Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Państwo Mitanni
     
Fyszo
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 218
Nr użytkownika: 40.694

 
 
post 17/02/2008, 15:58 Quote Post

Ale faszystowskie to nie znaczy rasistowskie. Faszyzm to w uogólnieniu rządy wojskowych mające poparcie w rzeczywistym/wyimaginowanym zagrożeniu zewnętrznym - czyli dyktatura wojskowa. Klasą rządzącą mogli być wojownicy. Podobnie zresztą było we włoszech na początku XXw.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Rovan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 234
Nr użytkownika: 39.022

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 17/02/2008, 19:49 Quote Post

Przepraszam Fyszo, ale to Ty stwierdziłeś, że mitanni było panstwem
QUOTE(Fyszo @ 14/02/2008, 10:55)
(...) Podzielonym na klasy społeczne i rasowe. We władzach elita aryjska - plebs hurycki.


Wydaje mi się, że w poprzednim poście dość przekonywująco wyjaśniłem, że w Mitanni nie istniał podział na "klasy" rasowe, a jedynie charakterystyczny dla każdego państwa podział na klasy społeczne.
Co zaś się tyczy przedstawionej przez Ciebie definicji faszyzmu, to jest ona niekompletna i przez to zbyt ogólna. Nie każda dyktatura wojskowa jest od razu faszyzmem. Za taką można uznać jedynie dyktaturę nacjonalistyczną, podkreślającą czynnik rasowy jako element legitymizacji swojej władzy.
Zaś w przypadku Mitanni (jak również innych współczesnych mu organizmów państwowych na Wschodzie Starożytnym) mówienie o jakiejkolwiek formie dyktatury to zwykły anachronizm.
Ustrój Mitanni najprościej określić jako monarchię federacyjną, w której pomniejsi królowie władający składowymi częściami państwa podlegali Wielkiemu Królowi w Waszuganni. Owi pomniejsi władcy, należący wszak do klasy rządzącej byli huryckiego, bądź semickiego pochodzenia, co również stoi w sprzeczności z przedstawionym Przez Ciebie twierdzeniem o sprawującej rzekomo władzę w Mitanni "elicie aryjskiej"
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
sarabanda
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 57
Nr użytkownika: 44.753

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 24/04/2008, 2:24 Quote Post

QUOTE(Michał @ 17/05/2004, 11:46)
Ciekawy temat.
  Pisałem już na forum o książce Macieja Popko "Huryci" z serii ceramowskiej.
  Mittani tworzyli głównie Huryci dlatego na pewno warto tam zajrzeć.
  Jest książka "Hetyci i ich sąsiedzi" Klengelów, z tej samej serii.
  Sporo informacji może też byćw dużych historiach starożytnego Bliskiego  Wschodu, szczególnie tych nowszych, może np. u Zabłockiej.
  Powodzenia.
*


Przepraszam, ale szczerze odradzam książki zarówno Klengelów, jak i - szczególnie - Zabłockiej. Praca Macieja Poko jest niezła, ale stan wiedzy jest sprzed jakiś 25 lat, a to dużo. Może warto poszukać coś w nowszych Iraq-ach? Ja znam kilku archeologów interesujących się Mitanii. Jak ktoś więcej szuka, to dobrze skontaktować się z Rafałem Kolińskim nlub z Frankiem - Markiem Stępniewskim.
Generalnie stan wiedzy o mitanijczykach i Mitanii jest raczej szczętkowy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
potomek Graala
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 46.151

patryk debski
Zawód: uczen
 
 
post 5/06/2008, 20:27 Quote Post

Polecam Książki ktore polecil moj przedmowca troche czytalem i sa bardzo wciagajace
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
szczotek
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 8
Nr użytkownika: 34.467

Sebastian Szczotka
Zawód: student
 
 
post 15/06/2008, 20:15 Quote Post

dla podstawowych informacji zaproponować można wydany w 2007 podręcznik akademicki autorstwa Jaczynowskiej, Musiał i Stępnia... Stępień dość dobrze i szczegółowo omawia zagadnienia związane z Bliskim Wschodem...można sobie wiedzę poukładać... oprócz tego jest jeszcze stary, dobry Wolski... smile.gif to tak z podręczników akademickich gzie można znaleźć sporo na temat Mitanni...
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
jadziamkt
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 50.712

Marta
Stopień akademicki: mgr
Zawód: archeolog
 
 
post 21/11/2008, 19:10 Quote Post

QUOTE(Theodorus @ 9/12/2004, 10:59)
Zgadzam się z przedmówcą. Po upadku Mitani mamy pewną lukę, a później te same ludy (Huryci) tworzą Urartu.
Pozdro
*



To tez nie jest do końca tak. Ponieważ Urartyjczycy są spokrewnieni z Hurytami, jednak ich język wykazuje podobieństwo do starszej formy huryckiego, a nie tej z okresu upadku Mittani (oczywiście może to być spowodowane skromną ilością danych). Jednak biorąc pod uwagę hiatus pomiedzy upadkiem Mittani (XIII w.) a stworzeniem Urartu (liczonego od króla Aramu około 880 p.n.e.)proste continnum wydaje się mało prawdopodbne. Co prawda teksty asyryjskie mówią o królestwach Uruatri oraz Nairi wcześniej w odniesieniu do terenów dookoła jeziora Wan. Ten fakt jednak także podważa proste przejście od Mittani do Urartu, ponieważ część tych tekstów pochodzi z czasów Salmanasara I (1274-1245 p.n.e), czyli są równoczesne z procesem pozbawiania władzy Sattuary II przez Asyryjczyków właśnie(1280 - 1270 p.n.e.).



 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Gronostaj
 

Dławiciel Brabancki
*********
Grupa: Banita
Postów: 5.155
Nr użytkownika: 31.572

Zawód: BANITA
 
 
post 21/11/2008, 19:36 Quote Post

Czy to prawda, że Waszuganni zostało zburzone przez Hetytów? Czy Huryci jakoś próbowali przeciwstawić się inwazji i obronić swą stolicę?

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
jadziamkt
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 15
Nr użytkownika: 50.712

Marta
Stopień akademicki: mgr
Zawód: archeolog
 
 
post 21/11/2008, 20:37 Quote Post

W zasadzie Mitanni doprowdazilo do upadku położenie. Pod rządami Aszuruballita I (1363-1328 p.n.e.) Asyria odbudowała swoją potęgę i przeprowadziła kilka kampani skierowanych przeciko Mitanni. W skutek tych działań nastąpiło ożiebienie w stosunkach z Egiptem. Hetycki król Suppiluliuma I (1380-1345 p.n.e. według E. Akurgala) zaczął prowadzić działania wojenne na granicach Mitanni, co w końcu doprowadziło do wyprawy na stolicę Mitanni, Waszuganni. Tuszratta (1380 - 1350 p.n.e.) został prawdopodobnie zamordowany podczas powstania (prawdopodobnie), a jego syn, Mattiwaza uciekł do Suppiluliumy. Hetycki król ożenił go ze swą córką. Posunięcie to niejako gwarantowało traktat między nimi. W wyniku tych działań, z reki protektora, Mattiwaza objął rządy w Mitanni, a państwo zostało strefą buforową, oddzielającą Hetytów od Asyrii. Po śmierci Mattiwazy Mitanni nie stanowiło poważniejszej siły, a trzej (?) jego następcy byli raczej marionetkami. Za panowania Salmanasara I (1274-1245 p.n.e.) Asyryjczycy przyłączyli wschodnią część Mitanni do swego państwa. Pozostała część dawnego Mitanni znalazła się w zasadzie w hetyckiej strefie wpływów. Po upadku państwa hetyckiego powstały tam małe państewka.
Ostateczny cios więc Mitanni zadali Asyryjczycy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 7/04/2009, 9:12 Quote Post

To rekonstrukcja wyglądu załogi mitanijskiego rydwanu z czasów świetności tego państwa.
user posted image

A i zauważyłem że nie rozwinąłem tu wątku dotyczącego azjanitów. Tym terminem określano ludy których języki wywodziły się z języków najdawniejszych mieszkańców Europy i Bliskiego Wschodu, którzy pojawili się na tych terenach ponad 40 000 lat temu(a więc hurytów). Ale ponieważ naukowcom termin azjanici przestał się podobać bo między innymi brzmiał za bardzo "etnicznie" to na nową modę stworzono grypę językową, o nazwie hura- urartyjska. Grupa ta składa się z dwóch języków- słabo znanego huryckiego i jeszcze słabiej znanego urartyjskiego. Czasami łaczy się tą grupę językową z grupą Języków północno-wschodniokaukaskich, ale dowodów na to jak napisano wcześniej jest nie za wiele. Według niektórych teorii urartyjski to późny północny dialekt hurycki. Pewne pozostałości języka urartyjskiego są obecne w językach ormiańskim i kurdyjskim.
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyki_azjanickie
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Arkadiusz Sołtysiak
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 50.721

 
 
post 15/05/2009, 22:51 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 7/04/2009, 8:12)
A i zauważyłem że nie rozwinąłem tu wątku dotyczącego azjanitów. Tym terminem określano ludy których języki wywodziły się z języków najdawniejszych mieszkańców Europy i Bliskiego Wschodu, którzy pojawili się na tych terenach ponad 40 000 lat temu(a więc hurytów). Ale ponieważ naukowcom termin azjanici przestał się podobać bo między innymi brzmiał za bardzo "etnicznie" to na nową modę stworzono grypę językową, o nazwie hura- urartyjska.


To ciekawe. A na jakiej podstawie stwierdzono, że Huryci pojawili się w Europie i na Bliskim Wschodzie 40 000 lat temu?

Osobom zainteresowanym językiem huryckim polecam "The Ancient Languages of Asia Minor", gdzie jest cały rozdział na temat huryckiego. Niestety, tylko wstępniak jest dostępny online: http://www.cambridge.org/catalogue/catalog...isbn=0511389450 Książka jednak nie jest droga, tylko 32 dolary.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Papież
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 36
Nr użytkownika: 58.738

Miko³aj Papie¿
Zawód: student
 
 
post 9/10/2009, 12:43 Quote Post

user posted image
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 12/09/2011, 12:10 Quote Post

QUOTE(Arkadiusz Sołtysiak @ 15/05/2009, 22:51)
QUOTE(MikoQba @ 7/04/2009, 8:12)
A i zauważyłem że nie rozwinąłem tu wątku dotyczącego azjanitów. Tym terminem określano ludy których języki wywodziły się z języków najdawniejszych mieszkańców Europy i Bliskiego Wschodu, którzy pojawili się na tych terenach ponad 40 000 lat temu(a więc hurytów). Ale ponieważ naukowcom termin azjanici przestał się podobać bo między innymi brzmiał za bardzo "etnicznie" to na nową modę stworzono grypę językową, o nazwie hura- urartyjska.


To ciekawe. A na jakiej podstawie stwierdzono, że Huryci pojawili się w Europie i na Bliskim Wschodzie 40 000 lat temu?

Osobom zainteresowanym językiem huryckim polecam "The Ancient Languages of Asia Minor", gdzie jest cały rozdział na temat huryckiego. Niestety, tylko wstępniak jest dostępny online: http://www.cambridge.org/catalogue/catalog...isbn=0511389450 Książka jednak nie jest droga, tylko 32 dolary.
*


Dawno tu nie zaglądałem. Nie wyraziłem się precyzyjnie- chodzi mi o to ze według współczesnej wiedzy Huryci wyłonili się spośród najdawniejszej ludności jaka pojawiła się na tych terenach- według danych archeologicznych- właśnie około 40.000 lat temu. Kiedy wyłonili się spośród nich Huryci- nigdy się nie dowiemy. Krótko mówiąc najprawdopodobniej Huryci byli autochtonami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #42

     
Arkadiusz Sołtysiak
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 50.721

 
 
post 12/09/2011, 16:00 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 12/09/2011, 11:10)
Dawno tu nie zaglądałem. Nie wyraziłem się precyzyjnie- chodzi mi o to ze według współczesnej wiedzy Huryci wyłonili się spośród najdawniejszej ludności jaka pojawiła się na tych terenach- według danych archeologicznych- właśnie około 40.000 lat temu. Kiedy wyłonili się spośród nich Huryci- nigdy się nie dowiemy. Krótko mówiąc najprawdopodobniej Huryci byli autochtonami.
*



Nadal nie bardzo rozumiem. Chodzi o to, że Huryci nie byli neandertalczykami, czy o to, że Huryci, proto-Huryci, przed-proto-Huryci itd. siedzieli w jednym miejscu przez 40.000 lat? Jeśli to drugie, to nadal jestem ciekaw, skąd bierze się ta "współczesna wiedza" i liczę na odpowiedni odnośnik bibliograficzny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 12/09/2011, 19:45 Quote Post

To są przypuszczenie. Po prostu obecnie zakłada się że Huryci to autochtoni na tych terenach- i są potomkami homo sapiens którzy pojawili się na tych terenach około 40 tys lat temu, i ich potomkowie przez tysiąclecia żyli na tych terenach i tu wytworzyli swój język który w czasach historycznych przybrał taką formę- jaką znamy i okreslamy mianem języka huryckiego. Oczywiście mogło być też tak że przybyli tu nie 30, a 20, czy 10 tysięcy lat temu. Migracje tak dawne są po prostu nieuchwytne. Fakt jest jeden że fizycznie ich szkielety nie wykazują cech innych niż szkielety ludzi z tych terenów sprzed kilku tysięcy lat wcześniej. Ten sam problem mielibyśmy z Sumerami, ale powszechnie uznaje się że nie byli oni w Mezopotamii ludnością autochtoniczną bo ich szkielety(oczywiście w okresie wczesnym) wykazują cech odmienne(charakterystyczne okrągły kształt czaszki)od ludności tworzącej kulturę Ubajd- która z całą pewnością była na terenach które później nazwano Sumerem- wczesniej niż kultura Sumeryjska.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #44

     
Arkadiusz Sołtysiak
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 195
Nr użytkownika: 50.721

 
 
post 12/09/2011, 21:50 Quote Post

QUOTE(MikoQba @ 12/09/2011, 18:45)
Po prostu obecnie zakłada się.... Fakt jest jeden.... ....powszechnie uznaje się.... ....która z całą pewnością była... wczesniej.....
*



Hipoteza, że Huryci stanowili pierwotną ludność północnej Mezopotamii, pojawiła się w okresie międzywojennym, a głównymi (i niemal jedynymi) jej propagatorami byli Arthur Ungnad i (w mniejszym stopniu) Ephraim Speiser. Już wtedy była mocno krytykowana i nie znam żadnego współczesnego autora, który by ją podtrzymywał, głównie dlatego, że Huryci pojawiają się w źródłach pisanych dopiero pod koniec trzeciej ćwierci III tysiąclecia p.n.e. i za pomocą onomastyki można nieźle prześledzić ich ekspansję w pierwszej połowie II tysiąclecia. Większość autorów starszych i młodszych (n.p. Diakonoff, Gelb, von Soden, Popko, Burney, Wilhelm, Kohl) wskazuje okolice Kaukazu jako możliwe miejsce, z którego Huryci przybyli do północnej Mezopotamii, ale ta możliwość - choć znacznie bardziej prawdopodobna niż hipoteza Ungnada - jest również w dużym stopniu spekulatywna.

Nie słyszałem o żadnych huryckich szkieletach, co wynika prawdopodobnie z tego, że nie da się odróżnić szkieletu huryckiego od nie-huryckiego. Jeśli nie znamy huryckich szkieletów, nie możemy wypowiadać się na temat ich cech.

Dziwi mnie powtarzanie na tym forum argumentu o rzekomej krótkogłowości Sumerów, ale repetitio est mater studiorum, więc po raz kolejny odsyłam do mojego przeglądowego tekstu na ten temat [Sołtysiak 2006].


Burney Ch. 1997: Hurrians and Indo–Europeans in Their Historical and Archaeological Context, "Al–Rafidan" 18, pp. 175–193.

Diakonoff I.M. 1972: Die Arier in Vorderen Orient: Ende eines Mythos, "Orientalia Nova Series" 41, pp. 91–120.

Gelb I.J. 1944: Hurrians and Subarians, Chicago.

Gelb I.J. 1956: New Light on Hurrians and Subarians [in:] "Studi orientalistici in onore di Giorgio Levi della Vida", Roma, pp. 378–392.

Kohl P. 2009: Origins, Homelands and Migrations: Situating the Kura-Araxes Early Transcaucasian 'Culture' within the History of Bronze Age Eurasia, "Tel Aviv: Journal of the Institute of Archaeology of Tel Aviv University", 36, pp. 241-265.

Popko M. 1992: Huryci, Warszawa.

Soden W. 1961: Sumer, Babylon und Hethiter bis zur Mitte des Zweite Jahrtausends v.Chr. [in:] "Propyläen Weltgeschichte", ed. G. Mann – A. Heuss, vol. 1, Berlin–Frankfurt, pp. 523–609.

Sołtysiak A. 2006: Physical anthropology and the “Sumerian problem”, "Studies in Historical Anthropology" 4, pp. 145-158.

Speiser E.A. 1953: The Hurrian Participation in the Civilizations of Mesopotamia, Syria and Palestine, "Cahiers d'Histoire Mondiale" 1, pp. 311–327.

Ungnad A. 1923: Die ältesten Völkerwanderungen Vorderasiens. Ein Beitrag zur Geschichte und Kultur der Semiten, Arier, Hethiter und Subaräer, Kulturfragen 1, Breslau.

Ungnad A. 1936: Subartu. Beiträge zur Kulturgeschichte und Völkerkunde Vorderasiens, Berlin–Leipzig.

Wilhelm G. 1996: L'état actuel et les perspectives des études hourrites [in:] "Amurru 1. Mari, Ebla et les Hourrites. Dix ans de travaux. Actes du colloque international (Paris, mai 1993)", vol. 1, ed. J.–M. Durand, Paris, pp. 175–187.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej