Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rewolucja Egipska 2013, Obywatelskie NIE dla islamizmu
     
Mustang90
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 961
Nr użytkownika: 83.028

 
 
post 6/07/2013, 8:49 Quote Post

QUOTE(marc20 @ 5/07/2013, 20:03)
Dla mnie zamieszki w Egipcie wyglądają na działania prymitywnej hołoty uważającej że obalenie kolejny raz rządu i zrobienie drugiej rewolucji w odwrotną stronę zmieni ich kraj na bogatszy.
może się mylę. Wiem tyle co z polskich mediów.


Określenie prymitywna hołota to pasuje bardziej do wyborców Musriego.Tak,w poprzednich wyborach internet odegrał gigantyczną rolę, ale protesty te zaczęły się w miastach, gdzie jest internet i ludzie prowadzą normalne życie. Protesty przeciwko Mubarakowi zapoczątkowała liberalna opozycja, dopiero potem podpięły się pod nią bandy fanatyków z Bractwa Muzułmańskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 6/07/2013, 9:01 Quote Post

Już żałują Mubaraka i stabilizacji, czy jeszcze nie?
Rewolucja niczego nie przyniesie, za to zrujnuje turystykę, jedyną perspektywiczną branżę w Egipcie, czy Tunezji. Przed rewolucją byłem na Okęciu i widziałem tylko między godziną 10 i 11 - 8 (osiem) samolotów do Sharmu i Hurghady. Teraz - może 1 dziennie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Mustang90
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 961
Nr użytkownika: 83.028

 
 
post 6/07/2013, 10:34 Quote Post

Nie da się ukryć, że obecna sytuacja szkodzi turystyce, a ponieważ to była główna branża egipskiej gospodarki, ma to negatywny wpływ na ogólną sytuację gospodarczą kraju. Od obalenia Mubaraka ciągłe perturbacje polityczne wystraszyły turystów. Dlatego też w Egipcie pojawiają się głosy tęsknoty za dawnym porządkiem. Niemniej cała sytuacja, jak ma miejsce, to wina dziesięcioleci nieudolnych rządów Mubaraka i jego kolesi, którzy nie dbali o rozwój kraju, lecz o napchanie własnych kieszeni. Egipcjanom w poprzednim reżimie żyło się niewiele lepiej, a gniew jaki wyrazili podczas rewolucji nie wziął się znikąd.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Marek Zak
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.880
Nr użytkownika: 72.286

Marek Zak
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Korpomiś & Pisarz
 
 
post 6/07/2013, 12:06 Quote Post

QUOTE
[=Mustang90]
Nie da się ukryć, że obecna sytuacja szkodzi turystyce, a ponieważ to była główna branża egipskiej gospodarki, ma to negatywny wpływ na ogólną sytuację gospodarczą kraju. Od obalenia Mubaraka ciągłe perturbacje polityczne wystraszyły turystów. Dlatego też w Egipcie pojawiają się głosy tęsknoty za dawnym porządkiem. Niemniej cała sytuacja, jak ma miejsce, to wina dziesięcioleci nieudolnych rządów Mubaraka i jego kolesi, którzy nie dbali o rozwój kraju, lecz o napchanie własnych kieszeni. Egipcjanom w poprzednim reżimie żyło się niewiele lepiej, a gniew jaki wyrazili podczas rewolucji nie wziął się znikąd.
/


Nie kwestionuję nepotystyczno-skorumpowanej gospodarki Egiptu, ale z czego oni maja zyć, oprócz dochodów z kanału i gazu/ropy plus rolnictwa w obrębie Nilu? Tam mieszka 80 milionów ludzi. Przemysł w stanie embrionalnym. Jedyna realna perspektywa to całoroczna turystyka nad Morzem Czerwonym. Teraz niepokoje społeczne plus prześladowania chrześcijan. Ja byłem w Egipcie 8 razy i więcej na pewno nie pojadę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.697
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 6/07/2013, 18:53 Quote Post

QUOTE
I ma racje. Co by o Mursim nie mówić - został wybrany w demokratycznych wyborach. A pucz wojskowych? Wygląda na to, że demokracja trwa tak długo, jak jest po myśli niektórych.

wybrany został demokratycznie. ale już rządził w sposób zmierzający wyraźnie ku autorytaryzmowi. Demokracja to nie tylko wybory ale i przestrzeganie pewnych zasad. Których w Egipcie zaczynano nie przestrzegać. Demokracja to co prawda rządy większości, ale z zagwarantowaniem praw mniejszości. Nie zapominajmy o tym.

QUOTE
Już żałują Mubaraka i stabilizacji, czy jeszcze nie?

Tyle, że to co się dzieje to "zasługa" m.in. rządów Mubaraka i jego poprzedników. Autokracja, nawet "miękka" powoduje narastanie konfliktów i frustracji - co prędzej czy później prowadzi do wybuchu (im później, tym wybuch większy). I tu pojawia się pytanie, czy lepiej by ten wrzód dalej nabrzmiewał czy lepiej by w końcu pękł? Z wrzodem nabrzmiewającym żyje się niewygodnie ale żyć się da. Gdy pęknie... różnie może być. Co jest lepsze? A przecież wiadomo, że wrzód w końcu kiedyś pęknąć musi...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 7/07/2013, 4:12 Quote Post

Koledzy naprawdę wierzą że to ruchy czysto oddolne ? Proszę zerknąć co się stało w ZEA. Ekstremalny islam pokazał dość dobitnie co robi z nieposłusznymi panującymi, a tym (jacy by nie byli) niespieszno do tego losu. Radykałom "pałka się przegła" i widać reakcję.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Blake
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.419
Nr użytkownika: 37.436

Zawód: student
 
 
post 7/07/2013, 12:26 Quote Post

Egipscy wojskowi, jak widać, uważnie przestudiowali historię Turcji i chcą kopiować ten scenariusz.

System quasi-demokratyczny, z hamulcem w postaci wojska, który pilnuje, by rządzący za bardzo nie poszaleli z islamizmem czy wprowadzaniem autokracji. Oczywiście nie w ramach jakichś prawnych procedur, bo tu nie chodzi o restrykcyjnie pojmowane państwo prawa, a praktykę rządów.

Obalenie Mursiego w zasadzie mi odpowiada, ponieważ niepokoiły mnie kroki podejmowane wobec egipskich chrześcijan. Nie tyle prześladowanie, co słabe reagowanie, tak źle jak ostatnio nie było od lat 70. Mimo wszystko jednak nawet powrót Bractwa Muzułmańskiego do władzy w tym momencie nie byłby wielką tragedią, wojsko trzyma rękę na pulsie, obecną demonstracją siły pokazało, że nie pozwoli na zbyt dużą radykalizację.
Dobrze by było, gdyby opozycja wyklarowała jakiś blok, powiedzmy, że z El Baradeiem na czele, zjednoczony i gotowy do rywalizacji z BM. Temu ostatniemu głosy urywają salafici, więc chociażby to je osłabia.

QUOTE
Koledzy naprawdę wierzą że to ruchy czysto oddolne ?
Przede wszystkim kluczowe jest tu posunięcie wojska, a nie demonstrantów na ulicach. Trudno więc mówić o "oddolnym ruchu".
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej