Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Rewolucja w Rumunii 1989
     
Jaum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.329
Nr użytkownika: 76.075

 
 
post 25/01/2013, 15:59 Quote Post

QUOTE
Nie do końca. Każdy kraj miał swoje niedociągnięcia. Nasze ulice jeszcze jak pamiętam w 1997 były pełne szarości, ludzie też tacy, zmęczenie reformami. Teraz jest inaczej, w Rumunii też. Zresztą mają bezrobocie niższe niż my, a co do przewrotu dokonanego przez inne służby

Nie ma co 2 tych rzeczy porownywac.
U nas nikt w latach 90 nie mowil o strachu przed powrotem rzadow kapitalistyczno-obszarniczych ani nie zabranial Prezydentowi Kaczorowskiemu przyjezdzac do Ojczyzny,raczej wrecz przeciwnie w porownaniu z Rumunia i Michalem I
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
pawel76
 

Wielki Biurowniczy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.052
Nr użytkownika: 51.860

 
 
post 26/01/2013, 16:03 Quote Post

QUOTE(Napoleon7 @ 24/01/2013, 12:55)
QUOTE
Sami Rumuni mówią dziś że to był przewrót pałacowy przeprowadzony przez ichtnie służby - coś ala okrągły stół tylko na krwawo,przy okazji załatwiono porachunki miedzy frakcjami tychże służb oraz wewnątrz RPK.

Przewroty pałacowe na ogół nie zmieniają ustroju, a jeżeli zmieniają, to znaczy, że przekształcają się w rewolucję. A porównanie z naszą rewolucją roku 1989 i okrągłym stołem jest tak absurdalne, że nawet trudno je komentować.
*



Witam
Opieram sie na rozmowach ze znajomymi z Bukaresztu i Konstancy- to oni w rozmowach z nami podali tą analogię więc chyba wiedzą co mówią.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Sierp05
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 70
Nr użytkownika: 81.107

Zawód: BANITA
 
 
post 27/01/2013, 20:04 Quote Post

"Rewolucja" w Rumunii była tak naprawdę przewrotem, masa walk była inscenizowana np. najpierw grupy Securitate strzelały z jakiegoś budynku, potem przechodziły na inne pozycje i ostrzeliwały te budynki, pokazywano w TV zwłoki "ofiar" Securitate które pobierano z kostnicy na polecenie Securitate, zwłoki te nie były zwłokami ofiar tylko ludzi zmarłych, podawano w telewizji że zginęło 10 000 ofiar, że strzelają Libijczycy, komando dziwcząt-sierot szkolonych przez Securitate, tymczasem szły rozgrywki pałacowe z MSW i partii oraz armii.


To w Polsce w 1989 była jakaś rewolucja laugh.gif laugh.gif

Ten post był edytowany przez Sierp05: 27/01/2013, 20:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.110
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 27/01/2013, 20:10 Quote Post

QUOTE
masa walk była inscenizowana

QUOTE
zwłoki "ofiar" Securitate które pobierano z kostnicy na polecenie Securitate, zwłoki te nie były zwłokami ofiar tylko ludzi zmarłych


Gdzie można znaleźć wiarygodne informacje o takich sytuacjach (np, ze źródeł zachodnich , podczas wydarzeń byli przecież reporterzy z poważnych stacji) ? Bo faktycznie mówiło się o tym ,ale jestem ciekawy czy to coś więcej niż plotki.

Ten post był edytowany przez szczypiorek: 27/01/2013, 20:11
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.734
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 27/01/2013, 23:32 Quote Post

QUOTE
To w Polsce w 1989 była jakaś rewolucja

Rozbraja mnie indolencja ludzi, którzy uważają, że aby rewolucja była "prawdziwa" muszą być ofiary i musi się lać krew. Rewolucja to nagła oddolna/wymuszona oddolnie zmiana ustroju. Może się odbyć spokojnie, choć przeprowadzenie takiej rewolucji jest raczej trudne. Nam się to udało. niestety, grupa.... (gdybym tych ludzi musiał jakoś określić, musiałbym użyć wyrazów uznawanych powszechnie za obraźliwe lub niecenzuralne) uważa, że bez rozlewu krwi to taka rewolucja "jest nieważna". Czy można w jakiś bardziej obrazowy sposób przedstawić ludzką głupotę?

Ten post był edytowany przez Napoleon7: 27/01/2013, 23:33
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.187
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 28/01/2013, 2:16 Quote Post

QUOTE
Rewolucja to nagła oddolna/wymuszona oddolnie zmiana ustroju. Może się odbyć spokojnie, choć przeprowadzenie takiej rewolucji jest raczej trudne. Nam się to udało.

Coś podobnego?
"Oddolnie"?
A o rozmowach w Podwarszawskiej willi, dalej zwanej Magdalenką, ktoś czytał?

Ten post był edytowany przez poldas372: 28/01/2013, 10:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Sierp05
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 70
Nr użytkownika: 81.107

Zawód: BANITA
 
 
post 28/01/2013, 10:27 Quote Post

To smutne że niektórzy ludzie zamiast realiów wolą karmić się mitami (czy to objaw głupoty czy konformizmu to inna sprawa), w Polsce nie było żadnej "rewolucji"..... ani kontrrewolucji, wystarczy przeanalizować ówczesną sytuacje, nastroje społeczne, wrażenie większości ludzi że coś się odbywa ponad ich głowami, totalna klapa strajku w 1988 roku, pokazywała jakie są nastroje społeczne.


Co do sprawy tych "zwłok" Karol Jackowski oraz Siwik w "Śmierci dyktatora" piszą o dziwnej atmosferze tego "powstania" czy "rewolucji", min. zakulisowa rola Securitate w powstawaniu FON, dziwne rozgrywki między funkcjonariuszami wywiadu wojskowego a Securitate podczas procesu i egzekucji, tajemnicze zgony członków ławy sędziowskiej itd.

Ten post był edytowany przez Sierp05: 28/01/2013, 10:28
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Napoleon7
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.734
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 28/01/2013, 10:52 Quote Post

Polska rewolucja 1989 roku została wymuszona postawa społeczeństwa (wystarczy wspomniec strajki z 1988 - ten strajk nie zakończył sie kleską, tylko został wstrzymany by można było rozmawiać). Gdyby była akceptacja ustroju, to trwałby on nadal - ale nie było. Przy narastającym sprzeciwie (głównie z przyczyn ekonomicznych - bo w takich sytuacjach ZAWSZE czynnik ekonomiczny dominuje) istniały tylko dwie alternatywy: albo dojdzie do niekontrolowanego wybuchu niezadowolenia albo nastąpia stopniowe przemiany (aczkolwiek strony te przemiany wyobrazały sobie zupełnie inaczej).
Smutnym jest to, że podtrzymuje sie jakieś idiotyczne teorie spiskowe, ktore co mniej zorientowanym osobom robią "wodę z mózgu". I skłaniaja ich do takich pogladów jak ten wcześniej prezentowany - że nie ma rewolucji bez przelanej krwi i ofiar. Zamiast cieszyć się, że osiagnęliśmy jeden z najwiekszych sukcesów w naszej historii stosunkowo łagodnie, marudzimy o jakichs spiskach, zdradach i tym podobnych szleństwach. Czy byloby lepiej gdyby ludzie wyszli na ulicę i zaczęła sie rozróba? Gdyby zginęło kilkuset, może nawet kilka tysięcy osób? Gdyby - w przypadku zwyciestwa (które w takiej sytuacji wcale nie bylo pewne) - zaczęto sie mscic na komunistach? Inaczej mówiąc - czy byłoby u nas lepiej gdyby doszlo do wariantu rumuńskiego? Czy reszta demoludów poszłaby wowczas naszym sladem? Czy Europa byłaby wowczas lepsza?

Zabijanie i przemoc NIGDY nie są lepsze niz negocjacje. Uzyskane w ten soposób efekty ZAWSZE będą gorsze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.187
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 28/01/2013, 12:41 Quote Post

Konkluzja wyrwana z kontekstu, ale ciekawa;
QUOTE
...ten strajk nie zakończył się klęską, tylko został wstrzymany by można było rozmawiać. Gdyby była akceptacja ustroju, to trwałby on nadal - ale nie było.
Tejże akceptacji.
W 1980r. opozycja akceptowała ustrój, ale zwracała uwagę na jego wypaczenia. Osiem lat później brakło akceptacji dla tegoż ustroju.
Pytam poważnie - Co się stało w międzyczasie?
Było takie spotkanie dwóch czołowych Kolesi w stolicy Islandii w październiku 1986r.
Ale to tylko moja hipoteza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.187
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 28/01/2013, 14:41 Quote Post

Uściślę;
Rzecz dotyczy powrotu do kapitalizmu klasycznego od kapitalizmu państwowego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.110
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 28/01/2013, 14:42 Quote Post

I dodajmy : od systemu autorytarnego do demokratycznego państwa prawa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
drobny_szlachcic
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 80.961

Mariusz Abstynewicz
Stopień akademicki: mgr
Zawód: handlowiec
 
 
post 21/05/2013, 14:39 Quote Post

Czy zna ktoś wiarygodne źródło w Internecie nt. liczby ofiar z samych walk?
Ewentualnie w której z cytowanych książek to znajdę?
Z góry serdecznie dziękuję.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
szczypiorek
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.110
Nr użytkownika: 74.357

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 21/05/2013, 16:05 Quote Post

QUOTE(drobny_szlachcic @ 21/05/2013, 14:39)
Czy zna ktoś wiarygodne źródło w Internecie nt. liczby ofiar z samych walk?
Ewentualnie w której z cytowanych książek to znajdę?
Z góry serdecznie dziękuję.
*



Akurat liczba ofiar to jeden z największych punktów spornych historii Rewolucji. O wiarygodne źródło może być trudno.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
pahlawilol
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 419
Nr użytkownika: 70.000

karol cnif
Zawód: uczen
 
 
post 21/05/2013, 17:46 Quote Post

QUOTE(Jaum @ 25/01/2013, 16:59)
QUOTE
Nie do końca. Każdy kraj miał swoje niedociągnięcia. Nasze ulice jeszcze jak pamiętam w 1997 były pełne szarości, ludzie też tacy, zmęczenie reformami. Teraz jest inaczej, w Rumunii też. Zresztą mają bezrobocie niższe niż my, a co do przewrotu dokonanego przez inne służby

Nie ma co 2 tych rzeczy porownywac.
U nas nikt w latach 90 nie mowil o strachu przed powrotem rzadow kapitalistyczno-obszarniczych ani nie zabranial Prezydentowi Kaczorowskiemu przyjezdzac do Ojczyzny,raczej wrecz przeciwnie w porownaniu z Rumunia i Michalem I
*




Jednakże monarchia tak czy tak była niemożliwa. Iliescu miał racje, że monarchia nie jest potrzebna, ludzie jej nie chcieli, a to że wylęgli na ulice po raz pierwszy, gdy król wrócił to był wyraz szacunku, symbolu antykomunizmu, a nie tęsknota za monarchią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.900
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 17/08/2016, 17:17 Quote Post

Świeżo wydana biografia N. Ceausescu autorstwa Thomasa Kunzego.Ceausescu. Piekło na ziemi
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej