Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wybory Do Europarlamentu
 
Czy masz zamiar wziąć udział w wyborach do Europarlamentu?
Tak [ 38 ]  [65.52%]
Nie [ 20 ]  [34.48%]
Nie wiem [ 0 ]  [0.00%]
Suma głosów: 58
Goście nie mogą głosować 
     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 29/04/2009, 7:05 Quote Post

Nie pójdę na wybory, gdyż w tym czasie mam sesję (i to nie parlamentarną), a załatwiać formalności z głosowaniem w innym miejscu po prostu mi się nie chce. Pomijając tę przeszkodę praktyczną, dodam, że i tak nie wiedziałbym specjalnie, na kogo głosować. Wybory do PE mają tę niewielką przewagę nad krajowymi, że głosuje się bardziej na osoby, niż na partie (ostatecznie i tak nie zrzeszają się w PE w klubach partyjnych, a w klubach ogólnoeuropejskich). Miałbym paru teoretycznych faworytów, ale między nimi wybór byłby ciężki. Niepójście na wybory wybawi mnie z kłopotu wink.gif

Pocieszam się myślą, że mój hipotetyczny głos rozpłynąłby się w masie coś koło 300 mln głosów europejczyków i i tak nie miałby żadnej siły oddziaływania.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Hauer
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 476
Nr użytkownika: 47.198

PD
Zawód: BANITA
 
 
post 29/04/2009, 7:42 Quote Post

Ryszard Lwie Serce:
QUOTE
Wybory do PE mają tę niewielką przewagę nad krajowymi, że głosuje się bardziej na osoby, niż na partie

LOL , jak to nie na partie? Nie dośc, że głosuje sie na partie to jeszcze na listach wystawiaja najbardziej medialnych pajaców.

QUOTE
ostatecznie i tak nie zrzeszają się w PE w klubach partyjnych, a w klubach ogólnoeuropejskich

A to nie ma znaczenia co robia później. Po wyborach krajowych partie tworza koalicje, posłowie moga opuszczac partie, zakładac nowe koła i kluby, moga przechodzić z partii do partii i co z tego?

Ironside:
QUOTE
Dostanie się na listę wyborczą do PE to też jest oznaka robienia kariery i to bardzo dobrej.

To raczej polityczna emeryturka. Kto słyszy o dokonaniach europosłow na codzień? Kto zna jakiegoś europosła ze swojego okręgu ? Jest to niestety wysoka emeryturka, ale praktycznie to koniec kariery.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.304
Nr użytkownika: 8.937

 
 
post 29/04/2009, 9:58 Quote Post

QUOTE(Hauer)
To raczej polityczna emeryturka. Kto słyszy o dokonaniach europosłow na codzień? Kto zna jakiegoś europosła ze swojego okręgu ? Jest to niestety wysoka emeryturka, ale praktycznie to koniec kariery.

Racja, źle się wyraziłem. Nie tyle robienie kariery, co raczej jej podsumowanie albo odstawka typów aktualnie niepożądanych w kraju (vide Piskorski). Nie zmienia to faktu, że ustawionym trzeba być i to nieźle. Śmiem nawet przypuszczać, że w swojej zasadniczej masie kandydaci do PE muszą być osobnikami wyjątkowo pazernymi na brzęczące i szeleszczące eurosy.
QUOTE(Ryszard Lwie Serce)
Wybory do PE mają tę niewielką przewagę nad krajowymi, że głosuje się bardziej na osoby, niż na partie

Formalno-prawnie to może masz i rację. Sęk w tym, że w kraju traktuje się to jako sondaż przed wyborami krajowymi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
NELSON
 

kot bojowy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 20.599

Zawód: EMIGRANT
 
 
post 29/04/2009, 10:42 Quote Post

QUOTE(yrus @ 29/04/2009, 7:08)
Ja tam nie idę. Szczerze wątpię, by większość tzw. kandydatów miała jakiekolwiek pojęcie o pracy w PE, znała unijny dorobek prawny etc. Ponadto tzw. "jedynki" na listach pochodzą z partyjnego nadania a PE to wciąż za mało instytucja w WE bym miał się przymuszać i fatygować do urny. Wolę pojeździć na rowerze biggrin.gif biggrin.gif
*


A ja ide.Bede glosowal na przedstawiciela partii, ktora ma najbardziej antymarokanskie (zawoalowane) projekty.
I co mi kto zrobi? rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 29/04/2009, 19:12 Quote Post

QUOTE
Formalno-prawnie to może masz i rację. Sęk w tym, że w kraju traktuje się to jako sondaż przed wyborami krajowymi.


Owszem, natomiast mnie osobiście (i osobom myślącym podobnie) dają możliwość wyboru kandydata, który będzie reprezentował w PE nie swoją partię (nie będzie dostawał rozkazów od lokalnych polskich watażków) ale siebie, swój punkt widzenia. Oczywiście tam na miejscu będzie zapewne sterowany przez jeszcze większe machiny europejskich partii, ale przynajmniej nie narobi Polsce wstydu.

QUOTE
A to nie ma znaczenia co robia później. Po wyborach krajowych partie tworza koalicje, posłowie moga opuszczac partie, zakładac nowe koła i kluby, moga przechodzić z partii do partii i co z tego?


To co zrobi taki poseł później (zarówno w Sejmie, jak i PE) ma znaczenie dla mnie jako wyborcy, czy warto oddać na niego głos.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 29/04/2009, 20:06 Quote Post

QUOTE(Hauer @ 28/04/2009, 20:14)
Cały ten PE należałoby rozwiązać :/
*


lepsza UE bez parlamentu? Niech komisja UE działa bez przeciwwagi? Moteskiusz był głupi?
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
historyczka~
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 9
Nr użytkownika: 52.060

Zawód: uczen
 
 
post 29/04/2009, 21:01 Quote Post

Mimo, iż nie jestem jeszcze pełnoletnia i nie mogę brać udziału w jakichkolwiek wyborach, to wypowiem się na temat tychże wyborów do Europarlamentu.Już od kilku lat, przed tymi wyborami prężnie rusza kampania społeczna 'Młodzi głosują'.Ta akcja, w której uczestniczę(wraz z moim gimnazjum:P) ma na celu uświadomienie obywateli jak ważne i potrzebne są te wybory.Ponadto, prowadząc różnorakie działania mamy na celu wskazać jakie profity może czerpać szary, zwykły człowiek poprzez uczestnictwo w tych wyborach, informujemy, a raczej pouczamy, ze to nasz obywatelski obowiązek oddać swój głos.Kulminacją tego programu są właśnie 'wybory' w szkołach biorących udział w projekcie.Z założenia, ta akcja winna również rozwijać 'demokratyczne zapędy' wśród moich rówieśników, czyniąc z nich w przyszłości wzór obywatela.Wszystko powinno być w jak najlepszym porządku , gdyby nie jedno , małe 'ale'.Bowiem, w Polsce wcale nie jest tak łatwo, a powiedziałabym piekielnie trudno, kogokolwiek przekonać do pójścia na te wybory!Bo po co mam iść na te , skoro na te 'nasze' np. prezydenckie nie chodzę?'Nie interesuje mnie polityka' , 'Co to da, że pójdę zagłosować?Strata czasu.' - to tylko niektóre z mnóstwa komentarzy na temat wyborów.To smutne, ale naprawdę nie za ciekawie wygląda nastawienie Polaków do polityki, 'całej tej demokracji' , tym bardziej jakichś tam wyborów.Co prawda , miałam kontakt z mieszkańcami bardzo niewielkich miejscowości, ale uważam , ze wśród mieszkańców miast sytuacja nie wygląda lepiej.Nawet wśród Was, polskiej, młodej inteligencji są , dość silne głosy na temat bezsensu wyborów. I wśród tej negatywnej opinii, ja sama zastanawiam się - po co nam te wybory?Fakt, faktem, że jednak to my wybieramy, tych , których chcemy, to co kiedy wśród kandydatów, czy partii nie widzimy nikogo , kto mógłby naprawić ten kraj/świat? Co jeśli politycy, zamiast zająć się rządzenie, zajmują się nie wiadomo czym, albo nie tym co trzeba?
Co Panie zrobisz?No nic nie zrobisz.
Może lepiej dla statystycznego Polaka, zamiast czekać, kiedy ujrzy pierwszy siwy włos na głowie od tej polityki - odizolować się od tego wszystkiego?Dodam też, że takie nastawienie milionów ludzi nie bierze się z niczego.Ono wynika z kilkuletniej obserwacji poczynań, tych , na których kiedyś oddaliśmy, bądź też nie nasz głos.
Sytuacji nie ratuje też fakt, ze teraz wybory nie żądzą się prawem 'nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy'.
Moja 78-letnia Babcia, o polskim sejmie wyraziła się tak : 'swój cyrk, swoje małpy' tongue.gif A naprawdę, kto jak kto, ale Ona bardzo wiele widziała i bardzo wiele przeżyła.Więc tym miłym akcentem kończę swoją trochę chaotyczną, nie wiem , czy nie pozbawioną sensu wypowiedź.
Do pracy, drodzy Rodacy ! biggrin.gif
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Magnat Kresowy
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 652
Nr użytkownika: 44.021

 
 
post 29/04/2009, 21:06 Quote Post

A ja jestem już w końcu pełnoletni i zamierzam udać się na te wybory, gdyż to będą moje pierwsze w życiu wybory. Mimo, że coraz bardziej sceptycznie patrzę na unię europejską.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Hauer
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 476
Nr użytkownika: 47.198

PD
Zawód: BANITA
 
 
post 29/04/2009, 22:21 Quote Post

Ryszard Lwie Serce:
QUOTE
Owszem, natomiast mnie osobiście (i osobom myślącym podobnie) dają możliwość wyboru kandydata, który będzie reprezentował w PE nie swoją partię (nie będzie dostawał rozkazów od lokalnych polskich watażków) ale siebie, swój punkt widzenia.

Skąd Ci się to wzięło? Nie pojmuje toku rozumowania.
To partie ustalają listy, Ty głosujesz na partie i to partie decydują kto dostanie szansę reelekcji z ich list a kto nie. Skąd domniemanie, że jest inaczej ??

QUOTE
Oczywiście tam na miejscu będzie zapewne sterowany przez jeszcze większe machiny europejskich partii, ale przynajmniej nie narobi Polsce wstydu.

Szczególnie jak tam wyskoczy z jakims wibratorem? albo zgwałci prostytutke? Jakimi pogietymi torami myslenia trzeba się poruszać, żeby twierdzić, ze "nie narobi wstydu" ?

QUOTE
To co zrobi taki poseł później (zarówno w Sejmie, jak i PE) ma znaczenie dla mnie jako wyborcy, czy warto oddać na niego głos.

Ale, że co on zrobi? Dalej bedize posłem PO, PIS albo czegoś innego, tylko w ramach większej "koalicji partii".

Balum:
CODE
lepsza UE bez parlamentu? Niech komisja UE działa bez przeciwwagi?

A to jedno z drugiego wynika?
Teraz PE to żadna przeciwwaga. To same koszty. Zresztą komisje też wypada zlikwidować.

historyczka~:
CODE
Ponadto, prowadząc różnorakie działania mamy na celu wskazać jakie profity może czerpać szary, zwykły człowiek poprzez uczestnictwo w tych wyborach, informujemy, a raczej pouczamy, ze to nasz obywatelski obowiązek oddać swój głos.

Wymierne profity to maja ludzie w komisjach, a jeszcze wymierniejsze mają europosły i ich asystenci (itp).

CODE
Nawet wśród Was, polskiej, młodej inteligencji są , dość silne głosy na temat bezsensu wyborów. I wśród tej negatywnej opinii, ja sama zastanawiam się - po co nam te wybory?

No własnie, moze zamiast rozpisywac się wymienisz te konkretne korzyści smile.gif ?

CODE
Fakt, faktem, że jednak to my wybieramy, tych , których chcemy

Nie. To partie ustalaja nam listy swoich ludzi, spośród których łaskawie pozwalają nam "wybrać".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 30/04/2009, 7:39 Quote Post

QUOTE(Hauer)
Skąd Ci się to wzięło? Nie pojmuje toku rozumowania.
To partie ustalają listy, Ty głosujesz na partie i to partie decydują kto dostanie szansę reelekcji z ich list a kto nie. Skąd domniemanie, że jest inaczej ??

QUOTE
Nie. To partie ustalaja nam listy swoich ludzi, spośród których łaskawie pozwalają nam "wybrać".
W sklepie też jest ograniczony katalog produktów. Będziesz więc twierdzić że sklepy wraz z producentami ograniczają Twoje prawo wyboru? Nawet więcej. Układając produkty na wysokości wzroku sugerują wybór... Partie polityczne układając listy wyborcze kierują się prawdopodobieństwem wygrania. To nic dziwnego czy złego - raczej rzecz najbliższa każdemu człowiekowi. Mimo wszystko na listach wyborczych znajdziesz kandydata który będzie odpowiadał Twoim wymaganiom. Jeśli nie w 100% to będzie blisko - w Gdańsku np. startuje były wojskowy, pacyfista.

 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 30/04/2009, 7:56 Quote Post

Ironside kolejny powodem do glosowania w Hiszpani jest to,ze wynik bedzie wskaznikiem popularnosci fatalnego(w moich oczach)rzadu.Moze to spowodowac wniosek o votum nieufnosci i rozpisanie kolejnych wyborow o czym sie zaczyna wspominac coraz czesciej.
Jezeli sie mieszka na prowincji to glosowanie w regionalnych ma oczywiscie sens,ale jako ze jestem zameldowany w innej miejscowosci niz mieszkam, mysle ze decydowanie o sprawach spolecznosci wsrod ktorej nie przebywam jest z moralnego punktu widzenia niezbyt wlasciwe.Zameldowania nie zmieniam bo nie chce aby moje podatki wplywaly do gminy ktorej zarzadu absolutnie z wielu wzgledow nie popieram.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
pseudomiles
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.540
Nr użytkownika: 38.593

 
 
post 30/04/2009, 7:57 Quote Post

QUOTE("Mintho")
W sklepie też jest ograniczony katalog produktów.

W sklepie to sam decydujesz co chcesz kupić, te produkty różnią się od siebie dość znacznie, a nawet jeśli nie, to możesz sprowadzić sobie coś ze sklapu specjalistycznego. Tymczasem demokracja to taki sklep, gdzie nie ty decydujesz co dostaniesz i produkty różnią się jedynie opakowaniem.

Historyczka
QUOTE
Z założenia, ta akcja winna również rozwijać 'demokratyczne zapędy' wśród moich rówieśników

Nie dość, że sama uwierzyłaś w oszustwo demokracji, to jeszcze innych chcesz do tego nakłaniać ?

Droga do wykształcenia się "obywatelskiego ducha" nie wiedzie przez egalitaryzm i demokrację, bo to w istocie przeszkadza i tłumi go. Najlepszą metodą by cnoty republikańskie wytworzyć jest decentralizacja i samorządność - jak w dawnej Rzeczypospolitej. Natomiast demokracja takiej decentralizacji nie sprzyja, bo stopień koncentracji władzy jest w niej większy niż w monarchiach absolutnych. Tak więc twoja praca, Historyczko, jest daremna i skazana na niepowodzenie, a objawy tego już nieprzypadkowo widziałaś.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Hauer
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 476
Nr użytkownika: 47.198

PD
Zawód: BANITA
 
 
post 30/04/2009, 8:03 Quote Post

CODE
W sklepie też jest ograniczony katalog produktów. Będziesz więc twierdzić że sklepy wraz z producentami ograniczają Twoje prawo wyboru?

Nie, bo każdy i zawsze może załozyć sobie swój sklep, w mojej okolicy jest pełno małych lokalnych sklepików. Łatwo mogę kupic nawet produkty małych producentów. Sklep nie musi miec conajmniej 5% sprzedaży w skali kraju, zebym mógł sobie kupić w nim jogurcik z najnizszej półki. a jak kupuje bułeczkę razową, to przy kasie nikt mi nie zamienia jej na białe pieczywo, które kupiła wiekszosc klientów. Czaisz różnice?
W przypadku wyborów nie mam tkaich mozliwości, start w wyborach mozliwy jest tylko w całej bandzie zapisanej na jednej liście na którą sie głosuje. Faktycznie wiec mozesz sobie wybrac z oferty kilku duzych partii, kórych działacze dowolnie zmieniają szyld : raz są w AWS, raz w PiS, raz w PO, a raz w SLD, kiedyś byli w ZChN, a teraz podzielili się na PiS i PO itd. W sumie to chyba jest im wszystko jedno jaka partie reprezentują, bo przeciez nie o to tak naprawde chodzi.

CODE
Partie polityczne układając listy wyborcze kierują się prawdopodobieństwem wygrania. To nic dziwnego czy złego - raczej rzecz najbliższa każdemu człowiekowi.

Ale co jest najbliższe ?? Tworzenie list ??

CODE
Mimo wszystko na listach wyborczych znajdziesz kandydata który będzie odpowiadał Twoim wymaganiom

Na liście trafić się moga rózni ludzie, w celu przyciagnięcia róznych grup i grupek elektoratu. Musowo na liscie ma byc lekarz, prawnik, kobieta, ktoś młody, jakiś rpzedstawiciel mniejszości itd. Przy czym te osoby dobrane dla sztuki i żeby zebrac głosy na listę, która budowana jest w celu wprowadzeniakilku własciwych osób. A prostemu ludkowi się zdaje, że ma jakis wybór.

CODE
Jeśli nie w 100% to będzie blisko - w Gdańsku np. startuje były wojskowy, pacyfista.

Coś dziwnego? Były alkoholik, który nie pije też Cie dziwi biggrin.gif ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Mintho
 

Wielka Ryba
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 692
Nr użytkownika: 2.033

 
 
post 30/04/2009, 9:17 Quote Post

QUOTE(pseudomiles)
W sklepie to sam decydujesz co chcesz kupić, te produkty różnią się od siebie dość znacznie, a nawet jeśli nie, to możesz sprowadzić sobie coś ze sklapu specjalistycznego. Tymczasem demokracja to taki sklep, gdzie nie ty decydujesz co dostaniesz i produkty różnią się jedynie opakowaniem.
W sklepie też nie ja decyduję. Przykłady można by mnożyć. Iran ostatnio otrzymał partię izraelskich pomarańczy prosto z Chin. Ja kupiłem ziarna słonecznika, gdzie wielki napis dumnie głosił, że produkt polski - do czasu aż nie znalazłem małych literek na ciemnym tle, że też ustrojstwo zbierane w Chinach. Oczywiście w sklepie mogę wybrać co chcę konkretnie. Ale ile jest tego co chcę w tym co otrzymuję nie wiem. Musze zaufać producentowi.

QUOTE(Hauer)
Nie, bo każdy i zawsze może załozyć sobie swój sklep, w mojej okolicy jest pełno małych lokalnych sklepików. Łatwo mogę kupic nawet produkty małych producentów. Sklep nie musi miec conajmniej 5% sprzedaży w skali kraju, zebym mógł sobie kupić w nim jogurcik z najnizszej półki. a jak kupuje bułeczkę razową, to przy kasie nikt mi nie zamienia jej na białe pieczywo, które kupiła wiekszosc klientów. Czaisz różnice?
W przypadku wyborów nie mam tkaich mozliwości, start w wyborach mozliwy jest tylko w całej bandzie zapisanej na jednej liście na którą sie głosuje. Faktycznie wiec mozesz sobie wybrac z oferty kilku duzych partii, kórych działacze dowolnie zmieniają szyld : raz są w AWS, raz w PiS, raz w PO, a raz w SLD, kiedyś byli w ZChN, a teraz podzielili się na PiS i PO itd. W sumie to chyba jest im wszystko jedno jaka partie reprezentują, bo przeciez nie o to tak naprawde chodzi.
Ten sklep był bardzo luźnym przykładem. Tak luźnym, że o mało nie wypadł z mojej wypowiedzi - nie należy brać go zbyt dosłownie. Ale jeśli już to ani sklep do zakupów, ani partia do głosowania na nią nie potrzebuje 5%. Właściwie nie istnieją żadne progi. Próg jest dopiero by zasiąść w ławach parlamentarnych. Skądinąd słuszny biorąc pod uwagę co było jak go nie było.
Zamiana jednego pieczywa na drugie... To już problem technicyzacji demokracji, która gubi jakieś wartości a staje się systemem narzucania władzy jednych nad drugimi. Jednak to, wszelkiego rodzaju cenzusy i progi to temat na którym można płynąć tygodniami - zresztą chyba kiedyś istniał wątek temu poświęcony.

QUOTE
Ale co jest najbliższe ?? Tworzenie list ??

QUOTE
Na liście trafić się moga rózni ludzie, w celu przyciagnięcia róznych grup i grupek elektoratu. Musowo na liscie ma byc lekarz, prawnik, kobieta, ktoś młody, jakiś rpzedstawiciel mniejszości itd. Przy czym te osoby dobrane dla sztuki i żeby zebrac głosy na listę, która budowana jest w celu wprowadzeniakilku własciwych osób. A prostemu ludkowi się zdaje, że ma jakis wybór.

Maksymalizacja szans zwycięstwa. Stąd wszyscy mają niemal identyczną drużynę.
Bo społeczeństwo zdaje się nie zastanawiać nad tym czego chce, a raczej głosuje na "znanych i lubianych". Jednak ci wszyscy którzy są na listach dają szanse by pokazać władzom partii, że wcale nie jesteśmy zachwyceni ich faworytami, a raczej wolimy człowieka z dorobkiem. Nawet jeśli mu się nie uda to układający listy będą mieli temat do przemyśleń.

QUOTE
Coś dziwnego? Były alkoholik, który nie pije też Cie dziwi
Dziwi jak dziwi. Raczej bawi. Ale przykład nie był dany jako ciekawostka, a możliwy wariant głosowania dla wszystkich pacyfistów. I miłośników militariów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Hauer
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 476
Nr użytkownika: 47.198

PD
Zawód: BANITA
 
 
post 30/04/2009, 9:57 Quote Post

QUOTE
W sklepie też nie ja decyduję.

Jak to nie Ty? Wybierasz z pólki jogurt i dostajesz jogurt. A w głosowaniu na liste głosujesz na kowalskiego, a reprezentuje Cie Nowak!

QUOTE
Ja kupiłem ziarna słonecznika, gdzie wielki napis dumnie głosił, że produkt polski - do czasu aż nie znalazłem małych literek na ciemnym tle, że też ustrojstwo zbierane w Chinach.

Po prostu nie sprawdziłes co kupujesz. Tyle dobrze, że mogłeś juz w sklepie sprawdzić tą etykietkę. A powiedz mi jak chcesz sprawdzić produkt w postaci "kandydata na europosła" ?

CODE
Ten sklep był bardzo luźnym przykładem. Tak luźnym, że o mało nie wypadł z mojej wypowiedzi - nie należy brać go zbyt dosłownie.

To na przyszłośc sobie daruj takie przykłady.

CODE
Ale jeśli już to ani sklep do zakupów, ani partia do głosowania na nią nie potrzebuje 5%

błąd. Żebym dostał to co chcę, czyli reprezentatna z tej parti to musi ona miec 5%. W innym razie "produkt" jest dla mnie niedostepny. W ten sposób kilka duzych partii sponsorowanych z budżetu ustala listę ludzi, którzy dostana się do Europarlamentu. Juz w chwili ogłoszenia list kandydatów mozna przewidzieć z ponad 90% dokładnością kto wejdzie, a kto nie. Głosowanie jest formalnością, reprezentację wybrały partie ustalając listy.
Jak by nie patrzeć to głosujesz na partie, a nie na ludzi. Wybrani parlamentarzyści będa zależni od swoich partii i będą własnie je reprezentować.

QUOTE
Właściwie nie istnieją żadne progi. Próg jest dopiero by zasiąść w ławach parlamentarnych. Skądinąd słuszny biorąc pod uwagę co było jak go nie było

Niby co by było ?

CODE
Zamiana jednego pieczywa na drugie... To już problem technicyzacji demokracji, która gubi jakieś wartości a staje się systemem narzucania władzy jednych nad drugimi.

tyle mądrych słów, zeby napisac nica?
W skrócie: nic nie wybierasz, dostajesz to co ustaliły największe partie. Wybrany poseł nie reprezentuje interesów Twoich, tylko partii, od której jest zależny bo to partia go wybrała, a nie Ty. Koniec.

CODE
raczej głosuje na "znanych i lubianych".

Głosuje na tych, których dostało do wyboru. Człowiek znany i lubiany nie moze sobie sam wystartowąc do PE. Musi być w partii, i to takiej, która przekroczy próg i najlepiej, zeby partia dała mu odpowiednią listę, gwarantujaca sukces właśnie jemu. Widzisz juz kto wybiera?

CODE
Jednak ci wszyscy którzy są na listach dają szanse by pokazać władzom partii, że wcale nie jesteśmy zachwyceni ich faworytami, a raczej wolimy człowieka z dorobkiem. Nawet jeśli mu się nie uda to układający listy będą mieli temat do przemyśleń.

Pewnie. wnioski moga byc rózne. Np. faceta trzeba brac na liste bo przyciąga głosy, a i tak nie ma szans, albo wiecej go nie bierzemy na listę bo jest groźny i zbyt niezalezny...

CODE
Ale przykład nie był dany jako ciekawostka, a możliwy wariant głosowania dla wszystkich pacyfistów. I miłośników militariów.

Przedziwne są meandry Twojego rozumowania. równie dobrze fani legalizacji "marychy" mieliby głosować na byłego narkomana, zwolennika prohibicji biggrin.gif ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

7 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej