 
 
post 29/11/2005, 18:54 Quote Post

QUOTE
Wszystko to wina Japończyków. Gdyby nie Pearl Harbor do dziś Amerykanie byliby odgrodzeni od świata murem swojego izolacjonizmu!


Ciekawa teoria biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 29/11/2005, 19:06 Quote Post

Taak...

Co do Iranu i Korei- sens inwazji wojny wręcz jest faktycznie wątpliwa. Jednak Bush już nie doczeka takich operacji, a on jako jedyny jest skłonny do takich średniowiecznych rozwiązań. Myślę, że następny przywódca świata, o ile będzie ingerował, zrobi to raczej działaniami dyplomatyczno-szpiegowskimi. A na tym polu USA może odnieść np. w Iranie realne sukcesy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Wartburg
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 38
Nr użytkownika: 8.158

 
 
post 29/11/2005, 19:43 Quote Post

Oglądam co tydzień program publicystyczny, w pewnej komercyjnej stacji wink.gif gdzie omawiane są wydarzenia światowe. Kwestia Iranu była omawiana kilkukrotnie i wyszło na to, że do interwencji USA może jednak dojść, gdyż Iran nie zaprzestanie prac nad bronią atomową. Dziennikarz, Bartosz Węglarczyk powiedział, że Iran jest gotów umrzeć w imię własnej ideologii. Według mnie interwencja w Iranie jest na pewno bardziej prawdopodobna niż wojna z Koreą Północną. Czy do tego w istocie dojdzie, czas pokaże.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Michał Kraków
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 20
Nr użytkownika: 13.803

Michal T
Stopień akademicki: Uczen
Zawód: Uczen
 
 
post 5/02/2006, 11:47 Quote Post

Amerykanie boją się zatakować Iran bowiem ma on bomby atomowe które mogą zniszczyć USA.Izrael jest dotowany przez Ameryke i bez jej pomocy już by nieistniał dlatego się wycofują z swych osiedli bo Amerykanie odcinają dopływ gotówki.Wracając do tematu Jeśli Amerykanie by zatakowali to staneły by za nimi państwa Europejskie a za Iranem państwa Arabskie.Korea Północna posiada broń dalekiego zasięgu która ma zasięg na USA jeśli wybuchla by wojna Koreańczycy nieprzepuszczą okazji zniszczenia Ameryki.Możliwość tej wojny która była by napewno światowa istnieje
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
mapano
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.452
Nr użytkownika: 10.081

 
 
post 5/02/2006, 12:11 Quote Post

QUOTE
Jeśli Amerykanie by zatakowali to staneły by za nimi państwa Europejskie a za Iranem państwa Arabskie.Korea Północna posiada broń dalekiego zasięgu która ma zasięg na USA jeśli wybuchla by wojna Koreańczycy nieprzepuszczą okazji zniszczenia Ameryki.Możliwość tej wojny która była by napewno światowa istnieje


Strasznie to wszystko uproszczone.

Ja nie rozumiem po co North Korea miałaby atakować USA. Przecież ich atomistyka ma być straszakiem, argumentem przetargowym. Bardziej zależy im na możliwości wymachiwania szabelką w czasie pokoju niż na wojnie jako takiej.

Co do poparcia państw europejskich, to nie wiadomo. Zależy co by miało być argumentem za... Same oskarżenia o posiadanie broni masowej zagłady tu nie wystarczą, bo USA raz tu już wszystkich oszukały.....

Tak samo nie do końca wiadomo, co by zrobiły państwa arabskie, bo to też nie jest jednolite bractwo. Dla nas Arab to Arab, ale dla nich samych ważniejszy jest podział na Szyitów i Sunnitów.

Nie można też zapominać o Chinach i Rosji.

QUOTE
Amerykanie boją się zatakować Iran bowiem ma on bomby atomowe które mogą zniszczyć USA


To jest akurat zły argument. Wojna jako taka nie jest dla USA żadnym problemem. Stany są na świecie absolutnym hegemonem, czy to na lądzie, czy na morzu, czy też w powietrzu. To samo dotyczy broni nuklearnej. Irańskie instalacje atomowe są łatwe do zniszczenia....
Zresztą Saddam miał w 1991 roku wielkie ilości gazów bojowych i jakoś ich nie użył.
Sama wojna przypominałaby Pustynną Burzę tylko, że przeprowadzoną na większych obrotach.
Pytanie tylko co dalej.....






 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 5/02/2006, 14:36 Quote Post

Iran jest kilkakrotnie większy od Iraku. W wypadku hipotetycznego ataku USA musiałyby zaangażować niewspółmiernie wielkie środki w porównaniu do inwazji na Irak. Obserwując, z jakim trudem radzą sobie w Iraku, na atak i okupację Iranu zdecydować mógłby się tylko szaleniec.
 
Post #28

     
Wartburg
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 38
Nr użytkownika: 8.158

 
 
post 5/02/2006, 15:25 Quote Post

QUOTE(ciekawy @ 5/02/2006, 15:36)
Iran jest kilkakrotnie większy od Iraku. W wypadku hipotetycznego ataku USA musiałyby zaangażować niewspółmiernie wielkie środki w porównaniu do inwazji na Irak.


Myślę, że gdyby doszło do interwencji zbrojnej, to wspólnymi siłami Izraela i USA. Może kilka większych państw z europy również w tej wojnie weźmie udział (np Francja i Niemcy).
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.786
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 14/02/2006, 11:54 Quote Post

Wojna z amerykańsko/izraelsko - irańska jest jedynie kwestią czasu. Wątpliwości budzić może jedynie charakter tej wojny, a więc czy ograniczy się ona do bombardowań instalacji wojskowych i walki wywiadów czy też zaangażowane zostaną wielkie środki materialne i ludzkie w inwazję na Iran (przypominam, że zarówno Irak jak i Afganistan są zajęte przez Amerykanów).Uważam ten drugi wariant za mniej prawdopodobny (rozległość kraju, tradycje i mentalność Persów, ukształtowanie terenu, starty ludzkie ...) ale nie za wykluczony (jeśli Amerykanie będą mieli pewność rozłamu wewnątrz Iranu -Persowie przeciw Tadżykom i Azerom, Persowie przeciw Arabom itd.). Na podstawie skromnych informacji trzeba brać pod uwagę kwiecień lub jesień tego roku jako czas, w którym wiele się będzie działo.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

32 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej