Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Proklamacja emancypacyjna
     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 12/10/2007, 17:17 Quote Post

QUOTE
Powiedzmy jednak pare słów o osobie, która wydała ten niemoralny werdykt! Zapewne to jakiś właścieciel niewolników, który bił i katował te 'przedmioty' jak to uznał w swojej decyzji?  No niestety nasz Generał będzie bardzo zawiedziony.

Pan Taney posiadał niewolników, ale no niestety (niestety dla Generała  ) uwolnił ich! Powiem więcej drodzy czytelnicy. Tym, którzy byli zbyt starzy żeby pracować zapewnił pensje!!! Zapewne Południowcy z dolnego Południa zawału by dostali to czytając  . W 1819 roku nawet bornił jednego Metodystę, któremu było zarzucane wzniecanie/wzburzanie niewolników do powstania. W swoim otwierającym wywodzie w tej sprawie, Taney stwierdził o niewolnictwie następujące zdanie: "a blot on our national character". Zapewne pan Yancey i inni by go powiesili, gdyby mogli

Generał jest zawiedzony, ale twoim sławnym „obiektywnym obiektywizmem”. Jak to często bywa, szczególnie w kwestiach politycznych, serwujesz naszym drogim czytelnikom zabawne półprawdy i niedopowiedziane historie smile.gif

Roger B. Taney pochodził z bogatej rodziny z Marylandu, która zarobiła fortunę na plantacjach tytoniu na których pracowali niewolnicy. W 1816 dostał się na 5 lat do władz stanowych i podczas tego okresu stopniowo nadawał swoim prywatnym niewolnikom wolność, najwyraźniej tylko dlatego, że ich nie potrzebował. Dobrze o nim świadczy, że ich nie sprzedał. W 1831 został prokuratorem generalnym w administracji prezydenta Andrew Jacksona, dołączył do Demokratów i od tego momentu przeistoczył się w obrońcę niewolnictwa oraz wroga praw Murzynów. W latach 30-tych Taney wielokrotnie wyrażał opinię, że czarni nie mają żadnych politycznych ani sądowych praw. Był zdania, że czarni są po prostu gorszą rasą, która nigdy nie może być postawiona na równi z białymi. Będąc sędzią Taney bronił prawa właścicieli niewolników do uganiania się za swoją „własnością” po wolnych stanach i zwalczał próby tych stanów do ograniczenia tego procederu. W latach swojej młodości Taney więc mógł uwalniać swoich niewolników, zawsze mógł uważać niewolnictwo za moralne zło, ale poczynając od roku 1831 systematycznie przeistaczał się w zatwardziałego przeciwnika jakichkolwiek praw czarnych, zwolennika kolonizacji oraz południowego stylu życia – o tym Nico oczywiście nie napisał, bo i po co sad.gif

Roger B. Taney był całkiem dobrym prawnikiem, ale to taki Skywalker amerykańskiego sądownictwa – duże nadzieje w nim pokładano, ale ostatecznie na Ciemną Stronę Mocy przeszedł.

A naszych drogich czytelników wypada jeszcze ostrzec przed niedopowiedzianymi prawdami senatora Nico.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 12/10/2007, 18:08 Quote Post

QUOTE(The General @ 12/10/2007, 17:17)
Generał jest zawiedzony, ale twoim sławnym „obiektywnym obiektywizmem”. Jak to często bywa, szczególnie w kwestiach politycznych, serwujesz naszym drogim czytelnikom zabawne półprawdy i niedopowiedziane historie smile.gif


Generale! Uczę się od najlepszych...od Ciebie tongue.gif.

QUOTE(The General @ 12/10/2007, 17:17)
Roger B. Taney pochodził z bogatej rodziny z Marylandu, która zarobiła fortunę na plantacjach tytoniu na których pracowali niewolnicy. W 1816 dostał się na 5 lat do władz stanowych i podczas tego okresu stopniowo nadawał swoim prywatnym niewolnikom wolność, najwyraźniej tylko dlatego, że ich nie potrzebował.


Komiczny argument. Nadawał niewolnikom wolność, bo ich nie potrzebował. Jefferson Davis przez większość swojego życia był w różnych władzach, niewolników jednak jakoś nie uwalniał.

Uwolnił niewolników, podczas obrony człowieka oskarżonego o buntowanie niewolników potępił niewolnictwo w swojej mowie obrońcy. Jak mawia W.Suworow - jak mamy dwa zbiegy okoliczności, to już nie są to zbiegi okoliczności.

QUOTE(The General @ 12/10/2007, 17:17)
W latach 30-tych Taney wielokrotnie wyrażał opinię, że czarni nie mają żadnych politycznych ani sądowych praw. Był zdania, że czarni są po prostu gorszą rasą, która nigdy nie może być postawiona na równi z białymi. Będąc sędzią Taney bronił prawa właścicieli niewolników do uganiania się za swoją „własnością” po wolnych stanach i zwalczał próby tych stanów do ograniczenia tego procederu. W latach swojej młodości Taney więc mógł uwalniać swoich niewolników, zawsze mógł uważać niewolnictwo za moralne zło, ale poczynając od roku 1831 systematycznie przeistaczał się w zatwardziałego przeciwnika jakichkolwiek praw czarnych, zwolennika kolonizacji oraz południowego stylu życia – o tym Nico oczywiście nie napisał, bo i po co sad.gif


Przypomnijmy co najchętniej by Lincoln i wielu Amerykanów zrobiło po uwolnieniu niewolnictwa (jeśli dałoby się bez wojny)? Wysłali ich do Afryki z powrotem.
Czy przykłady rasizmu ze strony jankesów trzeba ciągle przypominać? Czarne kodesky wprowadzały stany północne jeszcze podczas trwania Wojny Secesyjnej. Czy trzeba przypominać, że gdy KKK odradzał się z powrotem w latach 1920 to jego członkowie byli wszędzie - zarówno na północy jak i Południu. Generał próbuje cały rasizm przypisać ludziom pochodzącym z Południa. No, ale niestety prawda jest troszkę inna.

Słowem Pan Taney nie różnił się w swoich poglądach wobec czarnych niż przeciętny jankes/południowec tego okresu. Poza garstką abolicjonistów z Nowej Anglii, reszta miała podobne zdanie o czarnych.

QUOTE(The General @ 12/10/2007, 17:17)
Roger B. Taney był całkiem dobrym prawnikiem, ale to taki Skywalker amerykańskiego sądownictwa – duże nadzieje w nim pokładano, ale ostatecznie na Ciemną Stronę Mocy przeszedł.


Ciemna Strony Mocy dla silniejszych i zdecydowanych osób jest
ph34r.gif laugh.gif

QUOTE(The General @ 12/10/2007, 17:17)
A naszych drogich czytelników wypada jeszcze ostrzec przed niedopowiedzianymi prawdami senatora Nico.


Im głośniej Generał krzyczy, drodzy czytelnicy, tym większą prawdę próbuje przed wami schować wink.gif.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 12/10/2007, 18:23 Quote Post

QUOTE
Jefferson Davis przez większość swojego życia był w różnych władzach, niewolników jednak jakoś nie uwalniał.

Najwyraźniej ich potrzebował.

QUOTE
Uwolnił niewolników, podczas obrony człowieka oskarżonego o buntowanie niewolników potępił niewolnictwo w swojej mowie obrońcy.

W latach swojej młodości, gdy z federałami trzymał.

QUOTE
Przypomnijmy co najchętniej by Lincoln i wielu Amerykanów zrobiło po uwolnieniu niewolnictwa (jeśli dałoby się bez wojny)? Wysłali ich do Afryki z powrotem.

Wszyscy wybitni politycy USA z wyjątkiem Calhouna popierali ten pomysł. Przypomnijmy, że jedną z gorliwszych działaczek na rzecz kolonizacji Liberii była żona RE Lee.

QUOTE
Czy przykłady rasizmu ze strony jankesów trzeba ciągle przypominać? Czarne kodesky wprowadzały stany północne jeszcze podczas trwania Wojny Secesyjnej. Czy trzeba przypominać, że gdy KKK odradzał się z powrotem w latach 1920 to jego członkowie byli wszędzie - zarówno na północy jak i Południu. Generał próbuje cały rasizm przypisać ludziom pochodzącym z Południa. No, ale niestety prawda jest troszkę inna.

Cały kraj miał i ma problem z rasizmem, ale sytuacji na Południu nie ma co porównywac do Północy. Jeśli Północ była rasistowska to Południe było rasistowskie do kwadratu. Pewnie dlatego, że mieli z czarnymi więcej do czynienia, ale to już ich problem bo sobie go wyhodowali.

QUOTE
Słowem Pan Taney nie różnił się w swoich poglądach wobec czarnych niż przeciętny jankes/południowec tego okresu.

Różnił się. Wielu ludzi, włącznie z Lincolnem, uważało że przeholował.

QUOTE
Ciemna Strony Mocy dla silniejszych i zdecydowanych osób jest

Mylisz się mój młody Padawanie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 12/10/2007, 18:30 Quote Post

QUOTE(The General @ 12/10/2007, 18:23)
W latach swojej młodości, gdy z federałami trzymał.


Do końca trzymał z federacją p.t. USA.

QUOTE(The General @ 12/10/2007, 18:23)
Cały kraj miał i ma problem z rasizmem, ale sytuacji na Południu nie ma co porównywac do Północy. Jeśli Północ była rasistowska to Południe było rasistowskie do kwadratu. Pewnie dlatego, że mieli z czarnymi więcej do czynienia, ale to już ich problem bo sobie go wyhodowali.


0 - to tolerancja
1 - to rasizm

Północ jest rasistowska, więc = 1
Południe jest rasistowskie do kwadratu, więc = 1*1=1 biggrin.gif

Niestety Generale. Matematyka jest nieubłagana smile.gif.

QUOTE
Ciemna Strony Mocy dla silniejszych i zdecydowanych osób jest

QUOTE(The General @ 12/10/2007, 18:23)
Mylisz się mój młody Padawanie.


Generale czy wiesz jak są ostatnie wydarzenia ze świata p.t. "Star Wars" biggrin.gif ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 12/12/2007, 19:46 Quote Post

Znalazłem ciekawy tekst - odpowiedź Jeffersona Davisa na Proklamację Emancypacyjną. To by wyjaśniało dlaczego rebelianci porywali czarnych w Pennsylvani. Pokazuje także, że niewolnictwo było istotną rzeczą dla południowców i że armie rebelii walczyły o tą instytucję.

Jak widać w poniższym linku tekst został opublikowany w gazecie Richmond Enquirer.

http://memory.loc.gov/rbc/rbpe/rbpe24/rbpe...01300/001dr.jpg

An Address to the People of the Free States by the President of the Southern Confederacy

Richmond, January 5, 1863.

Citizens of the non-slaveholding States of America, swayed by peaceable motives, I have used all my influence, often thereby endangering my position as the President of the Southern Confederacy, to have the unhappy conflict now existing between my people and yourselves, governed by those well established international rules, which heretofore have softened the asperities which necessarily are the concomitants of a state of belligerency, but all my efforts in the premises have heretofore been unavailing. Now, therefore, I am compelled e necessitati rei to employ a measure, which most willingly I would have omitted to do, regarding, as I always must, State Rights, as the very organism of politically associated society.

For nearly two years my people have been defending their inherent rights their political, social and religious rights against the speculators of New England and their allies in the States heretofore regarded as conservative. The people of the Southern Confederacy have - making sacrifices such as the modern world has never witnessed - patiently, but determinedly, stood between their home interests and the well paid, well fed and well clad mercenaries of the Abolitionists, and I need not say that they have nobly vindicated the good name of American citizens. Heretofore, the warfare has been conducted by white men - peers, scions of the same stock; but the programme has been changed, and your rulers despairing of a triumph by the employment of white men, have degraded you and themselves, by inviting the cooperation of the black race. Thus, while they deprecate the intervention of white men -- the French and the English -- in behalf of the Southern Confederacy, they, these Abolitionists, do not hesitate to invoke the intervention of the African race in favor of the North.

The time has, therefore, come when a becoming respect for the good opinion of the civilized world impels me to set forth the following facts:

First. Abraham Lincoln, the President of the Non-Slaveholding States, has issued his proclamation, declaring the slaves within the limits of the Southern Confederacy to be free.

Second. Abraham Lincoln has declared that the slaves so emancipated may be used in the Army and Navy, now under his control, by which he means to employ, against the Free People of the South, insurrectionary measures, the inevitable tendency of which will be to inaugurate a Servile War, and thereby prove destructive, in a great measure, to slave property.

Now, therefore, as a compensatory measure, I do hereby issue the following Address to the People of the Non-Slaveholding States:

On and after February 22, 1863, all free negroes within the limits of the Southern Confederacy shall be placed on the slave status, and be deemed to be chattels, they and their issue forever.

All negroes who shall be taken in any of the States in which slavery does not now exist, in the progress of our arms, shall be adjudged, immediately after such capture, to occupy the slave status, and in all States which shall be vanquished by our arms, all free negroes shall, ipsofacto, be reduced to the condition of helotism, so that the respective normal conditions of the white and black races may be ultimately placed on a permanent basis, so as to prevent the public peace from being thereafter endangered.

Therefore, while I would not ignore the conservative policy of the Slave States, namely, that a Federal Government cannot, without violating the fundamental principles of a Constitution, interfere with the internal policy of several States; since, however, Abraham Lincoln has seen fit to ignore the Constitution he has solemnly sworn to support, it ought not be considered polemically or politically improper in me to vindicate the position which has been at an early day of this Southern republic, assumed by the Confederacy, namely, that slavery is the corner-stone of a Western Republic. It is not necessary for me to elaborate this proposition. I may merely refer, in passing, to the prominent fact, that the South is emphatically a producing section of North America; this is equally true of the West and Northwest, the people of which have been mainly dependent on the South for the consumption of their products. The other States, in which slavery does not exist, have occupied a middle position, as to the South, West and Northwest. The States of New England, from which all complicated difficulties have arisen, owe their greatness and power to the free suffrages of all other sections of North America; and yet, as is now evident, they have, from the adoption of the Federal Constitution, waged a persistent warfare against the interests of all the other States of the old Union. The great centre of their opposition has been Slavery, while the annual statistics of their respective State Governments abundantly prove that they entertain within all their boundaries fewer negroes than any single State which does not tolerate slavery.

In view of these facts, and conscientiously believing that the proper condition of the negro is slavery, or a complete subjection to the white man, -- and entertaining the belief that the day is not distant when the old Union will be restored with slavery nationally declared to be the proper condition of all of African descent, and in view of the future harmony and progress of all the States of America, I have been induced to issue this address, so that there may be no misunderstanding in the future.

JEFFERSON DAVIS
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Mereys
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 46.408

 
 
post 13/06/2008, 22:03 Quote Post

Bardzo interesujące, ale czy odpowiedź Jeffersona Davisa na Proklamację Emancypacyjną jest może przetłumaczona na internecie albo ktoś w skrócie mógłby wyjaśnić główne wątki poruszone w tekście?
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 28/06/2008, 14:36 Quote Post

QUOTE(Mereys @ 13/06/2008, 23:03)
Bardzo interesujące, ale czy odpowiedź Jeffersona Davisa na Proklamację Emancypacyjną jest może przetłumaczona na internecie albo ktoś w skrócie mógłby wyjaśnić główne wątki poruszone w tekście?
*


Ja koledze pomogę – odezwa ta jest przykładem politycznej sztuczki, której użył Davis w celu osłabienia administracji Lincolna. Poczynając właśnie gdzieś tak od początku ’63 rząd Konfederacji zaczął wyciszać publiczną rozmowę na temat niepodległość CSA, a w zamian zaczęto podkreślać, że głównym powodem kontynuowania wojny jest nacisk Lincolna na emancypację. Kampanię tą nasilono szczególnie przed wyborami ’64, gdy miano nadzieję, że taka retoryka pomoże północnym Demokratom pokonać Republikanów, co oczywiście pomogło by i konfederatom.

A w samej odezwie prezydent Konfederacji porusza kilka spraw m.in. że podczas gdy Lincoln i armie Unii będą niewolników uwalniać, Davis i armie CSA będą ich zniewalać, bo takie jest ich przeznaczenie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 29/06/2008, 11:07 Quote Post

QUOTE(The General @ 28/06/2008, 14:36)
A w samej odezwie prezydent Konfederacji porusza kilka spraw m.in. że podczas gdy Lincoln i armie Unii będą niewolników uwalniać, Davis i armie CSA będą ich zniewalać, bo takie jest ich przeznaczenie.


To się nazywa reprywatyzacja. Tak jak komuniści grabili własność prywatną, tak potem trzeba było ją oddać. To samo robił Jefferson Davis.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 29/06/2008, 11:42 Quote Post

QUOTE(Nico @ 29/06/2008, 12:07)
To się nazywa reprywatyzacja. Tak jak komuniści grabili własność prywatną, tak potem trzeba było ją oddać. To samo robił Jefferson Davis.
*


Jak kolega Meyers potrzebował pomocy w tłumaczeniu tekstu to jakoś cię nie było... ale rozumiem, bowiem tekst ten jest "politycznie niewygody" tzn. pokazuje, że kwestia niewolnictwa od początku do końca była tym na czym południowcom najbardziej zależało.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 29/06/2008, 13:27 Quote Post

Nie przecze, że kwestia ochrony własności prywatnej była bardzo ważna dla Południa. Jakbym mieszkał w tamtych czasach i jacyś złodzieje z północy chcieli okraść mnie to co miałbym robić? Potulnie się na to godzić? Złodziejstwu trzeba powiedzieć stanowcze NIE.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 29/06/2008, 17:13 Quote Post

QUOTE(Nico @ 29/06/2008, 14:27)
Nie przecze, że kwestia ochrony własności prywatnej była bardzo ważna dla Południa. Jakbym mieszkał w tamtych czasach i jacyś złodzieje z północy chcieli okraść mnie to co miałbym robić? Potulnie się na to godzić? Złodziejstwu trzeba powiedzieć stanowcze NIE.
*


Co prawda na Północy było trochę normalnych ludzi, który co jakiś czas budzili sumienie narodu i nie pozwalali despotom z Południa popaść w stan pogody ducha, ale generalnie na daną chwilę nikt południowców okradać z ich własności ruchomej nie chciał. Za to wszelakim pomysłom dotyczącym rozprzestrzeniania tej instytucji na nowe terytoria Północ mówiła stanowcze NIE.

Reżimy totalitarne mają to do siebie, że bardzo agresywnie reagują na wszelkiego rodzaju mniej lub bardziej poważne zagrożenia, przy czym zagrożenia te zawsze są wyolbrzymiane. Tak było tez w tym przypadku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 29/06/2008, 18:15 Quote Post

QUOTE(The General @ 29/06/2008, 17:13)
Za to wszelakim pomysłom dotyczącym rozprzestrzeniania tej instytucji na nowe terytoria Północ mówiła stanowcze NIE.


Co oczywiście było nielegalne jak ustalił SN przy okazji sprawy Dreda Scotta.

QUOTE(The General @ 29/06/2008, 17:13)
Reżimy totalitarne mają to do siebie, że bardzo agresywnie reagują na wszelkiego rodzaju mniej lub bardziej poważne zagrożenia, przy czym zagrożenia te zawsze są wyolbrzymiane. Tak było tez w tym przypadku.


Reżimy mają to do siebie, że wpadają w nocy o północy do domów niewinnych obywateli i wywlekają ich, zamykają w więźieniach bez sądów. Przypomnij Generale, gdzie tak się działo podczas Wojny Secesyjnej?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 30/06/2008, 17:53 Quote Post

QUOTE(Nico @ 29/06/2008, 19:15)
Co oczywiście było nielegalne jak ustalił SN przy okazji sprawy Dreda Scotta.
*


Widzę, że bardzo ci przypadły do gustu te halucynacje Taney'a...

QUOTE
Reżimy mają to do siebie, że wpadają w nocy o północy do domów niewinnych obywateli i wywlekają ich, zamykają w więźieniach bez sądów. Przypomnij Generale, gdzie tak się działo podczas Wojny Secesyjnej?

Wschodnie Tennessee - represje rebeliantów wobec lojalnych obywateli Stanów Zjednoczonych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 30/06/2008, 18:40 Quote Post

QUOTE(The General @ 30/06/2008, 17:53)
Widzę, że bardzo ci przypadły do gustu te halucynacje Taney'a...


A Ty jak zawsze widzę, wybiórczo traktujesz decyzję SN, w zależności czy Ci pasuje, czy nie...

QUOTE(The General @ 30/06/2008, 17:53)
Wschodnie Tennessee - represje rebeliantów wobec lojalnych obywateli Stanów Zjednoczonych.


Chciałeś napisać przywołwywanie do porządku rebeliantów w wschodnim Tennessee, nielojalnych wobec Skonfederowanych Stanów Ameryki i stanu Tennessee.

Ale, gdzie jeszcze tak się działo podczas tej wojny wink.gif ? Podpowiem Ci generale, ciut bardziej na północ...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 1/07/2008, 19:23 Quote Post

QUOTE(Nico @ 30/06/2008, 19:40)
A Ty jak zawsze widzę, wybiórczo traktujesz decyzję SN, w zależności czy Ci pasuje, czy nie...
*


Mi nie pasują złe decyzje. Takie które powstały w złej intencji, były złe od samego początku i jako złe zostały wkrótce obalone. Sędzia Taney popełnił taką właśnie manipulację i to należy piętnować.

QUOTE
Chciałeś napisać przywołwywanie do porządku rebeliantów w wschodnim Tennessee, nielojalnych wobec Skonfederowanych Stanów Ameryki i stanu Tennessee.

Widzę, że wszystko ci się już miesza sleep.gif Ktoś kto jest nielojalny wobec rebeliantów tak naprawdę jest lojalny wobec swojego państwa.

QUOTE
Ale, gdzie jeszcze tak się działo podczas tej wojny  ? Podpowiem Ci generale, ciut bardziej na północ...

Podobne sytuacje działy się w różnych miejscach zarówno USA jaki i CSA. Wojna jest stanem wyjątkowym, podczas którego pełny wachlarz swobód obywatelskich nigdy nie jest dostępny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej