Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Traktat o zwalczaniu handlu niewolnikami (1862), czyli z zapomnianych kart dyplomacji
     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 23/12/2013, 16:55 Quote Post

Nie wiem dlaczego, ale w literaturze dotyczącej okresu wojny secesyjnej nie często można przeczytać o traktacie jaki w 1862 roku Stany Zjednoczone zawarły z Wielką Brytanią, a który dotyczył zwalczania transatlantyckiego handlu niewolnikami. U progu wojny secesyjnej cały problem koncentrował się w zasadzie na Kubie, która była wówczas głównym miejscem docelowym dla handlarzy. Wcześniej podpisywano już podobne zobowiązania, ale dopiero ten traktat w sposób efektywny zakończył wieloletnie starania dyplomacji brytyjskiej, aby wyegzekwować na amerykanach skuteczne współdziałanie w tym przedsięwzięciu. Wcześniej nie za bardzo się to udawało, bowiem w USA nie było ku temu odpowiedniego klimatu (czytaj: właściciele niewolników współtworzyli kolejne rządy federalne). I choć na mocy traktatu Webstera-Ashburtona z 1842 roku amerykanie wystawili eskadrę okrętów do patrolowania wybrzeży Afryki to de facto główny ciężar walki z handlarzami i tak spoczywał na Brytyjczykach. Brytyjczycy niejednokrotnie bezskutecznie prosili amerykanów, aby ci pozwolili brytyjskim eskadrom zatrzymywać i przeszukiwać podejrzane statki płynące pod flagą amerykańską, bo brak amerykańskiej zgody w tym zakresie bardzo utrudniał walkę z handlarzami. Bez względu na to czy statek niewolniczy rzeczywiście pływał pod amerykańską banderą czy też taką jedynie chwilowo wywieszał, to sam jej widok powstrzymywał brytyjskie okręty od podejmowania odpowiednich działań. Sytuacja zmieniła się wraz z nadejściem rządów Lincolna. Już zaraz na początku sekretarz stanu pan William Seward w luźnej rozmowie z ambasadorem brytyjskim w Waszyngtonie panem Richardem Lyonsem oznajmił, że obecna administracja nie będzie stawiać na ostrzu noża sprawy ewentualnego zatrzymywania i przeszukiwania przez Brytyjczyków statków płynących pod amerykańską banderą jeśli ma mieć to ścisły związek z ukróceniem procederu sprowadzania niewolników z Afryki. Lyons, prywatnie zdeklarowany przeciwnik niewolnictwa, przekazał tę informację do Londynu i dyplomatyczna maszyna ruszyła. Prace nabrały szczególnego tempa po zakończeniu kryzysu związanego z zatrzymaniem Trenta i 25 kwietnia 1862 roku senat USA jednomyślnie zaakceptował treść traktatu. 7 lipca prezydent Lincoln oficjalnie ogłosił wejście w życie jego postanowień, o których można przeczytać tutaj:

http://avalon.law.yale.edu/19th_century/br1862.asp

Jakie były efekty tych wszystkich działań:

a )efekt symboliczny – choć w USA od wielu lat obowiązywała kara śmierci za udział w transatlantyckim handlu ludźmi to nikt nigdy z tego powodu nie ucierpiał. Lincoln był pierwszym prezydentem, który złożył podpis pod wyrokiem skazującym na śmierć handlarza niewolników i 21 lutego 1862 roku kapitan Nathaniel Gordon zawisł na szubienicy,
b )efekt praktyczny – ilość nieszczęśników sprowadzonych z Afryki na Kubę w całym 1860 roku szacuje się na około 30.000. W całym 1865 roku było to niespełna 200.

Tak więc podczas gdy niektórzy rozpisują się niebywale na temat możliwości interwencji Wielkiej Brytanii po stronie walczących o niepodległość właścicieli niewolników z Południa, tutaj mamy przykład (niestety zapomniany) na wzajemną współpracę pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią. Traktatem tym administracja prezydenta Lincolna i rząd premiera Palmerstona zadały ostateczny cios okropnemu procederowi sprowadzania afrykańskich niewolników do Nowego Świata, który to trwał niemal nieprzerwanie od czterech stuleci.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
paweł234
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 344
Nr użytkownika: 73.890

 
 
post 23/12/2013, 19:09 Quote Post

'Tak więc podczas gdy niektórzy rozpisują się niebywale na temat możliwości interwencji Wielkiej Brytanii po stronie walczących o niepodległość właścicieli niewolników z Południa, tutaj mamy przykład (niestety zapomniany) na wzajemną współpracę pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią.'

8 miesięcy po Trent'cie rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej