Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wielki Mur, Czy ktoś kiedyś go sforsował?
     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 20/01/2007, 21:57 Quote Post

Mam pytanie: czy jakiś lud lub wojsko sforsował/o kiedyś obronę chińską na Wielkim Murze Chińskim? Czekam na odpowiedzi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

Mariusz Borecki
 
 
post 8/06/2007, 19:28 Quote Post

W swej historii Wielki Mur Chiński był wielokrotnie forsowany przez ludy z Wielkiego Stepu (Hunów, Turków i Mongołów).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Susanoo
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 7
Nr użytkownika: 48.898

bartek
Stopień akademicki: nieistotny
Zawód: zalezy
 
 
post 2/10/2008, 23:13 Quote Post

Skutecznie chronił przed małymi ordami W sytuacji zmasowanego ataku zorganizowanej armii, mur był niemal całkowicie bezużyteczny i mógł co najwyżej spełniać rolę systemu wczesnego ostrzegania co zatym idzie był wiele razy forsowany
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.684
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 3/10/2008, 2:05 Quote Post

Przede wszystkim - nie ma chińskiego muru, są mury. Prace fortyfikacyjne prowadziło kilka dynastii w różnym czasie i w różnych miejscach. Zazwyczaj było to tak, że jedna dynastia budowała mur (często choć niekonieczni używając starych fundamentów). Potem popadał on w ruinę, by któraś z następnych dynastii zbudowała go na powrót w całości lub tylko na jakimś odcinku. Ten mur, który znamy obecnie zbudowała dynastia Ming.

Cele chińskich umocnień granicznych były takie same jak rzymskich limes. Fortyfikacje miały za zadanie powstrzymywanie niewielkich wypraw łupieskich. Na powstrzymanie większych wypraw nie było szans. W tym wypadku liczono najwyżej na spowolnienie najazdu i ostrzeżenie zaplecza, co umożliwiało ewakuację ludności i koncentrację wojsk cesarskich. Dzieje Chin to ciąg nieustannych zmagań z koczownikami z Wielkiego Stepu. Niejednokrotnie nomadzi zajmowali spore obszary a nawet zakładali swoje dynastie (np. Tuba Wej, Dżin, Liao, Juan, Cing). Pokazuje to, jak iluzoryczną ochroną były mury. W rzeczywistości niziny chińskie były bezpieczne tylko wtedy, gdy z koczownikami był zawarty jakiś sojusz - zwykły czy też wynikający z podlegania rządom jednej osoby.

Ponadto celem murów było uniemożliwienie zbiegostwa ludności. Dotyczyło to zarówno imigracji na teren cesarstwa jak i emigracji z niego, bowiem oba zjawiska zachodziły w różnym natężeniu w różnych epokach.

Jeszcze jednym mitem dotyczącym murów jest popularna opinia, iż budowano je na granicy Chin. To bzdura. Budowano je na terytoriach chińskich, zostawiając niekiedy "na zewnątrz" ogromne obszary zamieszkane przez Chińczyków Han.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.412
Nr użytkownika: 38.089

Grzegorz A. Owczarek
Stopień akademicki: magister historii
 
 
post 18/06/2009, 10:12 Quote Post

QUOTE
eszcze jednym mitem dotyczącym murów jest popularna opinia, iż budowano je na granicy Chin. To bzdura. Budowano je na terytoriach chińskich, zostawiając niekiedy "na zewnątrz" ogromne obszary zamieszkane przez Chińczyków Han.
yarovit

Bywało jednak tak, że mur stawał się chińską północną granicą. tak było w czasach dynastii Han w III w. n.e.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.684
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 12/12/2009, 14:32 Quote Post

QUOTE(Arbago @ 18/06/2009, 10:12)
Bywało jednak tak, że mur stawał się chińską północną granicą. tak było w czasach dynastii Han w III w. n.e.
*



Nawet jednak i w tym wypadku nie wybudowano go na granicy, gdyż ta początkowo sięgała dalej na północ. Po prostu administracja i armia cesarska wycofały się na linię muru pod naporem koczowników.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.452
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 9/01/2010, 18:32 Quote Post

QUOTE(yarovit @ 3/10/2008, 2:05)
umożliwiało ewakuację ludności
*



A ktoś się w tamtych czasach w ogóle martwił o ludność cywilną? Istniało coś takiego jak ewakuacja ludności cywilnej z zagrożonego terytorium?
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.684
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 10/01/2010, 22:03 Quote Post

QUOTE(Aquarius @ 9/01/2010, 18:32)
QUOTE(yarovit @ 3/10/2008, 2:05)
umożliwiało ewakuację ludności
*



A ktoś się w tamtych czasach w ogóle martwił o ludność cywilną? Istniało coś takiego jak ewakuacja ludności cywilnej z zagrożonego terytorium?
*



Cóż, przecież każdy ma nogi, na których może uciec i wóz na którym może przewieźć swój dobytek. Jedyne, czego cywile potrzebują to odpowiednie wczesne ostrzeżenie o najeździe, a to zapewniały fortyfikacje takie jak Wielki Mur.
Także w dawnej Europie ludność cywilna uciekała podczas najazdów do twierdz lub trudno dostępnych miejsc. Np. podczas najazdu mongolskiego na Polskę w 1241 roku mieszczanie i chłopi uciekali z dobytkiem w lasy.

Jasne, że pomiatano niegdyś plebsem. Jednak każdy władca, który miał choć trochę oleju w głowie, musiał o nich dbać jako o grupę. W końcu śmierć chłopów w wyniku klęsk żywiołowych czy najazdów bezpośrednio odbijały się na dochodach i sile państwa. Dodatkowo w Chinach chłopi nie dali się aż tak stłamsić jak w Europie i stanowili naprawdę potężną siłę polityczną, która zdolna była do obalania i ustanawiania nowych dynastii.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Aquarius
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.452
Nr użytkownika: 15.327

A.F.
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 11/01/2010, 20:29 Quote Post

QUOTE(yarovit @ 10/01/2010, 22:03)
każdy ma nogi, na których może uciec
*



No, ucieczka i ewakuacja to chyba jednak niezupełnie to samo. wink.gif

 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Ordinator
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 64.778

Stopień akademicki: dr (octagon)
Zawód: git
 
 
post 11/04/2010, 12:35 Quote Post

Podobno tysiące turystów od lat go forsują. Konserwacja pochłania masę juanów, jak mówią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Rulez620
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 369
Nr użytkownika: 66.691

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 12/09/2012, 22:23 Quote Post

Mur nie służył do obrony, przecież na obsadzenie go całego potrzebowano setek tysięcy, jeśli nie milionów ludzi. Chodziło o to, że póki cesarstwo było silne i stać je było na bitwę w polu to mur był przydatny. Żeby go przekroczyć koczownicy potrzebowali, albo zdobyć silnie bronioną bramę, albo zburzyć znaczny kawałek- co dawało czas na zorganizowanie armii i dostarczenie jej w pobliże koczowników. Innym zadaniem muru było zabieranie ogromnych terenów stepu i przez co sienie fermentu wśród plemion koczowniczych. Plemiona te musiały wypasać swe stada, a brak obszaru, który pozostał za murem, mógł spowodować wymarcie stad, przez co plemiona walczyły ze sobą o dostep do pastwisk, zamiast walczyć z cesarstwem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej