Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ryszard III, Ocena panowania
     
swinks_UK
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 178
Nr użytkownika: 19.722

Tomasz Wilf
Stopień akademicki: mgr
Zawód: asystent naukowy
 
 
post 20/08/2006, 14:48 Quote Post

Właśnie skończyłem czytać ciekawą pozycję, która chyba wyczerpuje temat: A. J. Pollard "Richard III and the Princes in the Tower". Ma ciekawą tezę, że za zamordowaniem stał Henryk VII Tudor a nie Ryszard, bowiem po raz pierwszy Książęta wspomniani jako zamordowani są w 1486 roku, a więc rok od śmierci Ryszarda, poza tym to Henryk VII miał większy interes w śmierci książąt. Coż, książka ma solidną podbudowę źródłową.
Chyba jeszcze jest do nabycia na Amazonie...
Pozdrav!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Lord_Draak
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 129
Nr użytkownika: 4.539

Stopień akademicki: student
Zawód: pijak historyczny
 
 
post 21/08/2006, 8:56 Quote Post

Jeszcze taka dygresja. Czy nie jest warta rozważenia teza, że i owszem Buckingham kazał zamordować książąt... ale z inicjatywy kogoś innego. W naszej dyskusji dotyczącej Ryszarda III, kwestii zamordowania książąt i rebelii Buckinghama dotychczas nie zwróciliśmy uwagi na biskupa Ely Johna Mortona. Pamiętamy, że od czasu spisku Hastingsa (w którym Morton miał swój spory udział) biskup był więziony w jednym z zamków Buckinghama. Być może to on nakłonił go do rebelii i zamordowania książąt. Jednak osobiście zapewne nie wierzył w powodzenie przedsięwzięcia Henryka Stafforda. Prawpodobnie po prostu chciał uciec do Henryka Tudora. Przecież kiedy okazało się, że Buckingham nie ma szans na sukces Morton od razu uciekł do Bretanii. Czy możliwy jest fakt, że zamordowanie książąt i rebelia Stafforta miały być kluczem do odzyskania wolności przez szczwanego biskupa?
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
swinks_UK
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 178
Nr użytkownika: 19.722

Tomasz Wilf
Stopień akademicki: mgr
Zawód: asystent naukowy
 
 
post 21/08/2006, 13:27 Quote Post

Hm... możliwe.
Jednak cały czas mi chodzi po głowie teza ze wspomnianej wcześniej książki jakoby książęta jeszcze żyli uwięzieni w czasie bitwy pod Bosworth, a zostali zamordowani już po niej, gdy Tudor ze swoimi wątłymi tytułami do tronu rozkazał ich zgładzić.
Autor się powołuje m.in. na fakt, że ogłoszenie śmierci książąt nastąpiło dopiero w rok po śmierci Ryszarda III. Trudno się spodziewać aby Henryk VII nie chciał propagandowo wykorzystać faktu ciążącej zbrodni na swym rywalu. Gdyby zbrodnia miała miejsce za życia Ryszarda III jej ujawnienie z pewnością wpłynęłoby na postawę wielu wahających się możnowładców i być może nawet obyłoby się bez bitwy: wygnaniem/ucieczką Ryszarda. Postawa baronów miała kluczowe znaczenie np. w podobnym konflikcie za Stefana i Matyldy.
Cóż, niezwylke atrakcyjnie brzmi wersja, że książęta zostali zgładzeni z polecenia Henryka VII w 1486, gdy ten już na dobre umocnił się na tronie i rozprawił z opozycją, w ten sposób zabezpieczając dziedziczenie tronu, a samą zgrodnią obciążył Ryszarda III.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Lord_Draak
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 129
Nr użytkownika: 4.539

Stopień akademicki: student
Zawód: pijak historyczny
 
 
post 21/08/2006, 18:43 Quote Post

Teza, że to Henryk Tudor kazał zabić dwóch książąt jest z pewnością bardzo ale to bardzo prawdopodobna. Jednak jedna rzecz nie daje mi trochę spokoju. Skoro Henryk VII miał pozbyć się Ryszarda i Edwarda w roku 1485 lub 1486 dlaczego nie zabił od razu Edwarda hrabiego Warwick. Uczynił to dopiero dużo później po aferach z Lambertem Simnelem i Perkinem Warbeckiem. Skoro zadałby sobie tyle trudu, żeby zamordować książąt dlaczego miałby zostawiać przy życiu młodego Edwarda?
Niestety w sprawie śmierci królewiczów można wysuwać różne teorie, jednak żadna z nich nie będzie w 100% pewna. Może dowiemy się prawdy, jeśli ktoś wymyśli wehikuł czasu tongue.gif

EDIT: A z poleconą przez Ciebie powyżej książką bardzo chętnie bym się zapoznał. Ehh... szkoda, że na rodzimym rynku nie ma zbyt wiele książek dotyczących Wojny Dwóch Róż. Na szczęście mam znajomych w Anglii, którzy od czasu do czasu coś ciekawego przywiozą.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
swinks_UK
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 178
Nr użytkownika: 19.722

Tomasz Wilf
Stopień akademicki: mgr
Zawód: asystent naukowy
 
 
post 22/08/2006, 13:47 Quote Post

W/w książka jeszcze miesiąc temu była na angielskim Amazonie - www.amazon.co.uk
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
paulus
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 8.564

 
 
post 22/08/2006, 14:01 Quote Post

Na abebooks.com pozycja jest osiagalna za poltora dolara:

http://www.abebooks.com/servlet/SearchResu...n+the+tower&x=0

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
swinks_UK
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 178
Nr użytkownika: 19.722

Tomasz Wilf
Stopień akademicki: mgr
Zawód: asystent naukowy
 
 
post 25/08/2006, 13:14 Quote Post

Właśnie (a'propos inego postu) przypomniała mi się jeszcze inna teoria dotycząca mordu książąt w Tower.
Tony Robinson w swym dokumencie filmowym sugeruje, że mordu dokonał jednak Ryszard III, a było to spowodowane tym, że obaj książęta byli bastardami a nie potomkami Edwarda IV, o czym wszyscy z Yorków wiedzieli i dopóki "ojciec" żył, to Ryszard się powstrzymywał. Potem po 1483 roku po prostu dokonał "oczyszczenia" linii dynastycznej broniąc tym samym cały ród przed wybuchem skandalu.
Hm... naciągane, nie??? wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Lord_Draak
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 129
Nr użytkownika: 4.539

Stopień akademicki: student
Zawód: pijak historyczny
 
 
post 25/08/2006, 13:26 Quote Post

W pewnym sensie książęta byli bastardami. Według biskupa Roberta Stillingtona przed zaślubinami z Elżbietą Woodville Edward miał się zaręczyć z Eleonor Buttler córką Johna Talbota hrabiego Shrewsbury, tego który zginął pod Castiglione w 1453. Takie zaręczyny miał moc prawną. Czy w czasach późniejszych Henryk VIII pozbywając się Anny Boleyn nie posłużył się między innymi faktem, że wcześniej była zaręczona z Henrykiem Percy hrabią Northumberlandu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
swinks_UK
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 178
Nr użytkownika: 19.722

Tomasz Wilf
Stopień akademicki: mgr
Zawód: asystent naukowy
 
 
post 26/08/2006, 11:48 Quote Post

No tak, ale w tym filmie chodziło o to, że byli poczęci "na boku" z nadwornym łucznikiem (tu już imienia nie pamiętam), który wyróżniał się wzrostem ok. 2m, a obaj książęta byli słusznego wzrostu w przeciwieństwie do Edwarda. Poza tym przy narodzinach młodszego doszło do "cudu" 14 miesięcznej ciąży (w okresie od 13 miesiąca do 5 miesiąca przed narodzinami syna, Edward nie był obecny na dworze).
W każdym razie, trudno to tak raz dwa opisać.
Cóż, sam fakt bękardztwa to nie było jakieś wielkie echo, raczej dziwić może owa idea "porządków" w domu Yorków przez Ryszarda.
Jak wspomniałem bardziej przemawia do mnie intryga Henryka VII.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Lord_Draak
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 129
Nr użytkownika: 4.539

Stopień akademicki: student
Zawód: pijak historyczny
 
 
post 26/08/2006, 13:22 Quote Post

Jeśli chodzi o historię z łucznikiem to słyszałem inną. Mianowicie krążyły plotki, że sam Edward IV nie jest synem Ryszarda księcia Yorku. Księżna Cecylia miało rzekomo mieć romans z jakimś łucznikiem. Karol Śmiał podczas jednego ze swoich częstych i gwałtowanych ataków szału miał nazwać Edwarda IV Blayborgne, jak miał się nazywać rzekomy ojciec Edwarda.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Dorothy Hale
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 18
Nr użytkownika: 8.760

Stopień akademicki: magister :)
Zawód: przysz³y nauczyciel
 
 
post 20/09/2006, 22:05 Quote Post

Ho ho! Widze, ze podczas mej dlugiej nieobecnosci temat sie rozwinal smile.gif
Co do teorii, ze ksiazatka zostaly zamordowane dopiero za panowania Tudora, to przyznam szczerze, ze wersja ta podobalaby mi sie niezmiernie...(jakos nie czuje do niego nijakiej sympatii).przeszkadza mi jedynie fakt opisany przez Kendalla w "Ryszardzie III", a w zasadzie w aneksie o ksiazatkach, mianowicie odnalezienie szkieletow dwojga dzieci w Bialej Wiezy. Jako, ze metoda radioweglowa nie dala rezultatow, ze wzgledu na stosunkowo mlody wiek kosci, podobnie jak badania okreslajace wiek dzieci w momencie smierci, nie mozemy byc pewni do kogo one nalezaly. Istnieje jednak duze prawdopodobienstwo, ze sa to jednak szczatki synow Edwarda IV. Najlepszym rozwiazaniem w tej sytuacj byloby ponowne zbadanie kosci.
Ponadto juz za panowania Ryszarda pojawila sie we Francji pogloska,ze obaj chlopcy nie zyja. Pojawila sie podczas przemowienia w czasie Stanow Generalnych,ale wybaczcie nie pamietam kto o owej sprawie mowil, a nie mam niestety w tym momencie dostepu do jakichkolwiek zrodel, mimo,ze wywialo mnie niemalze do UK smile.gif ale zapisanie sie tu do biblioteki wymaga niewiarygodnych wprost zabiegow...
W kazdym razie przemowienie owo odbylo sie jeszcze za panowania Ryszarda.
Za niewinnoscia Ryszarda przemawia jeszcze fakt, ze samo zgladzenie bratankow wcale nie bylo dla niego konieczne, jako, ze w momencie ich znikniecia byl on juz krolem i jego panowanie bylo zatwierdzone aktem Parlamentu, wiec nie moge zrozumiec po kiego diabla mialby jeszcze narazac sie na nienawisc poddanych... W dodatku samo zgladzenie chlopcow bylo niepotrzebne, poniewaz, jesli odrzucic rewelacje Stilingtona dotyczace Lady Eleonory Butler, w kolejce do dziedziczenia stala jeszcze cala plejada corek Edwarda (bo prawo salickie w Anglii nie obowiazywalo)...
Niestety musze teraz uciekac sad.gif jednak postaram sie powrocic i dokonczyc....
pozdrawiam

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
swinks_UK
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 178
Nr użytkownika: 19.722

Tomasz Wilf
Stopień akademicki: mgr
Zawód: asystent naukowy
 
 
post 21/09/2006, 19:01 Quote Post

Dorothy Hale:
A jakież to kłopoty z bibliotekami w UK... confused1.gif Jedynie to... hm, adres ?? Ale i to jest do przejścia wink.gif
Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Vigo
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 22.709

Pawel W
Stopień akademicki: mgr
Zawód: ciekawy
 
 
post 20/10/2006, 21:26 Quote Post

Witam . Mam jeszcze jeden argument na niewinność Ryszarda w sprawie książąt . Mianowicie po upadku rebelii Buckinghama , król Rysiek wyciąga rękę w stronę Elżbiety Woodeville , królowej wdowie po bracie Ryszarda, matce książąt. Ofiarowuje jej pensje i zajęcie się jej córkami. Elżbieta przyjmuje ofiarowywaną pomoc w zamian za namówienie swego syna markiza Dorset by zerwał z Tudorem. Pytanie czy wyciągneła by rękę na zgodę gdyby była przekonana że Ryszard stoi za śmiercią jej synów confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej