Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Unia, unia europejska nas zniszczy????
     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 25/03/2004, 12:41 Quote Post

Czy polska zostanie na lodzie po wejściu do Unii??


TAK MIAŁO BYĆ:

-Polska w Radzie Unii Europejskiej , która najważniejsze decyzje, miała mieć 27 głosów, podczas gdy Francja czy Niemcy - 29. To by oznaczało że nasz wpływ na decyzje byłby niemal taki sam jak największych w UE

-Przy ustalaniu nowych dopłat bez pośrednich do produkcji rolnej mieliśmy być traktowani niemal tak samo, jak starzy członkowie. Tak przynajmniej obiecywano.

-Wszystkie państwa są równe i w związku z tym wszystkie przestrzegają unijnego prawa. Kraj, który złamał prawo, jest karany.

-Polacy , od chwili samego wejścia do Unii, mieli móc legalnie pracować w większości krajów piętnastki.


TAK BĘDZIE! :

-Polska w Radzie Unii Europejskiej będzie miała dwa razy mniej głosów niż Niemcy i Francja. Co za tym idzie - minimalny wpływ na decyzje piętnastki mad.gif mad.gif

-Na początku tygodnia Komisja Europejska ustalając poziom dopłat miin. mleka , przyznała nam zaledwie 25% tego, co dostaną eurofarmerzy. Polscy rolnicy na pełnię dopłat mogą liczyć dopiero w 2013 roku!!!!!!!!!!! mad.gif mad.gif

-Niemcy, mimo że przy planowaniu budżetu przekroczyły poziom dopuszczalnego deficytu, uniknęły kary. Polska jest straszona poważnymi konsekwencjami za niezgodą z unijnym prawem rezygnację z wprowadzenia 22-procentowego VAT-u na INTERNET!!!!!!! mad.gif mad.gif mad.gif mad.gif mad.gif

-Możemy narazie zapomnieć o pracy w zdecydowanej większości krajów Unii. Na otwarcie rynków pracy musimy poczekać kilka lat!! mad.gif mad.gif mad.gif


Niemcy i Francja śmieją się nam w twarz mad.gif mad.gif
Czy unia chce z nas zrobić niewolników??????? bo na to wychodzi........
Jakie jest wasze zdanie??? ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 25/03/2004, 15:32 Quote Post

Vitam

Moje zdanie jest takie, że nie należy panikować. UE to nie jest tylko Francja i Niemcy. I jeśli będziemy mieli połowę tych głosów co F i N, to i tak mamy więcej niż cała masa innych państw. Zresztą, tak po prawdzie, to może i lepiej. Popatrzmy na to, jak "sprawnie" działa nasz parlament. Może lepiej, że nasi politykierzy nie będą mogli z jednej strony za bardzo narozrabiać, a z drugiej za bardzo nas ośmieszyć.
Dopłaty, co daj Boże, zostaną może całkiem zniesione (oby!) i wreszcie będziemy mieli zdrowszą sytuację.
Straszeni jesteśmy konsekwencjami, no to i co? Nie ma w Europie całej kraju, który by przestrzegał wszystkich paragrafów UE. Straszenie to forma nacisku psychicznego, pytanie tylko na ile damy się zastraszyć.

Kraje mniejsze od nas, takie które były słabsze albo porównywalnie z nami silnie w momencie jak same wchodziły wyszły na tym bardzo dobrze, jakoś nikt nie chce z tego "piekła" uciekać. Będziemy mieli w UE tyle, ile sami sobie wywalczymy, nikt nam tan niczego na piękne oczy nie da. Przestay może stosować "Mesjanizm na odwrót" (było - jesteśmy wyjątkowi, Polska jest wyjątkowa, bo mamy misję zbawienia świata; jest - jesteśmy wyjątkowi, Polska jest wyjątkowa, bo to, co dla innych dobre nas na pewno znizy) i zacznijmy po prostu walczyć o swoje.

Ja wiem że to nie jest łatwe z wielu powodów. Przykładowo - jakieś 2 lata temu (!) Komisja Europejska monitowała naszych parlamentarzystów, żeby uchwalili blok ustaw antykorupcyjnych, które są potrzebne do tego, żebyśmy mogli się z powodzeniem starać o fundusze unijne. Bo politycy unijni są tacy złośliwi, że nie chcą dawać pieniędzy krajowi, w którym panuje korupcja. I co? do Unii zostało 40 kilka dni, a te ustawy antykorupcyjne jak leżały w kącie tak leżą. Wszyscy nasi politykierzy, i z prawa i z lewa i pro i antyunijni, wolą widać łapaćrybki w mętnej wodzie niż walczyć z korupcją. Efekt będzie taki, że forsy z Unii nie powąchamy a Unia będzie chłopcem do bicia, bo zła, bo pieniędzy nie daje.
Ale mamy takich polityków jakie społeczeństwo, oni to my tylko w większej skali.

A gdybyśmy nie weszli do Unii, to:
* dofinansowania dla rolników nie dostalibyśmy nie tylko w 2013, ale w ogóle nigdy;
* otwarcie rynku pracy dla nas nastąpiłoby nie za 5 lat, ale nigdy;
* podatki i tak by rosły;
* zamiast kar unijnych stosowano by przeciw nam wojnę celną.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 25/03/2004, 16:14 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ Mar 25 2004, 04:32 PM)


A gdybyśmy nie weszli do Unii, to:
* dofinansowania dla rolników nie dostalibyśmy nie tylko w 2013, ale w ogóle nigdy;
* otwarcie rynku pracy dla nas nastąpiłoby nie za 5 lat, ale nigdy;
* podatki i tak by rosły;
* zamiast kar unijnych stosowano by przeciw nam wojnę celną.

Zastanów sie co piszesz....... w roku 2013 nie będzie juz polskiego rolnika na rynku... dlaczego - bo jego produkty nie będą konkurencyjne z produktami produkowanymi w Unii , Polacy nie będą patrzeć na kraj pochodzenia towaru tylko na cenę ......... a więc do 2013 polskiemu rolnictwu grozi bankructwo.......

Co to tej pracy to myślisz ze jaką prace Polacy znajdą???????
Będą kopać rowy , pracować na budowie albo w barach ze striptizem..... bo Unia nie chce wykształconych Polaków......
O czym świadczyć ma likwidowanie i redukowanie ilości uniwersytetów w Polsce...\

A co do kar..... to "w czyimś oku drzazgę widzisz ale w swoim belki nie zauważasz" tak mogę scharakteryzować kary wobec naszego państwa.

Z perspektywy 7 lat widac jak bzdurne sa te prognozy.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 14/02/2011, 4:42
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 25/03/2004, 20:16 Quote Post

a więc do 2013 polskiemu rolnictwu grozi bankructwo (Ciubus 100)

Zacznijmy od tego, ilu tych rolników w Polsce jest? Ano, niewielu. Ci, co "gospodarują"na mniej niż 20 ha to są albo działkowcy albo hobbiści.
A poza tym jestem dziwnie spokojny. Nasi rolnicy przeżyli już i kolektywizację i kołchozy i przymusowe dostawy, tak że sobie poradzą. Raczej unijni powinni się martwić wink.gif

Co to tej pracy to myślisz ze jaką prace polacy znajdą (Ciubus100)

Rozumiem, Przyjacielu, że potrafisz wskazać miejsce, w którym Polacy mogliby znaleźć wspaniałą, lekką, wysokopłatną pracę, które to miejsce zamknie się przed nami w momencie wejścia do Unii. Czy można prosić o szczegóły na temat tego miejsca?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 25/03/2004, 21:23 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ Mar 25 2004, 09:16 PM)
a więc do 2013 polskiemu rolnictwu grozi bankructwo (Ciubus 100)

Zacznijmy od tego, ilu tych rolników w Polsce jest? Ano, niewielu. Ci, co "gospodarują"na mniej niż 20 ha to są albo działkowcy albo hobbiści.
A poza tym jestem dziwnie spokojny. Nasi rolnicy przeżyli już i kolektywizację i kołchozy i przymusowe dostawy, tak że sobie poradzą. Raczej unijni powinni się martwić   wink.gif

Co to tej pracy to myślisz ze jaką prace polacy znajdą (Ciubus100)

Rozumiem, Przyjacielu, że potrafisz wskazać miejsce, w którym Polacy mogliby znaleźć wspaniałą, lekką, wysokopłatną pracę, które to miejsce zamknie się przed nami w momencie wejścia do Unii. Czy można prosić o szczegóły na temat tego miejsca?

A wiec ci którzy mają gospodarstwa poniżej 20 ha to hobbiści?????????????? mad.gif
Właśnie takich gospodarstw w polsce jest najwięcej!!!!!!!!!! I jest to dla niektórych jedyne źródło utrzymania , małe poletko , dwie krowy ,trzy świnki.......
Nie wmówisz mi czego innego bo mieszkam na Podkarpaciu i wiem jaka jest sytuacja rolników.......... bo moja rodzina siedzi w tym "sektorze gospodarki".
A takie gospodarstwa nie mają prawa bytu w Unii Europejskiej , przetrwają tylko najsilniejsze i najbogatrze. Jedynym ratunkiem wg. jest zakładanie spółek rolniczych......

Choć twoje pytanie co do pracy jest dosyć niejasne ale wyraże swoje zadnie:

Powiem ci tyle że gdy wejdziemy do unii to nie bedziemy mogli pracować tam legalnie na lekkiej ,wspaniałej i wysokopłatnej posadzie.
Chyba że nasi politycy na ciepłych posadkach w e-parlamencie, ale to juz co innego. Albo polska mafia wkroczy do europy i wszyscy będą sie bać.... laugh.gif laugh.gif laugh.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 25/03/2004, 22:25 Quote Post

Choć twoje pytanie co do pracy jest dosyć niejasne ale wyraże swoje zadnie: (Ciubus100)

Więc przepraszam, wyrażę się jaśniej: wybacz, ale zachowujesz się tak, jakbysmy w tej chwili mieli masę propozycji na pracę za Bóg wie jakie wynagrodzenie, a wejście do Unii miało nam tę możliwość odebrać. Otórz, Przyjacielu, czy wejdziemy do Unii czy nie wejdziemy, to w dniu wejścia ilość ofert pracy nie ulegnie zmianie. Natomiast za parę lat Unia się otworzy i wtedy będziemy mieli mozliwości, których nigdy byśmy nie mieli, nie wchodząc do Unii.

bo moja rodzina siedzi w tym "sektorze gospodarki". (Ciubus100)

Któtko mówiąc, przyznajesz teraz ze przemawia przez Ciebie prywata, przepraszam za okreslenie. Dobrze, więc ja też pozwolę sobie na prywatę: pracuję w, ogólnie mówiac, budownictwie. W ciągu ostatnich 3 lat pracę straciło tam przeszł 100 000 moich kolegów, inzynierów. Tylko że nad nami nikt się nie pochyla, nie ofiarowuje nam dopłat, ulg i te pe. Sam musimy się o siebie zatroszczyć. Zatem, wybacz, ale nie widzę powodu, żeby tak samo nie mieli się o siebie zatroszczyć rolnicy. Niby z jakiej racji mam im z moich podatków (czy w ogóle ktokolwiek ze swoich podatków) fundować dopłaty? Czy mnie ktoś jakiekolwiek dopłaty oferuje? Albo jesteśmy równi wobec prawa (podatkowego i finansowego takoż), albo mamy dyktaturę.
A jak 95% polskich rolników zbankrutuja, to cóż takiego się stanie? Pozostali przejmą ich grunty i będą gospodarować. I masz rację, przetrwają najsilniejszi. I tak być powinno. Ta zasada obowiązuje w USA i chyba ma coś wspólnego z faktem, że są pierwszą na świecie potęgą gospodarczą, nie sądzisz?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 25/03/2004, 22:54 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ Mar 25 2004, 11:25 PM)


bo moja rodzina siedzi w tym "sektorze gospodarki". (Ciubus100)

Któtko mówiąc, przyznajesz teraz ze przemawia przez Ciebie prywata, przepraszam za okreslenie.

Po pierwsze primo.........
NIE przemawia przeze mnie prywata , zauważ mój przyjacielu że rodzina to pojęcie bardzo szerokie..... rodzina to np. bratanek syna wójka dziadka ;też rodzina. Mnie interesuje moja najbliższa rodzina. Jak gospodaruje ziemią moja dalsza rodzina to juz nie moja sprawa i do tego się nie wtrącam a więc prosze nie zarzucaj mi prywaty..... huh.gif

Po drugie primo
Mówiąc "Nikt się nad nami nie pochyla" to może przez ciebie przemawia prywata..... ale nie będę się kłucił bo nie ma o co.

Co do jendego chyba jesteśmy zgodni - sytuacja w Polsce jest zła....... a ty mówisz że jeśli 95% rolników zbankrutuje to będzie dobrze.......silniejszy wygrywa. A Ciebie to nie obchodzi czy pijesz polskie mleko czy z południa Niemiec , mleko to mleko; tyle że 50%(przenośnia zeby ktos zle nie zrozumial) mleka to konserwanty a reszta to mleko od sklonowanej krowy (tez przenośnia) bo do tego wszystko zdąża..... ze niedługo wszystkie artykuły spożywcze będą genetycznie zmodyfikowane. ph34r.gif

I nie powinniśmy się wzorować na USA bo to co innego , stany nigdy nie były w takiej sytuacji jak my. Ja nie wiem ........ wszyscy chcą się wzorować na stanach....... jakaś obsesja chyba wacko.gif
Wszyscy kochają USA bo to I potęga gospodarcza i wszycy sie na nich wzorują , tylko nam jakimś dziwnym trafem nie wychodzi....... blink.gif ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Mariusz-ek
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 79
Nr użytkownika: 644

 
 
post 25/03/2004, 23:24 Quote Post

tak się przyglądam dyskusji powyżej i nic nie rozumiem. Od bardzo dawna już nic nie słychać tylko co dostaną rolnicy i co stracą. Ja rozumiem, że każdy walczy o swoje. ale jak na razie to wynika, że w Polsce żyją chyba tylko rolnicy. A inne warstwy społeczne? Jakoś o nich w perspektywie Unii się nie mówi. Może rolnicy powinni się przebranżowić? Tysiące Polaków to robi. Każdemu się mówi, że jeżeli nie możesz znaleźć pracy w zawodzie, to zmień zawód Ja uczyłem się czego innego a co innego robię zawodowo.
Podnosi się argument, że unijne jedzenie jest kiepskie. Zgoda. ale polska zywnośc dlatego jest w tej chwili zdrowa, że rolników nie stać na nawozy. Niech no tylko się wzbogaća, też bedą sypać nawozu ile wlezie. Nikt mi nie powie, że polski rolnik świadomie produkuje żywnośc ekologiczną.
Rolnicy martwią sie o siebie, a ich "bracia" z PGR-ów już od dawna nie mają pracy i jakoś polscy rolnicy tzw indywidualni nie martwią się o nich.

Nie jestem przeciwko polskim rolnikom, ale jakoś w dyskusjach w Polsce podnosi się tylko problem rolników. I uważam, że twierdzeniem, że Coobeckowi nikt nie dopłaca nie chodziło mu o jakąś prywatę, ale o to, że jeżeli dopłaca się jednym to powinno dopłacać się innym. Czy polscy np. chemicy, socjologowie czy szefcy są innymi Polakami od rolników?

co do głosowania - to Polacy powinni wykazać trochę pokory - nas jest 40 mln a Niemców 80 - więc matematyka nakazuje policzyć i uznać wyższość ich racji.
Uwazam, że nie ma się co denerwować. Najważniejsze jest, aby nasi "politycy" (z bożej łaski) umieli poruszać się po salonach europejskich w przyszłości - i o to najbardziej trzeba się bać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Jarpen Zigrin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 158
Nr użytkownika: 264

 
 
post 26/03/2004, 8:45 Quote Post

Będzie lepiej ja juz nie rozmaiwam z przeciwnikami uni bo to sie niczym nie konczy ani jedna ani druga nie popusci wiec tego typu tematy zawsze sie dziela na tych za i na tych przeciw z zadka za a nawet przeciw... ja mowie ze bedzie lepiej sami zobaczycie za 5-10 lat.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 26/03/2004, 10:43 Quote Post

ale jak na razie to wynika, że w Polsce żyją chyba tylko rolnicy. A inne warstwy społeczne? Jakoś o nich w perspektywie Unii się nie mówi. Może rolnicy powinni się przebranżowić? (...) Coobeckowi nikt nie dopłaca nie chodziło mu o jakąś prywatę, ale o to, że jeżeli dopłaca się jednym to powinno dopłacać się innym. Czy polscy np. chemicy, socjologowie czy szefcy są innymi Polakami od rolników? (Mariusz-ek)

Dokładnie o to, zresztą sam napisałem:

Albo jesteśmy równi wobec prawa (podatkowego i finansowego takoż), albo mamy dyktaturę. (Coobeck)

A Ciebie to nie obchodzi czy pijesz polskie mleko czy z południa Niemiec , mleko to mleko; tyle że 50%(przenośnia zeby ktos zle nie zrozumial) mleka to konserwanty a reszta to mleko od sklonowanej krowy (tez przenośnia) bo do tego wszystko zdąża..... ze niedługo wszystkie artykuły spożywcze będą genetycznie zmodyfikowane (Ciubus100)

Raz, że konserwowana jest też żywność polska, więc kraj pochodzenia nic nie znaczy. Dwa, że cała żywność, którą jemy od dawien dawna jest genetycznie zmodyfikowana. Krowa w przyrodzie nie istnieje, to tylko genetycznie zmodyfikowany tur, czy insze dzikie bydło. W dodatku w każdym posiłku spożywamy geny a to krowy, a to ziemniaka, a to kurczaka. I jakoś nie rosną nam rogi, kłącza czy skrzydła. Skąd taka panika przed genetyką?

ja mowie ze bedzie lepiej sami zobaczycie za 5-10 lat. (DoktorMengele)

Zapewne będzie. Ale nie przez sam fakt, że wstępujemy do Unii, a przez to, że to oznacza większe mozliwości, jakie będziemy mieli. I będzie lepiej wtedy, kiedy z tych możliwości umiejętnie skorzystamy. Jak będziemy siedzieć z załozonymi rękami, "bo mamy Unię i będzie lepiej", to g*&#% będzie, a nie lepiej. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 26/03/2004, 10:46 Quote Post

QUOTE(Mariusz-ek @ Mar 26 2004, 12:24 AM)
A inne warstwy społeczne? Jakoś o nich w perspektywie Unii się nie mówi. Może rolnicy powinni się przebranżowić? Tysiące Polaków to robi. Każdemu się mówi, że jeżeli nie możesz znaleźć pracy w zawodzie, to zmień zawód Ja uczyłem się czego innego a co innego robię zawodowo.

Chciałbym podjąć temat zmiany branż..... Otóż teraz w polsce sytuacja jest jaka jest i nie jest za wesoło na rynku pracy . Nawet wykształceni ludzie nie mają pracy....... i wychodzi ze np. po 5-letnich studiach magisterskich ktoś zmarnował te 5 lat, ponieważ nie ma pracy. Tytuł magistra mu wiele nie pomaga.... bo trzeba się przebranżowić. Bardzo trudno sprostać wymaganiom rynku..... ponieważ zapotrzebowanie na różne zawody się zmienia i powstaja nowe zawody...... kto np. 20 lat temu słyszał o kimś takim jak informatyk ,grafik kompterowy czy webmaster........ Niestety tak już jest że trzeba skakać z kwiatka na kwiatek i się dostosowywać huh.gif ph34r.gif

QUOTE(Coobeck @ Mar 26 2004, 11:43 AM)

Raz, że konserwowana jest też żywność polska, więc kraj pochodzenia nic nie znaczy. Dwa, że cała żywność, którą jemy od dawien dawna jest genetycznie zmodyfikowana. Krowa w przyrodzie nie istnieje, to tylko genetycznie zmodyfikowany tur, czy insze dzikie bydło. W dodatku w każdym posiłku spożywamy geny a to krowy, a to ziemniaka, a to kurczaka. I jakoś nie rosną nam rogi, kłącza czy skrzydła.


No nie wiem jak kolega Coobeck ale ja piję wiejskie mleko prosto od krowy..... laugh.gif Tak jak chlebek prosto z wiejskiego pieca czy ser od polskiej krowy....... happy.gif
A wiec chyba nie cała polska żywność jest modyfikowana genetycznie wink.gif ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 26/03/2004, 15:30 Quote Post

Po głębszym namyśle postanowiłem skasować swój ostatni wpis. Mieliśmy tu rozmawiać o UE, a nie o żywności genetycznie modyfikowanej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Mariusz-ek
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 79
Nr użytkownika: 644

 
 
post 26/03/2004, 17:30 Quote Post

QUOTE(ciubus100 @ Mar 26 2004, 11:46 AM)
QUOTE(Mariusz-ek @ Mar 26 2004, 12:24 AM)
A inne warstwy społeczne? Jakoś o nich w perspektywie Unii się nie mówi. Może rolnicy powinni się przebranżowić? Tysiące Polaków to robi. Każdemu się mówi, że jeżeli nie możesz znaleźć pracy w zawodzie, to zmień zawód Ja uczyłem się czego innego a co innego robię zawodowo.

Chciałbym podjąć temat zmiany branż..... Otóż teraz w polsce sytuacja jest jaka jest i nie jest za wesoło na rynku pracy . Nawet wykształceni ludzie nie mają pracy....... i wychodzi ze np. po 5-letnich studiach magisterskich ktoś zmarnował te 5 lat, ponieważ nie ma pracy. Tytuł magistra mu wiele nie pomaga.... bo trzeba się przebranżowić. Bardzo trudno sprostać wymaganiom rynku..... ponieważ zapotrzebowanie na różne zawody się zmienia i powstaja nowe zawody...... kto np. 20 lat temu słyszał o kimś takim jak informatyk ,grafik kompterowy czy webmaster........ Niestety tak już jest że trzeba skakać z kwiatka na kwiatek i się dostosowywać huh.gif ph34r.gif

właśnie. W naszym społeczenstwie trudno ten pogląd sie przyjmuje, że trzeba zmieniać zawód. W dodatku w niektórych zawodach non stop trzeba sie uczyc.
Psychologowie nawet dla zdrowia psychicznego zalecają zmaine zawodu i/lub pracy. Oczywiscie sa to zalecenia psychologów zachodnich, gdzie jednak o prace łatwiej.
Mysle jednak ze z tą Unią nie ma co przesadzac. Jakoś pewnie wyjdziemy na prostą. I, tak jak ktos już mówił tutaj, nikt na razie nie chce z niej wychodzić.
W dodatku według mnie do Unii bardziej opłaca sie wchodzić krajom biednym, a my przecież tacy jesteśmy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Ciubus
 

III ranga
***
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 256
Nr użytkownika: 582

 
 
post 26/03/2004, 17:46 Quote Post

A co myślicie o otwarciu granic ????
Czy będziemy częściej i łatwiej podróżować po krajach Unii?? ph34r.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Celt
 

po prostu Celt
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 959
Nr użytkownika: 328

 
 
post 26/03/2004, 20:06 Quote Post

odpowiadając ogólnie w temacie rolnictwa :
- Polska jest zapóźniona; zarówno technologicznie jak i pod względem struktury zawodowej społeczeństwa. Za PRL tą warstwą nazywano "chłooporobtnikami" czyli ludźmi mającymi swoje 5h na których pracowali po powrocie z fabryki.
W normalnym kraju albo ktoś pracuje /pracował/ w przemyśle albo na roli, a u nas jako że były planowe niedobory, więc ludzie roztropnie zabezpieczali sie na 2 fronty wink.gif
Tacy ludzie byli pierwsi do zwolnienia gdy nastało "nowe" i ..... obok prawdziwych rolników mających prawdziwą produkcję tworzą to nasze rolnictwo - oni których produkcja nie starcza na pokrycie własnych potrzeb !!!!!!!!
W innych krajach ta warstwa już "wymarła"; nas też to czeka.
Co do przebranżowienie - to normalne tyle że boli jak mgr ma kłopot ze znalazieniem pracy przy łopacie (zbyt delikatne ręce wink.gif )
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej