Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wybory prezydenta Konfederacji
 
Kto byłby najlepszym prezydentem Konfederacji
Jefferson Davis [ 23 ]  [50.00%]
Howell Cobb [ 1 ]  [2.17%]
Robert Toombs [ 0 ]  [0.00%]
Alexander Stephens [ 4 ]  [8.70%]
William Yancey [ 5 ]  [10.87%]
generał P.G.T.Beaurgard [ 13 ]  [28.26%]
Suma głosów: 46
Goście nie mogą głosować 
     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 5/10/2007, 15:01 Quote Post

user posted image

Jak wszyscy dobrze wiemy prezydentem Konfederacji został wybrany Jefferson Davis ze stanu Mississippi. Był on umiarkowanym Południowcem, z bardzo dużym doświadczeniem politycznym. Zasiadał w kongresie USA, był ministrem obrony USA oraz odznaczył się podczas wojny meksykańsko-amerykańskiej.

http://en.wikipedia.org/wiki/Jefferson_Davis

user posted image

Innym kandydatem mógłbyć Howell Cobb. Wielokrotny kongresmen USA, minister skrabu USA, gubernator stanu Georgia. Do momentu wybrania Jeffersona Davisa był jakby tymczasowym prezydentem Konfederacji.

http://en.wikipedia.org/wiki/Howell_Cobb

Z książki Bruca Cattona: "Cobb was a man of much stature, perhaps the ablest leader in the South - A.Stephens said afterward that if it had not been for Cobb, Georgia might not have seceded."


user posted image

Następnym kandydatem mógłbyć Robert Toombs, kongresmen USA, znany polityk z Georgii.

"(..) whom A. Stephens considered by far the ablest man te convention could select. (..) Toombs was popular, and he was an attention-getter in the company; an out-spoken, hard-driving, tough-fibered man, untidy, often breezily profane, his candidacy perhaps weakened slightly by a rumor that he was drinking more the he should."

Był najbliższy wyboru (jeśli można tak powiedzieć)z kandydatów poza J.Davisem, niestety dla niego, delegacja z Georgii nie działała zbyt aktywnie i pozostałe delegacje już się dogadały w sprawie J.Davisa.

http://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Toombs


user posted image

Osobą, która miała jakąś szansę wyboru był Alexander Stephens. Znany polityk Południa i kongresmen USA. Miał małe szansę, gdyż był uważany za pro-unijnego.

http://en.wikipedia.org/wiki/Alexander_Stephens

user posted image

Specjalnie dla Generała smile.gif kandydat, który nigdy nie miał szans na wybór, był on jednak 'ojcem' Konfederacji. Choć ja raczej powiedziałbym 'dziadkiem', a 'ojcem' nazwał Jeffersona Davisa. Był kongresmenem USA, powszechnie znanym politykiem z Południa, 'fire-eaterem'.

"He was compact and muscular, with a square-built head and face, and an eye full of expression, a famous orator who scorned the usual tricks of oratory and spoke in an easy conversational style."

http://en.wikipedia.org/wiki/William_Yancey


user posted image

Ostatni kandydat jest mój smile.gif. To Generał P.G.T.Beauregard. Po zwycięstwie pod Manassas zyskał ogromną sławę i niektórzy namawiali go do startu w wyborach prezydenckich. Wybory, które odbyły się w lutym 1861 wybrały tymczasowego prezydenta Konfederacji. Na jesieni 1861 wybierano dopiero stałego prezydenta i kongres Konfederacji, przy czym w ten czas nie było już kontrkandydatów dla J.Davisa z wyjątkiem jednego, który jednak nie wystartował.

Z biografii P.G.T.Beauregarda: "His friends were urging him to be a candidate; he was the only other person besides Davis whose name was prominently mentioned. After the war Beauregard said he had made a mistake in not contesting to enter the race; anybody would have been a better President than Davis."

Nie był geniuszem wojskowości, ale doceniał znaczenie frontu zachodniego (co wynika z jego propozycji słanych do prezydenta przez całą wojnę). Może nie skupiałby się tak na Wirginii jak robił to Davis? Jak sprawdziłby się jako wojskowy otoczony przez polityków? Dużo pytań, zero odpowiedzi.

http://en.wikipedia.org/wiki/P.G.T._Beauregard

----

Należy zaznaczyć, że żaden z panów tutaj opisanych nie 'prosił', nie 'chodził' wokół swojej kandydatury. To przedstawiciele stanów dogadywali się między sobą kto będzie prezydentem.
Wielu, jak Jefferson Davis, wogóle się nie interesowało tym, czy zostaną wybrani. Fire-eaterzy jak Yancey i Rhett wogóle nie byli rozważani przez wybierających delegatów stanowych. Niektórzy jak Alexander Stephens byli uważani za zbyt 'unijnych'.

---

Wkradła się literówka do sondy, winno być -> Beauregard. Niestety nie mogę edytować sondy wink.gif.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 5/10/2007, 17:47 Quote Post

Ładnie przygotowałeś tę ankietę smile.gif

Oddałem swój głos na Yancey'a, bo tak jak wspominałem najlepiej mi pasuje na prezydenta niewolniczej republiki jaką była ta konfederacja. Co więcej jego zasługi w jej powstaniu są ogromne. Yancey był znakomitym mówcą, a te jego ekstremalnie pro-południowe przekonania były wynikiem nieudanego związku jego matki z surowym pastorem-abolicjonistą. Jego ojczym potępiał niewolnictwo, ale jak tylko przejął niewolników swojej żony to ich sprzedał zamiast uwolnić. Potem wywiózł swoją rodzinę na daleką Północ i próbował siłą przemówić matce Yancey'a do rozumu, aby wyzbyła się swoich południowch przekonań. Ostatecznie wyrzucił ją z domu i Yancey wrócił z nią do Dixielandu. Od tej pory Yancey zawzięcie bronił instytucji Południa i południowego stylu życia, a wszystkich jankesów uważał za hipokrytów.

QUOTE
Innym kandydatem mógłbyć Howell Cobb. Wielokrotny kongresmen USA, minister skrabu USA, gubernator stanu Georgia.

Każdy kto uważa, że cła były głównym powodem rozpadu Unii niech się lepiej zapozna z tym co na ten temat sądził Howell Cobb - sekretarz skarbu w pro-południowej administracji Buchanana. Zdaje się, że to Cobb jeszcze bardziej obniżył taryfy Walkera (które Południe popierało), tak że w chwili secesji cła były jedne z najniższych na świecie i w historii USA. Administracja Buchanana także popierała taryfy Morrila, które przywracały poziom ceł z taryf Walkera, bo długów ogromnych narobiła, a i na światowych rynkach źle się działo. Pomijam już fakt, że 94% wszystkich ceł płacono w portach Północy i zapewnie nie płacili tego południowcy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 5/10/2007, 23:06 Quote Post

QUOTE(The General @ 5/10/2007, 17:47)
Yancey był znakomitym mówcą, a te jego ekstremalnie pro-południowe przekonania były wynikiem nieudanego związku jego matki z surowym pastorem-abolicjonistą. Jego ojczym potępiał niewolnictwo, ale jak tylko przejął niewolników swojej żony to ich sprzedał zamiast uwolnić.


Wychodzi hipokryzja i pazerność jankesów z północy tongue.gif.

QUOTE(The General @ 5/10/2007, 17:47)
Potem wywiózł swoją rodzinę na daleką Północ i próbował siłą przemówić matce Yancey'a do rozumu, aby wyzbyła się swoich południowch przekonań. Ostatecznie wyrzucił ją z domu i Yancey wrócił z nią do Dixielandu. Od tej pory Yancey zawzięcie bronił instytucji Południa i południowego stylu życia, a wszystkich jankesów uważał za hipokrytów.


Północ stworzyła potwora laugh.gif .

QUOTE(The General @ 5/10/2007, 17:47)
Pomijam już fakt, że 94% wszystkich ceł płacono w portach Północy i zapewnie nie płacili tego południowcy.


Generale, ale czy towary importowane przez porty północy były sprzedawane tylko na północy? Wątpie. Napewno transportowano je też na Południe i tam sprzedawano. Tak, więc tak czy siak Południe płaciło cło za towary, które handlarz wliczał przecież sobie w cenę.

---

A mi się jakoś źle kilknęło jak przechodziłem między okienkami i nie wiem na kogo zagłosowałem w końcu biggrin.gif , ale chyba na Jeffa ! Osobiście chciałem zagłosować na "Felixa" Beauregarda wink.gif.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 6/10/2007, 19:31 Quote Post

QUOTE
Generale, ale czy towary importowane przez porty północy były sprzedawane tylko na północy? Wątpie. Napewno transportowano je też na Południe i tam sprzedawano. Tak, więc tak czy siak Południe płaciło cło za towary, które handlarz wliczał przecież sobie w cenę.

Wytłumacz mi senatorze sleep.gif co stało na przeszkodzie aby te towary były importowane przez porty południowe i potem sprzedawane przez przedsiębiorczych południowców na Północ?

Coś ludzie nie chcą brać udziału w tych wyborach huh.gif Może nie znają dokładnie tych kandydatów? Powiedz nam coś więcej o nich, na przykład ilu niewolników posiadali poszczególni kandydaci. Z tego co pamiętam to Massa Davis i Massa Cobb plantacje mieli całkiem całkiem...

 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
grey
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 233
Nr użytkownika: 27.633

Zawód: niebieski ptak
 
 
post 6/10/2007, 20:24 Quote Post

A może warto dodać człowieka, który dzięki nieudolności niejakiego Pembertona, został "prezydentem" mimo woli i co prawda zupełnie innych warunkach niż Davis ale ... czy gdyby sie poddał w 1863 ? Czy ktoś miałby do niego o to pretensje ?

Ostatni z wiernych synów południa.

user posted image

Edmund Kirby Smith

Nie wątpię, że byłby odpowiednim człowiekiem na to stanowisko w odpowiednim czasie i miejscu.
Gorzej z samym wysunięciem w tamtym czasie jego kandydatury. Był chyba w ogóle nie widoczny na tej płaszczyźnie. Więc raczej nie byłby osoby, która by wpadła na pomysł tej kandydatury.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 6/10/2007, 21:08 Quote Post

QUOTE
Ostatni z wiernych synów południa.

Masz rację, wierny i prawdziwy syn południa z niego był. Gdy słyszę Kirby Smith to zawsze przychodzi mi do głowy jego reakcja na wieść, że jego podkomendni wzieli pod Milliken's Bend czarnych żołnierzy USCT do niewoli zamiast ich zabić.
Tak oto Kirby Smith pisał do gen. Ryszarda Taylora:

I have been unofficially informed that some of your troops have captured negroes in arms. I hope this may not be so, and that your subordinates... may have recognized the propriety of giving no quarter to armed negroes and their officers. In this way we may be relieved from a disagreeable dilemma. ... No quarter should be shown them.

 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
bARTKULA
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 78
Nr użytkownika: 29.504

 
 
post 6/10/2007, 22:49 Quote Post

QUOTE
Coś ludzie nie chcą brać udziału w tych wyborach 


Wręcz przeciwnie Alku, wierny lud Południa jak najbardziej chce brać udział w wyborach, tylko jankescy szpiedzy coś knowają i mataczą, gdyż ino wszedł na temat, wyskoczyło mi, że już głosowałem wallbash.gif Jako żywo jankeska dywersja i nic więcje confused1.gif doppelpunkt.gif

Ale gdyby Alek i jego pobratymcy nie uniemożliwili mi głosowania, wink.gif oddałbym głos na jenerała P.G.T. Beauregarda, głównie z tego powodu co Nico- doceniania zachodniego frontu, no i ogólnie jakoś go lubię! smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 6/10/2007, 23:10 Quote Post

Czyli nie tylko ja miałem jakiś dziwny problem techniczny dry.gif .

Widzę, że frakcja "Bohater Manassas" rośnie w siłę cool.gif !

Co do niewolników Jeffersona Davisa to, gdzieś mi śmignęło w jakiejś książce, że bardzo dobrze traktował swoich niewolników i pozwlał im na dużą samorządność rolleyes.gif - ładnie pasuje do mitu "Lost Cause", czyż nie wink.gif .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
grey
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 233
Nr użytkownika: 27.633

Zawód: niebieski ptak
 
 
post 6/10/2007, 23:30 Quote Post

QUOTE(Nico @ 6/10/2007, 23:10)
Czyli nie tylko ja miałem jakiś dziwny problem techniczny  dry.gif .

Nie tylko sad.gif
no to podobnie jak pomijany w rankingach UPR - PGT walczy ! - 4 głosy (Twój, Bart'a, ten z ankiety i mój)
/no bo Kirbiego nie ma w ankiecie, wg. mnie lepszym rozwiązaniem byłby Kirby w Richmond, a PGT w Tennessee./

Na pohybel jankesom !

QUOTE
may have recognized the propriety of giving no quarter to armed negroes and their officers

Nienawiść rasowa ? Czy może tylko charakter równie bezwzględny jak charakter pewnego ryżego "bohatera", który pewnie by słowa "armed" i "negroes" uznał za zupełnie zbędne co najwyższej to drugie zastąpił słowem "every".
Ci oficerowie chyba nie byli "negroes" ? Więc ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 7/10/2007, 7:23 Quote Post

Problemy techniczne macie? mellow.gif Hmmm.... nie sądzę, aby była to wina podstępnych jankesów z Północy, którzy podstępnie się na tych podstępnych cłach bogacili i podstępnie tych niewolników na Południe sprowadzali i tym samym stawiali biednych południowych plantatorów w stytuacji bez wyjścia. Bo jak niektórzy sugerują ci południowi plantatorzy zawsze troszczyli się o swoich niewolników i często traktowali ich jak członków swoich rodzin, więc jak tu się nie zlitować nad takimi biedakami i nie wziąść ich pod swoje skrzydła? A tak w ogóle to oni podobno byli na najlepszej drodze do emancypacji, jeno ci podstępni jankesi im tych niewolników przywozili i sprzeciwiali się rozwojowi tej instytucji na nowe terytoria happy.gif

Ja bym powiedział, że jak zwykle w Dixie-Despotenlandzie ktoś próbuje zmanipulowac wybory, ale na pewno nie są to jankesi, bo tu wypływów politycznych nie mamy. Wszystko wskazuje na to, że bigos gotują jacyś niezidentyfikowani południowi politicos, albo Border Ruffians happy.gif
Jak wam mówiłem, że demokracja w południowym wydaniu, czyli Slavokracja, nie miała nic wspólnego z prawdziwą demokracją to żeście mi nie wierzyli i od ekstremistów wyzywali sad.gif Dopiero teraz przekonaliście się o tym na własnej skórze sad.gif Słowem nic się tu nie polepszy dopóki nie odsuniecie plantatorów od władzy...

Jest jeszcze inna możliwość - już głosowaliście, ale do złej skrzynki wrzuciliście swój głos. Albo zapomnieliście, że już głosowaliście drunk.gif

QUOTE
Co do niewolników Jeffersona Davisa to, gdzieś mi śmignęło w jakiejś książce, że bardzo dobrze traktował swoich niewolników i pozwlał im na dużą samorządność  - ładnie pasuje do mitu "Lost Cause", czyż nie

Złe książki czytacie senatorze smile.gif Davis to stary obrońca instytucji niewolictwa, który już od początku lat 50-tych walczył o możliwość niesienia tego "szczęścia" na nowe ziemie. Krwiożerczym despotą nie był, ale żadnego niewolniczego samorządu na jego plantacji nie było happy.gif Massa Davis uznał, że bezmyślne karanie niewolników do niczego dobrego nie prowadzi i zarządził, że zarządca nie może niewolnika ukarać bez wcześniejszego przeprowadzenia "procesu sądowego". W tym procesie zarządcy byli oskarżycielami, a resztę składu sądu uzupełniali inni niewolnicy. Takie nowatorskie przedsięwzięcie, ale Massa Davis przecież często był na wyjazdach, albo w Waszyngtonie przesiadywał...

QUOTE
Widzę, że frakcja "Bohater Manassas" rośnie w siłę

W siłę rośnie Yancey, bo jak na razie prowadzi! rolleyes.gif Mam propozycję do wszystkich tych, którzy lubią Unię i uważają zaproponowanych tu kandydatów za rebeliantów, a także nie lubią niewolnictwa: głosujcie właśnie na Yanceya. Pokażmy naszym południowym przyjaciołom z tego forum, że ekstremista Yancey był najlepszym kandydatem na prezydenta niewolniczej republiki zwanej konfederacją. Jedna z największych republik tego typu w historii nowożytnej i świata w ogóle zasługiwała przecież na ściśle niewolniczo zorientowanego prezydenta!biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
grey
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 233
Nr użytkownika: 27.633

Zawód: niebieski ptak
 
 
post 7/10/2007, 10:30 Quote Post

QUOTE(The General @ 7/10/2007, 7:23)
Ja bym powiedział, że jak zwykle w Dixie-Despotenlandzie ktoś próbuje zmanipulowac wybory, ale na pewno nie są to jankesi, bo tu wypływów politycznych nie mamy. Wszystko wskazuje na to, że bigos gotują jacyś niezidentyfikowani południowi politicos, albo Border Ruffians happy.gif
Jak wam mówiłem, że demokracja w południowym wydaniu, czyli Slavokracja, nie miała nic wspólnego z prawdziwą demokracją to żeście mi nie wierzyli i od ekstremistów wyzywali sad.gif Dopiero teraz przekonaliście się o tym na własnej skórze sad.gif Słowem nic się tu nie polepszy dopóki nie odsuniecie plantatorów od władzy...

tak, dobrze, już, ok, już dobrze, spokojnie Generale, to tylko internet. Takie narzędzie, wynalazek diabła i południowych politicos. Ale poradzimy z tym sobie i jak już wrócisz z brydża. (a Napoleon z Martinem L. K, przez JFK prosili przekazać, że dziś gracie w sali Czingis Hana; Attyla nie przyjdzie bo coś załapał podczas ostatniej partyjki u Marii Antoniny) wszystko będzie w porządku.
pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 7/10/2007, 10:52 Quote Post

No przepraszam cię bardzo Greyu, ale wydarzyły się rzeczy rodem prosto z plantatorskiego Dixielandu. Nico idzie na wybory z zamiarem głosowania na Bo, a jego głos idzie na Davisa. Bartek twierdzi, że do głosowania go nie dopuścili, bo już ktoś za niego głos oddał confused1.gif
Słowem na Południu bez zmian: lud pospolity idzie to urn, a wybory wygra i tak ten kto je wygrać ma biggrin.gif

Lud pospolity południa ma więc 2 możliowści:
a) utopić swoje żale w butelce wódki i udawać, że nic się nie stało
b ) wyemigrować na Północ - u nas w Nowej Anglii nawet Murzyni mają prawo głosu.

Radziłbym wybrać pkt b ) bo gdy Abe Lincoln wygra wybory w Unii, to plantatorzy-despoci z Dolnego Południa zdecydują się rozpętać wojnę w obronie niewolnictwa (w końcu 70 bilionów dzisiejszych dolarów mieli zainwestowane w ten biznes). A na wojnę tą oczywiście pójdzie walczyć lud pospolity południa, a nie oni - historie jak klasy społeczne realizują swoje interesy to dobrze już znasz Greyu więc nie muszę tego tłumaczyć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.019
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 7/10/2007, 11:10 Quote Post

Ja zagłosowałem na Yanceya i mój głos poszedł na niego - może dlatego, że generalnie nie piję? biggrin.gif
BTW: wiadomo może, co robili po wojnie najwięksi właściciele niewolników, jak im zbrakło siły roboczej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 7/10/2007, 11:19 Quote Post

QUOTE
BTW: wiadomo może, co robili po wojnie najwięksi właściciele niewolników, jak im zbrakło siły roboczej?

Cóż, część pewnie uciekła z kraju, aby rozkręcić interes gdzie indziej, część pewnie poszła za kratki (jak Davis), a część robiła wszystko aby walczyć o zachowanie "południowego sposobu życia" ==> z Wikipedii: Ku Klux Klan - organizacja rasistowska w Stanach Zjednoczonych, częściowo zakonspirowane, walczące o utrzymanie supremacji białych w USA i dążące do ograniczenia praw afroamerykanów,katolików i Żydów, zorganizowane na wzór tajnego stowarzyszenia...Liczebność Ku-Klux-Klanu w 1869 roku oceniano na 550 tysięcy członków... Terytorium Stanów było Niewidzialnym Cesarstwem Ku Klux Klanu, z Wielkim Czarownikiem na czele. Każdy stan był królestwem z Wielkim Tytanem na czele. Dalej szli Wielcy Olbrzymi, Wielcy Cyklopi.

Tymi Czarownikami, Cyklopami, Tytanami i Olbrzymami to chyba nie był nikt z ludu pospolitego, bo na takich stanowiskach trzeba było przynajmniej umieć się podpisać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
grey
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 233
Nr użytkownika: 27.633

Zawód: niebieski ptak
 
 
post 7/10/2007, 11:24 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 7/10/2007, 11:10)
Ja zagłosowałem na Yanceya i mój głos poszedł na niego - może dlatego, że generalnie nie piję? biggrin.gif

Hitler też był abstynentem i generalnie też był taki arogancki.
Ale generalnie to normalne u jankesow. biggrin.gif Jak również hipokryzja każąca teoretycznym miłośnikom murzynów, głosować na Yanceya. biggrin.gif

Generale ! Skoro tak polubiłeś Wikipedię, to co powiesz o "demokracji" w wersji serwowanej przez Lincolna:

W Maryland sytuacja była niepewna a ewentualne jego dołączenie do Konfederacji miało by opłakane skutki dla rządu federalnego jako, że wtedy Dystrykt Columbia wraz ze stolicą kraju stałby się enklawą w środku wrogiego terytorium. Działania Lincolna były więc zdecydowane, większość członków władz, została aresztowana, a wybory do nowej legislatury stanowej odbywały się w dość specyficznych warunkach. Urn wyborczych strzegli żandarmi federalni, którzy aresztowali wszystkich znanych stronników sprawy Konfederacji, którzy próbowali głosować. Ostatnim aktem starej legislatury była rezolucja określająca przymus jako akt sprzeczny z konstytucją i żądająca uznania niepodległości Południa.

 
User is offline  PMMini Profile Post #15

7 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej