Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Studia doktoranckie, wady i zalety
     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 12/07/2006, 18:35 Quote Post

QUOTE(Belfer historyk @ 12/07/2006, 18:45)
Dlaczego Primo! doktorant w trybie stacjonarnym nie może podjąć pracy na cały etat? Ja na I roku studiów pracowałem na całym etacie w szkole i nawet pamiętam musiałem jakieś zaświadczenie o pracy dostarczyć do dziekanatu. Nie przypominam sobie żeby uczelnia z tego powodu robiła jakieś trudności. Inni moi koledzy i koleżanki zapewne także pracowali/ły może i na pełnym etacie.
*


O ile dobrze pamiętam w regulaminie studiów doktoranckich niektórych uczelni jest przepis, że doktorant może pracować na maksymalnie 9/10 etatu (fajny ułamek wink.gif ) i naturalnie za zgodą opiekuna naukowego. Być może ten paragraf odnosi się do klasycznego rozumienia ośmiogodzinnego dnia pracy. Wiadomo etat w szkole to trochę inny charakter zatrudnienia. Oczywiście ten wspomniany przeze mnie passus dotyczy wyłącznie doktorantów stacjonarnych.

QUOTE(Belfer historyk @ 12/07/2006, 18:45)

Problem właśnie w tym, że jak pracujesz i piszesz doktorat w trybie dziennym to masz problem z pogodzeniem jednego i drugiego zajęcia. Z własnego doświadczenia wiem jakie to trudne. Osoby piszące w trybie zaocznym tez mają problem jesli nie mają pracy w ogóle albo jeśli mają i muszą godzić jedno z drugim. Sam nie wiem co lepsze mieć pracę i środki na pisanie pracy doktorskiej, ale nie mieć za dużo czasu, albo nie mieć pracy i pieniędzy, ale za to dysponować dużą ilością czasu na pisanie. To takie trochę "błędne koło".
*


To są poważne dylematy, ale tutaj i tak nauczyciele oraz przedstawiciele "wolnych zawodów" są wygrani, ponieważ mają możliwość modelowania swojego grafiku pracy zawodowej. Wyobraź sobie urzędnika, czy pracownika prywatnej firmy, który prosi swojego zwierzchnika lub szefa o zgodę na zwalnianie go z pracy na kilka godzin w jeden dzień tygodnia. Doktorant musi przecież co tydzień uczestniczyć w seminarium doktoranckim, a czasem również i w magisterskim. Zapewniam, to jest niezła "jazda", z jednej strony promotor, który ma swoje oczekiwania względem podopiecznego, z drugiej pracodawca, którego nie interesują naukowe ambicje pracownika.

QUOTE(Belfer historyk @ 12/07/2006, 18:45)
PS. co do studiów doktoranckich na UMK to w tym roku nabór jest dopiero we wrześniu (rozmowa kwalifikacyjna 7IX). Dodatko ustalono, że przy rekrutacji na rok akademicki 2006/2007 preferencje mają projekty badawcze z zakresu archiwistyki i najnowszej historii politycznej. A co w takim razie z innymi projektami badawczymi confused1.gif
*


Widocznie takie jest zapotrzebowanie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
deu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 150
Nr użytkownika: 12.843

Stopień akademicki: dr
 
 
post 19/09/2006, 15:42 Quote Post

QUOTE(Primo! @ 8/07/2006, 14:33)
Forumowicz deu pisał coś, że planował pisać doktorat w trybie zaocznym. Może jeszcze zerknie do tego tematu i pochwali się. smile.gif
[
*



Bez paniki... zerknę do tematu i pochwalę się. Na początek wybaczcie mi moją dość długą absencję na forum. W celach zarobkowych udałem się do Italii i tam przebywałem przez ostatnie 2,5 miesiąca. Dostęp do internetu był ograniczony, stąd też nie byłem w stanie odpowiedzieć wcześniej.

Wracając do sedna sprawy... "Komisja", mająca na celu zweryfikowanie, kto nadaje się na doktorat a kto nie odbyła się dziś (czyt. 19 IX) a nie 15 i nie 30. Fakt na stronie uniwersytetu podali owe feralne daty i jest to tylko i wyłącznie wina pewnej niekompetentnej osoby. Sama "komisja" (ja bym tego komisją nie nazwał, stąd też używam cudzysłowia) była formalnością i niczym innym, tylko zebraniem osób zainteresowanych. Na marginesie, wszystkie osoby, które złożyły podania, zostały przyjęte.
Co do mojego statusu - wpisałem słowo doktorant w dniu, w którym promotor napisał opinię i zgodził się wziąść mnie pod swoje skrzydła. Wszysycy, którzy orientują się troszkę w temacie, zdają sobie doskonale sprawę, iż posiadając aprobatę opiekuna naukowego w praktyce jest się przyjętym na studia doktoranckie (przynajmniej na mojej uczelnii tak jest)
Co do trybu - tylko 2 spośród 19 osób rozpoczynających studia doktoranckie otrzymało etaty na uczelnii. Niestety ja nie znalazłem się w tym szlachetnym gronie, więc będę musiał moją dalszą edukację opłacić.

Na koniec chciałbym podziękować za zainteresowanie moją skromną osobą i cierpliwość. Ciao, cześć, pa biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 19/09/2006, 17:08 Quote Post

Po pierwsze, gratulacje i życzenia sukcesów w pracy naukowej! biggrin.gif biggrin.gif
Jak zapewne zauważyłeś, podczas Twojej nieobecności w wątku przez Ciebie założonym rozgorzała dyskusja o wielu aspektach studiów doktoranckich. wink.gif

QUOTE(deu @ 19/09/2006, 16:42)
Co do mojego statusu - wpisałem słowo doktorant w dniu, w którym promotor napisał opinię i zgodził się wziąść mnie pod swoje skrzydła. Wszysycy, którzy orientują się troszkę w temacie, zdają sobie doskonale sprawę, iż posiadając aprobatę opiekuna naukowego w praktyce jest się przyjętym na studia doktoranckie (przynajmniej na mojej uczelnii tak jest)
*


Nie jest to takie oczywiste. Słyszałem o przypadkach, gdy wydział rezygnował z prowadzenia zaocznych studiów doktoranckich w danym roku akademickim z powodu braku quorum. To znaczy zgłosiło się 5 chętnych, a władze wydziału liczyły na kilkanaście osób.

QUOTE(deu @ 19/09/2006, 16:42)
   
Co do trybu - tylko 2 spośród 19 osób rozpoczynających studia doktoranckie otrzymało etaty na uczelnii. Niestety ja nie znalazłem się w tym szlachetnym gronie, więc będę musiał moją dalszą edukację opłacić.

Na koniec chciałbym podziękować za zainteresowanie moją skromną osobą i cierpliwość. Ciao, cześć, pa biggrin.gif
*


Otrzymali etaty, czyli stanowiska doktorantów-asystentów, czy tylko stypendium doktoranckie? confused1.gif
Jeśli mogę zapytać, ile wynosi obecnie czesne na zaocznych studiach doktoranckich? confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Belfer historyk
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.525
Nr użytkownika: 8.375

Pawel
Stopień akademicki: posiadam
Zawód: patrz nick
 
 
post 19/09/2006, 17:24 Quote Post

No ja też przyłączam się do gratulacji smile.gif. Z tego wszystkiego juz zapomniałem co to za uczelnia jest smile.gif. A więc tryb zaoczny to będzie. Ciekawe przyjęli wszystkich chętnych, którzy się zgłosili (19 osócool.gif. Zdradź nam jeszcze czy masz już pomysł na tytuł pracy doktorskiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
deu
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 150
Nr użytkownika: 12.843

Stopień akademicki: dr
 
 
post 19/09/2006, 23:51 Quote Post

QUOTE(Primo! @ 19/09/2006, 18:08)
Jak zapewne zauważyłeś, podczas Twojej nieobecności w wątku przez Ciebie założonym rozgorzała dyskusja o wielu aspektach studiów doktoranckich
*



zauważyłem i bardzo mnie to cieszy smile.gif co więcej zauważyłem jak bardzo rozwinęło się całe forum... nowe subfora etc. jeszcze się czuje troszkę zagubiony tongue.gif

QUOTE(Primo! @ 19/09/2006, 18:08)
Otrzymali etaty, czyli stanowiska doktorantów-asystentów, czy tylko stypendium doktoranckie? confused1.gif
Jeśli mogę zapytać, ile wynosi obecnie czesne na zaocznych studiach doktoranckich? confused1.gif
*



otrzymali stanowiska doktorantów - asystentów ze wszystki konsekwencjami (niestety muszą zrezygnować z nauczania historii w szkole)

Czesne na USiu to koszt około 1000 PLN za semestr. Jeżeli Cie to interesuje to będę w stanie Cie lepiej poinformować w przyszłym miesiącu.

QUOTE(Belfer Historyk! @ 19/09/2006, 18:24)
No ja też przyłączam się do gratulacji . Z tego wszystkiego juz zapomniałem co to za uczelnia jest . A więc tryb zaoczny to będzie. Ciekawe przyjęli wszystkich chętnych, którzy się zgłosili (19 osó. Zdradź nam jeszcze czy masz już pomysł na tytuł pracy doktorskiej.
*



Co do tytułu pracy to na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie go dokładnie sprecyzować. Natomiast po rozmowie z promotorem mogę jedynie powiedzieć, że prawdopodobnie praca będzie dotyczyć nuncjuszy papieskich w Polsce.

Ślicznie dziękuję za gratulacje:) Pozdrawiam

PS. i na koniec coś, co mnie strasznie zabolało



QUOTE(Belfer Historyk! @ 08/07/2006, 0:39)
No tak, ale deu napisał, że jest z Sosnowca i myśli o studiach w Katowicach bo ma tam najbliżej. Do Torunia ze Śląska jednak daleko
*



Z całym szacunkiem drogi imienniku:
SOSNOWIEC TO NIE ŚLĄSK !!!!!!!!!!!!!!!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
Magilla
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 42.473

Stopień akademicki: doktor
Zawód: pracownik naukowy
 
 
post 6/03/2008, 22:21 Quote Post

QUOTE(Belfer historyk @ 4/07/2006, 0:25)
choć prawdę mówiąc dla mnie zawsze pozostaje zagadką jakimi na prawdę kryteriami kierują się osoby, które o tym decydują.
*



Na uczelni, na ktorej pracuje, najczesciej mozliwosciami prowadzenia dydaktyki. Choc zastrzegam - nie wiem jak jest teraz na UAM. Swego czasu na UAM byl niepisany podzial 'lupow', trudno bylo sie dostac dwom osobom do tej samej katedry.

Moze jakis deoktorant napisze cos wiecej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Łukasz Przybyło
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 697
Nr użytkownika: 38.774

Stopień akademicki: dr n.w.
Zawód: analityk finansowy
 
 
post 8/03/2008, 21:58 Quote Post

Ja studiuję zaocznie na AON co bardzo słono kosztuje sad.gif . Studentami są głównie żołnierze i pracownicy resortów siłowych lub organizacji (samorządowych, wojewódzkich, ministerialnych) zajmujących się szeroko pojetym bezpieczeństwem narodowym, obroną cywilną, reagowaniem kryzysowym (np. strażacy).
Odsiew jest dość duży bo na mój rocznik przyjęto około 30 osób (1/3 startująch). Miałem śmieszną rozmowę z komisją egzaminacyjną.
- Co pan robi zawodowo?
- Jestem analitykiem finansowym zajmującym się procesami logistycznymi.
- To znaczy, że doktorat będzie panu przydatny w pana pracy?
- Nie, zupełnie nie.
- To co, panu tak hobbystycznie przyszedł??????????
- Tak hobbystycznie.
Komisja miała wydłużone miny wink.gif

Generalnie mam ambiwalentne odczucia co do studiów doktoranckich na AON. Po pierwsze terminy są fatalne. Wtorek, środa, czwartek - w drugim tygodniu każdego miesiąca. Co wymusza (u mnie) kombinowanie jak się urwać z pracy - co nie zawsze się udaje.
Poziom zajęć jest zróżnicowany. Są zarówno zajęcia bardzo dobre (generalnie nauki wojskowe), średnie i eeeee... bardzo średnie (np. metodologia).
Najlepsze są zajęcia katedralne. W Katedrze Strategii w której piszę doktorat są duże osobistości np. gen. Koziej i np. mój promotor prof (płk w st. spocz.) Józef Marczak. Bardzo duży nacisk kładziony jest na metodologiczną część doktoratu i umiejętność posługiwania się metodami naukowymi. Jak pierwszy raz prezentowałem swoją koncepcję to mnie rozszarpali (zresztą słusznie). Zrobili to jednak w bardzo kulturalny sposób. Z takiego jednego szarpania wyniosłem olbrzymi bagaż doświadczeń wink.gif. Najciekawsze są jednak wolne dyskusje na tematy prezentowane przez wykładowców - np. ostatnio wojna prewencyjna i uderzenie wyprzedzające.
Generalnie jestem zadowolony.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
dast
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 44.764

Darek Kowalski
Stopień akademicki: mgr
Zawód: europeista
 
 
post 24/04/2008, 14:55 Quote Post

Witaj, mam ogromną prośbę dotyczącą egzaminów na studia doktoranckie w AON. Czy mógłbyś mi powiedzieć jak wyglądał egzamin pisemny oraz następne dwa dni ? Chodzi mi o tematykę, możliwość wyboru tematu (chodzi o zaliczeni pisemne z I -go dnia), skala trudności, objętość tej "pisaniny itd. W tym roku, w maju podchodzę do tego egzaminu i nie wiem czego się tak naprawdę uczyć. Na czym powinienem się skoncentrować, jak to wygląda ? Proszę o szczerą odpowiedź. Mam na imię Darek.


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Łukasz Przybyło
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 697
Nr użytkownika: 38.774

Stopień akademicki: dr n.w.
Zawód: analityk finansowy
 
 
post 24/04/2008, 19:51 Quote Post

Egzamin pisemny pierwszego dnia był dość szybki. Trzy tematy ogólne (nie pamiętam dokładnie jakie) terroryzm, instytucje międzynarodowe, wojna w Iraku. Pisać trzeba było przez 45min - 1 godz. nie więcej niż dwie strony A4. Potem zbierano i następnego dnia egzamin ustny. Komisja 4 osobowa.
Kilka pytan - około 20 min. dotyczących tego kim się jest, dlaczego chce się robić doktorat a potem pytania merytoryczne. Mnie np. zapytali co to był Plan Z. Więc zapytałem w jakiej armii i kiedy bo było kilka np. Polska czy Niemcy przed IIWŚ. Komisja się roześmiała - trochę podrążyli generalne teamty dotyczące wojny. Jedno zapamiętałem - kiedy nastąpiło upanstwowienie (całkowite) wojny - otóż taką granicą był Pokój Westfalski w 1648 roku. Odpowiedzi nie znałem wink.gif .
Potem miesiąc niepewności i sam zadzwoniłem - okazało się że przyjęli.
Wydaje mi się, że potrzebna jest ogólna erudycja dotycząca historii wojskowości/historii/bezpieczenstwa narodowego. Jakieś związki z ww. tematami np. artykuły, ksiązki, praca magisterska, studia podyplomowe lub praca związana z tematem przyszłej pracy doktorskiej. Jeśli jest już sprecyzowany tym lepiej.

Łukasz
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
masti
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 100
Nr użytkownika: 44.001

Stopień akademicki: dr
Zawód: historyk
 
 
post 2/05/2008, 19:50 Quote Post

Należy pamiętać o tym że można pracować z doktoratem w szkole średniej i dorabiać na uczelniach prywatnych. Doktorów potrzebują uczelnie prywatne. Zatrudniają z reguły na umowę o dzieło i płacą od 50 do 80 złotych za 45 minut zajęć. Po historii są duże możliwości prowadzenia zajęć na administracji, ekonomii i zarządzaniu (historia gospodarcza), politologii, neofilologiach (historia poszczególnych krajów), zarządzaniu kulturą, wiedzy o kulturze (studia podyplomowe), wosie (studia podyplomowe). Więc nie jest tak strasznie jak jest napisane w powyższych postach.
Należy również zauważyć że doktorzy również prowadzą seminaria na studiach licencjackich, a czasami nawet na magisterskich.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
gryfita23
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 343
Nr użytkownika: 35.103

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 16/06/2008, 16:00 Quote Post

Witam, za rok skończę studia magisterskie na jednej uczelni, i planuje po ukończeniu tych studiów robić doktorat, więc mam takie pytania:
1) Na jakich uczelniach w Polsce można robić doktorat z historii ale zaocznie ( wiadomo, że bedę musiał za to płacić...) Szukałem w internecie i jak narazie znalazłem tylko 2 uczelnie gdzie mogę zaocznie robić doktorat...
2) Wogóle jak przebiega egzamin doktorski... ( słyszałem że ponoć wcześniej że przed obroną pracy doktorskiej muszę zdać egzamin z filozofii o oraz języka nowożytnego.... czy to jest prawda?)
3) Czy w czasie studiów doktoranckich zaocznych można przerwać na rok ( coś podobnego do dziekanki) ze względu gdyby sytuacja finansowa była nie za ciekawa dla doktoranta?
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
omc
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 47.191

 
 
post 28/07/2008, 7:48 Quote Post

confused1.gif Witam:) Chciałam przedstawić Wam swoją historię i zapytać co robić dalej. Pracę doktorską pisałam (jak i kilka koleżanek) jako "wolny strzelec". Nie pracujemy na uczelni i nie studiujemy na studiach doktoranckich, gdyż takich nie było. Obecnie z gotową pracą doktorską zostałyśmy "na lodzie" gdyż okazuje się, że od osób prywatnych uczelnia nie może przyjąć opłaty za przewód doktorski. ( przepis podobno do tej pory omijany lecz teraz bardzo kontrolowany). Kilka lat pracy stoi pod wielkim znakiem zapytania. Zapisanie się na studia doktoranckie, które trwają 4 lata troche mnie obezwładnia zwłaszcza, że praca gotowa. Czy ktoś zna wyjście z sytuacji? Czy są jakieś studia, które trwają rok czy 2 lata? Czy ktoś miał podobną sytuację? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Shell
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.101
Nr użytkownika: 19.685

 
 
post 28/07/2008, 8:33 Quote Post

problem do tej pory byl taki, ze uczelnie niezgodnie z prawem pobieraly od doktorantow eksternistycznych (nieetatowych- nazywajmy ich jak chcemy) duze pieniadze (6-8 tys zł) za obronę pracy. Niedawno po dosyc sporej akcji medialnej, ze jest to niezgodne z prawem czesc uniwersytetow wycofala sie (lub miala to zrobic)z pobierania oplat.

Nie slyszalem do tej pory o przypadku zeby wg uczelnii oznaczalo to wycofanie się, ze nie moze dopuscic doktoranta do obrony. Ba, wprost przeciwnie to powinien byc bonus dla nas, eksternistycznych doktorantow, bowiem powinnismy zostac zwolnieni z oplat.

Taka sytuacja miała miejsce na jakim uniwersytecie?

To co piszesz zakrawa na lekką paranoję chociaz u nas wszystko jest mozliwe- jak sie probuje rozwiazac jakis problem to najczesciej wylewa się dziecko z kąpielą sad.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
omc
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 47.191

 
 
post 19/08/2008, 16:12 Quote Post

QUOTE(Shell @ 28/07/2008, 8:33)
problem do tej pory byl taki, ze uczelnie niezgodnie z prawem pobieraly od doktorantow eksternistycznych (nieetatowych- nazywajmy ich jak chcemy) duze pieniadze (6-8 tys zł) za obronę pracy. Niedawno po dosyc sporej akcji medialnej, ze jest to niezgodne z prawem czesc uniwersytetow wycofala sie (lub miala to zrobic)z pobierania oplat.

Nie slyszalem do tej pory o przypadku zeby wg uczelnii oznaczalo to wycofanie się, ze nie moze dopuscic doktoranta do obrony. Ba, wprost przeciwnie to powinien byc bonus dla nas, eksternistycznych doktorantow, bowiem powinnismy zostac zwolnieni z oplat.

Taka sytuacja miała miejsce na jakim uniwersytecie?

To co piszesz zakrawa na lekką paranoję chociaz u nas wszystko jest mozliwe- jak sie probuje rozwiazac jakis problem to najczesciej wylewa się dziecko z kąpielą sad.gif
*


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Miereja
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 28
Nr użytkownika: 55.677

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 27/05/2009, 8:00 Quote Post

Za miesiąc kończę studia magiserskie, i chciałbym rozpocząć doktorat z historii ale zaocznie (wiadomo, że będę musiał płacić) ale mam teaz kilka pytań...

1)Jeżeli będę robił doktorat zaocznie i sytuacja finansowa zmusi mnie do chwilowego zaprzestania z przyczyn finansowych ... Czy coś podobnego jest na studiach doktoranckich jak dziekanka na studiach magisterskich?

2), Jeżeli napiszę pracę doktorską, i w końcowym etapie obleje egzamin z języka obcego to, co wtedy? mogę poprawiać...

3) Sprawa promotora czy mogę wybrać sobie promotora, który jest na emeryturze, i nigdy nie pracował na tej uczelni gdzie chcę robić studia doktoranckie...

4) Czy promotor może być taki, który specjalizował sie w okresie Historii PRL a ja chcę pisać z Historii Polski po 1989...
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej