Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dlaczego Niemcy nie chcieli nas w UE?
     
MłodyHistoryk2000
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 30
Nr użytkownika: 84.157

Zawód: uczeñ
 
 
post 6/10/2013, 12:38 Quote Post

Witam.

Jestem uczniem 1 klasy gimnazjum i interesuję się historią od kilku lat. Jest to mój pierwszy post na tym forum. Przepraszam, jeśli napisałem go w nieprzeznaczonym do tego miejscu bądź jeśli podobny już istnieje. Najbardziej fascynuje mnie okres II Wojny Światowej i powojenny. Chciałem zapytać, dlaczego Niemcy nie chcieli, aby Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Fajnie by było, gdyby ktoś napisał, jakie państwa były "za", a jakie "przeciw". Bardzo mnie to ciekawi.

Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
piotral
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 880
Nr użytkownika: 62.951

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 6/10/2013, 17:43 Quote Post

Gdyby Niemcy były przeciw to w UE byśmy nie byli...
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.144
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 6/10/2013, 18:07 Quote Post

Może autorowi chodziło o poparcie społeczeństw (a nie polityków) dla przyjmowania nowych krajów?

Bo jeśli tak, to trochę tak jak z wyjaśnianiem, dlaczego większość Niemców nie chciała również wymiany marki na euro...

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 6/10/2013, 18:07
 
User is online!  PMMini Profile Post #3

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.061
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 6/10/2013, 19:05 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 6/10/2013, 18:07)
Może autorowi chodziło o poparcie społeczeństw (a nie polityków) dla przyjmowania nowych krajów?
*


Jeśli tak, to zadziało tu najprostsze skojarzenie: Dosyć tego. Nie dość, że wybuliliśmy nie wiadomo ile żeby ucywilizować enerdówek, nie dość, że dopłacamy do leni południowców, to jeszcze mamy wziąć na utrzymanie hołotę ze wschodu?
Oczywiście sytuacja jest bardziej skomplikowana...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
MłodyHistoryk2000
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 30
Nr użytkownika: 84.157

Zawód: uczeñ
 
 
post 6/10/2013, 19:50 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 6/10/2013, 19:07)
Może autorowi chodziło o poparcie społeczeństw (a nie polityków) dla przyjmowania nowych krajów?

Bo jeśli tak, to trochę tak jak z wyjaśnianiem, dlaczego większość Niemców nie chciała również wymiany marki na euro...
*





Tak, chodziło mi o poparcie społeczeństwa niemieckiego dla propozycji wstąpienia Polski do Unii.

Nie rozumiem nadal natomiast, dlaczego byli przeciwni. Ta "hołota ze wschodu" jest dzisiaj ich prawie największym partnerem, silnym krajem w Europie pod względem gospodarczym. Wtedy czasy były też inne i w sumie można Niemców zrozumieć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
marc20
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.965
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 6/10/2013, 19:57 Quote Post

QUOTE
Nie rozumiem nadal natomiast, dlaczego byli przeciwni. Ta "hołota ze wschodu" jest dzisiaj ich prawie największym partnerem, silnym krajem w Europie pod względem gospodarczym. Wtedy czasy były też inne i w sumie można Niemców zrozumieć.

Po prostu - "demokracja".

A dlaczego nie ma kary śmierci dla morderców, skoro większość jest za ?

Dlaczego w Irlandii powtórzono referendum w sprawie przyjęcia Traktatu Lizbońskiego(za pierwszym razem wbrew woli polityków opowiedzieli się na "NIE")
Francuzi też byli na "NIE" - w przeciwieństwie do polityków.

Przecież takich przypadków można mnożyć...

QUOTE
Nie rozumiem nadal natomiast, dlaczego byli przeciwni. Ta "hołota ze wschodu" jest dzisiaj ich prawie największym partnerem, silnym krajem w Europie pod względem gospodarczym. Wtedy czasy były też inne i w sumie można Niemców zrozumieć.

Tak - i do dzisiaj otrzymuje z budżetu Unii czyli m.in. z Niemiec, więcej niż do niego daje.

Mi ten powód już wystarcza na wyjaśnienie. A Tobie ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
MłodyHistoryk2000
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 30
Nr użytkownika: 84.157

Zawód: uczeñ
 
 
post 6/10/2013, 20:05 Quote Post

QUOTE(marc20 @ 6/10/2013, 20:57)
QUOTE
Nie rozumiem nadal natomiast, dlaczego byli przeciwni. Ta "hołota ze wschodu" jest dzisiaj ich prawie największym partnerem, silnym krajem w Europie pod względem gospodarczym. Wtedy czasy były też inne i w sumie można Niemców zrozumieć.

Po prostu - "demokracja".

A dlaczego nie ma kary śmierci dla morderców, skoro większość jest za ?

Dlaczego w Irlandii powtórzono referendum w sprawie przyjęcia Traktatu Lizbońskiego(za pierwszym razem wbrew woli polityków opowiedzieli się na "NIE")
Francuzi też byli na "NIE" - w przeciwieństwie do polityków.

Przecież takich przypadków można mnożyć...

QUOTE
Nie rozumiem nadal natomiast, dlaczego byli przeciwni. Ta "hołota ze wschodu" jest dzisiaj ich prawie największym partnerem, silnym krajem w Europie pod względem gospodarczym. Wtedy czasy były też inne i w sumie można Niemców zrozumieć.

Tak - i do dzisiaj otrzymuje z budżetu Unii czyli m.in. z Niemiec, więcej niż do niego daje.

Mi ten powód już wystarcza na wyjaśnienie. A Tobie ?
*




To dziwne, że politycy niemieccy byli "za", a społeczeństwo "przeciw".

Co do Pana drugiej wypowiedzi - teoretycznie tak jest. Myślę jednak, że i tak Niemcy nie spodziewali się w 2004 r., że w 2012 r. zaliczymy wzrost, a oni niewielki spadek.

Poza tym - ktoś może z doświadczenia lub wiedzy nabytej wie, które państwa były "za", a które "przeciw" wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
marc20
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.965
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 6/10/2013, 20:12 Quote Post

QUOTE
To dziwne, że politycy niemieccy byli "za", a społeczeństwo "przeciw".

Dla uściślenia - co to znaczy,że politycy są "za" a społeczeństwo przeciw ?
Społeczeństwo może się opowiedzieć w 52 % na NIE(tyle było bodajże w Irlandii przeciwko Traktatowi jak pisałem powyżej) a w 48 % na TAK.

Jeśli proporcje u polityków są odwrócone, to czy już można mówić że politycy są ZA a społeczeństwo PRZECIW ?

Trzeba być precyzyjnym w opisie sytuacji, bo jak widać różnice są czasem bardzo niewielkie a decydujące...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Alexander Malinowski2
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.688
Nr użytkownika: 80.416

Alexander Malinowski
 
 
post 6/10/2013, 22:06 Quote Post

CODE
[MłodyHistoryk2000,6/10/2013, 19:50]

CODE
Tak, chodziło mi o poparcie społeczeństwa niemieckiego dla propozycji wstąpienia Polski do Unii.


Jak to Ci wytłumaczyć?

Napiszę Ci trochę o stereotypach, czyli niekoniecznie napiszę o rzeczywistości, tylko raczej panujących uogólnieniach.

W niemieckim kręgu kulturowym istnieje głębokie poczucie wyższości cywilizacyjnej nad Słowianami. Jest to stereotyp powtarzany w literaturze, prasie i wszędzie. Przeciętny Niemiec uważa, że Niemcy robią wszystko lepiej. I robili od wieków.

Dodatkowo pozostałości poczucia krzywdy za "wypędzenia".

Oraz poczucie zagrożenia przestępczością.

Na szczęście, Niemcy nie są krajem z ludowładztwem. Można raczej powiedzieć, że obecnie rządzący układ otrzymał władzę z rąk okupantów i utrzymał tą władzę mimo niechęci społecznej, na takiej zasadzie, że przecież nikt się nie zgodzi na nacjonalistyczne rządy w Niemczech, a więc jest konieczne, żeby Niemcy prowadziły inną politykę.

Przeciętny polityk niemiecki myśli to samo, co przeciętny Niemiec, ale jednocześnie uważa, że poczucie odpowiedzialności za słowo nie pozwala mu tego wypowiedzieć. To mniej więcej tak, jak Polacy za PRL mówi "nasz wielki sojusznik" i mrugali okiem.

Na przykład niemieccy krytycy literaccy nie krytykują polskich książek, bo uważają, że tego się nie robi. Starają się chwalić.

To wszystko do złudzenia przypomina Ketman opisany przez Miłosza.

CODE

Ta "hołota ze wschodu" jest dzisiaj ich prawie największym partnerem, silnym krajem w Europie pod względem gospodarczym.


Trochę przesadzasz. Polska jest uzupełniniem Niemiec, ale jesteśmy znacznie słabsi. Dla Niemiec najważniejsze jest, że nie robimy kłopotów i robią u nas dobre interesy, mogą też sprowadzać ludzi do pracy, którzy też są w ogóle nie kłopotliwi. Cichych jednak gryzą psy.

Partnerami dla Niemiec są kraje problematyczne, UK, Francja albo Włochy. Tam mają problemy i dylematy.


CODE
Wtedy czasy były też inne i w sumie można Niemców zrozumieć.
Nie należy rozumieć takich stereotypów, tylko robić swoje.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
MłodyHistoryk2000
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 30
Nr użytkownika: 84.157

Zawód: uczeñ
 
 
post 7/10/2013, 18:33 Quote Post

QUOTE(Alexander Malinowski2 @ 6/10/2013, 23:06)
CODE
[MłodyHistoryk2000,6/10/2013, 19:50]

CODE
Tak, chodziło mi o poparcie społeczeństwa niemieckiego dla propozycji wstąpienia Polski do Unii.


Jak to Ci wytłumaczyć?

Napiszę Ci trochę o stereotypach, czyli niekoniecznie napiszę o rzeczywistości, tylko raczej panujących uogólnieniach.

W niemieckim kręgu kulturowym istnieje głębokie poczucie wyższości cywilizacyjnej nad Słowianami. Jest to stereotyp powtarzany w literaturze, prasie i wszędzie. Przeciętny Niemiec uważa, że Niemcy robią wszystko lepiej. I robili od wieków.

Dodatkowo pozostałości poczucia krzywdy za "wypędzenia".

Oraz poczucie zagrożenia przestępczością.

Na szczęście, Niemcy nie są krajem z ludowładztwem. Można raczej powiedzieć, że obecnie rządzący układ otrzymał władzę z rąk okupantów i utrzymał tą władzę mimo niechęci społecznej, na takiej zasadzie, że przecież nikt się nie zgodzi na nacjonalistyczne rządy w Niemczech, a więc jest konieczne, żeby Niemcy prowadziły inną politykę.

Przeciętny polityk niemiecki myśli to samo, co przeciętny Niemiec, ale jednocześnie uważa, że poczucie odpowiedzialności za słowo nie pozwala mu tego wypowiedzieć. To mniej więcej tak, jak Polacy za PRL mówi "nasz wielki sojusznik" i mrugali okiem.

Na przykład niemieccy krytycy literaccy nie krytykują polskich książek, bo uważają, że tego się nie robi. Starają się chwalić.

To wszystko do złudzenia przypomina Ketman opisany przez Miłosza.

CODE

Ta "hołota ze wschodu" jest dzisiaj ich prawie największym partnerem, silnym krajem w Europie pod względem gospodarczym.


Trochę przesadzasz. Polska jest uzupełniniem Niemiec, ale jesteśmy znacznie słabsi. Dla Niemiec najważniejsze jest, że nie robimy kłopotów i robią u nas dobre interesy, mogą też sprowadzać ludzi do pracy, którzy też są w ogóle nie kłopotliwi. Cichych jednak gryzą psy.

Partnerami dla Niemiec są kraje problematyczne, UK, Francja albo Włochy. Tam mają problemy i dylematy.


CODE
Wtedy czasy były też inne i w sumie można Niemców zrozumieć.
Nie należy rozumieć takich stereotypów, tylko robić swoje.
*







Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Myśli Pan, że stosunki polsko-niemieckie będą takie same a może i lepsze kiedyś, niż teraz np. stosunki niemiecko-francuskie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
MirMił
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 58
Nr użytkownika: 84.360

Mirmil Odrzynski
Zawód: Freelancer
 
 
post 22/11/2013, 13:40 Quote Post

No właśnie mi się wydaje, że akurat gdyby nie Niemcy to do tej pory mielibyśmy tylko umowe stowarzyszeniową...
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 22/11/2013, 17:00 Quote Post

QUOTE(MirMił @ 22/11/2013, 13:40)
No właśnie mi się wydaje, że akurat gdyby nie Niemcy to do tej pory mielibyśmy tylko umowe stowarzyszeniową...
*


Wątpię , Europejscy politycy wiedzieli ze będą potrzebować taniej siły roboczej , a doswiadczenia z imigrantami z Afryki Północnej i Turcji , którzy nie tylko mnożą się na potęgę , ale i wykorzystując jak tylko mogą kraje gospodarzy w socjalu , spowodowały niechęć do sprowadzania "taniej , prostej siły roboczej "z Maghrebu .
Wschodnioeuropejczycy są idealni , kulturowo i wizualnie nie odbiegają od miejscowych , nie mordują w imię Allacha , szybko się asymilując ( uważając to za indywidualny progres ), jak maja wystarczającą ilość pieniedzy ( które uzyskali ciężko pracując ) spora cześć z nich wyjeżdża bo domu , bo ich domy są blisko .
To nie przez altruizm Polska , czy inne kraje Wschodniej Europy są w Unii , to w zdrowym interesie Zachodniej Europy .

Ten post był edytowany przez lancaster: 22/11/2013, 17:03
 
Post #12

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 23.061
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 22/11/2013, 17:31 Quote Post

QUOTE(lancaster @ 22/11/2013, 17:00)
To nie przez altruizm Polska , czy inne kraje Wschodniej Europy są w Unii , to w zdrowym interesie Zachodniej Europy .
*


Coś takiego! Mimo, że muszą na nas bulić? To jednak jedno nie wyklucza drugiego? tongue.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 22/11/2013, 18:02 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 22/11/2013, 17:31)
QUOTE(lancaster @ 22/11/2013, 17:00)
To nie przez altruizm Polska , czy inne kraje Wschodniej Europy są w Unii , to w zdrowym interesie Zachodniej Europy .
*


Coś takiego! Mimo, że muszą na nas bulić? To jednak jedno nie wyklucza drugiego? tongue.gif
*


Bulenie na nas niedługo się skończy, siła robocza pozostanie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
ciekawy
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.320
Nr użytkownika: 12.449

 
 
post 22/11/2013, 18:54 Quote Post

Z tym buleniem to różnie bywa, ponieważ płacimy coraz wyższą składkę członkowską do kasy UE, i jej wysokość już zaczyna przewyższać profity ...
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej