Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Piraci: skutek odkryć geograficznych
     
NELSON
 

kot bojowy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 20.599

Zawód: EMIGRANT
 
 
post 4/01/2008, 21:16 Quote Post

Panowie szlachta.Temat jest Piraci i Odkrycia.. .O piratach ogolnie, sa ze dwa inne tematy na forum wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 5/01/2008, 18:51 Quote Post

QUOTE
Panowie szlachta.Temat jest Piraci i Odkrycia.. .O piratach ogolnie, sa ze dwa inne tematy na forum wink.gif

Temat jest o tym, czy rozwój piractwa był skutkiem odkryć geograficznych. Wychodzi, że nie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
futurysta
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 242
Nr użytkownika: 37.843

Circus Maximus
Zawód: Student
 
 
post 5/01/2008, 19:24 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 5/01/2008, 18:51)
QUOTE
Panowie szlachta.Temat jest Piraci i Odkrycia.. .O piratach ogolnie, sa ze dwa inne tematy na forum wink.gif

Temat jest o tym, czy rozwój piractwa był skutkiem odkryć geograficznych. Wychodzi, że nie.
*


na pewno w jakims stopniu odkrycia przyczyniły sie do rozwoju piractwa bo piraci zaczeli byc tam gdzie ich dotad nie było czyli na trasach handlowych prowadzacych z europy do obu ameryk pozatym w afryce chodziazby odkrycie Przyladka Dobrej Nadzieji sparwiło ze piraci zaczeli napadac tam na staki wywożace diamenty do europy
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Konto Usuniete 13.04.15
 

Unregistered

 
 
post 6/01/2008, 11:03 Quote Post

Pewien buddyjski pielgrzym wspominał o piratach na Oceanie Indyjskim w 412 r W Indiach byli irzeczni piraci
 
Post #34

     
saywiehu
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 490
Nr użytkownika: 21.212

Wieslaw Zieleskiewicz
 
 
post 7/01/2008, 23:59 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 5/01/2008, 19:51)
Temat jest o tym, czy rozwój piractwa był skutkiem odkryć geograficznych. Wychodzi, że nie.
*


W sumie odkrycia geograficzne doprowadziły do rozwoju szczególnej formy piractwa. Chodzi mi o wyprowadzenie go na szerokie wody oceaniczne. Zmienił się dobór okrętów, nastąpiły zmiany w uzbrojeniu, jak szersze wykorzystanie artylerii. To było niezbędne do walki z dobrze uzbrojonymi statkami handlowymi Hiszpanii, Portugalii itd.
Ale zasadniczych zmian rzeczywiście nie było. Trzeba było tylko na początek ukraść inny statek wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 8/01/2008, 3:19 Quote Post

QUOTE
Zmienił się dobór okrętów, nastąpiły zmiany w uzbrojeniu, jak szersze wykorzystanie artylerii.

byc moze nastapilo to ze wzgledu na to, ze takie wlasnie zmiany nastepowaly w budowie okretow akurat wkrotce po odkryciu Nowego swiata? Piraci musieli sie po prostu dostosowac pragnac dalej wykonywac swa robote?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
saywiehu
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 490
Nr użytkownika: 21.212

Wieslaw Zieleskiewicz
 
 
post 8/01/2008, 10:28 Quote Post

Ech, no nic nie musieli wink.gif
Mogli pozostać przy swojej dotychczasowej "przybrzeżnej" taktyce. Choć też tak nie do końca- w tym okresie zaznaczył się akurat znaczny postep cywilizacyjny. Jego skutkiem była po prostu niemożność bezpiecznego uprawiania piractwa na wodach europejskich, z terytorium Europy. Piraci musieli zmienić swoje "rewiry" - to np. było powodem powstania "państwa" bukanierów.

A co do zmian w taktyce walki- cóż, wiele działań było przeprowadzanych nadal przy pomocy tradycyjnych metod: ataków z małych łodzi na statki zakotwiczone w portach, płynące blisko brzegu, wyłącznie abordażem. B. wiele działań polegało na wykorzystaniu jednostek pływających niemal wyłącznie jako środków transportu- np. zdobycie Panamy przez Morgana. W takich sytuacjach piraci walczyli jako piechota.
Ale bardzo nęciły skarby przewożone na statkach pomiędzy koloniami a metropolią. Ich w większości nie dało się atakować inaczej, niż na pełnym oceanie, dysponując jednostką praktycznie równorzędną nautycznie, ale silniejszą bojowo. Atak polegał z reguły na krótkim ostrzale artyleryjskim, po którym następował abordaż.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
TimGrayson
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 127
Nr użytkownika: 14.592

Sebastian
Zawód: student
 
 
post 16/06/2008, 10:20 Quote Post

Możecie napisać coś więcej o złupieniu przez piratów Panamy?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

godfrydl
Stopień akademicki: mgr
Zawód: BANITA
 
 
post 16/06/2008, 10:44 Quote Post

QUOTE
Jednym z pierwszych sukcesów młodego państwa amerykańskiego było właśnie rozbicie piratów algierskich.

Nie tylko.Był to jeden z podstawowych powodów podbicia Algierii przez Francję.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
Cartaphilus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 913
Nr użytkownika: 40.789

M. R.
Stopień akademicki: mgr prawa
 
 
post 22/11/2011, 18:18 Quote Post

QUOTE(futurysta @ 25/11/2007, 14:47)
owszem masz racje ale szczegolna popularnosc piractwa wzrosła wraz z odkryciami geograficznymi ataki na statki dostarczajace zapotrzbeowania do kolonii m.in
*



Moim zdaniem głównie atakowano statki płynące z kolonii a nie do kolonii. Na statkach tych często były wielkie ładunki złota, srebra, kamieni szlachetnych i innych cennych rzeczy. Wieziono je z kolonii do metropolii.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.927
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post 4/07/2015, 12:06 Quote Post

QUOTE(lancelot @ 25/11/2007, 15:36)
Mozna chyba przyjac, ze przecietny piracki okret posiadal niezbyt wielkie gabaryty i nie byl szczegolnie poteznie uzbrojony. Nacisk kladziono raczej na szybkosc i manewrowosc. Np. slynna "Zlota lania" Drake'a nie moze uchodzic za ciezki wojenny galeon a jej sukcesy wynikaly raczej z doskonalego wyszkolenia zalogi iumiejetnosci samego dowodcy. Coz ostatecznie nie bylo glownym zadaniem piratow (lub korsarzy)staczanie bitew morskich z flota wojenna. Istnieja oczywiscie wyjatki (Wielka armada, czy konwoje z i do Nowego swiata, gdzie korsarze Elzbiety mierzyli sie z prawdziwymi jednostkami wojennymi).
*


Z tego co pamiętam Pelican później przemianowany na Golden Hind to 70-łasztowy ( ok 150 ton) statek z 18 działami. Zdecydowanie nie był to ciężki galeon wojenny. Natomiast zwłaszcza na przełomie XVII/XVIII w. zdarzały się duże okręty.
Ben Avery dowodził okrętem liniowym wyposażonym w 54 działa
Bartholomew Roberts na swoim okręcie flagowym 52 działa
Edward Teach " Czarnobrody" miał przez kilka lat Queens Anne Revenge z 46 działami
Wiliam Kidd pływał na Adventure Galley wyposażonej w 34 działa
Samuel Bellamy dowodził byłym niewolniczym statkiem z 28 działami o wagomiarze 1-8 funtów
niemniej sporo pirackich okrętów to niewielkie slupy wyposażone w kilka dział małego wagomiaru -do 3 funtów
QUOTE(Cartaphilus @ 22/11/2011, 19:18)
Moim zdaniem głównie atakowano statki płynące z kolonii a nie do kolonii. Na statkach tych często były wielkie ładunki złota, srebra, kamieni szlachetnych i innych cennych rzeczy. Wieziono je z kolonii do metropolii.
Pozdrawiam
*


Był jeden wyjątek - statki płynące na Wschód -zwłaszcza do Chin które nie przyjmowały w zasadzie europejskich towarów i za cenne towary chińskie trzeba było płacić srebrem i złotem. Często Holendrzy odwiedzali też Japonie i dodatkowo bogacili się na różnicy wartości złota w obu krajach.

Ten post był edytowany przez Duncan1306: 4/07/2015, 12:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
Ramond
 

Úlvur av Føroyar
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.517
Nr użytkownika: 9.304

Stopień akademicki: dr inz.
Zawód: inzynier
 
 
post 5/07/2015, 19:29 Quote Post

QUOTE
Z tego co pamiętam Pelican później przemianowany na Golden Hind to 70-łasztowy

A od kiedy to Anglicy mierzyli statki w łasztach, co? dry.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Duncan1306
 

Milutki tygrysek lewakożerca
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.927
Nr użytkownika: 97.206

Wlodzimierz Sodula
Zawód: amator historii
 
 
post 5/07/2015, 20:17 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 5/07/2015, 20:29)
QUOTE
Z tego co pamiętam Pelican później przemianowany na Golden Hind to 70-łasztowy

A od kiedy to Anglicy mierzyli statki w łasztach, co? dry.gif
*


Wyporność w tonach tez podałem i nie napisałem ze Anglicy mierzyli w łasztach sleep.gif

Ten post był edytowany przez Duncan1306: 5/07/2015, 21:25
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
Sarissoforoj
 

Kwatermistrz Generalny
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.354
Nr użytkownika: 1.265

 
 
post 6/07/2015, 8:41 Quote Post

QUOTE(Duncan1306 @ 5/07/2015, 20:17)
QUOTE(Ramond @ 5/07/2015, 20:29)
QUOTE
Z tego co pamiętam Pelican później przemianowany na Golden Hind to 70-łasztowy

A od kiedy to Anglicy mierzyli statki w łasztach, co? dry.gif
*


Wyporność w tonach tez podałem i nie napisałem ze Anglicy mierzyli w łasztach sleep.gif
*

He he, a od kiedy to ówcześni Anglicy mierzyli statki w tonach?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
czarny piotruś
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.450
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 6/07/2015, 15:25 Quote Post

Wyporności też wtedy jako pojęcia wielkości statków raczej nie używano. Zresztą kazda nacja miała na temat wyliczeń odrębne zdanie i żaglowiec 500-tonowy powiedzmy angielski, niderlandzki i francuski dość znacznie mógł się wielkością różnić.
 
User is online!  PMMini Profile Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej