Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Nauka – dzieło wybitnych jednostek czy kolektywu
     
Reaction
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 381
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 3/08/2019, 19:43 Quote Post

Kończę właśnie "Historię fizyki" Wróblewskiego i postawiłem sobie pytanie, czy rozwój nauki zawdzięczamy wybitnym jednostkom czy kolektywowi uczonych. Po lekturze bliżej mi do drugiej opcji.

Idealnym przykładem jest badanie równania struny, gdzie do rozwiązania dokładali się d'Alembert, Euler, Bernoulli, Lagrange i wreszcie Fourier.
Warto też zwrócić uwagę, że wiele osiągnięć, jak np. zasada zachowania energii była odkrywana niezależnie przez różnych ludzi (Joule, Mayer, Helmholtz). Poza tym była antycypowana już wcześniej.
Nawet do takich osiągnięć, jak odkrycie zasad dynamiki klasycznej czy szczególnej teorii względności, zazwyczaj przypisywanych jednej osobie,doprowadziła pracy grupy osób. W przypadku dynamiki Newtona byli to Kepler, Kartezjusz, Hooke czy Hugyens, a w przypadku STW Poincare i Lorentz. Chociaż oczywiście trzeba przyznać, że Newton i Einstein zrobili ostateczny krok.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Julius I
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 253
Nr użytkownika: 98.832

 
 
post 12/08/2019, 15:16 Quote Post

Zdecydowanie jestem zdania, że rozwój nauki zawdzięczamy kolektywowi. Pokazuje to sam przykład, który podajesz, że duży wkład na rozwój fizyki ma również rozwój matematyki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.984
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 12/08/2019, 20:11 Quote Post

Też bym się przychylił do drugiej opcji. Ponoć największym przełomem w biologii była rewolucja darwinowska. A co by było, gdyby Darwin nie popłynął w rejs dookoła świata? Ano pewnie byłaby rewolucja wallaceowska, zasadniczo identyczna. Wszystko co potrzebne leżało już na talerzu - systematyka Linneusza, która wyglądała jak drzewo, geologia świadoma, świat to ma jednak więcej niż 6 tys. lat, paleontologia świadoma, że kiedyś to nie było świnek i krówek tylko jakieś trylobity i amonity itp. Świat już dojrzał i ktoś by na to wpadł. Ogólnie na wiele koncepcji wpadało wielu ludzi jednocześnie. A nawet jeśli nie, to warto zwrócić uwagę, jak szybko nowe pomysły się szerzyły, nawet te kontrowersyjne.

PS. Poprawta tytuł tematu. Nuka to był taki pies z kreskówki.

Ten post był edytowany przez kmat: 12/08/2019, 20:12
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
asceta
 

uczestnik krucjaty
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.459
Nr użytkownika: 15.122

Zawód: prawnik
 
 
post 13/08/2019, 1:05 Quote Post

To jednak też zależy od charakteru odkrycia, im mniej wynikające z gromadzenia wiedzy a bardziej z wynikające z nowego oryginalnego podejścia, tym trudniejsze do uzyskania. Gdyby Maria Curie nie bawiła się promieniotwórczością to ktoś inny doszedłby do tych samych wniosków - za dużo ludzi się tym zajmowało. Ale już taka teoria względności Einsteina, no to mogłoby być trudne dla innych. Mogłaby się w tej einsteinowskiej formie pojawić np. 50 - 100 lat później.
Warto zwrócić uwagę, że od kilkudziesięciu lat nie potrafi ludzkość połączyć teorii względności z mechaniką kwantową (to znaczy niby naukowcy potrafią wymyślić wyjaśnienia tylko nie wiedzą które jest prawidłowe i czy którekolwiek jest prawidłowe). Być może to z tego powodu, że kolejny Einstein się nie pojawił. A może z tego że za mało wiemy
Teoria Darwina akurat nie poraża - to jest nie robi wrażenia trudnego odkrycia . Co prawda z jednej strony to było odrzucenie dotychczasowego podejścia, ale z drugiej masa obserwacji wręcz prowadziła do tego wniosku.

Ten post był edytowany przez asceta: 13/08/2019, 2:00
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Reaction
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 381
Nr użytkownika: 74.824

Zawód: Student
 
 
post 13/08/2019, 4:55 Quote Post

Także proszę o poprawę nazwy tematu.

QUOTE
Gdyby Maria Curie nie bawiła się promieniotwórczością to ktoś inny doszedłby do tych samych wniosków - za dużo ludzi się tym zajmowało. Ale już taka teoria względności Einsteina, no to mogłoby być trudne dla innych. Mogłaby się w tej einsteinowskiej formie pojawić np. 50 - 100 lat później.


Z promieniotwórczościa jest taki problem, że Becquerel skopał badania i wyszło że promieniowanie uranu się polaryzuje i załamuje, co nie było zgodne z prawdą. Z tego powodu było uważane za mało ciekawe i fizycy woleli badać promienie X. Skłodowska natomiast użyła profesjonalnych metod.

QUOTE
Ale już taka teoria względności Einsteina, no to mogłoby być trudne dla innych. Mogłaby się w tej einsteinowskiej formie pojawić np. 50 - 100 lat później.


Coś podobnego do równań OTW podał Hilbert, ale chyba mniej więcej znał wcześniej koncepcje Einsteina.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej