Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Psy strazy granicznej CSRS
     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.475
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 9/08/2016, 22:51 Quote Post

Wczoraj była 30 rocznica śmierci Hartmuta Tautza. Kim on był? Osiemnastoletni Niemiec - demokratyczny Niemiec! - który po skończeniu liceum został powołany do wojska. Był drobnym chuderlakiem i bał się iść w kamasze, ale pochodził z rodziny o artystycznym zacięciu, grał dobrze na klarnecie i okazało się, że może trafić do orkiestry wojskowej i jego służba przebiegnie spokojnie. Czar prysł, kiedy dowiedział się, że jednak nie będzie w orkiestrze, ponieważ popełnił jedną z najcięższych zbrodni: posiadał rodzinę w RFN. Skracając - owdowiałej nagle matce powiedział, że jedzie na wycieczkę do Leningradu, pojechał w okolice Bratysławy, po kilku dniach zdecydował się na ucieczkę do Austrii, przekroczył pierwszą linię zasieków, drugą linię zasieków i ruszył w pole kukurydzy oddzielające go od wolności. Nie wiedział jednego. Nie wiedział, że kiedyś Czechosłowacy mieli granicę wzmocnioną siatką z prądem, ale zostali zmuszeni do rezygnacji z tego. I od tego czasu działali tak, że przy przekraczaniu drugiej linii zasieków (a właściwie - płotu z siatki) uruchamiał się alarm, który automatycznie otwierał klatkę z psami. Żołnierze stacjonujący przy psach również otrzymywali sygnał o przekroczeniu granicy i widzieli, jak psy udają się w pościg. Była godzina 22:16. Dwa owczarki - Roby i Ryszo - biegły 200 metrów wzdłuż zasieków i skręciły w pole kukurydzy. Dorwały Hartmuta 22 metry od Austrii. Chłopak może i przeżyłby spotkanie z pieskami, ale pod warunkiem, że w porę otrzymałby pomoc medyczną. Ale nie otrzymał.

Psy chroniące granicy zostały wprowadzone na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Określone zostały mianem SUP - samodzielnie atakujące psy. Umieszczane były w kojcach między dwoma liniami granicznych płotów (leżących w odległości 3-5m od siebie), które to kojce otwierały się automatycznie przy przekroczeniu drugiego płotu. Stacjonujący przy psach żołnierze mieli za zadanie jedynie wskazać im kierunek, w którym mają biec. One dokonywały reszty. Nie było ucieczki przed tymi psami, które szkolone były tak, by likwidować uciekających. Nie zatrzymać, nie powstrzymać, nie obezwładnić, ale likwidować. Uczono je, by nie łapały ludzi za ręce czy nogi, ale skakały i wbijały zęby w szyję, choć oficjalnie miały one tylko zatrzymywać uciekinierów i przetrzymywać do przybycia patrolu. Ponoć udaremniły one 70% ucieczek dziennych i 100% nocnych.
Jaka była ich ilość? W 1984 roku na służbie czechosłowackich pograniczników było 1635 psów - ale należy pamiętać, że nie wszystkie z nich to były owe "samodzielnie atakujące psy".
Samo szkolenie psów polegało na rozwijaniu w nich agresji. Głównie poprzez tłuczenie kijami - albo samych psów, albo klatek, w których były zamknięte. Nie uczono w żaden sposób posłuszeństwa. Większość życia spędzały one w tych żelaznych kojcach na granicy. Karmiono je poprzez wrzucanie im od góry surowych prosięcych półtuszek.

Psy atakujące zostały wycofane ze służby kilka miesięcy po śmierci Tautza, kiedy jedna ich para przekroczyła granicę z Austrią i poprosiły o azyl polityczny.* Istotnie przyczyniło się do wycofania tych piesków ze służby też to, że bardzo często dochodziło do pogryzień żołnierzy, którzy się nimi zajmowali.

Warto pamiętać, że Czechosłowacy posuwali się do tak drastycznych form ochrony granic bojąc się o życie swoich pograniczników i chcąc oszczędzać im walk z uciekinierami, którzy mogli zabijać żołnierzy. Pamiętajmy, że w latach 48-89 zginęło 564 czechosłowackich pograniczników.**



*Oficjalnie - "i pogryzły obywatela Austrii" wink.gif

** No dobra, tylko jedenastu zginęło z rąk uciekających.



Aha, chyba trzeba przenieść, bo to przecież nie było po zimnej wojnie. Sorki.

Ten post był edytowany przez elchullogrande: 9/08/2016, 22:59
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej