Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Adolf Hitler jako artysta, wydzielony temat
     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 22/06/2008, 20:19 Quote Post

QUOTE(Monteregnum @ 22/06/2008, 21:13)
no ale Hitler też był utalentowanym artystą, gdyby był ciut bardziej utalentowany, to by nawet studiował na ASP w Wiedniu smile.gif



Przepraszam za off-top

Hitler był całkowitym partaczem. On nie potrafił nawet prawidłowo narysować ludzkiej sylwetki. W czasie swych chudych lat zarabiał marne grosze kopiując pocztówki oraz malując koślawe dekoracje na szybach sklepów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Monteregnum
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 993
Nr użytkownika: 46.376

 
 
post 30/06/2008, 19:00 Quote Post

W nawiązaniu do dygresji:

Yarovicie, ja tu sobie żartuję. wink.gif

Trudno mi się wypowiadać o wartościach artystycznych gefreitra, bo nie jestem ani historykiem sztuki, ani znawcą malarstwa. Zauważyłem jedynie, że lepiej, żeby wziął się za malowanie niż za rządzenie światem. wink.gif

A w kwestii merytorycznej: nie wiem czy Hitler potrafił odwzorować postać ludzką, może nie umiał, był jednak niezłym landszafcistą i dobrze rysował budynki, nieźle operował szczegółem.
Żeby nie być gołosłownym:

Ada Pietrowa,Peter Watson - Śmierć Hitlera . Wyd.Prószyński i S-ka.Warszawa 1998r. Stron.225;

jest tam wynik kwerendy w rosyjskich archiwach, m.in. odnaleziono tam (w 1998) fragment osobistej teczki gefreitra, którą niezwyciężona Armia Czerwona podiwaniła z bunkra gefreitra. W teczce znajdowało się kilkanaście ulubionych rysunków Hitlera własnego autorstwa. Zostały one reprodukowane w książce. Są całkiem przyzwoite. Pietrowa i Watson podpierają się jakimś historykiem sztuki, który twierdzi, że z pktu widzenia warsztatowego prace są dobre (to głównie smutnawe, sentymentalne landszafty). Ponadto skądinąd wiadomo, że w "studenckim" okresie życia Hitler snuł się po wiedeńskim ringu odwzorowując -z dużą precyzją - budowle, oddając detale itd. (źródło: Bullock, Hitler i Stalin, Żywoty Równoległe).

Na co mi zeszło? Mój pięćdziesiąty post na portalu, a już bronię Adolfa wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Gabrielle deMornay
 

Duchesse de Montebello
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 742
Nr użytkownika: 4.112

Stopień akademicki: mgr
Zawód: tropicielka staroci
 
 
post 1/07/2008, 11:07 Quote Post

A ja się pozwolę nie zgodzić z Yarovitem. smile.gif Nie widziałam w literaturze naukowej rysunków Hitlera, jednak znalazłam je na tej stronie: http://www.snyderstreasures.net/pages/hartworks.htm. Nie wydaje mi się, by były podrobione bądź nieprawdziwe, gdyż mają opisaną proweniencję, niektóre z nich pochodzą z książki B. Price Adolf Hitler: The Unknown Artist . Z tego co widzę, Adolfa raczej nie można nazwać partaczem. Jego akwarelki są na dość wysokim poziomie, wiernie oddają drobne detale, i charakteryzują się stonowaną, dobrze wyważoną kolorystyką. Ponadto akwarele to jedna z najtrudniejszych technik malarskich. Ich treść może nie jest porywająca, ani specjalnie odkrywcza, ale jednak.
A tutaj mam przykład, na to, że Adolf w miarę dobrze sobie radził z postaciami ludzkimi: http://www.snyderstreasures.net/images/art...aniaOALarge.jpg
Tu kolejne dziełko juz "nie-ludzkie": http://www.fpp.co.uk/Hitler/artist/Cullis/...913_10x14cm.jpg. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
kot_mruczyslaw
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 14
Nr użytkownika: 34.015

...MK...
Stopień akademicki: studentka
Zawód: studentka
 
 
post 1/07/2008, 14:32 Quote Post

no nie powiem... technicznie to one całkiem dobre są...
w niektórych tylko perspektywa się trochę "wali", ale ogólnie całkiem, całkiem...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Norman91
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 139
Nr użytkownika: 46.618

Pawel Koc
Zawód: uczen
 
 
post 1/07/2008, 16:53 Quote Post

Calkiem, calkiem te jego rysunki smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 1/07/2008, 18:58 Quote Post

Nie da się ukryć, że akwarela jest trudną techniką. W czasie tworzenia każde błędne nałożenie warstwy równa się niedwracalnym zepsuciem "dzieła". Adolf technikę akwareli sobie przyswoił ale...IMHO nie widzę w jego obrazkach specjalnej stylizacji, poszukiwań formalnych i kolorystycznych...Landszafty są czystymi renderingami bez wielkiego artystycznego polotu...
Wartosci techniczne 3.5 (na szesc możliwych), wrażenia artystyczne 2.0 ... wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
OverHaul
 

duc
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.361
Nr użytkownika: 15.760

 
 
post 1/07/2008, 20:02 Quote Post

Wydaje mi się, że jednak te oceny dajesz biorąc pod uwagę malującego wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Norman91
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 139
Nr użytkownika: 46.618

Pawel Koc
Zawód: uczen
 
 
post 1/07/2008, 20:12 Quote Post

Tez tak mysle sleep.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 1/07/2008, 23:20 Quote Post

QUOTE(OverHaul @ 1/07/2008, 14:02)
Wydaje mi się, że jednak te oceny dajesz biorąc pod uwagę malującego wink.gif
*


Alez, come on, "zera" nie dalem...Jakies tam wyczucie pindry mial...biggrin.gif
...Oceniajac obrazki przede wszystkim wzialem pod uwage kontekst nurtow artystycznych jakie dominowaly na poczatku wieku. Jakos trudno mi odnalezc w akwarelkach Adolfa inspiracji "nowosciami", no moze w "Zaglowkach" jakies przeblyski lalugi da sie zauwazyc.
Reszta to bardzo "akademickie" landszafty wink.gif ...bez ochow i achow. Sorry ale ogladajac pocztowkowe akwarelki...hmmm...niektore z dosc brudnymi zestawieniami kolorow....jakos trudno mi doznac mocnych wrazen artystycznych...


Salut!
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
yarovit
 

Lemming Pride Worldwide
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.685
Nr użytkownika: 22.276

Zawód: Radca prawny
 
 
post 1/07/2008, 23:30 Quote Post

Dodajmy, iż landszafty Hitlera to były kopiowane pocztówki. Jest to w miarę łatwe i oryginalności nie było w tym za grosz. I tak spartolił robotę, bo załamuje się w kilku miejscach perspektywa.

Nie twierdziłem, że Hitler w ogóle nie umiał malować/rysować. Twierdzę natomiast, iż jak na artystę którym chciał się stać był po prostu żałosny. Szczególnie świadczy o tym szkic "Germania" do której link podała Gabrielle. Jeżeli to ma być (jak zgaduję) jedno z lepszych dzieł Hitlera, to nawet nie chcę widzieć tych gorszych. Widać bowiem jak na dłoni, iż Adolf miał problemy z przedstawieniem proporcjonalnej i naturalnie ułożonej sylwetki ludzkiej.

Żarty na bok. Hitler jako artysta był partaczem. Od profesjonalnego artysty oczekuje się czegoś innego niż od ładnie rysującego kolegi z ławki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Gabrielle deMornay
 

Duchesse de Montebello
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 742
Nr użytkownika: 4.112

Stopień akademicki: mgr
Zawód: tropicielka staroci
 
 
post 2/07/2008, 0:50 Quote Post

Każdy ma prawo do własnej opinii. wink.gif
Wydaje mi się, że w żadnym wypadku nie mówiliśmy tutaj o Hitlerze jako o profesjonalnym artyście, gdyż takowym nigdy nie był, jego rysunki stanowiły dlań źródło utrzymania oraz być może hobby. smile.gif Jeśli rozważać go w kategorii "artysty-amatora" (tak jak go postrzegam), to nie plasowałby się na zerowej pozycji, lecz na wyższej. Zresztą akademicki model nauczania, wywodzący się jeszcze z nowozytnych praktyk, zakładał kopiowanie najpierw modeli antycznych oraz obrazów mistrzów, w celu wyuczenia się rysunku i kreski (owa Germania sugerowałaby jakiś antyczny lub nowożytny model), więc kopiowanie przez Adolfa pocztowek itp. nie jest takie karygodne. Moim skromnym zdaniem Adolf jakieś tam szczątki talentu posiadał, podejrzewam, że nie każdy potrafiłby tak skopiować akwarelkami pocztówki. tongue.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 3/07/2008, 8:46 Quote Post

W dawnych czasach, gdy nie było jeszcze tanich apartów fotograficznych umiejętność rysowania ołówkiem i akwarelą należały do kanonu wykształcenia. Dzieła Hitlera nie odbiegają specjalie poziomem od rysunków C.K.Norwida, który przecież pracował zarobkowo jako plastyk i projektant.
Hitlera oblano na egzaminie ze względu na brak ludzi na pracach które przedstawił. Była tam głównie architektura więc poradzono mu Politechnikę. Ale tam nie mógł startować bo nie miał matury.
Sam Adolf wypowiadał się czasami o kulcie, którym otaczane były w III Rzeszy jego malunki- uznawane oficjalnie za skarb narodowy. Uważał, że to głupota, bo niektóre z nich sa tak kiepskie, że się ich wstydził. Ale nawet on nic juz nie mógł poradzić na rozwój kultu związanego z jego osobą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
NELSON
 

kot bojowy
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 922
Nr użytkownika: 20.599

Zawód: EMIGRANT
 
 
post 3/07/2008, 16:05 Quote Post

Utrillo tez malowal z widokowek i jakos sie nikt nie czepia... wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej