Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Stanisław Ignacy Witkiewicz, jego twórczość malarska
     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 16/07/2009, 10:23 Quote Post

POCZET WIELKICH ARTYSTÓW - STANISŁAW IGNACY WITKIEWICZ
W tym temacie chciałem zaprosić szanownych Forumowiczów do dyskusji o Witkacym. Jak oceniacie jego twórczość? Jakie są wasze ulubione dzieła (oczywiście proszę o uzasadnienie)? Chciałem też poznać Wasze zdanie nt. "Firmy portretowej S.I.Witkiewicz" i jego skłonnościach do używek.
Moim ulubionym dziełem Witkacego jest Kuszenie św.Antoniego II (1921-22, olej na płótnie, 72,5 x 142,5 cm), obraz znajdujący się w Muzeum Narodowym w Krakowie. Zainteresował mnie fragment dzieła, na którym zaprzęgnięty wół siłuje się z zaprzęgniętym, czerwonym człowiekiem (?).
Zapraszam do dyskusji. smile.gif


m113
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Janusz Radziwiłł
 

Janusz I Radziwiłł, rex Lituaniae et defensor fidei ;)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.100
Nr użytkownika: 52.111

Tomasz G.
Stopień akademicki: primus inter pares
Zawód: juz student
 
 
post 16/07/2009, 12:58 Quote Post

QUOTE(marszalek113 @ 16/07/2009, 10:23)
Jak oceniacie jego twórczość?

Jeśli chodzi o mnie, nie uważam Witkiewicza za zupełne beztalencie wink.gif , ale z drugiej strony nie powiem też, iż uwielbiam jego twórczość malarską. Jestem gdzieś pośrodku obu ocen.
QUOTE
Jakie są wasze ulubione dzieła (oczywiście proszę o uzasadnienie)?

Mój ulubiony to Portret Marii Nawrockiej z 1925 r. Powody: dość realistyczne, jak na Witkacego, przedstawienie postaci ludzkiej, dbałość o szczegóły przedmiotów i odrealnione tło, takie trochę tajemnicze.
QUOTE
Chciałem też poznać Wasze zdanie nt. "Firmy portretowej S.I.Witkiewicz"

Znalazłem taką informację: Witkacy stworzy dla firmy specjalny regulamin, który również był niezwykle dowcipnym "dziełkiem literackim", choć, jak sam autor podkreślał, powstał jako "wynik ponurych doświadczeń". Motto tego zbioru niezwykłych przepisów brzmiało: "klient musi być zadowolony. Nieporozumienia wykluczone". Witkacy podzielił portrety na pięć typów. Postaci na obrazach typu A namalowane były naturalistycznie, wykonane bardzo starannie, jak je sam autor pogardliwie nazywał "wylizane". Fotograficzne podobieństwo modeli kontrastowało z tłem niczym nie z tego świata, pełnym fantastycznych roślin i dziwacznych stworów. Typ B stanowiły wizerunki najbardziej klasyczne, bez rysu karykaturalnego, zaś C - to obrazy określone prze malarza jako bezcenne, malowane przyjaciołom i im darowane, tworzone pod wpływem narkotyków i innych używek. Typ D był malowaną na trzeźwo imitacją typu C, natomiast typ E autor określał "dowolną interpretacją psychologiczną wedle intencji Firmy".
Jeszcze ciekawy wierszyk Witkacego a propos malowania portretów i związanego z tym stresu:
Nie jest to przyjemność duża
Cały dzień malować stróża
I za taki marny zysk
Zgłębiać taki głupi pysk
tongue.gif biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 16/07/2009, 13:13 Quote Post

Rzeczywiście portret Nawrockiej jest stosunkowo realistyczny, ale ze względu na tło bardziej realistyczny jest portret Brunona Jasieńskiego. biggrin.gif Jednak nie lubię tego obrazu ze względu na monotonną kolorystykę.

Co do twórczości. Jak dla mnie jego sztuka jest nie tyle trudna, co trochę męcząca. Specyficzne obrazy Witkacego mnie osobiście przytłaczają. smile.gif

Taka mała dygresja - Witkacy przebywał jakiś okres w Katowicach realizując zamówienia prywatnych KLIENTÓW (Edit).

m113
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Janusz Radziwiłł
 

Janusz I Radziwiłł, rex Lituaniae et defensor fidei ;)
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.100
Nr użytkownika: 52.111

Tomasz G.
Stopień akademicki: primus inter pares
Zawód: juz student
 
 
post 16/07/2009, 13:45 Quote Post

QUOTE(marszalek113 @ 16/07/2009, 13:13)
Taka mała dygresja - Witkacy przebywał jakiś okres w Katowicach realizując zamówienia prywatnych artystów.

Czy wiesz, o jakich artystów chodzi?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 16/07/2009, 13:47 Quote Post

QUOTE(Janusz Radziwiłł @ 16/07/2009, 14:45)
QUOTE(marszalek113 @ 16/07/2009, 13:13)
Taka mała dygresja - Witkacy przebywał jakiś okres w Katowicach realizując zamówienia prywatnych artystów.

Czy wiesz, o jakich artystów chodzi?
*



O Boże - przepraszam! Chciałem napisać KLIENTÓW!
Ale abstrahując od mego błędu. Witkacy tworzył portrety na zamówienie znanych artystów - Jasieńskiego, Nałkowskiej, czy Iwaszkiewiczów.

Wracając jeszcze do Katowic - w Muzeum Historii Katowic możemy znaleźć cykl 27 pasteli Witkiewicza, będącymi portretami Eugenii Wyszomirskiej-Kuźnickiej.


m113
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 17/07/2009, 8:14 Quote Post

Teraz trochę biografi. biggrin.gif
S.I.Witkiewicz (1885-1939) był bez wątpienia najbardziej oryginalnym twórcą międzywojennym. Młodzi postrzegali go, jako wzór niezależności twórczej, starsi dyskutowali z nim zaciekle (na przykład Karol Irzykowski, przeciwnik Witkacowskiej teorii Czystej Formy), wszyscy zaś, młodsi i starsi, postrzegali go jako postać, do której nie stosują się żadne normy i konwencje. Witkacy (zapewne używając takiej formy nazwiska, chciał się odróżnić od ojca, Sanisława Witkiewicza, wybitnego krytyka, projektodawcy tzw. stylu zakopiańskiego) dobrze sobie zapracował na swoją legendę. Jego styl życia, jego poglądy na twórczość i artystę odznaczały się zarówno nowatorstwem, jak myślową i stylistyczną ekstrawagancją. Niełatwo było zrozumieć Witkacego - ale też on sam o to nie zabiegał. Jego zasada, to działanie za pomocą artystycznego szoku - zarówno w teatrze, jak w malarstwie, w powieściach, w artykułach teoretycznych.
Witkacy urodził się w Warszawie, ale jego dzieciństwo, młodość, spora część lat dojrzałych związane są z Zakopanem. Tam meszkała jego matka (chory na gruźlicę ojciec spędził lata 1908-15 w Lovarnie nad Adriatykiem). Dom Witkiewiczów istnieje do dziś - na zakopiańskim Kozińcu.
W 1914 r. Witkacy, będący poddanym rosyjskim, wyjechał do Petersburgai został oficerem w elitarnym pułku gwardii carskiej, złożonym z arystkoratycznej młodzieży rosyjskiej. Aczkolwiek nie mamy wiele informacji o tym okresie życia Witkacego (epizod rosyjski trwał do 1918 r.), można domyślać się przejść i doświadczeń pisarza z tamtych lat.
Zobaczył z bliska bolszewicką rewolucję i to przeżycie naznaczyło go na zawsze. Badacze zgodnie upatrują w rosyjskim epizodzie przyczyn samobójstwa Witkacego: popełnił je w symbolicznym i tragicznym momencie: 18 września 1939, gdy Armia Czerwona przekroczyła granice wschodniej Polski. Uciekał z Warszawy, jak wielu wówczas na wschód. Ta śmierć była jakby potwierdzeniem katastrofizmu i pesymizmu, stałych atrybutów poglądowych jego twórczości.


Odnośnie firmy portretowej:

Witkacy rysował pastelami portrety w siedmiu typach, które opisał w wydanym Regulaminie Firmy Portretowej "S.I.Witkiewicz". Były to: 1. konwencjonalny i "wylizany" (najdroższy), 2. bardziej obiektywny, 3. potęgujący cechy wyglądu i charakteru z pewną karykaturalnością i możliwością ujęcia "demonicznego", 4. wykonywany pod wpływem alkoholu i narkotyków oraz wykorzystujący subiektywną wizję artysty - zbliżony do kompozycji Czystej Formy, 5. subiektywny ale "na trzeźwo", 6. wykorzystujący dowolną interpretację psychologiczną i łączący poprzednie kategorie, 7. typ dziecinny. Wybór typu portretu zależał od upodobań klienta i jego portfela. Inteligencja i finasjera zamawiały głównie portrety w typie "wylizanym" i obiektywnym. Natomiast osoby z kręgu przyjaciół i artystów Witkacy portretował w sposób wysoce subiektywny i często z wykorzystaniem "środków wspomagających". Umieszczał na portretach skróty informujce o biochemii swego mózgu zmieniającej się w czasie malowania pod wpływem papierosów, narkotyków (m.in. kokainy, pejotlu, morfiny, meskaliny) i innych środków (np. bromu, eteru, waleriany), kawy, alkoholu, piwa, herbaty. Cyfry mówią o ilości wypitych kaw, wypalonych papierosów itp. Zamieszczał także inne skróty, np. literki TU objaśnia się jako autokomentarz "talent umarł". Witkacy malował równierz liczne autoportrety.

Inna kwestia - wraz z Januszem wymieniliśmy obrazy "stosunkowo realistyczne", tj. portrety Nawrockiej i Jasieńskiego. Dodałbym jeszcze Autoportret z 1938r.

Mam jeszcze do forumowiczów pytanie - jaki jest Wasz stosunek do teorii Czystej Formy? Wg. Witkacego na każdy obraz składają się trzy elementy: kompozycja, układ kolorów i ujęcie formy, od właściwego ich połączenia zależy, czy obraz jest dziełem Czystej Formy. Zdaniem Witkacego symbolika, czy naczelna idea w malarstwie pełnią funkcję jedynie służebną i służą w ujawnieniu Czystej Formy, mającej wzbudzić w oglądającym uczucie metafizyczne.


Wciąż zapraszam do dyskusji na temat twórczości malarskiej Witkacego tudzież jego życia prywatnego, jego firmy portretowej, czy teorii Czystej Formy. Zapraszam do podzielenia się z innymi Waszym subiektywnym zdaniem na te tematy oraz przedstawienia Waszych ulubionych dzieł malarza z uzasadnieniem wyboru. Mile widziane równierz teksty źródłowe. wink.gif


Teksty pochylone pochodzą z podręcznika Literatura polska - dwudziestolecie międzywojenne i okupacja autorstwa Marty Wyki, Wydawnictwo Literackie (WL).


m113
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 18/07/2009, 19:35 Quote Post

Zdecydowanie Witkacy wielkim artystą był. Zdążyłem jeszcze porozmawiać z kilkoma osobami, które go znały osobiście oraz pomagałem Pani Jakimowicz szukać jego dzieł na wielką wystawę w Warszawie. Przymierzałem się nawet do napisania porównawczej biografii Stanisława Ignacego Witkiewicza i Stacha z Warty Szukalskiego, bo obaj byli najbardziej kontrowersyjnymi artystami dwudziestolecia, a ich losy stanowiły swoiste "lustrzane odbicie".
Z twórczości Witkacego najbardziej podoba mi się jego słowotwórstwo, a podpisy pod rysunkami, takie jak "Kopanie buraków i podwiązywanie ziemniaczannej naci na Marsie" są czasami lepsze niż same rysunki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
haniuchna
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 65.440

Zawód: uczen
 
 
post 10/05/2010, 12:40 Quote Post

Witam Państwa,
trafiłam tu, ponieważ szukam pomocy w związku z kilkoma informacjami dot.malarstwa, właściwie portretów Witkacego, potrzebnymi mi do prezentacji maturalnej z j.polskiego.

Moje pytanie brzmi, czy ktoś z państwa może wie kim dla Witkiewicza były portretowane osoby z danych obrazów:

Maria Nawrocka 1923, 1925, 1926
oraz
Teodor Białynicki-Birula
oraz
Jędrzej Marusarz


Z góry dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam, Hanna
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
krakowiak
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 839
Nr użytkownika: 19.494

maciej miezian
Stopień akademicki: magister
Zawód: muzealnik
 
 
post 10/05/2010, 13:01 Quote Post

Nie wiem czy ci się to do czegoś przyda.

Maria Nawrocka była żoną dr Włodzimierza Nawrockiego, który był dentystą. Witkacy całe życie miał kłopoty z zębami i bardzo chętnie płacił swoim stomatologom obrazami a nie polskimi złotymi. Stąd Nawrocki miał gdzieś z 60 jego pastelowych portretów, które po wojnie trafiły głównie do Muzeum w Słupsku.

Jeszcze więcej trafiło tam ze zbiorów innego lekarza T. Biruli- Białynieckiego (chyba ok. 110). Ten dla odmiany zajmował się badaniem wpływu nieznanych narkotyków na organizm ludzki i Witkacy - z ogromnym poświęceniem - zaoferował się na głównego królika doświadczalnego. W czasie wielogodzinnych seansów Witkacy robił rysunki na kartce lub pastelowe portrety. Stąd te rozpływające się twarze, przedmiot przechodzący w przedmiot czy np. charakterystyczne zygzaki lub twarze stworzone jakby z cienkich drucików.

Trzecia osoba to Andrzej Marusarz - najsławniejszy przedwojenny narciarz, dwukrotny olimpijczyk i sława polskiego sportu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej