Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
121 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Co dalej z UE?
     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 6/04/2005, 12:31 Quote Post

Vitam

Jak sądzicie, jakie będą dalsze losy UE? Jakie jeszcze państwa obejmnie? Czy powinna się wciąż rozszerzać czy ma gdzieś jakieś "naturalne" granice; jakie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Almighty
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 4.905

 
 
post 10/04/2005, 17:47 Quote Post

Aktualnie Unia zatrzaskuje bramy przed nowymi członkami. Europejczycy nie chcą już nikogo więcej utrzymywać. W krajach "starej" Unii poparcie dla dalszego rozszerzenia jest nikłe, tak więc politycy nie chcą rozmawiać o dalszym poszerzaniu Wspólnoty - zwłaszcza, że w najbliższym czasie czeka nas seria referendów w sprawie unijnej konstytucji. Dopóki nie poprawi się sytuacja gospodarcza w krajach starej Unii, Bruksela będzie coraz surowsza dla kolejnych biednych krajów, w których koszty pracy są niższe niż na zachodzie. Stąd między innymi bierze się (pomijając inne powody) przeciąganie rozmów z Turcją i stawianie temu państwu warunków bardzo trudnych do spełnienia w najbliższym czasie. Podobnie ma się sprawa z Chorwacją, której aplikacje odłożono na czas nieokreślony z powodu sprawy Gotoviny. Nawet Bułgarzy i Rumuni mimo zakończenia negocjacji nie mogą być pewni członkostwa w Unii we wcześniej ustalonym terminie. To oznacza, że przynajmniej na razie państwa starające się o status członka UE muszą uzbroić się w cierpliwość.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 10/04/2005, 19:45 Quote Post

Mysle ze narazie powinni przystopowac z rozszerzaniem - moze to punkt widzenia juz obywatela Unii? - chyba tak to moje subiektywne odczucie - przynajmniej stop do momentu wyrownania poziomow zycia starych i nowych czlonkow...

Co do granic - to wydaje mi sie ze "ekspansja" a raczej witanie w klubie powinno sie ograniczyc do granic Europy... Co z Europejska czesci Rosji? Nie wiem - mysle ze to piesn daaaaallllekiej pryszlosci...

Almighty wspomnial o problemach robionych Turcji... Dodam do nich (pewnie to te niewymienione):
1. prawie 80 mln obywateli - bylby to glos w Brukseli zagrazajacy i Francji i Niemcom (podobnej wielkosci populacje)
2. Calkowicie odrebna (inna) kultura niz w aktualnych krajach Unii - watpie zeby Turcy w ciagu najblizszych lat zmienili model rodziny a moze co za tym idzie i wyznanie wiary? Naprawde watpie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 11/04/2005, 9:05 Quote Post

QUOTE(tuxman @ Apr 10 2005, 08:45 PM)
2. Calkowicie odrebna (inna) kultura niz w aktualnych krajach Unii - watpie zeby Turcy w ciagu najblizszych lat zmienili model rodziny a moze co za tym idzie i wyznanie wiary? Naprawde watpie...
*



dyskusja o Turcji w UE jest Turcja W Ue, Kto Jest Za?

zapytam jeszcze raz tylko , gdzie w Konstytucji UE jest napisane jakie wyznanie jest obowiązujące w Unii? Gdzie w warunkach akcesyjnych mowa o kulturze albo o modelu rodziny?

Co do granic UE.
Granice kontynentu, cokolwiek by mowili ci z forumowiczow, ktorzy nieprzykladali sie na lekcjach geografii, zostaly juz przekroczone przez przyjecie Cypru.

Francja agituje na rzecz krajow Maghrebu. Jesli one sa brane pod uwage, to czemu nie pozostale kraje arabskie? Nie mowiac oczywiscie blizszej Europie Libanie i Izraelu.
Czyli na granice mamy na Saharze na południu i Iraku na wschodzie.

W Europie mowiono, że akcesja Rumunii i Bułgarii wyznacza wschodnie granice UE - czyli pozostaje "zapełnianie" krajami bałkańskimi. A co z aspiraja Ukrainy i Moldawii?

Federacja Rosyjska na razie nie zgłasza aspiracji, więc nie koniecznie musimy brać pod uwagę. Inaczej jednak z zakaukaziem. Gruzja już chce. Armenia może zechce (i znajdzie sojuszników) a Azerbejdżan to nie wiem czy sami byśmy nie chcieli ze wzgęfu na ropę naftową...

UE jest tylko jednym z ośrdokiem integracyjnym we współczesnym świecie. Rozwijać się będą najbardziej atrakcyjne i wydajne. Sama nazwa jest rzeczą umowną...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 11/04/2005, 10:01 Quote Post

QUOTE(Anakin @ Apr 11 2005, 10:05 AM)
QUOTE(tuxman @ Apr 10 2005, 08:45 PM)
2. Calkowicie odrebna (inna) kultura niz w aktualnych krajach Unii - watpie zeby Turcy w ciagu najblizszych lat zmienili model rodziny a moze co za tym idzie i wyznanie wiary? Naprawde watpie...
*


zapytam jeszcze raz tylko , gdzie w Konstytucji UE jest napisane jakie wyznanie jest obowiązujące w Unii? Gdzie w warunkach akcesyjnych mowa o kulturze albo o modelu rodziny?


Byc moze i nie jest napisane...
Unia Europejska jako fundament scalajacy ma wspolny rynek i rowne uprawnienia gospodarcze panstw czlonkowskich.
Wspomniany przez mnie watek kulturowy oraz model rodziny bardziej odpowiada odczuciom obywateli unii a nie zapisom w jej konstytuacji. Musisz przyznac ze religia ma niebagatelny wplyw na kulture, stad tez o niej wspomnialem, ale tylko wspomnialem...
Konstytucja, konstytucja - ale to obywatele krajow Unijnych beda glosowali w referendum...
To co mialem na mysli, postaram sie przedstawic na przykladzie wzietym z zycia:
Jesli dzis na ulicach Monachium daje sie zaobserwowac jak 11-letni wyrostek turecki "gardzi" swoja matka (wyzywa ja publicznie, pluje na nia... Ona podaza zawsze za nim, ustepuje mu miejsca, nosi jego rzeczy - zeby sie chlopaczek nie przemeczal) - to jest to sprawa jego, jego matki/siostry/przyszlej zony i enklawy tureckiej, ktora sami sobie stworzyli w niemczech - odrebnosci kulturowej a co za tym idzie getta w ktorym sie zamykaja...
Problem powstaje w momencie gdy moja corka zaczyna uczeszczac do wspolnej szkoly z takim 11-to latkiem.
Ten chlopak wyrosly w kulturze gdzie kobieta ma drugorzedne znaczenie - tak tez bedzie traktowal moja corke - a moja corka i ja MAM prawo sie na to nie zgodzic... W mojej kulturze kobieta jako matka stoi na piedestale, jest moim (lub ja jej) partnerem w zyciu... Ma takie same prawa i obowiazki jak ja...
Mam prawo - wiec tez sie i nie zgadzam na turcje w EU...
I nie ma to nic (jak przypuszczam zaraz mi zarzucisz) z nacjonalizmem...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 11/04/2005, 14:55 Quote Post

Vitam

Jesli dzis na ulicach Monachium daje sie zaobserwowac jak 11-letni wyrostek turecki "gardzi" swoja matka (Tuxman)

Parę lat temu kilkakrotnie byłem świadkiem takiego zachowania w wykonaniu pewnego nastolatka, bez wątpienia Polaka i katolika, znanego na całym osiedlu z "bezstresowych" zachowań. Czy na podstawie tego przypadku można uogólnić na całą populację i powiedzieć, że Polska nie nadaje siędo cywilizowanych krajów Unii?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 11/04/2005, 15:03 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ Apr 11 2005, 03:55 PM)
Vitam

Jesli dzis na ulicach Monachium daje sie zaobserwowac jak 11-letni wyrostek turecki "gardzi" swoja matka (Tuxman)

Parę lat temu kilkakrotnie byłem świadkiem takiego zachowania w wykonaniu pewnego nastolatka, bez wątpienia Polaka i katolika, znanego na całym osiedlu z "bezstresowych" zachowań. Czy na podstawie tego przypadku można uogólnić na całą populację i powiedzieć, że Polska nie nadaje siędo cywilizowanych krajów Unii?
*


OK. Jesli taka sytuacja zaszla na osiedlu w Polsce - to opisz mi jeszcze bardzo cie prosze reakcje matki na wyczyn swojego synalka...
Kobieta ktora widzialem BYLA calkowicie podporzadkowana mlodemu macho...
I nie jest to odosobniony wypadek, widzialem inne np. w autobusie gdzie mi nerwy puscili i interweniowalem, spotykajac sie zreszta z calkowitym brakiem zrozumienia i aprobaty... sad.gif
Mowie o relacjach zachodzacych w rodzinie! Na styku mezczyzna<->kobieta, dziecko<->matka...
Nie spotkalem sie z tego typu zachowaniem w Polsce szczerze powiedziawszy...

Co do uogolniania - masz calkowita racje - nie powinienem uogolniac... tyle ze wiesz co to jest precedens i plotki? Na jakiej podstawie spolecznosc buduje sobie obraz innej spolecznosci?
Podkreslam jeszcze raz - ze to spoleczenstwa krajow Unijnych beda glosowaly ostatecznie nad rozszerzeniem jej granic - czyli wszystko w rekach niemcow, polakow, franzuzow, anglikow itd.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 11/04/2005, 16:09 Quote Post

Vitam

Bierność ofiary wynika właśnie z relacji między prześladowcą a ofiarą, a nie z takiej czy owakiej religii. W Polsce mamy masę przykładów, kiedy mąż bije żonę a ta chodzi ciągle z podsiniaczonymi oczami ale nie chce od niego odejść... Wiktymologia to nauka, która dotyczy psychiki, która może być koszmarnie pokręcona.
A co do precedensów, plotek, uogólnień i tego, że to społeczeństwa będą głosowały - przecież co dopiero pisałeś, że ty osobiście się nie zgadzasz. Więc albo zgadzasz się z bezpodstawnymi uogólnieniami - wtedy faktycznie niech głosują jak chcą; albo wiesz, że uogólnienie niczego niedowodzi - wtedy może by warto przypomnieć o bezzasadności uogólniania zamiast samemu uogólniać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 1/06/2005, 8:28 Quote Post

Nie znam przyszłości w UE w dalszej perspektywie. Wiem natomiast, że przez co najmniej najbliższe pół roku Unia Europejska będzie sobie dryfować swobodnym leszczem.

Oczywiście EU ma swoje organy zwłaszcza Komisje, ale wiemy, zwłaszcza po wykreowaniu roli Rady Europejskiej, że inicjatywę ("dające impulsy") mają przywódcy państw.

Kto teraz ciągnie Unie? Twarde jądro nie istnieje: Francja jest skompromitowana, Schroder "na wylocie".
Z dużych państw: al-Kaida gratia premier Hiszpanii i Berlusconiego zbyt poważnie traktować nie można.
Pozostaje, że Europę dzisiaj mogą prowadzić tylko dawni hamulcowi: W. Brytania, Irlandia, i kraje skandynawskie rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Husarz
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 678
Nr użytkownika: 1.222

 
 
post 1/06/2005, 8:35 Quote Post

QUOTE
Pozostaje, że Europę dzisiaj mogą prowadzić tylko dawni hamulcowi: W. Brytania, Irlandia, i kraje skandynawskie

I nie mam nic przeciwko temu. Może jeśli chodzi o integracje "biurokratyczną" to Francja i Niemcy parły do przodu ale jeżeli chodzi o gospodarczą jestem przekonany że po drodze nam z GB.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 1/06/2005, 9:11 Quote Post

QUOTE(Husarz @ Jun 1 2005, 09:35 AM)
QUOTE
Pozostaje, że Europę dzisiaj mogą prowadzić tylko dawni hamulcowi: W. Brytania, Irlandia, i kraje skandynawskie

I nie mam nic przeciwko temu. Może jeśli chodzi o integracje "biurokratyczną" to Francja i Niemcy parły do przodu ale jeżeli chodzi o gospodarczą jestem przekonany że po drodze nam z GB.
*



A może Polska odegra w tym jakąś znaczącą rolę?
Może to my przejmiemy rolę lokomotywy niemieckiej? Jako parowóz polski? huh.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Domino
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 469
Nr użytkownika: 1.706

 
 
post 1/06/2005, 9:21 Quote Post

Moim zdaniem, jeżeli UE będzie ewoluować w widocznym kierunku, czeka ją koniec smutny. Nie można na siłę rozbudowywać biurokracji i sztucznymi, nie przystającymi do realiów rozwiązaniami starać się budować paneuropejski socjal. Demografia też mówi sama za siebie. Albo Unia (która de facto jeszcze nie istnieje - istnieją wspólnoty) wróci do swojej pierwotnej formy, która powodowała szybki wzrost po drugiej wojnie światowej (wolny i wspólny rynek), albo powstanie z tego jakiś klon Związku Radzieckiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 1/06/2005, 9:32 Quote Post

QUOTE(tuxman @ Jun 1 2005, 10:11 AM)
Może to my przejmiemy rolę lokomotywy niemieckiej? Jako parowóz polski? huh.gif
*



ale polski rzad tez jest "na wylotce" !!!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 1/06/2005, 11:25 Quote Post

QUOTE(Anakin @ Jun 1 2005, 10:32 AM)
ale polski rzad tez jest "na wylotce" !!!

No i co ja mam na to powiedzieć?
Najlepiej nic.
Móglbyś trochę rozwinąć znaczenie tego "na wylotce"?
Przecież nie tak dawno temu jak w maju 2004 roku przystąpiliśmy do UE...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 1/06/2005, 11:35 Quote Post

QUOTE(tuxman @ Jun 1 2005, 12:25 PM)
QUOTE(Anakin @ Jun 1 2005, 10:32 AM)
ale polski rzad tez jest "na wylotce" !!!

No i co ja mam na to powiedzieć?
Najlepiej nic.
Móglbyś trochę rozwinąć znaczenie tego "na wylotce"?
Przecież nie tak dawno temu jak w maju 2004 roku przystąpiliśmy do UE...
*



rzecz w tym, że inicjatywę w działaniach UE nie wykazują "same" państwa z mocną pozycję międzynarodową, ale ich rządy z mocną pozycją w swym włąsnym kraju.

Schroder dostał kolejną żółta kartkę w wyborach krajowych i w końcu do niego dotarło, że "czas kończyć" by cokolwiek jeszcze uratować. W naszym kraju, choć kartki wszystkich możliwych kolorów dawno się pokończyły bez echa, to jednak zbliżający się termin wyborów wyznacza kres trwania zarówno rządu jak i prezydenta. Tym samym nikt z nich nie ma mocnego umocowania do inicjowania poważnych reform w naszym kraju a co tu dopiero mówić o kontynencie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

121 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej