Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
> Konserwatyzm czy liberalizm ?, Dokąd zmierzamy
     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 23/01/2006, 19:45 Quote Post

Chciałbym Was, szanowni użytkownicy spytać o poglądy nt społeczne i filozoficzne. Od lat ponad 200 toczy się walka pomiędzy konserwatystami a liberałami(zupełnie pomijamy tutaj ekonomię, gdzie konserwatyści i liberałowie wzajemnie się uzupełniają). Wpierw była to walka zbuntowanej młodzi akademickiej pragnącej zmienić skostniałe systemy a ich ojcami, księżmi, którzy chciewli utrzymać ancien regime. Z czasem zdecydowaną przewagę uzyskali liberałowie, którzy wprowadzili szereg reform - powszechne prawo wyborcze, wolność głosu, wolność sumienia, demokrację, jednym słowem uczynili Zachód miejscem egalitarnym. W ślad za tym nadeszła jednak laicyzacja społeczeństw zachodnich i co jest tego konsekwencją degrengolada społeczna. Jaka jest dzisiejsza młodzież Niemiec, Francji czy Anglii każdy widzi. Dzisiaj mimo zmiany sytuacji i pojawienia się na polu walki socjaldemokratów bądź wręcz komunistów spór pozostaje nierozstrzygnięty. Jestem ciekaw jakie jest Wasze zdanie - czy pozostaniemy w powszechnie przyjętych ramach demokracji - wolności głosu, wyznania, równości wszystkich wobec prawa( z zachowaniem różnic majątkowych), ale z naciskiem na wychowanie tradycyjne z katolickimi normami moralności i etyki, bez zmiany definicji rodziny i zgody na zabijanie nienarodzonych czy słabszych jednostek(czytaj eutanazja) - czy może wybierzemy drogę liberalną - aborcja, eutanazja, polityczna poprawność, pielęgnacja kultury gejowskiej, pluralizm ideologiczny(najczęściej oznacza to po prostu brak ideologii, bądź prymitywny pragmatyzm). Jest to wybór między uporządkowaniem świata, stworzeniem idealnego modelu państwa i społeczeństwa pluralnego i wolnego w którym człowiek mógłby sie rozwijać, a demokracja uszlachetnia człowieka a drogą do stworzenia z człowieka odpowiedzialnego podmiotu, który miałby silne podłoże etyczne, kręgosłup moralny, choć może spowodowałoby to pewien monizm myślowy, jakieś oznaki zaściankowości czy nawet nietolerancji. Mam nadzieję, że w tym temacie historycy podejmą dyskusję na wysokim poziomie - oby tylko gorącą smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1


 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Odpowiedzi
     
Gustaw II Adolf
 

Dei Gratia Rex Sueciæ, Princeps Magnus Finlandiæ etc.
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.022
Nr użytkownika: 6.537

Gustavus Adolphus Vasa
Stopień akademicki: Leo Septemtrionum
Zawód: Rex Hereditarius
 
 
post 23/01/2006, 21:00 Quote Post

Dobry wieczór,
QUOTE
Mam nadzieję, że w tym temacie historycy podejmą dyskusję na wysokim poziomie - oby tylko gorącą smile.gif

Na gorącą dyskusję można liczyć zawsze wtedy, kiedy autor tematu formułuje tenże w sposób należycie i odpowiednio nieobiektywny, mobilizując przeciwników ideologicznych do sprostowań wink.gif - vide następujący fragment:
QUOTE
czy może wybierzemy drogę liberalną - aborcja, eutanazja, polityczna poprawność, pielęgnacja kultury gejowskiej, pluralizm ideologiczny(najczęściej oznacza to po prostu brak ideologii, bądź prymitywny pragmatyzm).

Nie moje to jednak będzie zadanie, ponieważ w tej sprawie stoję po stronie konserwatystów.

Lewica bądź jej sympatycy często wysuwają pod adresem prawicy zarzuty, że zawsze opowiadała się za konserwacją współczesnego porządku, lękając się zmian, a zmiany wprowadzone wówczas przez środowiska postępowe dzisiaj uważane są powszechnie za niezbędne elementy państwa, np. demokracja, równość stanowa itp. Podział ról jest prosty: prawica jest zawsze za obecnym stanem rzeczy, jakkolwiek "zacofany" by on nie był, lewica zaś - zawsze za bliżej nieokreślonym "postępem". Niestety - wobec primo: (zdrowo pojętej) wolności obywatelskiej panującej we wszystkich krajach rozwiniętych, a także secundo: wobec wysokiego poziomu zabezpieczeń socjalnych w tych krajach, lewica cierpiałaby na poważny kryzys wynikający z braku postępowych haseł i pomysłu na przyszłość, gdyby nie... no właśnie. Mam nieodparte wrażenie, że - w pogoni za postępem oczywista - lewica usiłuje już burzyć najważniejsze reguły i tradycje życia społecznego, redefiniować niezmienne od tysięcy wręcz lat pojęcia, jak rola matki czy rodziny, et caetera. Jest to groźne, nie da się ukryć. Ulubiony przez lewicę Bronisław Wildstein w felietonie pod wymownym tytułem "To straszne wychowanie" podaje przykład takiego zagrożenia - zagrożenia dla edukacji i wychowania. Jest to tekst tak świetnie pasujący do naszego tematu, że przytoczę go w obfitości: smile.gif

* * *
Projekt powołania Narodowego Instytutu Wychowania od razu uruchomił stróżów liberalnej poprawności. Odniesienie do "wartości chrześcijańskich", choćby w kontekście "uniwersalizmu", każe im bić na alarm. (...)

Piotr Pacewicz w komentarzu w "GW" na początku pochyla się z troską nad stanem (nie najlepszym) wychowania polskiej młodzieży. "Może więc trzeba wskazać wartości wychowawcze i pomóc młodzieży je zaszczepić?" - pyta retorycznie, aby w następnym zdaniu zakwestionować tę tezę. "Kłopot w tym, jak je wybrać". Rodzice różnie wychowują dzieci, szkoły takoż. "I tak ma być. Różnorodnie" - egzaltuje się, nie dostrzegając, że nie satysfakcjonujące go postawy młodzieży wypływają w dużej mierze z owego pluralizmu, którego najwyższym stadium będzie odrzucenie wychowania jako takiego. Różnorodność musi mieć bowiem swoje ograniczenia, inaczej jedni będą uczyli się fizyki, a inni - magii, jedni - zasad etyki, inni - technik oszustwa. "Prawicowa dbałość o tradycyjne wychowanie (patriotyczne, chrześcijańskie, narodowe itp.) powinna znaleźć wyraz w sieci rozwijających się szkół katolickich" - podsumowuje komentator. Biorąc pod uwagę, że szkół takich jest w Polsce niewiele ponad 1 proc., należy uznać, iż - jego zdaniem - taka właśnie grupka winna być uczona odpowiedzialności wobec szerszej wspólnoty, w jakiej się żyje, bo tym jest patriotyzm. Założenie, że dbałość o "tradycyjne wychowanie" jest domeną prawicy, jest uzasadnione. Konsekwencją tego jest jednak uznanie, że lewica może praktykować wyłącznie wychowanie eksperymentalne.

W sprawie edukacji wyjątkowo jaskrawo ujawnia się paradoks dominującego współcześnie lewicującego liberalizmu. Odrzuca on autorytety i jednoznaczne wartościowanie, obawia się mocniejszych idei, a więc konsekwentnie powinien przekreślić szkołę jako taką. I rzeczywiście, kontestatorzy sprzed kilku dekad odrzucali znany im model wychowania i kształcenia od żłobka po uniwersytet. Znamy wiele świadectw nieszczęsnych, dorosłych już dzieci, które padły ofiarą tych eksperymentów opierających się na dość groteskowym założeniu, że człowiek jako istota doskonała, pozostawiony samemu sobie, będzie się doskonalił bez przeszkód. Efekt okazał się katastrofalny. Uniwersytety, gdzie zarzucono mądrości "martwych, białych samców" na rzecz spontanicznego wyboru studentów, do teraz nie mogą dojść do siebie.

Trzeba było stopniowo wracać do bardziej tradycyjnego modelu kształcenia. Problemem jest to, że z zasady przeczy on liberalnym przesądom. Jak na przykład kultywować edukację bez tak wrogiej lewicowym liberałom idei autorytetu? Jak osiągnąć dobrowolną zgodę dzieciaków na ślęczenie nad rachunkami czy gramatyką zamiast hasania po boisku albo oddawania się mniej zdrowym przyjemnościom? Nic dziwnego, że idee wyrzucane drzwiami musiały wracać oknem, oczywiście przybrane odpowiednią retoryką i ograniczone licznymi warunkami, co skutecznie psuło proces wychowania. Mimo wszystko stopniowo wracać musiała zasada oceny, a więc kary i nagrody; po cichu trzeba było przywoływać ideę dyscypliny, bez której szkoły stają się swoim zaprzeczeniem.

Edukować można tylko wtedy, gdy przyjmuje się porządek rzeczywistości i hierarchię wartości. Z jakichś powodów przecież trzeba dotrzymywać zobowiązań, nie kłamać, cechować się elementarną lojalnością wobec bliźnich. Oczywiście, można sobie wyobrazić proces edukacyjny, który będzie polegał na karczowaniu takich postaw, ale do tak daleko idącego pluralizmu nawet radykalni krytycy tradycyjnego wychowania nie chcą się przyznać. Tak więc i oni przyjmują hierarchie, choć niejawnie i z hipokryzją.I poszukują źródeł problemów z młodzieżą. Protestują przeciwko patriotycznemu wychowaniu i narzekają na brak postaw obywatelskich. Nie przyjdzie im do głowy, że nie mogą się one rodzić bez ugruntowanego poczucia wspólnoty, która dopiero skutkuje świadomością wspólnego dobra, a więc bez patriotyzmu właśnie, który jak wszystko inne wymaga uczenia. Ale żeby to zrozumieć, należałoby zakwestionować wiele dominujących dziś liberalnych fetyszy. Trzeba podważyć biblię pauperum współczesnego świata.


* * *
Oczywiście, zagrożenia pojawiają się i na innych horyzontach. Fundamentalne przecież pojęcie małżeństwa zaczyna się chwiać dzięki działaniom postępowców, którzy chętnie uznaliby je za przeżytek i zastąpili "związkiem", "konkubinatem", bo przecież "małżeństwo" z samej leksykalnej, etymologicznej definicji wyklucza nazwanie nim pary mężczyzn czy kobiet.

Innym przykładem na leksykalny "zamach" jest gorączkowe pragnienie feministek, by wszystkie zawody otrzymały swe żeńskie odpowiedniki, nieważne jak groteskowe by to było. Sam ze zdziwieniem odkryłem w którychś "Wysokich Obcasach", który to dodatek moja rodzicielka mimo moich sugestii czytuje (chociaż, zgodnie z dewizą "poznaj wroga", to może i lepiej wink.gif) artykuł obwieszczający konkurs na żeńskie nazwy zawodów. Ekstaza (ta), z jaką autoRKI tego artykułu (artykuły?) przedstawiały dziwaczne próby swoich czytelniCZEK, wywołuje co najmniej wymowne spojrzenie w sufit(ę). Jeśli kojarzycie tę artykułę, napiszcie, niechaj znajdzie się to w annałach naszej Forumy...

Feministki jednak zagrażają roli matki znacznie bardziej niż pięknej polszczyźnie. Sądzę, że nie trzeba tego rozwijać, oddam się tylko małej dygresji w ramach tematu. Przygotowując się do referatu z pozytywizmu, musiałem oczywiście natrafić na kwestię emancypacji kobiet, która przecież była jednym z filarów pozytywistycznego programu. Zgłębiając temat, zdziwiłem się, czytając, co następuje:

W warunkach polskich postulat równouprawnienia oznaczał przyznanie kobietom prawa do edukacji, zdobywania wiedzy, umiejętności, dzięki którym mogłyby zarabiać i pracować za odpowiednią cenę, pozwalającą na utrzymanie rodziny. W tym czasie wielu mężczyzn zginęło w powstaniach albo zostało zesłanych na Syberię, kobiety musiały same podjąć walkę o swój los („Nad Niemnem”, „Marta” - E. Orzeszkowa). Bolesław Prus w powieści "Emancypantki" nie zgadza się z pozytywistycznymi hasłami; twierdzi, że kryje się w tym niebezpieczeństwo dla życia rodzinnego i roli matki. [sic! - G2A]

Chylę czoła przed intelektem Aleksandra Głowackiego. Przewidział problemy, które zaczynają dokuczać dopiero dziś, ponad wiek później!

Tym pokornym akcentem
Pozdr.
G2A
 
User is offline  PMMini Profile Post #2


> Posts in this topic
krzystofer   Konserwatyzm czy liberalizm ?   23/01/2006, 19:45
Mintho   A więc czym jest konserwatyzm, a czym liberalizm. ...   23/01/2006, 21:34
Gustaw II Adolf   Przepraszam, że za adwokata robię, ale już nie mo...   23/01/2006, 21:54
MikoQba   Na początku moze zdefiniujmy pojecia. 1.Konserwat...   23/01/2006, 22:15
tuxman   Ach Krzystoferze - jesteś wielki. Fantastyczny pom...   23/01/2006, 22:51
Mintho   Raczej niebyła zainteresowana poprawnością gramaty...   24/01/2006, 14:03
Rado   Jakie gromy... świat się kończy, młodzież rozwydrz...   24/01/2006, 14:47
Gustaw II Adolf   Przykłady? Cała masa :) Komuniści po "transf...   24/01/2006, 15:52
krzystofer   Nie, nigdy tam nie było żadnego 'SZ'. Za...   24/01/2006, 15:03
Rado   Gustaw II Adolf- niezależnie od deklaracji właściw...   24/01/2006, 16:25
krzystofer   Musze znowu powtarzać - zupełnie odcinamy się od...   24/01/2006, 21:45
Rado   Nie było to jasno określone na początku a już kilk...   24/01/2006, 22:57
tuxman   Owszem bo jest. Mówimy o wspolczesnym konserwatyź...   25/01/2006, 11:39
Rado   Tak samo można mówić o każdej ideologii- podejrz...   25/01/2006, 14:32
krzystofer   Kraj rządzony przez konserwatystów nie oznacza k...   25/01/2006, 14:53
Mintho   A kiedyś, co wykazał Rado, pojęcie rodziny został...   25/01/2006, 16:07
Rado   Krzystofer No tu już chyba idziemy za daleko. N...   25/01/2006, 17:11
Gustaw II Adolf   Jesteś bardzo dosadny, drogi Rado :) To tak na ma...   25/01/2006, 19:30
MikoQba   Liberalizm pochodzi od łacińskiego liber- wolny. I...   25/01/2006, 19:50
Rado   Nie znam źródeł także nie mogę się do nich odnie...   25/01/2006, 22:04
tuxman   Popieram Rado - bez off topów Panowie Szlachta...   26/01/2006, 11:09
Rado   O ile wiem jest co najmniej kilku teoretyków (niek...   26/01/2006, 12:01
tuxman   Rado - zdaje się, że Wiara i kwestia kościola to T...   26/01/2006, 15:52
Rado   Racja, religie to mój konik (zajmowałem się przez ...   26/01/2006, 19:30
Joker   Zachód się nie odrodzi dopóki,dopóty jego państwa ...   23/02/2006, 18:08
Necrotrup   Niestety, ale promocja negatywnych zjawisk społecz...   23/02/2006, 22:18
Rado   Heh... no to już prawdziwe kokosy przy trójce dzie...   23/02/2006, 23:10
tuxman   No nie Rado - przecież to maslo maślane... Skoro ...   24/02/2006, 15:28
Necrotrup   Nie... To są kokosy za nic. Do tego dodaj dochody...   23/02/2006, 23:39
krzystofer   Ciekaw jestem jak obie doktryny będą się mieć za k...   24/02/2006, 14:40
Rado   Necrotrup- bez urazy ale spróbuj samotnie wychowyw...   24/02/2006, 14:59
konto usunięte 051218   Krzystoferze, po przeczytaniu twych przemyśleń mam...   24/02/2006, 16:53
Rafał Sawicki   Konserwatyzm nie ma wiele wspólnego z LPR, która...   24/02/2006, 20:51
Necrotrup   Tyle, że jest to wychowywanie cudzych dzieci za ...   24/02/2006, 17:35
krzystofer   Można zauwazyć ten proces(oczywiście w sferze um...   24/02/2006, 22:51
Rado   Tuxman Nie zgodzę się. Ewolucja nie zakłada sta...   24/02/2006, 23:45
JaKres   To nie jest prawda, a tu o liberalizmie i kons...   25/02/2006, 0:15
Rado   Co nie jest prawdą ? To że tak uważam ? :) Brońcie...   25/02/2006, 4:18
Necrotrup   Co do związków homoseksualistów i kwestii regulacj...   25/02/2006, 13:55
Rado   Trudno się nie zgodzić, chociaż pewnie krzyki że t...   25/02/2006, 16:52
krzystofer   Zgadzam się z Tobą - poszczególne kręgi kulturow...   25/02/2006, 21:19
Rado   Nie zgadzam się- to podejście liberalne (bo nie ...   26/02/2006, 8:41
krzystofer   Nie jestem w stanie go wymienić, ale jestem w st...   8/03/2006, 19:34
tuxman   Nie tylko Tobie Krzystoferze, nie tylko tobie... ...   8/03/2006, 20:45
Kon-dzia   Kilka ale: Sprawdź Krzystoferze poziom ceł zewnęt...   8/03/2006, 22:34
tuxman   Eeeee - przecież Australia to jakbys nie spojrzał...   8/03/2006, 23:14
Coobeck   Vitam Tak tylko rzuciłem okiem, smakowity temat.....   9/03/2006, 9:27
tuxman   No cóż, z moim wyczuciem smaku - bywa różnie - je...   9/03/2006, 10:24
Kon-dzia   Chciałem napisać że niektórzy ludzi mogą podchodzi...   9/03/2006, 11:29
krzystofer   Dzisiaj to liberałowie i socjaliści są po tej sa...   9/03/2006, 12:37
Kon-dzia   Dobrze, tylko jakich? Indoktrynacja w imię jedyny...   9/03/2006, 14:52
tuxman   Dobrze, tylko jakich?[/quote] Przecież już wspomn...   9/03/2006, 15:30
Rado   Tuxman Hmmm... mi bardzo dobrze mieszkało się z...   9/03/2006, 16:50
krzystofer   Kon-dzia Nie sprzeciwiam się demokracji(choć z ...   9/03/2006, 17:17
Rado   Wchodzimy w filozofię ;) Nie, przeciwstawiłem i...   9/03/2006, 17:54
Kon-dzia   Chcieliście cytatu to z Krzystofera Uznałem że je...   9/03/2006, 18:57
krzystofer   To nie ja jednym tchem je wymieniam, tylko Mil...   9/03/2006, 19:58
Necrotrup   Kon-dzia napisał: Zabiła dziecko własne i jest do...   9/03/2006, 20:11
Rado   Katecheza (popraw jeśli się mylę) ma w założenia...   9/03/2006, 20:13
krzystofer   Czy jakikolwiek system moralny uzasadnia czyny tak...   9/03/2006, 20:26
Primo!   Jest taki nurt filozoficzny, który pozwala na ...   9/03/2006, 22:24
Rado   Tak, epikureizm, hedonizm, sadyzm- z pewnością. ...   9/03/2006, 21:13
krzystofer   Sadyzm nie jest systemem moralnym, jest po prost...   9/03/2006, 21:23
Belfer historyk   Krzysztofer chodzi ci zapewne o rygoryzm moralny, ...   9/03/2006, 21:44
JaKres   Tylko gdzie masz tą odpowiedzialność u dzisiejszy...   9/03/2006, 22:38
Primo!   Współczesna doktryna liberalna ma wiele odcieni, ...   9/03/2006, 22:58
paulus   Współczesna doktryna liberalna ma wiele odcieni, p...   9/03/2006, 23:19
Primo!   Moim zdaniem to konserwatyzm w swojej pierwotnej ...   9/03/2006, 23:48
JaKres   Trudność w zdefiniowaniu k. leży w wieloznaczności...   9/03/2006, 23:43
carantuhill   kiedyś bodajże twórca kultowej kapeli Dezerter pow...   10/03/2006, 0:00
Rado   Krzystofer Nie tylko. De Sade stworzył własny s...   10/03/2006, 0:12
Necrotrup   Niestety, bez zachaczenia o system gospodarczy ni...   10/03/2006, 0:24
carantuhill   ubezpieczenia społeczne i państwowe leczenie to wy...   10/03/2006, 0:38
tuxman   No wlaśnie! Dlatego jeśli chcesz jeździć bez ...   10/03/2006, 12:34
krzystofer   No pięknie, pierwszy raz takie słyszę. Krakowscy...   10/03/2006, 14:36
Rado   Zaraz zaraz, czy to nie konserwatyści są najgorę...   10/03/2006, 17:00
krzystofer   Nie to nie oni. Co prawda Partia Republikanska b...   10/03/2006, 17:24
Rado   Krzysztofer W gruncie rzeczy to temat oboczny (o ...   10/03/2006, 17:44
JaKres   To dziwne i ciekawe ale dla ciebie np. UPR niejes...   10/03/2006, 18:08
krzystofer   Temat powoli ucieka w siną dal. Chętnie porozmawia...   10/03/2006, 19:31
Rado   Konserwatyzm jako taki nie opiera założeń społec...   10/03/2006, 19:52
tuxman   Nie mówimy myślę o Konserwatyźmie jako takim - ty...   10/03/2006, 20:34
Rado   Tuxman- z całym szacunkiem- mogę się mylić ale na ...   10/03/2006, 22:55
carantuhill   A czy w Polsce mamy prawdziwych konserwatystów, lu...   11/03/2006, 15:49
Primo!   Kierownictwo PiSu nigdy nie aspirowało do nazywan...   11/03/2006, 21:54
krzystofer   W Polsce oba ruchy sa zdegenerowane i żyją na ub...   11/03/2006, 17:59
Ludwik Götten   "Mało kto wie o Klubie Zachowawczo-Monarchist...   11/03/2006, 18:50
Joker   uote=Rado,10/03/2006, 23:55] Tuxman- z całym szacu...   12/03/2006, 19:37
krzystofer   Kogóż nam to monarchiści chcą na tron polski ? B...   12/03/2006, 21:40
Rado   Joker- oczywiście racja z tym że odnoszenie się do...   12/03/2006, 23:34
Necrotrup   Brytyjczycy, Kanadyjczycy, Australijczycy, Holend...   13/03/2006, 0:16
Ludwik Götten   "Brytyjczycy, Kanadyjczycy, Australijczycy, H...   13/03/2006, 0:57
Rado   Necrotrup- co do nienarzekania to różnie bywa nawe...   13/03/2006, 2:11
Joker   Czy odwoływanie się do tradycji komunistycznej też...   13/03/2006, 10:52
Rado   Sugestia że istnieją poważne i niepoważne organi...   13/03/2006, 14:09
krzystofer   Gdyby tylko car przetrwał I WŚ to i Rosja by zba...   13/03/2006, 22:56
Konstanthinos   Lepiej zrobić monarchię elekcyjną jak w RON. Po śm...   18/03/2006, 15:34
Necrotrup   Czyli dożywotni prezydent, nie wiedzieć czemu o n...   18/03/2006, 16:15
Rado   Dożywocie ? Tylko jako kara, nigdy jako forma spra...   18/03/2006, 16:45
2 Strony  1 2 >

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej