Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Potencjalne cele rosyjskiego ataku jądrowego, Doktryna deeskalacji
     
and00
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 364
Nr użytkownika: 85.651

Rafal Maj
Zawód: bezrobotny
 
 
post 3/11/2014, 18:28 Quote Post

Zastanawiam się jaki mógł by być potencjalny cel rosyjskiego ataku atomowego, i czy mógł by to być atak wyprzedzający, albo w początkowej fazie ew konfliktu, czy dopiero nastąpił by dopiero w sytuacji porażki rosyjskich wojsk lądowych?
Znalazłem takie opracowanie
https://www.pism.pl/files/?id_plik=12838
a w nim
Doktryna deeskalacji: Zgodnie z nią celem detonacji niewielkiej ilości głowic taktycznej broni jądrowej ma być zademonstrowanie, że Rosja jest
gotowa wykorzystać wszelkie dostępne środki do obrony swoich interesów. Jednocześnie ograniczony rozmiar strat
u potencjalnego przeciwnika miałby zapobiec eskalacji wojny do poziomu strategicznego. Biorąc pod uwagę założenia
doktryny deeskalacji oraz scenariusze ćwiczeń wojennych rosyjskiej armii, najczęściej wymieniane cele uderzenia
odwetowego obejmują niezamieszkane terytorium przeciwnika (w tym wody terytorialne), ich bazy marynarki
wojennej oraz zgrupowanie sił morskich lub lądowych.

Data 7 lutego 2013, czyli przed konfliktem Ukraińskim.
Uważacie że teraz, po konflikcie ukraińskim coś się zmieniło?



 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 4/11/2014, 11:14 Quote Post

Jest jeszcze inna opcja na "użycie deeskalacyjne". Detonacja ładunku atomowego wysoko w atmosferze nad krajem zaatakowanym. Może być nawet nad jakimś miastem, ale na tyle wysoko, by go nie zniszczyć, lecz wywrzeć skutek psychologiczny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.630
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 4/11/2014, 11:45 Quote Post

QUOTE(pseudomiles @ 4/11/2014, 12:14)
Jest jeszcze inna opcja na "użycie deeskalacyjne". Detonacja ładunku atomowego wysoko w atmosferze nad krajem zaatakowanym. Może być nawet nad jakimś miastem, ale na tyle wysoko, by go nie zniszczyć, lecz wywrzeć skutek psychologiczny.
*


Baj baj, elektrotechniko...
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 4/11/2014, 12:14 Quote Post

Nie cała i na ograniczonym obszarze ale fakt straty będą duże. Z tym ,że to też ostrożnie Rosja musi czymś takim ewentualnie operować by nie usmażyć sobie resztki posiadanych satelitów na niskich orbitach wink.gif. To dość ryzykowna opcja bo przeciwnik może odpowiedzieć podobnie i zabawa może się rozkręcić na dobre.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Arokis29
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 66
Nr użytkownika: 95.191

 
 
post 4/11/2014, 16:11 Quote Post

Rosja ani żadne inne państwo (oprocz korei pln) nie uzyje broni atomowej.
Rosyjscy politycy są zbyt inteligentni by robić takie głupstwa, mimo to puszczenie takiej bomby
nawet na Ukraine nie rozpocznie konfliktu bo NATO i UE wiedzą że IIIws oznacza śmierć milionów ludzi
Rosja też to wie, wie też że konflikt z Europą(bez Ukr) grozi konfliktem z połową świata(do wojny przyłączyłyby sie 2 ameryki Japonia i Australia)
Bo Putin chce zostaç w oczach Rosjan patriotą który walczył o Rosjan ktorzy mieszkaja poza granicami kraju
(Szkoda że w Polsce nie ma takich ludzi wink.gif ) a nie drugim Hitlerem

Ten post był edytowany przez Arokis29: 4/11/2014, 16:14
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Wartburg
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 38
Nr użytkownika: 8.158

 
 
post 14/11/2014, 5:16 Quote Post

Pół żartem pół serio od siebie dodam, że dziwię się, iż nie ma na forum tematu (a może nawet osobny dział byłby bardziej odpowiedni wink.gif - żartuję) III Wojna Światowa, ewentualnie Droga do wojny światowej.
Poruszamy w tym wątku zagadnienie ataku atomowego, a przecież Rosja byłaby w stanie zająć tradycyjnie Litwę, Łotwę, czy Estonię wojskami konwencjonalnymi. Czołgami, piechotą i lotnictwem. Bez nuków. Oczywiście nie znam celów strategicznych i propagandowych Kremla, to nie wiem, jakie będą następne kroki Moskwy. Aczkolwiek jestem w stanie sobie wyobrazić najczarniejszy scenariusz w latach 2015-2018.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.393
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 14/11/2014, 8:36 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 4/11/2014, 2:45)
Baj baj, elektrotechniko...
*


Nie, nie, nie...bo istnieje też "utwardzona elektrotechnika". wink.gif
Patrz MIL-STD-750, a dla bardziej wyrafinowanych i innych "aficionados" w temacie elektroniki, to istnieje także autentycznie "utwardzony" (i to jak cholernie "utwardzony") MIL_STD-883.
Czyli będziemy sobie mogli puszczać po tym "ruskim ataku" cały czas muzyczne nagrania w eterze, dajmy na to, Rolling Stones'ów, pod znamiennym tytułem..."Paint in Black". tongue.gif


elefant.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
freddy
 

Dick Dastardly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 846
Nr użytkownika: 85.709

Stopień akademicki: Wacky Racer
Zawód: Vulture Squadron
 
 
post 14/11/2014, 8:40 Quote Post

Ekhem. Do konfliktu zbrojnego na skalę wojen światowych nigdy nie dojdzie, ponieważ "jajogłowi" rosyjscy wiedzą, że w wyniku ataku Rosji na każde panstwo w NATO oznacza wojnę przeciwko sojuszowi. A tak na marginesie, to gdyby doszło do jakiegoś konfliktu zbrojnego nie nazwano by go wojną światową, ponieważ wywoływanie konfliktów globalnych mają w tradycji nasi zachodni sąsiedzi, którzy w dodatku są naszymi sojusznikami. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
and00
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 364
Nr użytkownika: 85.651

Rafal Maj
Zawód: bezrobotny
 
 
post 19/11/2014, 15:46 Quote Post

QUOTE(freddy @ 14/11/2014, 8:40)
Ekhem. Do konfliktu zbrojnego na skalę wojen światowych nigdy nie dojdzie,...
*


Odważna teza. Przed I i II wś, większość też tak myślała.

@Wartburg
Byli by w stanie zająć Pribałtyke, ale z obawy że USA zacznie bronić swoich sojuszników mogą walnąć jakąś małą bombą A np w Zatokę Ryską albo Bieszczady, właśnie o tym jest ta doktryna "Deskalacji"
Doktryna deeskalacji: Zgodnie z nią celem detonacji niewielkiej ilości głowic taktycznej broni jądrowej ma być zademonstrowanie, że Rosja jest gotowa wykorzystać wszelkie dostępne środki do obrony swoich interesów. Jednocześnie ograniczony rozmiar strat u potencjalnego przeciwnika miałby zapobiec eskalacji wojny do poziomu strategicznego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 19/11/2014, 15:52 Quote Post

QUOTE(Arokis29 @ 4/11/2014, 17:11)
Rosja ani żadne inne państwo (oprocz korei pln) nie uzyje broni atomowej.

Albowiem, ponieważ, bo ... ?
 
Post #10

     
OGUREK
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.314
Nr użytkownika: 94.475

 
 
post 19/11/2014, 19:04 Quote Post

QUOTE
Byli by w stanie zająć Pribałtyke, ale z obawy że USA zacznie bronić swoich sojuszników mogą walnąć jakąś małą bombą A np w Zatokę Ryską albo Bieszczady, właśnie o tym jest ta doktryna "Deskalacji"
Doktryna deeskalacji: Zgodnie z nią celem detonacji niewielkiej ilości głowic taktycznej broni jądrowej ma być zademonstrowanie, że Rosja jest gotowa wykorzystać wszelkie dostępne środki do obrony swoich interesów. Jednocześnie ograniczony rozmiar strat u potencjalnego przeciwnika miałby zapobiec eskalacji wojny do poziomu strategicznego.

Jeszcze gorszy pomysł, takie "deeskalacyjne" (o boże jaki potworek językowy) uderzenie nuklearne NA CZŁONKA SOJUSZU i brak odpowiedzi np. ze strony NATO (czyli USA), oznacza istny armagedon. Oznacza w efekcie koniec NATO, koniec wszystkich zapewnień USA wobec sojuszników na całym świecie i w efekcie prowadzi do niekończącej się spirali przemocy i "deeskalacyjnych" uderzeń jądrowych przez wszystkich na wszystkich. Iran, Korea Płn, Pakistan, Indie, Izrael, Chiny...

Uderzenie nuklearne na Ukraine (nawet ograniczone) oznaczałoby dla Rosji koniec wszelkich przyjacielskich kontaktów na Zachodzie i odwrót resztki przyjaciół jaka im pozostała. Staliby się wrogiem nr. 1, większym niż obecnie Islamiści w Iraku... W dodatku USA musiałaby jakoś odpowiedzieć, gdyż brak odpowiedzi oznacza destabilizacje na świecie.
Wszystkie wyciągniete w ich stronę dłonie zamieniłyby się w pięści, Rosji pozostałaby jedynie Korea Płn...
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.696
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 20/11/2014, 11:36 Quote Post

CODE
Do konfliktu zbrojnego na skalę wojen światowych nigdy nie dojdzie, ponieważ "jajogłowi" rosyjscy wiedzą, że w wyniku ataku Rosji na każde panstwo w NATO oznacza wojnę przeciwko sojuszowi.

Cały problem polega na tym, że niektórym może kołatać się w głowie myśl, że niekoniecznie. Tu już nawet nie chodzi o to jak na ewentualną agresję zareaguje NATO tylko co Rosjanie myślą w tej kwestii.

Ten post był edytowany przez Napoleon7: 20/11/2014, 11:37
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Duroc
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 992
Nr użytkownika: 41.528

 
 
post 20/11/2014, 11:49 Quote Post

QUOTE
Albowiem, ponieważ, bo ... ?
Bo to by oznaczało, że na Kremlu rządzą samobójcy lub idioci. Albo obie opcje jednocześnie. Jakoś tego nie widzę w rzeczywistości...
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
and00
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 364
Nr użytkownika: 85.651

Rafal Maj
Zawód: bezrobotny
 
 
post 20/11/2014, 14:31 Quote Post

To mieści się w ich oficjalnej doktrynie wojskowej. Nie muszą atakować państwa NATO, mogą np zdetonować głowice nad wodami międzynarodowymi.
Chiny ich popierają, co rusz podpisują jakieś strategiczne porozumienia, tak że nie wszyscy ich realnie zanegują. Poza tym nawet UE potrzebuje ich surowców.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Nortalf
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 274
Nr użytkownika: 76.874

Maciej
Zawód: uczen Sokratesa
 
 
post 20/11/2014, 16:10 Quote Post

QUOTE(ciekawy @ 19/11/2014, 15:52)
QUOTE(Arokis29 @ 4/11/2014, 17:11)
Rosja ani żadne inne państwo (oprocz korei pln) nie uzyje broni atomowej.

Albowiem, ponieważ, bo ... ?
*


Z tego samego powodu, z którego Hitler nie rzucił na Anglię gazów bojowych.

QUOTE(and00 @ 20/11/2014, 14:31)
Chiny ich popierają, co rusz podpisują jakieś strategiczne porozumienia, tak że nie wszyscy ich realnie zanegują.
*


Chiny nikogo nie popierają. Popirają swoje interesy.

QUOTE(and00 @ 20/11/2014, 14:31)
Poza tym nawet UE potrzebuje ich surowców.
*


No jasne. Ktoś rzuci im bombę atomową (po co?) a oni będą robić z nim interesy.

QUOTE(and00 @ 20/11/2014, 14:31)
To mieści się w ich oficjalnej doktrynie wojskowej.
*


A skąd masz dostęp do ich doktryny wojskowej?

Ten post był edytowany przez Nortalf: 20/11/2014, 16:16
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

7 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej