Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Hitler a Kościół Katolicki, Czy Hitler miał ciche poparcie Kościoła
     
Mastah Historicus
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 92
Nr użytkownika: 16.672

Zawód: uczen
 
 
post 28/05/2006, 15:46 Quote Post

Oficjalnie papież (chyba Pius XII) wydał encyklikę przeciw nazizmowi, aczkolwiek Watykan uważał faszyzm za ideologię zdolną powstrzymać bezbożny komunizm.Watykan nie reagował na wiele raportów o mordowaniu księży i innych zbrodniach m.in. w okupowanej Polsce sad.gif .W latach 1943-44 gdy trwały walki we Włoszech papież przyjmował dostojników gestapo i SS a po wojnie Watykan umożliwił ucięczkę z Europy wielu niemieckich dygnitarzy i oficerów.Myśle że należy o tym wiedzieć gdyż są to może i niechlubne ale i prawdziwe dzieje Stolicy Piotrowej.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 28/05/2006, 17:08 Quote Post

QUOTE(Mastah Historicus @ 28/05/2006, 16:46)
Oficjalnie papież (chyba Pius XII) wydał encyklikę przeciw nazizmowi, aczkolwiek Watykan uważał faszyzm za ideologię zdolną powstrzymać bezbożny komunizm.Watykan nie reagował na wiele raportów o mordowaniu księży i innych zbrodniach m.in. w okupowanej Polsce sad.gif .W latach 1943-44 gdy trwały walki we Włoszech papież przyjmował dostojników gestapo i SS a po wojnie Watykan umożliwił ucięczkę z Europy wielu niemieckich dygnitarzy i oficerów.Myśle że należy o tym wiedzieć gdyż są to może i niechlubne ale i prawdziwe dzieje Stolicy Piotrowej.
*



ten chybiony papież to jednak Pius XI, a encyklika Mit brennender Sorge z 14 marca 1937.

To o faktach które są (więc można je znać i dyskutować). Gorzej z faktami których nie ma - "Watykan nie reagował na wiele raportów o mordowaniu księży i innych zbrodniach" - to trudno dyskutować. Czy setki tysięcy ludzi uratowanych dzięki papieżówi, nucjaturom, zakonom, pojedynczym księżą i w końcu przez świeckich katolików kierujących się miłością do bliźniego to jest ten brak reakcji? Chyba, że lepsze od konkretnego ratowania ważniejsze jest brak mitycznego publicznego potepienia zbrodnii, ktora na pewno zalamala by psychicznie Hitlera i jego pomocnikow doprowadzajc do zalamania calego systemu w ciagu 24 godzin.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
laura_perle
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 50.886

Stopień akademicki: magister
Zawód: germanistka
 
 
post 24/11/2008, 16:55 Quote Post

QUOTE(Bruno @ 22/12/2005, 12:13)
Kościół niemiecki czy to katolicki, czy protestancki, często protestował w różnych aspektach niemieckiej polityki, ale jeśli chodzi o eksterminację Żydów, to w większości był zgodny z Niemiecką polityką w tym zakresie. Niektórzy hierarchowie uważali że Żydów spotyka zasłużona kara, dawali temu niejednokrotnie swój wyraz głosząc takie opinie. Tak samo jak fakt, że wyrażali wypowiadali się przychylnie o samym Hitlerze, w czasie gdy byłó już wiadomo co dzieje się z Żydami.
Świadczy to o poparciu niemieckiego kościoła w aspekcie sksterminacji narodu Żydowskiego.
*





Katoliccy biskupi niemieccy wiele razy potępili hitleryzm oraz ostrzegali, że nie będą udzielać sakramentów tym, którzy należą do NSDAP.
Stolica Apostolska za inicjatywą Piusa XII uratowała wiele tysięcy Żydów, o czym Żydzi otwarcie mówią.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
laura_perle
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 50.886

Stopień akademicki: magister
Zawód: germanistka
 
 
post 24/11/2008, 17:01 Quote Post

QUOTE(Sagasudo @ 9/01/2006, 19:44)
Niemcy podpisały z Watykanem konkordat w lipcu 1933. Różnie to bywało z tym Kościołem, a generalnie Hitler zmierzał do jego " ujednolicenia ".
*




Hitler podpisał konkordat, aby pozyskać poparcie katolików, katolicy podpisali, aby nacjonaliści niemieccy przestali ich szykanować. Po podpisaniu konkordatu stosunki między obu stronami bardzo się pogorszyły: hitlerowcy zamykali co się dało z instytucji katolickich, a katolickich księży wysyłało do obozów, ponieważ katoliccy biskupi niemieccy potępiali wiele razy faszyzm.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Bagiel
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 148
Nr użytkownika: 39.660

Micha³ Gawlowski
Stopień akademicki: doktorant
Zawód: historyk, prawnik
 
 
post 24/11/2008, 17:05 Quote Post

QUOTE
Katoliccy biskupi niemieccy wiele razy potępili hitleryzm oraz ostrzegali, że nie będą udzielać sakramentów tym, którzy należą do NSDAP.
Stolica Apostolska za inicjatywą Piusa XII uratowała wiele tysięcy Żydów, o czym Żydzi otwarcie mówią.


Nie wiem skąd takie "różowe" informacje, ale mówiąc najłagodniej, tak "fajnie" to nie wyglądało.

Zarówno kościół katolicki w Niemczech jak i ewangelicko-augsburski postępowały dość podobnie, to znaczy nie tak jak powinni. Poczytaj sobie trochę na forum to zobaczysz jak to wyglądało z tymi stosunkami. Osób protestujących i jednoznacznie odcinających się od hitleryzmu było bardzo mało.
A przykładów postępowania takich jak Karl Barth (zresztą on jest z ewangelików-reformowanych więc nie pasuje nawet do tego schematu) było bardzo mało.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 24/11/2008, 17:35 Quote Post

Ano dokładnie. Proponowałbym więcej cytatów ze źródeł i faktów a mniej ogólników w stylu "wszyscy wiedzą że X potępiał". Ważną rzeczą na którą nie można nie zwrócić uwagi jest fakt, że jeśli chce sie być uczciwym nie wolno utożsamiać postawy episkopatu Niemiec i episkopatu Polski. Z tego powodu nie ma sensu mówienie o przyjęciu przez kościół katolicki jednolitej postawy, nawet jeśli przejrzy sie dokumenty wychodzące z kancelarii papieskich.

Kościół niemiecki walczył z nazizmem do 1933- po tym roku nastąpiła zmiana frontu a episkopat niemiecki wystosował list w którym stało min.:

„Nie wycofując się z potępienia określonych religijno-obyczajowych błędów, jakiemu daliśmy wyraz w naszych wcześniejszych działaniach, episkopat mniema, iż może żywić zaufanie, że wymienionych uprzednio ogólnych zakazów i ostrzeżeń nie trzeba już będzie uważać za konieczne (...) Katoliccy chrześcijanie, dla których głos ich Kościoła jest święty, również w chwili obecnej nie potrzebują szczególnego napomnienia do wierności wobec prawowitej zwierzchności oraz do sumiennego wypełniania obowiązków obywatelskich przy zasadniczym odrzucenia wszelkiego zachowania sprzecznego z prawem czy też wywrotowego"

Koledzy życzą sobie przytoczenia oficjalnych wypowiedzi hierarchii kościelnej po tej dacie, aż do roku plus minus 1945, kiedy miała miejsca kolejna wolta ?

Może takie:

"Zanim posłuchaliście wezwania pod broń, już wcześniej przywdzialiście zbroję Bożą. Wiem, że większość z was oczyszczona jest i pokrzepiona świętymi sakramentami. Z mocą Bożą wyruszyliście w bój za Führera i naród, spełnicie do końca swój obowiązek w obronie naszej ukochanej Ojczyzny" ?

albo to:

"W ważkiej godzinie, kiedy nasz niemiecki naród przejść musi ogniową próbę sprawdzenia się i przystępuje do walki o swoje przyrodzone i przez Boga ustanowione życiowe prawa, zwracam się... do was, żołnierze, stojący w tej walce na pierwszej linii frontu i mający wielkie, zaszczytne zadanie, ażeby ochraniać i bronić mieczem bezpieczeństwa i życia narodu niemieckiego… Każdy z was wie, o co chodzi w tych dniach burzliwych dla naszego narodu, i każdy widzi przed sobą, wyruszając na bój, świetlany przykład najprawdziwszego wojownika, naszego Führera i Naczelnego Dowódcy, pierwszego i najdzielniejszego żołnierza rzeszy Wielkoniemieckiej, który obecnie przebywa z wami na froncie".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.187
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 24/11/2008, 20:04 Quote Post

Oczywistym jest że je miał; Tak - duchowieństwo chrześcijańskie udzieliło mu poparcia. Inaczej być nie mogło, albowiem III Rzesza była państwem totalitarnym, zatem ewentualna konfrontacja z władzą mającą duże poparcie społeczne mogła się zakończyć tylko jednym - Porażką.
W tym kontekście podoba się mi postawa pewnego biskupa zwanego "Lew z Monasteru" - Naziści chcieli go zamknąć, ale nie odważyli się tego zrobić.
Tak nawiasem - Terror w III Rzeszy był znacznie mniejszy niż w ZSRR.
O tym również warto pamiętać.
pzdr.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.416
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 30/11/2008, 21:33 Quote Post

QUOTE
Katoliccy biskupi niemieccy wiele razy potępili hitleryzm oraz ostrzegali, że nie będą udzielać sakramentów tym, którzy należą do NSDAP

W jednej z Gazet Wojennych znajduje się zdjęcie dwóch kapelanów wojskowych w mundurach Wehrmachtu. Jeśli się nie mylę to Episkopat powołuje kapelanów. Skoro potępiał nazistów to dlaczego kierował "swoich ludzi" do instytucji której nie popierał?
Ciekawe czy w jednostkach Waffen SS również znajdowali się kapelani?
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 30/11/2008, 22:05 Quote Post

W jednej z Gazet Wojennych znajduje się zdjęcie dwóch kapelanów wojskowych w mundurach Wehrmachtu. Jeśli się nie mylę to Episkopat powołuje kapelanów. Skoro potępiał nazistów to dlaczego kierował "swoich ludzi" do instytucji której nie popierał?
*

[/quote]

Werhmacht był armią z poboru. Kościół rzymskokatolicki nie odmawia posługi zwykłym obywatelom, którzy wypełniają swe obowiązki wobec władz państwowych, bądź co bądź legalnych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
gtsw64
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.416
Nr użytkownika: 38.675

Zawód: st.sier¿.sztab
 
 
post 3/12/2008, 22:14 Quote Post

QUOTE
Werhmacht był armią z poboru. Kościół rzymskokatolicki nie odmawia posługi zwykłym obywatelom, którzy wypełniają swe obowiązki wobec władz państwowych, bądź co bądź legalnych.

Jeśli chodzi o Wehrmacht to masz rację.
Ale ponawiam pytanie czy ktoś wie, czy w Waffen SS byli kapelani?
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
mate21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 830
Nr użytkownika: 17.255

Zawód: poszukiwacz prawdy
 
 
post 8/07/2011, 20:27 Quote Post

QUOTE
Katoliccy biskupi niemieccy wiele razy potępili hitleryzm oraz ostrzegali, że nie będą udzielać sakramentów tym, którzy należą do NSDAP

W książce Mit Hitlera Ian Keshraw znajdują się ciekawe cytaty poszczególnych hierarchów kościelnych dotyczących Hitlera i tak np. kardynał Faulhaber stwierdził, iż Kanclerz Rzeszy niewątpliwie żyje wiarą w Boga, Uważa, że kultura zachodnia została stworzona przez chrześcijaństwo. Biskup Meiser, zaś stwierdził: "Składamy Ci dzięki, Panie za każdy sukces, który swą łaską zapewniłeś mu dla dobra narodu.
Poza tym kardynał Faulhaber po nieudanym zamachu na Hitlera z 1939 r. odprawił nabożeństwo dziękczynne by w imieniu całej diecezji podziekowac Boskiej Opatrznosci za
cudowne ocalenie Fuhrera.
Prawda jest taka, że i kościół był Hitlerowi potrzebny w dotarciu do narodu i kościół czerpał po części z władzy sprawowanej przez Hitlera w latach 30 r. upatrując go jako alternatywę dla komunizmu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Balto
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.946
Nr użytkownika: 73.530

Zawód: BANITA
 
 
post 8/07/2011, 21:22 Quote Post

W ramach "odtrutki" z drugiej strony barykady: Karlheinz Deschner: Polityka papieska w XX wieku. Jest tam dużo o tym jak hierarchia kościelna cieszyła się z tego że jest Hitler, z tego że Anschluss, a wojna była realizacją najskrytszych planów papieża [w domyśle walka z komunizmem]. O tym że przywódcy chorwackich czetników czy Tiso i sp. byli przyjmowani ze wszelkimi honorami nie ma co wspominać...
A nie należy zapominać, że na kierowników / biskupów polskich stolcow byli mianowani Niemcy, zaś po wojnie papież nie chciał tego zmienić, co odbiło się czkawką w postaci tego, że do mniej więcej poł. l. 50 tych [w każdym razie długo po wojnie] zasiadali na nich księża którzy byli p.o. bez sakry biskupiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.575
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 8/07/2011, 22:08 Quote Post

QUOTE(Balto @ 8/07/2011, 21:22)
W ramach "odtrutki" z drugiej strony barykady: Karlheinz Deschner: Polityka papieska w XX wieku. Jest tam dużo o tym jak hierarchia kościelna cieszyła się z tego że jest Hitler, z tego że Anschluss, a wojna była realizacją najskrytszych planów papieża [w domyśle walka z komunizmem].

...i inne brednie.

Mój post w innym, pokrewnym temacie, o Piusie XII:


<<Za jedną z ostatnich Rzep:

Mordechai Levy, ambasador Izraela przy Watykanie podczas wręczania medalu Spr. wśród Nar. Św. księdzu Gaetano Piccinini wygłosił m. in. słowa;

Oskarżanie Piusa XII o antysemityzm to błąd.

Mówił także:

Podczas aresztowań w rzymskim getcie klasztory i katolickie sierocińce otworzyły swoje drzwi dla Żydów. Działo się to pod nadzorem najwyższych władz Watykanu, które o wszystkim wiedziały

Ambasador dodał:

Za sprawą oporu Kościoła pociąg z 18. X.43 roku był jedynym transportem, który udało się Niemcom wysłać z Rzymu do Oświęcimia. Mówienie, że Kościół katolicki, Watykan czy papież sprzeciwiali się ratowaniu Żydów to błąd. Było dokładnie odwrotnie. Zawsze okazywali tyle pomocy, ile byli w stanie podkreslał dyplomata.

Słowa te zostały zinterpretowane jako oficjalne stanowisko Izraela.

Czytamy dlaej w artykulu Rzepy ( (25-26 czerwca 2011):

W środowiskach żydowskich i w izraelu dokonała się ostatnio olbrzymia zmiana w podejściu do Piusa XII- mówi Rz. Gary Krupp, żydowski filantrop, szef fundacji Pave the Way, która zajmuje się obroną dobrego imienia Piusa XII. Mówi dalej: - Sam jako Żyd byłem wychowywany w nienawiści do Piusa. Teraz wiem, że mnie oszukano. Nikt nie uratowałn tylu Żydów, co ten człowiek. I dalej- Niestety wielu Żydów dało się nabrać na zniesławiającą kampanię KGB, której celem było skompromitowanie KRK i papieża. Całe szczęście, że to się zmienia.

Fundacja Pave the Way zgromadziła już 46 tysięcy dokumentów potwierdzających, że Pius XII, za pomocą zakulisowych działań, uratował setki tysięcy Żydów. Co ciekawe, zaraz po wojnie Żydzi wielokrotnie okazywali papieżowi wdzięczność za jego postawę podczas Zagłady.

Gdy Pius zmarł w 1958 roku, ówczesna szefowa dyplomacji Izraela, Golda Meir wysłałą do Watykanu depeszę kondolencyjną- "W latach nazistowskiego terroru, gdy nasz naród cierpiał koszmar męczeństwa, papież potępiał oprawców i wspierał ofiary".

Wystarczy, czy jeszcze ktoś chce sobie pofantazjować na temat udziału papieża (choćby przez zaniechanie) w holocauście? >>




A KHDeschner jest w sprawach dotyczących KRK równie wiarygodny, jak niejaki Majcherek w sprawach podziemia powojennego...

Ten post był edytowany przez emigrant: 8/07/2011, 22:09
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Rado
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.378
Nr użytkownika: 3.636

 
 
post 9/07/2011, 3:36 Quote Post

QUOTE
...i inne brednie.


Jakie brednie ? Chcesz cytaty z listów papieskich i encyklik ?

QUOTE
Wystarczy, czy jeszcze ktoś chce sobie pofantazjować na temat udziału papieża (choćby przez zaniechanie) w holocauście? >>


Fantazjować ? Znaczy "Rzepa locuta causa finita" ? biggrin.gif Papież "potępiał oprawców" ? Kpina w żywe oczy. A może tak odpowiesz: jaką to pieśń śpiewano do wtóru bicia w dzwony w kościołach Rzeszy po każdym kolejnym sukcesie kanclerza ? Jakie były postanowienia konferencji biskupów w Fuldzie ? Czym wsławił się obecny błogosławiony Alojzy Stepinac ? Jakimi słowami protestowała stolica apostolska przeciwko wywożeniu Żydów ?

„Przez 4 lata żadna wypowiedz papieża nie mogła zaszkodzić interesom niemieckim. Ale nie stawiajcie Ojca Świętego w sytuacji, że będzie musiał wydać oświadczenie, które może być wykorzystane przez wrogów Rzeszy”.

No zagrzmiało... aż się mury zatrzęsły. Kto powiedział że tzw. ustawy norymberskie nie są w niczym sprzeczne z nauką kościoła ? Takich "zagadek" można podawać setki jeśli nie tysiące. Umocowanych w materiałach źródłowych- od wydawnictw z modlitwami za kochanego wodza (oczywiście z imprimaturem) i katechizmów dla żołnierzy, po oficjalne oświadczenia. Wszystko to propaganda KGB ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
mate21
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 830
Nr użytkownika: 17.255

Zawód: poszukiwacz prawdy
 
 
post 9/07/2011, 11:00 Quote Post

Richard Dawkins, Bóg urojony:
"Nikt raczej nie zaprzeczy, że był to człowiek zdolny do takiej hipokryzji. Nawet jeśli taka właśnie była motywacja jego udawanej religijności, nie sposób zapomnieć, że to nie sam Hitler był wykonawca zlecanych przez siebie okrucieństw. Te przerażające czyny popełniali jego żołnierze oraz oficerowie i większość z nich bez wątpienia była chrześcijanami, a to właśnie powszechność chrześcijaństwa w narodzie niemieckim ma podstawowe znaczenie dla hipotezy, której chce tu dowieść, hipotezy wyjaśniającej hipokryzje Hitlera w kwestiach religijnych. Może na przykład Fuhrer uznał, że musi publicznie okazywać przywiązanie do religii chrześcijańskiej, gdyż w przeciwnym razie jego reżim nie uzyska poparcia od Kościoła? Jest bowiem
faktem, iż poparcie takie, i to na wiele sposobów, narodowi socjaliści otrzymali, choćby przez fakt, iż papież Pius IX nigdy publicznie nazizmu nie potepił118*, co do dziś jest dla Kościoła rzymskokatolickiego źródłem poważnej konsternacji".
Po czym autor komentuje postępowanie papieża stwierdzając: "Obrońcy Kościoła katolickiego uznają encyklikę Mit Brenderer sorge za potępienie nazizmu. Można, jeśli ktoś koniecznie chce, za potępienie nazizmu uznać słowa: „Tylko płytkie umysły mogą popaść w ten błąd, by mówić o Bogu narodowym, o religii narodowej i podjąć daremną próbę, by w granicach tylko jednego narodu, w ciasnocie krwi jednej rasy zamknąć Boga. Nawet jeśli są to słowa potępienia (w całym tekście określenie „narodowy socjalizm" nie pada), to nie sposób zaprzeczyć, że nawet Pius XII dostrzegł religijne korzenie nazizmu.
Któryś z przedmówców bronił także tego, że kościół pomagał w ratowaniu Żydów, tyle tylko, że z drugiej strony to dzięki hierarchom kościelnym udawało się SSmanom pod koniec przedostać się np. do Ameryki Południowej
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

5 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej