Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Hugo de Payens a pierwsza krucjata
     
Fornal
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 82.426

 
 
post 17/08/2013, 19:32 Quote Post

Czy jest możliwe aby założyciel zakonu Templariuszy, Hugo de Payens mógł uczestniczyć w pierwszej wyprawie krzyżowej? Można by się oprzeć tutaj bynajmniej na tym iż większość rycerzy z Francji wybrała drogę krzyżowca. Dodatkowo z jego ziemi Payens, do Bouillon nie było szczególnie daleko, a tam rozpoczęła się wyprawa Godfryda z Bouillon do której mógłby dołączyć.

Ten post był edytowany przez Fornal: 17/08/2013, 19:33
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
elchullogrande
 

Rewolucjonista
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.475
Nr użytkownika: 60.239

Daniel
Stopień akademicki: mgr hist. i fil. pol
Zawód: taka jedna
 
 
post 17/08/2013, 19:35 Quote Post

"Bynajmniej" oznacza zaprzeczenie. Chcesz zaprzeczyć temu, że pojechał, czy chciałeś użyć słowa "przynajmniej"?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 17/08/2013, 19:39 Quote Post

QUOTE(Fornal @ 17/08/2013, 19:32)
Czy jest możliwe aby założyciel zakonu Templariuszy, Hugo de Payens mógł uczestniczyć w pierwszej wyprawie krzyżowej? Można by się oprzeć tutaj bynajmniej na tym iż większość rycerzy z Francji wybrała drogę krzyżowca. Dodatkowo z jego ziemi Payens, do Bouillon nie było szczególnie daleko, a tam rozpoczęła się wyprawa Godfryda z Bouillon do której mógłby dołączyć.
*



Niestety, raczej nie uczestniczył w I krucjacie, gdyż przebywał na dworze hrabiego Szampanii. Ten zaś wyruszył do Ziemi Świętej dopiero po zamachu na siebie, w 1104 roku.
W 1100 roku występuje jako świadek na dwóch dokumentach wyżej wymienionego hrabiego - też Hugona, ale de Troyes.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Fornal
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 82.426

 
 
post 17/08/2013, 19:59 Quote Post

QUOTE(elchullogrande @ 17/08/2013, 19:35)
"Bynajmniej" oznacza zaprzeczenie. Chcesz zaprzeczyć temu, że pojechał, czy chciałeś użyć słowa "przynajmniej"?
*


Chodziło o "przynajmniej". Wybacz, szybko i spontanicznie to pisałem.
Do postu wyżej, zadaję pytanie: Co mu stało na przeszkodzie, skoro wyprawa Godfryda zaczeła się 15 sierpnia 1096 i skończyła w Jerozolimie 15 lipca 1099, a opisane wyżej wydarzenie działo się w 1100 roku. Przecież Hugo mógł już wrócić do Francji.

Ten post był edytowany przez Fornal: 17/08/2013, 20:00
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 17/08/2013, 20:27 Quote Post

QUOTE(Fornal @ 17/08/2013, 19:59)
QUOTE(elchullogrande @ 17/08/2013, 19:35)
"Bynajmniej" oznacza zaprzeczenie. Chcesz zaprzeczyć temu, że pojechał, czy chciałeś użyć słowa "przynajmniej"?
*


Chodziło o "przynajmniej". Wybacz, szybko i spontanicznie to pisałem.
Do postu wyżej, zadaję pytanie: Co mu stało na przeszkodzie, skoro wyprawa Godfryda zaczeła się 15 sierpnia 1096 i skończyła w Jerozolimie 15 lipca 1099, a opisane wyżej wydarzenie działo się w 1100 roku. Przecież Hugo mógł już wrócić do Francji.
*


Służba seniorowi, o którym zaś wiemy że wyruszył dopiero w 1104 smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Gabrielle deMornay
 

Duchesse de Montebello
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 742
Nr użytkownika: 4.112

Stopień akademicki: mgr
Zawód: tropicielka staroci
 
 
post 17/08/2013, 20:55 Quote Post

Gdyby Hugo z Payens faktycznie brał udział w I krucjacie, trudno przypuścić, aby źródła o tym milczały, tym bardziej, że chodzi o założyciela ważnego zakonu rycerskiego.
Co bardziej prawdopodobne, Hugo podążył do Palestyny dopiero w 1104 r. wraz z w/w Hugonem z Szampanii.

Wizja Hugo de Payens jako uczestnika I krucjaty działa jednak na wyobraźnię wielu. Na taką informację można się natknąć w pozycjach popularnonaukowych (historycznych i tych z kręgu masońskiego/okultystycznego). Na niemieckiej i włoskiej wiki figuruje jako jej uczestnik, wchodzący w skład oddziału samego Godfryda.
A w jednym ze sklepów z bronią/odzieżą średniowieczną (raczej "średniowieczną") można nawet zakupić miecz Hugona z Payens z I krucjaty. wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Fornal
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 10
Nr użytkownika: 82.426

 
 
post 17/08/2013, 21:01 Quote Post

QUOTE(aljubarotta @ 17/08/2013, 20:27)
QUOTE(Fornal @ 17/08/2013, 19:59)
QUOTE(elchullogrande @ 17/08/2013, 19:35)
"Bynajmniej" oznacza zaprzeczenie. Chcesz zaprzeczyć temu, że pojechał, czy chciałeś użyć słowa "przynajmniej"?
*


Chodziło o "przynajmniej". Wybacz, szybko i spontanicznie to pisałem.
Do postu wyżej, zadaję pytanie: Co mu stało na przeszkodzie, skoro wyprawa Godfryda zaczeła się 15 sierpnia 1096 i skończyła w Jerozolimie 15 lipca 1099, a opisane wyżej wydarzenie działo się w 1100 roku. Przecież Hugo mógł już wrócić do Francji.
*


Służba seniorowi, o którym zaś wiemy że wyruszył dopiero w 1104 smile.gif
*



No to naprawdę wiernym wasalem był, skoro nie wykorzystał okazji by zerwać się z jego obowiązków (o ile była taka możliwość) i wyruszyć ku Jerozolimie jako krzyżowiec. Ogólnie starałem sobie wyobrazić sytuacje w tamtych czasach, tak że po apelu Urbana i jego przesłaniu by odebrać Ziemię Świętą, wszyscy o tym mówili w wioskach i miastach, co sprawiało że rosło napięcie wśród ludzi i każdy chętnie, chciał przystąpić do jakiegoś wojska/ruchu. Jeszcze brałem pod uwagę ilość ludzi, którzy brali w tym udział, bo wiadomo, że jeżeli jest jakaś większa masa ludzi kierująca się jakąś ideą, to automatycznie próbujemy się do niej dołączyć, aby nie odbiegać od większości ludzi, więc Hugo mógł się spokojnie dołączyć do pana Godfryda, tym bardziej że miał niedaleko do Bouillon wink.gif . Dodam że gdyby uczestniczył w krucjacie, można by było uznać że idea założenia zakonu, i inspiracja do tego była właśnie wzięta z jego podróż w tym okresie. Można by wtedy też spekulować że nawiązałby podczas tej wyprawy jakieś relacje z bratem Godfryda, co później mogłoby poskutkować (już trochę dużo później) udostępnienie Wzgórza Świętego przez Baldwina. Wybaczcie taki kosmiczny scenariusz, ale jakoś próbuję dociec co było inspiracją i motywem do założenia zakonu Templariuszy, i jakoś nie widzę dużych przeszkód by ten scenariusz mógł być prawdziwy. Jeżeli ktoś miałby to skomentować to niech napisze coś co by wsparło tą teorię, lub ją obaliło totalnym mocnym argumentem który sprawi że wyrzucę to z głowy. Z góry dziękuję. smile.gif

Ten post był edytowany przez Fornal: 17/08/2013, 21:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 19/08/2013, 15:11 Quote Post

QUOTE
większość rycerzy z Francji wybrała drogę krzyżowca.
Czy aby na pewno większość? Posiadasz statystyki albo chociaż wyliczenia? Wiesz ile rycerstwa żyło (ca) w ówczesnej "Francji" a ile pociągnęło na pierwszą wyprawę krzyżową?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 19/08/2013, 15:26 Quote Post

QUOTE(Fornal @ 17/08/2013, 21:01)
QUOTE(aljubarotta @ 17/08/2013, 20:27)
QUOTE(Fornal @ 17/08/2013, 19:59)
QUOTE(elchullogrande @ 17/08/2013, 19:35)
"Bynajmniej" oznacza zaprzeczenie. Chcesz zaprzeczyć temu, że pojechał, czy chciałeś użyć słowa "przynajmniej"?
*


Chodziło o "przynajmniej". Wybacz, szybko i spontanicznie to pisałem.
Do postu wyżej, zadaję pytanie: Co mu stało na przeszkodzie, skoro wyprawa Godfryda zaczeła się 15 sierpnia 1096 i skończyła w Jerozolimie 15 lipca 1099, a opisane wyżej wydarzenie działo się w 1100 roku. Przecież Hugo mógł już wrócić do Francji.
*


Służba seniorowi, o którym zaś wiemy że wyruszył dopiero w 1104 smile.gif
*



No to naprawdę wiernym wasalem był, skoro nie wykorzystał okazji by zerwać się z jego obowiązków (o ile była taka możliwość) i wyruszyć ku Jerozolimie jako krzyżowiec.

Wystarczy że żył w zgodzie z seniorem. Senior mógł zapewniać że wyruszą, jak tylko coś tam.
QUOTE
Ogólnie starałem sobie wyobrazić sytuacje w tamtych czasach, tak że po apelu Urbana i jego przesłaniu by odebrać Ziemię Świętą, wszyscy o tym mówili w wioskach i miastach, co sprawiało że rosło napięcie wśród ludzi i każdy chętnie, chciał przystąpić do jakiegoś wojska/ruchu. Jeszcze brałem pod uwagę ilość ludzi, którzy brali w tym udział, bo wiadomo, że jeżeli jest jakaś większa masa ludzi kierująca się jakąś ideą, to automatycznie próbujemy się do niej dołączyć, aby nie odbiegać od większości ludzi, więc Hugo mógł się spokojnie dołączyć do pana Godfryda, tym bardziej że miał niedaleko do Bouillon wink.gif .

Mimo to, to tylko spekulacje, kompletnie niepotwierdzone przez źródła. Trzeba by najpierw zrobić dokładne szacunki, kto ruszał a kto nie z tych terenów.
QUOTE
Dodam że gdyby uczestniczył w krucjacie, można by było uznać że idea założenia zakonu, i inspiracja do tego była właśnie wzięta z jego podróż w tym okresie. Można by wtedy też spekulować że nawiązałby podczas tej wyprawy jakieś relacje z bratem Godfryda, co później mogłoby poskutkować (już trochę dużo później) udostępnienie Wzgórza Świętego przez Baldwina.

Można, tylko że nie jest to na niczym oparte, to tylko domysł - choć interesujący. smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej