Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Czy Unia przypomina RWPG?, Podajcie przykłady i opinie.
     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.807
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 2/02/2013, 23:09 Quote Post

QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
1. Gotowy Beskid 106 to był przed prototyp. Do uruchomienia produkcji seryjnej należy wykonać prototyp gdzie wyłapuje sie  wszystkie błędy konstrukcyjne. Następnie uruchamia sie serie próbna. Jeden rok to jest rzeczywiście było strasznie krotko ale tez  miano produkować tylko 50 000 sztuk / rok.

50 tys rocznie to naprawdę dużo, biorąc pod uwagę że w najlepszym 1980 roku najwydajniejsza fabryka w Tychach wyprodukowała 180 tys samochodów, a FSO 120 tys. W kolejnych latach liczby te były znacznie mniejsze.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
Co do do Włochów to jak pamiętam wówczas kompletnie nie interesowali się Beskidem.

W drugiej połowie lat 70. rozpoczęły się rozmowy z Fiatem o produkcji następcy Fiata 126p w Polsce. Beskida opracowywano podobno tylko po to aby na wypadek fiaska rozmów byl jakiś następca. Gdyby uruchomiono Beskida Włosi o grubych pieniądzach mogliby zapomnieć.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
2. Na uruchomienie Beskida 106 potrzeba było ok.30 mln dolarów USA,  głównie na oprzyrządowanie. Moim zdaniem podobna suma by wystarczyła także na uruchomienie Lublina. Produkcja takiego auta to kilka tysięcy sztuk rocznie a oprzyrządowanie było podobne jak dla Beskida.
3. Teraz co do wartości 2 baterii Pionów ( 8 sztuk).[...]. Mamy wiec tu 8 sztuk Pionów  x n*1 mln dolarów USA. W tym ze na pewno n > 3. Jak widać łatwo osiągniemy zakładana sumę > 24 mln dolarów USA (8*3=24). Jest to suma bliska o ile nie większa niż kwota potrzebna na uruchomienie Beskida/Lublina..

Być może tylko po pierwsze 30 mln dolarów w sytuacji gdy cały eksport dewizowy wynosił niewiele ponad 6 mld a zadłużenie zagraniczne ok. 30 mld mogło spowodwać że wydawanie pieniedzy na uruchomienie nowego samochodu nie było priorytetem. Po drugie szacunek mówiący o 3 krotnie większej cenie Piona w stosunku do T-72 wydaje się mocno przesadzony (warstwowy pancerz T-72 był znacznie droższy), po trzecie w połowie lat 80. najnowocześniejszy czołg zachodni kosztował ok 1 mln dolarów, T-72 był co najmniej o połowę tanszy, po czwarte Piony pewnie kupiliśmy za ruble transferowe (czyli za nasze towary) i nie wydawaliśmy cennych dewiz.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
4. Na mięsie się nie znam ani na rolnictwie ale zastanawia mnie dlaczego po 3 miesiącach reform L.Balcerowicza pojawiło sie ono w sklepach bez kartek.

Tak samo jak wszystko w tym mieszkania, a ich nie eksportowaliśmy na pewno. dry.gif
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
L.Balcerowicz na pierwszym i ostatnim posiedzeniu RWPG, powiedział ze nie będzie żadnego wspierania przez Polskę takich państw jak Kuba, Wietnam i inne socjalistyczne byty. Za nim zbuntowały sie pozostałe kraje socjalistyczne.

Nie do końca bo o wiele wczesniej Gorbaczow oświadczył np. o przejśiu na rozliczenia dolarowe i to on w dużej mierze zatrzymał dotowanie bratnich krajów.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
5. Z tego co pamiętam to Stacja Medyka na granicy z ZSRR, ciągle bila rekordy przeładunkowe, o których donosił ówczesny Dziennik Telewizyjny.

Nic dziwnego skoro ZSRR był w latach 80. naszym głównym partnerem handlowym. Tyle że eksport bilansował się mniej więcej z importem.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
Od 90-tych lat nagle wszystko to ucichło.

Bo ZSRR/Rosja przestała być głównym partenerm handlowym.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
Kierownik pracowni podwoziowej w OBR FSM mówił tak o ówczesnych czasach " ZSRR broni nas przed kapitalizmem a my za to produkujemy i wysyłamy rożne towary, w tym  żywność do nich. Do dzisiaj mam nie zrealizowane kartki na mięso, które schowałem na pamiątkę.

Kierownik podzielał dość poszechne przekonanie społeczeństwa: mięsa nie ma bo jest wysyłane do ZSRR (co ciekawe dokładnie tak samo tylko że mięso miało iść w drugą stronę myśleli prości Rosjanie któzy doswiadczali podbnych braków). A jaka jest prawda?
Struktura eksportu PRL do ZSRR w procentach (w nawiasie pisze coś od siebie):

1980
Maszyny, urządzenia i środki transportu: 58,9% (statki, śmigłowce Mi-2, samoloty An-2, maszyny budowlane, wyposażenie zakładów przemysłowych, urządzenia elektroniczne, elektrotechniczne i medyczne, obrabiarki, dostawcze Nysy i Żuki itd.)
Paliwa surowce i materiały: 14,3% (głównie węgiel koksujący i energetyczny, koks metalurgiczny, siarka, soda kalcynowana)
Artykuły rolno-spożywcze: 1,8% (głównie mrożonki Hortexu, ziemniaki, cebula itd.)
Towary konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego: 25% (konfekcja, tkaniny, obuwie, meble. Polskie leki z Polfy jedne z częściej stosowane w leczeniu radzieckiego człowieka, a kosmetyki Polleny najbardziej ulubione wśród kobiet Kraju Rad)

1986
Maszyny, urządzenia i środki transportu: 58,4%
Paliwa, surowce i materiały: 18,7%
Artykuły rolno-spożywcze: 3,4%
Towary konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego 19,5%

1988
Maszyny i urządzenia i środki transportu: 59,9%
Paliwa surowce i materiały: 16,5%
Artykuły rolno-spożywcze: 2,7%
Towary konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego 20,9%

1989
Maszyny i urządzenia i środki transportu: 63,5%
Paliwa surowce i materiały: 14,7%
Artykuły rolno-spożywcze: 3,5%
Towary konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego 18,3%

Jak widać żywność to jedna z ostatnich rzeczy jaką wysyłaliśmy do ZSRR w tamtym czasie.

Ten post był edytowany przez kris9: 3/02/2013, 0:34
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Napoleon7
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.892
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 3/02/2013, 16:19 Quote Post

Na tym portalu wcześniej pojawił się temat "czy (a może komu?) historia jest potrzebna". Odpowiedziałem oczywiście, że potrzebna jest, a ten temat mnie tylko w tym utwierdza. Bo gdyby ktoś miał elementarne wiadomości z historii, to by tak głupiego (bez obrazy) tematu nie stworzył. RWPG bowiem nie ma NIC wspólnego z UE i w żaden sposób jej nie przypomina. Co dla każdej osoby choć trochę zorientowanej w historii i mającej elementarne wiadomości z zakresu ekonomii powinno być jasne jak słońce. Czyli jednak - historia potrzebna jest!!!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
szuba44
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 290
Nr użytkownika: 48.921

andrzej szuba
Stopień akademicki: magister
Zawód: inzynier
 
 
post 26/12/2013, 19:11 Quote Post

QUOTE(kris9 @ 3/02/2013, 0:09)
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
1. Gotowy Beskid 106 to był przed prototyp. Do uruchomienia produkcji seryjnej należy wykonać prototyp gdzie wyłapuje sie  wszystkie błędy konstrukcyjne. Następnie uruchamia sie serie próbna. Jeden rok to jest rzeczywiście było strasznie krotko ale tez  miano produkować tylko 50 000 sztuk / rok.

50 tys rocznie to naprawdę dużo, biorąc pod uwagę że w najlepszym 1980 roku najwydajniejsza fabryka w Tychach wyprodukowała 180 tys samochodów, a FSO 120 tys. W kolejnych latach liczby te były znacznie mniejsze.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
Co do do Włochów to jak pamiętam wówczas kompletnie nie interesowali się Beskidem.

W drugiej połowie lat 70. rozpoczęły się rozmowy z Fiatem o produkcji następcy Fiata 126p w Polsce. Beskida opracowywano podobno tylko po to aby na wypadek fiaska rozmów byl jakiś następca. Gdyby uruchomiono Beskida Włosi o grubych pieniądzach mogliby zapomnieć.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
2. Na uruchomienie Beskida 106 potrzeba było ok.30 mln dolarów USA,  głównie na oprzyrządowanie. Moim zdaniem podobna suma by wystarczyła także na uruchomienie Lublina. Produkcja takiego auta to kilka tysięcy sztuk rocznie a oprzyrządowanie było podobne jak dla Beskida.
3. Teraz co do wartości 2 baterii Pionów ( 8 sztuk).[...]. Mamy wiec tu 8 sztuk Pionów  x n*1 mln dolarów USA. W tym ze na pewno n > 3. Jak widać łatwo osiągniemy zakładana sumę > 24 mln dolarów USA (8*3=24). Jest to suma bliska o ile nie większa niż kwota potrzebna na uruchomienie Beskida/Lublina..

Być może tylko po pierwsze 30 mln dolarów w sytuacji gdy cały eksport dewizowy wynosił niewiele ponad 6 mld a zadłużenie zagraniczne ok. 30 mld mogło spowodwać że wydawanie pieniedzy na uruchomienie nowego samochodu nie było priorytetem. Po drugie szacunek mówiący o 3 krotnie większej cenie Piona w stosunku do T-72 wydaje się mocno przesadzony (warstwowy pancerz T-72 był znacznie droższy), po trzecie w połowie lat 80. najnowocześniejszy czołg zachodni kosztował ok 1 mln dolarów, T-72 był co najmniej o połowę tanszy, po czwarte Piony pewnie kupiliśmy za ruble transferowe (czyli za nasze towary) i nie wydawaliśmy cennych dewiz.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
4. Na mięsie się nie znam ani na rolnictwie ale zastanawia mnie dlaczego po 3 miesiącach reform L.Balcerowicza pojawiło sie ono w sklepach bez kartek.

Tak samo jak wszystko w tym mieszkania, a ich nie eksportowaliśmy na pewno. dry.gif
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
L.Balcerowicz na pierwszym i ostatnim posiedzeniu RWPG, powiedział ze nie będzie żadnego wspierania przez Polskę takich państw jak Kuba, Wietnam i inne socjalistyczne byty. Za nim zbuntowały sie pozostałe kraje socjalistyczne.

Nie do końca bo o wiele wczesniej Gorbaczow oświadczył np. o przejśiu na rozliczenia dolarowe i to on w dużej mierze zatrzymał dotowanie bratnich krajów.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
5. Z tego co pamiętam to Stacja Medyka na granicy z ZSRR, ciągle bila rekordy przeładunkowe, o których donosił ówczesny Dziennik Telewizyjny.

Nic dziwnego skoro ZSRR był w latach 80. naszym głównym partnerem handlowym. Tyle że eksport bilansował się mniej więcej z importem.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
Od 90-tych lat nagle wszystko to ucichło.

Bo ZSRR/Rosja przestała być głównym partenerm handlowym.
QUOTE(szuba44 @ 2/02/2013, 21:13)
Kierownik pracowni podwoziowej w OBR FSM mówił tak o ówczesnych czasach " ZSRR broni nas przed kapitalizmem a my za to produkujemy i wysyłamy rożne towary, w tym  żywność do nich. Do dzisiaj mam nie zrealizowane kartki na mięso, które schowałem na pamiątkę.

Kierownik podzielał dość poszechne przekonanie społeczeństwa: mięsa nie ma bo jest wysyłane do ZSRR (co ciekawe dokładnie tak samo tylko że mięso miało iść w drugą stronę myśleli prości Rosjanie któzy doswiadczali podbnych braków). A jaka jest prawda?
Struktura eksportu PRL do ZSRR w procentach (w nawiasie pisze coś od siebie):

1980
Maszyny, urządzenia i środki transportu: 58,9% (statki, śmigłowce Mi-2, samoloty An-2, maszyny budowlane, wyposażenie zakładów przemysłowych, urządzenia elektroniczne, elektrotechniczne i medyczne, obrabiarki, dostawcze Nysy i Żuki itd.)
Paliwa surowce i materiały: 14,3% (głównie węgiel koksujący i energetyczny, koks metalurgiczny, siarka, soda kalcynowana)
Artykuły rolno-spożywcze: 1,8% (głównie mrożonki Hortexu, ziemniaki, cebula itd.)
Towary konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego: 25% (konfekcja, tkaniny, obuwie, meble. Polskie leki z Polfy jedne z częściej stosowane w leczeniu radzieckiego człowieka, a kosmetyki Polleny najbardziej ulubione wśród kobiet Kraju Rad)

1986
Maszyny, urządzenia i środki transportu: 58,4%
Paliwa, surowce i materiały: 18,7%
Artykuły rolno-spożywcze: 3,4%
Towary konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego 19,5%

1988
Maszyny i urządzenia i środki transportu: 59,9%
Paliwa surowce i materiały: 16,5%
Artykuły rolno-spożywcze: 2,7%
Towary konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego 20,9%

1989
Maszyny i urządzenia i środki transportu: 63,5%
Paliwa surowce i materiały: 14,7%
Artykuły rolno-spożywcze: 3,5%
Towary konsumpcyjne pochodzenia przemysłowego 18,3%

Jak widać żywność to jedna z ostatnich rzeczy jaką wysyłaliśmy do ZSRR w tamtym czasie.
*



Dawno tu nie odpowiadałem wiec po kolei:
1. Produkcja 50 tys. sztuk/rok to była granica w latach 80-tych gdy nie trzeba było kupować tzw. konduktora do zgrzewania. Mialo to wygląd gigantycznej prasy w która wkładano zgrzane pod komplety podłogi, boków i dach. Przy braku konduktora oprzyrządowanie nie musiało być wiec tak drogie. Dochodziła tez kwestia bieżących poprawek podczas produkcji. Jest to rzecz niebagatelna a Japończycy z tego powodu, przez 1 rok nie eksportują swoich świeżo uruchomionych pojazdów.
2. Jak wynika z wypowiedzi na innym panelu, kupno Pionów było zbędne w porównaniu do np. do armato-haubicy Dany, które są stosowane do dzisiaj.
3. Mieszkania się pojawiły ale za pieniądze. Swoje otrzymałem od Sp.Mieszkaniowej, gdy Huta Lenina na wskutek reformy L.Balcerowicza, przestała płacić kredyty mieszkaniowe za swoich pracowników. Za kredyt zapłaciłem z tego co zarobiłem przez 3 lata za granica. Jako ciekawostkę podam ze przy odbieraniu docelowego mieszkania, otrzymałem zwrot za książeczkę mieszkaniowa na M3 ( pełny wkład przez okres 18 lat) wynoszący 150 PLN !.
4. Rozliczenie dolarowe w handlu z ZSRR wywalczył M.F.Rakowski ( także zakup samolotów Boeing zamiast samolotów radzieckich). Ponoć druga strona sie chętnie zgodziła bo uważali i słusznie ze sprzedają nam ropę i gaz za bezwartościowe ruble transferowe.
5. Niedawno w Onet.pl napisano ze w 80-tych latach produkowaliśmy 16 mln ton wieprzowiny a teraz poniżej 12 mln ton ??????.
Czy aby nie żywiliśmy jednak tak jak inne kraje RWPG aparatu partyjnego w byłym ZSRR ?. Zwykły obywatel ZSRR i tak nic z tego nie miał a cierpiał gorzej niż my.
6. Nie mam zaufania do tych danych z czasów PRL co do eksportu do ZSRR. Wiem natomiast ze rolnictwo wówczas u nich leżało kompletnie. Obecnie udało się przynajmniej w Rosji odbudować produkcje zbóż tak ze są największym eksporterem na świecie jak za cara. Z tego co czytałem to w hodowli drobi uzyskali samowystarczalność a w hodowli bydła i trzody chlewnej robią istotne postępy.
Podsumowanie:
Czekam na porządne opracowanie w ,którym ktoś opisze jak to było naprawdę w dawnym RWPG.


 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.807
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 27/12/2013, 0:49 Quote Post

QUOTE(szuba44 @ 26/12/2013, 19:11)
4. Rozliczenie dolarowe w handlu z ZSRR wywalczył M.F.Rakowski ( także zakup samolotów Boeing zamiast samolotów radzieckich). Ponoć druga strona sie chętnie zgodziła bo uważali i słusznie ze sprzedają nam ropę i gaz za bezwartościowe ruble transferowe.

O przejściu na rozliczenia dolarowe zadecydował Gorbaczow:
http://www.enrs.eu/pl/artyku%C5%82y/33-rok...u-w-polsce.html
W lipcu 1986 r. Gorbaczow na posiedzeniu Biura Politycznego KC KPZR o państwach Europy Środkowo-Wschodniej stwierdził, że dłużej „nie można brać ich na swój kark. Główny powód – to gospodarka”. Oznaczało to, że na Kremlu zwycięża przekonanie, że zmiany wymaga model współpracy gospodarczej w ramach Rady Wzajemnej Współpracy Gospodarczej, którego podstawę stanowił rubel transferowy. Dostawy ropy i gazu ziemnego – głównych artykułów eksportowych ZSRR – do krajów RWPG po stałych cenach nie były korzystne dla gospodarki radzieckiej. Nie było też sprawą przypadku, że jednym z najważniejszych postulatów Moskwy wobec władz w Warszawie już po powstaniu rządu Tadeusza Mazowieckiego stało się jak najszybsze przejście na rozliczanie wzajemnej wymiany handlowej w dolarach USA.
Przejście na rozliczenia dolarowe to czasy Mazowieckiego a nie Rakowskiego
QUOTE(szuba44 @ 26/12/2013, 19:11)
5. Niedawno w Onet.pl napisano ze w 80-tych latach produkowaliśmy 16 mln ton wieprzowiny a teraz poniżej 12 mln ton ??????.
Czy aby nie żywiliśmy jednak tak jak inne kraje RWPG aparatu partyjnego w byłym ZSRR ?. Zwykły obywatel ZSRR i tak nic z tego nie miał a cierpiał  gorzej niż my.

Zaden najnowszy badacz nie stawia takiej tezy, a co do zwykłego obywatela ZSRR to zależy: mieszkaniec Moskwy, Leningradu czy republik nadbałtyckich żył na ogół lepiej niż przeciętny Polak
QUOTE(szuba44 @ 26/12/2013, 19:11)
6. Nie mam zaufania do tych danych z czasów PRL co do eksportu do ZSRR. Wiem natomiast ze rolnictwo wówczas u nich leżało kompletnie.

To są dane obecne, nie spotkałem się aby ktoś je podważał. Co edo rolnictwa: W latach 70. zarówno Polska jak i ZSRR były importerami żywności, ale nie jeden od drugiego tylko z Zachodu.
QUOTE(szuba44 @ 26/12/2013, 19:11)
Czekam na porządne opracowanie w ,którym ktoś opisze jak to było naprawdę w dawnym RWPG.
*


Ależ takich opracowań jest bardzo dużo, nie trzeba już bazować na obiegowych opiniach z czasów PRL

Ten post był edytowany przez kris9: 27/12/2013, 22:35
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
szuba44
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 290
Nr użytkownika: 48.921

andrzej szuba
Stopień akademicki: magister
Zawód: inzynier
 
 
post 1/01/2014, 18:10 Quote Post

QUOTE(szuba44 @ 26/12/2013, 19:11)
5. Niedawno w Onet.pl napisano ze w 80-tych latach produkowaliśmy 16 mln ton wieprzowiny a teraz poniżej 12 mln ton ??????.
Czy aby nie żywiliśmy jednak tak jak inne kraje RWPG aparatu partyjnego w byłym ZSRR ?. Zwykły obywatel ZSRR i tak nic z tego nie miał a cierpiał  gorzej niż my.

Zaden najnowszy badacz nie stawia takiej tezy, a co do zwykłego obywatela ZSRR to zależy: mieszkaniec Moskwy, Leningradu czy republik nadbałtyckich żył na ogół lepiej niż przeciętny Polak
[quote=szuba44,26/12/2013, 19:11]6.

Nie tak dawno rozmawiałem z Rosjaninem z Leningradu. Wyemigrował do Niemiec i pracuje w niemieckim oddziale mojej firmy. Cenie sobie jego inteligencje i duza wiedze. Opowiadał on ze w latach 80-tych było gorzej u nich niż w Polsce jeśli chodzi o zaopatrzenie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
kris9
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.807
Nr użytkownika: 9.975

 
 
post 3/01/2014, 12:07 Quote Post

Bo pewnie mówił o samej końcówce rządów Gorbaczowa (wtedy w Moskwie i Leningradzie pojawiły się kartki nieznane tam od lat 40)

Ten post był edytowany przez kris9: 3/01/2014, 12:12
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
szuba44
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 290
Nr użytkownika: 48.921

andrzej szuba
Stopień akademicki: magister
Zawód: inzynier
 
 
post 10/01/2014, 20:44 Quote Post

Znowu zeszliśmy z głównego tematu "Czy Unia przypomina RWPG?".
Wracając do niego wyrażę opinie, ze nawet gdyby chciała to nigdy nie będzie przypominać bo:
- nie ma takich środków przymusu jakie miał ZSRR. Niemcy, którzy teoretycznie mogliby taki przymus wywrzeć, przeznaczyli ostatnio na armie 1.3 % produktu brutto co oznacza już regres.
- inna jest mentalność mieszkańców Europy Zachodniej niż dawnego ZSRR
- inny jest także system gospodarczy pomimo dalszej socjalizacji
- pojawiły się potężne prądy antyunijne, co sparaliżowało przynajmniej na razie próby utworzenia państwa europejskiego.
- jedynym biczem na niepokorne kraje, są tu pieniądze ale tylko dla krajów, które nie są płatnikami netto. W innym przypadku przewodniczący może nakrzyczeć w Brukseli na przedstawiciela danego kraju lub nałożyć jakaś kare, np. za nie wprowadzenie do szkol podstaw nauczania filozofii gender. Innych możliwości nie ma.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
szuba44
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 290
Nr użytkownika: 48.921

andrzej szuba
Stopień akademicki: magister
Zawód: inzynier
 
 
post 22/02/2014, 21:02 Quote Post

Podczas ostatnich wydarzeń zarysowała się ciekawa tendencja. Na Ukraine pojechał nasz minister spraw zagranicznych R.Sikorski wraz z ministrami spraw zagranicznych Niemiec i Francji. Razem dało to odpowiedni ciężar gatunkowy. Prowadząca strona byliśmy my z uwagi na orientacje co do kierunku wschodniego. Zarysowało się jak widać coś na kształt rady starszych składających się z następujących krajów:
- Polski, która jest dominującym krajem w Europie Wschodniej ( ma podobny potencjał co reszta krajów na południe od nas)
- Niemiec, które są dominującym krajem w Europie Środkowej a także w EU.
- Francji, która jest dominującym krajem w części atlantyckiej
Nie ma tu o Wielkiej Brytanii i Włoch, bo są one na razie trochę na boku. Byc może dołączą do tej trojki przy następnych zagrożeniach. W przypadku konfliktów na innych kierunkach powinno się podobnie działać w tym ,ze krajem prowadzącym byłby któryś z tych wymienionych ale najbliższy dla zagrożonego kierunku. Przewodniczący Rady Europejskiej oraz Wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa mogliby spełniać niezmiernie ważną role koordynująca.
Jest to tez odpowiedz czy Unia przypomina a właściwie czym się rożni od RWPG.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
pletwal
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 85.450

Dawid R.
Stopień akademicki: mgr
Zawód: historyk
 
 
post 25/02/2014, 12:17 Quote Post

Pewne podobieństwa, zwłaszcza dla "zwykłego Kowalskiego", pomiędzy RWPG i UE istnieją: odgórne ustalenia narzucające poszczególnym krajom specyficnze rozwiązania, biurokracja rozdęta do granic możliwości, pewnie nieracjonalne rozwiązania. W założeniach UE różni się drastycznie od RWPG. W praktyce - no coż prakltyka w RWPG, jak i w UE jest daleko od założeń. Oczywiście w UE nie ma narzędzia przymusu militarnego jaki był w RWPG. UE to troche taka zliberalizowana i pokojowa wersja RWPG. Na tyle pokojowa( aż leniwa), że zbyt długo zbierali sie na interwencję na Ukrainie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

3 Strony < 1 2 3 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej