Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
33 Strony « < 31 32 33 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Nędza Afryki to wina białych
     
Arkan997
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 925
Nr użytkownika: 93.492

 
 
post 19/06/2019, 20:05 Quote Post

Kontynent Afrykański przez wieki był izolowany od międzynarodowej wymiany handlowej. Oczywiście, jakieś tam szlaki handlowe funkcjonowały, ale obrót kapitału był dość niewielki, więc społeczeństwo nie bogaciło się tak jak w Europie czy na Dalekim Wschodzie - klimat też dyskusyjny - więc ewolucja formy rządów w niewielu miejscach przekroczyła organizacje plemienną.

Wracając do tezy: Nędza Afryki to wina białych.
Czy to stwierdzenia świadczy o tym, że Europejska misja cywilizacyjna nie powiodła się? Przecież podstawą europocentryzmu jest cywilizowanie innych narodów, a tu taka przykrość i zawód na całej linii...

Po dekolonizacji powstał szereg państw ze sztucznie wyznaczonymi granicami, konfliktami wewnętrznymi oraz gospodarką wciąż nastawioną na handel z dawną metropolią. Czy sytuacja Afryki aż tak diametralnie różniła się od tego co było przed "Wyścigiem o Afrykę"? Może nawet było nieco lepiej bo przynajmniej częściowe państwa Afrykańskie zaistniały w światowej wymianie gospodarczej.
 
User is online!  PMMini Profile Post #481

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.294
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 19/06/2019, 22:37 Quote Post

QUOTE(Arkan997 @ 19/06/2019, 20:05)
Kontynent Afrykański przez wieki był izolowany od międzynarodowej wymiany handlowej. Oczywiście, jakieś tam szlaki handlowe funkcjonowały, ale obrót kapitału był dość niewielki, więc społeczeństwo nie bogaciło się tak jak w Europie czy na Dalekim Wschodzie - klimat też dyskusyjny - więc ewolucja formy rządów w niewielu miejscach przekroczyła organizacje plemienną.

Wracając do tezy: Nędza Afryki to wina białych.
Czy to stwierdzenia świadczy o tym, że Europejska misja cywilizacyjna nie powiodła się? Przecież podstawą europocentryzmu jest cywilizowanie innych  narodów, a tu taka przykrość i zawód na całej linii...

Po dekolonizacji powstał szereg państw ze sztucznie wyznaczonymi granicami, konfliktami wewnętrznymi oraz gospodarką wciąż nastawioną na handel z dawną metropolią. Czy sytuacja Afryki aż tak diametralnie różniła się od tego co było przed "Wyścigiem o Afrykę"? Może nawet było nieco lepiej bo przynajmniej częściowe państwa Afrykańskie zaistniały w światowej wymianie gospodarczej.
*



A jak się ma złote państwo w Afryce do braku kapitału?
https://www.bbc.com/news/world-africa-47379458
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #482

     
Pimli
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 467
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 21/06/2019, 12:44 Quote Post

QUOTE(ChochlikTW @ 19/06/2019, 18:26)
Oczekuję, więc merytorycznej charakterystyki afrykańskich "elit", która udowodni to, co napisałeś.

Może jeszcze mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem, co? dry.gif
QUOTE
W przytoczonym przez Ciebie argumencie nie ma słowa na temat "afrykańskich "elit" politycznych i ich niedojrzałość i brak motywacji do budowy nowoczesnej, zdywersyfikowanej gospodarki.

Jest mowa o tym, że afrykańskie elity polityczny nie potrafią:

user posted image

Czyli są niedojrzałe i brak im motywacji - poza nielicznymi wyjątkami, jak Botswana, Mauritius, Namibia czy obecnie Rwanda - do budowy takich struktur. To że szereg afrykańskich przywódców, jak Mobutu, Mugabe, Mengystu, Idi Amin, Bokassa, Francisco Macías Nguema itp. doprowadziło swoje kraje do totalnej ruiny - to powszechnie znane fakty! Przykładowo, zmiany PKB per capita Zimbabwe w minionym półwieczu:

https://www.google.com/publicdata/explore?d...dl=pl&ind=false

Widać wyraźnie, jak zaczyna spadać w dół, po dojściu do władzy Mugabego w 1980 r. sleep.gif
CODE
Drugą sprawę jest, że wzmiankowana jest w książce sprawa korupcji. Tyle, że jak to ma się do [i]niedojrzałość i brak motywacji afrykańskich "elit" politycznych do budowy nowoczesnej zdywersyfikowanej gospodarki[/i], skoro sam wrzuciłeś mapkę, która pokazuje, że podobny poziom korupcji, jak w w Afryce jest choćby w Azji, większości krajów Ameryki Łacińskiej. Niewiele mniejszy jest w środkowej i płd. Europie.

I dlatego te kraje azjatyckie, amerykańskie i europejskie, w których jest wysoka (np. Ukraina czy Mołdawia) tkwią w biedzie. Natomiast w Azjatyckich Tygrysach jest o wiele niższa.
CODE
Na podobnej zasadzie oczekuję udowodnienia, że wysoki przyrost naturalny w Afryce spowalnia wzrost tępa gospodarczego.

Lol, populacja Afryki subsaharyjskiej wzrosła w latach 1960-2000 z 221 do 642 milionów ludzi - czyli o 2,9 raza:

https://www.populationpyramid.net/sub-saharan-africa/1960/

Natomiast PKB krajów subsaharyjskich wzrósł w analogicznym okresie z 252 do 805 miliardów dolarów wg. kursu dolara z 2010 r. - czyli nieco ponad 3 razy:

https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP...KD?locations=ZG

Zasadne jest zatem stwierdzenie, że wzrost gospodarczy został niemal w całości zjedzony przez wzrost populacji. sleep.gif

O tym, dlaczego pomoc międzynarodowa w istocie szkodzi Afryce mówią m.in. te książki:

user posted image

For many years Tanzania was the darling of international aid agencies. During the 1970s it received more assistance per capita than any other nation in the world. And yet, the economy performed dismally: growth was negative, exports collapsed, and poverty increased massively. In the mid 1980s, however, the international community changed tacks and developed an approach based on conditionality and 'program ownership'. Since 1996 the country has grown steadily, and social conditions have improved significantly. This book provides an economic history of Tanzania, since independence in 1961. It covers the policies of African Socialism and the Arusha Declaration, the collapse of the early 1980s, the rocky relationships with the IMF, and the reforms of the 1990s and 2000s.

user posted image

A national bestseller, Dead Aid unflinchingly confronts one of the greatest myths of our time: that billions of dollars in aid sent from wealthy countries to developing African nations has helped to reduce poverty and increase growth. In fact, poverty levels continue to escalate and growth rates have steadily declined―and millions continue to suffer. Debunking the current model of international aid promoted by both Hollywood celebrities and policy makers, Dambisa Moyo offers a bold new road map for financing development of the world's poorest countries.

Much debated in the United States and the United Kingdom on publication, Dead Aid is an unsettling yet optimistic work, a powerful challenge to the assumptions and arguments that support a profoundly misguided development policy in Africa. And it is a clarion call to a new, more hopeful vision of how to address the desperate poverty that plagues millions.


https://www.amazon.com/Dead-Aid-Working-Bet...a/dp/0374532125

Miłej lektury. rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez Pimli: 21/06/2019, 12:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #483

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.425
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 21/06/2019, 14:57 Quote Post

QUOTE(Pimli @ 21/06/2019, 13:44)
QUOTE(ChochlikTW @ 19/06/2019, 18:26)
Oczekuję, więc merytorycznej charakterystyki afrykańskich "elit", która udowodni to, co napisałeś.

Może jeszcze mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem, co? dry.gif
*


Jak Ci się nudzi to możesz, ale oczekuję najpierw tego o, co poprosiłem. Dopiero potem możesz zbadać się, czy masz garba czy też nie. wink.gif

QUOTE(Pimli @ 21/06/2019, 13:44)
QUOTE
W przytoczonym przez Ciebie argumencie nie ma słowa na temat "afrykańskich "elit" politycznych i ich niedojrzałość i brak motywacji do budowy nowoczesnej, zdywersyfikowanej gospodarki.

Jest mowa o tym, że afrykańskie elity polityczny nie potrafią:

user posted image
*



Przecież w tym nie ma nawet słowa o afrykańskich elitach. rolleyes.gif Proponuję, abyś przestań fantazjować i dośpiewywać sobie nieistniejące słowa, aby zgadzało się wyobrażenie, które sobie stworzyłeś.

QUOTE(Pimli @ 21/06/2019, 13:44)
Czyli są niedojrzałe i brak im motywacji - poza nielicznymi wyjątkami, jak Botswana, Mauritius, Namibia czy obecnie Rwanda - do budowy takich struktur. To że szereg afrykańskich przywódców, jak Mobutu, Mugabe, Mengystu, Idi Amin, Bokassa, Francisco Macías Nguema itp. doprowadziło swoje kraje do totalnej ruiny - to powszechnie znane fakty! Przykładowo, zmiany PKB per capita Zimbabwe w minionym półwieczu:

https://www.google.com/publicdata/explore?d...dl=pl&ind=false

Widać wyraźnie, jak zaczyna spadać w dół, po dojściu do władzy Mugabego w 1980 r. sleep.gif
*



Nic nie udowadniasz po za faktem, że uprawiasz Cherry Picking. Drugą sprawę jest, że sam sobie zaprzeczyłeś podając przykłady afrykańskich państw, gdzie według Ciebie istniały najwidoczniej dojrzałe "elity".

Trzecią sprawę jest fakt, że powołujesz się na konkretny przykład, po czym sam własnoręcznie najpierw wykopałeś sobie dołek, a później jeszcze się grzecznie zasypałeś. Wiśnienka na torcie tejże dyskusji. wink.gif
Powołujesz się na Zimbabwe, wklejasz wykres PKB, piszesz o spadku za czasów rządu Mugabego od 1980 roku, a nie wiesz, że rządził on do 2017 roku? biggrin.gif Wyniku zamachu stanu zastąpił go Mnangagwa. Wykres pięknie pokazuje, że od 2008r. PKB Zimbabwe systematycznie rosło, nie licząc niewielkiego spadku w 2016r.

CODE
- niedojrzałość i brak motywacji jej "elit" politycznych do budowy nowoczesnej, zdywersyfikowanej gospodarki


To są Twoje słowa nie moje, a przykład choćby Mobutu w żaden sposób nie spełnia Twoich założeń. Nie podałeś czym charakteryzowała się jego niedojrzałość, skąd się wziął brak motywacji. A to w Twoim przekonaniu to największe wady afrykańskich "elit".

CODE
I dlatego te kraje azjatyckie, amerykańskie i europejskie, w których jest wysoka (np. Ukraina czy Mołdawia) tkwią w biedzie. Natomiast w Azjatyckich Tygrysach jest o wiele niższa.

Poziom korupcji w Korei Płd. jest wyższy niż w Polsce, a pkb biją nas na głowę.

QUOTE(Pimli @ 21/06/2019, 13:44)
Lol, populacja Afryki subsaharyjskiej wzrosła w latach 1960-2000 z 221 do 642 milionów ludzi - czyli o 2,9 raza:

https://www.populationpyramid.net/sub-saharan-africa/1960/

Natomiast PKB krajów subsaharyjskich wzrósł w analogicznym okresie z 252 do 805 miliardów dolarów wg. kursu dolara z 2010 r. - czyli nieco ponad 3 razy:

https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP...KD?locations=ZG

Zasadne jest zatem stwierdzenie, że wzrost gospodarczy został niemal w całości zjedzony przez wzrost populacji. sleep.gif
*



Pomogę Ci i wyjaśnię czym różni się korelacja, a czym koincydencja.

Korelacja – współzależność, wzajemny związek

Koincydencja – przypadek, zbieg okoliczności, zbieżność kilku zdarzeń, często nieoczekiwana i bez dostrzegalnej przyczyny

Dodatkowo prosiłem - Uprzedzam z góry, że nie zadowoli mnie wykres przyrostu naturalnego w przykładowym kraju i wykres przedstawiający kwotę pomocy wyszczególnioną w latach. Musisz udowodnić, że występuje korelacja, a nie koincydencja.
Na podobnej zasadzie oczekuję udowodnienia, że wysoki przyrost naturalny w Afryce spowalnia wzrost tępa gospodarczego.


Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? Też potrafię zestawić sobie dwa wykresy i powiedzieć, że następuję pomiędzy nimi korelacja. rolleyes.gif
Masz wyjaśnić związek przyczynowo-skutkowy i na jakiej zasadzie on zachodzi.

QUOTE(Pimli @ 21/06/2019, 13:44)
O tym, dlaczego pomoc międzynarodowa w istocie szkodzi Afryce mówią m.in. te książki:

user posted image

For many years Tanzania was the darling of international aid agencies. During the 1970s it received more assistance per capita than any other nation in the world. And yet, the economy performed dismally: growth was negative, exports collapsed, and poverty increased massively. In the mid 1980s, however, the international community changed tacks and developed an approach based on conditionality and 'program ownership'. Since 1996 the country has grown steadily, and social conditions have improved significantly. This book provides an economic history of Tanzania, since independence in 1961. It covers the policies of African Socialism and the Arusha Declaration, the collapse of the early 1980s, the rocky relationships with the IMF, and the reforms of the 1990s and 2000s.

user posted image

A national bestseller, Dead Aid unflinchingly confronts one of the greatest myths of our time: that billions of dollars in aid sent from wealthy countries to developing African nations has helped to reduce poverty and increase growth. In fact, poverty levels continue to escalate and growth rates have steadily declined―and millions continue to suffer. Debunking the current model of international aid promoted by both Hollywood celebrities and policy makers, Dambisa Moyo offers a bold new road map for financing development of the world's poorest countries.

Much debated in the United States and the United Kingdom on publication, Dead Aid is an unsettling yet optimistic work, a powerful challenge to the assumptions and arguments that support a profoundly misguided development policy in Africa. And it is a clarion call to a new, more hopeful vision of how to address the desperate poverty that plagues millions.


https://www.amazon.com/Dead-Aid-Working-Bet...a/dp/0374532125

Miłej lektury. rolleyes.gif
*



Prosiłem, abyś to udowadniał?
Nie.
Miałeś udowodnić trzy konkretne rzeczy:
- niedojrzałość i brak motywacji afrykańskich "elit" do stworzenia zdywersyfikowanej gospodarki
- korelację przyrostu naturalnego i hamowania gospodarki
- korelację przyrostu naturalnego i pomocy gospodarczej

Skoro powołujesz się na ww. książki bez problemu powinno Ci się to udać. A póki, co dajesz plamę na całej linii. Biorąc pod uwagę, że się starasz daję Ci dodatkowe 12h na udowodnienie tych trzech rzeczy.

Ps. jak tam lol z analfabetyzmem, wyższym wykształceniem Afrykańczyków z chwilą otrzymania niepodległości, ilością szkół? wink.gif Czyżbym wykazał, że po za przykładem Bostwany nic w temacie o tym nie było?

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 21/06/2019, 15:00
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #484

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.106
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 21/06/2019, 17:25 Quote Post

Jak jest w Afryce nędza, to czemu tam ludzi przybywa?
W sensie demograficznym, to Europa jest biedna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #485

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.775
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 21/06/2019, 22:11 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 21/06/2019, 17:25)
Jak jest w Afryce nędza, to czemu tam ludzi przybywa?
*


Sa z grubsza na tym etapie, co Europa w XIX wieku. Dość pieniędzy, żeby móc te dzieci chować, ale za mało, aby robić coś innego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #486

     
Pimli
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 467
Nr użytkownika: 103.187

 
 
post 22/06/2019, 12:57 Quote Post

QUOTE(ChochlikTW @ 21/06/2019, 14:57)
Nic nie udowadniasz po za faktem, że uprawiasz Cherry Picking. Drugą sprawę jest, że sam sobie zaprzeczyłeś podając przykłady afrykańskich państw, gdzie według Ciebie istniały najwidoczniej dojrzałe "elity".

Nic nie poradzę na to że nie potrafisz nawet czytać ze zrozumieniem - jest kilka krajów afrykańskich, które po dekolonizacji miały dojrzałe elity polityczne - i cała reszta, która ich nie miała. Dlatego te kraje klepią teraz biedę. sleep.gif
CODE
To są Twoje słowa nie moje, a przykład choćby Mobutu w żaden sposób nie spełnia Twoich założeń. Nie podałeś czym charakteryzowała się jego niedojrzałość, skąd się wziął brak motywacji.

Był kleptokratą, który dbał wyłącznie o powiększanie swojego prywatnego majątku.
CODE
Pomogę Ci i wyjaśnię czym różni się korelacja, a czym koincydencja.

Czy ty w ogóle znasz podstawy matematyki? Przecież wzrost PKB na osobę jest wprost zależny od wzrostu liczby ludności. Po prostu - im więcej ludzi, tym mniej bogactwa na nich przypada.

Ten post był edytowany przez Pimli: 22/06/2019, 12:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #487

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.294
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 22/06/2019, 13:28 Quote Post

QUOTE(Pimli @ 22/06/2019, 12:57)

Czy ty w ogóle znasz podstawy matematyki? Przecież wzrost PKB na osobę jest wprost zależny od wzrostu liczby ludności. Po prostu - im więcej ludzi, tym mniej bogactwa na nich przypada.
*



Nie do końca. Wzrost PKB na osobę zależy od ilości ludności aktywnej zawodowo i od przeciętnego uzbrojenia stanowiska pracy.

Zależność typu: więcej ludzi, niższy PKB na osobę, pojawia się, gdy państwo ma znaczną liczbę ludności zbędnej.
O tym pisze Kapuściński, że w Afryce wszędzie są jakieś zagubione w interiorze wioski, gdzie żyją ludzie prawie kompletnie bierni. Nic w zasadzie nie robią. Jest też (była) duża ilość ludzi, którzy mają za cały majątek np. garnek, a w tym garnku gotują jakieś potrawy na sprzedaż.

Mimo, że Afryka posiada setki milionów ludzi zbędnych, jej populacja dalej rośnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #488

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.275
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post 22/06/2019, 13:47 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 22/06/2019, 13:28)
QUOTE(Pimli @ 22/06/2019, 12:57)

Czy ty w ogóle znasz podstawy matematyki? Przecież wzrost PKB na osobę jest wprost zależny od wzrostu liczby ludności. Po prostu - im więcej ludzi, tym mniej bogactwa na nich przypada.
*



Nie do końca. Wzrost PKB na osobę zależy od ilości ludności aktywnej zawodowo i od przeciętnego uzbrojenia stanowiska pracy.

Zależność typu: więcej ludzi, niższy PKB na osobę, pojawia się, gdy państwo ma znaczną liczbę ludności zbędnej.
O tym pisze Kapuściński, że w Afryce wszędzie są jakieś zagubione w interiorze wioski, gdzie żyją ludzie prawie kompletnie bierni. Nic w zasadzie nie robią. Jest też (była) duża ilość ludzi, którzy mają za cały majątek np. garnek, a w tym garnku gotują jakieś potrawy na sprzedaż.

Mimo, że Afryka posiada setki milionów ludzi zbędnych, jej populacja dalej rośnie.
*


Wegetują, lub przymierają głodem jak i ich przodkowie od tysięcy lat, teraz zmieniło się, że "biedna Afryka", "umierają z głodu" i przesyłane są tysiące ton pomocy humanitarnej. Niektóre kraje przekraczają już pojemność biologiczną środowiska na poziomie rolnictwa który mają i dalej ich populacja rośnie.
Później "jęki" zachodniej lewicy, że to wina zmian klimatycznych, kolonializmu i inne brednie.

Tak naprawdę, co było mówione wielokrotnie - brak zorganizowania społeczeństw, po prostu dużo prymitywniejsze, zapóźnione cywilizacyjnie, niedoinwestowane, często z bardzo miernymi elitami politycznymi i gospodarczymi. Białe elity najczęściej pogonili a Ci którzy obchodzili się z nimi w miarę poprawnie i mają ich sporo, kwitną (Botswana, Namibia, RPA).
 
User is offline  PMMini Profile Post #489

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.294
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post 22/06/2019, 14:05 Quote Post

QUOTE(Adiko @ 22/06/2019, 13:47)

Wegetują, lub przymierają głodem jak i ich przodkowie od tysięcy lat, teraz zmieniło się, że "biedna Afryka", "umierają z głodu" i przesyłane są tysiące ton pomocy humanitarnej. Niektóre kraje przekraczają już pojemność biologiczną środowiska na poziomie rolnictwa który mają i dalej ich populacja rośnie.
Później "jęki" zachodniej lewicy, że to wina zmian klimatycznych, kolonializmu i inne brednie.

Tak naprawdę, co było mówione wielokrotnie - brak zorganizowania społeczeństw, po prostu dużo prymitywniejsze, zapóźnione cywilizacyjnie, niedoinwestowane, często z bardzo miernymi elitami politycznymi i gospodarczymi. Białe elity najczęściej pogonili a Ci którzy obchodzili się z nimi w miarę poprawnie i mają ich sporo, kwitną (Botswana, Namibia, RPA).
*




Mówi się, że wyeliminowanie przemocy wobec kobiet i edukacja kobiet, tak, że będą wolały pracować na własne pieniądze zamiast rodzić dzieci, spowoduje zmniejszenie przyrostu w Afryce.
Ale jeżeli duży procent Zulusów przyznaje się do popełnienia gwałtu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #490

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 832
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post Wczoraj, 11:33 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 22/06/2019, 15:05)
Mówi się, że wyeliminowanie przemocy wobec kobiet i edukacja kobiet, tak, że będą wolały pracować na własne pieniądze zamiast rodzić dzieci, spowoduje zmniejszenie przyrostu w Afryce.
Ale jeżeli duży procent Zulusów przyznaje się do popełnienia gwałtu?


Jeśli się mówi o wyeliminowaniu, albo raczej ograniczeniu przemocy wobec kobiet dotyczy to również gwałtów. Więc w przypadku spadku ilości popełnionych na kobietach przestępstw spadnie również ilość gwałtów. Gwałt to też forma przemocy nie sądzisz?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #491

     
Adiko
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.275
Nr użytkownika: 81.745

Adam
Zawód: specjalista
 
 
post Wczoraj, 11:55 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 22/06/2019, 14:05)
QUOTE(Adiko @ 22/06/2019, 13:47)

Wegetują, lub przymierają głodem jak i ich przodkowie od tysięcy lat, teraz zmieniło się, że "biedna Afryka", "umierają z głodu" i przesyłane są tysiące ton pomocy humanitarnej. Niektóre kraje przekraczają już pojemność biologiczną środowiska na poziomie rolnictwa który mają i dalej ich populacja rośnie.
Później "jęki" zachodniej lewicy, że to wina zmian klimatycznych, kolonializmu i inne brednie.

Tak naprawdę, co było mówione wielokrotnie - brak zorganizowania społeczeństw, po prostu dużo prymitywniejsze, zapóźnione cywilizacyjnie, niedoinwestowane, często z bardzo miernymi elitami politycznymi i gospodarczymi. Białe elity najczęściej pogonili a Ci którzy obchodzili się z nimi w miarę poprawnie i mają ich sporo, kwitną (Botswana, Namibia, RPA).
*




Mówi się, że wyeliminowanie przemocy wobec kobiet i edukacja kobiet, tak, że będą wolały pracować na własne pieniądze zamiast rodzić dzieci, spowoduje zmniejszenie przyrostu w Afryce.
Ale jeżeli duży procent Zulusów przyznaje się do popełnienia gwałtu?
*


No i zgoda, od siebie dodałbym, że to troszkę taka abstrakcja, jakby powiedzieć, że "mówi się, że kiedy z Etiopi będą startować rakiety kosmiczne rodzimej produkcji to będzie znaczyło, że poprawiła się sytuacja gospodarcza tego kraju". smile.gif

Owszem, tylko w obu przypadkach będzie to nieprawdopodobnie trudne - zmiana mentalności, często sposobu życia, otoczenia (?), kwestia pokoleń?
 
User is offline  PMMini Profile Post #492

     
petroCPN SA
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 313
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post Wczoraj, 12:38 Quote Post

QUOTE(Adiko @ 24/06/2019, 11:55)
troszkę taka abstrakcja, jakby powiedzieć, że "mówi się, że kiedy z Etiopi będą startować rakiety kosmiczne rodzimej produkcji to będzie znaczyło, że poprawiła się sytuacja gospodarcza tego kraju". smile.gif
*


Rakiety kosmiczne może nie.
Rodzimej produkcji - także nie.
Ale serwisowanie Dreamlinerów w Etiopii - to się dzieje. Na przykład news z roku 2013:
Pierwszy Boeing 787 dreamliner należący do PLL LOT udaje się do centrum serwisowego Boeinga w Etiopii na wymianę akumulatorów – poinformował rzecznik spółki Marek Kłuciński. Chodzi o samolot, który od ponad trzech miesięcy był uziemiony na lotnisku w Chicago.
– Dreamliner wystartował po godz. 19 naszego czasu z lotniska w Chicago. Lot do stolicy Etiopii potrwa ok. 13 godzin – powiedział Kłuciński. Dodał, że za sterami maszyny siedzą polscy piloci.
Wyjaśnił, że wymiana akumulatorów w Etiopii potrwa do tygodnia. Jak zaznaczył, odbędzie się to zgodnie z wytycznymi Boeinga zaakceptowanymi przez amerykańskie władze lotnicze.

https://www.tvp.info/11084782/dreamliner-lo...odze-do-serwisu

No i chyba wszyscy wciąż mamy w świeżej pamięci tegoroczną katastrofę Boeinga 737 Max w barwach Ethiopian Airlines. Ten model, jak się zresztą potem miało okazać pechowy (157 ofiar śmiertelnych), etiopski przewoźnik zafundował sobie jako jeden z pierwszych w świecie.

* * *

Oczywiście, powyższe to była tylko dygresja. Etiopia jest państwem dużym (1,1 mln km2, 110 mln mieszk.) zatem wysokie jest prawdopodobieństwo, że jakieś enklawy nowoczesności również tam się znajdzie. Ale nie zamierzam twierdzić, że tych enklaw jest tam szczególnie wiele.

PS W ostatnich latach Etiopia rozwija się nawet dość szybko, jak na państwo nie-naftowe (PKB +10,4% w 2015, +8,0% w 2016, +10,9% w 2017). Ale rzecz jasna ten trend musiałby się utrzymać przez długie dziesięciolecia, by państwo to przestało być postrzegane jako jeszcze jedna afrykańska kupa nędzy.

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: Wczoraj, 12:43
 
User is offline  PMMini Profile Post #493

33 Strony « < 31 32 33 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej