Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
13 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czy Unia Europejska upadnie?
     
Alqin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 4.221

Stopień akademicki: nie uznaje
Zawód: 13 Apostol
 
 
post 26/04/2005, 17:41 Quote Post

QUOTE(Egzeginum @ Apr 26 2005, 12:15 AM)

I na koniec- powiedz mi dlaczego socjalistyczne gospodarki "Twardego Jadra Europy" (Francja, Niemcy) sie wala- wzrastajace na leb na szyje bezrobocie, kryzys inwestycyjny i zastój w rozwoju (np. naukowym)?
*


Ja postaram sie odpowiedziec.
Jedno wyjaśnienie lezy w demogragii tych krajów, zwłaszcza Niemiec. Są to społeczeństwa starzejące sie, w który udział procentowy społeczeństwa w wieku podukcyjnym zmniejsza sie. A co za tym idzie??? Zmniejszenie wytwarzania przez ludnoość produktu krajowego brutto, wyższe koszta pracy, które z kolei zniechęcają do inwestowania w gospodarkę. Drugim zagadnieniem jest na pewno to, że krajom wysoko rozwiniętym trudniej utrzymać wysoki poziom rozwoju co rozumie sie samo przez sie.
Nie zgodze sie tu jdnak z Francją i jej gospodarką, która według Ciebie jest w zastoju.
Podkreslam jeszcze raz to nie jest wina UE.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 26/04/2005, 19:00 Quote Post

To jest wina polityki, która steruje tez Unia Europejska. ta organizacja powinna dotowac i rozwijac przedsiebiorczosc, ale nie ingerowac w struktury wolnego handlu (tak jak w St. Zjedn.); mam wrazenie jakby politycy unijni mieli jeden cel- pokaza Stanom jakimi sa beznadziejnymi jankesami, ale nie potrafia sie uczyc na bledach. Zadna stworzona przez Europe organizacji nie przetrwala próby czasu- od Ligi Narodów przez ONZ i teraz zbiurakratyzowana Unie Europejska. Zamaist skupic sie na jednej dziedzinie, ja rozbudowac do perfekcji, Ci populisci z Brukseli tego sie dotkna, tu zamieszaja, popsuja i biora sie za nastepna zabawke. Najpierw byla genialna unia celna (Benelux), która byla naprawde wzorem, ale potem (w latach 90. kiedy nie ma juz wroga gospodarczego) wszystko sie psuje, bo zawoalowujemy gospodarke i pieniadz jakimis "dobrami" kulturalnymi, lepsza edukacja... Albo mamy wolny rynek, konkurencje i wzajemne Europejskie wspieranie i partnerstwo, ale na zdrowych ekonomicznie warunkach, albo rozpoczynamy gre ladnych usmiechów, która nigdy ekonomii i gospodarce nie sluzyla.

Ciekaw jestem, jak UE juz i tak przy mocno nadwyrezonym budzecie utrzyma Polske, Czechy, Wegry, Bulgarie, Rumunie, Estonie, Lotwe i Litwe. Nawet przy dodatnim zastrzyku od Turcji. No chyba nie bedzie sponsorowana przez "Coca-Cole". I skonczy sie na tym ze znów bedzie potrzebny Plan Marschalla i "Jankesi"
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Alqin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 4.221

Stopień akademicki: nie uznaje
Zawód: 13 Apostol
 
 
post 26/04/2005, 19:20 Quote Post

Widziałem dzisiaj zdjecia z Rumuni nie wyglądało to zbyt dobrze. Jesli chodzi o nia i Bułgarie to troche z tym sie UE spieszy. Na pewno nie wzmocni jej to, a raczej pogłebi różnice dzielące kraje wpólnoty i doprowadzi rzeczywiscie do wyodrebnienia jakiejs grupy państw. Pewnie znów bedzie taki podział na biednych i bogatych...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.744
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 26/04/2005, 19:21 Quote Post

QUOTE(Wiktorek666 @ Apr 25 2005, 10:54 PM)
QUOTE(1234 @ Apr 25 2005, 09:33 PM)
Na przykład jakie?
*


duńska Grenlandia bodajże w 1981 roku lub 1983... dry.gif
*


Wyspa otrzymała jednak status terytorium zamorskiego Unii i nadal jest uczestnikiem Jednolitego Rynku Europejskiego. Na podstawie bilateralnych umów, zawieranych między parlamentem autonomicznym wyspy a Brukselą, Grenlandczycy udostępniają swoje łowiska unijnym kutrom w zamian otrzymując wynegocjowane opłaty, w przyszłości również fundusze na rozwój infrastruktury
Czyli na pokaz "nie jesteśmy w Unii", a faktycznie tak
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Alqin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 4.221

Stopień akademicki: nie uznaje
Zawód: 13 Apostol
 
 
post 26/04/2005, 19:25 Quote Post

QUOTE(1234 @ Apr 26 2005, 08:21 PM)
QUOTE(Wiktorek666 @ Apr 25 2005, 10:54 PM)
QUOTE(1234 @ Apr 25 2005, 09:33 PM)
Na przykład jakie?
*


duńska Grenlandia bodajże w 1981 roku lub 1983... dry.gif
*


Wyspa otrzymała jednak status terytorium zamorskiego Unii i nadal jest uczestnikiem Jednolitego Rynku Europejskiego. Na podstawie bilateralnych umów, zawieranych między parlamentem autonomicznym wyspy a Brukselą, Grenlandczycy udostępniają swoje łowiska unijnym kutrom w zamian otrzymując wynegocjowane opłaty, w przyszłości również fundusze na rozwój infrastruktury
Czyli na pokaz "nie jesteśmy w Unii", a faktycznie tak
*


Co do tego terytorium zamorskiego UE to nie jestem pewien, poniewaz samo wyjscie z organizacji UE oznacza zlikwidowanie tej zaleznośc względem Wspólnoty. Musze to sprawdzić....
Z reszta sie zgodzę...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
fiodor
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 232
Nr użytkownika: 2.162

 
 
post 26/04/2005, 19:56 Quote Post

QUOTE
To jest wina polityki, która steruje tez Unia Europejska. ta organizacja powinna dotowac i rozwijac przedsiebiorczosc, ale nie ingerowac w struktury wolnego handlu (tak jak w St. Zjedn.)


Tak...

Decyzja rządu amerykańskiego w sprawie nowej ustawy rolnej (Farm Bill 2002), wydatnie zwiększająca środki na wspieranie rolnictwa amerykańskiego w najbliższych kilku latach. Ustawa ta przewiduje wydatkowanie około 17-20 mld USD rocznie na różne formy wspierania rolnictwa, w tym na nowy instrument, rekompensujący skutki fluktuacji dochodów w tym sektorze (countercyclical payments).

Organ Apelacyjny Światowej Organizacji Handlu (The Appellate Body) orzekł 10 listopada br., że cła zaporowe na produkty stalowe, wprowadzone przez USA w marcu 2002r., są niezgodne z regułami handlu międzynarodowego1. Stawki celne na stal w wysokości: 8%, 13%, 15% i 30% faktycznie blokowały import objętych ochroną celną towarów.Należy przypomnieć, że USA wprowadziły cła ochronne (o wysokości średnio 30%) na import 10 produktów stalowych 5 marca 2002r.,motywując koniecznością ochrony rynku przed napływem taniej zagranicznej stali2. Takie działanie miało także uspokoić amerykańskie koncerny stalowe i związki zawodowe, gdyż tania stal z zagranicy była przyczyną upadku ponad 42 firm i likwidacji ponad 50-tysięcy miejsc pracy)
Druga porażka USA na forum WTO związana jest z orzeczeniem Organu Rozstrzygania Sporów (DSB) wydanym na początku listopada br., w którym stwierdzono, iż niezgodne z zasadami międzynarodowego handlu są ulgi podatkowe dla firm eksportujących z USA (ustawa o FSC ).

QUOTE
Albo mamy wolny rynek, konkurencje i wzajemne Europejskie wspieranie i partnerstwo, ale na zdrowych ekonomicznie warunkach, albo rozpoczynamy gre ladnych usmiechów, która nigdy ekonomii i gospodarce nie sluzyla.


A swistak siedzi i zawija to wszystko w sreberka rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 26/04/2005, 21:51 Quote Post

Ale te wydatki nie sa strategiczne i nie poglebiaja zastoju panstwa (aktualnie bez doplat w UE ok. 70% objetych nimi gospodarstw sie rozpadnie), tego mi nie wmówisz. W Stanach jest CALKIEM inne rolnictwo, przez inna polityke i dzialalnosc gospodarcza. A poza tym nie mówimy o UE jako o Panswie, jak Stany, a o organizacji, która ma scisle okreslone przeznaczenie, przeznaczenie które sie rozmywa.

Dlaczego budzet w UE liczony jest sposobem, z którego zrezygnowano juz w sredniowieczu? Dlaczego ten budzet od lat odrzuca Bank UE? to sa FAKTY. Moze nie jestem ekonomem, ale widze co sie dzieje, co lewica robi ze spuscizna i idea ekonomiczna naprawde wielkich ludzi.

Nie mówie o utopii co mi sugerujesz. Mówie o zdrowym rozsadku. Wlasnie katualnie politycy unijni staraja sie nam wmówic, ze w grupie mozemy byc szczesliwi, ze prezydent Czyrak, Szreder i Kwasniewski podaja sobie rece i sa happy. Ale w ekonomii nie ma HAPPY, tylko sa pieniadze. Mówie o partnerstwie, a nie udawaniu przyjazni, a to spora róznica. Dlaczego dzis Unia Europejska otwiera sie na handel ze zbrodniczym systemem, w kazdym razie watpliwym politycznie, i to jeszcze handel bronia? Dlaczego wola sie WOLNY HANDEL, WOLNA GOSPODARKA, ale wetuje sie obnizanie w Polsce podatków i oburza sie ze to "wbrew" quasi europejskiej rodzienie?

Albo mamy etyke i zdrowy rozsadek, albo cos odwrotnego, co prowadzi tylko do katastrofy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
fiaa
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 441
Nr użytkownika: 2.638

 
 
post 26/04/2005, 22:48 Quote Post

Integracja europejska była ok dopóki ograniczała się do strefy wolnego handlu i wprowadzenia wolności przepływu osób i wolności przepływu kapitału. Wszystko co ponadto jest zbędnym dodatkiem, który zniewala i ogranicza rozwój państw członkowskich. Od czasu traktatu z Maastricht Unia Europejska zagarnia coraz więcej kompetencji, decyduje już niemal o wszystkim. A jeśli nie decyduje to "zaleca", a jak ktoś nie wykona "zalecenia" to jest stawiany pod pręgierzem, albo szantażowany obcięciem funduszy itp. Szczególnie niepokojący jest dla mnie dominująca w UE ideologia lewicowo-liberalna, która głosi tolerancję dla wszystkich, poza wierzącymi. Konstytucja unijna wprowadza możliwiość interwencji instytucji unijnych w sprawy światopoglądowe, zarezerwowane dotychczas dla wyłącznej dyspozycji państw członkowskich, typu aborcja, eutanazja, małżeństwa homoseksualne. Szczególnie kuriozalnym przykładem są próby Parlamentu Europejskiego zmuszenia mnichów prawosławnych z góry Atos do zaprzestania "dyskryminacji" kobiet, która polega na nie dopuszczaniu ich do zwiedzania góry Atos. smile.gif
Co gorsza model gospodarki przyjęty przez UE nie gwarantuje nam szybkiego wzrostu PKB, ani pomnażania bogactwa narodowego. Wmawia nam się, że przyjęcie Euro zapewni nam dodatkowy wzrost gospodarczy rzędu 1-1,5%, nie biorąc pod uwagę, że w Eurolandzie wzrost PKB jest najmniejszy na świecie. I nie widać perspektyw na poprawę tej sytuacji.
Reasumując UE na pewno kiedyś upadnie. Choćby z powodu niewydolności podejmowania decyzji, sprzeczności interesów pomiędzy 27, a w przyszłości 32 państwami. Pewnie jakaś forma integracji pozostanie, powstaną mniejsze wspólnoty regionalne, ale Unii o tak wielkich kompetencjach nie będzie i ja nie będę jej żałował. wink.gif
QUOTE
Nastepny bedzie KOŚCIÓŁ HAHAHAHAHA

Widzę tu pewne kompleksy.
Popatrzmy:
Starożytny Rzym - 1200 lat i upadek
Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego - około 1000 lat i rozpad
USA - 230 lat (supermocarstwo od 60 lat)
UE - 13 lat i pierwszy poważny kryzys
Kościół Katolicki 2000 lat i cieszy się zaufaniem miliarda osób. I daleko mu do upadku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Alqin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 4.221

Stopień akademicki: nie uznaje
Zawód: 13 Apostol
 
 
post 26/04/2005, 23:41 Quote Post

Czy ja juz mówiłem że bardzo lubie uogulnienia. Chyba tak. No i te skróty myslowe...mhm... miodzio. W eurolandzie jest najmniejszy wzrost PKB, bo maja Euro. Super. Tyle, że ten mały pieniążek nie decyduje o całej gospodarce danego kraju i jego rozwoju. Niestety zycie nie jest takie proste jakby sie mogło wydawać. Jedno z wyjaśnień tego problemu napisałem wczesniej.
Żeby było jasne nie jestem bezgranicznie wielbiącym fanatykiem Euro, ale nie lubie jak ktoś uzywa tego typu zabiegów jezykowych. Raczej wynikające z niewiedzy... dry.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
fiaa
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 441
Nr użytkownika: 2.638

 
 
post 27/04/2005, 0:08 Quote Post

QUOTE
zy ja juz mówiłem że bardzo lubie uogulnienia. Chyba tak. No i te skróty myslowe...mhm... miodzio. W eurolandzie jest najmniejszy wzrost PKB, bo maja Euro.

Poczułem się wywołany do odpowiedzi. Proszę cię, wskaż, gdzie to napisałem. To jest bardzo dobra metoda polemiczna. Włożyć adwersarzowi w usta słowa, których on nie powiedział, ale tylko na krótką metę.
QUOTE
Tyle, że ten mały pieniążek nie decyduje o całej gospodarce danego kraju i jego rozwoju.

Ale na pewno nie przyczynia się do przyspieszenia rozwoju gospodarczego. Przyczyną jest fakt, że polityka pieniężna (stopy procentowe, utrzymywanie wartości waluty) musi być wspólna dla państw, które mają zupełnie różne problemy gospodarcze. Nie ma sposobu, żeby polityka Europejskiego Banku Centralnego dogodziła Irlandii, Hiszpanii, Francji i Niemcom jednocześnie. Wprowadzenie Euro dało za to spory impuls inflacyjny. Przy przeliczaniu dawnych walut na Euro nastąpił wzrost cen dób szybko zbywalnych, takich, po które nie można pojechać na drugi koniec Unii, żeby kupić taniej. W oficjalnych statystykach nie jest ten impuls odnotowany, ponieważ są one sporządane na zasadzie "co prawda żywność zdrożała, ale za to części zamienne do lokomotyw staniały i to bardzo".
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
fiodor
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 232
Nr użytkownika: 2.162

 
 
post 27/04/2005, 15:57 Quote Post

QUOTE
Integracja europejska była ok dopóki ograniczała się do strefy wolnego handlu

Pozwolisz, ze sie nie zgodze. Istota integracji europejskiej nie jest sam swobodny przeplyw towarow i uslug. Sprowadzanie tego na plaszczyzne gospodarcza jest - moim zdaniem - nieporozumieniem. Powinien byc to pierwszy krok. Pierwszy, a nie ostatni. Glownym celem UE powinno byc stworzenie spolecznosci europejskiej poprzez jednolita wladze centralna, prawo, instytucje. Zintegrowana ludnosc Europy powinna poczuwac sie wlasnie do Europy, z wielokulturowosci czerpac to, co najlepsze. Wiem, ze niektorym wydaje sie to niedorzeczne, ale tak samo mowiono 50 lat temu na mysl o dzisiejszej UE. Na pewno poglady kurczowo trzymajacej sie tradycyjnej patriotycznej symboliki beda temu przeciwne, ale na pewnym etapie rozwoju UE i z tym sobie poradzi. Wprowadzenie jednolitej waluty, mimo iz niesie pewne negatywne konsekwencje w poczatkowej fazie, przyczynia sie do wiekszej integracji.

QUOTE
Szczególnie niepokojący jest dla mnie dominująca w UE ideologia lewicowo-liberalna, która głosi tolerancję dla wszystkich, poza wierzącymi. Konstytucja unijna wprowadza możliwiość interwencji instytucji unijnych w sprawy światopoglądowe, zarezerwowane dotychczas dla wyłącznej dyspozycji państw członkowskich, typu aborcja, eutanazja, małżeństwa homoseksualne.


Wybacz, moj drogi, ale sprawy swiatopogladowe powinny byc POZA ZASIEGIEM KOMPETENCJI JAKIEJKOLWIEK WLADZY. UE chce po prostu znormalizowac stosunki. Jesli okaze sie, ze w Polsce jest 99,99% wierzacych i praktykujacych katolikow to nie masz sie czego obawiac. Nigdy nie zauwazysz homoseksualnego malzenstwa, nigdy w Polsce nie odbedzie sie zabieg aborcji czy eutanazji. Jezeli jednak tak sie stanie, wowczas kazde takie zdarzenie otworzy oczy skrajnym przeciwnikom. A nawet jesli na 40 mln narod skorzysta z tego 1 (jedna) osoba to znaczy, ze warto, bo demokracja wcale nie oznacza dyktatury wiekszosci. Wrecz przeciwnie, wymaga dojrzalosci, gdyz nakazuje wiekszosci dbac o interesy mniejszosci.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 678
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 27/04/2005, 16:14 Quote Post

Jest pewna niespójnośc w wypowiedziach i działaniach polityków państw członkowskich.
Mianowicie wprowadzenie euro automatycznie będzie prowadzić do wyrównywania się poziomów we wszystkich krajach. Konsekwencją tego powinno być wzbogacenie się krajów biedniejszych i zubożenie (trochę za mocne słowo) krajów bogatych. Już teraz Francja i Niemcy niepokoją się przenosinami fabryk do krajów europy środkowo-wschodniej, które automatycznie powoduje wzrost bezrobocia (i przy ich systemie pomocy społecznej ogromnych kosztów z tym związanych). Rozwiązaniem na dłuższą metę może być ograniczenie kosztów związanych z socjalem a przy tym zmniejszenie podatków i kosztów zatrunienia u nich. Tylko że tam też są populiści i ci zawsze obiecają ludziom (wyborcom) to co chcą usłyszeć więc nic z tego nie będzie. To z koleji powoduje spadek zaufania o UE co może prowazić jednak do co najmniej poważnego kryzysu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Egzeginum
 

Sancte Romane Ecclesiae Magnus Incvisitor
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.401
Nr użytkownika: 4.405

Szymon Nowicki
Stopień akademicki: magister
Zawód: Ksi¹dz
 
 
post 27/04/2005, 17:19 Quote Post

Sugerujesz ze Stany Zjednoczone sa zle, ale mamy sie ksztaltowac na nie tak? Oczywiscie pomijajac ich atuty w kawestii rzadzenia- jeden silny glos, bez oporu. Najpierw stworzenie Stanów- Konstytucje Stanów napisalo dwóch ludzi (a nie 400, jak w przypdaku Unii) i funkcjonyje ona do dzis; Traktat NATO tez w zasadzie napisaly Stany, co im sie zarzuca jako despotyzm, ale to JEDYNA organizacja, za która stori dzis sila, z która swiat zarówno demokratyczny jak niedemokratyczny sie liczy. No i nie ucieka sie od odpowiedzialnosci jak ONZ i Unia Europejska.
Oprócz tego zróbmy najpierw dobrze jedno, a potem bierzmy sie za drugie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
Alqin
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 181
Nr użytkownika: 4.221

Stopień akademicki: nie uznaje
Zawód: 13 Apostol
 
 
post 27/04/2005, 21:59 Quote Post

QUOTE
Co gorsza model gospodarki przyjęty przez UE nie gwarantuje nam szybkiego wzrostu PKB, ani pomnażania bogactwa narodowego. Wmawia nam się, że przyjęcie Euro zapewni nam dodatkowy wzrost gospodarczy rzędu 1-1,5%, nie biorąc pod uwagę, że w Eurolandzie wzrost PKB jest najmniejszy na świecie. I nie widać perspektyw na poprawę tej sytuacji.

Te zdanie pogrubione i następne nazwałem uogulnieniem i skrótem myslowym.

Ta inflacja była zjawiskiem jednorazowym, który juz nie powtórzy sie, a Polskę nikt nie bedzie zmuszał do przyjęcia wspólnej waluty (wyprzedzając twój kontrargument).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
fiaa
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 441
Nr użytkownika: 2.638

 
 
post 27/04/2005, 22:36 Quote Post

QUOTE
Polskę nikt nie bedzie zmuszał do przyjęcia wspólnej waluty

Polska zgodziła się przyjąć wspólną walutę podpisując traktat akcesyjny. Unia Walutowa jest częścią dorobku prawnego UE i w negocjacjech akcesyjnych nikt nawet się nie zająknął o zrobieniu wyjątku dla Polski. Wielka Brytania, Szwecja i Dania prawo do pozostania poza Eurolandem wywalczyły sobie podczas negocjacji poprzednich traktatów, my musimy przyjąć Unię z całym dobrodziejstwem inwentarza. Wprowadzenie Euro w Polsce jest tylko kwestią czasu.
QUOTE
Ta inflacja była zjawiskiem jednorazowym, który juz nie powtórzy sie

Być może. Nie odniosłeś się jednak do kwestii polityki pieniężnej EBC. Póki co nie zmieniam zdania, ze Euro przyniosło gospodarkom państw członkowskich więcej strat niż pożytku.

QUOTE
Glownym celem UE powinno byc stworzenie spolecznosci europejskiej poprzez jednolita wladze centralna, prawo, instytucje.

Tutaj ja stawiam weto. Nie wolno abstrahować od takich "drobiazgów" jak patriotyzm, poczucie odrębności narodowej, sprzeczne interesy narodowe. Jak dla mnie Jednolita włądza centralna w UE jest zbędna i niebezpieczna. Zresztą, nie wiem jak wyobrażasz sobie powoływanie takiej władzy? Jeśli ma być ona powoływana w demokratycznych wyborach przez ludność całej UE to małe narody mogą zapomnieć o jakimkolwiek wpływie na politykę UE. A jeśli pośrednio, na podstawie jakichś parytetów narodowych, to właściwie nic się nie zmienia, ponieważ tak już jest obecnie.
Druga sprawa w tej kwestii. Problemy Polski, Szwecji, Hiszpanii i Luksemburga są zupełnie różne. Różne są modele społeczeństwa. Nie da się uchwalić jednolitego prawa, systemu podatkowego, wspólnej strategii rozwoju dla tak różnych regionów.
QUOTE
Wybacz, moj drogi, ale sprawy swiatopogladowe powinny byc POZA ZASIEGIEM KOMPETENCJI JAKIEJKOLWIEK WLADZY.

No właśnie. W tym poza zasięgiem władzy UE. Jeśli okazuje się, że państwo członkowskie pragnie uregulować te sprawy w określony sposób, to nikomu nic do tego. A to co Ty nazywasz niewinnie "normalizacją", dla mnie jest narzucaniem państwom członkowskim laickiego światopoglądu, który niekoniecznie jest jedynym możliwym. Ja mogę ubolewać nad tym, że w niektórych państwach dopuszcza się tzw. małżeństwa homoseksualne, eutanazję, a w wielu państwach aborcja jest legalna. Ale fakt, że te sprawy będą u nas zakazane, nie wpływa w żaden sposób na "wolności" obywateli innych państw. Ja jestem dosyć zadowolony z uregulowań istniejących w Polsce, Ty zapewne nie. Jeśli Twoja opcja zdobędzie władzę uregulowania te może się zmienią. Natomiast lewicowa i laicka orientacja, dominująca w Unii, próbuje narzucać "jedynie słuszne" rozwiązania, posługując się szantażem ekonomicznym i politycznym. To właśnie mnie niepokoi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

13 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej