Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna w Iraku, Dobre i złe strony obalenia Sadama
     
CHUFU
 

II ranga
**
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 74
Nr użytkownika: 62

 
 
post 15/07/2003, 9:31 Quote Post

Witam

Od końca wojny minęło już kilka miesięcy, niestety ciąge gino zarówno irakijczycy,jak w czasie próby "pacyfikacji" jednej z demonastracji anty-amerykańskiej, jak i Amerykanie i Brytyjczycy, którzy właściwie codzienne stają się ofiarami ataków terrorystycznych irackiej partyzantki. Dziś już nawet nasz prezydent Kwasniewski przyznał, że "frustrującą niespodzianką" jest fakt pomyłki brytyjskiego wywiadu, mianowicie to, iż nie odnaleziono w Iraku broni masowego rażenia. Tym samym okazuje się, iż wojna wydaje się być nielegalna- bo przecież oficjalnym powodem konfliktu było posiadanie środków masowej zagłady przez Sadama...

Jaka jest Wasza opinia?? Według mnie Amerykanie powinni się jak najszybciej wycofać z Iraku, zostaćzaś mogą siły międzynarodowe ONZ. Ja mam ciągle wrażenie, że była to wojna o poparcie dla Busha i o ropę dla amerykańskich koncernów

pozdrawiam
CHUFU

jeżeli ktoś chcę zobaczyć tą wojnę oczami pacyfistów- httP://www.peace-world.prv.pl
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
TKM
 

V ranga
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 525
Nr użytkownika: 16

 
 
post 15/07/2003, 16:25 Quote Post

QUOTE
Ja mam ciągle wrażenie, że była to wojna o poparcie dla Busha i o ropę dla amerykańskich koncernów

Może nie tyle o ropę, ale o zyski z niej płynące. To jest akurat tajemnica Poliszynela: zarówno pierwsza wojna w Zatoce, jak i ta obecna miały na celu jedno: zwiększyć przychody USA i koncernów, które stoją za tym państwem. Inna sprawa, że być może Polsce i polskim firmom uda się odciąć z tego torta choć mały kawałek - z czego wniosek, że wojna się opłacała dla nas.
Generalnie obecnie wojny mają głównie podłoże ekonomiczne, za wyjątkiem konfliktów toczonych przez państwa o kierownictwie religijnym czy ideologicznym, których jest coraz mniej.
Jakie jest moje zdanie? Niech USA okupują Irak ile chcą, bo może dzięki temu troche pieniędzy przypłynie również do Polski, dzięki czemu może poprawi się koniunktura w kraju.
pozdr. Tytus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Ragnarok
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 53
Nr użytkownika: 39

 
 
post 15/07/2003, 21:35 Quote Post

Zapewne większość osób zdenerwuje podejście TKM nastawione tylko na zysk i od razu negatywnie się nastawia co do USA i wszystkich państw, które brały udział w tym ataku, więc trzeba troche dopowiedzieć.
Jakić pacyfista mógłby powiedzieć, że z chęci zysku zginęło wiele ludzi(i nadal ginie), ale tak naprawdę w tym przypadku interesy światowej gospodarki, w tym głównie USA i ch realizacja wpłynęły na uratowanie wielu ludzi, którzy zostaliby zabici przez reżim Saddama. Jeszcze wypadało by dopowiedzieć, o tym, że Wielka Brytania straciła na ataku na Irak, ponieważ jest ona ważnym procudentem ropy naftowej(jest w pierwszej 10 wydobywców), a atak wywował spadek cen tej substancji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
TKM
 

V ranga
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 525
Nr użytkownika: 16

 
 
post 16/07/2003, 7:41 Quote Post

QUOTE
w tym przypadku interesy światowej gospodarki, w tym głównie USA i ch realizacja wpłynęły na uratowanie wielu ludzi, którzy zostaliby zabici przez reżim Saddama.

Dokładnie - w tym przypadku interesy gospodarcze skłoniły USA do obalenia tyrana.
Takich interesów ekonomicznych USA nie mają ani na Kubie, ani w Korei Północnej, ani w innych miejscach na świecie, gdzie wciąż władają dyktatorzy, posyłający ludzi na śmierć z byle powodu.

QUOTE
Jeszcze wypadało by dopowiedzieć, o tym, że Wielka Brytania straciła na ataku na Irak, ponieważ jest ona ważnym procudentem ropy naftowej(jest w pierwszej 10 wydobywców), a atak wywował spadek cen tej substancji.

Jednak nie wątpię, że UK wiedziało co robi. Sądzę że straty, jeśli w ogóle jakieś ponieśli, odbiją sobie w dwójnasób, choćby na częściowej kontroli irackich zasobów ropy, którą na pewno obejmą brytyjskie korporacje.

Innym powodem do wojny w Iraku mogły być pragnienia ponownego wyboru George W. Busha, zapewne liczył, że jak odniesie znaczące sukcesy na Bliskim Wschodzie (liczył że z Irakiem pójdzie mu jak z Afganistanem) - zdobędzie taką popularność, że na pewno zostanie ponownie wybrany na prezydenta. I tak do niedawna się wydawało - poparcie dla tej wojny było b. duże w USA. Jednak teraz okazuje się, że może się na Iraku przejechać jak i jego ojciec.
pozdr. Tytus
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Celt
 

po prostu Celt
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 959
Nr użytkownika: 328

 
 
post 22/11/2003, 21:20 Quote Post

Niewiele można dodać do słów TKM.... no może jeden powód
S.Husajn nie chcial się podporządkować USA dlatego "wybór" padł na niego.
Dlatego zaatakowano Irak
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 28/11/2003, 23:26 Quote Post

W tej wojnie znowu ukazuje się dwulicowość Amerykanów. Już w pierwszych dniach wojny w Afganistanie pojawiły się pytania - kto będzie następny? Które z państw nie chcących się podporządkować polityce Waszyngtonu zostanie siłą "pouczony" gdzie jego miejsce. Mit walki z terroryzmem jest dosyć wątpliwy.
Czemu Amerykanie nie ruszą z pomocą Afryce, gdzie prawa człowieka są wciąż łamane, wojny trwają bez końca, a nawet się o nich mówi. Czemu? A, bo nie ma tam ropy! Nie ma nawet innych mniej ważnych dla gospodarki amerykańskiej surowców. Po co się więc pakować w wojnę nie przysparzającą Bushowi chwały (bo i kto w USA będzie wiedział gdzie leży taka Rwanda?).
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Ekonomista
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 64
Nr użytkownika: 541

 
 
post 20/01/2004, 11:01 Quote Post

Mimo wszystko moim zdaniem dobrze się stało, że doszło do interwencji w Iraku. Świat bez Saddama u władzy jest światem lepszym. Tragedią jest, że w Iraku giną ludzie , zarówno Irakijczycy jak i koalicjanci. Ale - jak już o tym ktoś pisał - więcej ludzi by zginęło , gdyby Saddam nadal rządził. I o ile gorsze byłyby perspektywy na przyszłość.
U pacyfistów denerwuje mnie to, że głośno krzyczą o nielegalności okupacji Iraku przez USA, a o tysiącach ofiar byłego reżimu nic nie mówili (a w każdym razie nie tak głośno by było ich słychać). Dziesiątki tysięcy ludzi wychodzi na ulice by protestować przeciwko wojnie, która choć jak każda wojna zła- prowadzona jest w miarę humanitarnie i przyczyniła się do uratowania tysięcy istnień ludzkich . A o ofiarach reżimu Kim Dzong Ila albo junty wojskowej w Birmie pacyfiści nie myślą i Demonstracji w ich obronie nie zorganizują. Jak USA podejmą próbę obalenia któregoś z tych reżimów - wtedy pacyfiści wyjdą na ulicę demonstrować przeciwko wojnie. Bo przecież modne jest być antyamerykańskim.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Qltura
 

Ja�nie Absolutnie O�wiecony
*****
Grupa: Administrator
Postów: 688
Nr użytkownika: 2

 
 
post 20/01/2004, 17:27 Quote Post

QUOTE
(bo i kto w USA będzie wiedział gdzie leży taka Rwanda?).


Przed inwazja na Afganistan większość Amerykanów też nie wiedziała gdzie leży ten kraj.
Nie ma też tam ropy. Jedynie pola gdzie uprawia sie rosliny pod przyszłe narkotyki, np. konopie. Można powiedzieć że na Afganistanie Amerykanie tylko stracili.
Natomiast inwazja na Irak była bardzo ryzykowna i nie wiem czy gabinet Busha z samym Bushem na czele wdrążył w zycie tę decyzje pochopnie. musiał miec powody, za dużo ryzykowałby dla samej ropy.

QUOTE
Czemu Amerykanie nie ruszą z pomocą Afryce, gdzie prawa człowieka są wciąż łamane, wojny trwają bez końca, a nawet się o nich mówi.


Mogą, chocby do krajów gdzie są diamenty i ropa włącznie (chyba Liberia - jak jeszcze tam trwała wojna domowa).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
dzierzba
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 429

 
 
post 21/01/2004, 0:11 Quote Post

jak na razie my na wojnie niezyskalismy zawiele pokuciclismy sie w europie nima po co przytaczac sow francuskie prezydenta bo to smiesze smile.gif A zyskalismy tylko jedno gleboka modernizacje armi co moze nam kiedys przeyniesc korzysc wyszkolimy i zaparzymy w nwoczesny sprzet znacza ilosc zolnierzy moze zmienia sie niektore tepe glowy. Tylko jedno mnie smuci ze amerykanie maja jednak do nas podejscie tak jakby nas tam niebylo ich oparcie polityczne dla polski jest nikle sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
kenrir
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 35
Nr użytkownika: 650

 
 
post 17/03/2004, 19:54 Quote Post

Po Afganistanie pojawiły się pytania kto następny - zgoda. Dlatego że nie da się zatrzymać rozpędzonej machiny wojennej czy furii i gniewu po 11.09.2001.
Dwa - ropa, ropa, ropa... Trochę to nudne. Czy nie uważacie że część ludzi może to jeszcze postrzegać jako właśnie obalenie tyrana czy pozbycie się radykalnych islamistów (talibów i reszty stuffu) z Afganistanu.
Elementarne poczucie sprawiedliwości.
Może to zabrzmi naiwnie ale chyba jednak można też dostrzegać pozytywne strony pozdycia się morderców a nie tylko krzyczeć że bijemy ich bo przeszkadzają w naszych (innych) interesach.
Tak jestem zwoleniikiem siłowej polityki USA i UK.

Ich poparcie vel pomoc dla nas jest równie nikłe a może i nawet większe jak nasze dla nich. Ich jest większe bo płacą i za nasz kontyngent no nie ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
oscar
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 246
Nr użytkownika: 703

 
 
post 5/04/2004, 16:36 Quote Post

kenrir"Może to zabrzmi naiwnie ale chyba jednak można też dostrzegać pozytywne strony pozdycia się morderców a nie tylko krzyczeć że bijemy ich bo przeszkadzają w naszych (innych) interesach.
Tak jestem zwoleniikiem siłowej polityki USA i UK."

Mnie również nie podoba sie stopień rozgarnięcia GW Busha, ale wolę zdecydowanie bardziej "ambitnego" poczuwającego sie do roli pomazańca Bożego Busha kontrolowanego przez potężny aparat demokracji niż szaleńców żąglujących bronią w celu zaspokojenia swych chorych pragnień i rządzących samowładnie i jednoosobowo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Maciek
 

IV ranga
****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 381
Nr użytkownika: 58

 
 
post 25/10/2004, 7:26 Quote Post

Witam!
Mija rok od rozpoczęcia tego tematu. Ciekaw jestem co sądzicie teraz o sytuacji w Iraku. Zapewne podejście się wiele nie zmieniło bo i powody wojny się przecież nie zmieniły. Jednak sytuacja w samym Iraku wydaje mi się coraz gorsza. Zamachy stają się coraz bardziej zuchwałe czego dowodem jest ostatnia masakra poborowych do gwardii irackiej. To w jaki sposób wymordowano tych chłopców przypomina jako żywo Katyń - położono ich na ziemi i po kolei zabijano strzałem w tył głowy...

Jak sądzicie więc czy teraz obecność wojsk koalicji ma sens - może lepiej byłoby pozostawić marionetkowy rząd i udawać że wszystko jest ok - jak już niejednokrotnie czyniono?

Swoją drogą osobiście uważam że polscy żołnierze w Iraku co by nie mówić o sensie samego wyjazdu moim zdaniem robią tam świetną robotę - pomoc w budowie szpitali próby nawiąania dobrych stosunków z miejscową ludnością - to działania zwiększające niebezpieczeństwo doraźnie ale dające szanse na lepszą przyszłość i dla miejscowych i dla naszych wojsk tam stacjonujących.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
TKM
 

V ranga
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 525
Nr użytkownika: 16

 
 
post 25/10/2004, 13:56 Quote Post

Dla mnie prorytetem jest możliwość przeprowadzania w sposób bezpieczny prac wykopaliskowych w Iraku. Taka możliwość byłaby, gdyby wprowadzono system podobny jak w Egipcie.
Państwo irackie musiałoby być rządzone w sposób policyjny. Wszędzie patrole lojalnej policji zaopatrzonej w ostrą amunicję. W Egipcie do tego jest oddzielna policja turystyczna, chroniąca wyłącznie obcokrajowców. To też dobry pomysł. Dalej: wprowadzenie konwojów dla turystów i obcokrajowców, czyli chronionych przez policję grup turystycznych poruszających się określonymi trasami w określonych godzinach. Do każdej większej grupy obcokrajowców musiałoby być oddelegowanych co najmniej kilku policjantów. Inaczej - Irak zawsze będzie pogrążony w chaosie.
Dla mnie obojętnie, kto wprowadzi ostry kurs wobec terrorystów - czy rząd marionetkowy, czy własny rząd iracki. Byleby jak najszybciej ustabilizowano sytuację.
Irakijczycy muszą zrozumieć, że bez stabilnej stytuacji w zakresie polityki i bezpieczeństwa wewnętrznego, ich kraj jest skazany na zagładę - pogrążenie się w chaosie. Konsekwencją tego byłby kryzys i głód.
Amerykanie wyraźnie nie dają sobie rady z opanowaniem sytuacji. Muszą w takim razie podjąć jeszcze bardziej radykalne kroki. Może podzielić Irak na nieduże, zamknięte strefy, między którymi nie byłoby ruchu ludności. I pacyfikować jedną po drugiej: dokonując rewizji w domach prywatnych, weryfikując lojalność obywateli wobec rządu, a niepewnych do więzienia. I po kolei wykrytoby większość kryjówek radykałów i usunięto by najniebezpieczniejszych z nich.
W każdym razie na dłuższą metę sytuacja robi się coraz gorsza. Generalnie trzeb sięgnąć do środków z repertuaru państw totalitarnych. By potem, po kilku latach, złagodzić kurs.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 26/10/2004, 5:24 Quote Post

TKM naprawde wielkie idee ,tworz dalej moze zbierzesz je swoj wlasny "Mein Kampf" -Wojek Adolf tez od tego zaczynal.
Akim ty jestes zeby sugerowac zeby Irakijczykow w ich wlasnym kraju trzymac za morde,zabronic im ruchu obywateli,pacyfikowac.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
TKM
 

V ranga
*****
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 525
Nr użytkownika: 16

 
 
post 26/10/2004, 7:58 Quote Post

QUOTE
Akim ty jestes zeby sugerowac zeby Irakijczykow w ich wlasnym kraju trzymac za morde,zabronic im ruchu obywateli,pacyfikowac.

Pytanie w stylu 'a kim ty jesteś' - jest nonsensem. Nikt zapewne na tym forum nie jest władny podejmować żadnych decyzji politycznych, ani nie jest nikim ważnym. Każdy wyraża swoją opinię. I każdy ma prawo takie opinie wypowiadać.
Jeśli chcesz podjąć ze mną dyskusję, to wyraź ją racjonalnymi argumentami. Wartościowanie czyjejś wypowiedzi przez porównywanie do Hitlera, czy zadawanie pytania 'a kim ty jesteś' - do niczego nie prowadzi. Starasz się po prostu zdyskredytować rozmówcę, nie podejmując z nim dyskusji.

Fakty są oczywiste: Amerykanie nie radzą sobie w Iraku, sami Irakijczycy też sobie z chaosem nie radzą, bo są wewnętrznie podzieleni i skłóceni. Jeśli by zostawić ich samym sobie, w krótkim czasie będziemy mieli tam znowu rzezie i wojnę domową. I na wiele lat kraj ten będzie kompletnie odcięty od cywilizacji: poza gospodarką światową, bez ruchu turystycznego, bez możliwości prowadzenia badań naukowych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

13 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej