Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> John Wycliff - początek Reformacji ?
     
Stanisław August
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 386
Nr użytkownika: 5.424

Zawód: student
 
 
post 20/09/2005, 19:57 Quote Post

We wszystkich podręcznikach spotykam sie ze stwierdzeniem : "Reformację zapoczątkował Marcin Luter w 1517 roku przybijając 95 tez...". Myślę, że na poziomie liceum powinno się napisać coś o Johnie Wiklefie, profesorze okswordzkiego uniwersytetu. To przecież jego poglądy stanowiły podstawy twierdzeń Jana Husa, a następnie Marcina Lutra i jemu pochodnych że tak powiem. Mam również pytanie do obeznanych w temacie; w którym miesiącu ogłoszono Cztery artykuły praskie. Biorąc pod uwagę, że był to rok 1417 myślę sobie, że Luter obwieścił swe tezy w setą rocznicę wydania tychże Artykułów. Proszę o wpisywanie swoich opinii na ten temat.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.265
Nr użytkownika: 8.937

JAN
Stopień akademicki: dr
Zawód: jurysta
 
 
post 3/10/2005, 16:52 Quote Post

w ogóle Reformację nalezy chyba wywodzić ze starego jak sam Kościół ruchu reformy. Miał on liczne odnogi, w tym silny "ruch ubogich", zapoczątkowany przez Piotra Waldo, Franciszka z Asyżu i (nie do końca zamierzenie) przez Joahima z Fiore.
Ale o ile Waldensów czy Beginów możnaby jeszcze uznać za prawdziwą religię z dogmatyką, to już Brata Dulcyna ciężko zaliczyć do reformatorów...

Niestetz historia )ywasycya ta ucyona w szkole) potrzebuje granicznych dat. Wykreowano Lutra - wielki wpływ miała na to historiografia niemiecka.
Zgadzam się ze Stanisławem Augustem, że Wiklef zawarł w swych naukach zręby reforamcji. A już pomijanie husytów to skandal - przecież tak na prawdę przetrwali oni w Czechach długie dekady, a Bracia Czescy to ich bespośredni spadkobiercy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Stanisław August
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 386
Nr użytkownika: 5.424

Zawód: student
 
 
post 6/10/2005, 17:41 Quote Post

Husyci są, ale tylko na poziomie rozszerzonym. Ja będąc na podstawowym musiałem sam sobie doczytać i wyciągnąć wnioski.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
ryjek
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 43
Nr użytkownika: 7.978

Zawód: licealista
 
 
post 6/10/2005, 18:41 Quote Post

Gdybyśmy próbowali zliczyć wszystkie próby reformy, doszlibyśmy do wniosku że reformacja zaczeła się wraz z pierwszymi sporami w kościele, czyli już w 318r, kiedy to swoje piec minut miał Ariusz (arianie). W sumie jest odłam, jest reforma, jest początek reformacji:P I było to zdecydowanie wcześniej niż Lutrowskie tezy. No ale reformacją to nazywane nie jest. A dlaczego? A to prosta sprawa, termin reformacja używany jest do okreslenia konkretnego zjawiska, nie wcześniejszych wystapień ale własnie tych które miały miejsce w XVIw. Być może znaczenie tu maiła skala wydarzeń. Dlatego termin ten nie obejmuje już np. Św. Franciszka. Ale zgadzam się z wami, że pomijanie husytów i Wilklefa to raczej nizbyt szczęśliwy pomysł. (Jak później mówić np. O II defenstracji praskiej nie wiedząc kiedy i dlaczego była I)smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
mala_emila_89
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 16.971

Emila
 
 
post 24/04/2006, 17:50 Quote Post

och, już bardzo jestem zmęczona to tylko 2 słówka: Heretycy twierdzili,ze Chryustus nie był od początku "świętym", tylko doprowadziła go do tego moralność doskonała. Jan Wiklef uważał, że duchowieństwo powinno żyć w ubóstwie a Biblia to jedyne źródło aobjawienia prawdy o Bogu. Wystąpił tez przeciwko pobieraniu opłat przez księży. Podobnie twierdził też Jan Hus. Myslę,że można to uznać za "początki" reformacji gdyż były to czasy pierwszych wystapień i sprzeciwień wobec kościoła i duchowieństwa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Dan23
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.016
Nr użytkownika: 5.531

 
 
post 18/12/2006, 9:06 Quote Post

Sylwetka Jana Wiklefa - stworzona przez niego doktryna itd.:

http://www.jednota.pl/index.php?option=com...d=509&Itemid=45

trzeba sie albo zalogować albo po prostu np. w EMPIKU kupić sobie dwumiesięcznik "Jednota". W najbliższym numerze opublikują II część dotyczącą wpływu Jana Wiklefa na husytyzm i polskie echa oddziaływania jego nauki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Dan23
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.016
Nr użytkownika: 5.531

 
 
post 8/01/2007, 20:11 Quote Post

Ukazał się kolejny nr "JEDNOTY" a w nim tekst pt. "Wpływ nauki Wiklefa na Rewolucję Husycką" z dużym fragmentem na temat: Polskie echa nauki Wiklefa:

My Webpage
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Dan23
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.016
Nr użytkownika: 5.531

 
 
post 16/01/2007, 11:31 Quote Post

Jeden z najstarszych zabytków języka polskiego- autorem jest Andrzej gałka z Dobczyn- profesor Un iwersytetu Krakowskiego - odnotowany jeszcze w roku 1451 w sercu radykalnego husytyzmu - południowoczeskim mieście TABOR

My Webpage



Omówienie dzieła "Pieśń o Wiklefie"

My Webpage

I jeszcze do kompletu cały zbiór podobizn Jana Wiklefa:
My Webpage
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Dan23
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.016
Nr użytkownika: 5.531

 
 
post 9/09/2007, 12:50 Quote Post

.
http://www.youtube.com/watch?v=reylQcZvuhg...related&search=
.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.173
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 21/07/2008, 13:28 Quote Post

Moim zdaniem nie ma zwyczaju nazywać reformacją akurat każdej próby wprowadzenia takich czy innych herezji do doktryny katolickiej. Takimi próbami była wspomniana wyżej herezja ariańska oraz husycka jako temat wątku.Również modernistyczne herezje nękające Kościół obecnie nie są tak nazywane .
Termin reformacja został wprowadzony dla smutnych wypadków zapoczątkowanych właśnie przez Lutra, o których w postach wyżej napisano.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Dan23
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.016
Nr użytkownika: 5.531

 
 
post 3/08/2008, 19:19 Quote Post

Gdyby nauka Wiklifa czy rewolucja i ruch husycki były tylko odosobnionymi i krótkotrwałymi próbami zreformowania Kk to pewnie bezpodstawne byłby mówienie w ich wypadku o początkach reformacji.
Ale działalność Wiklifa za taką przedreformacyjną i wyrażnie przygotowujacą wystąpienie Lutra można bezwąpienia uznać. Mamy doczynienia z procesem połączonym przez myśl/ideologię, ludzi i działania od końca XIV w do początku XVI w.

- Po pierwsze Wiklif niekwestionowany autorytet naukowy stworzył podstawy z któych bezpośrednio wyrasta ruch Lollardów. Ruch który został przez Wiklifa świadomie zapoczątkowany i współtworzony przez wykreowanie sporej grupy uczniów, wędrownych i ubogich kaznodziei. Wiklef stworzył ideowy fundament nowego ruchu prereformacyjnego – lollardów (Wiklef określał ich jako „mężowie ewangeliczni lub apostolscy”. Co więcej zainicjowanie przez Wiklifa, a kontynułowane przez jego osobistego sekretarza i llorarda Johna Purvey przekładu Biblii na język angielski stało się wzorcem dla działań Lutra.

- Po drugie wpływ nauki Wiklifa na Jana Husa i ruch husycki jest oczywisty i niepodwarzalny. Od pierwszych reformacyjnych pism i kazań Jana Husa począwszy pod koniec XIV w, przez niezykle żywe kontakty środowiska uniwersyteckiego Pragi z Llolardami, olbrzymią (jak na warunki średniowiecza) ilościa literartury i pism Wiklifa i jego następców w Czechach, przez działalnośc w rewolucyjnej Pradza lat 20 i 30 XV wieku angielskiego llolarda Piotra Payne'a nazywanego w Czechach „Englisz" (niezykle ważnej postaci dla ideowego i religijnego oblicza ruchu husyckiego) po wręcz "kult" myśli Wiklifa w "stolicy" radyklanego skrzydła ruchu w południowo czeskim mieście Tabor aż podrugą połowe XV wieku.

Co do tego że nauka Wiklefa legła u narodzin i podstaw husyckiej reformacji, stając się jej jednym z najważniejszych źródeł ideologicznych i teologicznych, nie mieli żadnej wątpliwosci najwyżsi dostojnicy i inwizytorzy Kk m.in. każąc w roku 1428 (kiedy militarna potęga husytów rozbijała w puch kolejne krucjaty, a papiestwo i kler w całej prawie Europie zaczynali się naprawdę bać czeskich heretyków), ekshumować cielesne szczątki Wiklefa, spalić je, a popiół wyrzucić do rzeki Swift....

W ruchu husyckim program wiklifa przetrwał aż do wystąpienia Lutra i stał sie niezwykle silnym bodźcem dla wielu środowisk, jednostek którzy trwali w oporze przeciw dominacji Kk. Jak mocno "przeorał" i naruszył fundament "ładu religijnego" świadczą wymownie kościelne i inkwizycyjne dokumenty z terenów Królestwa Polskiego, które przez cały wiek XV wyraźnie mówiły o niebezpieczeństwie heretyckich wpływów Husa i Wiklefa. Jeszcze w 1502 roku, (15 lat przed wystąpieniem Lutra !) wydany przez biskupa włocławskiego Krzesłowa z Kurozwęk anty-heretycki statut zawierał zapisy skierowane przeciwko „zwolennikom Wiklefa i Husa"......
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.173
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 7/08/2008, 12:17 Quote Post

Można z pewnością zgodzić się z takim rozszerzeniem terminologicznym,jakie proponuje Dan23, rozszerzeniem opartym na kryterium szkodliwości pewnych heretyków i ich działań w stosunku do Kościoła .
Wtedy jednak pod pojęciem reformacji powinniśmy rozumieć także cały okres od ok 1981 - 2005 kiedy to sam Watykan szerzył w Kościele spustoszenie większe niż owi wzmiankowani
reformatorzy i ich poplecznicy łącznie na przestrzeni kilkuset lat.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
tomasus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 79.116

 
 
post 28/08/2012, 13:42 Quote Post

ogólnie zgadzam się z Lwowiakiem i Danem.
Myślę, że należny pamiętać, o rozróżnieniu reformy kościoła - która praktycznie pojawia się na każdym etapie jego istnienia, od reformacji, czyli pewnej propozycji reformy, w której decydujące było zerwanie z prymatem Papieża.

nie jest też łatwo odróżnic, genezy od jej dojrzałej postaci. Reformacja była ruchem, a więc czymś innym niż samym głoszeniem nazwijmy to herezji itd. sprawa na pewno wymaga zastanowienia

 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
tomasus
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 79.116

 
 
post 28/08/2012, 13:51 Quote Post

oczywiście uważam Wiklifa za hm..., kogoś kto miał na pewno poglądy reformacyjne, tylko czy to on zapoczątkował reformację jako ruch, na szeroką skalę, czy należy raczej do jego bliskiej genezy, może jest jednym z prekursorów, może w tym należy widzieć różnice między Nim a Lutrem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
gemox
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 150
Nr użytkownika: 78.497

 
 
post 28/08/2012, 14:10 Quote Post

QUOTE
To przecież jego poglądy stanowiły podstawy twierdzeń Jana Husa, a następnie Marcina Lutra i jemu pochodnych że tak powiem
- prawda, ale nie wydaję Wam się, że te tezy były podobne dlatego, że wierzącym w Europie były tak samo potrzebne, nie sądzę, żeby były to jakieś podstawy i każdy zasięgał do tez innych - po prostu Kościół potrzebował reformy, naturalną rzeczą jest, że wierzący chce rozumieć co do niego mówi duchowny, naturalną rzeczą jest, że każdy kraj chciałbym mieć Biblię w swoim języku, naturalne jest, że ludziom było źle widząc przebogatych duchownych, którzy sami namawiali do życia w ubóstwie, a mieli majątki. Myślę, że to problemy Kościoła, które widzieli duchowni i każdy tworzył tezy sam - w stosunku do potrzeb reformy Kościoła.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej