Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Autyzm, autyzm i wynalazki
     
Marthinus
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.012
Nr użytkownika: 38.063

Marcin
Stopień akademicki: Mgr
Zawód: Nauczyciel/Archeolog
 
 
post 8/04/2010, 6:34 Quote Post

Oczywiście mogło być tak jak napisałeś chociaż zapewne część takich osób mogła również stać się przedmiotem kultu.Jeszcze raz podam w tym miejscu przykład specyficznego kultu karłów w Starożytnym Egipcie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
mariusz 70
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.883
Nr użytkownika: 51.390

mariusz kukowski
Stopień akademicki: pisze,czyta
Zawód: wykonywany:pracuje
 
 
post 8/04/2010, 7:15 Quote Post

No tak,nawet duzo pozniej taki Montezuma mial na utrzymaniu swego rodzaju "gabinet osobliwosci",karlowie sredniowieczni tez na dworach zatrudnienie znajdowali,ale tutaj mowimy o prehistori i pierwszych wynalazkach.Biorac pod uwage,ze nawet sredniowieczni Prusowie pozbywali sie zenskiego potomstwa,o kalekim nie wspominajac,to trudno oczekiwac wiekszej wyrozumialosci wsrod spolecznosci duzo bardziej prymitywnych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 8/04/2010, 9:02 Quote Post

QUOTE(Goworozec @ 7/04/2010, 21:17)
Ja znam przypadek autystycznej Temple Grandin -
poczytajcie tutaj
http://www.przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,5171.html
i tutaj
http://www.nencki.gov.pl/ptetol/biogramy/grandin.htm
- co do sawantów Kolega byk2009 ma rację
- są jednak jeszcze przypadki "pośrednie" czyli właśnie zespół aspergera
http://www.dwgm.pl/znani.html
*

Wyjaśnieniem przypadku Grandin Temple z pierwszego i drugiego linka, jest zdanie zawarte w tekście tego artykuliku:
"Udało się to dlatego, że Temple jako kobieta cierpiała na stosunkowo łagodną formę autyzmu. Poważniejsza postać tej choroby dotyka częściej chłopców.
Grandin ukończyła psychologię i biologię, a w 1989 roku obroniła doktorat.

Nie ma szans, aby przeciętny autyk, ukończył dwa fakultety i obronił doktorat.
Grandin Temple cierpi na zespół Aspergera, a nie na autyzm. Obecnie większość badaczy skłania sie do poglądu, że zespół Aspergera jest osobnym zaburzeniem, a nie łagodniejszą formę autyzmu, jak dotychczas uważano.
A bajdurzenie o pół ludzkim/pół zwierzęcym mózgu to jakieś brednie, godne pisemka w którym to opublikowano.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Goworozec
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 115
Nr użytkownika: 61.376

Stopień akademicki: dr
Zawód: zoolog - ekolog
 
 
post 8/04/2010, 22:52 Quote Post

W chwili obecnej nauka nie tłumaczy w sposób jednoznaczny przyczyn występowania autyzmu (genetyka - środowisko - szczepionki - metabolizm - synergizm tych czynników).
Nie ma też jednoznacznego definiowania "stopnia zaawansowania" autyzmu - autyzm głęboki - sawantyzm - autyzm "średniozaawansowany" = zespół aspergera.
Ten ostatni występuje najczęściej i niestety jest to "zaburzenie - choroba - zespół cech osobowości" do którego "pakuje się" ludzi po prosty nie pasujących do tzw "normalnych".
Każda z osób, u której diagnozuje się obecnie zespół aspergera różni się od innych z tym samym "zespołem aspergera".
Cechy wspólne to:
- trudność w nawiązywaniu kontaktów z otoczeniem
- wynika ona z odmiennego postrzeganiem rzeczywistości
- jest ono najczęściej typowo "logiczne" i "przyczynowo skutkowe"
(Na pytanie przy wspólnym posiłku : - Czy możesz mi podać sól? Aspi odpowie: - mogę [i nic nie zrobi]; tzw. "normalny" poda ci sól.)
- tego typu podejście do rzeczywistości może (ale nie musi) skutkować odmiennym podejściem do problemów cywilizacyjnych i sposobów ich rozwiązywania.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
longley
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 64.636

joe doe
Zawód: uczen
 
 
post 9/04/2010, 17:31 Quote Post

QUOTE(Goworozec @ 8/04/2010, 23:52)
- tego typu podejście do rzeczywistości może (ale nie musi) skutkować odmiennym podejściem do problemów cywilizacyjnych i sposobów ich rozwiązywania.


To małe "może" wzbudza me zainteresowanie. W ogóle, podejście typu :"człowiek natenczas był zbyt ograniczony by cośtam wykombinować" trąci schematyzmem.. może za szorstko napisałem. Chodzi mi o to, że teraz głównych wynalazców traktuje się jako szczególne jednoski, natomiast podejście do "kiedyś" w sensie czegoś super odkrywczego opisywane jest jako społeczne odkrycie. Takie odnosze wrażenie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 9/04/2010, 20:58 Quote Post

QUOTE(longley @ 9/04/2010, 17:31)
QUOTE(Goworozec @ 8/04/2010, 23:52)
- tego typu podejście do rzeczywistości może (ale nie musi) skutkować odmiennym podejściem do problemów cywilizacyjnych i sposobów ich rozwiązywania.


To małe "może" wzbudza me zainteresowanie. W ogóle, podejście typu :"człowiek natenczas był zbyt ograniczony by cośtam wykombinować" trąci schematyzmem.. może za szorstko napisałem. Chodzi mi o to, że teraz głównych wynalazców traktuje się jako szczególne jednoski, natomiast podejście do "kiedyś" w sensie czegoś super odkrywczego opisywane jest jako społeczne odkrycie. Takie odnosze wrażenie.
*

Z całym szacunkiem, ale nie bardzo rozumiem o co chodzi?
Kto napisał zdanie typu: "człowiek natenczas był zbyt ograniczony by cośtam wykombinować"?
I co oznacza określenie "społeczne odkrycie".

Bo ja rozumiem to troche inaczej. Osoba dotknięta prawdziwym, prawidłowo rozpoznanym, autyzmem, ani natenczas, ani nigdy, nie jest w stanie wykombinowac niczego odkrywczego, co przyczyniło by sie do rozwoju cywilizacyjnego (może też za szorstko to napisałem wink.gif ).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
longley
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 64.636

joe doe
Zawód: uczen
 
 
post 10/04/2010, 14:44 Quote Post

Napewno za szorstko=) W takim razie gdzie mogę poczytać o "prawdziwym autyźmie"? Ewentualnie tym drugim, nieprawidłowo rozpoznanym.. confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 10/04/2010, 21:44 Quote Post

QUOTE(longley @ 10/04/2010, 14:44)
Napewno za szorstko=) W takim razie gdzie mogę poczytać o "prawdziwym autyźmie"? Ewentualnie tym drugim, nieprawidłowo rozpoznanym.. confused1.gif
*

Polecam zdecydowanie Bilikiewicza. Wprawdzie jest to książka dla studentów medycyny, ale jest dobrze napisana i będzie tez zrozumiała dla amatora.
Ja uczyłem się psychiatrii jeszcze z jednotomowego wydania Psychiatrii prof. Tadeusza Bilikiewicza (pierwsze wydanie chyba z lat siedemdziesiątych, przy kolejnych wydaniach uzupełniane i poprawiane). Zreszta warto poczytac (choćby w necie) o samym profesorze. Ciekawa postać, wielki patriota, zmarł w 1980 roku.
Obecnie jest do kupienia trzytomowa Psychiatria, A. Pużyńskiego i S. Rybakowskiego (w tytule jest też Bilikiewicz).
Tom I – Podstawy psychiatrii
Tom II – Psychiatria kliniczna
Tom III - Terapia, Zagadnienia etyczne, prawne, organizacyjne i społeczne

Można tez poszukać monografii, ale nie mogę tu nic polecic, bo nie jestem specjalista psychiatrą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
longley
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 64.636

joe doe
Zawód: uczen
 
 
post 17/04/2010, 21:36 Quote Post

Przyznaje się, nie szukam wydawnictw, lektury. Nie mam czasu=/ Czytuje to forum, chociażby z powodu rzeczowych wpisów pana Byka, lecz tym bardziej z braku czasu na ogarnięcie wszystkiego. Owszem, dostałem po twarzy, ale wciąż odczuwam niedogadanie w sprawie "autyzmu". A chciałbym poczytać=) wole szybkie jasne, niż szukaj se pan sam. Kontretnie: oglądając np. National Geografic,można sądzić że "autyzm" to schorzenie o różnym natężeniu. Człek normalny jest w skali "autystycznej" 1-10 odpowiednikiem jedynki, kompletny zafajdus ma dyche, a 'geniusz z przekazem' powiedzmy czwórke. Zmierzam do tego, że być może to co nazywamy niełomnością (taka dycha lub chociażby siódemka) to poprostu nadgorliwość ewolucji. Nie żebym się kogoś czepiał, ale wole poczytać pana Byka przemyślenia, niż zgłębiać lektury z przed pół wieku. Jak błądze, to daj pan w drugi policzek,lepsze to niż marazm(taki bodziec na koniec=).
P.S. piwo, sobota, głupota=) Naprawde, fajnie się to forum czyta. hehe


Poprawa pisowni przez moderatora.

Ten post był edytowany przez sargon: 18/04/2010, 7:18
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
byk2009
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.472
Nr użytkownika: 53.819

Krzysztof Romanowski
Stopień akademicki: supremus
Zawód: stary dochtor
 
 
post 20/04/2010, 10:18 Quote Post

QUOTE(longley @ 17/04/2010, 21:36)
Przyznaje się, nie szukam wydawnictw, lektury. Nie mam czasu=/ Czytuje to forum, chociażby z powodu rzeczowych wpisów pana Byka, lecz tym bardziej z braku czasu na ogarnięcie wszystkiego. Owszem, dostałem po twarzy, ale wciąż odczuwam niedogadanie w sprawie "autyzmu". A chciałbym poczytać=) wole szybkie jasne, niż szukaj se pan sam. Kontretnie: oglądając np. National Geografic,można sądzić że "autyzm" to schorzenie o różnym natężeniu. Człek normalny jest w skali "autystycznej" 1-10 odpowiednikiem jedynki, kompletny zafajdus ma dyche, a 'geniusz z przekazem' powiedzmy czwórke. Zmierzam do tego, że być może to co nazywamy niełomnością (taka dycha lub chociażby siódemka) to poprostu nadgorliwość ewolucji. Nie żebym się kogoś czepiał, ale wole poczytać pana Byka przemyślenia, niż zgłębiać lektury z przed pół wieku. Jak błądze, to daj pan w drugi policzek,lepsze to niż marazm(taki bodziec na koniec=).
P.S. piwo, sobota, głupota=) Naprawde, fajnie się to forum czyta. hehe
Poprawa pisowni przez moderatora.
*

Pod żadnym pozorem, nigdy nie chciałem aby ktokolwiek przeze mnie miał wrażenie, że "owszem, dostałem po twarzy". Jeżeli takie wrażenie powstało, to przepraszam, to pewnie moja wina.
Ad meritum.
Drobne wyjaśnienie. Autycy (osoby dotkniete autyzmem) nie sa po "prostu głupi". Trudno powiedzieć, że ich mózgi nie funkcjonują. Oni tylko nie maja prawidłowej komunikacji z otaczającym ich światem. Komunikacji zewnętrznej. Dlatego nie da sie porównac autyka z odmóżdżonym "zafajdusem". To nie ta skala porówań. Gdyby porównać ogólną aktywność mózgu totalnego autyka i normalnego np. forumowicza historycy.org wink.gif , to mogło by sie okazać, że są podobne. Tyle tylko, że w pierwszym przypadku efekt jest żaden.
To coś na kształt komputera, z uszkodzonym interfejsem zewnętrznym USB, bez dobrej komunikacji z ekranem i drukarką. Niby sam procesor jest OK, a całość nie może działać.
Poza tym, występuje u nich zjawisko kompensacji. Tak jak osoby ociemniałe, często maja czulszy słuch i talenty muzyczne, czy bardziej wyostrzony dotyk, tak u autyków natepuje kompensacyjne ukierunkowanie mózgu na innego rodzaju aktywność. Aktywność wewnętrzną. Tylko, że tego rodzaju aktywności nie widzimy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #25

     
monikakl
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 74.570

Monika Kulis
Zawód: uczen
 
 
post 30/09/2011, 11:45 Quote Post

witam
Dla ciekawych proponuje stronę ADHD.org.pl (strona o osobach i dla rodziców dzieci mających autyzm lub Zespół Aspargera.
Sama mam takie dziecko.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Suevus
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 316
Nr użytkownika: 8.023

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 27/12/2012, 17:03 Quote Post

Ciekawy temat co do kreatywności to np:

QUOTE
Wyjątkowa kreatywność często może być związana z choroba psychiczną - zwłaszcza w przypadku pisarzy - informuje "Journal of Psychiatric Research".
[...]Jak zauważył dr Kyaga, niektóre zaburzenia mogą być korzystne dla rozwoju geniuszu i kreatywności. Na przykład ściśle ukierunkowane i intensywne zainteresowanie kogoś z autyzmem czy faza maniakalna u osoby z chorobą dwubiegunową mogą pozwolić na wyjątkową koncentrację i determinację. Natomiast schizofreniczne zaburzenia myślenia pozwalają wnieść w tworzone dzieła element oryginalności.

kreatywność pisarzy


Co do Aspergera czy WFA (wysoko funkcjonujących au®tystów) to za takich uchodzą też Tesla czy:
QUOTE
Badacze z uniwersytetów w Oksfordzie i Cambridge uważają, że zarówno Einstein, jak i Newton cierpieli na zespół Aspergera[...]


W historii ludzie cierpiący na inne schorzenia chyba hipertrichozę dali wyobrażenia Mitrze lwiogłowemu LWIOGLOWY, niebieska skóra bogini Kali to też może być efekt srebrzycy po duńsku srebrzysty - sølv-skin-nende.

user posted image

Srebrzyca daje kolor skóry od szarej do niebieskiej, można się takiej nabawić nadużywając srebrnej wody.

user posted image

Przy okazji, dla kogoś mającego WFA czy Aspergera słowo srebrzyca jest tym samym czym serbrzyca wink.gif

QUOTE
Plemiona słowiańskie także znały tajemnicę srebrnej wody. Serbowie w swych domach trzymali srebrne naczynia napełnione wodą.


ps. sølv-silver-silber jest etymologicznie tym samym słowem co nasze sreb-ro, sreb-serb-selb-selv, Solava-sølv-sal rzeka srebrzysta-niebieska, może to nie przypadek, że Venetus to po łacinie błękitni.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej