Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Myślistwo
     
Marudernik
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 104.918

 
 
post 4/07/2019, 14:02 Quote Post

Witam. Interesuje mnie temat myślistwa średniowiecznego. Czytałem że było ono dość popularną rozrywką w tamtych czasach. Czy zdarzało się też zawodowe myślistwo gdzie myśliwy utrzymywałby się wyłącznie z tego co upolował? Jak długo trwało polowanie? Kilka godzin? Czy raczej wychodzono na dłuższe wyprawy trwające na przykład tydzień? Jakich umiejętności potrzeba by być dobrym myśliwym? Umiejętność tropienia, cichego poruszania się bez płoszenia zwierzyny, celność?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.932
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 4/07/2019, 14:13 Quote Post

Istnieli myśliwi nie tylko zawodowi, ale wręcz - dziedzicznie. Całe wsie położone w obrębie rezerwatów myśliwskich władców lub wielkich feudałów zobowiązane były, dziedzicznie, do świadczenia rozmaitych posług w zakresie myślistwa.

Co do umiejętności, to wszystko zależy od zwierzyny i celu polowania. Czym innym jest zastawianie pułapek na zwierzęta futerkowe, czym innym - polowanie z procą na dzikie króliki (bardzo popularne wśród francuskiego chłopstwa...), lub na wrony (średniowieczni Żmudzini celowali w przyrządzaniu wron smażonych na głębokim tłuszczu...), a zupełnie czym innym - wielkie polowania z nagonką, na terenach zamkniętych murem (to we Francji, gdzie większość "parków myśliwskich" już w średniowieczu była ogrodzona) lub fladrami (to u nas).

Relatywnie rzadko używano broni dystansowej - raczej starano się albo nagonić zwierzynę na czekającego w zasadzce człowieka z bronią drzewcową, albo - dogonić konno uciekającą zwierzynę i albo zagonić ją na śmierć, albo zaszczuć psami (osobną kategorią było też polowanie z użyciem drapieżnych ptaków), ewentualnie dobijając tylko bronią białą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Marudernik
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 104.918

 
 
post 4/07/2019, 15:03 Quote Post

Chodzi mi raczej o polowanie pojedynczej osoby z jakąś bronią dystansową.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.932
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 4/07/2019, 15:39 Quote Post

Frustrujące i bezpłodne zajęcie, które widowiskowo i efektywnie wygląda tylko na kręconych w Hollywood filmach...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Varyag
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.019
Nr użytkownika: 88.193

 
 
post 4/07/2019, 16:01 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 4/07/2019, 15:39)
Frustrujące i bezpłodne zajęcie, które widowiskowo i efektywnie wygląda tylko na kręconych w Hollywood filmach...
*



Tym bardziej, że średniowieczne łowy bywały też i sprawdzianem zdolności i sprawności fizycznej dla rycerstwa - takim odpowiednikiem ćwiczeń na poligonie w dzisiejszych armiach. Więc z definicji musiało to być polowanie zbiorowe. Samemu to chodził na jelenie Robin Hood, ale on KŁUSOWAŁsmile.gif a nie polował.

Ten post był edytowany przez Varyag: 4/07/2019, 16:02
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.932
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 4/07/2019, 16:15 Quote Post

No właśnie - jak może być rozrywka INDYWIDUALNA..? To w ogóle nie do pomyślenia...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.760
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/07/2019, 19:26 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 4/07/2019, 15:39)
Frustrujące i bezpłodne zajęcie,
*



Wielu samotnych myśliwych chyba by się z Tobą nie zgodziło.

QUOTE(jkobus @ 4/07/2019, 15:39)
jak może być rozrywka INDYWIDUALNA..? To w ogóle nie do pomyślenia...
*



Ależ wprost przeciwnie, są nawet rozrywki, w których towarzystwo przeszkadza.

QUOTE(Varyag @ 4/07/2019, 16:01)
ale on KŁUSOWAŁsmile.gif a nie polował.
*



Czym się różni?
Przebieg i efekt jest ten sam.
Kłusownictwo też jest formą myślistwa, polowania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.839
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 4/07/2019, 20:08 Quote Post

QUOTE
Wielu samotnych myśliwych chyba by się z Tobą nie zgodziło.


Ilu było samotnych myśliwych w średniowieczu (poza kłusownikami chłopskiego pochodzenia)?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.760
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/07/2019, 20:53 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 4/07/2019, 20:08)
(poza kłusownikami chłopskiego pochodzenia)?
*



Dlaczego?

QUOTE(Wilczyca24823 @ 4/07/2019, 20:08)
Ilu było samotnych myśliwych
*



Poza tym, czy nikomu nie zdarzyło się zapolować samotnie?
Nie można być samotnym myśliwym na jednym, dwóch, dziesięciu polowaniach a kilka, kilkadziesiąt odbyć grupowo?

Ten post był edytowany przez Aquarius: 4/07/2019, 21:59
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 4/07/2019, 22:22 Quote Post

Raczej niemożliwe jest stwierdzenie, ilu było myśliwych w średniowieczu, zresztą dochodzi jeszcze kwestia, co uznamy za myślistwo, a co za kłusownictwo.
Z pewnością bardzo popularne było wśród monarchów, arystokracji-rycerstwa. W różnych krajach istniały różne wersje specyficznych praw monarchów, ale też szlachty w odniesieniu do łowów. W Polsce regale łowieckie oznaczało zastrzeżenie możliwości polowania na pewne określone gatunki wyłącznie dla władcy oraz zabronienie inny polowań na określonych obszarach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
paulus
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 8.564

 
 
post 5/07/2019, 0:34 Quote Post

W średniowieczu, myślistwo było sportem, rozrywka, rytuałem, jak tez treningiem. Wyprawy łowieckie często stanowiły istny pokaz oręża, władzy oraz sprawności bojowej. Tak jak na dzisiejszych polach golfowych, tak i w średniowieczu, niejeden układ, plan działania bądź zabieg dyplomatyczny był dyskutowany podczas łowów. Zakaz polowania na wydzielonych połaciach lasu swymi korzeniami sięga czasów Karolingów, po czym obyczaj tej zostaje przejęty przez możnowładnych i pomniejszą szlachtę wraz z postępującym upadkiem władzy zwierzchniej.

Wyprawy mogły trwać tygodniami, służyły tez do aprowizacji i gromadzenia zasobów żywności tak jak to miało miejsce przed kampanią grunwaldzką, kiedy Jagiełło przesyłał solone mięso na północ. Aby urozmaicic pobyt 'gosci' uczetniczących w corocznych rejzach pruskich, Zakon Krzyżacki oferował turnieje, grę w szachy oraz własnie polowania, jako formę rozrywki połoczonej ze zbrojną akcją misijną. Liczba uczestników w wyprawach łowieckich była różna, od kilku do kilkuset uczestników. Jeżeli wierzyć przekazowi Długosza i Kallimacha, wyprawa łowiecka sułtana miała więcej uczestników niż armia krzyżowców prowadzona przez Warneńczyka w 1444 r.


W. Paravicini, Die Preussenreisen des europäischen Adels, t. I-II, Sigmaringen, 1989-1995

A. Samsonowicz, Łowiectwo w Polsce Piastów i Jagiellonów, Warszawa 2011

C. Tryk, Sokolnictwo w Prusach Krzyżackich i Książęcych od XIV do XVII wieku, Olsztyn 2015
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej